Logowanie dla kandydatów/kursantów

Rejestracja | Zapomniałem hasła

Logowanie dla Pracodawców

Rejestracja pracodawcy | Zapomniałem hasła

Nowe zasady dotyczące cookies
Witryna korzysta z plików cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies".

plus Dodaj ofertę pracy | Logowanie
Szkoły policealne - zdobądź nowy zawód!
Kursy / Szkolenia - zobacz wszystkie 199!
Sortuj: Najnowsze | Najstarsze

Pracowałeś w firmie Xidarus Sp. z o.o. i chcesz podzielić się opinią o niej? A może chciałbyś w niej pracować i zastanawiasz się, jakie warunki oferuje pracodawca? Dodaj wpis - może on pomóc Tobie i innym zainteresowanym osobom w uzyskaniu poszukiwanych informacji.

zdjecie uzytkownika
nias - 2013-08-22 10:57:37 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Jest wiele zamieszania, jeśli chodzi o informacje, ile pieniędzy z PKB wydajemy ze środków publicznych na zdrowie - mówi ekspert ochrony zdrowia. - Chodzi o to, że statystki w różnych krajach są inaczej tworzone. Jeśli w Polsce np. nie zaliczamy do finansowania ze środków publicznych wydatków samorządów, czy to na programy zdrowotne czy inwestycje, to coś pomijamy. Tak samo, jeśli nie zaliczamy wydatków ZUS-u, KRUS-u na prewencję rentową.Dlatego ostrożnie podchodziłbym do głosów mówiących, że oto najmniej wydajemy na zdrowie ze środków publicznych, bo np. 4% PKB, podczas gdy Niemcy - 10%. Tylko że Niemcy tyle wydają z wszystkich źródeł, a my 4% z NFZ.Jest bardzo mało prawdopodobne, żeby pojawiło się dodatkowe zasilanie z budżetu państwa. Osobiście nie widzę więc możliwości istotnego zwiększenia wydatków ze środków publicznych w najbliższych latach. Prawdę mówiąc nie widzę też możliwości zwiększenia wydatków ze środków prywatnych. Na pocieszenie przypomnę, że w latach 2005-2010 w Polsce wydatki na ochronę zdrowia rosły niemal najszybciej w Europie. Rocznie mniej więcej o 7,5%. Przed nami była tylko przez pewien czas Słowacja i Luksemburg. Od 2011 roku wzrost znacznie wyhamował.Co można zrobić w ramach obecnych środków? Uważam, że zdecydowanie powinno się wrócić do pomysłu zmniejszenia roli lecznictwa szpitalnego w naszym systemie. Szpitalnictwo zagarnęło większość z przyrostów wydatków z ostatniego 8-lecia. Nakłady na szpitale rosły 9% rocznie (podczas gdy łączne wydatki na opiekę zdrowotną - o 7,5%). Czyli szpitalnictwo było głównym beneficjentem, ale nie dlatego, że takie są rzeczywiste priorytety bądź potrzeby.Szpitale zyskały, bo były skuteczne w lobbowaniu i wydrenowały inne obszary ochrony zdrowia. W latach 90. mówiliśmy wszyscy, że rola szpitalnictwa i liczba łóżek szpitalnych powinny się zmniejszyć. Trochę zrobiono w tym kierunku. Ale dalej jesteśmy na 3, miejscu w Europie, jeśli chodzi o liczbę łóżek szpitalnych. Mamy po prostu przerośnięte szpitalnictwo. M
zdjecie uzytkownika
piotr - 2013-08-22 10:59:28 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
było super
Software developer, IT engineer, Project leader at Starsoft / AVEVA, Developer at AVEVA, Software Engineer at AVEVA
Wcześniejsze:
Computer scientist at (Self-employed), Software developer, IT engineer at Xidarus sp. z o.o., Software developer, IT engineer a...
Wykształcenie:
Politechnika Gdańska
Zawsze będę mile wspominał....
zdjecie uzytkownika
lok - 2013-08-22 16:34:32 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Nakłady przeznaczane ze środków publicznych na opiekę zdrowotną - mierzone odsetkiem PKB - stawiają Polskę na jednym z ostatnich miejsc w Europie. Według raportu Health at a Glance - Europe 2012 wskaźnik ten jest niższy jedynie w państwach bałtyckich i Rumunii. Jak zmienić taki stan rzeczy? W sondzie miesięcznika Rynek Zdrowia odpowiadają na to pytanie politycy i ekonomiści. Publikujemy fragmenty niektórych odpowiedzi. senator, były wiceminister zdrowia: Dotacje i subwencje z budżetu - obecnie nie ma chyba innej drogi
Istnieją dwie możliwości zwiększenia publicznego finansowania ochrony zdrowia w Polsce: jedna to po prostu opodatkowanie przymusowe, które u nas nazywa się nie wiedzieć czemu składką zdrowotną, choć to jest publiczny podatek celowy. A druga to przesunięcia z budżetu państwa.Taka ścieżka finansowa istnieje, NFZ jest otwarty na różnego rodzaju dotacje i subwencje z budżetu. To jest chyba jedyna droga na dzisiaj, choć zdaję sobie sprawę, że będzie to bardzo trudne w czasach kryzysu i ogromnych napięć w finansach publicznych. Część oszczędności z budżetu po nowelizacji można jednak przeznaczyć na finansowanie świadczeń zdrowotnych.Wydaje mi się, że wprowadzenie wprost podwyższenia składki, jeszcze do tego nieodpisywanej od podatku, byłoby bardzo trudne - miałyby miejsce wtedy ogromne protesty. Natomiast wzrost finansowania świadczeń przez samorządy to też finansowanie z budżetu, bo samorządy dochody własne mają śladowe. Oczywiście jakiś samorząd mógłby uchwalić podatek lokalny, ale sądzę, że byłaby to sprawa karkołomna i nie wiem, czy do przeprowadzenia.Generalnie nie widzę dzisiaj innej możliwości, jak uzupełnienie brakujących środków z budżetu państwa. Dla mnie składka zdrowotna w obecnej formie traci swój sens. Manipulowanie między płatnikiem podatków, ZUS-em a NFZ jest głupotą, wydłuża obieg pieniędzy, a wcale nie usprawnia kontroli nad pieniędzmi i nie usprawnia ścigania tych, którzy nie płacą.Powiem wprost, jedyną rzetelną instytucją, która do
zdjecie uzytkownika
obecna - 2013-08-23 10:26:18 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
W świetle doniesień o braku specjalistów oraz ofertach pracy w szpitalach i poradniach, które pozostają miesiącami bez odpowiedzi, informacja o wzrastającej liczbie zarejestrowanych bezrobotnych lekarzy może dziwić. Czy rzeczywiście mamy w Polsce lekarzy bez pracy?Z danych przedstawionych przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej w zestawieniu zarejestrowanych bezrobotnych według zawodów i specjalności wynika, że w I półroczu 2012 r. znalazło się wśród nich 164 lekarzy. W II półroczu ub. r. było ich już 724.Biorąc pod uwagę II półrocze 2012 r. najwięcej zarejestrowanych bezrobotnych lekarzy odnotowano w województwie małopolskim - 107, dolnośląskim - 97 i mazowieckim - 89. Najmniej było ich w województwie świętokrzyskim -11, warmińsko-mazurskim - 7 i opolskim - 6. W zestawieniu ujęto również lekarzy dentystów: w I półroczu 2012 r. bezrobotnych było 31, w II półroczu - 68.Wśród ogłoszeń na stronach internetowych izb lekarskich, szpitali oraz serwisów pośrednictwa pracy dominują oferty dla lekarzy rodzinnych, pediatrów, internistów, psychiatrów, dentystów. Pracodawcy: NZOZ-y, uzdrowiska oraz szpitale w całym kraju, kuszą atrakcyjnymi warunkami pracy i płacy, mieszkaniami, a nawet pomocą w przeprowadzce. Stomatolodzy mogą wybierać między umową o pracę a kontraktem. Jest też sporo ofert dla lekarzy dentystów z własną działalnością gospodarczą.Nie ma takiego kłopotuZ drugiej strony w ogłoszeniach ''Szukam pracy'' - choć nie ma ich wiele - znaleźć można oferty internistów, lekarzy w trakcie specjalizacji z ginekologii i położnictwa lub chorób wewnętrznych, lekarzy rodzinnych. Większość tych ofert dotyczy jedynie pracy dodatkowej: godzin popołudniowych, weekendów, a nawet okresu wakacyjnego.
Centralny Szpital Kliniczny MSW w Warszawie zamieścił w czerwcu na swojej stronie trzy ogłoszenia w sprawie pracy. Lecznica poszukuje: lekarza POZ, lekarza specjalisty rehabilitacji w chorobach narządu ruchu oraz magistra farmacji. Jak podaje Jarosław Buczek, rzecznik placów
zdjecie uzytkownika
bim - 2013-08-23 15:55:10 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
NFZ opublikował w piątek (23 sierpnia) analizę częstości korzystania przez pacjentów z poradni specjalistycznych w 2012 r. Przeanalizowano około 80 mln zdarzeń medycznych, które miały miejsce w poradniach specjalistycznych na terenie całego kraju.
Oceniano jakości opieki medycznej w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej (AOS) w aspekcie częstości korzystania przez pacjentów z porad lekarzy specjalistów. Dla wybranych zakresów (okulistyka, dermatologia), w których w rozkładzie częstości dominowała jedna lub dwie porady i do których pacjent nie musi posiadać skierowania, dokonano analizy szczegółowej.Stwierdzono m.in., że w 2012 r. 66,4% pacjentów poradni okulistycznych i 59,5% pacjentów poradni dermatologicznych miało udzieloną jedną poradę w ciągu roku. Znacząca liczba pacjentów nie miała wskazań do leczenia w poradni specjalistycznej lub ich wizyta u specjalisty dotyczyła chorób o łagodnym i bezproblemowym przebiegu.W przypadku okulistyki znacząca liczba porad związana była wyłącznie z wadami wzroku lub dobraniem okularów (łącznie ponad 1,5 mln pacjentów), a w dermatologii dominowały porady związane z leczeniem trądziku pospolitego (350 tys. pacjentów) czy też zmian nie stanowiących żadnego zagrożenia poza niewielkim defektem kosmetycznym, takich jak np. brodawka łojotokowa (112 tys. pacjentów) czy wirusowa (215 tys. pacjentów).Na uwagę zasługuje fakt, że choroby weneryczne, dla leczenia których miedzy innymi stworzono możliwość skorzystania z porady dermatologa/wenerologa bez skierowania, stanowiły stanowią zdecydowaną mniejszość - jedynie około 0,14% rozpoznań.W efekcie braku obowiązku posiadania skierowania do wymienionych specjalistów, z porad korzystali dużo częściej pacjenci ze schorzeniami niewymagającymi pomocy specjalistycznej, co przełożyło się na wydłużenie kolejek oczekujących i czasu oczekiwania na otrzymanie świadczenia przez pozostałe osoby. NFZ stwierdza w konkluzji, ze wyniki analizy potwierdzają konieczność wprowadzenia skierowań do dermat
zdjecie uzytkownika
Donek - 2013-08-29 08:35:05 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Sejmowa komisja obrony pozytywnie zaopiniowała w środę (28 sierpnia) rządowy projekt, który zakłada obniżenie zasiłków chorobowych dla funkcjonariuszy służb mundurowych ze 100 do 80 proc. wynagrodzenia.Komisja obrony głosowała nad opinią po raz drugi. Pod koniec lipca ani wniosek Stefana Niesiołowskiego (PO) - o pozytywne zaopiniowanie, ani Stanisława Wziątka (SLD) - o negatywne zaopiniowanie nie uzyskały w głosowaniu poparcia większości komisji.W środę ponowny wniosek Niesiołowskiego o pozytywną opinię uzyskał 11 głosów, wobec dziewięciu przeciw. Nikt się nie wstrzymał.Przygotowany przez MSW projekt nowelizacji kilku ustaw zakłada, że żołnierze, policjanci, strażacy, funkcjonariusze służb specjalnych, BOR, Straży Granicznej, służby więziennej i celnej dostaną 80 proc. zasiłku chorobowego, tak jak inni ubezpieczeni. Projekt zakłada utrzymanie 100 proc. stawki, jeśli choroba będzie wynikała z pełnienia służby.W myśl projektu środki finansowe pozyskane z ograniczenia uposażeń mają być w całości przeznaczane na fundusz nagród i zapomóg dla wykonujących zadania służbowe w zastępstwie nieobecnych w pracy. Jednocześnie obniżenie uposażenia z powodu zwolnienia lekarskiego nie będzie podstawą do zmniejszenia wysokości innych świadczeń pieniężnych związanych ze służbą oraz naliczenia świadczeń emerytalnych i rentowych.100-proc. stawka za zwolnienie byłaby utrzymana, jeśli choroba będzie wynikać z pełnienia służby. Chodzi m.in. o wypadki podczas służby i choroby zawodowe, wypadki w drodze do miejsca pełnienia służby (i powrotnej), choroby w czasie ciąży, sytuacje poddania się badaniom lekarskim koniecznym dla dawców komórek, tkanek i narządów.Pełne wynagrodzenie będzie także wypłacane w przypadku, gdy niezdolność do służby powstała w trakcie realizacji zadań służbowych poza granicami Polski (np. misji, działań ratowniczych), a także - jak zapisano - "dokonywania czynów o charakterze bohaterskim, czyli wymagających np. dużej odwagi, narażenia życia lub zdrowia".
zdjecie uzytkownika
quq - 2013-08-31 14:57:31 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Forum Gospodarcze Afryka Zachodnia - Europa Centralna w ramach Europejskiego Kongresu Gospodarczego styczeń 2014 r.Szanowni Państwo,w ramach tegorocznego Europejskiego Kongresu Gospodarczego (Katowice, 13-15 maja 2013 r.) zorganizowaliśmy I Forum Współpracy Gospodarczej Afryka - Europa Centralna. Spotkało się ono z dużym zainteresowaniem. W trakcie sesji Forum padły stwierdzenia: o konieczności partnerstwa, o przełamywaniu barier i stereotypów przez wiedzę i kontakty, o obszarach możliwej współpracy i o rozwojowym potencjale Afryki. Przestrzegano przed traktowaniem Afryki jako rynku zbytu czy pola ekspansji. Mówiono o potrzebie nowego partnerstwa mającego jako cel rozwój afrykańskich krajów i społeczeństw, a jednocześnie tworzenie nowych możliwości dla europejskiego przemysłu.Idziemy tym tropem i stwarzamy szansę rozpoczęcia konkretnych projektów biznesowych. Już w styczniu organizujemy w stolicy Senegalu - Dakarze - Forum Gospodarcze Afryka Zachodnia - Europa Centralna. Wstępny termin to 13-19 stycznia 2014 r.Zachęcamy Państwa do udziału w tym wydarzeniu. W skład organizowanej misji gospodarczej wejdą przedstawiciele biznesu, rządu RP i parlamentu. W ramach misji odbędzie się Forum, podczas którego dojdzie do bezpośrednich spotkań z przedstawicielami rządów państw Afryki Zachodniej (m.in. Senegalu, Gambii, Ghany, Mauretanii, Nigru, Nigerii, Togo, Wybrzeża Kości Słoniowej czy Burkina Faso). Umożliwimy bezpośrednie spotkania w firmach i instytucjach gospodarczych Senegalu, a także zapoznanie się z tamtejszą kulturą i obyczajami.Na obecnym etapie organizacji misji mają Państwo wpływ na długość jej trwania. Możliwe są dwa warianty: 4-dniowy i 7-dniowy. W grę wchodzi także organizacja jednocześnie obu wariantów. Wszystko zależy od liczby osób zainteresowanych wyjazdem i ich preferencji. Planujemy, że delegacja będzie liczyć ok. 100 osób. W takim wypadku, całkowity koszt wyprawy szacujemy na 10 000 zł od osoby. W tej cenie gwarantujemy przelot, zakwaterowanie, udział w F
zdjecie uzytkownika
lol - 2013-09-03 08:46:02 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
6,5 tys. osób podpisało się pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania rady powiatu augustowskiego (Podlaskie). Głównym zarzutem wobec władz jest wydzierżawienie powiatowego szpitala prywatnej spółce - donosi "Gazeta Współczesna".Jak poinformowała dyrektor suwalskiego oddziału Krajowego Biura Wyborczego Alicja, biuro ma 30 dni na sprawdzenie ważności podpisów i wydanie postanowienia o przeprowadzeniu referendum bądź odrzuceniu wniosku. Referendum powinno być przeprowadzone w ciągu 50 dni od opublikowania postanowienia komisarza wyborczego w dzienniku urzędowym województwa podlaskiego.Jeśli udałoby się odwołać radę powiatu augustowskiego, swój mandat straci także zarząd i starosta powiatu. Premier wyznacza w takiej sytuacji komisarza, który pokieruje powiatem do momentu ogłoszenia wyborów.Najcięższym z zarzutów pod adresem władz powiatu jest to, że rada podjęła uchwałę, a dyrektor szpitala w Augustowie podpisała 25-letnią umowę na dzierżawę placówki ze spółką Centrum Dializa z Sosnowca.
Związki zawodowe zaskarżyły uchwałę rady powiatu dotyczącą dzierżawy placówki do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego oraz Rzecznika Praw Obywatelskich.Jak poinformowano w WSA w Białymstoku, sąd na wniosek Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych wstrzymał wykonanie tej uchwały. Postanowienie jest nieprawomocne a strony mają 7 dni na złożenie zażalenia na decyzję sądu.
zdjecie uzytkownika
go - 2013-09-06 07:40:10 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
"Stop dyskryminacji szpitala w Wołominie", "To NFZ zabija nasz szpital" - z takimi hasłami na transparentach przed siedzibą mazowieckiego oddziału Funduszu pojawiło się ponad stu pracowników wołomińskiej placówki.Pracownicy Szpitala Powiatowego w Wołominie żądają sprawiedliwego, większego kontraktu na leczenie, szczególnie w zakresie chorób wewnętrznych, neurologii i intensywnej terapii, przynajmniej do wysokości nadwykonań wynikających z realizacji procedur ratujących życie.
Jak twierdzą, dziś kontrakt jest za niski, przez co szpital ma 30 mln zł długu. W ubiegłym roku szpital miał 12 mln zł nadwykonań, w tym roku już 5 mln, a na niektórych oddziałach limit na leczenie pacjentów został po prostu przekroczony nawet o 60 proc.Jak tłumaczą przedstawiciele szpitala, z tego powodu pacjenci nie są już przyjmowani na terminowe leczenie.Najgorsza sytuacja jest na oddziałach wewnętrznym, na neurochirurgii, na anestezjologii. Tam, gdzie można pacjenta odesłać, jak na okulistyce, kolejka sięga 3 lat.
- Domagamy się wyższego kontraktu na leczenie naszych pacjentów, ponieważ dotychczasowy jest stanowczo za niski (). Powiat wołomiński liczy ok. 230 tys. mieszkańców, dlatego też mamy duże nadwykonania. To wszystko generuje bardzo wysokie koszty, których NFZ nie pokrywa, w związku, z czym szpital popada w długi - mówiła Iwona Rajska, przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. Wołomiński szpital ma wyspecjalizowany oddział neurologiczny z pododdziałem udarowym oraz jedną z największych na Mazowszu stację dializ. Przez to, że kontraktowanie jest niedoszacowane nie może jednak w pełni działać. Obecnie poziom zadłużenia szpitala wynosi 5 mln zł. - Rejon wołomiński jest miastem sypialnią, w związku, z czym znacznie zwiększyła się tutaj liczba ludności. Mamy ok. 225 tys. zameldowanych mieszkańców a kontrakt zarejestrowany jest na 60 tys. osób. To kontrakt niesprawiedliwy i mimo wielu prób dyrekcji oraz starostwa nie został on zwiększony. Stoimy na krawędzi
zdjecie uzytkownika
zoz - 2013-09-08 09:45:50 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
qwr - 2013-07-09 13:17:18

bo - 2013-07-08 07:56:04

Temperatura powyżej 35 stopni Celsjusza w wielu częściach Japonii spowodowała w niedzielę (7 lipca) śmierć jednej i hospitalizację 609 osób, które doznały udaru cieplnego - poinformowała japońska agencja Kyodo.Ofiara śmiertelna to 50-letni mężczyzna z prefektury Ehime na południu wyspy Honsiu.W wielu prefekturach temperatura w niedzielę podniosła się do 37 stopni Celsjusza, a w tokijskim regionie metropolitalnym po raz pierwszy tego lata wyniosła 35 stopni.


Meteorolodzy przewidują dalszy wzrost temperatury w poniedziałek, zwłaszcza w takich miastach, jak Tokio, Saitama, Gifu i Nagoja i apelują do ludzi o rozwagę w celu zapobieżenia udarowi słonecznemu. Radzą, by jak najmniej przebywać na słońcu, koniecznie nosić nakrycie głowy i dostarczać organizmowi jak najwięcej płynów.W sobotę japońska agencja do walki z klęskami żywiołowymi poinformowała, że liczba osób, które w br. hospitalizowano z powodu przegrzania organizmu czy udaru słonecznego, jest więcej niż dwukrotnie wyższa niż w ub.r.
Z badań wynika, że chęć skorzystania z rocznego płatnego urlopu rodzicielskiego deklaruje zaledwie 30 proc. matek, a tylko 4 proc. matek oraz 10 proc. kobiet w ciąży zamierza dzielić urlop z ojcem dziecka.Jak podaje Dziennik Zachodni, wnioski o pełny, 52-tygodniowy urlop do opieki nad dzieckiem składa niewiele matek. Nadal najczęściej wybieraną formą opieki nad nowo narodzonym dzieckiem jest urlop macierzyński i dodatkowy urlop macierzyński.

W Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych w Zabrzu złożono jeden wniosek o pełny wymiar urlopu i ok. 200 wniosków o urlopy macierzyńskie. Co ciekawe, składającymi wnioski były matki, które urodziły w I i II kwartale 2013 r., czyli teoretycznie te, które walczyły o roczne urlopy.Portal Puls HR informuje, że według niektórych ekspertów, wydłużenie urlopu macierzyńskiego do roku pogorszy sytuację kobiet na rynku
zdjecie uzytkownika
frik - 2013-09-08 09:46:49 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Kilkunastu zainteresowanych rozmawia z MON o potencjalnych dostawach zestawów obrony przeciwrakietowej. Proponowane są zarówno gotowe systemy, jak i będące jeszcze w opracowaniu. Producenci deklarują gotowość do współpracy z polskim przemysłem.
W czerwcu w Inspektoracie Uzbrojenia MON rozpoczął się dialog techniczny, który ma dać resortowi wiedzę niezbędną do przygotowania zakupu systemu przeciwlotniczego i przeciwrakietowego średniego zasięgu. Ta część programu modernizacji systemu obrony powietrznej otrzymała nazwę Wisła. Do rozmów zgłosiło się 14 chętnych - firmy z Europy, USA, Turcji i - reprezentowane wspólnie przez agencję rządową – Izraela; do dialogu przystąpiły też Polski Holding Obronny (PHO, dawniej Bumar) i dwa podmioty wojskowe.Jednym z uczestników dialogu jest amerykański koncern Raytheon, producent znanych zestawów Patriot, używanych przez 12 państw, w tym USA, Holandię, Izrael i Niemcy, kierujący przygotowywanym przez Raytheon programem przeciwlotniczym i przeciwrakietowym dla Polski, przekonuje do systemu, który jest na wyposażeniu od 30 lat, został wypróbowany w warunkach bojowych, m.in. w Zatoce Perskiej, ma za sobą ponad 2500 testów wyszukiwania i śledzenia obiektów, a przed sobą zainteresowanie US Army zadeklarowane do roku 2048.- Staramy się dostosować do możliwości poszczególnych krajów. Chcemy się dowiedzieć, jak się przygotować do wymagań stawianych przez Polskę – zapewnił. Dodał, że otwarta architektura systemu pozwala na włączenie w program polskiego przemysłu.Wykorzystanie potencjału polskich zakładów deklaruje także europejski koncern rakietowy MBDA. 0 Przedstawimy naszą ofertę techniczną i finansową. Pracujemy nad wspólną propozycją z Polskim Holdingiem Obronnym, z którym współdziałamy od sześciu lat – powiedział prezes MBDA.Jak powiedział, MBDA przedstawia dwie propozycje – włosko-francuską, opartą na pocisku Aster-30, oraz MEADS – współtworzoną przez Stany Zjednoczone, Niemcy i Włochy. - Ta druga jest elastyczniejsza, daje pols
zdjecie uzytkownika
anonim - 2013-09-10 14:32:35 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Jest wiele zamieszania, jeśli chodzi o informacje, ile pieniędzy z PKB wydajemy ze środków publicznych na zdrowie - mówi ekspert ochrony zdrowia. - Chodzi o to, że statystki w różnych krajach są inaczej tworzone. Jeśli w Polsce np. nie zaliczamy do finansowania ze środków publicznych wydatków samorządów, czy to na programy zdrowotne czy inwestycje, to coś pomijamy. Tak samo, jeśli nie zaliczamy wydatków ZUS-u, KRUS-u na prewencję rentową.Dlatego ostrożnie podchodziłbym do głosów mówiących, że oto najmniej wydajemy na zdrowie ze środków publicznych, bo np. 4% PKB, podczas gdy Niemcy - 10%. Tylko że Niemcy tyle wydają z wszystkich źródeł, a my 4% z NFZ.Jest bardzo mało prawdopodobne, żeby pojawiło się dodatkowe zasilanie z budżetu państwa. Osobiście nie widzę więc możliwości istotnego zwiększenia wydatków ze środków publicznych w najbliższych latach. Prawdę mówiąc nie widzę też możliwości zwiększenia wydatków ze środków prywatnych. Na pocieszenie przypomnę, że w latach 2005-2010 w Polsce wydatki na ochronę zdrowia rosły niemal najszybciej w Europie. Rocznie mniej więcej o 7,5%. Przed nami była tylko przez pewien czas Słowacja i Luksemburg. Od 2011 roku wzrost znacznie wyhamował.Co można zrobić w ramach obecnych środków? Uważam, że zdecydowanie powinno się wrócić do pomysłu zmniejszenia roli lecznictwa szpitalnego w naszym systemie. Szpitalnictwo zagarnęło większość z przyrostów wydatków z ostatniego 8-lecia. Nakłady na szpitale rosły 9% rocznie (podczas gdy łączne wydatki na opiekę zdrowotną - o 7,5%). Czyli szpitalnictwo było głównym beneficjentem, ale nie dlatego, że takie są rzeczywiste priorytety bądź potrzeby.Szpitale zyskały, bo były skuteczne w lobbowaniu i wydrenowały inne obszary ochrony zdrowia. W latach 90. mówiliśmy wszyscy, że rola szpitalnictwa i liczba łóżek szpitalnych powinny się zmniejszyć. Trochę zrobiono w tym kierunku. Ale dalej jesteśmy na 3, miejscu w Europie, jeśli chodzi o liczbę łóżek szpitalnych. Mamy po prostu przerośnięte szpitalnictwo. M
zdjecie uzytkownika
aqp - 2013-09-18 21:36:42 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Z Sankt Petersburga w rejs do miejsca swojego bazowania czyli Astrachania nad Morzem Kaspijskim wyruszył mały okręt artyleryjski Machaczkała (015), trzecia i ostatnia jednostka proj. 21630 Bujan. Całą trasę pokona ona śródlądowymi drogami wodnymi. Trasa rejsu tego okrętu będzie biegła przez: rzekę Newa, jezioro Ładoga, rzekę Swir’, jezioro Onega, kanał Wołgo-Bałtycki, zalew Rybiński oraz Wołgę. Machaczkała została zbudowana przez stocznię Ałmaz z Sankt Petersburgu (numer stoczniowy 703). Jej budowa trwała bardzo długo, bo położenie stępki miało miejsce 24 marca 2006 r., a zwodowano ją 27 kwietnia 2012 r. Co wynikało przede wszystkim z przerw w jej finansowaniu. Okręt został zwodowany prawie całkowicie wyposażony i uzbrojony z wyjątkiem armaty kal. 100 mm А190-01, nie dostarczonej na czas przez firmę Arsenał co wygenerowało kolejne opóźnienia. Jednostka weszła do służby 4 grudnia 2012 r., jednak brak możliwości przejścia na Morze Kaspijskie śródlądowymi drogami wodnymi w okresie zimowym i chęć zaprezentowania jej podczas targów IMDS 2013, opróżniło przebazowanie o kilka miesięcy. We Flotylli Kaspijską okręt dołączy do jednostek tego samego typu Astrachań (012) i Wołgodońsk (014), które służą na tym samym akwenie już od jakiegoś czasu.
zdjecie uzytkownika
wopr - 2013-09-18 21:40:20 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Izrael rozważa możliwość produkcji pocisków do systemów przeciwrakietowych Iron Dome w Stanach Zjednoczonych. Transfer miałby na celu nie tylko zwiększenie produkcji, ale też pozyskanie większej ilości amerykańskich funduszy. Zgodnie z prawem federalnym większość grantów przeznaczanych na obronność musi być inwestowana w produkcję na terytorium USA.USA sfinansowało już produkcję 4 baterii Iron Dome. Obecnie trwają prace nad pozyskaniem 600 milionów dolarów na kolejne 4 baterie. Produkcja na terenie USA pozwoliłaby zwiększyć udział finansowy strony amerykańskiej. Pociski przeznaczone do systemów Iron Dome byłyby równolegle wytwarzane w Izraelu i USA. Oprócz pozyskana funduszy federalnych umożliwiłoby to znaczne zwiększenie produkcji. Amerykańskim partnerem koncernu Rafael byłaby firma Raytheon. Obaj producenci współpracują już przy projekcie systemu Davids Sling, mającego zwalczać rakiety średniego i krótkiego zasięgu oraz pociski manewrujące. Program amerykańskiej produkcji pocisków Iron Dome prawdopodobnie miałby przebiegać podobnie do wytwarzania przez firmę Boeing rakiet do systemu IAI Arrow 3. Stanowiły one 40-50% wszystkich pocisków tego typu. Problem mogą stanowić koszty, gdyż ich szacowana wysokość przy produkcji Iron Dome w Stanach jest znacznie wyższa niż w przypadku pocisków wytwarzanych w Izraelu. Jest to obecnie podstawowy problem, który musza rozwiązać obie strony przed przystąpieniem do wspólnej produkcji.
zdjecie uzytkownika
dominik - 2013-09-19 21:47:52 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Holandia oficjalnie ogłosiła, że samolot F-35 został ostatecznie wybrany jako następca dla obecnie wykorzystywanych w siłach powietrznych samolotów F-16.W ten sposób jednoznacznie zakończono toczącą się w Holandii od 15 lat dyskusję, czy wybór F-35 jest uzasadniony i możliwy finansowo. W oficjalnym obwieszczeniu rząd holenderski ogłosił, że F-35 jest dobrym wyborem dla sił powietrznych chcących posiadać najnowsze rozwiązania techniczne. Podkreśla się ,że z wojskowego punktu widzenia samolot ten daje największe możliwości operacyjne.W sumie Holandia planuje zakup 37 samolotów F-35 w wersji A (startujących ze standardowych lotnisk) a więc tej, której produkcja ma być największa (ponad 1700 maszyn planowanych dla samych Stanów Zjednoczonych). Zarezerwowano na ten cel 4,5 miliarda euro czyli ok. 6 miliardów dolarów. 10% tej sumy traktowanych będzie jako rezerwa dla nagle pojawiających się wydatków związanych np. z kosztami operacyjnymi.
F-35 mają być wprowadzane do holenderskich sił powietrznych od 2019 r., gdyż od 2020 roku zacznie się wycofywanie starzejących się F-16. Roczny koszt utrzymania nowych samolotów szacuje się na 270 milionów euro.
zdjecie uzytkownika
stefan - 2013-09-19 21:50:02 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Arabia Saudyjska zamówiła w hiszpańskiej stoczni Rodman Polyships 40 szybkich łodzi patrolowych

Patrolowce typu R33 XI mają być zbudowane dla potrzeb saudyjskiej straży przybrzeżnej oraz służb poszukiwawczo – ratowniczych (SAR). Są to niewielkie jednostki o długości 11,3 m, charakteryzujące się dużą prędkością (do 50 w) dzięki zastosowaniu dwóch silników o mocy 350 KM.

Są to jednostki przeznaczone do działań blisko brzegu o zasięgu 230 Mm. Załogę stanowią cztery osoby i na pokładzie jest miejsce dla jeszcze 10 osób.

Wszystkie jednostki mają zostać dostarczone przez hiszpańska stocznię w ciągu 19 miesięcy dla ministerstwa spraw wewnętrznych Arabii Saudyjskiej.
zdjecie uzytkownika
wiola - 2013-09-19 21:53:35 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Informacja, że Fundusz zapewne podpisze aneksy zamiast ogłaszać konkursy na 2014 i 2015 rok, budzi sprzeczne emocje. - To zmiana reguł w trakcie gry. Co z placówkami, które zainwestowały w nowe oddziały, obiekty czy usługi - pytają jedni menedżerowie. Inni cieszą się z takiego obrotu sprawy: w niepewnych czasach przynajmniej nie stracą obecnego kontraktu.Według, wiceprezydenta Pracodawców RP, pierwsze sygnały o możliwym aneksowaniu napłynęły podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach (w maju br.).
- Aneksowanie na rok 2014 i 2015 jest może wyjściem dla rządzących, ale dla nas - właścicieli szpitali - nie jest żadnym rozwiązaniem. Nie mówię tylko w imieniu szpitali prywatnych, czy nowych placówek powstałych w tym ostatnim okresie, ale także w imieniu szefów publicznych placówek, którzy analizując potrzeby danego regionu stworzyli u siebie nowe oddziały, licząc na to, że będzie można pozyskać kontraktowanie - argumentuje.Aneksowanie - rozmowy trwająJak informuje Gazeta Wyborcza zamiast ogłaszania konkursów tej jesieni oddziały NFZ podpiszą aneksy. Wiceminister tłumaczy w gazecie, że "nie warto robić konkursów przed wprowadzeniem dużych zmian systemowych, a my przygotowujemy reformę NFZ".Chodzi o likwidację centrali NFZ i stworzenie 16 samodzielnych oddziałów wojewódzkich. A ponieważ nie ma jeszcze projektów ustaw, konkursów na leczenie może nie być także w przyszłym roku.- Ostro przeciw temu protestujemy, przy każdej okazji pytając ministerstwo, co z nowo zbudowanymi jednostkami czy oddziałami. Ale nie mamy odpowiedzi. Np. w Warszawie powstał niedawno duży prywatny Szpital św. Elżbiety, gdzie zainwestowano ponad 100 mln zł - nie wiem, jak koledzy przeżyją - mówi i proponuje rozwiązanie: elastyczne aneksowanie kontraktów, ale jedynie do 6 miesięcy.Generalnie jednak Pracodawcy RP nie popierają takiej zmiany, gdyż "nie należy dostosowywać prawa do złej praktyki. [...] Burzy ona przede wszystkim planowy harmonogram funkcjonowania systemu z przewidywa
zdjecie uzytkownika
ewa - 2013-09-19 21:56:05 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Jego zdaniem nie jest prawdą, że nie będzie wtedy np. oddziałów, które są potrzebne pacjentom.- Nie jest powiedziane, że NFZ w przypadku białych plam nie może ogłaszać konkursów. Jeżeli jakiś oddział w pewnym miejscu jest faktycznie koniecznie potrzebny, to taki konkurs do 2015 roku na pewno zostanie przeprowadzony. Nie opowiadajmy, że rynek będzie całkowicie zablokowany - przekonuje.
Powstaje natomiast pytanie, czy potrzebujemy w niektórych zakresach usług i w niektórych regionach czy województwach kolejnych świadczeniodawców. Ledwo wystarcza pieniędzy publicznych dla tych placówek, którzy obecnie funkcjonują, czy zatem potrzebujemy następnych jednostek medycznych? Nad tym się można zastanowić - mówi dyrektor.Zastrzega przy tym, że nie jest przeciwnikiem konkurencji, bo ktoś musi wypaść, żeby ktoś mógł wejść na rynek.- Nie powinniśmy poza tym uznawać, że rynek prywatny jest wrogiem publicznego. Jeśli w danym zakresie prywatny szpital chciałby zastąpić publiczny, niech po prostu wygra lepszy - konkluduje dyrektor SPSK nr 1 we Wrocławiu. Zmiana reguł gry
Czy rzeczywiście zatem można tak z dobrodziejstwem inwentarza przyjmować wprowadzaną rzeczywistość prawną oraz możliwości płatnika i nie obrażać się na fakty? To kontrowersyjna kwestia. Oczywiście dyrektorzy szpitali chcieliby, żeby nikt więcej nie wchodził na rynek, bo po prostu tego miejsca już brakuje, a pieniędzy jest tyle, ile jest - komentuje. Natomiast, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szpitali Prywatnych (OSSP), protestuje przeciwko takiej lekkości przyjmowania zmian gry w trakcie gry. I wskazuje, że na tym właśnie polega różnica między prywatnym właścicielem, który ryzykuje własnymi, zainwestowanymi pieniędzmi, a czasem całym majątkiem, a najemnym menedżerem w placówce publicznej.Jeżeli dziś prezes spółki z przekształconego szpitala publicznego świadomie podpisuje kontrakt z NFZ przynoszący straty, bo wie, że połowa procedur została źle wyceniona przez płatnika, to tak długo póki nie ma in
zdjecie uzytkownika
zdzisław - 2013-09-19 21:59:59 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Polemizuje z tym, dyrektor medyczny z Mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego w Warszawie Sp. z o.o.: - Oczywiście jako menedżer nie chciałbym pewnych nierentowanych świadczeń kontraktować, ale z punktu widzenia prowadzenia szpitala działającego w sektorze publicznym, którego właścicielem jest podmiot publiczny, nie mogę tego zrobić.Dlatego jego zdaniem musi się wtedy zrobić jedną rzecz: dywersyfikować produkt i tak zarządzać kontraktem w szpitalu, żeby utrzymać nierentowne oddziały poprzez rentowne.Pomoc publiczna pod lupą W przypadku punktów spornych między sektorem publicznym a prywatnym pojawia się także kwestia możliwej nieuprawnionej pomocy publicznej w sektorze ochrony zdrowia. Rodzaje wsparcia i pomocy publicznej w naszym kraju to m.in. zwolnienia z podatku dochodowego SP ZOZ-ów, dotacje na inwestycje i remonty szpitali, pożyczki i gwarancje udzielane podmiotom leczniczym, koszty przekształceń i restrukturyzacji SP ZOZ-ów oraz dotacje PFRON.W pewnych przypadkach środki publiczne przyznane bez zgody Unii Europejskiej muszą być zwrócone wraz z odsetkami, gdyż zakłócają konkurencję na rynku. W kraju najpierw ocenia te kwestie Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, zanim trafią do Komisji Europejskiej. Wysłaliśmy do UOKiK przykłady wykorzystywania pomocy na rynku publicznym i zobaczymy, jaki będzie efekt naszego wniosku. Zebraliśmy tylko ważniejsze miejsca. Może trzeba będzie to przekreślić i zacząć od nowa. Będą koszty społeczne i finansowe, ale od pewnego dnia normalność musi zapanować i rynek trzeba uporządkować - mówi twardo prezes.
Chodzi także o pomoc unijną, którą w pewnych przypadkach należałoby zwrócić - a mówimy tutaj o nawet setkach milionów złotych w skali całego kraju. Pozostaje bowiem problem kwestii komercyjnego wykorzystania sprzętu czy nawet budynków, które zostały sfinansowane ze środków unijnych. Mamy tutaj zasadę trwałości projektu, która jest dość restrykcyjnie interpretowana - mówi z kancelarii prawnej CMS Cameron McKenna. Jak wyjaśni
zdjecie uzytkownika
maciej - 2013-09-19 22:02:35 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
W związku z tym, jak podsumowujei, nie będzie tak łatwo z wykorzystaniem na wolnym rynku pieniędzy unijnych lub naszych publicznych. Europa na to nie pozwoli.To odstrasza inwestorów
Wracając do podstawowego problemu menedżerów z kontraktowaniem, a właściwie aneksowaniem świadczeń przez NFZ, warto zapytać także, jak obecne zawirowania mogą wpłynąć na ewentualne decyzje inwestorów o zaangażowaniu w przyszłości kapitału w sektor medyczny - w tym w szpitalnictwo.W ciągu ostatniego półrocza były w Polsce trzy delegacje z pierwszej dziesiątki największych funduszów inwestycyjnych świata, czyli jest zainteresowanie naszym rynkiem. Ale przyjeżdżają, zbierają informacje i odjeżdżają - opisuje.Rozmowy obecnie toczą się dużo dłużej - nie tak jak przed kryzysem. Ale decydujące jest to, że, jak przekonuje prezes OSSP, bałagan i sposób interpretowania prawa w Polsce odstrasza inwestorów.Zainteresowanie i potencjał jest, o czym świadczy chociażby wejście funduszu Bupa w grupę medyczną Lux Med., ale...Ten potencjał jest już od 20 lat, możemy się więc cieszyć, że ciągle mamy jeszcze coś do sprzedania. Poza tym ten kapitał zagraniczny zainwestował w dużą sieć abonamentową, która od początku jest niezależna od systemu, przynosi zyski - podkreśla.
Kontakt ze światem inwestorów ma oczywiście też wiceprezydent Pracodawców RP. Nie ukrywam, że inwestor jest również współwłaścicielem jednostki, którą prowadzę. Wysłał jasny sygnał wszystkim innym inwestorom: zaczekajcie, bo takiego bałaganu jeszcze nie było. Nie wiadomo, co będzie jutro, pojutrze. W rezultacie żaden rozsądny inwestor, gdy trudna do określenia jest przyszłość danego szpitala, po prostu nie zdecyduje się na finansowanie. Sytuacja musi się unormować - podkreśla.
Zostaw swoją opinię
Powiadomienia
o nowych wpisach
Obserwuj ten wątek!
Akceptuję Regulamin
captcha
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Xidarus Sp. z o.o.