Brak ofert pracy spełniających podane kryteria.
Rosiak i Syn serwis Renault
przez obecny pracownik, 2014-09-04 13:13:00
Szału nie ma z zarobkami - ale nędzy też nie ma , ten podatek 10% funkcjonuje w wielu firmach w światku motoryzacyjnym . Najważniejsze , że dyrektor dba o ludzi (przynajmniej się stara) - gdyby nie on i jeszcze kilku fajnych ludzi to być może faktycznie myślałbym o zmianie roboty .Atmosfera przyzwoita , warunki pracy też nie najgorsze - najbardziej wkurza mnie praca blacharzy na hali dla mechaników - o tym , że powinni mieć oddzielną halę to się rozumie , ale chcieć to móc :) pozdrawiam braci mechanicznych :)

Unilever Polska SA
przez Pracownik, 2014-09-10 14:03:49
Odpowiedź na: [Czesław - 2014-09-09 22:29:41]:
Mechanik i elektryk to różne stanowiska. Elektrycy u nas pracują od pn-pt 6-14, ale generalnie nie potrzeba ich więcej. Co do mechaników... są mechanicy zmianowi pracujący w systemie 4-brygadowym oraz mechanicy z Działu technicznego pracujący tak jak elektrycy... w razie potrzeby zostają na nadgodziny lub przychodzą w weekendy. Co do zarobków... wydaje mi się, że nie mogą narzekać, kwestia tego jakie kto ma oczekiwania :)

Esa Trucks
przez xXx, 2014-09-22 19:04:31
Ludzie ok., atmosfera ok. czasami wiadomo jakiś kwas się pojawia ale tak szybko jak się pojawia to znika. Kasa ok, idealnie na czas, bez żadnych cięć itp.itd. Premia świąteczna, urlopy bez problemu również macierzyńskie wszystko zgodnie z kodeksem pracy. Wszystkie negatywne opinie pochodzą od osób które po prostu się tutaj nie nadają ze względu na jakikolwiek brak kompetencji zawodowych lub tez emocjonalnych - praca z klientem wymaga pewnych umiejętności tak samo jak praca z grupą mechaników czy magazynierów.

Wiemy jak wygląda praca w tych firmach:

"Wywiad z Agata Moraczewska - LAS VEGAS POWER ENERGY DRINK SP. Z O.O."
Polacy chętnie sięgają po tak zwane energetyki? Wszyscy sięgają po napoje energetyzujące, jak i po kawę. Żyjemy w zwariowanych, nastawionych na pracę czasach. Dzień nam się dłuży, czasu mamy mniej na odpoczynek niż na przykład pokolenie naszych rodziców. Walczymy z pochmurną pogodą przez większą część roku. Staramy się pomagać naszemu organizmowi przetrwać ten trudny czas. Polacy łykają suplementy diety, piją energetyki i chodzą na fitness. To też swojego rodzaju moda czyli tak zwane  "bycie cool".
Kojarzycie się z napojami energetycznymi, ale w Waszej ofercie są także inne produkty. Jaki to jest asortyment? Zajmujemy się także dystrybucją syropów owocowych do wody oraz soków tłoczonych. Soki tłoczone to bardzo zdrowy napój. Sama mam ich zapas w domu dla dzieci.
W jaki sposób wystartowało polskie Las Vegas? Prowadziliśmy mały pub, na największym osiedlu w Tomaszowie. Byliśmy wtedy studentami. Później przyszedł czas na letnią, góralską restaurację w pobliżu Zalewu Sulejowskiego. To był fajny czas. Dużo nauczyła nas wspólna praca z ludźmi, nabraliśmy dystansu do samych siebie. Postanowiliśmy wyjechać na jakiś czas do Stanów Zjednoczonych. Odwiedziliśmy między innymi słynne Las Vegas i tak zrodził się pomysł na własny energetyk. Można tu śmiało użyć stwierdzenia, że byliśmy prekursorem tak zwanej marki własnej. Teraz sprzedaje ją większość sieci handlowych. ...
"Wywiad z Maurycy Turek - Colway"
Jak narodziła się firma Colway? Colway powstało trochę z przypadku. Na początku spotkałem produkt, którym był kolagen naturalny. Po jego pierwszych badaniach, które pokazały jak odbierają go klienci, okazało się, że wszyscy są nim zaciekawieni. Uznałem, że jest to dobry produkt do tego, aby utworzyć firmę, a ponieważ miałem doświadczenie w MLMie, wymyśliłem, że będzie to firma marketingu wielopoziomowego. Następnie zacząłem szukać partnerów do współpracy. Po wielu próbach znalazłem tego, który został nim na zawsze. I w ten sposób dwóch mężczyzn ciężko pracując wymyśliło, że będzie to MLM z ludzką twarzą. Stworzyliśmy firmę, w której sami chcielibyśmy pracować.
Parafrazując Ludwika XIV, na początku istnienia firmy mógł pan powiedzieć „Colway to ja”, ewentualnie „my”, czyli „ja i mój wspólnik”. A jak to wygląda współcześnie? Po 10 latach funkcjonowania na rynku polskim doszliśmy do wniosku, że nasz system jest nieprzystosowany do handlu globalnego. W związku z tym wpadliśmy na pomysł, że powołamy spółkę córkę. Mamy więc Colway klasyczny, czyli ten nasz krajowy, rdzenny, który jest skierowany do Polaków, również tych mieszkających zagranicą oraz Colway International, który obsługuje klientów zagranicznych. ...
"Wywiad z Iga Mettler - Grupa ArchiDoc S.A."
ArchiDoc S.A. jest liderem na rynku nowoczesnych usług z obszaru zarządzania dokumentami i obsługi back-office. Co dokładnie oferujecie swoim klientom? Oferujemy kompleksowe wsparcie związane z szeroko pojętym obiegiem informacji w przedsiębiorstwach. Zajmujemy się obsługą kancelarii, skanowaniem i prowadzeniem elektronicznego archiwum, rejestracją danych w systemach klienta, archiwizacją dokumentów papierowych, elektronicznym obiegiem dokumentów oraz obsługą kadr i płac. Wpisujemy się w zjawiska z obszaru cyfrowej transformacji. Swoje działania opieramy na zaawansowanych rozwiązaniach informatycznych, takich jak aplikacje kancelaryjne, elektroniczne repozytorium dokumentów (DMS), elektroniczny obieg dokumentów i zarządzanie procesami (BPM), system wsparcia (Helpdesk) oraz system nadzoru obsługi korespondencji. Oferujemy usługi dedykowane dla poszczególnych branż i służymy doradztwem w zakresie optymalizacji delegowanych procesów.  
W jakich miastach prowadzicie działalność i ilu pracowników zatrudniacie? Jesteśmy firmą usługową. Wielkość zatrudnienia jest więc zależna od ilości i skali aktualnie prowadzonych projektów. Obecnie zatrudniamy 650 pracowników. Główna siedziba firmy mieści się w Chorzowie, oddziały w Warszawie i Lublinie. Dodatkowo prowadzimy kilkadziesiąt kancelarii w siedzibach naszych Klientów. Są to zwykle dwuosobowe zespoły pracowników ArchiDoca, którzy oprócz wykonywania standardowych prac związanych z obiegiem dokumentacji, stanowią doskonały pomost komunikacyjny między nami, a klientem.   ...