Headhunters Group Sales & Marketing Recruitment

Warszawa

Opinie o Headhunters Group Sales & Marketing Recruitment

Alex 2014-09-30 16:23:53
Pracowałam w HHG jakiś czas temu. Firma jest szkołą życia - nerwy, praca po 10 godzin dziennie, niskie stawki za placement, excel i telefon to jedyne narzędzia pracy, direct search i ciągły, ciągły stres i presja. Szkoda zdrowia. Nie polecam.
3
anonim 2014-11-08 21:43:50
Popieram miałam okazję tam pracować koleżanka siedziała dzień w dzień do 20 wzbudzanie poczucia winy stres i ciągłe parcie brak narzędzi zero profesjonalizmu, zaufania do pracownika nawet ciężko poznać kogoś z kim pracujesz bo nie zakaz rozmowy z drugą osobą. Szkoła życia nie polecam
1
anonim 2014-12-10 16:43:23
Byłam w firmie na 3 - dniowym stażu próbnym, oczywiście staż w pełnym wymiarze godzin, bezpłatny. I to, co tam zobaczyłam, skutecznie mnie do niej zniechęciło. Dziewczyna, która tam pracowała siedziała w firmie od rana do nocy. Ja wychodziłam o 17 to ona była zawalona pracą, a następnego dnia mówiła, że skończyła o 19 a nawet raz o 20! Mimo, że byłam z nią w jednym pokoju, prawie ze sobą nie rozmawiałyśmy, bo było tyle pracy! I dużo stresu i presji. Dodam jeszcze, że nazwa firmy, Headhunters Group to trochę za dużo powiedziane, firmę tworzą dwie osoby: szefowa/właściciel i ta biedna dziewczyna, która nie ma życia po pracy. Brrr! Zdecydowanie odradzam nawet udział w tym "stażu".
zzzzzzzzzzz 2014-12-20 19:15:52
Praca jedynie na krótki okres żeby zdobyć doświadczenie.
Właścicielka firmy jest bardzo trudna osobą. Ciężka praca za marne pieniądze.
1
Katarzyna 2015-01-08 13:07:29
Zajrzałam tu,żeby zobaczyć,co pracownicy mówią o tej firmie, bo dawno mnie tak żadna firma nie zadziwiła.Byłam tam na rozmowie o "pracę", chociaż na samej rozmowie dowiedziałam się,że zanim pogadamy o pracy za pieniądze,to muszę popracować za darmo:D Rozmowa trwała godzinę i dotyczyła wszystkich aspektów mojego życia oraz osobowości. Czułam się przytłoczona szczegółowymi pytaniami o moje wybory życiowe, a przecież oferowany jest jedynie bezpłatny staż,po którym MOŻE będą pieniądze (nie wiadomo jakie).Biuro firmy mieści się w niezbyt dobrze utrzymanym małym, ciemnym mieszkaniu, a firma składa się z szefowej oraz jednej młodej dziewczyny.Trochę śmiechu warte nazywać tak małą firmę Headhunters Group:) Wydaje się,że pozostałą siłę robocza stanowią wciąż zmieniający się praktykanci, ponieważ firma "rekrutuje" cały czas.
1
zzzzzzzz 2015-01-09 10:38:31
Katarzyna, siłę roboczą stanowią praktykanci i ta jedna dziewczyna, która codziennie robi nadgodziny, bo przecież "wszędzie tak się pracuje" i "w dzisiejszych czasach nikt nie pracuje od- do- " - jedna wielka BZDURA i pranie mózgu!!!!!! Ostrzegam przed pracą tam!
kyky 2015-01-29 22:14:51
Jestem umówiona na rozmowę z nimi w następnym tygodniu, po tych komentarzach jestem przerażona.. :/
1
zet 2015-01-31 12:16:33
Kyky, wszystko, co tutaj piszą to niestety prawda. Mi pani E. zaproponowała pracę po bezpłatnym stażu, ale ofertę odrzuciłam. Nie chciałam tak pracować. No i umówmy się, biuro jak na dzisiejsze czasy, to jakaś porażka...
1
Katarzyna 2015-02-25 12:48:44
Kyky napisz jak było ;) może szefowa zmieniła taktykę po naszych komentarzach,choć watpie bo znajdzie pewnie jakichś naiwniakow :
fifirifi 2015-02-27 13:28:53
stres,kontrola, presja, wpędzanie w poczucie winy to prawda, jeśli czegoś nie potrafisz przekraczając próg "biura" to już spowoduje, ze poczujesz się jak bezwartościowy plebs,pani właścicielka trochę się zapomina, Może się zmieni jak skończy studnia, bo jak na razie to szkoła średnia i brak angielskiego... choć z takim uwielbieniem swojej osoby wątpię, żeby się coś poprawiło, ja też pracowałam, za darmo, wracałam do domu przytłoczona, z przekonaniem, że jestem beznadziejna i nic nie potrafię...dopiero mąż jak usłyszał co się tam dzieje, postawił mnie do pionu,i baaardzo mu za to dziękuję, bo o mały włos dałabym się wkręcić w to toksyczne miejsce
2
Mari 2015-03-10 13:03:04
Wszystko to prawda. Nie polecam nawet przekraczania progu tej firmy!!! Przed pójściem do pracy chciało mi się płakać, pracowałam po 10 godzin dziennie, zaniedbałam chłopaka, przyjaciół, swoje pasje, bo nic nie mogłam zaplanować. Nigdy nie wiedziałam o której godzinie wyjdę do domu! Poza tym ciągła kontrola: dlaczego nie dzwonię, dlaczego jestem zbyt miła przez telefon, dlaczego nie potrafię kłamać, dlaczego nie myślę o pracy w domu i nie układam planu dnia dlaczego........?! Brr, jak sobie o tym przypomnę, to nadal mam dreszcze! NIGDY WIĘCEJ.
1
gennie 2015-05-08 10:10:13
Potwierdzam, potwierdzam, potwierdzam w 100%. Strategia manipulacji właścicielki to wpędzanie w poczucie winy: „nigdy nie jesteś dobry w tym co robisz”, kłamanie: „wszędzie pracuje się nadgodziny” i „ jeżeli odejdziesz nigdy nie znajdziesz pracy” oraz „ludzie, którzy tu pracowali osiągnęli wielki sukces” (na pewno nie dzięki niej i tej firmie, której nikt nie zna na rynku) i wiele innych. W firmie najczęściej pracuje jedna osoba wykonująca pracę na półtorej etatu lub dwa etaty, bo B-CH nie lubi przepłacać. Pracy ma się dużo, ponieważ Pani B-CH lubi patrzeć jak jej pracownicy słaniają się na nogach ze zmęczenia i nie mogą wysiedzieć z powodu bólu kręgosłupa. W niczym nie pomoże, raczej rzuci kłody pod nogi, lubi też wylać własną frustrację i pognębić ich tak żeby nie czuli się ani przez chwilę komfortowo. Dodatkowo zadba o to żebyś się wiele nie nauczył/ła i dowiedział/ła, bo wtedy za szybko od niej uciekniesz. Na szczęście rynek pracy w Warszawie jest duży, jest mnóstwo miejsc w których można pracować bez bycia niewolnikiem jednej pani.
1
Ola 2015-06-02 14:22:44
Nie polecam. No chyba, że na 2-3 m-ce, bo potem następuje wypalenie i jest coraz gorzej. Obecnie na rynku modne jest określenie work-life balance, w Headhunters Group nie ma nawet odrobiny tego trendu! Np. taka sytuacja: umówiłaś się z koleżanką na ploty i zakupy, nie możesz wyjść z pracy o 17.30 (pracuje się 8,5 godz. teoretycznie), bez dobrego powodu, spotkanie z koleżanką do nich nie należy, trzeba wymyślić coś mocniejszego. Masakra. Drodzy kandydaci, obecnie tak się nie pracuje! Każdy normalny pracodawca (nawet korpo!) nie pyta pracownika, co robi w swoim wolnym czasie i czy myśli wtedy o pracy! Poza tym, szumnie nazywany Direct Search, schodzi obecnie do lamusa, jak również przygotowywanie scenariuszy kłamstw, które się mówi, żeby zdobyć kontakty! Szanowna Pani Właścicielko, nowoczesne firmy rekrutacyjne tak nie pracują. Pod żadnym względem.
Annna 2015-06-18 15:33:23
Dlaczego mimo tylu negatywów wciąż pojawiają się tutaj nowe osoby,które piszą wciąż nowe nagatywne komentarze o tej firmie?

Ludzie,nie zatrudniajcie się tam za psi grosz.Szanujcie się. Jak nikt nie będzie chciał dać się upokarzać i to do tego za orzeszki,nie będzie takich parszywych "miejsc pracy".
Ola 2015-07-23 10:56:40
Może dlatego, że ludzie bez doświadczenia chwytają się każdej propozycji? Czasem bezmyślnie. Ja myślę, że te bezpłatne dni "stażu" są dobre, by oprzytomnieć i uciekać gdzie pieprz rośnie. Na stażu jest ciężko? Potem będzie już tylko gorzej. I dłużej.
kazik 2015-08-12 14:30:20
Byłem kiedyś na 3dniowym stażu, wytrzymałem 1 dzień. Brak narzędzi pracy, trudna szefowa, która krzyczała na swoją współpracownicę, obskurne, brudne biuro.
Zostaw swoją opinię o Headhunters Group Sales & Marketing Recruitment - Warszawa
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Headhunters Group Sales & Marketing Recruitment