Logowanie dla kandydatów/kursantów

Rejestracja | Zapomniałem hasła

Logowanie dla Pracodawców

Rejestracja pracodawcy | Zapomniałem hasła

Nowe zasady dotyczące cookies
Witryna korzysta z plików cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies".

plus Dodaj ofertę pracy | Logowanie
Szkoły policealne - zdobądź nowy zawód!
Kursy / Szkolenia - zobacz wszystkie 199!
Sortuj: Najnowsze | Najstarsze

Pracowałeś w firmie Xidarus Sp. z o.o. i chcesz podzielić się opinią o niej? A może chciałbyś w niej pracować i zastanawiasz się, jakie warunki oferuje pracodawca? Dodaj wpis - może on pomóc Tobie i innym zainteresowanym osobom w uzyskaniu poszukiwanych informacji.

zdjecie uzytkownika
admin - 2010-11-17 06:15:06 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Daj poznać tą spółkę innym. Nie zachowuj cennych wiadomości wyłącznie dla Siebie. Ciężko jest odnaleźć opinie o firmie Xidarus Sp. z o.o. której siedzibą jest Bydgoszcz . Jeśli cokolwiek wiesz o tej firmie podziel się informacjami. Opinia normalnego pracownika na temat firmy to swego rodzaju dźwignia na teraźniejszym rynku pracy. Od kiedy tam pracujesz? Czy można tam dobrze zarobić?
zdjecie uzytkownika
bilbo - 2013-02-20 17:43:39 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
jestem nowym pracownikiem i muszem powiedziec ze jest ok tylko nie wiem czy zarobie tyle ile chcialbym
muszem oplacic mieszkanie i mam tez swoje wydatki jak narazie jest ok mysle ze tak bedzie
teraz mam srednia dobra w miare i wychodzi mi 26,5 zl chcialbym wiecej
ludzie sa bardzo fajni wiec mi sie podoba
do zobaczenia o 14.30 :)))))))))))))))))))))
zdjecie uzytkownika
sauron - 2013-02-20 17:51:35 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Xidarus wysyła ludzi do pracy w Niemczech przy prefabrykacji. Obiecują wysokie zarobki, pracę po max 10 h dziennie, przyzwoite warunki zakwaterowania a zastaje się brut, smród i obóz pracy. Umowa oczywiście opisuje zupełnie inne warunki pracy, inną pensję i liczbę godzin. Niestety wygląda to zupełnie inaczej. Pensja jest oczywiście wypłacana w Euro i trzeba przyznać że w terminie. Ale co z tego skoro człowiek pracuje po 10 h na dobę i zawsze ma te samą pensję? Warunki mieszkaniowe są straszne, przypomina to mieszkanie w budzie psa- albo kontenery albo barak. W sobote czlowiek jest tak zmeczony ze tylko napić się i spać. Zasady BHP obowiązują, elementy są przegnite, brak zabezpieczeń dla pracowników, pracuje się w zimnie i brudzie a wszystko za free. Zarząd siedzi w Koln i ma w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] biednych polaczków- niech biali murzyni pracują a co oczy nie widza tego sercu nie żal. Kope ludzi pouciekało w nocy z tamtąd bo jak się podpisze umowę to jak cyrograf. Bardzo polecam tą firmę, pracowałem i wiem co mówie.
zdjecie uzytkownika
ania - 2013-02-20 17:58:14 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Praca w Xi jest wporzadku zarobki opinie sa smieszne bo ludzie czesto narzekaja. chociaz gdzie tak nie jest nie podoba im sie kierownik jak spojrzal co powiedzial, nie usmiechnal sie, nie powiedzial dzien dobry ze to ham, gbur itp. ale przeciez idziemy tam do pracy a nie sie bawic czy byc dla siebie milym, czasami nie rozumiem ludzi...
zdjecie uzytkownika
pitbul - 2013-02-20 18:04:36 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
ania - 2013-02-20 17:58:14

Praca w Xi jest wporzadku zarobki opinie sa smieszne bo ludzie czesto narzekaja. chociaz gdzie tak nie jest nie podoba im sie kierownik jak spojrzal co powiedzial, nie usmiechnal sie, nie powiedzial dzien dobry ze to ham, gbur itp. ale przeciez idziemy tam do pracy a nie sie bawic czy byc dla siebie milym, czasami nie rozumiem ludzi...
The group of Vancouver theatre companies known as Progress Lab (makers of HIVE) thought making theatre wasn’t difficult enough, so they created OBSTRUCTIONS. A secret committee chooses three challenges for one company to undertake in presenting one evening’s torture—er, entertainment. Radix was asked to re-visit the central question for BEUTFL PRBLMS, in the style of a French Farce, with a set made of carrots.

We'll have a video demo soon to show you what it looked like...
zdjecie uzytkownika
adam - 2013-02-20 18:10:32 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
było super
Software developer, IT engineer, Project leader at Starsoft / AVEVA, Developer at AVEVA, Software Engineer at AVEVA
Wcześniejsze:
Computer scientist at (Self-employed), Software developer, IT engineer at Xidarus sp. z o.o., Software developer, IT engineer a...
Wykształcenie:
Politechnika Gdańska
Zawsze będę mile wspominał....
zdjecie uzytkownika
greg - 2013-02-20 18:14:29 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Powiem tak, narobić się oczywiście trzeba ale warunki są nie najgorsze (choć wiadomo, że każdy chciałby dostawać na konto więcej). Ile dostaniesz to zależy od ciebie - ile umiesz, jakie stanowisko itd. Nie słyszałem o najniższej krajowej - to w końcu nie produkcja, ciężka zmianowa robota itd. więc za to musi być płacone. Firma się rozwija więc są szanse na więcej itd.
zdjecie uzytkownika
Lucyna - 2013-02-20 18:19:23 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Zawsze Coś komuś nie pasuje.Jak nie na takiej suki jak poprzednia kierowniczka to się rozbestwiacie robole.Pan Przemek dobrze nas traktuje.Jak ktoś się przykłada do pracy to jest dobrze a reszta by chciała gwiazdkę z nieba .Pan Dyrektor juz Wam nie pasuje bo smiał coś powiedzieć kiedyś i zwrócic uwagę.Czy Wy macie juz az tak bardzo zlasowany mózg czy wcale go nie macie.Jak zapierdzi elam i jakoś nikt się mnie nie czepia ,kase mam ok i nie narzekam a nie naleze do świty jak to twierdzicie.Nawet za dobrze nie znam kierowników i rozmawiałem z nimi może raz czy dwa i pasują mi .Narzekają pracownicy co najdłużej pracują bo da sie to wyczuć w plotkach roznoszących się po całym magazyni.Jeden drugiemu gada , nakręca innych a ci jak małpki własnego zdania nie mają.Nie moge tych bzdur juz czytać,ide spac bo jestem po nocce
zdjecie uzytkownika
Ala - 2013-02-20 18:59:25 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Zgodnie z naszymi przewidywaniami Rada Nadzorcza Szpitala Powiatu Bytowskiego odwołała Krzysztofa Czerkasa ze stanowiska prezesa lecznicy.K. Czerkas nie jest już prezesem szpitala
Posiedzenie rady, na którym zapadła ta decyzja zakończyło się wczoraj (czwartek) wieczorem. Czerkas ma 7-dniowe wypowiedzenie, dostanie odprawę. Na stanowisku prezesa zastąpił go Czesław Żurawicki, który niedawno został wiceprezesem szpitala. Taki scenariusz przewidzieliśmy już dwa tygodnie temu.
- Cenimy zawodowe kompetencje pana Krzysztofa Czerkasa, ale nie widzimy możliwości współpracy między nim, a starostą bytowskim, który reprezentuje właściciela szpitala. A to podstawowa sprawa. Były już prezes publicznie komentował i krytykował decyzje i oczekiwania starosty i zarządu powiatu. Poza tym, przygotowany przez niego dokumenty dotyczące zmian nie odpowiadały właścicielowi szpitala - komentuje Aureliusz Szwoch, przewodniczący Rady Nadzorczej Szpitala Powiatu Bytowskiego. Żurawicki został prezesem na kilka miesięcy do czasu wyboru nowej osoby w konkursie. Ten okres jest jednak najważniejszy dla szpitala, bo w tym czasie mają zostać podjęte decyzje, co do jego przyszłości. Jeśli nadal będzie funkcjonował wspólny szpital bytowsko-miastecki, to nie będzie już dublowania większości oddziałów w tych miastach (wtedy najważniejsze oddziały pozostaną w Bytowie). Jest jeszcze jednak inny realny wariant. To inicjatywa pracowników miasteckiej części szpitala, którzy chcą utworzyć spółkę i przejąć jego prowadzenie.
Jak dobrze że nie jestem już tam kierownikiem ;)
zdjecie uzytkownika
Halina - 2013-02-20 19:07:18 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Po 3 latach pracy prezes Szpitala Powiatu Bytowskiego Piotr Karankowski został odwołany. Taka jest decyzja Rady Nadzorczej. Podjęto ją na środowym spotkaniu. Co ciekawe, Karankowskiego zastąpił były szef Rady Nadzorczej Krzysztof Czerkas, który w ub. czwartek złożył rezygnację. Poza szpitalem był zaledwie kilka dni.
Piotr Karankowski prezesem szpitala był niecałe 3 lata
Aureliusz Szwoch, nowy szef Rady Nadzorczej (wcześniej szeregowy członek), twierdzi, że Karankowski nie realizował wizji rozwoju placówki za bardzo skupiając się na bieżących sprawach.
- Realizowano je kosztem planów przyszłościowych. Nowy prezes ma opracować wizję przyszłości szpitala w zakresie zarządzania, popartą konkretnymi wskaźnikami ekonomicznymi i społecznymi - mówi Aureliusz Szwoch. - Dostrzegliśmy, że potrzebujemy menedżera o innych predyspozycjach - dodaje.
Zmiana nastąpiła 3 miesiące przed zakończeniem kadencji, więc Czerkas krótko będzie rządził szpitalem. Chyba, że wygra konkurs.
- Cieszy mnie deklaracja pana Czerkasa, że zamierza wystartować w konkursie. Wcześniejsza praca w Radzie Nadzorczej daje mu przewagę polegającą na dobrej znajomości spółki - podkreśla Szwoch.
Prezesiki się zmieniają... a kiedyś było tak pięknie
Zibi wróć :(
zdjecie uzytkownika
Maria - 2013-02-20 19:12:16 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Rada nadzorcza Szpital Powiatu Bytowskiego, który od 1 lipca rozpoczyna działalność jako spółka prawa handlowego, wybrała prezesa. Piotr Karankowski z Kowalewa Pomorskiego (woj.
Rada nadzorcza Szpital Powiatu Bytowskiego, który od 1 lipca rozpoczyna działalność jako spółka prawa handlowego, wybrała prezesa. Piotr Karankowski z Kowalewa Pomorskiego (woj. kujawsko-pomorskie) zastąpi na stanowisku dotychczasowego dyrektora Zbigniewa Binczyka. Pracę zaczyna już 11 maja.
- Najpierw muszę przyjrzeć się temu szpitalowi, bo to specyficzna jednostka, która łączy szpitale w dwóch miastach oddalonych o ponad 40 km - mówi Karankowski. - Zmiany będą konieczne. Jakie? Dokładnie jeszcze nie wiem. Z pewnością przyjrzę się kontraktom lekarskim i zatrudnieniu - dodaje.
Nowy prezes przez ostatnie osiem lat prowadził szpital powiatowy w Golubiu Dobrzyniu. Z wykształcenia jest ekonomistą. Ukończył studia na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Ma 53 lata. Jego głównym kontrkandydatem był Krzysztof Strugała z Gdańska.
- Za Karankowskim przemówiło doświadczenie - podkreśla Krzysztof Czerkas, szef Rady Nadzorczej.
W Golubiu Dobrzyniu dobrze go wspominają. - Za prezesury Karankowskiego nasza spółka szpitalna nigdy nie popadła w długi - mówi Rafał Malinowski, sekretarz starostwa powiatowego w Golubiu Dobrzyniu. - Nie przedłużyliśmy z nim kontraktu, bo po tylu latach pojawiły się zażyłości z personelem - wyjaśnia.
Starosta bytowski jest zadowolony z wyboru. - Najważniejsze dla nas było doświadczenie pana Karankowskiego - mówi Jacek Żmuda Trzebiatowski.
Nowy prezes chce zarabiać 15 tys. zł brutto. Starosta chce jeszcze negocjować.
Odchodzący dyrektor życzy mu powodzenia. - Jeszcze nie wiem co będę robił, ale póki jestem dyrektorem będę nadal prowadził ten szpital - zastrzega Binczyk.
I taką dobrą firmę politycy wywalili w powietrze...
zdjecie uzytkownika
Mi... - 2013-02-20 19:17:56 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
U nas podobnie ;)


Dyrektor powiatowego szpital Remigiusz Loroch, stracił posadę.

Decyzję o odwołaniu dyrektor podjął Zarządu Powiatu Puckiego. Zanim ostatecznie ogłoszono orzeczenie w tej sprawie, samorządowcy zasięgnęli opinii m.in. u ministerstwa spraw wewnętrznych i administracji. Powodem odwołania było złamanie prawa przez byłego dyrektora szpitala.

Nowy to też niezły cwaniak... do czasu
zdjecie uzytkownika
Anna - 2013-02-20 19:24:15 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Mi... - 2013-02-20 19:17:56

U nas podobnie ;)





Dyrektor powiatowego szpital Remigiusz Loroch, stracił posadę.



Decyzję o odwołaniu dyrektor podjął Zarządu Powiatu Puckiego. Zanim ostatecznie ogłoszono orzeczenie w tej sprawie, samorządowcy zasięgnęli opinii m.in. u ministerstwa spraw wewnętrznych i administracji. Powodem odwołania było złamanie prawa przez byłego dyrektora szpitala.



Nowy to też niezły cwaniak... do czasu
W lecznicy pracuje około 300 osób. Zwolnionych ma zostać 49, czyli 17 proc. załogi, głównie salowe i pracownicy techniczni. Pierwsze wypowiedzenia mają być wręczone jeszcze w tym miesiącu.
Szpital w Nakle
Pracownicy Szpitalu w Nakle już wiedzą o planowanych redukcjach.
Rozmowy ze związkami zawodowymi jeszcze trwają, ale w szpitalu nikt już nie ma złudzeń. Jeszcze w tym miesiącu część personelu pożegna się z etatami.
Ostatnie dni pracy?
- Informacja o planowanych zwolnieniach grupowych dotarła do nas 5 kwietnia. Proces zwalniania rozpocząć się ma jeszcze w tym miesiącu. Pracownicy otrzymają trzymiesięczne wypowiedzenia - informuje Przemysław Ulatowski, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Nakle.
Jak się dowiedzieliśmy, na liście do zwolnienia jest 49 osób. Większość, bo 39 z nich to salowe pracujące w szpitalach w Nakle i Szubinie. Pracę stracić ma także 8 pracowników pionu technicznego i 2 pracowników administracji.
O etaty będzie trudno PUP stara się przygotować specjalną ofertę dla zagrożonej zwolnieniem grupy. Już rozesłano ankiety, by poznać ich kwalifikacje, doświadczenie zawodowe, wiek, płeć. Dyrektor Ulatowski przyznaje jednak, że aktywizacja tej grupy nie będzie łatwa.
- Większość ma wykształcenie zasadnicze zawodowe, choć są też osoby z wykształceniem podstawowym. Gros ma około 50 lat. Daleko jeszcze do emerytury. Niektórzy przepracowali w szpitalu po 20 lat, c
zdjecie uzytkownika
analityczka - 2013-02-20 19:34:20 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Dobrze że jest nowy p.Dyrektor:)
Tak pan starosta bronił p. Remika na zebraniu w starostwie... jaki to on jest dobry dyrektor itp, itd. A teraz go wyrzuca...
A p.Remik swoje biznesy na boku załatwiał w szpitalu. Na początku lipca 2009r. w zespołach ratownictwa medycznego pełniły dyżury i wyjeżdżały do pacjentów osoby bez dyplomu-bez wymaganych kwalifikacji!!! Szpital dostał kare nałożoną po kontroli z Urzędu Wojewódzkiego i NFZ. bo pan Loroch w pełni świadomy możliwych konsekwencji i tak ich zatrudnił po konflikcie z Ratownikami pracującymi w Oddziale Pomocy Doraźnej, poszło o podwyżki których nie chciał dać bo jak twierdził nie ma pieniędzy, a stawkę za tak zwaną dobokaretke miał zwiększoną od początku 2009r. o kilkaset złotych. Jednym słowem pieniędzmi przeznaczonymi na ratownictwo medyczne dofinansowywał oddziały szpitalne, co jest niezgodne z prawem! I za to powinien być wyrzucony już w tedy a nie teraz.

A teraz Wejherowo ma nas przejąć i lab nie potrzebny jest....
zdjecie uzytkownika
Zyta - 2013-02-20 19:37:34 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
analityczka - 2013-02-20 19:34:20

Dobrze że jest nowy p.Dyrektor:)

Tak pan starosta bronił p. Remika na zebraniu w starostwie... jaki to on jest dobry dyrektor itp, itd. A teraz go wyrzuca...

A p.Remik swoje biznesy na boku załatwiał w szpitalu. Na początku lipca 2009r. w zespołach ratownictwa medycznego pełniły dyżury i wyjeżdżały do pacjentów osoby bez dyplomu-bez wymaganych kwalifikacji!!! Szpital dostał kare nałożoną po kontroli z Urzędu Wojewódzkiego i NFZ. bo pan Loroch w pełni świadomy możliwych konsekwencji i tak ich zatrudnił po konflikcie z Ratownikami pracującymi w Oddziale Pomocy Doraźnej, poszło o podwyżki których nie chciał dać bo jak twierdził nie ma pieniędzy, a stawkę za tak zwaną dobokaretke miał zwiększoną od początku 2009r. o kilkaset złotych. Jednym słowem pieniędzmi przeznaczonymi na ratownictwo medyczne dofinansowywał oddziały szpitalne, co jest niezgodne z prawem! I za to powinien być wyrzucony już w tedy a nie teraz.



A teraz Wejherowo ma nas przejąć i lab nie potrzebny jest....
No proszę Pan Łęski znalazł nowe stanowisko w Szpitalu w Pucku. Prosze proszę on nigdy sobie nie zrobią krzywdy. jak widac byli szefowie wojskowych finansów nadal się wspierają ..... , z zaczyich pleców wyskoczył no jak to szukac należy w NFZ w Gdańsku. Znam tego pana nawet dobrze, bardzo lubi jak mu sie donosi na kolegów. Oj koledzy lekarze z Pucka uwarzajcie na niego. Osobiście jestem pod duzym uznaniem tego człowieka. Gdańsk pozdrawia go szczerze. Już myslałem że odejdzi ez honorem ale widze że nie on nie ma honoru, pomimi, iż nosił kiedyś mundur, zreszta jak inny finansista z Gdańskiego NFZ.

A sprawy w Sądach gospodarczych.... się toczą
zdjecie uzytkownika
Danka - 2013-02-20 19:53:04 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Powiat Pucki rozgląda się za partnerem, który pomoże przeprowadzić restrukturyzację i inwestycje w szpitalu liczącym 150 łóżek. Do 11 marca czeka na oferty inwestorów - pisze "Parkiet".
— Pod uwagę bierzemy dwie możliwości: przekształcenie szpitala w spółkę (z naszym pakietem mniejszościowym lub większościowym) bądź oddanie szpitala w dzierżawę — mówi gazecie Jan Piotrowicz, który odpowiada za przekształcenie w Starostwie Powiatowym w Pucku.Potencjalni inwestorzy, jak pisze "Parkiet", muszą przedstawić plan reorganizacji zakładu, inwestycji i rozszerzenia oferty medycznej. Są już pierwsi zainteresowani. —Przymierzamy się do złożenia oferty. Nasze dotychczasowe doświadczenia pokazują jednak, że samorządy stawiają wygórowane wymagania —mówi Renata Szczepocka z Grupy Nowy Szpital.

zdjecie uzytkownika
Weronika - 2013-02-20 19:59:22 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Danka - 2013-02-20 19:53:04

Powiat Pucki rozgląda się za partnerem, który pomoże przeprowadzić restrukturyzację i inwestycje w szpitalu liczącym 150 łóżek. Do 11 marca czeka na oferty inwestorów - pisze "Parkiet".

— Pod uwagę bierzemy dwie możliwości: przekształcenie szpitala w spółkę (z naszym pakietem mniejszościowym lub większościowym) bądź oddanie szpitala w dzierżawę — mówi gazecie Jan Piotrowicz, który odpowiada za przekształcenie w Starostwie Powiatowym w Pucku.Potencjalni inwestorzy, jak pisze "Parkiet", muszą przedstawić plan reorganizacji zakładu, inwestycji i rozszerzenia oferty medycznej. Są już pierwsi zainteresowani. —Przymierzamy się do złożenia oferty. Nasze dotychczasowe doświadczenia pokazują jednak, że samorządy stawiają wygórowane wymagania —mówi Renata Szczepocka z Grupy Nowy Szpital.



Super! To teraz po codzienni po godz. 18-tej, w weekend albo święto chorzy będą jeździć do Pucka, a jak sprzedadzą pucki szpital to do Wejherowa albo do Gdyni. Niech żyje NFZ, minister Arłukowicz i polska służba zdrowia! A pani dyrektor też się nie popisała...
zdjecie uzytkownika
Staś - 2013-02-20 20:03:46 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
A my na dno idziemy sami ;)
Czy pracownikom uda się przejąć szpital w Miastku?
Na razie nie wiadomo, czy pracownikom Szpitala w Miastku uda się przejąć prowadzenie placówki.
Partnerem tego przedsięwzięcia ma być gmina, która ma przejąć majątek szpitala. Samorząd chce go jednak otrzymać za darmo. Nie chce też spłacać zadłużenia jednostki. Na to nie zgadzają się jednak władze powiatu.
- Mam nadzieję, że to jedynie trudny początek negocjacji - mówi starosta bytowski Jacek Żmuda Trzebiatowski
Przypomnijmy, że pomysł przejęcia miasteckiej części Szpitala Powiatu Bytowskiego przez pracowników pojawił się kilka tygodni temu. Przedsięwzięcie miałoby zostać zrealizowane w ciągu najbliższych trzech miesięcy.
Prezesie wróć...
zdjecie uzytkownika
Krzychu - 2013-02-20 20:12:39 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Stasiu no co ty....
Załoga miasteckiego szpitala deklaruje, ile jest w stanie wyłożyć swoich pieniędzy na kapitał założycielski pracowniczej spółki.
Pełną parą idą przygotowania do powołania pracowniczej spółki, która ma przejąć obecną miastecką część Szpitala Powiatu Bytowskiego.
– Każdy z nas otrzymał ankietę, w której ma zadeklarować wysokość wpłaty na kapitał założycielski nowej spółki – mówią pracownicy szpitala w Miastku.Trwa też załatwianie innych spraw związanych z utworzeniem i rejestracją spółki. – Jesteśmy w stałym kontakcie z pracownikami szpitala. Jest już nawet umówiony notariusz. Bardzo nam zależy, aby bardzo przekazanie szpitala spółce pracowniczej nastąpiło szybko, po tym jak my go przejmiemy od powiatu – mówi Tomasz Borowski, przewodniczący Rady Miejskiej w Miastku.
Na dzisiaj nie jest jeszcze jednak pewne na sto procent, że powiat przekaże gminie szpital. Za nieco ponad tydzień odbędą się kolejne rozmowy w tej sprawie. Przypomnijmy, że sprawa rozbija się o dwie kwestie. O stratę bilansową i jej wysokość, którą przejąć od powiatu ma gmina Miastko, a później pracownicza spółka i to, czy przekazanie szpitala odbędzie się nieodpłatnie, czy też nie. Starosta bytowski uważa, że do dyskusji jest kwestia odpłatnego przekazania lecznicy, natomiast gmina Miastko w tej sprawie zajmuje kategoryczne stanowisko na "nie”. – Powiat to też mieszkańcy gminy Miastko, którzy płacą podatki i składki. Nie ma więc przesłanek, aby rozważać jakąkolwiek odpłatność – oznajmia Borowski.
Zobacz także: Możliwe nieodpłatne przekazanie szpitala w Miastku
Gmina natomiast jest skłonna przejąć szpital ze stratą bilansową, a więc ze zobowiązaniami, które we wspólnym powiatowym szpitalu obciążają część miastecką lecznicy. To samo jednak dotyczy należności. Niedawno władze powiatowe oraz miejskie z Miastka i Bytowia odwiedziły gdański oddział Narodowego Funduszu Zdrowia. Rozmowy dotyczyły kontraktów po podziale powiatowej spółki na odrębny szp
zdjecie uzytkownika
Mirka Mirka - 2013-02-20 20:17:51 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
A ciekawa jestem dlaczego od razu Rada Nadzorcza odrzuciła wariant trzeci.Przecież szpital w Miastku niczym się nie różni od bytowskiego,a można nawet powiedzieć że społeczeństwo miasteckie już więcej przeszło złe i także się zaangażowało w zbiórkę pieniędzy gdy doszło do pożaru.Nie tak szybko Panie starosto tak łatwo nie damy zagrabić Miastka.Miastecka społeczność także ma prawo do tego aby mieć godną opiekę specjalistyczną na miejscu a nie dojeżdżać po 50 km do innego miasta.
Zostaw swoją opinię
Powiadomienia
o nowych wpisach
Obserwuj ten wątek!
Akceptuję Regulamin
captcha
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Xidarus Sp. z o.o.
x