Warszawska Firma Wydawnicza S.C. Firma Wydawnicza Jarosław Wernik Majdecki Jan

Warszawa

Opinie o Warszawska Firma Wydawnicza S.C. Firma Wydawnicza Jarosław Wernik Majdecki Jan

Lola 2016-08-12 17:26:38
Zgadzam się ze wszystkimi opiniami, które zawierają krytykę. To niestety prawda. Tak naprawdę płaci się grubą kasę za egzemplarze autorskie i na tym koniec. Czas określony w umowie mija. Na czyją korzyść? Do tego jest propozycja możliwości zakupu od WFW swoich książek za 30 proc. wartości.
12
Waldi 2016-08-21 21:15:47
Proszę o bliższą informację na temat tego kto w prokuraturze zajmuje się tą sprawą, też chciałbym dołożyć swoje doświadczenia
9
EWWA 2016-08-26 01:43:52
Zgadzam się całkowicie , również zostałam OZUKANA.
Bardzo proszę o więcej informacji ,
Trochę przeraził mnie wpis " Z firmą" WFW nie wygracie. Nie warto się sądzić"- ROBAKA z 21/01/2016
Naprawę nie możemy nic zrobić?
Na dzień dzisiejszy pracują nad nową stroną internetową 25 TYGODNI,
25 TYGODNI które będziemy czekać nie wiadomo na co????
Oczywiście odradzam wszystkim którzy chcą wydać książkę ,
ZŁODZIEJE ,ZŁODZIEJE I ZŁODZIEJE
Jestem tak wściekła .....
Szkoda że wcześniej nie było żadnych opinii na ich temat
Pozdrawiam
9
EWWA 2016-08-26 01:49:59
Przepraszam
OSZUKANA nie "OZUKANA"
polly304 2016-10-07 16:02:48
nie płacą podwykonawcom
2
SSJ 2016-10-07 23:37:54
Możesz podać więcej szczegółów ?
3
Fasolka 2016-10-10 09:25:16
To była kiedyś Warszawska Firma Wydawnicza, teraz się przekształcili na Warszawska Grupa Wydawnicza. Mój znajomy wydał książkę w Warszawskiej Firmie, a teraz za wznowienie tytułu oni chcieli 700 złotych. Czy to jest legalne?
5
SSJ 2016-10-10 12:08:13
Proszę o kontakt na priv FB grupa. "Wydawnictwo" Stefana J. Mam ochotę na pogadanie...A co do pytania...uważam,że jeśli autor miał umowę z WFW to ona obowiązywała i dalej obowiązuje,bo WFW istnieje.Jeśli Wgw proponowała jakieś umowy to prawnie nie mogły być one podejmowane w imieniu WFW. Powtarzam,WFW istnieje i wszystkie umowy i zobowiązania powinni realizować
1
Diki 2016-10-22 20:02:55
Firma mnie wykorzystała. Skasowała porządnie za wydanie książki. Wiem, że moje książki były sprzedawane. Miały być dodruki w momencie zapotrzebowania. ale jak może być zapotrzebowanie , skoro przy pozycji jest zaznaczone niedostępna. Na moje monity, nikt nic nie odpowiada. Nie jest prawdą, że w październiku firma rozliczy się z autorami. Zwykła ściema. Należy prawdopodobnie , dla zasady pójść drogą prawną. Cwaniaków należy eliminować ze środowiska. pozdrawiam wszystkich oszukanych.
8
obiektywny 2016-11-18 17:51:31
Też tam podkusiło mnie wydać książkę, największy błąd życia. Bo co prawda sprzedali nieco egzemplarzy, ale książki nawet fizycznie nie było w księgarniach stacjonarnych - tylko w necie sprzedaż. Dałem blisko 3000 zł za wydanie książki, korekta z błędami ponadto, nie polecam. Straciłem swoją fajną książkę na której mogłem sporo zarobić, a której nie wydam ponownie, bo nikt nie chce już wydawać po kimś.
5
SJ 2016-11-19 01:56:18
Mam podobne odczucia
4
Domi 2016-11-25 01:24:26
Przypominam Wam, że można pomyśleć nad pozwem zbiorowym, bo umowa obowiązuje obie strony. Jeśli wydawnictwo gwarantowało wam rozliczenia co pół roku a do dzisiaj nie dostaliście żadnych pieniędzy, więc jest to niedotrzymanie warunków umowy. Nie bójcie się, bo prawo jest po Waszej stronie!!! To nie jest Wasz problem, że wspólnicy postanowili się rozdzielić tworząc 2 firmy. Waszym problemem nie jest także to, że wydawnictwo potrzebuje czasu by wznowić działania (umowa to umowa), bo WFW miała mnóstwo czasu by z Wami się rozliczyć!!! Macie w umowie podane, że rozliczenia z autorami są co 6 miesięcy, po tym czasie przysługują Wam pieniądze od WFW za ewentualne sprzedane egzemplarze. Naobiecywali Wam kokosów, że będą dodruki, a słusznie tu ktoś zauważył (Diki), że książka widniała jako "niedostępna" zamiast mieć ciągłość sprzedaży - takie coś powinno być nadzorowane przez WFW, że jak brakuje książek w sprzedaży a ludzie chcą ją kupić, to się je z magazynu przekazuje niezwłocznie do dystrybucji. Ale uwaga!!! WFW jeszcze pisało, że autor może odkupić własne książki od WFW za niższą cenę (śmiech na sali). Przecież WFW miała sprzedawać Wasze książki w księgarniach - po to je przecież wydaliście, a nie po to aby skupować od wydawnictwa. Moim zdaniem jest to kpina z autorów, bo autorzy chcieli zaistnieć jako pisarze, by dotrzeć ze swą książką do ludzi, a nie żeby napisać ją tylko po to, by potem dostać maila, że może ją kupić sobie taniej od WFW. Poza tym jeśli jakaś firma lub osoba zalega Wam z płatnościami na powyżej 200 zł przez okres 60 dni, macie prawo ją zgłosić do Krajowego Rejestru Długu - trochę to skomplikowane, ale skuteczne narzędzie do walki z tymi, którzy nie wywiązują się na czas ze swoich zobowiązań. Potem taki wpis w KRD komplikuje skutecznie danej firmie zaciąganie kredytów np. w banku. Zatem pamiętajcie, nie cackać się. To nie jest Wasz problem, że firma ma jakieś trudności, bo Wy swoje zrobiliście (umowę macie). Dziwi mnie to, że na FB to wydawni
2
mlekota 2016-11-25 01:51:24
Kogo masz na mysli jako podwykonawce?
2
mlekota 2016-11-25 02:01:05
do Kasia: m.in. na Bonito mozna sledzic stan sprzedazy. Przeciez ksiegarnia nie zmysla, ile sztuk danej ksiazki zeszlo danego dnia!!! Sluszna uwaga.
2
A.D. 2016-11-25 23:12:54
mnie też mówili podczas podpisywania umowy, że można do nich zadzwonić i sprawdzić ile sprzedano sztuk, więc jest tak jak opisałeś. Obiecywali to.
HenryV 2016-11-25 23:35:14
NIE WIEM CZY WIECIE, ALE TA FIRMA WYDAWNICZA MA CERTYFIKAT RZETELNA FIRMA!!!!!!!

Zajrzyjcie sobie na stronę rzetelnafirma.pl

Tam możecie zgłosić każde niezadowolenia wobec danej firmy posiadającej taki certyfikat, jeśli firma was w czymś zawiodła, nie wywiązała z płatności, umowy itp.

Pozdrawiam serdecznie
1
Diki 2016-11-28 20:46:15
Ja wydałam około 7 tys. zł.Kontaktu z firmą już nie było w momencie wysłania należności za wykonaną usługę. Tak naprawdę skusili mnie wspaniała ofertą sprzedaży.
Fakt - bardzo trudno jest znaleźć wydawnictwo , które podejmie współpracę z nieznanym autorem. Na dodatek , aby książka zaistniała, musi być interesująca reklama.
Jeżeli ma się wartościową książkę nie można odpuść, trzeba szukać sposobu na ponowne wydanie.
WFW zrobiło dla mnie taką usługę, jaką może zrobić każde wydawnictwo. Wydać za pieniądze autora i na tym koniec. Prawdopodobnie działali wg schematu i każdego z nas wpuszczali w maliny, no i wpuścili. A miało być tak pięknie , po amerykańsku . pozdrowienia
4
Miś 2016-11-29 01:27:41
Masz rację Diki odnośnie do tego, że zrobili taką usługę jak inne wydawnictwo. Powinno być jakieś promowanie tych książek, na stoiskach też powinny być. Bo co to za sprzedaż tylko w internecie. To każdy z nas może sobie założyć za 20 zł stronę internetową i sprzedawać. Natomiast nie ma sensu już wznawianie książki u kogoś innego, bo odmawiają i przede wszystkim nie wrzucą jej do nowości. Zatem zostanie niezauważona, bo jak ktoś ją odnajdzie wśród tysięcy innych tytułów. Inaczej mówiąc zapłaciliśmy po około 3500 zł za wydanie książki tj. ze 50 egzemplarzy autorskich. Co daje 70 zł za egzemplarz, strasznie droga usługa. Pozdrawiam
3
kasia 2016-11-29 09:40:33
To prawda. Naobiecywali, że sprzedają w 3 tysiącach księgarni w Polsce, a tymczasem przez 2 lata poszło 7-10 sztuk moich książeczek w całej Polsce, podczas gdy śledzę sprzedaż internetową w księgarniach, gdzie podają ilość pozycji na stanie i jest tego o wiele więcej. Nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać... Brak słów.
5
idź_na_żywioł 2016-11-29 20:24:30
Jeśli macie uzasadnione wątpliwości co do kwestii sprzedanych egzemplarzy tj. uważacie, że sprzedaż jest waszej książki była większa np. widzieliście stan swej książki w księgarniach internetowych, to może warto byłoby pomyśleć o tym żebyśmy powiadomili urząd skarbowy? Że macie takie swoje odczucia. Wtedy przyjdzie kontrola skarbowa do firmy i sprawdzi każdą sprzedaną książkę co do egzemplarza, zgodność faktur ze stanem sprzedaży. Ja do dzisiaj nie wiem, ile moich książek wydrukowano. W tej firmie wiele rzeczy było okryte tajemnicą, a zapytania zostawały bez odpowiedzi. To nie jest normalne. Czy ktoś z Was dostał już jakieś pieniądze za 2015 lub 2016 rok? Czy nadal jest gra na zwłokę, że niebawem nastąpią rozliczenia, i tak w kółko.
4
kasia 2016-11-30 09:35:12
Rozliczenie jakieś przyszło - groszowe. Pan Majdecki w rozmowie telefonicznej wyjaśnił mi, że jeszcze nie opadł kurz bitewny po Wernikach i wiele dokumentów zwyczajnie przepadło, nie da się ich odtworzyć. I tyle w temacie... :(
Diki 2016-11-30 11:42:46
Nr. ISBN posiada każda książka po to między innymi, aby Urząd Skarbowy miał wgląd do ilości sprzedanej , czyli w konsekwencji ile autor powinien odprowadzić podatku. Jeżeli sprzedaż jest mała wtedy do takiego zysku nikt nie przyczepi się, wiec najlepiej nie być zainteresowanym dużym obrotem - bo zysk jest mniejszy, niż przy wydaniu nowej pozycji. Prawdziwa reklama jest bardzo droga, może się nie zwrócić, lepiej robić slalomy , typu niszczyć dokumenty i robić nowe nabory. Prawdziwe jaja. Sytuacja patowa. Firma zawsze może powiedzieć, że pozycja jest mało interesująca, nie ma sprzedaży , więc cóż ci autorzy chcą. Przecież to trzeba być prawdziwym oszołomem, zepsutym do szpiku kości, aby w ten sposób traktować innego człowieka , na dodatek w tak dużej skali. Faktycznie ile nas oszukanych jest, zaczynam odliczanie 1, pozdrawiam
P.S. Moja książka została wydana 2015 i na tym skończył się kontakt z firmą. Aż wstyd przed znajomymi, że nikt się moją pozycja wydawniczą nie interesuje.
5
kasia 2016-11-30 13:03:23
2.
1
Arya 2016-11-30 13:05:06
Przypuszczam, że korektorów i redaktorów.
1
czupakabra 2016-11-30 15:53:44
Jakieś dokumenty mogą przepaść, ale nie transakcje bankowe tj. dystrybutor książek wpłaca na konto wydawnictwa pieniądze po sprzedaży książek autorów. Może w skrajnych przypadkach zaginąć jakaś faktura, ale nie dowody wpłaty, bo bank rejestruje każdy grosz.
Zostaw swoją opinię o Warszawska Firma Wydawnicza S.C. Firma Wydawnicza Jarosław Wernik Majdecki Jan - Warszawa
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Warszawska Firma Wydawnicza S.C. Firma Wydawnicza Jarosław Wernik Majdecki Jan