Dom Dziecka Prowadzony przez Zgromadzenie Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny

Kłodzko

Opinie o Dom Dziecka Prowadzony przez Zgromadzenie Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny

Ania 2016-04-12 16:33:27
He he ciekawe co piszesz, a może to nie do końca TY.......
były pracownik 2016-04-13 14:46:16
dziewczyny jeśli naprawdę zależy wam na dzieciach a nie tylko na tym by się nad sobą pouzalac to może warto wyslac te treści do ich przełożonych - jeśli naprawdę sa prawdziwe. ja pracowałam tam krótko, sama odeszłam bo wiele rzeczy było tam zawiłych i przykrych, ale uważam ze strony internetowe nie sa najlepszym sposobem na rozwiązanie problemu, tylko odwaga by powiedzieć prawde tam gdzie trzeba
1
Ania 2016-05-17 19:08:50
Myślę że osoba rzekoma Ania ukrywa się pod prawdziwym imieniem, ciekawe dlaczego na pewno nie boi się sióstr he he bo jako jedyna z osób tam pracujących lub już nie, ma takie zdanie. Ciekawe dlaczego hmmmm, może dlatego że tak ciężko o prace i czasami wolimy wypierać z siebie pewne sytuacje i przykrości - bariera komunikacyjna, i jesteśmy w stanie wykraczać z naszych kompetencji i obowiązków aby utrzymać stanowisko a jak jeszcze miało się wcześniej złe doświadczenia w pracy i nie ma się 20 lat i przed sobą drogę zawodową to tym bardziej- niektórzy są w stanie wszystko zrobić i uciszyć wewnętrzny głos sprzeciwu, buntu i żalu. owszem można by było powiedzieć - Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma-, ale uwierzcie mi tam nie jest dobrze, wiem co mówię a ten jeden głos nie zmieni tego. A druga kwestia jeżeli chodzi o szczerość, to ta osoba co pisze to chyba nie rozumie tego słowa i znaczenia jego. Szczerość i uczciwość to są obce cechy dla dwóch sióstr, więc nie pisz bzdur. Bo to one powinny dawać przykład, a niestety nie stać ich na te słowa i nie cenią sobie tych cech u ludzi wolą żyć w zakłamaniu i obłudzie.Powodzenia i życzę Ci spokojnego sumienia i dalej takiego optymizmu. Może to jest sposób na przetrwanie, ale zdrowie ma się tylko jedno i kiedyś zapuka do Ciebie i przypomni Ci jak usilnie doprowadziłaś je do złego stanu przez wyparcie - może się mylę, ale czasami odraczamy pewne symptomy chorób właśnie czymś takim. Powodzenia i dalej tkwij w tym stanie euforii.
Dorota 2016-05-17 19:14:58
Ania właśnie pracowałaś krótko ja pracuje już długo i uwierz mi nic to nie da że powie się to co boli i myśli bo wtedy jesteś wróg i ciężko się wtedy pracuje niestety może dlatego właśnie tyle osób wylewa swoje żale w ten sposób i owszem nie podzielam tego ale może to jedyny sposób żeby wyrzucać z siebie frustrację, to pomaga bo nie jesteśmy sami i wiemy że to nie z nami jest coś nie tak tylko z pracodawcami.
Ala 2016-06-03 10:16:44
Witam. Nie jestem pracownikiem tego miejsca i nie znam go praktycznie wcale.. kednak znam te Siostry bardzo dobrze.. a raczej tak mi sie wydaje.. szukam kogoś kto mógłby pomóc mi dowiedzieć się parę rzeczy z tego co działo się tam parę lat wcześniej. Nadmienię tylko, że znam je także z 'innej' pracy.. także wśród dzieci i również jest KOLOROWO.. dzieci są niczemu winne.. POMÓŻMY IM
!!ja owszem chciałabym dowiedzieć się czegoś szczególnie o jedej z tych sióstr jednak uważam nade wszystko, że wspólnymi siłami MOŻEMY POMÓC TYM DZIECIOM
Proszę o kontakt
93alanowak@wp.pl
2
Goska 2016-06-03 11:43:25
Ala jakaś dziwna jesteś, jak możesz coś zmienić skoro nawet nie znasz tego miejsca, twoja znajomość tych sióstr tez wydaje się wątpliwa. Zastanów się czy naprawdę chcesz pomóc tym dzieciom, czy raczej zaszkodzić wywlekając coś z wcześniejszych lat. przemysl sobie dobrze ten wpis
Ala 2016-06-03 13:00:00
Powiem tak. Osobiście nie znam tego miejsca znam jednak osobę która tam przebywała i nie wspomina dobrze tego miejsca!! A co do sióstr.. cóż - nie chce wywlekać niczego zwyczajnie dowiedzieć sie jednej rzeczy..
A dzieci wydaje mi sie, że tyle osób sie wypowiada i nikt nic nie robi wiec może czas pojsc krok do przodu i nie myśleć tylko o sobie ale zrobić coś dls nich !
Goska 2016-06-03 15:03:08
nie dziwie się bo jak bym ja jakąś część zycia spędziła w domu dziecka to też bym dobrze nie wspominała. jeśli nurtuję cie jakaś sprawa to może wprost zapytaj tej osoby- raczej nie masz nic do stracenia. życze ci powodzenia!
1
tancerka 2016-06-04 13:31:47
Gosia, masz racje, zlo ktore dzieje sie w zakonach, krzywda ktora prowadzi do zabicia osobowosci jest morderstwem duchowym. Niestety sa falszywi ludzie, ktorzy zamiast walczyc o prawde sa zwolennikami klamstwa. Dziecko u tych zakonnic jest tylko narzedziem dochodu w ich szponach, nie czlowiekiem i dzieckiem Bozym. Znam zycie zakonne od zewnatrz.Jestem z jednego roku z matka generalna w zakonie.Jest kilka dobrych siostr, ale te nie maja glosu. Przykro ale Bog tez nie ma nic do powiedzenia.
1
Odpowiedz.. 2016-06-04 21:30:35
Wszyscy tylko pisza, że zło które dzieje się w zakonach, w tym przypadku u służebniczek krzywdzi dzieci i przyczynia sie do 'zatracenia' w życiu.. ale czemu nikt nie chce z tym nic zrobić? Tyle osób tutaj sie wypowiada, ale nikt nie chce tak naprawdę im pomóc.. ludzie - oczernianie w necie nikomu nie pomoze!!!
1
Zdesperowana 2016-06-06 08:51:20
Znajde tutaj kogoś kto pomoże mi znaleźć jedną siostrę która była w tym domu dziecka kiedy działy sie te wszystkie okropne rzeczy ?
2
odp 2016-06-06 09:35:26
to zależy o która siostrę ci chodzi? - bo nie jest to jasno określone....
1
Zdesperowana 2016-06-06 10:16:09
A możemy skontaktować się mailowo ?
... 2016-06-06 11:31:23
Jest tutaj ktoś kto pracował tam za czasów kiedu przełożona była s Maksymiliana?
7
Kaja 2016-06-09 13:48:08
Ja znam jedną siostre która pracowała tam za jej czasów a czemu pytasz?
Szukająca 2016-08-10 23:22:14
Zależy mi na kontakcie z kims kto pomoże mi znaleźć odpowiedzi na parę ważnych pytań apropo tego domu dziecka. Dużo sie tutaj pisze o tamtejszej sytuacji.. dużo tutaj żalu. Może znajdzie sie tutaj ktoś kto mi pomoże? Nie chce nikogo pogrążyć czy ukarać.. zależy mi tylko na potwierdzeniu paru faktów.
katoliczka 2016-10-08 18:36:21
W końcu stała się sprawiedliwość, siostra która przyzwalała na takie traktowanie pracowników, dzieci i swoich sióstr, z którymi żyła pod jednym dachem, została wydalona z placówki wraz z oddziałową, która była złym, naprawdę złym człowiekiem i do tego siostrą zakonną. Może kiedyś ktoś się zastanowi nad przydzielaniem takiego człowieka bez uczuć do pracy z drugim człowiekiem. Mamy tylko nadzieję, że przyszła DOBRA ZMIANA i będzie liczyła się miłość do bliźniego, szacunek, zaufanie i wrażliwość, empatia.
1
Alicja 2016-10-21 22:49:14
Co masz na myśli pisząc dobra zmiana? Siostre która doszła od września ?
Zarazs 2016-11-16 22:52:13
Dla czego nie zglosicie tego do inspekcji pracy i sanepidu?
pracowita 2016-12-17 19:14:03
Hej, ja tam pracowałam własnie wtedy gdy była s.Maksymiliana.
poszukiwacz 2017-01-09 12:46:58
Mam wielka prośbę szukam kontaktu z Panią która pracowała tam w 2015 roku styczeń jako sekretarka
baca 2017-01-15 09:04:19
czesc czy moglibysmy porozmawiac
baca 2017-01-15 09:07:21
witaj mam prosbe chcialbym porozmawiac z kims na temat placowki
zz 2017-01-15 09:14:37
a co chcesz wiedziec
baca 2017-01-15 09:25:13
czesc mozemy porozmawiac
Zostaw swoją opinię o Dom Dziecka Prowadzony przez Zgromadzenie Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny - Kłodzko
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Dom Dziecka Prowadzony przez Zgromadzenie Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny