Kuźnia Klub

Bydgoszcz

Opinie o Kuźnia Klub

Adamus 2013-11-17 09:58:28
W tej pracy kazdy robi wszystko. Barman jest szatniarzem, kelnerem, kucharzem i nawet recepcjonista w hotelu nad klubem. Stawki mniejsze byc nie moga, takie przepisy. Pracuje sie jak wiatr zawieje, nigdy nie wiesz kiedy skonczysz. A na pewno nigdy o planowanej godzinie. Nadgodziny za normalna stawke. Wiec jak popracujesz z 16h to moze 100ke uzbierasz. Wolne w tej firmie nie istnieje, masz byc na kazde zawolanie szefa, z dnia na dzien dowiadujesz sie ze np, konczac prace w niedziele nad ranem, masz byc w pracy tego samego dnia w poludnie. Praca dobra na miesiac dla studentow zbierajacych na piwo.
3
Monika 2013-11-21 16:41:17
Kiedyś tam pracowałam, aż miesiąc i o miesiąc za długo. Pozdrowienia dla wytrwałych.
4
Ewelina Naklo 2013-11-25 18:41:18
Aktualnie lokal szuka: recepcjonistki, ochrony, barmana, kelnera, pokojowki i Dj-a. Tam chyba na prawde jest cos nie tak skoro nagle tyle miejsc pracy sie zrobilo a nie otorzyli niczego nowego. Zlozylam swoje cv ale nie wiem czy w ogole isc na rozmowe. Slyszalam ze max jakie mozna tam miec to 7zl/h a robisz doslownie wszystko!
4
dex 2014-06-10 09:16:54
Kiedyś miałem okazję tam pracować przez dwa miesiące. W grudniu były sprzedawane bilety na sylwestra. Zostało kilkanaście sztuk. W styczniu kiedy przyszło do wypłaty. Szanowny Pan właściciel oznajmił iż to moja wina że nie sprzedałem wszystkich biletów i muszę zapłacić za to. koszt biletów nawet nie pokrywał najniższej krajowej i zażądał iż muszę dopłacić jeszcze. Nie obyło się bez wyzwisk i gróźb. Miał pecha gdyż wszystko nagrywałem. Oczywiście wypłacił wszystko. (usunięte przez administratora)
5
Syla 2015-04-06 11:19:10
Szef to wielki wyzyskiwacz, tylko siedzi i obserwuje przez kamery, co wiecej w niektorych miejscach sa podsluchy. Jak tylko dostlalam napiwek 50zl to od razu przylecial i nie wiedzac skad wiedzial kazal mi sie z tego rozliczyc, ze 50% jest dla klubu. Oczywiscie nie oddalam mu ani grosza to na koniec odciagnal mi z pensji. A jak sobie zrobilam kawe w barze to policzyl mi 6zl. Totalne wariactwo, a ze mialam smieciowa umowe to nie moglam nic zrobic. mMiesiac i tydzien wytrzymalam w tym syfie. Przez 170h ciezkiej pracy zarobilam 1080zl.
1
Kuznia 2015-07-02 10:09:08
Stek bzdur. Taka sytuacja nigdy nie miała miejsca. Zapewne anonimowy "dex" został zwolniony, bo był zwyczajnie kiepski.
1
Kuznia 2015-07-02 10:14:42
Kolejna osoba z wybujałą fantazją. Napiwki to zawsze dodatkowy zarobek dla pracownika, a obiekt jest monitorowany m.in. dla bezpieczeństwa pracowników (wszechobecne podsłuchy to kolejna legenda), ale jak ktoś ma coś na sumieniu, to pewnie przeszkadza mu wszystko i każdy.
Kuznia 2015-07-02 10:20:05
Ewelina, dziś praktycznie każdy lokal szuka kelnerów, barmanów i często kucharzy, bo jest deficyt kompetentnych pracowników na rynku. Przypadkowe (lub oczekujące zarobków jak w Wielkiej Brytanii) osoby w tej branży są podstawą rotacji pracowników w lokalach gastronomicznych. Pracodawcy w tej branży wiedzą dokładnie jak to wygląda, na szczęście trafiają się też normalni pracownicy, którzy są zazwyczaj odpowiednio wynagradzani. Pozdrawiam.
2
Kuznia 2015-07-02 10:30:14
Trochę Cię poniosło.. zapomniałeś dodać, że barman jest też zapewne ogrodnikiem, pokojową, elektrykiem, dj'em, hostessą, informatykiem i księgową :-)
W gastronomii czasem jest więcej pracy, czasem mniej. Anonimowy autor zapewne spodziewał się pracy od poniedziałku do piątku od 9 do 17 - polecam poszukiwania pracy w urzędach i biurach, ale tam już trzeba mieć pewne kwalifikacje (takie wyolbrzymianie też raczej nie jest mile widziane - musiałeś być "pracownikiem miesiąca"!). Pozdrawiam.
3
dex 2015-07-07 20:26:31
Stek bzdur to obiecywaliście na rozmowie :) standardowo umowa śmieciowa co miesiąc. A szanowny Pan właściciel nie pamięta jak po spożyciu z łapami na mnie ruszył, tylko jego PANI go powstrzymała. I jak groził że w Bydgoszczy pracy już nie znajdę :) No nic nie ma co się z koniem kopać. Nie obrażając koni bo są na wyższym poziomie rozwoju niż PAN.
1
Marlena 2016-04-26 13:44:24
Praca jak każda inna... raz lepiej, raz gorzej. Pracowałam dwa lata w czasie studiów w recepcji, praca była ciekawa i sporo sie nauczyłam.
Bang 2016-06-08 13:51:41
Wszystko co ludzie pisza jest tu prawda.wlasciciel to najwiekszy warchol i prostak.podsluchy w klubie na recepcji to prawda 100%.grozby w wykonaniu Wlasciciela takze sa prawda.mozna by wymieniac wszystkie negatywy ale po co kazdy sie przekona czy to gosc czy pracownik po kilku dluzszych chwilach ze to dno.takze mam nagrane dwie sytuacje w lokalu z udzialem tego czeresniaka co nazywa siebie wlascicielem.kultury tam na pewno nie uraczycie
Ann 2016-09-30 19:04:32
Ja Kuznie wspominam dobrze. Jedno z ciekawszych miejsc w jakim pracowałam. W gastro tak już jest - raz ciężej a raz lżej. Szef rzeczywiście jest wymagający ale sporo mnie nauczył. To plus.
Grunt do dobre podejście do pracy i troszeczkę pokory.
1
Ann 2016-09-30 19:07:16
Ja Kuznie wspominam dobrze. Jedno z ciekawszych miejsc w jakim pracowałam. W gastro tak już jest - raz ciężej a raz lżej. Szef rzeczywiście jest wymagający ale sporo mnie nauczył. To plus.
Grunt to dobre podejście do pracy i troszeczkę pokory.
Zostaw swoją opinię o Kuźnia Klub - Bydgoszcz
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Kuźnia Klub