Pomóż 2 mln osób szukającym opinii o pracodawcach - Dodaj swoją opinie więcej >>
Unilever Polska SA
przez Pracownik, 2014-09-10 14:03:49
Odpowiedź na: [Czesław - 2014-09-09 22:29:41]:
Mechanik i elektryk to różne stanowiska. Elektrycy u nas pracują od pn-pt 6-14, ale generalnie nie potrzeba ich więcej. Co do mechaników... są mechanicy zmianowi pracujący w systemie 4-brygadowym oraz mechanicy z Działu technicznego pracujący tak jak elektrycy... w razie potrzeby zostają na nadgodziny lub przychodzą w weekendy. Co do zarobków... wydaje mi się, że nie mogą narzekać, kwestia tego jakie kto ma oczekiwania :)

GD Profesja SC
przez mlody21, 2014-11-12 13:18:07
Firma w porządku, pracuje dzięki nim jako elektryk w Niemczech. Oferta była zgodna z tym co mam na miejscu. Pomagali z organizacja wyjazdu i tłumaczeniem jak były problemy. Resztę sam ogarnąłem. Polecam.

THYE LOKENBERG - POLSKA SP. Z O.O.
przez Kamil spawacz, 2015-03-25 21:14:40
Firma jest fajna milo mi sie pracuje, panuje tu mila atmosfera, pieniadze zawsze mi sie zgadzaja i firma zatrudnia elektryka z prawdziwego zdarzenia.

Sprawdź co piszą o Twoim pracodawcy - dodaj swoją opinię! więcej >>

Wpisy z naszego BLOGA:

Wiemy jak wygląda praca w tych firmach:

"Wywiad z Marek Łaskowski - Laboratorium Kosmetyczne Joanna Sp.J."
Jak wyglądały początki firmy? Laboratorium Kosmetyczne Joanna zostało założone w 1982 przez Bogusława Górkę. Firma funkcjonowała pod nazwą Zakład Chemiczny Joanna. Nazwa firmy pochodzi od imienia żony założyciela. Na początku firma wytwarzała tylko jeden produkt był to płyn do trwałej ondulacji włosów. Jedynymi odbiorcami były zakłady fryzjerskie. Popyt był bardzo duży, a problem stanowiło jedynie zdobycie surowców i opakowań do produkcji. Systematycznie rozwijano asortyment poprzez wprowadzenie szamponów do włosów, również sprzedawanych wśród fryzjerów. Przez 8 lat przedsiębiorstwo funkcjonowało przede wszystkim w oparciu o rynek fryzjerski i zatrudniało kilka osób. W 1987r. została powołana do życia spółka cywilna, do Bogusława Górki dołączył Ryszard Korczak z 50 % udziałem.
Jaki był przełomowy moment i kiedy nastąpił? Przełomowym momentem była pierwsza duża kampania reklamowa szamponu z serii Rzepa. Zrealizowana została w latach 90-tych, wtedy aktywne reklamowo były tylko wielkie koncerny, polskie firmy tworzyły póki co działy marketingu i nie myślały o szerszej komunikacji. A to była jak na polską firmę duża kampania, która przyniosła wymierne efekty sprzedażowe. Od tego czasu intensywnie pracujemy nad rozwojem marki i poszczególnych brandów, które posiadamy w asortymencie. ...
"Wywiad z Michał Rostocki - 3e Software House"
Jako studenci zaczynali Państwo tworzyć firmę 3e w garażu. Proszę opowiedzieć o tych początkach. Zaczęliśmy współpracować już na 4 roku studiów, na początku - zdalnie. Dość szybko zdaliśmy sobie sprawę, że taka forma współpracy jest nieefektywna i jeśli chcemy coś osiągnąć, to potrzebujemy wspólnego miejsca pracy. Zrzuciliśmy się na kilka używanych komputerów i wynajęliśmy mikroskopijne pomieszczenie socjalne. Było tam wilgotno i ponuro, a przez jedyne okno oglądaliśmy wnętrze garażu z maluchem właściciela. Dziś zatrudniamy ponad 40 osób w dwóch biurach w Warszawie i Łodzi.
Czego się Państwo obawiali, wchodząc na polski rynek i jak te obawy można odnieść do rzeczywistości? W 2001 roku sytuacja na rynku IT wyglądała zupełnie inaczej. Naszą największą obawą było wtedy pozyskanie klientów i zdobycie projektów – rzecz dziś nie do pomyślenia. Obecnie potrzeby klientów związane z oprogramowaniem są ogromne, natomiast problemem są pracownicy, których jest za mało.
Jaka jest misja firmy 3e? Zmierzamy do umocnienia naszej pozycji na rynku jako dostawcy rozwiązań informatycznych. Nieustannie podnosimy jakość oferowanych przez nas usług oraz produktów, kładąc nacisk na ich wydajność, niezawodność oraz bezpieczeństwo. Dążymy do zapewnienia naszym klientom maksymalnego komfortu poprzez stosowanie przejrzystego procesu współpracy. Dbamy o to, by na każdym etapie wdrożenia klient był pewny, że produkt, który otrzyma, spełni jego wymagania. Naszym najważniejszym kapitałem są ludzie oraz ich doświadczenie. Staramy się dobierać zespół do stawianych przed nim zadań tak, aby wykonywana praca była nie tylko obowiązkiem, lecz przede wszystkim satysfakcją. Budujemy firmę taką, z jaką sami chcielibyśmy współpracować. ...
"Wywiad z Marlena Huszczak - TNS Polska S.A."
TNS jest firmą rozpoznawalną w całej Polsce. Jaki był kluczowy moment w Państwa rozwoju? Myślę, że połączenie dwóch znanych marek czyli OBOP i Pentora. To były dwie firmy, które przez lata konkurowały ze sobą, więc fuzja była bardzo dużym wyzwaniem. Udało się. Z dwóch zespołów, które miały silną identyfikację z własną marką stworzyliśmy spójną całość i nową, silną markę. Zatrudniamy ponad dwieście osób i stale się rozwijamy.
Co stanowi o sile TNS Polska? Specjalizujemy się w badaniach rynku. Nasze mocną stroną jest komplementarność. Staliśmy się silni w większej liczbie obszarów, co pozwala wyprzedzić konkurencję.  
Taka pozycja z pewnością przyciąga osoby, które chętnie chciałyby związać swoją karierę właśnie z Państwem. Proszę przybliżyć jak wygląda rekrutacja w TNS. Staramy się różnicować proces weryfikacji kandydatów w zależności od stanowiska, o które się ubiegają. Inaczej wygląda rekrutacja specjalisty, inaczej stażysty. Warto podkreślić, że posiadamy np. całoroczny program praktyk - rocznie korzysta z niego nawet trzydzieści osób. Wielu naszych pracowników zaczynało właśnie w taki sposób. Jeżeli tylko ktoś wykaże się otwartością i jednocześnie potrafi szukć nowych rozwiązań, dbać o jakość dostarczonych materiałów, może liczyć na miejsce w naszym zespole. Dla nas ten sposób "rekrutacji" jest bardzo wygodny, bo możemy wcześniej wprowadzić taką osobę w środowisko naszej firmy, pokazać jaką metodologię stosujemy przeprowadzając badania, nauczyć naszego podejścia do klienta. Oprócz tego przeprowadzamy tzw. rekrutacje uzupełniające, w sumie ok. dziesięciu osób rocznie. ...