Główna Apteka

Katowice

Opinie o Główna Apteka

techniczka 2011-03-11 16:16:05
pracuje tam ( Warszawa) od ponad roku i jest bardzo OK. Polecam
zniesmaczony g(ł)ówną 2012-08-28 16:55:22
a ja pracowałem
i powiem tyle:
omijać szerokim łukiem!! kantują jak leci, kierownik - śniady, ani się z nim dogadać, ani cokolwiek wie, ani cokolwiek zrobić, robić za niego musisz, pacjentów mają w głębokim [usunięte przez moderatora], byle by sprzedaż, wcisnąć,
a jak nie masz \"wyników\" sprzedawania dziadostwa, się nie wpisujesz w politykę \"kłamstwa\" wobec pacjenta, to się nie podobasz, to Cię wywalą bez pytania i utną Ci połowę pensji,ot tak...
zapomnij o wykształceniu jak tam pracujesz- jesteś sprzedawcą \"marchewki\" i to mocno nadgniłej...
to jakaś [usunięte przez moderatora] właściciel o ukraińskim nazwisku (były kłamliwy przedstawiciel) i śniadzi się przewalający przez biuro, resztę domyślcie się sami
fatalnie wspominam tam czas spędzony...
1
mgr 2013-04-14 17:42:14
Osobiście NIE POLECAM.Popracowałam kilka dni i zrezygnowałam.Kierownik jest na papierku...i nie wiele ma do powiedzenia.Trzeba sprzedawać towar z wystawek, proponować zamienniki.Pomocy aptecznej brak więc towar stoi w kartonach a ty sobie go szukaj...pacjent ma czas..może poczekać..najwyżej na tobie się wyżyje. Poza tym pracowałam za darmo,bo skoro zrezygnowałam to przecierz mi sie nie należą pieniądze za te kilka dni!!!Wymagania niewspółmierne do pensji..Czułam się jak kasierka a nie fachowiec.
Zastanówcie się farmaceuci kim chcecie być,bo jeśli taka przyszłość nas czeka w sieciówkach to ja się wypisuję z zawodu..
5
dzidzia79 2013-04-17 23:08:55
witam,

jestem magistrem i pracuje tam już ponad dwa lata. Powiem tak: praca lekka nie jest ( ale gdzie jest?) ale do "fabryki" chodzę bez obrzydzenia. Zasady jasne, pensja zawsze na czas, nikt się nie czepia bez powodu.
A nauczyć się życia można.
1
KK 2015-04-12 17:41:38
Dzidzia to pan Ptaszyński, jeden z prezesów. To nie jest prawdziwa opinia. Prawdziwa opinia o tej firmie jest bardzo zła, nikt nie chce tam pracować. Stąd ciągle widzące ogłoszenia o pracę na gazecie pl.
4
Monika 2015-10-08 15:42:17
Sama pracowałam tam zaledwie tydzień i tak jak było napisane jest to wciskanie na siłe pacjentom to co im nie potrzebne. Zarobki są pożal się do tego kupa nerwów i do tego intensywny kurs to nic przy tej pracy w Aptece Katowice. A czy właściciel est pochodzenia ukraińskiego to tego nie wiem(usunięte przez administratora)
Brak słow 2015-10-09 18:53:25
Nie polecam marna kasa
chemik 2015-10-13 01:24:59
Nie właściciel nie jest ruskiem, po prostu ma takie nazwisko. Kasa nie najgorsza. 3 właścicieli, a każdy chce czegoś innego. ten od finansów, dobrego zysku, ten za śląska który jest farmaceutą - dobrej obsługi, a ten z dziwnym nazwiskiem - świetnych cen, co nie do końca da się pogodzić. Największa pomyłka w tej firmie to koordynator. Facet do wszystkiego się czepia a jak zakupi jakiś mega pakiet to albo firma traci krocie albo to straszny szajs. To że go trzymają w firmie to jakieś wielkie nieporozumienie. Księgowość ok, umowy na czas i wszystko na umowie o pracę ( nie tak jak w Maxfarmie). Gdyby nie ten grubas koordynator to bym firmę polecał, pracowałem dwa lata i całkiem ok było. Kasa wcale nie taka zła. Miałem gorszych pracodawców w Warszawie pod tym względem.
1
Kasiaa 2015-10-14 11:19:06
wciskanie na siłe. Praca jak na stacji !!!
1
Atrakcyjna 2015-11-03 23:13:24
Ja pracuję już kilka lat. Cele firmy są jasno określone, warunki finansowe całkiem niezłe, umowa o pracę na cały etat z wynagrodzeniem na papierze a nie jak w innych sieciach część pod stołem. Rotacji pracowników wcale tak dużej niema jak piszą. Znam osoby co pracują tam pow. 7 lat i są zadowolone. Za czasów Black Mamby była trochę nerwówka, ale teraz jest spokojnie i stabilnie. Osobiście polecam sieć Głównych
:) 2016-01-20 20:23:31
powiem tak rotacja, rotacja....
pozd.
1
ddsd 2016-02-15 23:23:18
A kto to czarna mama? KAmil Kruk?
ptaszyna 2016-03-17 23:12:57
Kamil Kruk dyscyplinarnie poleciał, bo jako expert do Bayera wykupywał w Głownych całe Xarelto (któtre sam wcześniej zamawiał) i odsprzedawał dalej. Na fałszywe recepty oczywiście. Ponoc Ptaszyna szału dostała, a niejaki Kamil Kruk lał srogie łzy w gabinecie na Grójeckiej.
1
anty kk 2016-03-17 23:15:35
Ten pan Kruk, koordynator o zlej slawie, wczesniej pracowal w Superpharmie na stanowisku szeregowego magistra farmacji. No i tez go wylali. Podobno plakal facet przy kolegach za zjebke. A w mailach sluzbowych zgrywal kozaka. tacy ludzie niestety pracuja w tej filmie. gruby ponoc nie lepszy. ehhh.
2
techniczka 2016-06-12 01:30:41
Niestety mam podobne odczucia co do tego pracodawcy. Fatalni koordynatorzy, którzy nie pomagają, nie koordynują. Lubią za to przeszkadzać, flirtować przez telefon z opiekunkami z hurtowni (ciekawe co na to właściciele). Ciągłe blokady w hurcie, ciągłe problemy z przesunięciami leków, ciągłe awantury. Kadrami zajmuje się jakaś kobieta z rodziny prezesa, też fatalna, nic tam się nie da załatwić, nic dowiedzieć, ciągle jakieś kłamstwa, ciągle bałagan. Cała ta firma to jeden wielki bałagan, człowiek jest na samym końcu. Obiecują podwyżkę, a potem przynoszą wypowiedzenie. Ostatnio kierowników wzywa izba apteczna na rozmowy. To też dobrze nie wróży. Jako pracodawca ocena MIERNA! Niestety!
5
Pelargonia 2016-09-08 23:26:50
Zgoda w całej rozciągłości. Koordynatorzy są tylko z nazwy, żadnej wiedzy, pomysłów. Właściciele sami nie wiedzą czego od ludzi chcą. Polecenia jednego wykluczają polecenia drugiego. Pakiety w większości to porażka. Chodzi o to żeby wcisnąć pacjentowi. Praca tam była pomyłką.
3
Zostaw swoją opinię o Główna Apteka - Katowice
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Główna Apteka