Tramwaje Warszawskie Sp. z o.o.

Warszawa

Opinie o Tramwaje Warszawskie Sp. z o.o.

gtc 2015-10-12 18:59:59
Jakie są zarobki młodego motorniczego? ile godzin w miesiącu wychodzi?
Mam zamiar aplikować, stąd moje zapytanie.
Pozdrawiam.
bob 2015-10-18 13:36:10
Nowozatrudniony dostaje 3700 brutto.Rok ma dwanaście miesięcy,kazdy miesiąc ma określoną liczbe dni roboczych razy 8 godzin.
1
gtc 2015-10-19 11:39:35
Dzięki za odp.
pozdrawiam.
Muminek 2015-12-05 17:53:03
Kierowanie tramwajem i wożenie pasażerów jest przyjemne i daje masę satysfakcji. Praca w Tramwajach Warszawskich i wykonywanie zleceń Zarządu Transportu Miejskiego jest mordęgą odbierającą chęć do wszystkiego.

W firmie panuje totalny chaos organizacyjny, który skutecznie sabotuje wszelkie wysiłki pracowników, a przy okazji ich życie prywatne i rodzinne. Sprzeczne polecenia, wyśrubowane normy, mordercze grafiki, absurdalne zarządzenia, do tego arogancja kierownictwa niskiego i średniego szczebla, oraz bardzo zła atmosfera wśród załogi. O tym nie powiedzą ci przy rekrutacji.

Jeśli jedyną motywacją do pracy są dla ciebie pieniądze, masz nóż na gardle i dla paru złotych jesteś gotów zrobić wszystko (ale naprawdę wszystko!), to możesz rozważyć zatrudnienie w tej firmie na kilka lat. Pamiętaj jednak, że w tej pracy zostawisz nie tylko swój czas i trud, ale również zdrowie (fizyczne i psychiczne) oraz życie rodzinne. A kadra kierownicza już dawno przestała sobie zawracać głowę próbami zmniejszania uciążliwości pracy w ruchu ciągłym.
10
Adam 2015-12-26 18:52:39
Nażekacie na pracę? Zobaczcie jak płaćą TRAMWAJE ŚLĄSKIE!!! A układy i kolesiostwo jest wszędzie!! My mażymy by zarabiać jak w WARSZAWIE!!!!
Adam 2015-12-26 19:00:09
Tramwaje ŚLĄSKIE ZAROBEK MOTORNICZEGO 13 ZŁ/h co daje jakieś 1600-1700 zł na ręke! Pracowali byście za tyle? A my musimy! bo nie ma pracy na śląsku i si,ę bierze co jest!
1
TOMAS 25 2016-02-18 10:50:54
WITAM MAM 25 LAT PRAWO JAZDY KAT B 4 LATA APLIKUJE CIAGLE DO TW I NIC . JAK TO WYGLADA CZY JEST MOZLIWOSC SIE TAM DOSTAC BEZ ZNAJOMOSCI ?? KURS PODOBNO 7 TYS CZY ZWRACAJA ZA TEN KURS? ILE MIESIECZNIE GODZIN TRZEBA WYPRACOWAC? PO ILE DZIENNIE GODZIN SIE JEZDZI I ILE JEST PRZERWY ?????
3
ja 2016-03-18 00:07:11
Z całym szacunkiem, przyjedź zatrudnij się i zobacz różnicę między pracą motorniczego na Śląsku i w Warszawie. Albo zapytaj swoich kolegów którzy przyjechali do Warszawy skuszeni wysokimi zarobkami. Zobacz jak wygląda praca motorniczego gdy tramwaje jeżdżą po mieście z prędkością 50-70 km/h i kursują co 80 sekund. Warunki pracy to nie tylko wypłata.
3
Ja 2016-03-18 00:09:45
TOMAS:
Można się dostać bez znajomości trzeba tylko cierpliwie poczekać bo chętnych do spróbowania swoich sił jest bardzo dużo. Za kurs zwracają bodaj połowę pod warunkiem że zostaniesz przysłany z pośredniaka i w pierwszym roku pracy nie dostaniesz za coś upomnienia. Miesięcznie musisz wypracować tyle samo godzin co na każdym innym etacie. Dziennie jeździ się od sześciu do dziesięciu godzin. Przerwy zależą od widzimisię ZTM i od tego jak szybko uda ci się przejechać trasę. Jeśli dasz radę wyrobić się w rozkładzie to możesz mieć kilka minut przerwy. Jak nie to jeździsz w kółko do końca. Ale im szybciej będziesz jeździł tym wyżej będą śrubowane normy czyli ZTM będzie obcinać czas na przejazd i skracać przerwy na pętlach. Wiec cały czas gonisz własny ogon.
6
motorniczy 2016-05-26 09:55:25
A wy tu widze strasznie narzekacie i chyba większość opinii jest od osób, które coś tam słyszały ale same nie są zatrudnione w TW. W każdej tego typu firmie jest kolesiostwo i układy ale szeregowi pracownicy jakimi są motorniczowie nie powinni sie tym przejmować bo my jesteśmy tylko od jeżdżenia jak przysłowiowa d... od sr.... i na tym się skupmy.
Ja pracuję jako motorniczy we Wrocławiu, na umowie mam 2750brutto z czego w praktyce wychodzi prawie tyle samo netto bo różne premie motywacyjne, dodatki za święta itp. Najniższą wypłatę dostałem około 2200 a najwyższą aż 3700 ale to jednorazowo się udało. Praca jest ok, wcale nie jest dla mnie jakaś stresująca, oprócz godzin szczytu gdzie jest większy zapieprz to w zasadzie jest dość luźno i wręcz często nudno. Teoretycznie wszyscy narzekają na wyśrubowane czasówki a w praktyce wielokrotnie udaje mi się przyjeżdżać przed czasem; wszystko zależy od tego jak światła przypasują na danym kursie, od innych brygad z przodu i utrudnień typu idioci stojący samochodami na torach a na to nie mamy wpływu. Jednym kursem można być +3 a innym -12 na końcowej pętli.
Zamierzam spróbować przenieść się do TW bo JEDYNE co mi się bardzo nie podoba we Wrocławiu to wredna polityka wynagrodzeń tutejszego MPK - kwartalne okresy rozrachunkowe i zbijanie godzin w trzecich miesiącach co praktycznie uniemożliwia wyjście z 3 z przodu na wypłacie albo jest bardzo trudne.
A znajomy z kursu jaki robił mniej więcej w tym samym czasie co ja, przeniósł się jakiś czas temu do TW z uwagi na dużo wyższe zarobki i sobie bardzo chwali pracę; mówił że ani razu nie wział wypłaty poniżej 4 z przodu! A przy nadgodzinach to i ponad 5 koła idzie czasem wyciągnąć. I normalne rozliczenia miesięczne: jeśli się wyrabia nadgodziny to sa one zapłacone za tenże miesiąc a nie kombinowanie jak tu zbić sumę godzin kwartalnym w trzecim miesiącu poprzez wieczne wolne albo jeżdżenie brygadek 5-godzinnych....
I prędzej jemu uwierzę skoro tam pracuje i
4
motorniczy 2016-05-26 09:57:47
i wie jak wygląda od środka niż komuś kto gdzieś coś słyszał i mu się wydaje. A takie wynagrodzenie to już uważam jest atrakcyjne, nawet pomimo teoretycznie wyższych kosztów życia w stolicy i tak się opłaca więc będę próbował.
Pozdrawiam.
1
motorniczy 2016-05-26 10:03:48
Wszystko zależy od brygady jaką dostaniesz i od rodzaju dnia a także pory kalendarzowej (inne rozkłady - ferie, wakacje, nie ferie nie wakacje, święta, soboty, niedziele itp). Są rzeczywiście brygady takie "chamskie", że nie ma czasu nawet się wylać przez parę godzin ale zdarzają sie i takie, że jest więcej stania niż jeżdżenia. Piszę to na przykładzie Wrocławia bo nie wiem jak jest w Warzszawie ale pewnie podobnie.
I nie słyszałem o przypadku aby czasy były skracane z powodu takiego, że niekórzy przyjeżdżają przed czasem.
motorniczy 2016-05-27 01:39:07
No właśnie. Piszesz na przykładzie Wrocławia bo nie wiesz jak jest w Warszawie. A wcale NIE JEST podobnie. Coś tam tylko słyszałeś od znajomego. Ja nie piszę w opiniach o wrocławskim MPK, bo o pracy w waszej firmie nie mam pojęcia. Poza tym zgadzam się z jednym przedmówców, że warunki pracy to nie tylko zarobki. Czasem bardziej opłaca się wziąć mniejszą pensję, ale zachować zdrowie. Jesteś taki pazerny na pieniądze, to śmiało przyjeżdżaj. Właśnie w tym miesiącu znów zostały w Warszawie skrócone czasy przejazdu. Na pewno będziesz się doskonale bawił. Tylko może zdziwisz się jaką cyfrę zobaczysz z przodu na pasku z wypłatą. Jak pojeździsz w TW chociaż jeden rok, to wróć i napisz tutaj opinię.
motorniczy 2016-08-26 21:19:51
Tramwaje Warszawskie to, jak ostatnio podają media, spółka przedziwnych przetargów. Miliardy zł są wydawane na tramwaje bez skrętnych wózków. A potem dramat mieszkańców, bo piski i zgrzyty do 100 decybeli. Podejrzane projekty, lobby tramwajarskie. Tylko na podwyżki brak środków.
4
Ludek 2016-09-29 21:24:19
Witam. Jak wyglada kwestia pracy w weekendy? Czy to obowiazek? Ile weekendow trzeba przepracowac? Czy mamy wplyw na godzine zmiany? Ktora zmiana jest czesciej wybierana przez motorniczych?
motorniczy z dwunastoletnimstażem 2016-09-30 12:16:13
Nikt tu jeszcze nie napisał o łapance Nadzoru Ruchu na tych co starają się nadążyć za tym wszystkim. Ustawi się taki jegomość za drzewem , czy samochodem i strzeli fotkę z ukrycia co skutkuje odebraniem całych dwóch premii , czyli około 900 zł netto. Nie ma się komu poskarżyć na takie traktowanie , bo Zarząd robi sobie w ten sposób oszczędności i odwołanie od tej decyzji jest nieuznawane. Najlepsi pracownicy są dla Spółki ciężarem ,których w bezczelny sposób okrada się z pieniędzy. Motorniczowie zgrzytają ze złości zębami , a instytucja która powinna ich bronić czyli związki zawodowe siedzi cicho i rozkłada ręce , że "my nic nie możemy". Ato dlatego , że biorą kasę od prezesa za "dobrą współpracę". Stres , nerwy , poczucie beznadziei , to są odczucia pracowników w tej Spółce. Jeśli coś się może zmienić , to dopiero po Wyborach na Prezydent Miasta. Nowa miotła wymiecie cały beton z zarządu i wszystkich popleczników. Ja głosuję na PIS.
5
Ludek 2016-09-30 18:17:41
Czy mogłbys mi napisac odpowiedz na moje pytanie - Jak wyglada kwestia pracy w weekendy? Czy to obowiazek? Ile weekendow trzeba przepracowac? Czy mamy wplyw na godzine zmiany? Ktora zmiana jest czesciej wybierana przez motorniczych? Zastanawiam sie nad praca, ale nie wiem czy warto. Kurs kosztuje duzo pieniedzy.
Odpowiedź 2016-10-05 01:24:44
@Ludek

Kiedyś kierownictwo miało bardzo indywidualne podejście do pracownika w kwestii grafików. W granicach rozsądku i w miarę możliwości zakładu, można było sobie ustalić preferowane zmiany, dni i godziny. Co jakiś czas możliwa była nawet zamiana dni roboczych i odrobienie ich w innym terminie. Standardowo, co drugi weekend był wolny. Najchętniej wybierana była pierwsza zmiana, dlatego jeśli chciałeś jeździć tylko na drugiej, to witano cię z otwartymi rękami. Można było też jeździć wyłącznie dodatkami szczytowymi (miałeś wtedy wolne wszystkie weekendy). Pracowało się więc dość komfortowo jak na zakład działający w ruchu ciągłym.

Ale to przeszłość.

Teraz nie ma żadnej reguły. Grafiki tworzone są w centrali firmy i nie masz nic do gadania. Musisz jeździć tak żeby było wygodnie osobie przygotowującej grafik. W dodatku, ze względu na coraz większy bałagan, rozkłady jazdy (a więc i grafiki), zmieniają się po kilka razy w miesiącu. Nie ma mowy, żebyś mógł z jakimś wyprzedzeniem umówić się na wizytę lekarską czy jakieś spotkanie towarzyskie.

Grafiki stały się też ostatnio narzędziem wywierania nacisku na pracowników. Jeśli chodzisz na zwolnienia, albo bierzesz dni na żądanie, możesz spodziewać się zemsty w postaci wyjątkowo ciężkich służb.

Wykańczające maratony kilku dni z rzędu po dziesięć godzin, też stały się normą. Podobnie jak zamiany czterogodzinnych dyżurów na dziesięciogodzinne wozy. Organizacja pracy jest naprawdę tragiczna i nic nie wskazuje na to, żeby coś miało się w tej kwestii poprawić. Z każdym rokiem jest tylko gorzej.

Kiedyś mąż i żona mogli pracować w jednym zakładzie i mieli skoordynowane ze sobą grafiki, żeby mogli prowadzić w miarę normalne życie rodzinne. Teraz małżeństwa są rozdzielane po różnych zakładach (na przeciwległych krańcach miasta), a grafiki dewastują pracownikom zdrowie, niszczą życie rodzinne i uniemożliwiają jakąkolwiek normalną aktywność towar
5
Ludek 2016-10-09 20:49:09
Dziekuje za odpowiedz. To nie brzmi fajnie :/
Magda 2016-10-11 20:32:00
Witam
Ja aplikowalam 3 razy. Raz pisałam testy wszystkie i raz tylko test 7. Zostałam zaproszona na rozmowę kwalifikacyjna. Znajàdz życie pewnie odpadnę, ale trzeba próbować. Bez znajomosci.
przyszły motrniczy 2016-10-18 22:27:12
Koleżanko byłaś już na rozmowie w TW. Jak Ci poszło
Serb1989 2016-10-21 19:09:09
Witam,
Czy ktos wie w jakich terminach jest rekrutacja na motornizego?
TTR 2016-10-23 21:14:32
Wypowiem sie tutaj o pionie monterskim.Do tej firmy można się dostać najszybciej (i jest to w 100% pewne) jak masz kogoś w środku. Monterzy pracujący w tej firmie znają się bardzo długo a oddziałów jest kilka w Warszawie. Hermetyczna grupa. Sam próbowałem się tam dostać na montera trakcji. Jednak zostałem odrzucony że względu na brak wykształcenia kierunkowego chociaż mam kilkuletnie doświadczenie jako elektryk uprawnienia i studiuje. Jednakże na stanowiskach monterskich pracują osoby po liceum młode i takich osób jest sporo. Staż pracy ich jest różny. No cóż wniosek jest prosty. Kolejna sprawą jest awans z monter np na brygadziste czy mistrza albo do biura. Załóżmy skończyłem kierunkowe studia i co i czekasz rok dwa pięć... czekasz do tej pory aż ktoś pójdzie na emeryturę o ewentualnie Twój brygadziste Cie poleci co graniczy z cudem bo jeden jest mądrzejszy od drugiego. Więc znowu znajomości. Jak masz kogoś w firmie to Cie wyciągnie do góry jak nie to będziesz jeb**. Szkoda ale nie.dziwię się są takie czas. Pozdrawiam.
WAWI 2016-11-08 22:28:50
bzdury koleś piszesz ja po 20 latach mam z premią 4000 ,ale premię raz się weżmie a raz nie,to jak on po kursie ma ponad 4000???
1
123 2016-12-01 20:57:35
A my marzymy bo płacić za chleb, czynsz, OC i co tylko wymyślisz tak jak na śląsku!
Tak Ci źle? To przyjeżdżaj, zatrudnij się, opłać mieszkanie, dzieciom żłobek/przedszkole/szkołę, wszystko co związane z życiem, a potem żyj jak panisko!
Zostaw swoją opinię o Tramwaje Warszawskie Sp. z o.o. - Warszawa
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Tramwaje Warszawskie Sp. z o.o.