Logowanie dla kandydatów/kursantów

Rejestracja | Zapomniałem hasła

Logowanie dla Pracodawców

Rejestracja pracodawcy | Zapomniałem hasła

Nowe zasady dotyczące cookies
Witryna korzysta z plików cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies".

plus Dodaj ofertę pracy | Logowanie
Szkoły policealne - zdobądź nowy zawód!
Kursy / Szkolenia - zobacz wszystkie 199!
Sortuj: Najnowsze | Najstarsze

Pracowałeś w firmie Willson & Brown i chcesz podzielić się opinią o niej? A może chciałbyś w niej pracować i zastanawiasz się, jakie warunki oferuje pracodawca? Dodaj wpis - może on pomóc Tobie i innym zainteresowanym osobom w uzyskaniu poszukiwanych informacji.

zdjecie uzytkownika
lysss - 2013-11-23 21:21:24 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [Allah - 2013-11-23 20:21:56]:
tez jestem zainteresowany, jakie sa stawki w przyblizeniu, ile firma moze zaoferowac dla technologa/konstruktora.
zdjecie uzytkownika
max - 2013-11-26 13:26:39 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
ile w chwili obecnej można zarobić na montaż na zlecenie na miesiąc?
zdjecie uzytkownika
12 groszy - 2013-11-28 08:03:46 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [max - 2013-11-26 13:26:39]:
7 złotych na rękę za godzinę pracy...
zdjecie uzytkownika
rebi - 2013-12-02 14:05:16 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
A czy na montażu na zlecenie pracują każdą sobotę i niedzielę?Opiszcie jak przebiega dzień w pracy?
zdjecie uzytkownika
Gall Anonim - 2013-12-03 23:14:23 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Na dziale sitodruku można dostać ALERGII na rozpuszczalnik który jest tam używany do czyszczenia "rakli" oraz czyszczenia sit. Objawia się to zaczerwienioną, opuchniętą i podrażnioną skórą która ciężko się goi. Jeśli chcesz być ciągle na haju (wdychać ten syf i niesamowity odór farb, szczególnie w takim małym pomieszczeniu do ich przechowywania) to zapraszamy. Jak w ogóle ta Pani Gosia może tam wytrzymywać tyle godzin??? Ci co tam pracują naprawdę są chyba ciągle odurzeni. Poza tym panowie którzy tam pracują lubią sobie zapalić "ziółko" no i sobie popić oczywiście na zmianach późniejszych gdy nie ma już pana prezesa. Dzień pracy na montażu wygląda tak że jednego dnia do pracy możesz przyjść innego dnia już nie. Wszystko na telefon lub sms. Jednego dnia ludzie potykają się o siebie, innego dnia hala świeci pustkami. Soboty czy niedziele są dla chętnych a praca na montażu to z reguły 10 godzin. Najczęściej wykonujesz powtarzalne czynności. Osoby które mienią się tam szefami lub kierownikami to opryskliwi ludzie którzy myślą, że każdy wszystko powinien od razu potrafić. Jeśli zrobisz coś źle można usłyszeć niemiłe i obraźliwe słowa. Na hali jest duszno, nie ma wentylacji, jest ciasno, w kiblach i na palarniach niemiłosierny syf (np pobazgrane drzwi od WC k.rwa kto tam pracuje dorośli ludzie czy gimnazjaliści? ja miałem wrażenie że ci drudzy...) Po prostu brak organizacji, bajzel, na dziale sitodruku możesz się naprawdę dorobić ale choroby. I nikogo to nie obchodzi jeśli pracujesz na zlecenie.
zdjecie uzytkownika
misiek1 - 2013-12-07 20:25:29 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (2)
Odpowiedź na: [max - 2013-11-22 09:12:09]:
To dlaczego ja mam zapłacone za nadgodziny i dostałem premię(tylko 1oo zł.,ale jest).
zdjecie uzytkownika
Mo... - 2013-12-10 14:25:59 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [arti - 2013-10-03 09:54:57]:
To jak było tak dobrze, to ciekawe czemu już nie pracujesz?
zdjecie uzytkownika
sito lt - 2013-12-10 22:38:33 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (3)
Odpowiedź na: [Gall Anonim - 2013-12-03 23:14:23]:
Szanowny "KOLEGO" biorąc pod uwagę poszanowanie dobrego imienia firmy W&B pamiętaj że że szkody na które zwracasz uwagę powstały między innymi kiedy w W&B pojawi się pracownicy lizingowi.Jeżeli chodzi o prace na dziale SITODRUKU to jak w każdej drukarni ma się styczność z chemią oraz farbami dlatego też u Pani Gosi są dostępne środki ochrony osobistej zgodne z wymogami BHP i na życzenie wydawane. Ogólnie wiadomo iż branża Poligraficzna zarówno tu jak i w innych placówkach nie będzie pachniała fiołkami. [usunięte przez moderatora].Pozdrawiam
zdjecie uzytkownika
emo - 2013-12-12 23:44:55 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
robilem tam miesiac na 3 dzialach i poznalem co to za ludzie..kierownicy wielcy, na sicie i montazu....montaz to niewolnicy nad ktorymi stoja chamy. lizusostwo , podkaldanie swin
zdjecie uzytkownika
Gall Anonim - 2013-12-13 15:22:25 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [sito lt - 2013-12-10 22:38:33]:
Nie rozumiem za bardzo stwierdzenia: "szkody na które zwracasz uwagę powstały między innymi kiedy w W&B pojawi się pracownicy lizingowi". Tzn że co, mam rozumieć że jeśli pracownik zatrudniony przez agencję dorobi się alergii to jest to w porządku, dobre imię firmy jest wtedy zachowane??? Nie czytałem nigdy dziwniejszej wypowiedzi. Chyba miałem rację pisząc wcześniej o tych waszych odurzeniach ;) Wychodzicie z założenia że jeżeli pracownikowi "lizingowemu" stanie się krzywda to firma za to nie odpowiada?? W końcu to wy tam wpuszczacie ludzi z zewnątrz, zatrudniacie ich więc w pewien sposób za nich odpowiadacie, pomimo iż są zatrudnieni przez agencję taką czy inną.
zdjecie uzytkownika
Druk - 2013-12-13 20:37:19 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (4)
A ja myslę kolego ze pomyliles miejsca i skoro Ci nie odpowiadała praca na sicie to trzeba było to zglosic. Osobiscie pracuje tu juz troche lat jak wiekszosc osob w zielonych koszulkach i z tego co sie orientuje to nie podzielają Twojego zdania. A w mojej opini nie wszyscy, ale wiekszosc pracowników leasingowych to osoby niekompetetne. Reasumujac caly temat to zabawne jak internet/fora może\gą byc miejscem do wyrazania opini ludzi którzy nie maja pojęcia o czym piszą w tym przypadku pracy na sitodruku i Ty do nich należysz. Opisujesz firme WB, a zatrudniony byłes przez leasing. Polecam wycieczkę do drukarni offsetowych..tam zapewne ilosci rozpuszczalnikow oraz srodkow toksycznych przyprawiły by Cie o mdłosci. Prace w W&B na dziale sitodruku oceniam bardzo dobrze.Gallu Anonimie musisz zaczerpnac pierw wiedzy o branzy, a potem dopiero podejmowac w niej prace. Zadowolony pracownik!
zdjecie uzytkownika
123 - 2013-12-22 11:28:53 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (4)
Moim zdaniem na dziale wtrysku jest najczyściej pracują kompetentne osoby i szanują ludzi
zdjecie uzytkownika
Marta - 2014-02-06 13:51:20 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Pracowałam w Wilson & Brown tylko miesiąc i dostałam sms, że praca chwilowo się skończyła. Moje wrażenia...no cóż ja żadnej pracy się nie boje, ale tam to była porażka. Pracowałam w grupie z 8 - 10 murzynami. Mówię o pracy na hali, przy produkcji displayów i regałów. Praca polegała na tym, że dostaliśmy projekt i robiliśmy regały. Każdy jakąś czynność miał do wykonania, ale na ogół robiło się to samo. A niektórzy nie robili nic. Kierownik (wtedy to był Pan Jacek) sympatyczny, z kolei Pan (usunięte przez administratora)i się go aż słuchać nie dało. Wszędzie (usunięte przez administratora), brak szatni i możliwości zostawienia rzeczy. W kuchni nie dało się wytrzymać bo bród był wszędzie, pracowałam w maju więc było ciepło i się wychodziło na przerwę na dwór. Praca od 6 do 18, chyba 7 zł na godzinę. Ogólnie na hali było zawsze full ludzi podzielonych na grupy. I każda wykonywała inny projekt. Ale to po prostu był obóz pracy. Magazyn mieścił się przy (usunięte przez administratora) z tego co pamiętam. Do wszystkich, którzy szukają pracy : Jest ciężko, ale jeśli nie masz nożu na gardle to tam nie idź, bo popadniesz w jeszcze większą depresję.
zdjecie uzytkownika
Pracowałam - 2014-02-07 21:34:06 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (2)
Pracowałam w firmie i szczerze mówiąc nie polecam tam pracy ani w biurze, ani na produkcji gdzie pracowała znajoma. (usunięte przez administratora)
zdjecie uzytkownika
czen - 2014-02-10 10:31:26 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Za pośrednictwem tego forum proszę o opinię o (usunięte przez administratora). Do niedawna pracował w WILLSON & BROWN jako dyrektor handlowy. Jeśli ktoś go za albo miał z nim do czynienia to proszę o opinię o nim.
zdjecie uzytkownika
jolka - 2014-02-11 07:52:18 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Kojarzę gościa. Na pewno chodzi ci o takiego brzydkiego (usunięte przez administratora) Straszny zarozumialec i chwalipięta.
zdjecie uzytkownika
to ja - 2014-02-16 17:39:21 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
praca w tym zakładzie to nie tylko koszmar ale okrucieństwo jakie kobieta sama sobie funduje ja przeszłam tam horror.Kobiety lepiej trzymać się z daleka od pracy na montażu.
zdjecie uzytkownika
Elka - 2014-03-27 12:26:01 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Witam,
Dostałam propozycję pracy w willson&brown. Widzę same negatywne opinie i już nie wiem co mam robić. Z tego co wiem to praca jest 2-zmianowa 6-16, 20-6. 2 miesiące zlecenia,a potem umowa o pracę. Co oznacza praca na telefon? że jednego dnia się przychodzi, a drugiego nie. Praca jest od poniedziałku-piątku, a tu ktoś piszę o sobocie i niedzieli... Proszę o opinię.
zdjecie uzytkownika
Natalia - 2014-03-28 11:49:28 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Ja właśnie też dostałam ofertę pracy tam i to co czytam mnie przeraża. jest aż tak źle?
zdjecie uzytkownika
brendal - 2014-03-31 13:21:58 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
jakaś dziwna firma praca była przez tydzień.Siedzę w domu czekam na tel a z tego co widzę cały czas są nowe ogłoszenia na montaż
zdjecie uzytkownika
meny - 2014-04-10 14:50:29 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Witam wszystkich. Pracuje w tej firmie niecaly miesiac, ale juz moge duzo o niej powiedziec, tylko niestetty sa to same zle opinie. Po pierwsze podczas rozmowy przez telefon i na rozmowie kwalifikacyjnej ja i reszya osob ktore przyszly w tym samym czasie do pracy co ja bylismy informowai ze stawka godzinowa wynosi 12zl brutto i ze na ogol mozna zarobic tam od 1600 do 2000tys/mies,. Jednak po przyjsciu do pracy okazalo sie ze 12zl brutto zamienilo sie w 7zl na reke, wiec to jest smiech na sali poprostu. Druga rzecza jjest to ze jednego tygodnia jest pracy duzo a drugiego juz nie, i zaczyna sie praca na tkz. telefon, co jest bardzo denerwujace (Zwlaszcza jaK sie ma 3/5dni wolnego bo niema roboty...). Krotko mowiac, PARANOJA! Radze trzymac sie z daleka od tej firmy
zdjecie uzytkownika
michu - 2014-04-15 12:08:46 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Witam. Pracowałem w firm przez prawie 2 lata zatrudniony przez "agencję" i nawet przez ten czas nie dało się w żaden sposób zdobyć "etatu".(usunięte przez administratora)
zdjecie uzytkownika
Dominik - 2014-04-15 19:35:21 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
dzisaj znalazłem ogłoszenie ze poszukuja ludzi agencja logart wiec zadz do koordynatora i kazała mi przyjechać poniewaz od juta jest praca:) jechałem 2 godziny w ta i spowrotem ale do spotkania nie doszło ponieważ jak juz byłem na miejscu to ta PANI była na spotkaniu ( 40 minut czekałem) wracalem zdzwoniła do mnie i mnie przeprosiła godzina około 15:10 wiec jej powidziałem że moge sie wrócić a ona do mnie ze jutro zebym przyjechał to jej powiedziałem pare nie miłych słow i mi podziekowała :d taką tylko udusić :) ale pracowałem przez agencje benet people z 2 lata temu i było fajnie przez pierwszy tydzień :) pozniej musiałem robić za 2 osoby ;/
zdjecie uzytkownika
już były pracownik - 2014-04-17 18:41:07 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Generalnie obóz pracy. Mówią tam to nawet ci, którzy mają jakąś choćby najmniejszą władzę nad innymi. Atmosfera nie jest zła dopóki nie pójdzie się na montaże. Wtedy okazuje się, że musisz od razu robić pewne czynności w czasie w którym dopiero po kilku dniach wprawy mógłbyś je tak robić. Nawet gość, który prezentował mi co mam robić robił to 5 razy dłużej ode mnie a laska, która kazała mi to robić jeszcze szybciej w ogóle nie umiała tego zrobić gdy poprosiłem ją aby zademonstrowała jak można to zrobić jeszcze szybciej. Kabaret po prostu. Potwierdzam, że nie mają nawet szatni dla nowych pracowników. Już pierwszego dnia usłyszałem idiotyczne pytanie, czy przyniosłem z domu własne narzędzia. Panuje tam bardzo duża rotacja pracowników co pokazuje, że mało kto tam wytrzymuje. Spoko jest tylko dział gradowania ale to jest tylko przedsionek do prawdziwej pracy. Mało wytrzymałym nie polecam, po prtostu nie wyorobią. Aha, i panuje tam straszne złodziejstwo, kradną nawet kanapki. Nikt nie rusza się bez rzeczy osobistych przy sobie. Kłamią też w sprawie stawki godzinowej, na ogłoszeniu o pracę mówią o 11 brutto za godzinę a na rozmowie okazuje się, że ta stawka obowiązuje dopiero po przepracowaniu pierwszych 50 godzin, które i tak niewielu wytrzymuje. Po podpisaniu umowy dowiadujesz się też, że pierwszy dzień przepacowałeś za darmo a szkolenie BHP jest po godzinach pracy, w Twoim czasie prywatnym, za który nikt ci nie zapłaci

Właścicielem firmy jest murzyn i to mniej więcej czuć na każdym kroku (dziadostwo)

Nie polecam nikomu ambitnemu, chyba że ma nóż na gardle
zdjecie uzytkownika
już były pracownik - 2014-04-17 18:47:37 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
PS

"Potwierdzam, że nie mają nawet szatni dla nowych pracowników"

Chodzi oczywiście o szatnię strzeżoną/zamykaną, bo ta niepilnowana kanciapa do której każdy może wejść i przeszukać swobodnie nieswoje rzeczy to kpina a nie szatnia
Zostaw swoją opinię
Powiadomienia
o nowych wpisach
16 osób obserwuje ten wątek
Akceptuję Regulamin
captcha
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Willson & Brown
x