Zobacz co inni napisali o Twoim pracodawcy - Dodaj opinie o firmie. więcej >>
Brak ofert pracy spełniających podane kryteria.
VIMED Sp. z o.o.
przez milka, 2014-08-27 13:29:34
nie wiem o co Wam chodzi, ja nic takiego nie zauważyłam. owszem testy i zabiegi nie należa do najtańszych ale umowmy się, czy najlepszy specjalista ortopeda czy kardiolog jest tani? każdy kto jest uznawany w srodowisku lekarskim ma wysokie stawki. placi sie za szkole, doswiadczenie, kursy, publikacje, elekcje, to wszystko na co pracuja lekarze zeby zyskac renome..

Agencja Ochrony Osób i Mienia Askar
przez Jerzy, 2014-09-08 11:51:54
JA PRACUJE DWA LATA I NIE WIDZĘ ŻADNYCH PROBLEMÓW.JAK POTRZEBUJE WOLNE DNI DO LEKARZA TO OTRZYMUJE,A PIENIĄŻKI MAM NA CZAS,Z KIEROWNIKIEM DOBRA WSPÓŁPRACA TAK SAMO Z PANIAMI Z DZIAŁU RACHUNKOWEGO.POZDRAWIAM.P

VERITAS Doradztwo Personalne
przez aga, 2014-09-12 23:07:36
Pracuje w tej firmie od 2012.opis podopiecznych,warunkow,zawsze byl zgodny z prawda. Zawsze dostalam zwrot kosztow podrozy od rodziny(tak maja uzgodnione)dla mnie to lepiej bo nie musze czekac miesiacami na rozliczenie.ubezpieczenie zdrowotne oplacaja.mozna skozystac z lekarza nawet w przerwie miedzy wyjazdami.karta ekuz to inna bajka, dostarczaja jwk tylko NFZ ja wystawi i im wysle, nie maja wplywu na czas oczekiwania. Wyplata zawsze na czas i tyle ile mam w umowie. Z czystym sercem polecam

Sprawdź opinie przed rozmowa o pracy - 2,8 mln opinii o firmach więcej >>

Wpisy z naszego BLOGA:

Wiemy jak wygląda praca w tych firmach:

"Wywiad z Sylwia Jasińska - Kadry CNC Sp. z o.o."
Spółka Kadry CNC powstała w ramach projektu „TechnoBIT Venture wiedza i kapitał dla innowacji.” w 2013 roku. Jednak doświadczenie macie dużo większe. Mogłaby Pani przedstawić pokrótce historię powstania firmy? Spółka powstała na bazie firmy, która ma w tej chwili ponad 15 lat doświadczenia w produkcji skomplikowanych i bardzo precyzyjnych detali do maszyn i urządzeń. W przeszłości mieliśmy spory problem ze zbudowaniem zespołu fachowców w tej branży, dlatego postanowiliśmy wziąć sprawy w swoje ręce i nauczyć zawodu. Większość zatrudnionych przez nas osób nie miała doświadczenia w obróbce skrawaniem, dlatego z dumą możemy powiedzieć, że kadra operatorów, programistów oraz technologów CNC została w całości wyszkolona przez nas. Na bazie tych sukcesów postanowiliśmy prowadzić szkolenia operatorów, programistów oraz technologów CNC i pomagać innym firmom borykającym się z brakiem wykwalifikowanej kadry. Dostrzegliśmy również, że wielu młodych ludzi nie docenia lub nie zna swojego potencjału i podejmuje się prac niezgodnych z ich naturą, pasją. Często są przekonani o tym, że nie będą mieli szansy rozwijać się w zawodzie, który ich interesuje, bo na przykład nie mają ukończonej odpowiedniej szkoły lub dyskwalifikuje ich całkowity brak doświadczenia w danej branży. Albo też mają doświadczenie, ale chcą się dalej rozwijać, a obecny pracodawca nie ma możliwości zapewnić im tego rozwoju. Powoduje to, że szybko wypalają się zawodowo, często zmieniają pracodawców, budzi się w nich frustracja i roszczeniowość, popadają w stagnację życiową, a ich aspiracje zawodowe gasną. Połączenie oczekiwań, jakie stawiają pracodawcy z branży obróbki skrawaniem z potencjałem technicznym i determinacją kandydatów do pracy, pozwoliło nam na stworzenie idealnych warunków umożliwiających usatysfakcjonowanie obu stron. Z jednej strony pracodawcy, którzy będą mogli zatrudnić fachowców na poziomie operatora, programisty, technologa CNC, a z drugiej strony kursanci, którzy dostaną szansę na dalszy rozwój w branży. ...
"Wywiad z Wojciech Kałużny - Goldbach Audience"
Jakie są początki firmy, w jakich okolicznościach powstała? Historia firmy sięga 2000 roku, kiedy Marcin Woźniak założył AdMasterNetwork. Niedługo potem, w 2001 roku AdMaster połączył się z IMS Group, tworząc ARBO. To były zupełnie inne czasy, nie było standaryzacji form reklamowych i ani jednego systemu emisji reklam. Kilka lat później firma została przejęta przez Goldbach Group – szwajcarską grupę mediową, która specjalizuje się głównie w mediach telewizyjnych. Postanowili zainwestować w biznes digitalowy. Stąd decyzja o kupnie wszystkich spółek ARBO. Od tamtego czasu sporo się zmieniło w kontekście biznesowym. Odeszliśmy od strategii dużej ilości brandów i skonsolidowaliśmy biznes.
Dlaczego? Ponieważ na rynku zrobiło się duże rozdrobnienie, pojawiło się wielu nowych dostawców, ofert reklamowych itd. Agencje i domy mediowe oczekiwały przede wszystkim jednego punktu kontaktowego – jednej osoby, która zapewni im kompleksową obsługę i będzie potrafiła dostosować ofertę do oczekiwań i potrzeb reklamodawcy. Dlatego weszliśmy na rynek z jedną konkretną ofertą, która skupia się na trzech filarach. Pierwszy to dedicated & tailor made – kampanie dedykowane na poszczególnych serwisach, niestandardowe formy i konkursy. Drugi to reach & contest, czyli wszystkie kampanie zasięgowe i tematyczne. Na trzecią część oferty – audience & conversion, składają się takie usługi jak targetowanie behawioralne, performance, zakup automatyczny. ...
"Wywiad z Patrycja Chocieszyńska - Pati i Maks"
Nazwa sklepu Pati i Maks pochodzi od imion dzieci (Patrycja i Maksymilian) właścicieli firmy. Czy nadal, mimo rozwoju, jest to firma stricte rodzinna? Firma pochodzi od imion dzieci właścicieli, ale nie od tych, o których pani pomyślała, chociaż ten błąd popełnia wiele osób. Pati i Maks to skrót od Patrycji i Maksyma. Jest to zdecydowanie firma rodzinna. Nasz zespół wciąż pozostaje niewielki i zaufany. Patrycja, to ja. Moi rodzice spędzają każdą chwilę w firmie i są pod telefonem dla każdego z pracowników. Mój brat i ja, również. Każdy daje z siebie, to w czym jest najlepszy i każdy się angażuje. Dzielimy się obowiązkami z zespołem i jesteśmy w ciągłym kontakcie. Kiedy firma naprawdę jest rodzinna, to trudno o urlop, czy chwilę, aby nie myśleć o firmie. Przy czym chciałabym zwrócić uwagę na ważny aspekt. Fakt, że jest to rodzinna firma nie oznacza, że zatrudniamy tylko rodzinę. Nasze zespół tworzą osoby, których nie znaliśmy przed ich zgłoszeniem do pracy.
Jak Państwa branża zmieniła się od 1991 roku, kiedy powstał Pati i Maks? Branża zmienia się dynamicznie. Pojawiają się nowości, które zmieniają nastawienie klienta. Pierwsze towary mój tata (właściciel) przywoził sam z Niemiec. W Polsce prawie nic nie było, więc ludzie „brali, co było”. Teraz podstawą są atesty. Nic przypadkowego nie może znaleźć się na półce. Musimy dostosować się do aktualnych trendów i wymogów klientów. Powstały takie miłe miejsca, jak kącik do karmienia, kącik do przewijania niemowląt, obowiązkowo jest też bardzo ładna toaleta dla klientów. Liczy się doradztwo. ...