Jesteś pracodawcą? Tylko do 31 maja oferty pracy bez limitu dla Twojej firmy! Sprawdź.
Piwek - Centrum Obróbki Numerycznej Piwek Krzysztof
przez Mateusz, 2014-08-21 17:40:07
Świetny zakład, bardzo miła i przyjemna atmosfera, czysta laboratoryjna praca, pracownicy bardzo poważni inteligentni i uczciwi, kierownik zawsze idzie na rękę pracownikowi żeby miał jak najlepiej w zamian czego kierownik oczekuje tego samego, szef z każdym się wita nie wywyższając pracowników na wyższym stołku, zarobki najlepsze i zawsze na czasie gdzie niestety zdarza się, że są wcześniej ;) , Jak to zawsze mawiał szef "inwestowanie w pracownika kluczem do sukcesu firmy".

Sizeer
przez 0131, 2014-08-25 20:03:35
Firma płaci na czas,pracuję tam od dłuższego czasu i nigdy nie zdarzyło się aby kasy nie było na czas !!!!! Nie wiem dlaczego ludzie wypisują takie głupoty,sami pewnie się nie sprawdzili i żal im .... Praca nie jest lekka ale też nie ciężka,wszystko zależy od organizacji kierownika i zgranej ekipy.

Exorigo - Upos sp.z o.o.
przez ktosik, 2014-08-25 21:46:30
Firma jak najbardziej świetna! Pracownicy tacy mili i fajni że hej, kierownik to samo. Atmosfera ogólnie wymarzona, wszyscy na luzie. Idziesz do pracy z uśmiechem na ustach i tak samo wracasz do domu. Polecam:)

Wpisy z naszego BLOGA:

Wiemy jak wygląda praca w tych firmach:

"Wywiad z Sławomir Wygoda - Call Center Poland"
Zaczynaliście Państwo w 1997 roku od 50 stanowisk. A jak dziś wygląda Call Center Poland? Dziś są trzy centra operacyjne w Rzeszowie, Radomiu i Warszawie. W 1997 było 50 stanowisk, a w tej chwili jesteśmy w stanie prowadzić projekty na 800 . Przez 18 lat zdążyliśmy nawiązać współpracę z setkami Zleceniodawców z Polski i zagranicy . Mamy też takich, którzy współpracują z nami od początku 2000 roku. Dzięki temu, że stawiamy na długotrwałe relacje i partnerstwo, możemy się stabilnie rozwijać. 
Ile osób jest zatrudnionych w Państwa firmie? W tej chwili firma liczy ponad 600 konsultantów plus w działach wsparcia (rekrutacji, szkoleniach) oraz w back office (kadry, technologia, księgowość i administracja) pracuje około 40 osób.
A czy prowadzicie rekrutacje, które trwają cały czas? Są projekty na które mamy cały czas otwartą rekrutację, ponieważ rozszerzamy zakres współpracy z naszymi klientami, zwiększamy skalę. Zdarza się też często, że rekrutujemy na kilka projektów jednocześnie i w zasadzie nie ma miesiąca bez działań w tym zakresie. ...
"Wywiad z prof. Marcin Kalinowski - WYŻSZA SZKOŁA BANKOWA W GDAŃSKU"
Są Państwo jedną z najchętniej wybieranych uczelni niepublicznych w Polsce. Co wpływa na zbiorową decyzję studentów? Wyższa Szkoła Bankowa w Gdańsku to uczelnia, której oferta i organizacja skierowana jest przede wszystkim do osób pracujących pragnących podnieść swoje kwalifikacje. Wiemy, że w dzisiejszych czasach większość młodych ludzi podejmuje pracę zarobkową, aby utrzymać się na studiach. Dlatego proces kształcenia zorganizowaliśmy tak, aby każdy student mógł znaleźć czas i na naukę, i na pracę. Kierunek, który obraliśmy został doceniony zarówno przez niespełna 7 tysięcy pracujących studentów i słuchaczy, którzy co roku zdobywają u nas wiedzę i doświadczenie, jak i wśród pracodawców, którzy stają się naszymi partnerami biznesowymi. Szczególną uwagę przykładamy do praktyczności. Nasze programy nauczania konsultowane są z przedstawicielami poszczególnych branż, aby jak najlepiej odzwierciedlić realia gospodarcze.
W jaki sposób zachęcają Państwo studentów do takiego wyboru? Nasza marka istnieje na rynku trójmiejskim od 17 lat. Przez ten czas wypracowaliśmy swoją pozycję i zaufanie. Najistotniejszą kwestią jest fakt, iż cały czas dbamy o nasze podstawowe atrybuty marki, w skład których wchodzi praktyczne podejście do programu nauczania oraz stworzenie przyjaznej atmosfery instytucji jaką jest Uczelnia. To my jesteśmy dla naszych studentów, a nie oni dla nas. Dodatkowo przywiązujemy ogromną wagę do procesu dydaktycznego, ciągle go monitujemy i ulepszamy. Istotny również jest fakt, że prowadzimy zwartą kampanię marketingową wspieraną przez działania dobrego PR. ...
"Wywiad z Mirosław Mantaj - STEICO Sp. z o.o."
Czarnków. Od tego miasta wszystko się zaczęło? Mirosław Mantaj: Zgadza się. Początki firmy Steico sięgają lat 60-tych ubiegłego wieku, kiedy to w tym mieście powstały Państwowe Zakłady Płyt Pilśniowych. Całkowite wyposażenie technologiczne ówczesnych ciągów produkcyjnych stanowiły krajowe prototypy maszyn i urządzeń. Zakład w Czarnkowie był swoistym poligonem doświadczalnym dla rozwijającego się przemysłu drzewnego w Polsce. Jak się okazało, był to projekt w pełni zakończony powodzeniem. Na przestrzeni lat Zakłady Płyt Pilśniowych prężnie się rozwijały uruchamiając kolejne ciągi produkcyjne. W 1996 roku nastąpiła prywatyzacja przedsiębiorstwa, powstała spółka akcyjna Ekopłyta. Cztery lata później 33% jej udziałów przejęła niemiecka spółka handlowa zajmująca się importem drewna w Niemczech. Dalszy okres to czas intensywnego rozwoju, w tym zakup drugiego zakładu produkcyjnego w Czarnej Wodzie. To skutkowało całkowitym przejęciem spółki i zmianą nazwy na Steico. Obecnie firma przeżywa swoisty bum inwestycyjny związany przede wszystkim z uruchomieniem pierwszej w Polsce i jednocześnie najnowocześniejszej na świecie linii do produkcji drewna klejonego warstwowo LVL w Czarnej Wodzie. ...