X-KOM
przez Kamil, 2014-08-21 19:48:33
Dziś byłem na rozmowie jako doradca w salonie (Warszawa). Pan Michał którego serdecznie pozdrawiam, jest przesympatycznym człowiekiem. Rozmowa odbyła się punktualnie. Jeśli ktoś twierdzi, że firma jest nie poważna i oferuje 1200 zł to niestety jest w błędzie albo po prostu chce się pozbyć konkurencji :) Co do wynagrodzenia jest na prawdę powyżej najniższej krajowej. Co do wiedzy stricte informatycznej, oczywiście trzeba ją posiadać. To chyba logiczne, tak jakby ktoś chciał sprzedawać samochody gdzie nie ma pojęcia o motoryzacji :) Jeśli ktoś ma niedosyt po rozmowie, to już niestety jego problem, na koniec rozmowy jak w każdej firmie jest czas na zadawanie pytań... Więc trzeba było korzystać. Rozmowę podsumowuję bardzo pozytywnie.

Pozdrawiam Kamil :)

VistaGroup Sp.j.
przez Dromet, 2012-01-31 12:59:24
Bardzo solidna firma. Polecamy jako bardzo rzetelnego partnera

VistaGroup Sp.j.
przez Klaudi, 2012-02-10 14:49:18
Ja też ich lubię. Chętnie oddam swój głos na vistę. I jak widać chce mi się. Dobrych trzeba w życiu wspierać i pomagać

Wpisy z naszego BLOGA:

Warszawa to dobre miejsce dla osób poszukujących zatrudnienia na dobrych warunkach finansowych. Wskaźnik rejestrowanego bezrobocia w stolicy wynosi 2,8 proc., zaś średnie wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wynosiło tu w grudniu 2016 r. 5433,51 zł. Jak więc zatem widać, gra jest warta świeczki. W których branżach zarabia się najlepiej? ...
Czytaj więcej >>
Warszawski rynek pracy przeszedł na przestrzeni paru ostatnich lat sporą metamorfozę, co znajduje odzwierciedlenie m.in. w wynikach badania Barometr zawodów określającego zapotrzebowanie na konkretne zawody w kolejnych latach. To, co dzieje się w stolicy w poszczególnych branżach, traktowane jest jako wyznacznik ogólnopolskich trendów. Jakie zatem ...
Czytaj więcej >>
Duży napływ osób poszukujących w Warszawie atrakcyjnych warunków zatrudnienia jest spowodowany sporymi możliwościami tutejszego rynku pracy. Nie jest też żadną tajemnicą, że zarobki w województwie mazowieckim należą do najwyższych w kraju. Niemniej warto mieć na uwadze pewne trendy wyznaczające kierunki dalszego rozwoju oraz pozwalające określić za...
Czytaj więcej >>

Wiemy jak wygląda praca w tych firmach:

"Wywiad z Patrycja Chocieszyńska - Pati i Maks"
Nazwa sklepu Pati i Maks pochodzi od imion dzieci (Patrycja i Maksymilian) właścicieli firmy. Czy nadal, mimo rozwoju, jest to firma stricte rodzinna? Firma pochodzi od imion dzieci właścicieli, ale nie od tych, o których pani pomyślała, chociaż ten błąd popełnia wiele osób. Pati i Maks to skrót od Patrycji i Maksyma. Jest to zdecydowanie firma rodzinna. Nasz zespół wciąż pozostaje niewielki i zaufany. Patrycja, to ja. Moi rodzice spędzają każdą chwilę w firmie i są pod telefonem dla każdego z pracowników. Mój brat i ja, również. Każdy daje z siebie, to w czym jest najlepszy i każdy się angażuje. Dzielimy się obowiązkami z zespołem i jesteśmy w ciągłym kontakcie. Kiedy firma naprawdę jest rodzinna, to trudno o urlop, czy chwilę, aby nie myśleć o firmie. Przy czym chciałabym zwrócić uwagę na ważny aspekt. Fakt, że jest to rodzinna firma nie oznacza, że zatrudniamy tylko rodzinę. Nasze zespół tworzą osoby, których nie znaliśmy przed ich zgłoszeniem do pracy.
Jak Państwa branża zmieniła się od 1991 roku, kiedy powstał Pati i Maks? Branża zmienia się dynamicznie. Pojawiają się nowości, które zmieniają nastawienie klienta. Pierwsze towary mój tata (właściciel) przywoził sam z Niemiec. W Polsce prawie nic nie było, więc ludzie „brali, co było”. Teraz podstawą są atesty. Nic przypadkowego nie może znaleźć się na półce. Musimy dostosować się do aktualnych trendów i wymogów klientów. Powstały takie miłe miejsca, jak kącik do karmienia, kącik do przewijania niemowląt, obowiązkowo jest też bardzo ładna toaleta dla klientów. Liczy się doradztwo. ...
"Wywiad z Anna Wicha - Adecco Poland"
Adecco na polskim rynku działa już od ponad 20lat. Mogłaby Pani przybliżyć jak wyglądały początki firmy Adecco w Polsce? W Polsce pojawiliśmy się w 1994 roku, w kilka lat po transformacji jako oddział firmy Adia. Po połączeniu szwajcarskiej firmy Adia i francuskiej Ecco w 1996 roku powstało Adecco. Naturalnie więc w tym samy czasie i w Polsce zmieniliśmy brand. Na początku posiadaliśmy pięć biur na w skali całej Polski. Obecnie mamy ich ponad pięćdziesiąt w trzydziestu miastach i cały czas rośniemy zarówno pod względem nowych lokalizacji, jak i kompleksowości naszych usług.
Jakie momenty były kluczowe dla sukcesu firmy? Adecco konsekwentnie i ewolucyjnie rozwija się w Polsce. Dla lokalnych rynków każdorazowe otwarcie biura Adecco to było sztandarowe wydarzenie. Tworzyliśmy nowe miejsca pracy i ułatwialiśmy kandydatom i klientom dostęp do nowoczesnych i elastycznych rozwiązań na rynku pracy. Wiele kluczowych zmian zachodziło również w strukturach krajowych – nowe systemy naliczania płac, dopasowanie firmy do nowej ustawy o pracy tymczasowej w 2004 roku, stworzenie organizacji zrzeszającej reprezentantów branży (kiedyś ZAPT, teraz PFHR )- tam Adecco miało swój szczególny udział. Obecnie zatrudniamy ponad 19,5 tys. pracowników tymczasowych, kilkanaście % więcej niż rok temu. W pierwszym półroczu tego roku odnotowaliśmy przychód na poziomie 379 mln PLN, co stanowi 18 proc. wzrost w stosunku do analogicznego okresu w roku ubiegłym. Rozwijamy także nasze specjalizacje w innych obszarach niż praca tymczasowa. Od 2007 roku częścią Grupy jest firma Modis Polska specjalizująca się w rekrutacjach dla branży IT. W tym roku uruchomiliśmy w Polsce nowy brand: Spring Professional, którego zespół jest dedykowany głównie dla rynku specjalistów i kandydatów wyższego szczebla. W ciągu kilku następnych lat mamy ambicje zostania liderem rynku w obszarze rekrutacji stałych.      ...
"Wywiad z Elisabeth Sobiech - BETA aktiv GbR"
"Wywiad z Anna Maria Schimizek - BETA aktiv GbR"
Jak wyglądały początki firmy? Beta Aktiv GbR została otwarta już w lutym 2011 roku, przed wejściem w życie przepisu o swobodnym przepływie pracowników, który w maju tego roku umożliwił Polakom prace w Niemczech. Chcieliśmy się dobrze przygotować. Nikt nie wiedział, jak będzie wyglądała sytuacja w maju. Kto będzie chciał wyjechać? na jak długo? Czy cale rodziny czy tylko pojedyncze osoby? Musieliśmy rozeznać niemiecki rynek pracy. Pracodawcy nie byli pewni, jakie kwalifikacje przyniosą ze sobą pracownicy oraz jakie nastawienie mają do pracy.
Jaki był kluczowy moment firmy i kiedy nastąpił? Zastanawiałam się nad tym pytaniem wczoraj podczas biegania… doszłam do wniosku, że było wiele takich momentów, jednak najważniejszym osiągnieciem, jakie zostało mi w pamięci była pierwsza nostryfikacja dyplomu pielęgniarskiego. Był to bardzo ciężki poród.   W sumie to nikt nic nie wiedział, dyrektywa o nostryfikacji polskich dyplomów wprawdzie istniała, ale nikt nie był pewny, jak będzie wyglądało praktyczne jej zastosowanie. Pamiętam, ze pierwsze nostryfikacje były u nas świętowane. Ten zwyczaj został nam do dzisiaj. Jak tylko widzimy listonosza, to z któregoś biura słychać: URKUNDE!!! (Nostryfikacja) i wszyscy czekają, czy nasze oczekiwania się spełniły. Przypomina mi się również inna sytuacja sprzed paru lat. Braliśmy udział na targach pracy w jednej z polskich miejscowości. Wieczorem, podczas kolacji na która byli zaproszeni wszyscy wystawcy (czyli firmy o podobnym profilu do naszego) zapytano mnie, ile pracowników już przyjęliśmy do pracy. W momencie, jak powiedziałam, ze dobijamy do setki wszyscy ucichli. Po paru sekundach temat został zmieniony. Później postawiłam to samo pytanie paru innym przedstawicielom i dowiedziałam się, ze maja niesamowite problemy z nostryfikacja, z doborem odpowiedniego pracodawcy do odpowiedniego pracownika. Maja problem z wymaganiami pracowników. Zapytano mnie, dlaczego odnosimy taki sukces? Moja odpowiedz była jasna: ponieważ nie opowiadamy tylko w superlatywach o Niemczech. Staramy się naświetlić wszystkie pozytywne i negatywne strony pracy w Niemczech. W ten sposób przygotowujemy pracowników do niemieckiej rzeczywistości.   ...