Jesteś pracodawcą? Tylko do 31 maja oferty pracy bez limitu dla Twojej firmy! Sprawdź.
Jatomi Fitness
przez Kowalski, 2014-09-04 15:01:55
Do wszystkich niezadowolonych: pracowałem dwa lata jako konsultant sprzedaży. Zarobki jak na pracę na niewysokim szczeblu były bardziej niż zadowalające. Klimat pracy, fajna atmosfera, zabawni ludzie dookoła to tylko kilka rzeczy, które trzymały mnie tam na co dzień. Oczywiście są też obowiązki! jak chcesz zarabiać 5000 to nie ma że kawka, herbatka, posiedzisz i pogawędzisz. Trzeba ostro pracować. Z punktu widzenia sprzedawcy przyznam, że była duża rotacja, ale to dlatego, że nie wszyscy się nadają na sprzedawcę! Poza tym sam przeprowadzałem kilka rozmów kwalifikacyjnych i powiem szczerze, że sposób bycia, ubiór, mentalność niektórych kandydatów to była porażka.
PODSUMOWUJĄC: korporacja, fajny klimat, częste imprezy, fajni ludzie, dobra kasa, ale trzeba na to ZAPRACOWAĆ!

Atos IT Services Sp. z o.o.
przez Nowy, 2014-09-08 11:33:36
Hmmm... nie wiem co wy piszecie o zarobkach, ale nie wydaje mi się, żeby tak płacili. Już w pierwszym kontakcie ze mną, zaproponowali mi bardzo dobre pieniądze na najniższym stanowisku Junior SAP konsultant. Jak będzie dalej to się dopiero okaże, i za 3 miesiące opowiem o swoich doświadczeniach.
Pozdrawiam

TELECENTRUM SP.ZO.O.
przez anitex, 2014-09-11 13:20:11
Pracowałam w tej firmie ze względu na to ze podjęłam studia w innym mieście musiałam się wyprowadzić, zaczepiłam się w innym Call Center i teraz jak mam pogląd to mogę powiedzieć że się tęskni i ze takiego klimatu jak w Telecentrum nie ma nigdzie.
Pozdrawiam wszystkich konsultantów.

Wpisy z naszego BLOGA:

Wiemy jak wygląda praca w tych firmach:

"Wywiad z Mirek Żurek - MULTIVALVE SP. Z O.O."
Jakie były początki firmy Multivalve? Firma Multivalve powstała w 2005 roku. Początkowo nasz zakład produkcyjny mieścił się w Łambinowicach, a pierwszymi produktami były wstawki montażowe. Z uwagi na rosnący popyt i dynamiczny rozwój firmy, w 2009 roku przenieśliśmy się do nowo wybudowanej hali na teren Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej w Gliwicach.
Jakie produkty i usługi Państwo oferują? Jesteśmy polskim producentem armatury przemysłowej, działającym w przemyśle hutniczym, energetycznym, wodnościekowym i wielu innych. Nasze główne produkty to przepustnice, zastawki, wstawki, kompensatory i inne, które są projektowane zgodnie z indywidualnymi potrzebami klientów z Polski i zagranicy.
  

Mają już Państwo ponad 10 lat doświadczenia na rynku. Jaki był kluczowy moment firmy i kiedy nastąpił? Myślę, że kluczowym momentem dla firmy było wybudowanie nowoczesnej hali wraz z szerokim zapleczem biurowo-socjalnym, co spotęgowało nasze możliwości produkcyjne i rozszerzyło ich zakres oraz poprawiło warunki pracy. Lokalizacja w KSSE Gliwice ułatwiła nam znalezienie dobrze wykształconej i doświadczonej kadry inżynierskiej oraz produkcyjnej. Dała również większe możliwości logistyczne. ...
"Wywiad z Michał Starczewski - Media Star Sp. z o.o. S.K."
Mija trzynaście lat od czasu, gdy powstał Wasz pierwszy salon. To był dynamiczny okres rozwoju? Tak. W 2003 roku powstał pierwszy salon prasowy w Słupsku. Udało nam się wpasować  w ówczesne tendencje rynkowe, które pozwoliły na rozwinięcie dobrze prosperującego biznesu w krótkim czasie. Dzięki temu dziś jesteśmy w tym miejscu, w którym jesteśmy. Obecnie nasza firma to 88 wysoko wyspecjalizowanych salonów prasowych zlokalizowanych na terenie ośmiu województw. Dbamy, aby nasze punkty handlowe znajdowały się tam, gdzie nasi klienci najbardziej ich potrzebują, czyli w np. w sieci sklepów Netto lub interesujących ciągach komunikacyjnych
    
Czym dokładnie się zajmujecie? Ułatwianiem życia naszym klientom. Staramy się, aby w naszych salonach, w miłej atmosferze, mogli dokonać niezbędnych zakupów. To ze względu na ich potrzeby asortyment jest tak różnorodny: od artykułów tytoniowych, przez napoje, zabawki, upominki, parafarmaceutyki, bilety, a na słodyczach i starterach skończywszy. Niezmiennie dbamy o rozszerzenie dostępności gamy produktów. Nasi klienci doceniają nas właśnie ze względu na wygodę. W krótkim czasie są w stanie nabyć potrzebne produkty w jednym miejscu. Zdarza się, że ktoś w ostatnim momencie przypomina sobie, że zapomniał dołączyć kartkę urodzinową do prezentu. Wtedy my przychodzimy z pomocą. ...
"Wywiad z Beata Lipa - Contact Center One"
Jak wyglądały początki Waszej działalności? Początki były bardzo trudne. Zaczynaliśmy od wynajmu 80 metrowego mieszkania w centrum miasta, które zaaranżowaliśmy na biuro. Z jednego pokoju zrobiliśmy salę szkoleniową, w dwóch kolejnych ustawiliśmy stanowiska pracy, z innego pomieszczenia zrobiliśmy kuchnię. Było ciasno, ale klimatycznie i rodzinnie. Mieliśmy dużo pasji i zaangażowania do tego, aby stworzyć coś wyjątkowego i to nas pchało do przodu, mimo wielu problemów i nieprzewidzianych trudności, które nas spotykały.
A jak Contact Center One prezentuje się dzisiaj? Obecnie Contact Center One tworzą dwa oddziały - w Opolu i Częstochowie. Oprócz w pełni wyposażonych sal sprzedażowych oferujemy naszym pracownikom możliwość skorzystania ze strefy chillout'u, pomieszczeń socjalnych i sal szkoleniowych. Aktualny stan jest urzeczywistnieniem naszych planów, marzeń sprzed kilu lat. Wysoka motywacja, zaangażowanie i wiara w naszych ludzi przekłada się na ciągły rozwój całego przedsiębiorstwa.
 
Ile osób obecnie zatrudniacie? Liczba zatrudnianych przez nas osób zmienia się, w zależności od okresu i projektów, których się podejmujemy. Zlecenia o charakterze badawczym, na których niczego nie sprzedajemy, cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem ze strony osób poszukujących pracy. Zatrudnialiśmy nawet 150 osób, ale są też okresy, przy których tak wysoki wskaźnik nie jest konieczny. Wszystko zależy od skali projektu, skąd takowa zmienność w liczebności kadry. Działalność oparta na założeniach branży call center wymaga od nas konkurencyjności na rynku pracy, dlatego warto na bieżąco śledzić, na jakie stanowiska w danym momencie rekrutujemy i co oferujemy w zamian za dobrze wykonaną pracę. ...