Piwek - Centrum Obróbki Numerycznej Piwek Krzysztof
przez Mateusz, 2014-08-21 17:40:07
Świetny zakład, bardzo miła i przyjemna atmosfera, czysta laboratoryjna praca, pracownicy bardzo poważni inteligentni i uczciwi, kierownik zawsze idzie na rękę pracownikowi żeby miał jak najlepiej w zamian czego kierownik oczekuje tego samego, szef z każdym się wita nie wywyższając pracowników na wyższym stołku, zarobki najlepsze i zawsze na czasie gdzie niestety zdarza się, że są wcześniej ;) , Jak to zawsze mawiał szef "inwestowanie w pracownika kluczem do sukcesu firmy".

Sizeer
przez 0131, 2014-08-25 20:03:35
Firma płaci na czas,pracuję tam od dłuższego czasu i nigdy nie zdarzyło się aby kasy nie było na czas !!!!! Nie wiem dlaczego ludzie wypisują takie głupoty,sami pewnie się nie sprawdzili i żal im .... Praca nie jest lekka ale też nie ciężka,wszystko zależy od organizacji kierownika i zgranej ekipy.

Exorigo - Upos sp.z o.o.
przez ktosik, 2014-08-25 21:46:30
Firma jak najbardziej świetna! Pracownicy tacy mili i fajni że hej, kierownik to samo. Atmosfera ogólnie wymarzona, wszyscy na luzie. Idziesz do pracy z uśmiechem na ustach i tak samo wracasz do domu. Polecam:)

Wiemy jak wygląda praca w tych firmach:

"Wywiad z Magdalena Panasiuk-Krasińska - SuperDrob"
SuperDrob istnieje od 23 lat. Czy w tym czasie, miał miejsce jakiś przełomowy moment, który wytyczył kierunek rozwoju Państwa firmy? Przełomowym momentem w historii SuperDrob była decyzja pójścia w kierunku produkcji dań przetworzonych z drobiu – convenience food. Pierwszą linię dań gotowych uruchomiliśmy w Łodzi w 2013 roku, podwajając zatrudnienie w zakładzie. Dziś posiadamy już kilka linii produkcji dań gotowych. Na początku było to rozpoczęcie produkcji w ramach zupełnie nowej kategorii, wtedy nieznanej na rynku polskim. Byliśmy pionierami. To pozwoliło nam zmienić myślenie o drobiu, jako takim. Zaczęliśmy traktować drób, nie jako produkt, tylko jako surowiec do zrobienia czegoś więcej. Zależało nam, aby ofertę dla klienta przedstawić w zupełnie nowy sposób. Niewątpliwie to, co nam pomogło, to dobre kontakty na rynkach zagranicznych i ukierunkowanie sprzedaży na te rynki. Tam lokujemy 50% naszej sprzedaży, przede wszystkim w zakresie produktów przetworzonych. Są to głównie rynki europejskie. Choć jesteśmy też aktywni w Azji. W Polsce lokujemy się w pierwszej dziesiątce firm produkcji i przetwórstwa drobiu. Jesteśmy polską spółką akcyjną. Od 2012 r. tworzymy Grupę Kapitałową, w skład której wchodzi 6 spółek zależnych. ...
"Wywiad z Jacek Kałłaur - Platforma nc+"
Proszę w skrócie opisać, czym zajmuje się spółka nc+? Spełnianiem oczekiwań naszych klientów w zakresie dostarczania rozrywki telewizyjnej na najwyższym poziomie. A telewizja nadal odgrywa istotna rolę w życiu naszego społeczeństwa. Wedle różnych źródeł za rok 2015, statystyczny Polak spędza przed telewizorem około czterech godzin dziennie. Informacje i emocje są nam potrzebne. My dostarczamy jednych i drugich.
Ile osób i w których miastach zatrudnia obecnie spółka nc+? Aktualnie zatrudniamy około 1700 pracowników w trzech naszych biurach. Siedziba główna znajduje się w Warszawie. Tutaj też mamy jedno z naszych Biur Obsługi Klienta. Drugie mieści się w Krakowie.
Posiadacie jasno sformułowany katalog wartości. Co wchodzi w jego skład? Po pierwsze – „szacunek” tak dla siebie, jak i dla wszystkich Abonentów. Ponieważ bez Klientów nie byłoby nas, kolejną wartością jest „klient jest najważniejszy”. Jego potrzeby powinny być dla każdego pracownika priorytetem. Chcemy także motywować ludzi do sięgania po „doskonałość” – dążenie do perfekcji w sposób odpowiedzialny. Bardzo cenimy w pracownikach też „śmiałość”. Trzeba mieć odwagę sięgać po coraz ambitniejsze cele. Nasi pracownicy wiedzą, że mogą przyjść do przełożonego z każdym, nawet niestandardowym pomysłem. Część z nich nie przejdzie weryfikacji, np. finansowej. Ale tylko w ten sposób rodzi się postęp. A te z pomysłów, które zdecydujemy się realizować, najchętniej wdrażamy najprostszymi środkami. Bo „prostota” to ostatnia z naszych wartości. Nie oznacza to, że jesteśmy idealni i nie popełniamy błędów. Natomiast na pewno nie spoczywamy na laurach i staramy się, aby następnego dnia zrobić lepiej to, co poprzedniego dnia wyszło nam tylko dobrze… ...
"Wywiad z Marcin Wojda - Cityboard Media"
Jakie były początki firmy Cityboard Media i skąd pomysły na biznes w tej branży? Początki sięgają 1996 roku, kiedy Pan Michał Stan, czerpiąc z doświadczeń kanadyjskiego rynku reklamy zewnętrznej postanowił założyć w Polsce firmę. Był to czas, kiedy w Polsce pojawiły się koncerny zachodnie, w sklepach nowe marki i produkty, a Polacy wchodzili w epokę konsumpcji. Celem firmy było, stworzenie wysokiej jakości medium, tak, aby promować te dobra i przekonywać klientów do zakupów. Jako pierwsi na rynku wprowadziliśmy cityboardy, czyli wielkoformatowe konstrukcje o wymiarach 6x3 m. Ten format stał się standardem na polskim rynku outdooru.
Jak zmieniła się Państwa firma od początku jej istnienia? Funkcjonujemy na rynku już 20 lat, co daje nam świetną perspektywę. Przyznam, że zmiany dostrzegam w każdym aspekcie funkcjonowania firmy. Kiedyś nieomal wszystko robiliśmy manualnie, a dziś w firmie dominuje elektronika. Na początku istnienia, byliśmy firmą, która jako jedyna instalowała wolnostojące nośniki. Z czasem nasza konkurencja zaczęła nas naśladować. Zmienił się też sposób spojrzenia na problematykę związaną z OOH. Dziś staramy się przewidywać trendy rynkowe. Efektem tego są chociażby ekrany ledowe ecolight. Nasza technologia pozwala, aby z wykorzystaniem telefonu, bez pomocy konsultanta zrealizować kampanię na ekranie ecolight. ...