Jesteś pracodawcą? Tylko do 31 maja oferty pracy bez limitu dla Twojej firmy! Sprawdź.
Solutions30
przez Arti, 2014-08-21 17:38:37
Odpowiedź na: [lan - 2014-06-26 11:47:47]:
Hej ja pracowalem. Ogolnie jest ok atmosfera bardzo fajna. Praca przy instalacjach internetowych zwykly kabel koncentryk proste jak drut. Firma szkoli co i jak. Zakwaterowanie w domu albo w hotelu. Jezyk niemiecki na poziomie dobrym gdyz nie sa to rozmowy przy piwku na temat pogody. Jest troche technicznej wiedzy ktora trzeba ogarnąć ale my Polacy jestesmy bystrzachy. Umowa z Polską firma z Wroclawia wynagrodzenie 1000 euro brutto plus dieta i dodatkowe instalacje. Dojazd pokrywaja oraz zakwaterowanie. Ogolnie nie jest zle polecam.

Schrack Technik Polska Sp. z o.o.
przez chwale sobie, 2015-01-31 17:48:50
Pracuje w biurze we Wroclawiu i nie narzekam. Tak jak napisał ktoś wcześniej - ciężka praca, dobra płaca i tyle. Narzekają ci, którym się nie chce pracować - jak wszędzie.

Magic Garden Daniel Gacek
przez opinia, 2015-11-05 18:45:37
dobra firma placi w terminie, pracowac trzeba i tyle a zawsze sie jakis sciemniacz trafi i psuje wyniki calej zalogi . polecam bo jest dobrze a jak na Pakosc i Inowroclaw to calkiem dobrze.

Wpisy z naszego BLOGA:

Wiemy jak wygląda praca w tych firmach:

"Wywiad z Piotr Habela - PRISJAKT POLAND SP. Z O.O."
Jakie były początki Prisjakt na świecie, a jak to wyglądało w Polsce? Pomysł na Prisjakt zrodził się w 2002 roku, początkowo serwis miał być zorientowany wyłącznie na komputery i elektronikę, co na przestrzeni lat dość znacząco się zmieniło. Jako ciekawostkę dodam, że “pierwsza wersja” Prisjaktu została stworzona przez Jonasa Bonde w piwnicy jego mieszkania! Po wstępnym sukcesie firmą zainteresował się koncern mediowy Schibsted i nabył w roku 2006 większościowy pakiet udziałów. Jeśli chodzi o Prisjakt w Polsce, to pierwsze biuro otworzyliśmy w listopadzie 2012 roku w Krakowie przy ul. Lubicz. Z czasem jednak zaczęło się robić dość ciasno, więc w roku 2014 zmieniliśmy biuro na nieco większe (przy ul. Życzkowskiego), a 2 lata później po sąsiedzku otworzyliśmy kolejne nasze biuro.
Jak wygląda poziom konkurencji w tej branży? Poziom konkurencji jest inny w każdym kraju - np. dwa rynki o różnej charakterystyce to Wielka Brytania (gdzie wiele firm walczy o mocną pozycję) i Irlandia (gdzie ta część branży dopiero "rozkwita").  W całej reszcie krajów można powiedzieć, że mamy jednego głównego konkurenta. Jesteśmy numerem jeden w Szwecji, Norwegii, Nowej Zelandii i Irlandii, a w Wielkiej Brytanii i Finlandii jesteśmy w pierwszej trójce. Trudno więc nie zgodzić się z nieskromnym twierdzeniem, że idzie nam całkiem nieźle. ...
"Wywiad z Karina Kozerska - Eveline Cosmetics S.A."
Czy w historii Państwa firmy miał miejsce jakiś przełomowy moment, który wytyczył Eveline dalszą drogę rozwoju? W roku 2017 będziemy obchodzić swoje 33 urodziny. Nasza firma powstała z pasji i potrzeb dynamicznie rozwijającego się rynku, szybko odnosząc sukces eksportowy na rynkach wschodnich. Niewątpliwie przełomowym momentem było wypuszczenie w latach 90-tych pierwszej serii kosmetyków wyszczuplających, których kolejne generacje do dziś są jednym z największych hitów sprzedażowych naszej firmy. Największym naszym sukcesem jest nieustanny rozwój, który jest udziałem Eveline Cosmetics. Zmieniające się uwarunkowania, rynkowe, ekonomiczne i …. nigdy nie stały się przeszkodą w realizacji naszych kolejnych ambitnych planów.
W Polsce nie macie sobie równych – jesteście największym polskim producentem i eksporterem produktów kosmetycznych. Jak wygląda Wasza sytuacja na tle zagranicznej konkurencji? Eveline Cosmetics to marka globalna. Sprzedajemy swoje kosmetyki od Nowego Jorku po Władywostok. Na wielu rynkach i w wielu segmentach rynku jesteśmy w ścisłej czołówce. Wprowadzamy też coraz nowocześniejsze produkty. Dzisiaj Eveline eksportuje koło 80 procent swojej produkcji. Jest największym polskim producentem i eksporterem w branży. Ta pozycja stymuluje nas do dalszych wysiłków i powoduje wzrost tempa rozwoju naszej firmy. ...
"Wywiad z Anna Wilczyńska - Stowarzyszenie WIOSNA"
To już 15 lat, odkąd pomagają Państwo ludziom. Jak wyglądały początki Stowarzyszenia WIOSNA? Początki to była partyzantka, czyste wariactwo. Nasza siedziba - w praktyce biurko i kawałek podłogi - mieściła się w mieszkaniu koleżanki, a żeby gdzieś zadzwonić, trzeba było maszerować do budki telefonicznej. Wyzwania towarzyszyły nam od samego początku. Ale już wtedy widać było, że WIOSNA opiera się na mocnych ideałach, na wartościach, które jednoczą ludzi, i że z tych ideałów wyrośnie wielkie dzieło. Wszystko zaczęło się w 1995 roku, kiedy wokół charyzmatycznego, nietuzinkowego księdza gromadzi się środowisko młodych idealistów, którzy chcą zmieniać świat. Po wielu inicjatywach, które podejmują na rzecz lokalnej społeczności decydują się założyć stowarzyszenie i pomagać profesjonalnie tym, którzy nie krzyczą o pomoc. I tak w 2001 roku powstaje Stowarzyszenie WIOSNA na czele z jej liderem, ks. Jackiem Stryczkiem. W tym samym roku startuje SZLACHETNA PACZKA – wówczas pod nazwą Twarzą w twarz i pierwsze 30 rodzin znajduje swoich darczyńców. W 2003 roku rusza praca wolontariuszy z dziećmi – dzisiejsza AKADEMIA PRZYSZŁOŚCI. ...