Domax Sp. z o.o.
przez ergo, 2014-08-22 19:25:18
Odpowiedź na: [nicklodeon - 2014-08-13 09:38:51]:
Nie zgadzam się z tobą. Też byłem na rozmowie kwalifikacyjnej w tej firmie na to samo stanowisko, rozmowa z Dyrektorem była ok, na luzie i konkretnie;

POLMASS SA
przez cow, 2014-08-26 10:27:18
Nie zgadzam się zupełnie z moimi przedmówcami, myślę ze fakt takich a nie innych opinii wnika z tego, że nie pracowali nigdy dla innych firm (tak myślę). Jeżeli chodzi o stosunek przełożonych do podwładnych, to jest on naprawdę bardzo odpowiedni. cele są jasno precyzowane, udostępniane są też odpowiednie narzędzia na czas, więc nie mam tu żadnych uwag. Pracowałem sla kilku zagranicznych firm (polmass jest pierwszą polską) i muszę stwierdzić, że dbanie o pracownika, pakiet socjalny, oraz cała reszta - poziom amerykański. Zawsze można byłoby coś zrobić inaczej, może lepiej, ale i tak jest naprawdę wszystko OK.Firma daje możliwości rozwoju, partycypuje w kosztach dokształcania, płace są zawsze na czas (czasem nawet przed terminem), do Pani Dyrektor i do Pana Prezesa zawsze można przyjść i porozmawiać jak z ludźmi.
Polecam wszystkim Polmass jako naprawdę bardzo dobrego pracodawcę i naprawdę grającego fair.

Rosiak i Syn serwis Renault
przez obecny pracownik, 2014-09-04 13:13:00
Szału nie ma z zarobkami - ale nędzy też nie ma , ten podatek 10% funkcjonuje w wielu firmach w światku motoryzacyjnym . Najważniejsze , że dyrektor dba o ludzi (przynajmniej się stara) - gdyby nie on i jeszcze kilku fajnych ludzi to być może faktycznie myślałbym o zmianie roboty .Atmosfera przyzwoita , warunki pracy też nie najgorsze - najbardziej wkurza mnie praca blacharzy na hali dla mechaników - o tym , że powinni mieć oddzielną halę to się rozumie , ale chcieć to móc :) pozdrawiam braci mechanicznych :)

Wiemy jak wygląda praca w tych firmach:

"Wywiad z Beata Kołodziejczyk - Kreatywka Sp. z o.o."
Prywatne życie pomysłem na biznes? W Waszym przypadku okazuje się, że tak również można? Kiedy urodził się mój syn w 2003 roku okazało się, że oprócz zajęć na basenie rynek nie oferował żadnych zajęć dla niemowląt i małych dzieci. Pomysł narodził się z potrzeby nauczenia się jak masować dziecko, jak się z nim bawić w sposób kreatywny i jak wspierać jego harmonijny rozwój. Dodatkowo chciałam spotykać się i wymieniać doświadczeniami z mamami, mającymi pociechy w podobnym wieku. Od pomysłu do realizacji minęło kilka miesięcy, a na pierwsze zajęcia zostali zaproszeni okoliczni rodzice z dziećmi. Pomysł się przyjął i w 2005 roku Kreatywka oficjalnie rozpoczęła swoje istnienie.  
Skąd wziął się pomysł na nazwę? Sama nazwa powstała z połączenia kreatywności i pozytywki, czyli pomysłu i muzyki. Jak dotąd z naszych zajęć skorzystało ponad 8.000 dzieci w całej Polsce.  
W jaki sposób realizujecie swoje pomysły na harmonijny rozwój niemowląt i małych dzieci? To przede wszystkim radosne zajęcia oparte na muzyce i ruchu realizowane przez doświadczonych instruktorów. Kreatywne zajęcia z rodzicami, spotkania zastępujące rytmikę, czy zbiór interesujących form animacyjnych gwarantują wspaniałe i niezapomniane spędzenie czasu. Rozwijamy zmysły dziecka poprzez radosną zabawę, co w późniejszych latach istotnie wpływa na umiejętności uczenia się i przyswajania wiedzy. Kształtujemy też postawy społeczne, pomagamy rozwijać umiejętności motoryczne i doskonalić sprawność ruchową maluszków. Spotkania promują pozytywne zachowania w grupie i doskonalą sposoby wyrażania emocji. Dzieci ćwiczą umiejętności mowy, pamięć i koncentrację, a zastosowanie w zajęciach efektu Mozarta pomaga harmonijnie kształtować obie półkule mózgowe.   ...
"Wywiad z Marek Janik - FLORENTYNA ZpChr"
Pod koniec lat 80. dwóch braci postanawia założyć firmę Florentyna, zatrudniając początkowo 4 pracowników. Obecnie pracuje u Was ponad 450 osób. Jaka jest Wasza recepta na sukces? Podstawą osiągnięcia sukcesu jest pełne zaangażowanie pracowników. Jest to możliwe, kiedy praca okazuje się przede wszystkim pasją, a nie codziennym obowiązkiem. Nieszablonowe podejście do zadań - co niewątpliwie jest domeną naszego zespołu - sprawia, że jesteśmy niekwestionowanym liderem na rynku.
Osiągnęli Państwo miano czołowego producenta produktów AGD w Polsce. Z jakimi największymi trudnościami przyszło się Wam zmierzyć? Moim zdaniem nie należy mówić o trudnościach, a raczej o wyzwaniach, którym sprostaliśmy. Przede wszystkim naszą ofertę musieliśmy dostosować do wymagań rynku. Staraliśmy się reagować szybko i działać niestandardowo, aby nasza oferta zawsze była konkurencyjna. Wciąż szukaliśmy obszarów, które można zagospodarować, intensywnie nawiązywaliśmy relacje biznesowe. Jednak przede wszystkim mieliśmy świadomość tego, że trzeba się cieszyć ze wszystkich, nawet najmniejszych sukcesów. To wszystko doprowadziło nas do wysokiej pozycji, którą obecnie zajmujemy na rynku. ...
"Wywiad z Teodor Kula - ESA LOGISTIKA"
Oddział ESA w Polsce powstał w 2009 roku w Gliwicach. Jak od tego czasu rozwinęła się firma? Zaczynaliśmy od małego biura spedycyjnego, które zatrudniało 3 osoby a dziś jesteśmy obecni w całej Polsce. Oprócz siedziby w Gliwicach i oddziałów spedycyjnych, świadczymy także usługi typu in-house w wielu lokalizacjach na ternie Polski. Najważniejsze, że nie tylko z każdym rokiem zwiększamy swój udział w rynku, liczbę pracowników, otwieramy nowe oddziały i oferujemy nowe usługi, ale też kładziemy duży nacisk na to, aby nasza kultura organizacyjna nadążała za tak dynamicznym rozwojem.
Jakie usługi świadczy firma ESA Logistika i do kogo są one skierowane? Oferujemy kompleksowe usługi, łączące w sobie transport, w tym także zaawansowana rozwiązania z zakresu inżynierii i transportu specjalistycznego, magazynowanie, operacje przeładunkowe, VAS, optymalizację procesów, zarządzanie całym łańcuchem dostaw. Obecnie naszymi Klientami są średnie i duże firmy, głównie produkcyjne, zarówno polskie jak i międzynarodowe koncerny, ale nie boimy się wyzwań i naszą ofertę zawsze indywidulanie dopasowujemy do zapytań jakie otrzymujemy. ...