Formacja
przez RRR, 2014-09-05 14:46:32
SUPER ATMOSFERA MLODZI LUDZIE FIRMA IDZIE DO PRZODU WIDAC WAS NA RYNKU

Fabryka Porcelany ,,Krzysztof"
przez Steffen, 2015-01-01 22:09:13
Atmosfera jak atmosfera. Robota jak robota. Jak dla mnie w bardzo dobrze po doswiadczeniach w malych firmach odmiana na bardzo duzy plus. Jeśli masz jakiekolwiek pojęcie, np. poprzez kogoś z rodziny o pracy przy porcelanie - w końcu tego troche było w Wałbrzychu - to dowiesz się jak to wygląda. WIele się zmieniło przynajmniej jak porównuje z tym co bylo za mojej mamy w tej firmie. Moim zdaniem na lepsze, wg mamy na gorsze. Ale jak ktos pracowal w PRL-u to zawsze bedzie narzekal na terazniejszosc, tak samo jak narzekajacy tutaj pracownicy robiacy w firmie od lat poczatku lat 90 - na szczescie to mala grupa. Mlodzi i wiekszosc odpowiedzialnych ludzi chce pracowac. Jak jestes w tej grupie to sie bedziesz czuc dobrze.

Eurokontakt Projekt Serwis Sp. z o.o.
przez maciekadams, 2016-04-27 10:32:37
bardzo szybko znaleźli dla mnie prace gdy byłem na lodzie w Holandii. Bardzo dobra agencja, polecam ;)

Wiemy jak wygląda praca w tych firmach:

"Wywiad z Sylwester Rabenda - Astral Sp. o.o. MediaExpert"
Jak wyglądały początki firmy Astral? Początek, czyli lata dziewięćdziesiąte, to w głównej mierze handel hurtowy z bardzo ostrożnym nastawieniem na sklepy detaliczne. Przez pierwsze 10 lat, to znaczy – do 2001 roku, było ich zaledwie cztery. Sprzedaż hurtowa przynosiła wówczas szybszy zysk ze względu na mnogość małych, lokalnych podmiotów w branży RTV/ AGD, które nie mogąc współpracować bezpośrednio z producentami, musiały zaopatrywać się poprzez hurtownie.  
Posiadają Państwo ponad 25-letnie doświadczenie na rynku RTV/AGD. Jak branża zmieniła się przez ten czas? Nasza branża charakteryzuje się bardzo dynamicznymi zmianami. Wystarczy popatrzeć na rozwój technologii w odbiornikach telewizyjnych. W latach dziewięćdziesiątych zaczynaliśmy od sprzedaży tradycyjnych kineskopowych urządzeń, których teraz już pewnie w domach nie ma, a jesteśmy na etapie rozwiązań typu 3D, 4K i wielkogabarytowych formatów. Ogromnej zmianie uległ i ulega rynek sprzętu IT. Przechodziliśmy od sprzedaży komputerów stacjonarnych, brzydkich kremowych skrzyń, do prężnie rozwijającej się przez lata działki laptopów, tabletów i smartfonów. Przez te 25 lat można mówić o ewolucji w niemal każdej grupie asortymentowej, którą oferujemy naszym klientom. Zmieniło się wiele. Zmieniło się otoczenie konkurencyjne, zmienili się liderzy rynkowi, nasi bezpośredni konkurenci i partnerzy handlowi. Uważam, że bardzo mocno zmieniły się również oczekiwania i potrzeby naszych klientów, dlatego każda firma, która chce przetrwać i rozwijać się, musi być otwarta na zmianę. ...
"Wywiad z Vít Endler - Internet Mall Polska Sp. z o.o."
Firma Internet Mall Polska po raz pierwszy zaprezentowała swoje usługi w 2000 roku w Czechach. Jakie były kluczowe momenty w jej historii? Tak naprawdę nasz czeski sklep internetowy zaczął funkcjonować jeszcze 2000 roku, a pierwsze kroki firmy zaczęliśmy stawiać dosłownie w piwnicy. Wtedy firma była młoda, tak samo jak i ludzie, którzy w niej pracowali. Prawie wszyscy zaraz po studiach, zżyci ze sobą jak i lubiący to, co razem robią. To był taki prawdziwy start-up! Nikt za bardzo nie patrzył na wydatki jak i czas spędzany w pracy, wszyscy lubili spędzać czas ze sobą i tym samym wspólnie pracować i robić naprawdę fajną rzecz. Staraliśmy się już wtedy stawiać na marketing, ale naprawdę niskobudżetowy. Np. kupiliśmy starego pick-upa - Skoda felicia, którym to dostarczaliśmy zamówione online towary dla klientów. Takie były początki. Przyszedł rok 2010 i wejście na rynek polski i kolejne 3 lata bardzo intensywnej pracy i rozwoju firmy. Rok 2013 upłynął pod znakiem szybkiego wzrostu sprzedaży i udało nam się z powodzeniem obsłużyć ponad 100 tys. klientów, podobnie jak w 2012 roku, kiedy to dzięki naszym klientom udało nam się zwiększyć obroty o ponad 100% w porównaniu do ubiegłego roku. Rok 2015 w Mall.pl możemy podsumować zrealizowaniem 400 000 zamówień i 280 000 obsłużonych zapytań od klientów, podczas gdy cała Grupa Mall odnotowała aż 5 500 000 zamówień. W zeszłym roku otworzyliśmy też nowe centrum dystrybucyjne w Czechach, które przygotowywaliśmy 2 lata. Ma 50 000m2 (to powierzchnia kilku boisk piłkarskich) i aż 12,5m wysokości oraz jest o 20m szerszy od standardowych magazynów, to jeden z kroków milowych w historii firmy. Ten rok to utworzenie Grupy Mall i zwiększenie obecności Grupy Kapitałowej Rockaway (obecnego właściciela Grupy Mall) do rynku e-commerce w Europie Środkowo-Wschodniej. Paweł Szukalski, Członek Zarządu ...
"Wywiad z Marcin Mielcarz - British American Tobacco"
Czym dokładnie zajmuje się Wasza firma? British American Tobacco Polska jest częścią Grupy British American Tobacco – międzynarodowej firmy tytoniowej, sprzedającej swoje produkty na ponad 200 rynkach całego świata. Jesteśmy drugim, co do wielkości, producentem wyrobów tytoniowych na świecie i zatrudniamy ponad 57 000 pracowników. Nasze międzynarodowe marki to: Dunhill, Vogue, Lucky Strike, Pall Mall i Viceroy.
W jaki sposób jesteście obecni w Polsce? Na polskim rynku Grupa British American Tobacco działa od 1991 roku. Obecnie zatrudniamy łącznie ok. 1700 w dwóch spółkach z siedzibami w Warszawie i Augustowie, fabryką i 24 centrami dystrybucyjnymi w całej Polsce.
Podejrzewam, że na pracownikach największe wrażenie robi fabryka w Augustowie. To prawda. Jest jedną z najnowocześniejszych i trzecią pod względem wielkości produkcji spośród wszystkich zakładów Grupy BAT na świecie. Stale inwestujemy w Polsce i dostosowujemy swój sposób działania do pojawiających się możliwości i zmian na rynku.
Jakiś przykład? Jako pierwsza i jedyna firma tytoniowa, w 2013 roku wprowadziliśmy model sprzedaży bezpośredniej naszych produktów, a pod koniec zeszłego roku, również jako pierwszy koncern tytoniowy w Polsce rozpoczęliśmy sprzedaż e-papierosów wprowadzając na rynek markę VYPE. Cieszymy się, że to właśnie w Polsce nasza firma zdecydowała się na kolejny strategiczny krok: przejęcie największej w Polsce firmy produkującej e-papierosy – Grupy CHIC. ...