Agmi Michał Zięba

Rzeszów

Opinie o Agmi Michał Zięba

szofer 2015-12-10 15:24:14
"Panie Adamie wracamy do gry!!!
Buduj pan chałupe, córke żeń bo teraz to i osiem z przodu u ciebie będzie!!! Inspekcje mają nam likwidować! dobieram z pięć klamotów od razu. dwie Holandie w tygodniu będziemy robić Suwałki - Rotterdam. już dogralem stałe kółka. kończe bo tu w Bodzentynie zasięg lichy" - takimi słowami dzisiej prezes mnie przywitał z rana. a uchachany, a uradowany jakby druge życie w niego tchnęło.
będziemy spawać magnesy, a te co na porcelanie to się zrobi wyłączniki na kierownicy coby szofer długo nie szukał na konsoli jak potrzeba.
1
kiero 2015-12-23 19:31:47
uciekać na prawy, bo idę na odcięciu!!! napierać do domu pany, nie oglądać się, nie ociągać! dzisiej żadne normy paliwowe nie obowiązują, ile fabryka dała to grzać tam wcale maszyny nie żałować, raz do roku trzeba ten ynterkuler przewietrzyć. a jeśli chodzi o tacho to nie ma że zabraknie do domu. szwagry w dłoń i poszet. macie moje przyzwolenie szefu gada. a jak ceramika to normalnie przeginać nawet do 15 godzin jazdy. na garbsenie chłopy mówili, że na święta to można tylko żeby u spowiedzi kartę ksiądz wyświęcił i nie będzie przewinienia! wesolych świat
norek 2016-02-03 02:14:11
dafy to so bardziej do mieszkania jak do jazdy. wyrka wygodne, dewasto grzeje conajmniej jak piec centralny i lodówa dobra, bo dwajścia browarów wchodzi. no i najważniejsze. na dżokerze idzie jak przeciąg, powiedziałbym że nawet lepiej jak bez. i to się chwali. Polecam
dziki wariat 2016-02-06 11:21:11
od niedawna zacząłem mieć problemy ze zdrowiem... byłem senny i zmęczony, nie chciało mi się jeździć. robiłem pauzy jak książka pisze. w końcu zauważyłem, że jeżdżę sto procent legalnie... to był znak by zrobić coś ze swoim zdrowiem. poszedłem do lekarza... ten zalecił mi stosować magnez. teraz moje życie wróciło do normy i powrót z dżangłery na strzała do domu nie stanowi dla mnie problemu.
redaktorek 2016-02-16 23:22:58
czy krecik dojedzie na czas? czy jego firma zapłaci wielomilionowe kary i straci kontrakty a krecik wymarzoną robotę na firance? czy przyjmą mu palety na wymianę, jak dużo ich zakombinuje na wyjeździe i po ile je opchnie? o wszystkim dowiemy się już w następnym odcinku trakersów
porazka 2016-02-16 23:31:14
kobita mnie wlazła na łeb że z postem pasowałoby mieć jakie postanowienia. a nie tylko piwsko w głowie,z roboto to też by pasowało przystopować, że cztery grecje to już przydużo... przemyślał ja pewne sprawy i faktycznie trza się zmieniać
-jeden dzień w miesiącu oblecę na pełnym legalu
-cztery piwa wieczorem maks jak dziewięć pauzy, jak jedenastka to sześć
-wyplakuję kabinę raz na jakiś czas
-raz nie podrę się z pryncypałem przy wypłacie
-jedną trasę zrobię bez lewych kwitów
-będę brał w drogę skarpety na zmianę
-koniec wynoszenia papieru z toalet
-przecierpię te dwa ojro na dusza
No chiba że czasu nie będzie na to wszystko to wiadomo...
Ten sam 2016-02-16 23:34:37
Pany pilna sprawa bo zapomnial!! kręci się jeszcze na kulacie ta grubsza taka ciemniejsza marokanka? Bo kolega pyta
sjofer 2016-03-02 11:29:47
najgorzej jak sam pryncypał gdzie za mnie poleci. skurczybyk z metra cięty, po wzrost to on w kolejce nie stał... wrócił ja kiedyś do klamota po łykendówce to żem miał wszystko co się da poustawiane na prezesowski rozum. blać, siedzisko prawie fajery dotyka, ta znowusz jakoś do gory jak w autosanie, nawiewów nawłączane, sibi na "miastowym" kanale na odsłuchu zostawione, co można było poprzestawiać to przestawił. wróciłem, za komóre złapałem to zjebe dostał z miejsca i tera jak bierze to i w takim samym stanie oddaje. jakieś poduszki se podkłada czy choj wie co ale nie przestawia. boi się. a niech coś pomarudzi to wypowiedzenie w kwitach mam uszykowane. tylko daty wpisać
dafik 2016-04-09 21:25:55
Dlaczego w AGMI kierowcy nowymi autami mogą jeździć przez niemcy w niedziele?
Bo DAF to produkt łatwo psujący się! pozdro.
dafik 2016-04-09 21:26:52
Dlaczego w AGMI kierowcy nowymi autami mogą jeździć przez niemcy w niedziele?
Bo DAF to produkt łatwo psujący się! pozdro.
ja 2016-04-09 21:36:40
w poprzednim dziadostwie tkwiłem przeszło półtora roku. jakoś tak z kolego sie żeśmy zgadali dziewiec lot temu i razem poszlim do tego dorobiciela. tylko że koleżka pierwszy poszedł po rozum do głowy i po dwóch miechach piznął robotę. kluczykami jak pękł o ziemię we biurze to potem legendy chodzili. a ja jakoś został. mnie wtedy pryncypał dorzucił dwaścia ewrów do kosztów i tak się zostało. wsio było haroszo dopóki nowych klamotow nie zaczol kupowac złodziej jeden. wtedy zaczął się płacz i lament. z kosztów nam upierdzielił to co wcześniej dał, już się zaczęły jakieś dziwne powrociki, doładuneczki, psierzuty na unii. a weź rozkurwiaj po trzy razy dziennie dwa boki na zwykłej szmacie. potem na koniec miesiąca on ci rozumisz beczy, że za te kabotaże to tak skromniej będzie dawał a najlepiej jakbym się wcale nie dopominali. w jego małym móżdżku kółko zaczęło znaczyć wylot, psierzuty ze dwa i powrót. w końcu mówię nie. karwa dziad nie będzie nowych kupowal na moich plecach. przyjechałem po trasie a już bylim poderci przez telefony, jakem pierdolnął teczką to wszystek kwitów poszeeet na całe biuro. mówię dość! dziadu pazerny! skończyło się babce sranie. patrzę zbiera te kwity sytuacje próbuje łagodzić, a oczy wielkie co się dzieje.
-ale panie Adasiu, my tu nowy zestaw szykowalim, zamówione już!
-chcesz to sam se jeździj krwiopijco pazerny. miarka się przebrała. blać, pół dnia boki mu rozbieraj bo jego przerzuty trzeba kłaść!
-toć dokładam za to! macie po pięć erło za taki załadunek! nigdzie tak nie mają! popytaj na mieście!
-druga sprawa, gdzie jest moje pińcet za stażowe?
-przeca wam i tak zostaje! a ty ogarnięty szofer to bez kosztów oblatujesz. jeszcze mało?!
-karwa obleć sam bez kosztów jak dopierdolita dwaścia pinc tony!
-u nas się tyle nie ładuje, przywoź kwita, wszystko zwrócimy, no panie Adasiu! drugiej takiej firmy pan nie znajdzie! może urlopu dam z tydzień? pisać?
-pisać to mnie nada wypowiedzenie bo ja z
ja 2016-04-09 21:39:31
-pisać to mnie nada wypowiedzenie bo ja zabieram manatki i żegnam ciebie i tą twoją firmę!
-ale Adasiu kochany, tu dam urlopik, wrócisz to już siadasz na nowszy składzik, bo akurat Saszka się zwalnia. zobacz pan, spedytorki już łzy w oczach mają. kto im cukierków bułgarskich nawiezie jak nie pan?
-ślubu nie bralim a i tak robote u kolegi szwara żony męża mam nagrano.
Ja 2016-04-19 10:31:17
dzisiej na bazie dzień gospodarczy. chłopaki pozjeżdżali jak nie wczoraj to dziś. jedni tankują, inne co ze wschodu przybyli obsuszają kotły, mechaniki już butelczynę mają napoczętą, kobity poprzyjeżdżały z dzieciami - jednym słowem firma tętni życiem. słoneczko daje po ślepiach, chłopy zadowolone, uśmiechnięte tylko szeryf coś podminowany lata między klamotami. takem spojrzał i se myślę, który szofer mu podpadł, że taki zły. podleciałem do mechaniorów na warśtat i pytam co ten najbiedniejszy w okolicy taki zezłoszczony. oni mnie żebym się do dafa wgramolił i zerknął na normę jako mu ten nowy siofer przywiózł z zachodu. poszedł ja, zobaczył to aż żem musiał zdjęcie zrobić, bo inaczej chłopy na michendorfie by mnie nie uwierzyli jakbym opowiadał... tyle to i ja nawet nie osiągnął. no niby młody siusiak, jeszcze noga nie taka wprawna i żeśmy mu tłumaczyli z kolegami, że jak przychodzi do nas do firmy to trzeba se żelazo wynormować, bo inaczej nie wyżyje z samej wypłaty, ale ten już przeszedł samego siebie. będą z niego ludzie
xxx 2016-04-30 05:26:37
Ludzie k... co to za pierdoły wypisujecie a może wicej informacji Agmi Michal zięba jaka jazda jaka kasa czy legal itd.a tak w ogóle to do d... ta pożal się boże firma może ma super nowe auta i naczepy ale nic poza tym i nawet Ukraińców zatrudnia wszystko w tym temacie pozdrawiam xxx
Uww 2016-05-04 15:34:27
znamy takie gierki... dookoła świata z magnesem... ale żeby na rzepa legal mówić to ja jeszcze nie słyszałem.
Xxx 2016-07-09 06:01:27
Może w tej firmie kierowcy te kotły co trasę choćby spawać, ale musi wiedzieć jedno... jak będzie chciał wyciągnąć to i tak wyciągnie. żadne plomby i inne cuda nie przeszkodzą... to trza robić tak, coby szoferowi sie nie opłacało brudzić rąk i sumienia. wiadomo że najlepszy układ to taki jak u nasz we firmie. on wie że my bierzem a my wiemy, że nas na frachtach okrada he he. kiedyś coś pogadywał że nam będzie dokładał za dobre normy ale żeśmy wyszli z propozycją żeby nam zlecenia pokazywał, bo i tak jestemy na procencie to od razu przycichł cwaniaczek oszust jeden. powiedział, że niech zostanie tak jak jest...
1
Jf 2016-07-18 00:27:18
Jest w tej firmie taki jeden pracownik co mu spedycja chyba życie uratowala przed kariera w ochronie na bramie
Zostaw swoją opinię o Agmi Michał Zięba - Rzeszów
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Agmi Michał Zięba