Cambridge School of English
przez Kasia, 2017-02-22 15:49:22
Szkoła w porządku, dobre szkolenia metodyczne, zapewniają najnowsze podręczniki. Ogólnie polecam.

P.U.H. GÓLCZ I SYNOWIE
przez Zadowolony, 2017-02-22 23:08:12
Polecam pracę w tej firmie. Jestem zadowolony. Zarobki bardzo dobre. Kultura , szacunek jak mało gdzie. Polecam tą firmę .

Jar-Pol
przez Kim, 2017-02-22 15:25:00
Jar-Pol jest firmą w której dobrze się pracuje. Jestem ubojowym i nie żałuję że podjąłem tu pracę. Dobre warunki sanitarne oraz BHP. Ogólnie jest ok.

Wiemy jak wygląda praca w tych firmach:

"Wywiad z Anna Wilczyńska - Stowarzyszenie WIOSNA"
To już 15 lat, odkąd pomagają Państwo ludziom. Jak wyglądały początki Stowarzyszenia WIOSNA? Początki to była partyzantka, czyste wariactwo. Nasza siedziba - w praktyce biurko i kawałek podłogi - mieściła się w mieszkaniu koleżanki, a żeby gdzieś zadzwonić, trzeba było maszerować do budki telefonicznej. Wyzwania towarzyszyły nam od samego początku. Ale już wtedy widać było, że WIOSNA opiera się na mocnych ideałach, na wartościach, które jednoczą ludzi, i że z tych ideałów wyrośnie wielkie dzieło. Wszystko zaczęło się w 1995 roku, kiedy wokół charyzmatycznego, nietuzinkowego księdza gromadzi się środowisko młodych idealistów, którzy chcą zmieniać świat. Po wielu inicjatywach, które podejmują na rzecz lokalnej społeczności decydują się założyć stowarzyszenie i pomagać profesjonalnie tym, którzy nie krzyczą o pomoc. I tak w 2001 roku powstaje Stowarzyszenie WIOSNA na czele z jej liderem, ks. Jackiem Stryczkiem. W tym samym roku startuje SZLACHETNA PACZKA – wówczas pod nazwą Twarzą w twarz i pierwsze 30 rodzin znajduje swoich darczyńców. W 2003 roku rusza praca wolontariuszy z dziećmi – dzisiejsza AKADEMIA PRZYSZŁOŚCI. ...
"Wywiad z Aleksandra Guga Baca - Clockwork Bemanning AS"
Firma Clockwork działa w Norwegii od 2003 roku. Kiedy powstały oddziały w Polsce? Pomysł pojawił się w 2014 roku, gdy cykliczne spotkania rekrutacyjne z kandydatami, które odbywały się w Polsce kilka razy w roku, przestały wystarczać. Ogromny potencjał, jaki klienci norwescy dostrzegli w naszych pracownikach z sektora budowlanego, zaczął wymagać systematycznej pracy. Stąd powstanie w Polsce biur, w których kandydaci codziennie mogą spotkać się z konsultantami, zasięgnąć informacji na temat Norwegii i specyfiki pracy w tym kraju. Ich funkcjonowanie przynosi znakomite rezultaty. Szczególnie jeżeli chodzi o jakość rekrutacji.
Clockwork dynamicznie się rozwija. W 2014 roku w rankingu firm-gazeli zdobył 3 miejsce na 302 wybrane firmy. Jak w ciągu ostatnich lat zmieniła się firma? Nasi klienci są bardzo wymagający, a kandydaci na pracowników, którzy rozpoczynają z nami współpracę, to specjaliści w swojej dziedzinie. Osiągnięcie obustronnej satysfakcji z zatrudnienia wymaga od nas ogromu pracy i konsekwentnego wdrażania norm jakości podczas rekrutacji. Bazując na zaufaniu, jakim w związku z tymi działaniami obdarzyli nas klienci, stworzyliśmy od tego czasu ponad 300 nowych miejsc pracy. Ponadto rozszerzyliśmy zakres ofert również o północ Norwegii oraz pracę w systemie rotacyjnym. Skupiliśmy się także na rozwoju naszego oddziału w Oslo. Ze względu na bardzo dużą konkurencję na norweskim rynku pracy, wiele pracy i zaangażowania wkładamy w podnoszenie jakości usług. Najlepszym dowodem skuteczności naszych działań jest fakt, że udało się nam potroić ilość zatrudnionych przez norweskich pracodawców. Obecnie w Norwegii zatrudniamy o 13,2% więcej pracowników niż w porównywanym okresie ubiegłego roku. Ponadto we wszystkich naszych oddziałach wdrożyliśmy wewnętrzny system rekomendacji dla pracowników, którzy od teraz mogą polecać swoich kandydatów (kolegów) do pracy i zdobywać premie. Clockwork, jako jedna z nielicznych firm, ma podpisaną „tariff agreement”, która gwarantuje pracownikom różnego rodzaju dodatki do stawki godzinowej, np. dodatek za dojazdy czy 12% pensji wakacyjnej. Wszystko po to, aby nasza oferta była jak najbardziej atrakcyjna dla kandydatów. W ciągu następnego roku chcielibyśmy powtórzyć sukces z Oslo w Stavanger. Staramy się więc systematycznie rozwijać, zachowując przy tym wysokie standardy. ...
"Wywiad z Karol Myszel - BIOTON S.A."
Jakie były kluczowe momenty w historii firmy BIOTON? Było ich wiele. Niewątpliwie kluczowym momentem było samo powstanie firmy BIOTON. To było ogromne wydarzenie, któremu towarzyszyło wielkie zainteresowanie. Powstała bowiem firma biotechnologiczna o całkowicie polskim rodowodzie, produkująca rekombinowaną insulinę ludzką w oparciu o całkowicie polską myśl biotechnologiczną. Firma BIOTON znalazła się w grupie zaledwie kilku firm produkujących insulinę na świecie. Innym ważnym momentem było wejście firmy na Warszawską Giełdę Papierów Wartościowych w 2005 roku. W tym samym roku BIOTON zaczął nabywać akcje SciGen Ltd. z Singapuru, dzięki czemu zapewnił sobie obecność na rynkach azjatyckich. W ostatnim czasie istotnym wydarzeniem była zmiana struktury właścicielskiej w 2015 roku i pojawienie się nowych inwestorów w postaci chińskich podmiotów – firm Novotek oraz Gloria.
Jak branża zmieniła się przez ponad 25 lat? Branża farmaceutyczna podlegała licznym zmianom w tym okresie. Nasza konkurencja wzmocniła swoją obecność w Polsce, zmieniło się prawo farmaceutyczne, regulujące ściśle działania firm farmaceutycznych na rynku polskim, pojawiła się konieczność dostosowania firm produkcyjnych do standardów GMP (good manufacturing practice), co spowodowało, iż także BIOTON musiał się zmieniać. Zrewitalizowaliśmy nasz zakład produkcyjny, inwestując ogromne środki w nowe linie do wytwarzania insulin, sprzęt laboratoryjny, a także w umiejętności naszych pracowników.   ...