Jesteś pracodawcą? Tylko do 31 maja oferty pracy bez limitu dla Twojej firmy! Sprawdź.
nord
przez młody majster, 2015-02-21 18:08:17
Trzymają level. Pracują w Gdansku i w Gdyni. Kasa ok. od marca jakies duże zamówionko. Pozdro.
Pamiętacie jak oczerniali ich za Litwę a dzisiaj jedna z lepszych firm

Grupa LOTOS
przez Żaneta, 2017-02-10 19:34:57
Jest to fajna praca. Plecam.

TECHBASE Group Sp. z o.o.
przez Ktoś, 2016-04-08 12:02:21
Dla mnie spoko, fajni ludzie

Wpisy z naszego BLOGA:

Wiemy jak wygląda praca w tych firmach:

"Wywiad z Sebastian Drozd - Intermedio Sebastian Drozd"
Jak wyglądały początki firmy Intermedio w 2005 roku? Z jakimi trudnościami  mierzyli się Państwo na początku? Właściwie firma Intermedio powstała jako kontynuacja wcześniejszej działalności pośrednictwa finansowego w celu większej optymalizacji kosztów, podatków i innych działań. Praktycznie na każdym kroku działo się coś nieprzewidzianego. To było istne pasmo sukcesów i totalnych porażek. Pracowaliśmy sami z żoną Izabelą i o tym czy przeżyjemy do następnego miesiąca decydowały zamknięte, i wypłacone kredyty naszych klientów. Model naszego wcześniejszego działania przybierał różne postacie: z lokalem bez lokalu, samo tylko dojeżdżanie do klientów na podstawie wcześniejszych doświadczeń wyniesionych z dużych koncernów w których pracowaliśmy, dystrybuowaliśmy wizytówki z Naszym wizerunkiem do setek punktów handlowych najpierw sami, później z pomocą pierwszego pracownika Najczęściej trudności, o jakie Pani pyta, wiązały się z niedostatecznymi finansami lub czasem, ale nie brakowało Nam chęci!
Na czym polegają świadczone przez Państwa usługi i do kogo są skierowane? Dzisiaj już 10 lat działamy w branży optymalizacji kosztów prowadzenia biznesu i zdrowo rozumianej ekonomii postępowania w firmie. Jednym z procesów optymalizacji jest spółka LTD, którą może założyć każdy klient i korzystać z możliwości optymalizacji podatkowej lub emerytalnej pod każdym niemalże względem. ...
"Wywiad z Maurycy Turek - Colway"
Jak narodziła się firma Colway? Colway powstało trochę z przypadku. Na początku spotkałem produkt, którym był kolagen naturalny. Po jego pierwszych badaniach, które pokazały jak odbierają go klienci, okazało się, że wszyscy są nim zaciekawieni. Uznałem, że jest to dobry produkt do tego, aby utworzyć firmę, a ponieważ miałem doświadczenie w MLMie, wymyśliłem, że będzie to firma marketingu wielopoziomowego. Następnie zacząłem szukać partnerów do współpracy. Po wielu próbach znalazłem tego, który został nim na zawsze. I w ten sposób dwóch mężczyzn ciężko pracując wymyśliło, że będzie to MLM z ludzką twarzą. Stworzyliśmy firmę, w której sami chcielibyśmy pracować.
Parafrazując Ludwika XIV, na początku istnienia firmy mógł pan powiedzieć „Colway to ja”, ewentualnie „my”, czyli „ja i mój wspólnik”. A jak to wygląda współcześnie? Po 10 latach funkcjonowania na rynku polskim doszliśmy do wniosku, że nasz system jest nieprzystosowany do handlu globalnego. W związku z tym wpadliśmy na pomysł, że powołamy spółkę córkę. Mamy więc Colway klasyczny, czyli ten nasz krajowy, rdzenny, który jest skierowany do Polaków, również tych mieszkających zagranicą oraz Colway International, który obsługuje klientów zagranicznych. ...
"Wywiad z Joanna Tomczak - JasminCare Sp. z o. o."
Pełni Pani rolę Dyrektora firmy, czy jest Pani również pomysłodawcą rozpoczęcia działalności? Tak, firma JasminCare jest moim pomysłem, jednak przeszłam długą drogę zanim znalazłam się na stanowisku dyrektora.
Jakie były początki JasminCare? Od kiedy firma istnieje na rynku? Początki nie były łatwe, a miały one miejsce w 2012r., kiedy sama pracowałam jako opiekunka w Niemczech. Namówiła mnie do tego znajoma, która korzystała już z usług pewnej agencji. Znałam dobrze język niemiecki, ale nie miałam żadnego doświadczenia w opiece. Pośredniczka przedstawiła mi ofertę „w sam raz dla mnie”, w której podopieczną miała być starsza pani, potrzebująca jedynie towarzyszki do spacerów i rozmów oraz wsparcia w codziennych czynnościach związanych z prowadzeniem domu. Po przyjeździe na miejsce pracy… przeżyłam szok. To, co mówiła pośredniczka, miało się nijak do rzeczywistości. Babcia ledwo chodziła, potrzebowała dużego wsparcia przy poruszaniu się, a także przy codziennej higienie i toalecie. Moja pośredniczka, gdy zgłosiłam jej, że sytuacja na miejscu znacznie odbiega od przedstawianej przez nią, powiedziała, że „dam sobie jakoś radę” i takie nastawienie miała zwykle, gdy zwracałam się do niej z prośbą o pomoc. Nie czułam się dobrze, chciałam wracać do domu. Zrozumiałam, że jestem zdana sama na siebie. Szukałam informacji na temat opieki u znajomych opiekunek, a także w Internecie. Spotkałam się wtedy z wieloma wypowiedziami opiekunek, które zostały oszukane przez firmy albo pozostawione w trudnej sytuacji same sobie, jak ja. Zrozumiałam, że mój przypadek nie jest wyjątkowy. Miesiące mijały, a ja, dzięki determinacji, a także pomocy ze strony rodziny podopiecznej i znajomych opiekunek, starałam się wykonywać swoje obowiązki, poznawałam problematykę tego zawodu. Dużo rozmawiałam z podopieczną, jej rodziną i znajomymi. Docierało do mnie, jak powinna funkcjonować opieka nad ich bliskimi również z ich punktu widzenia, a także jak sprawić, by opiekunowie czuli się dobrze w swojej pracy. Dzień przed moim planowanym wyjazdem do domu, babcia zmarła. Po powrocie do Polski, moi najbliżsi pomogli mi podjąć decyzje o stworzeniu własnej firmy. Budując JasminCare za główny cel postawiłam sobie wysoką jakość obsługi, tj. przejrzyste warunki współpracy, pomoc w każdych, trudnych sytuacjach związanych bezpośrednio z opieką, ale nie tylko. Opiekunowie niejednokrotnie potrzebują pomocy choćby przy nauce języka, czy załatwieniu formalności związanych z wyjazdem. Pierwsza opiekunka wyjechała z moją firmą w sierpniu 2013 roku i myślę, że tę datę mogę przyjąć za oficjalne pojawienie się firmy na rynku. Od tej pory wyjechało już z nami kilkaset osób. I to głównie dzięki wysokim standardom zdecydowana większość z nich jest zadowolona ze współpracy z nami i poleca nas kolejnym opiekunkom. ...