HOTEL LENART
przez pracownik, 2014-08-25 10:48:13
Witam, jestem pracownikiem hotelu Lenart od ubiegłego roku, jestem zadowolony z dotychczasowej pracy oraz atmosfery która przekłada się również na opinie gości i uczestników organizowanych imprez konferencyjnych, weselnych i innych. Sam zauważam osoby które awansowały w tej firmie. Cały czas prowadzone są profesjonalne szkolenia w tym językowe z czego jestem bardzo zadowolony. Niestety właściciele i kadra managerska stawiają wysokie wymagania ale dobrze wynagradzają.

INDEPRO NIERUCHOMOŚCI
przez gość, 2014-09-05 14:31:24
Dobry klimat na początek przygody w nieruchomościach. Kumaci ludzie i spoko podejście managerów.

WebDoctor
przez Adam, 2014-09-12 15:05:52
Świetna firma, do pracownika mają świetne podejście. Jest duży luz, firma dynamicznie się rozwija a każdy pracownik czuje swój wpływ na zachodzące zmiany.
Pracowałem w WebDoctor 2 lata i uważam ze jest to firma godna polecenia. Przede wszystkim poziom wiedzy i możliwości nauki nowych rzeczy, powinny skłonić wiele osób do szukania tam zatrudnienia.
Najlepsza jest atmosfera pomiędzy pracownikami - zespół w pełni się zazębia a wszystkie zgrzyty załatwiane są profesjonalnie i bez szkód dla którejś ze stron. Szczególnie polecam osobom lubiącym wyzwania i doskonalenie umiejętności, dla leniuszków mam złą nowinę - w WebDoctor nie ma czasu na nudę. Managerowie są cierpliwi i pomocni. Warto!

Wiemy jak wygląda praca w tych firmach:

"Wywiad z Mariusz Kunda - Bakalland S.A."
Startowaliście na początku lat 90. w kawalerce mieszczącej się w bloku. Dziś Bakalland jest liderem rynku bakalii w Polsce. Jak wyglądała droga państwa firmy na sam szczyt? W tej kategorii specjalizujemy się od 25 lat, a swoje doświadczenie i wiedzę ekspercką przekładamy również na inne segmenty – produkty śniadaniowe i batony musli. Początki naszej marki sięgają 1991 roku, kiedy powstała firma Uno Tradex, zajmująca się handlem świeżymi owocami i warzywami. Jednak już w pierwszej połowie lat 90. wyspecjalizowaliśmy się w bakaliach, a w kolejnych latach rozwijaliśmy się także dzięki przejęciom. Połączenie z Fresco - importerem bakalii - dodało nam skrzydeł. Pojawiło się wówczas wiele nowych produktów, a sprzedaż w 2000 roku sięgnęła prawie 60 mln zł. Wówczas postawiliśmy na markę BAKALLAND, co było strategicznie bardzo dobrym posunięciem. Kampanie out-door'owe i telewizyjne pozwoliły na dynamiczny wzrost udziałów rynkowych. W 2006 roku BAKALLAND S.A. zadebiutowała na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, a w 2015 roku do Grupy Kapitałowej Bakalland dołączyła firma Delecta S.A. - producent mieszanek ciast, deserów w proszku oraz kawy zbożowej Anatol. Źródłem sukcesu marki Bakalland jest jakość produktów. To kluczowy czynnik, za który doceniają nas konsumenci. Jako lider rynku bakalii jesteśmy także pionierem innowacji zarówno w zakresie oferty, jak i wdrażanych rozwiązań technologicznych. ...
"Wywiad z Filip Topczewski - Wydawnictwo Sfinks"
Jaka jest geneza Wydawnictwa Sfinks? Początki jak to przeważnie bywa – są różne. U nas podobnie, tyle tylko, że wielu ludzi brało mnie na początku za szaleńca (uśmiech). Można sobie wyobrazić: człowiek w białej koszuli staje w drzwiach i mówi: Musi mieć pan/pani Popularną Encyklopedię Powszechną – to absolutna konieczność. Oczywiście w dwóch egzemplarzach, bo drugim trzeba obdarować...” itd. Och, to były dziwne czasy… Ale tak właśnie powstał Sfinks.
Skąd pomysł na nazwę? Pomyślałem wtedy, że postać egipskiego stworzenia i jego zagadka są idealną alegorią do książek. Przecież odpowiedzi na wszystkie pytania można wyczytać właśnie w nich!
Jakie były przełomowe momenty w Państwa historii? Przełomowych momentów w historii firmy było kilka. Zaczęliśmy działalność w czerwcu 2000 roku w Lublinie. Tam też mieścił się nasz pierwszy oddział. Ruszyliśmy z jednym przedstawicielem handlowym, by w niedługim czasie mieć ich pięćdziesięciu w 7 oddziałach w całej Polsce! Rynek jednak mocno się zmienił, dlatego w takiej formie pracowaliśmy do roku 2008. Podjęliśmy wtedy decyzję o zmianach, które wyszły naprzeciw oczekiwaniom naszych klientów, tak tworzyliśmy Dział Sprzedaży Telefonicznej. Zapewniliśmy tym samym naszym Czytelnikom kompleksową obsługę bez wychodzenia z domu. Klienci mogą uzyskać wszystkie niezbędne informacje, zamówić produkt i w spokoju czekać na przyjazd kuriera. Drugi milowy krok, to start Księgarni Internetowej Sfinks.info. Nie ukrywam, że jest to moje oczko w głowie, bo dużą cześć sklepu zaprojektowałem sam. Dlatego też tak bardzo sobie ją cenię. ...
"Wywiad z Jędrzej Grzesik - IDMS"
IDMS, najszybciej rozwijająca się firma w branży marketingowo-sprzedażowej. Czym właściwie się Państwo zajmujecie? Od niespełna dziesięciu lat prowadzimy na polskim rynku kampanie marketingowe w obszarach B2B, B2C oraz Marketing Events otrzymując niezbędne wsparcie logistyczne oraz finansowe, a także globalnych Klientów od firmy Appco Group, której jesteśmy częścią. Działamy w branży BTL opierając nasze działania na zaufaniu, integralności oraz poprzez najwyższą jakość obsługi naszych klientów.
Proszę opowiedzieć o początkach współpracy z Appco Group. Co się zmieniło od tego czasu? Z racji tego, że jestem związany z firmą Appco Group od pierwszego roku jej działalności w Polsce zmiany są kolosalne. Na początku był to pomysł, kapitał i jeden Klient. W chwili obecnej mamy przyjemność współpracować z całym zespołem specjalistów z Appco dających nam wsparcie nie tylko administracyjne i finansowe ale także logistyczne i merytoryczne. Kiedy zaczynaliśmy działalność, planowaliśmy być największą firmą działającą w marketingu BTL w Polsce. Obecnie mamy przyjemność być taką firmą. ...