Cocoroco Monika Chomicz

Białystok

Opinie o Cocoroco Monika Chomicz

bazzzzzz 2014-10-20 10:15:08
pracować tam to ...... atmosfera pozostawia dużo do życzenia ludzie którzy t5am idą do pracy muszą być silni psychicznie ja nie polecam
16
A123 2015-01-30 08:38:42
Jest to firma rodzinna, w której właścicielką jest Pani Monika. Pracuje tam również jej mąż (w zasadzie nie wiadomo co tam robi) oraz rodzice właścicielki. Odnosi się wrażenie, że właściciele uważają wszystkich za złodziei, wszystkim patrzą na ręce, nie mają zaufania do pracowników, nie mają szacunku do drugiego człowieka, każdy nawet najmniejszy problem urasta do rangi "jakby za chwilę miał się zawalić świat". Brak szacunku i zaufania do drugiego człowieka sprawia, że atmosfera w pracy ma wiele do życzenia. Właściwie to nie wiadomo kto kim w tej firmie jest i od kogo wydane polecenie jest ważniejsze. W pewnym momencie zastanawiasz się od kogo będzie Ci łatwiej przyjąć "opierdziel". Pracownicy bardzo szybko się zmieniają. Odchodzą sami albo zostają zwolnieni bez powodu. Jeśli chcesz wziąć urlop to nie w tej firmie. Z dnia na dzień zmieniają się godziny pracy. Zależy od kaprysu. Jeśli szukasz stabilności to nie w tej firmie. Szczerze nie polecam. Właściciele decydując się na zatrudnianie obcych ludzi powinni traktować ich z szacunkiem. Receptą na polepszenie warunków pracy w tej firmie jest rozsądne rozdzielenie obowiązków, jasne i przejrzyste zasady, kto kim jest i jaką ma funkcję. Bez tego będzie coraz gorzej. Właścicielka powinna rodzicom powiedzieć baj, baj. Do tego właściciele powinni się udać na szkolenie z zakresu zarządzania zasobami ludzkimi, komunikacji interpersonalnej i życzliwości. Jeśli najważniejszym w tej firmie będzie zysk kosztem pracowników to nie wróżę tej firmie przyszłości. Na całe szczęście już tam nie pracuję. Jest mi zdecydowanie lżej bez kaprysów i humorów córki i mamy.
13
były pracownik 2015-02-18 08:00:17
Popieram opinie A123 oraz bazzzz. Też tam pracowałem i takie miałem odczucia. Dobrze ujęte co do właścicielki - "kaprysy". Ona jest choleryczką - mnie opierdzielała bardziej niż moja rodzona matka w młodości. Jej mamie też nic nie brakuje - jak ma zły humor to Ci się dostanie, a mąż chodzi coś pod nosem gada i uważa się za wielkiego mądrale - no tak - w końcu ma firmę i to on rozdaje karty. Cała ta firma pozostawia wiele do życzenia - zarządzanie. NIE POLECAM TAM PRACOWAĆ!
10
Mella 2015-04-11 16:17:17
Zgadzam się z poprzednikami. Atmosfera w firmie taka, że aż rzygać się chce. Wszyscy chodzą zdołowani i muszą znosić humorki szefowej i jej matki. Pracownika nie szanuje się w ogóle, ma zaiwaniać jak mała mrówka, zostawać po godzinach jeśli trzeba i nie ma za to zapłacone, ewentualnie może odebrać, ale też z łaską. Gdy ktoś nie może zostać, szybko daje mu się odczuć jak źle postąpił, a praca powinna być na pierwszym miejscu. Z wolnym problem, a chory boi się pójść na zwolnienie, przychodzi i zaraża innych. Długich weekendów nie ma, zdecydowanie lepiej żeby człowiek siedział i w tym czasie "szukał" co robić, aby wyglądało, że ciężko pracuje. Pracownik jest nie doceniany, nie chwalony, nie mam mowy o żadnych pochwałach słownych, nie mówiąc o jakichkolwiek premiach i podwyżkach. Jedynie na co zasługuje to dostać tak, żeby w pięty poszło, żeby poczuł, że jest bezwartościowym śmieciem, mamusia szefowej da odczuć to na każdym kroku i nie pozwoli zapomnieć, że jest inaczej.
Właściciel w Anglii pracował na śmieciarze, tutaj wielki pan.
Wizja prowadzenia i zarządzania zmienia im się co 5 minut, jednego dnia zatrudniają, drugiego zwalniają w momencie gdy człowiek najmniej się tego spodziewa - klasyczny schemat, szefostwa nie ma cały dzień w firmie, szef zjawia się w piątek chwilę przed 16 - wzywa cię do gabinetu i od poniedziałku już nie pracujesz. Wypowiedzenie tak skonstruowane, że masz problem z dostaniem zasiłku z UP i wychodzi na to, ze sam się zwolniłeś.
Matka szefowej wszystkich uważa za złodziei, kombinatorów, zarówno pracowników jak i klientów. Z klientem wykłóci się o każdą złotówkę, a w wypadku reklamacji oskarża o specjalne uszkodzenie produktu. Sama popełnia mnóstwo pomyłek, a jak tylko może to zrzuca na pracowników żeby pokazać się przed córeczką. Szefowa nie ma pojęcia co jej mamusia kochana wyprawia i ustala swoje zasady wbrew temu co ustaliła córka. Pracownik na każdym kroku kontrolowany i sprawdzany. Praca dla ludzi o silnych
12
Ona 2015-04-16 20:54:36
Witam wszystkich zaglądających tu.Chciałabym się podzielić swoją opinią na temat firmy Cocoroco działającej teraz pod nazwą Multi Brang Group lub Sosimply.Przeczytałam właśnie ogłoszenie które ukazało się na Białystok Online i śmiać mi się chce firma ta oferuje podobno stabilną pracę hahahahaha dobre sobie stabilną do pierwszego potknięcia zapomnieli chyba dodać bo potem to już tylko wymówienie,kolejny żart to jak to pięknie napisali ''możliwość czynnego uczestnictwa w dalszym rozwoju firmy'' tylko że w tej firmie nie masz prawa mieć swojego zdania bo pomysły które masz i chciałabyś wprowadzić dla lepszego funkcjonowania firmy są od razu negowane.Umowa o pracę po okresie próbnym??-może i tak jak tylko zdołasz przetrwać ten okres próbny.Podpisuję się pod tym co napisała koleżanka wyżej atmosfera jest grobowa wszyscy siedza jak na szpilkach i panuje jedna wielka cisza.Reasumując nie polecam ludzie szkoda Waszego zdrowia.No chyba że lubicie być poniżani.
10
Ktoś 2015-04-22 18:28:05
Dobre w tej pracy były tylko wolne weekendy.Praca to ludzie , zespół który ze sobą współpracuje w tej firmie nie ma współpracy każdy pilnuje tylko swojego tyłka,i patrzy jakby nie podpaść z byle powodu. Życzliwe osoby w tej firmie można policzyć na palcach jednej ręki.Zgadzam się z poprzednikami:pracownika w tej firmie się nie szanuje oni chyba myślą że skoro cię zatrudnili i płącą ci 1400 zł to powinieneś im codziennie za to dziękować.Trzeba się uwijac jak mróweczka bo jak tylko na chwilę przystaniesz i zobaczy to matka szefowej to masz przerąbane już będziesz na celowniku.To ona wprowadza do tej firmy napiętą atmosferę ,jednym słowem chodzące gestapo, ustala swoje zasady, rządzi się jakby to ona była szefową jest opryskliwa nie tylko dla ludzi z którymi pracuje ale też dla klientów szkoda że jej córka nie widzi jak ona pracuje albo widzi i przymyka na to oko.Osobiście uważam że gdyby pani Monika pozbyła się swojej matki z pracy atmosfera byłaby spokojniejsza bo każdy jest w jej obecności spięty.Na szczęście ja mam już za sobą przygodę z Cocoroco i każdemu kto chce spróbować odradzam w Białymstoku istnieje mnóstwo firm które potrafią docenić swojego pracownika.
10
Talula 2015-04-23 21:28:47
Chacha!!! Można się tylko śmiać na wspomnienie tego, co się tam przeszło. Pracownicy, którzy nie wykorzystują w ciągu dnia pracy przysługujących 20 minut przerwy i skubią (lub nie, bo ze stresu odbiera im apetyt) jakąś bułkę popijając kolejną kawą lub energetykiem. Stwarzanie przez matkę wlaścicielki problemów "z dupy" na zasadzie rzuć wszystko i zajmij się tym, na co ja nie mam ochoty (i jeszcze wyrób się ze swoją pracą), zwalanie przez właścicielkę odpowiedzialności na pracowników za spadek sprzedaży i niezadowolenie klientów (what the fuck?!), rozmowy dyscyplinujące z właścicielką, ktore mają zmotywować pracownika do większej efektywności, a są zwyczajnym zastraszaniem. Piątek zamiast być wyczekiwanym początkiem weekendu, stał się stresującym dniem zwolnień, bo nie wiadomo czy dziś to nie będziesz ty. Co tam umowy o pracę, zwolnią cię tak, że o zasiłku z urzędu możesz zapomnieć, bo przecież zgodziłeś się za porozumieniem stron. Ale gdy pracowałeś, o urlop musisz błagać prawie że na klęczkach, a i tak dwa dni przed tym, gdy masz już wykupiony wyjazd mogą ci powiedzieć sorry, nie jedziesz. Jasne, że silna psychika jest dziś w cenie, ale nie warto tego sprawdzać w tej firmie.
12
Sharda 2015-04-28 12:49:16
W COCOROCO pracuję już ponad dwa lata. I jakoś nie mam problemów ani z p.Moniką, ani z jej mamą. Moim zdaniem, właścicielka ma prawo dobrać sobie ludzi z którymi chce pracować oraz ma prawo z niektórymi nie chcieć pracować. Chodzę na urlopy, bywam na zwolnieniach lekarskich.Fakt: płacą i wymagają. A co w tym dziwnego? Wypłata zawsze wpływa terminowo i w uzgodnionej kwocie. Prawdą natomiast jest to, że jeżeli ktoś szuka pracy, w której płacą za samą obecność to od razu niech założy własny biznes i tam sobie siedzi robiąc dobre i miłe wrażenie. A do nas, zapraszam tych, którzy chcą pracować. I już
2
Mariola 2015-04-28 20:44:43
Popieram prawie wszystkie opinie. Urlopy kiedy chcesz, zwolnienia lekarskie oczywiście są dla członków rodziny Pani Moniki, zwykły pracownik w tej firmie nie ma nic a nawet jeszcze mniej! Zwalniają z dnia na dzień bez podania konkretnej przyczyny i zostajesz z niczym. Pracownicy zmieniaja sie bardzo szybko. Atmosfera w firmie jest nerwowa bo pracownik jest traktowany jak złodziej i oszust który chce wykorzystać ,,dobre,, serce właściceli. Opinia Pani Shardy została napisana o 12:49 czyli w godzinach pracy Cocoroco. Jedyną osobą która mogła to napisac jest matka właścicielki...
12
************ 2015-04-30 10:13:35
Podzielam większość opinii. Opinia Shardy nie jest obiektywna, gdyż to może być właścicielka lub ktoś z rodziny. Jeśli to właścicielka to tym lepiej bo to do niej przesłanie- fajnie jest mieć firmę i dawać ludziom prace, lecz należy pamiętać że motorem napędowym tej firmy są pracownicy, którzy tam pracują. Gdyby nie oni sama właścicielka i jej rodzinna klika - nie wiem czy firma by istniała. Pani Moniko proszę pamiętać pracownik to nie złodziej i nie chinol ( firma działa jak Chiny- szybko, dużo) tylko człowiek który chce pracować i zarobić na chleb. Wykrzyczeć należy się za firmą- halą, a pracownikowi wystarczy powiedzieć- to nie tępak - zrozumie. Wszyscy wiemy że jak firma ma obroty to Pani i my na tym korzystamy. Życzę powodzenia ludziom tam pracującym, silnych nerwów i LEPSZEGO PRACODAWCY.
10
ChętnieSięPrzedstawię 2015-06-27 19:33:01
Ludzi w tej firmie zmienia się jak rękawiczki.
Pod koniec okresu próbnego wysyłają na badania (za które sami płacą), dają umowę, a na kolejny dzień wypowiedzenie bez podania konkretnej przyczyny.
Skoro p.Monika jako "właścicielka ma prawo dobrać sobie ludzi z którymi chce pracować oraz ma prawo z niektórymi nie chcieć pracować" to po co daje człowiekowi nadzieję, przedłużając umowę. Tak się nie robi!! To jest nieludzkie!! Ludzie mają na utrzymaniu rodziny, rachunki do płacenia, a szefowa zwalnia i z czystym sumieniem jedzie na wakacje. Sharda to kierowniczka, bo tylko ona jedna chodzi na urlopy kiedy chce, inni o jeden dzień wolnego muszą prosić miesiąc wcześniej i do ostatniej chwili trzyma się ich w niepewności. Chodzi na fajki z matką szefowej to gratyfikacje za lizusostwo są, poza już taka lojalna nie jest i każdego za plecami równo obsmaruje. Pewnie wolne miała to i opinię w środku dnia wstawiła. Szkoda, że przedstawić się boi.
O matce szefowej 100% prawdy, to ona zatruwa atmosferę tam najbardziej. Miła jest tylko wtedy gdy coś od Ciebie chce.
Jesteśmy tacy, jak widzą nas inni, a nie jakie mamy o sobie mniemanie.
Słowa krytyki trzeba umieć przyjmować konstruktywnie i może się zastanowić nad problemem.
Wartościowych ludzi nie brakuje w tej firmie i z tego miejsca ich pozdrawiam, zazwyczaj to ci, którzy naprawdę tam PRACUJĄ w dosłownym tego słowa znaczeniu, wypłaty, która im się należy za darmo nie biorą.
6
Szukająca pracy 2015-08-19 10:31:24
Hej.
Mam pytanie odnośnie firmy Cocoroco zastanawiam się nad złożeniem CV. Przeprowadziłam się do Białegostoku i szukam pracy. Pracowałam w firmie zajmującej się sprzedażą wysyłkową. Co tam jest nie tak? Dużo ludzi zatrudniają? Może za mało ludzi w stosunku do sprzedaży? Proszę o jakieś info. Nie chcę się władować.
Pozdrawiam Ula
1
...... 2015-08-19 21:03:32
Szukasz pracy? Na pewno nie tam, w innych firmach dostaniesz lepsze warunki i nikt nie bd patrzył na Cb jak na złodzieja i oszusta. Ludzi zawalniają z dnia na dzień bo mają takie zachcianki. Opóźniają wydanie dokumentów, które są potrzebne do Urzędu Pracy ale decyzja należy do Cb osobiście odradzam :)
3
szukająca pracy 2015-08-20 07:28:28
Hej.
Może jeszcze ktoś mi coś odpowie na mój post?
Dzieki za info
1
Bylypracownik 2015-08-21 07:05:28
Dziewczyno masz wszystko wyżej opisane, jest to 100% prawdy. 10 razy się zastanów zanim wyślesz tam cv.
2
szukajaca pracy 2015-08-24 07:34:42
Dużo tam osób pracuje poza właścicielka i rodzicami? Ile można zarobić?
1
............... 2015-08-27 07:25:45
Widzę że nie odstraszają Cię negatywne opinie na temat tej firmy więc najlepiej złóż cv może Cię przyjmą a wtedy sama się przekonasz.
3
.... 2016-01-23 11:24:04
Czy warto? Ktoś kto nie ma wyboru i od dłuższego czasu szuka pracy na pewno pomimo ostrzeżeń zdecyduje się na tę firmę... i pożałuje.

To współczesna wersja kołchozów czy innych obozów pracy. Z jednej strony dla ludzi odpornych psychicznie, z drugiej dla tych, którzy mają niskie poczucie własnej wartości. Stresująco, pod presją czasu i naciskami.

Pracownicy, którzy zostają zazdroszczą tym, którzy złożyli wymówienie i odeszli. Niech to mówi samo za siebie. Zarabia się 1500 zł (bez premii i podwyżek), co jest niewarte ciśnienia psychicznego i niesprawiedliwości, a do tego braku szacunku do pracownika.

Ważna sugestia dla szukających pracy. Jeśli w siedzibie firmy jest bałagan, taki sam bałagan mają w zarządzaniu.

p.S.Informacja o wypłacie na czas jest kłamstwem.Właścicielka robi przelewy w dniu kiedy wypłata ma być już bez łaski na koncie pracownika, argumentując, że jej bank księguje to tego samego dnia. Nie raz i nie dwa wypłaty dochodziły po terminie. A co z rachunkami, biletami miesięcznymi czy ratami kredytów które trzeba danego dnia opłacić? Totalny brak szacunku dla pracy i godności drugiego człowieka.
6
bzzzy 2016-02-04 13:21:34
I NIECH TA OPINIA BĘDZIE PRZESŁANIEM POZOSTAŁYM CHĘTNYM DO PRACY W RODZINNEJ FIRMIE COCOROCO, SOSYMPLY. GODNOŚĆ CZŁOWIEKA NAJWAŻNIEJSZA A POTEM KASA! PATRZĘ ŻE PRACODAWCY NADAL SĄ DALEKO W LESIE I NIE WYCIĄGNĘLI WNIOSKÓW Z TYCH OPINII :(
7
burdel 2016-08-17 14:36:05
Nie polecam robienia zakupów w tym sklepie. Nie wiem czy większy burdel mają w firmie czy w głowach. Tydzień czekać na przesyłkę, po tygodniu dostać informacje że wybranych kolorów nie ma i informacja o tym jest na stronie (nie, nie ma tam takiej informacji), po następnym tygodniu dostać wybraną parę W ZŁYM NUMERZE, uzgodnić się przez telefon ze zwrócę ta parę a otrzymam prawidłowa, i po kolejnym tygodniu oczekiwań dostać maila z prośbą o podanie nr konta do przelewu. Bajzel na kółkach.
5
Zostaw swoją opinię o Cocoroco Monika Chomicz - Białystok
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Cocoroco Monika Chomicz