Jatomi Fitness
przez Kowalski, 2014-09-04 15:01:55
Do wszystkich niezadowolonych: pracowałem dwa lata jako konsultant sprzedaży. Zarobki jak na pracę na niewysokim szczeblu były bardziej niż zadowalające. Klimat pracy, fajna atmosfera, zabawni ludzie dookoła to tylko kilka rzeczy, które trzymały mnie tam na co dzień. Oczywiście są też obowiązki! jak chcesz zarabiać 5000 to nie ma że kawka, herbatka, posiedzisz i pogawędzisz. Trzeba ostro pracować. Z punktu widzenia sprzedawcy przyznam, że była duża rotacja, ale to dlatego, że nie wszyscy się nadają na sprzedawcę! Poza tym sam przeprowadzałem kilka rozmów kwalifikacyjnych i powiem szczerze, że sposób bycia, ubiór, mentalność niektórych kandydatów to była porażka.
PODSUMOWUJĄC: korporacja, fajny klimat, częste imprezy, fajni ludzie, dobra kasa, ale trzeba na to ZAPRACOWAĆ!

Atos IT Services Sp. z o.o.
przez Nowy, 2014-09-08 11:33:36
Hmmm... nie wiem co wy piszecie o zarobkach, ale nie wydaje mi się, żeby tak płacili. Już w pierwszym kontakcie ze mną, zaproponowali mi bardzo dobre pieniądze na najniższym stanowisku Junior SAP konsultant. Jak będzie dalej to się dopiero okaże, i za 3 miesiące opowiem o swoich doświadczeniach.
Pozdrawiam

TELECENTRUM SP.ZO.O.
przez anitex, 2014-09-11 13:20:11
Pracowałam w tej firmie ze względu na to ze podjęłam studia w innym mieście musiałam się wyprowadzić, zaczepiłam się w innym Call Center i teraz jak mam pogląd to mogę powiedzieć że się tęskni i ze takiego klimatu jak w Telecentrum nie ma nigdzie.
Pozdrawiam wszystkich konsultantów.

Wiemy jak wygląda praca w tych firmach:

"Wywiad z dr inż. Szymon Niedźwiedź - "Niedźwiedź-Lock""
Jak wyglądała Państwa droga od małego warsztatu do wiodącego producenta zabezpieczeń do samochodów? Firma powstała w 1981r. jako warsztat samochodowy, specjalizujący się w montażu zabezpieczeń antykradzieżowych. Założyciel firmy, Zygmunt Niedźwiedź, szczególnie upodobał sobie montaż zabezpieczeń mechanicznych, które jego zdaniem były najskuteczniejsze. Niestety, estetyka i funkcjonalność dostępnych w tamtym czasie rozwiązań pozostawiały wiele do życzenia. Innowacyjność pierwszej zaprojektowanej przez pana Zygmunta blokady polegała na ukryciu całego mechanizmu w konsoli auta. Przełom w historii firmy nastąpił w momencie opatentowania tzw. blokady ramowej, której montaż odbywał się z wykorzystaniem otworów technologicznych w karoserii auta i nie wymagał ingerencji w postaci wiercenia. Blokady te, popularnie zwane „Niedźwiadkami” sprawiły, że firma Niedźwiedź-Lock stała się światowym liderem w produkcji mechanicznych zabezpieczeń antykradzieżowych. Kolejne lata to ciągły wzrost sprzedaży oraz rozwój nowych produktów.    
Co świadczy o tak wysokiej pozycji firmy na rynku nie tylko polskim, ale też światowym? Czy bycie pionierem w danej dziedzinie wystarcza do osiągnięcia sukcesu? Nasza pozycja to efekt ciągłego doskonalenia blokad i inwestowania w ludzi oraz w technologię. Bycie pionierem na pewno pomaga w budowaniu sukcesu, jednak jest wiele przykładów firm, które pomimo opracowania innowacyjnego rozwiązania, nie potrafiły go skomercjalizować. Zygmunt Niedźwiedź tworząc pierwszą blokadę Niedźwiedź-Lock postawił sobie za cel, że będzie ona przewyższać konkurencyjne produkty pod każdym względem. Z uwagi na skuteczność, ergonomię obsługi oraz estetykę blokady znalazły uznanie wśród właścicieli aut. Warsztaty samochodowe oraz dealerzy docenili blokady za łatwy i dopracowany montaż. Należy pamiętać, że dostarczamy nasze produkty dla jednej z najbardziej wymagających branż - branży automotive. Współpraca z producentami i importerami aut wymaga od nas utrzymania najwyższych standardów dotyczących jakości. Blokady Niedźwiedź-Lock posiadają certyfikaty takich instytutów jak: Polski IMP, Niemiecki TÜV, Holenderski SCM, Węgierski MABISZ, Rumuński RAR oraz Rosyjski PCT. ...
"Wywiad z Katarzyna Fedko - Grene sp.z.o.o"
Jakie były początki Grene w Polsce? Początki Grene w Polsce to rok 1996. Był to okres prywatyzacji wielu państwowych spółek w tym między innymi Agrom, które to zajmowały się sprzedażą części do maszyn rolniczych. Kiedy konińska Agroma przekształciła się w spółkę pracowniczą postanowiono poszukać strategicznego partnera tak by firma mogła się rozwijać wspierana zagranicznym kapitałem. Wybór padł na Duńska firmę Grene.
Jak w tym czasie zmieniło się Państwa przedsiębiorstwo? Przez te 20 lat firma zmieniła się niesamowicie. Od małej firmy na rynku koniński, przekształciła się w ogólnopolską, prężną sieć detaliczną zajmującą się profesjonalnym wspieraniem rolnictwa. Dziś posiadamy już 140 punków sprzedaży w tym sklepy własne i franczyzowe a nasze ambicje nie stygną. Do 2020 chcemy otworzyć jeszcze 200 sklepów franczyzowych z naszymi partnerami strategicznymi. Dużo zmian przez te lata nastąpiło również w zakresie oferowanego asortymentu. Działalność rozpoczynaliśmy sprzedając części zamienne do ciągników Ursus i polskich maszyn. W chwili obecnej części zamienne nadal są sztandarowym produktem oferowanym przez GRENE, ale coraz więcej miejsca zajmują części do maszyn i ciągników produkcji zachodniej. W tej firmie można się także zaopatrzyć w drobny sprzęt i artykuły gospodarcze. Osobnym działem jest GRENE – Odzież robocza. W tym asortymencie firma sprzedaje najwyższej jakości specjalistyczną odzież ochronną dla rolników indywidualnych oraz pracowników dużych przedsiębiorstw rolnych i przemysłowych, szytą często na specjalne zamówienie. Kolejnym polem działalności GRENE w Polsce jest branża hydrauliki siłowej. Z tej dziedziny oferujemy klientom standardowe gotowe wyroby. Można także zamówić węże, złącza i inne elementy hydrauliki siłowej przeznaczone do zastosowań specjalistycznych i odpowiadające indywidualnym wymaganiom. Dodatkowo w 2013 połączyliśmy się z naszym wieloletnim partnerem na rynku europejskim – Kramp. Firma o takim samym profilu działalności ale skupiająca się na handlu hurtowym. Jednak obie marki Grene – kanał B2C oraz Kramp – kanał B2B ściśle współpracują i dziś obie są obecne na rynku polskim. Dzięki tej fuzji staliśmy się liderem na rynku europejskim z ofertą 700 000 indeksów. Całkiem imponujące dokonanie jeśli popatrzymy na nasze początki. ...
"Wywiad z Jerzy Bucki - Capitol Sp. z o.o. - Biuro Zarządu"
Czym dokładnie zajmuje się firma Capitol? Capitol jest spółką – córką Vienna Insurance Group, której głównym zadaniem jest oferowanie klientom i sprzedaż produktów będących w ofercie towarzystw ubezpieczeń w ramach grupy VIG, takich jak Compensa, Interrisk, Polisa Życie czy Vienna Life. Są to w głównej mierze ubezpieczenia na życie, ale też coraz prężniej rozwijamy sprzedaż ubezpieczeń majątkowych, zapewniając w ten sposób kompleksową obsługę klientów.
Jak przedstawia się historia firmy? W obecnej formule firma działa od 11 lat. Możemy pochwalić się przeszło 30.000 zadowolonych klientów. Nasza działalność opiera się o sprawdzony od dziesiątek lat system Multi Level Marketingu, funkcjonujący w wielu krajach Europy zachodniej jak i w Polsce oraz w naszych siostrzanych spółkach Capitol w Czechach i Słowacji.
„Sprawdzony system kariery i wynagrodzeń”, czy mogą Państwo zdradzić, na czym on polega? System sprzedaży oparty na Marketingu wielopoziomowym musi mieć przejrzysty i prosty system wynagradzania. Każdy współpracownik tak naprawdę sam buduje swoją ścieżkę kariery – w zależności od zaangażowania i wolumenu sprzedaży awansuje a co za tym idzie otrzymuje podwyżkę wynagrodzenia. Wszystkie zasady awansu i podwyżki wynagrodzenia zapisane są jasno w umowie zawieranej pomiędzy spółką a współpracownikiem. Nie ma tu miejsca na uznaniowość czy jakieś inne formy działania, z których wynikałby awans. Konsekwencją każdego awansu jest wzrost wynagrodzenia i tylko od danego współpracownika zależy, jak szybko awans nastąpi. Oczywiście na każdym etapie współpracy i rozwoju współpracownik może liczyć na wsparcie ze strony osób z doświadczeniem zawodowym – kierowników, managerów i dyrektorów. ...