Stomil Sanok
przez andy, 2017-03-21 20:43:46
Solidna firma. Pracuje od roku jako inzynier procesu, płaca jak na Sanok czy nawet podkarpacie OK, do tego możliwość rozwoju. Polecam.

Geocarbon
przez Tonny, 2014-08-27 09:40:32
Sam nie wiem o co chodzi pracowałem w geocarbonie w warszawie i jestem zadowolony.
Potem w lublinie i tez się rozliczyli. Jestem zadowolony z pracy u nich. Jasne że zawsze można narzekać tylko po co solidnie pracujesz to płacą jesteś leser to nie i dobrze.

NOVA Centrum Edukacyjne
przez kasia16, 2014-09-23 14:42:07
polecam Nova w Lublinie. Jasne warunki umowy, panie w sekretariacie miłe także zawsze można jeszcze dopytać w razie wątpliwości. Zajęcia odbywają się w centrum miasta, co dla mnie ważne. polecam każdemu tą szkołę

Wpisy z naszego BLOGA:

Firma Sedlak & Sedlak przygotowała raport „Ogólnopolskie Badanie Wynagrodzeń”, opierając się na danych z 2016 roku. Między innymi raport dotyczył wysokości zarobków przy pracy w Lublinie i w okolicy. Gdzie zarabia się najwięcej, a którzy pracownicy nie mogą liczyć na więcej niż minimalna pensja krajowa? Najwyższe zarobki w Lublinie Zgodnie z pr...
Czytaj więcej >>
21 marca 2017 roku w Puławach odbyły się Targi Pracy i Edukacji, które zgromadziły rekordową liczbę wystawców i odwiedzających. Podczas wydarzenia można było uzyskać między innymi informacje o wolnych etatach nie tylko w samych Puławach, ale i w Lublinie czy w okolicznych miejscowościach. Młodzi ludzie mieli także szansę na zastanowienie się wraz z...
Czytaj więcej >>
Dni Kariery w Lublinie
05 lipiec 2017
Lublin jest kolejnym dużym miastem na mapie Polski, w którym na wiosnę AIESEC zorganizowała targi pracy pod hasłem „Dni Kariery”. To już kolejna edycja tego wydarzenia. Podczas targów młodzi ludzie mogli zapoznać się z ofertami pracy w Lublinie, porozmawiać z potencjalnymi pracodawcami oraz dowiedzieć się od ekspertów, jak kształtować w pożądany sp...
Czytaj więcej >>
Lublin to miasto liczące ok. 341 tys. mieszkańców, z których 7,4 proc. pozostaje bez zatrudnienia. Pomimo tego, iż jest to wskaźnik niższy od ogólnokrajowego, Lublin na tle wielu innych miast wojewódzkich nie wypada najlepiej. W kwestii walki z bezrobociem wciąż jeszcze sporo jest do zrobienia – zwłaszcza że są grupy, których sytuacja pozostawia ni...
Czytaj więcej >>
Walka z bezrobociem to jedno z najważniejszych wyzwań, któremu czoła muszą stawiać władze Lublina oraz całego regionu. Rok 2016 przyniósł co prawda sporo pozytywnych zmian w tym obszarze, lecz wciąż pozostaje jeszcze wiele do zrobienia.  Dlatego właśnie na ten cel są przeznaczane ogromne środki. Bezrobocie spada – co dalej? W styczniu 2017 r. stopa...
Czytaj więcej >>
Lubelszczyzna nie ma powodów do zadowolenia – jak wynika z raportów opracowanych przez Eurostat, jest to jeden z najbiedniejszych regionów w całej Unii Europejskiej. Wpływ na taki stan rzeczy ma wiele czynników ze szczególnym wskazaniem na niską liczbę inwestycji oraz wciąż zbyt wysokie bezrobocie. Poprawa jest, ale statystki wciąż biją na alarm W ...
Czytaj więcej >>

Wiemy jak wygląda praca w tych firmach:

"Wywiad z Katarzyna Kern - OTCF"
Przez 15 lat Państwa marka ekspresowo pokonała drogę od dystrybutora sprzętu sportowego do liczącego się na polskim rynku producenta, z ambicjami międzynarodowymi. Co wpłynęło na tak szybki rozwój firmy? Biznes i sport działają na podstawie podobnych mechanizmów. W początkowej fazie prowadzenia firmy naszemu założycielowi, Igorowi Klai, bardzo pomogło zrozumienie tych zależności. Determinacja i wytrwałość są decydujące, zwłaszcza w trudnych momentach, bo tak jak w sporcie, sukces naszej firmy okupiony był długimi przygotowaniami i niejedną porażką.
Obecnie produkty 4F można znaleźć w ponad 160 sklepach własnych, a także w ponad 500 profesjonalnych sklepach sportowych. Czy kluczem do sukcesu firmy jest sieć sprzedaży? Najważniejsze to podążać za rynkiem. W tej branży jest bardzo dużo czynników wpływających na wyniki: sezonowość, moda, jakość, zarządzanie zapasami. Żeby utrzymać się na rynku, trzeba zaspokoić cztery sezony. Mamy ofertę dla sportowców wyczynowych, pasjonatów sportu, uprawiających sport nieregularnie i dla tych, którzy po prostu chcą mieć sportowe ubrania w szafie. Trzeba mieć dobry jakościowo i atrakcyjny wizualnie produkt, ale do jego stworzenia potrzebny jest sztab wykwalifikowanych osób – projektantów, technologów, sprzedawców. W firmie oddzieliliśmy działy odzieży męskiej i damskiej, mamy także osoby wyspecjalizowane w tworzeniu konkretnych elementów garderoby, np. butów. Na co dzień poszczególne zespoły przygotowują kolekcję detaliczną, przeznaczoną do sklepowego obiegu, jak i stroje dla kadry olimpijskiej. Z myślą o nich w 2015 roku powstał projekt 4F Creative Team, umożliwiający realizację autorskich pomysłów projektantów. Zadaniem konkursowym było stworzenie kolekcji „Odzież sportowa przyszłości”. Z kilkunastu otrzymanych projektów, jury wybrało 2 prace. Nagrodą dla młodych projektantów było uszycie autorskich kolekcji wraz z realizacją profesjonalnych sesji zdjęciowych na koszt firmy. Projekty zostały także zaprezentowane szerszej publiczności w Warszawie, podczas organizowanego w grudniu Press Day marki 4F. Poprzez takie działania staramy się stymulować kreatywność naszych pracowników i uwzględniać ich indywidualny charakter artystyczny. Największym sukcesem jest dobieranie właściwych ludzi. Tylko osoby o szczególnych predyspozycjach są w stanie realizować cele firmy. Poskładanie zespołu z indywidualistów jest wyzwaniem. Nam się udało i to dlatego marka 4F jest dziś tam gdzie jest. Spółka OTCF rozwija się niesamowicie pod kątem zatrudnienia. W ubiegłym roku zwiększyliśmy liczbę pracowników o około 20%, obecnie mamy otwartych około 40 rekrutacji. Wierzymy w zasadę, że dojrzali menadżerowie otaczają się profesjonalistami w swoich obszarach i działają na zasadzie zaufania do nich. ...
"Wywiad z Paulina Grudzień i Jarosław Bawej - PEJOT "
Od 1993 roku są Państwo związani z branżą cukierniczą. Jak zmieniła się ona przez ponad dwie dekady? Nasze korzenie w branży cukierniczej, a w zasadzie lodziarskiej, sięgają dwa pokolenia wstecz, kiedy to lód do produkcji pozyskiwało się z rzek i przechowywało w trocinach na strychu. Później mieliśmy przerwę przez całe jedno pokolenie. Od 1993 roku jesteśmy związani z branżą cukierniczą i piekarniczą, poznając na nowo jej tajniki i odkrywając, jak wiele radości może dać tworzenie małych dzieł sztuki, które mogą trafić na każdy stół. Jak branża zmieniła się przez ponad dwie dekady? Te minione dwie dekady wykorzystywaliśmy na obserwację i naukę. Poznawaliśmy potrzeby rynku i możliwości dostosowania i wdrożenia naszych pomysłów. Przez ten czas branża i mentalność cukierników niesamowicie się zmieniły. Kiedyś było nie do pomyślenia, żeby ozdoby na ciasta i torty robił ktoś inny niż cukiernik. Dzisiaj cukiernik ma do dyspozycji niesamowicie szeroką gamę wzorów i kolorów dekoracji, po które coraz częściej sięga, gdzie jedynym ograniczeniem jest jego wyobraźnia, a co za tym idzie, może on skoncentrować się na stworzeniu niepowtarzalnych smaków swoich wyrobów. ...
"Wywiad z Filip Topczewski - Wydawnictwo Sfinks"
Jaka jest geneza Wydawnictwa Sfinks? Początki jak to przeważnie bywa – są różne. U nas podobnie, tyle tylko, że wielu ludzi brało mnie na początku za szaleńca (uśmiech). Można sobie wyobrazić: człowiek w białej koszuli staje w drzwiach i mówi: Musi mieć pan/pani Popularną Encyklopedię Powszechną – to absolutna konieczność. Oczywiście w dwóch egzemplarzach, bo drugim trzeba obdarować...” itd. Och, to były dziwne czasy… Ale tak właśnie powstał Sfinks.
Skąd pomysł na nazwę? Pomyślałem wtedy, że postać egipskiego stworzenia i jego zagadka są idealną alegorią do książek. Przecież odpowiedzi na wszystkie pytania można wyczytać właśnie w nich!
Jakie były przełomowe momenty w Państwa historii? Przełomowych momentów w historii firmy było kilka. Zaczęliśmy działalność w czerwcu 2000 roku w Lublinie. Tam też mieścił się nasz pierwszy oddział. Ruszyliśmy z jednym przedstawicielem handlowym, by w niedługim czasie mieć ich pięćdziesięciu w 7 oddziałach w całej Polsce! Rynek jednak mocno się zmienił, dlatego w takiej formie pracowaliśmy do roku 2008. Podjęliśmy wtedy decyzję o zmianach, które wyszły naprzeciw oczekiwaniom naszych klientów, tak tworzyliśmy Dział Sprzedaży Telefonicznej. Zapewniliśmy tym samym naszym Czytelnikom kompleksową obsługę bez wychodzenia z domu. Klienci mogą uzyskać wszystkie niezbędne informacje, zamówić produkt i w spokoju czekać na przyjazd kuriera. Drugi milowy krok, to start Księgarni Internetowej Sfinks.info. Nie ukrywam, że jest to moje oczko w głowie, bo dużą cześć sklepu zaprojektowałem sam. Dlatego też tak bardzo sobie ją cenię. ...