Brak ofert pracy spełniających podane kryteria.
Agencja Ochrony Osób i Mienia Askar
przez Jerzy, 2014-09-08 11:51:54
JA PRACUJE DWA LATA I NIE WIDZĘ ŻADNYCH PROBLEMÓW.JAK POTRZEBUJE WOLNE DNI DO LEKARZA TO OTRZYMUJE,A PIENIĄŻKI MAM NA CZAS,Z KIEROWNIKIEM DOBRA WSPÓŁPRACA TAK SAMO Z PANIAMI Z DZIAŁU RACHUNKOWEGO.POZDRAWIAM.P

Sp. z o.o. Kr-3
przez Marta, 2015-04-15 15:34:23
ja np. awansowałam z barmanki na zastępcę kierowniczki :) fajniejsza kasa, więc warto się starać :)

Sp. z o.o. Kr-3
przez lusia, 2015-05-05 09:09:04
spoko bylo na tej rozmowie, bardzo mila dziewczyna ze mna rozmawiala, chyba jej sie spodobałam bo umowilysmy sie na dzis wieczor do klubu zebym mogla zobaczyc jak to wszystko wyglada

Wpisy z naszego BLOGA:

Wiemy jak wygląda praca w tych firmach:

"Wywiad z Katarzyna Kern - OTCF"
Przez 15 lat Państwa marka ekspresowo pokonała drogę od dystrybutora sprzętu sportowego do liczącego się na polskim rynku producenta, z ambicjami międzynarodowymi. Co wpłynęło na tak szybki rozwój firmy? Biznes i sport działają na podstawie podobnych mechanizmów. W początkowej fazie prowadzenia firmy naszemu założycielowi, Igorowi Klai, bardzo pomogło zrozumienie tych zależności. Determinacja i wytrwałość są decydujące, zwłaszcza w trudnych momentach, bo tak jak w sporcie, sukces naszej firmy okupiony był długimi przygotowaniami i niejedną porażką.
Obecnie produkty 4F można znaleźć w ponad 160 sklepach własnych, a także w ponad 500 profesjonalnych sklepach sportowych. Czy kluczem do sukcesu firmy jest sieć sprzedaży? Najważniejsze to podążać za rynkiem. W tej branży jest bardzo dużo czynników wpływających na wyniki: sezonowość, moda, jakość, zarządzanie zapasami. Żeby utrzymać się na rynku, trzeba zaspokoić cztery sezony. Mamy ofertę dla sportowców wyczynowych, pasjonatów sportu, uprawiających sport nieregularnie i dla tych, którzy po prostu chcą mieć sportowe ubrania w szafie. Trzeba mieć dobry jakościowo i atrakcyjny wizualnie produkt, ale do jego stworzenia potrzebny jest sztab wykwalifikowanych osób – projektantów, technologów, sprzedawców. W firmie oddzieliliśmy działy odzieży męskiej i damskiej, mamy także osoby wyspecjalizowane w tworzeniu konkretnych elementów garderoby, np. butów. Na co dzień poszczególne zespoły przygotowują kolekcję detaliczną, przeznaczoną do sklepowego obiegu, jak i stroje dla kadry olimpijskiej. Z myślą o nich w 2015 roku powstał projekt 4F Creative Team, umożliwiający realizację autorskich pomysłów projektantów. Zadaniem konkursowym było stworzenie kolekcji „Odzież sportowa przyszłości”. Z kilkunastu otrzymanych projektów, jury wybrało 2 prace. Nagrodą dla młodych projektantów było uszycie autorskich kolekcji wraz z realizacją profesjonalnych sesji zdjęciowych na koszt firmy. Projekty zostały także zaprezentowane szerszej publiczności w Warszawie, podczas organizowanego w grudniu Press Day marki 4F. Poprzez takie działania staramy się stymulować kreatywność naszych pracowników i uwzględniać ich indywidualny charakter artystyczny. Największym sukcesem jest dobieranie właściwych ludzi. Tylko osoby o szczególnych predyspozycjach są w stanie realizować cele firmy. Poskładanie zespołu z indywidualistów jest wyzwaniem. Nam się udało i to dlatego marka 4F jest dziś tam gdzie jest. Spółka OTCF rozwija się niesamowicie pod kątem zatrudnienia. W ubiegłym roku zwiększyliśmy liczbę pracowników o około 20%, obecnie mamy otwartych około 40 rekrutacji. Wierzymy w zasadę, że dojrzali menadżerowie otaczają się profesjonalistami w swoich obszarach i działają na zasadzie zaufania do nich. ...
"Wywiad z Paulina Grudzień i Jarosław Bawej - PEJOT "
Od 1993 roku są Państwo związani z branżą cukierniczą. Jak zmieniła się ona przez ponad dwie dekady? Nasze korzenie w branży cukierniczej, a w zasadzie lodziarskiej, sięgają dwa pokolenia wstecz, kiedy to lód do produkcji pozyskiwało się z rzek i przechowywało w trocinach na strychu. Później mieliśmy przerwę przez całe jedno pokolenie. Od 1993 roku jesteśmy związani z branżą cukierniczą i piekarniczą, poznając na nowo jej tajniki i odkrywając, jak wiele radości może dać tworzenie małych dzieł sztuki, które mogą trafić na każdy stół. Jak branża zmieniła się przez ponad dwie dekady? Te minione dwie dekady wykorzystywaliśmy na obserwację i naukę. Poznawaliśmy potrzeby rynku i możliwości dostosowania i wdrożenia naszych pomysłów. Przez ten czas branża i mentalność cukierników niesamowicie się zmieniły. Kiedyś było nie do pomyślenia, żeby ozdoby na ciasta i torty robił ktoś inny niż cukiernik. Dzisiaj cukiernik ma do dyspozycji niesamowicie szeroką gamę wzorów i kolorów dekoracji, po które coraz częściej sięga, gdzie jedynym ograniczeniem jest jego wyobraźnia, a co za tym idzie, może on skoncentrować się na stworzeniu niepowtarzalnych smaków swoich wyrobów. ...
"Wywiad z Filip Topczewski - Wydawnictwo Sfinks"
Jaka jest geneza Wydawnictwa Sfinks? Początki jak to przeważnie bywa – są różne. U nas podobnie, tyle tylko, że wielu ludzi brało mnie na początku za szaleńca (uśmiech). Można sobie wyobrazić: człowiek w białej koszuli staje w drzwiach i mówi: Musi mieć pan/pani Popularną Encyklopedię Powszechną – to absolutna konieczność. Oczywiście w dwóch egzemplarzach, bo drugim trzeba obdarować...” itd. Och, to były dziwne czasy… Ale tak właśnie powstał Sfinks.
Skąd pomysł na nazwę? Pomyślałem wtedy, że postać egipskiego stworzenia i jego zagadka są idealną alegorią do książek. Przecież odpowiedzi na wszystkie pytania można wyczytać właśnie w nich!
Jakie były przełomowe momenty w Państwa historii? Przełomowych momentów w historii firmy było kilka. Zaczęliśmy działalność w czerwcu 2000 roku w Lublinie. Tam też mieścił się nasz pierwszy oddział. Ruszyliśmy z jednym przedstawicielem handlowym, by w niedługim czasie mieć ich pięćdziesięciu w 7 oddziałach w całej Polsce! Rynek jednak mocno się zmienił, dlatego w takiej formie pracowaliśmy do roku 2008. Podjęliśmy wtedy decyzję o zmianach, które wyszły naprzeciw oczekiwaniom naszych klientów, tak tworzyliśmy Dział Sprzedaży Telefonicznej. Zapewniliśmy tym samym naszym Czytelnikom kompleksową obsługę bez wychodzenia z domu. Klienci mogą uzyskać wszystkie niezbędne informacje, zamówić produkt i w spokoju czekać na przyjazd kuriera. Drugi milowy krok, to start Księgarni Internetowej Sfinks.info. Nie ukrywam, że jest to moje oczko w głowie, bo dużą cześć sklepu zaprojektowałem sam. Dlatego też tak bardzo sobie ją cenię. ...