brak logo

Obst Plantagen Schemmel

Bad Salzuflen

Opinie o Obst Plantagen Schemmel

cytrynka 2016-05-04 11:18
Dziękuję serdecznie za info:)wszystko idzie strawić,ale brak możliwości kąpieli,po przyjściu z pola..tragedia.Co do odporności psychicznej,to wiele przeszłam pracując za granicą,myślę..że nic mnie nie zdziwi heh,trzeba zęby zagryść,jak chce się trochę zarobić.Sprawiedliwy..czy mógłbyś mi jeszcze napisać,czy jako nowicjuszowi dają gorsze rajki,czy"starzy"zbieracze wygryzaja i ile mniej więcej można zarobić na dzień..jako nowa? :) pozdrawiam :)
1
sprawiedliwy 2016-05-06 17:57
Gorszych rajek nowym raczej nie dają, ale musisz walczyć o swoje i nie dawać sobie w kaszę dmuchać. Zbierałaś już owoce w Polsce lub zagranicą? Czy masz do tego smykałkę? Rekordziści zbierali podczas wysypu 300 - 350 kg. Ja jestem średni zbieracz. Podczas wysypu zbierałem 150- 200kg. W zeszłym roku truskawka był kiepska, było sucho. Czasem wyszło parę euro dniówki, bo padało, dniówki miałem od 20 parę euro do 100 euro(dwa razy wpadła taka dniówka). Chodziliśmy też na malinę(nie polecam, zbierane jest na 2 , 3 kolory), porzeczki(kręgosłup trochę odpocznie). Rewelacji nie było. Jak zbierasz mało to daj sobie spokój.
1
bajobongo 2016-05-07 21:30
Ta plantacja to jakaś totalna pomyłka. Z roku na rok jest coraz gorzej, ludzie którzy mają się za właścicieli tego syfu , nie potrafią tym zarządzać, dobierają sobie polaczków jako swoich " pracowników" w biurze a Ci skrzętnie robią wszystko, żeby ciężko pracującego człowieka upodlić i zniszczyć. Wprowadzony w ubiegłym roku elektroniczny system rozliczeniowy to jakaś bzdura, ludzie musieli zapisywać sobie swoje nazbierane skrzynki i przepracowane godziny , bo często w tym "systemie" brakowało danych, kto co ile nazbierał ... Część ludzi do tej pory nie ma wypłaconych zaległych brakujących pieniędzy, które podczas rozliczenia gdzieś zaginęły, bo wyżej wspomniany "system" wyliczył mniejszą liczbę przepracowanych godzin niż było w rzeczywistości i co zostało zapisywane .. Cała ta plantacja to jest jedno wielkie nieporozumienie, jedziesz nie po to żeby zarobić, ale po to żeby nabawić się garba i nerwicy, bo nie wiesz jak zostaniesz potraktowany na koniec. Jeszcze do tego właściciel naściągał w ubiegłym roku Rumunów, którzy okazali się Cyganami.. Im wszystko było wolno wchodzić w nie swoje rajki, palić w nich papierosy, gdzie był ewidentny zakaz, zbierać szrot. Ale jak zrobili strajk bo za mało zarabiali to od razu znalazła się dla nich praca i wyższe zarobki .. A Ty marny polaczku siedź w swojej rajce i dłub na te swoje marne kilkadziesiąt euro ... Warunki sanitarne powyżej ludzkiej godności. NIE POLECAM!
6
namo 2016-05-10 11:34
Muszę potwierdzić Twoja opinię
W tym sezonie zrezygnowali z pracy niektórzy grupowi....
Będzie większość pracowników z Romani i będzie o wiele ciekawiej niż w zeszłym roku
Każdy kto się wybiera do pracy w tym sezonie do Schemmela niech się bardzo dobrze zastanowi czy warto
1
cytrynka 2016-05-10 16:34
Witam :) ja jadę pierwszy raz,zawsze można zarobić na powrót i zjechać jak będą oszukiwać.. czy robić inne cuda,mam nadzieję,że dam radę :P pozdrawiam.
cytrynka 2016-05-24 11:29
Witam,mam wyjazd około 10czerwca,jadę pierwszy raz,więc nic nie wiem a opinie są różne.Oczywiście po powrocie... podzielę się spostrzeżeniami ;) pozdrawiam :)
duch 2016-06-01 16:44
skad bedziesz jechac bo ja sie tez wybieram
1
cytrynka 2016-06-06 16:03
jade z gornego slaska :)
Monia 2016-06-15 13:41
syf,syf i jeszcze raz syf.Co nie którym takie warunki pasuja,jak sie przychodzi z pola..100 metrów do lazienki czy wc,jak i po wode,umyc talerz i szklanke,wiadomo,ze praca ciezka,szlo by wytrzymac jak by nie te TRAGICZNE¡¡¡¡warunki,odradzam
2
opus dei 2016-06-17 21:13
całe szczęście, że nie pojechałem.
5
Michał 2016-07-05 07:37
Byłem 2 tygodnie nie polecam,zarobiłem na czysto 100 euro pracując 14 godzin dziennie ,więcej czyszczenia pola niż zbierania,nawet ludzie co jezdzili kilka lat zjezdzali mówili że jest coraz gorzej.A warunki socjalne najgorsze w jakich byłem a byłem już w paru miejscach ,nie dość że wracasz o 21 z pola to zimna woda pod prysznicem nie dają obiadu , syf wszędzie warunki jak w kołchozie .Jeśli ktoś nie ma wyjścia i pracy w Polsce to lepiej niech jedzie do Thiermanna lub Bockhopa.
7
sprawiedliwy 2016-07-06 18:38
No to na zarabiałeś, szkoda tam jechać..
1
KAJA 2016-07-20 14:28
Naprawde ja byłam przez dwa tygodnie zarobilam 150 euro. Warunki były bardzo złe przez całe dwa tygodnie cały czas była zimna woda nie można było się dobrze wykąpać bo rumunki cały czas zajmowały prysznice. NIE POLECAM TAM NIKOMU JECHAĆ GDYBYM WIEDZIAŁA ŻE TAK BĘDZIE W ŻYCIU BYM TAM NIE POJECHAŁA SYF KIŁA I MOGIŁA TAM JEST OMIJAJCIE PLANTACJE SCHEMMELA Z DALEKA
3
Niezadowoleni 2016-07-28 12:27
Mój tato wyjechał w kwietniu po czym pod koniec czerwca wrócił.Ta cała plantacja to totalne dno,jak sam mówił ludzie po paru dniach/tygodniach rezygnowali z pracy i wracali do Polski.Przez rumunów często było tak że brakowało wody,albo ciepła się zużyła i musieli się myć pod zimną,warunki mieszkalne nie najlepsze no ale wiadomo nie spodziewajmy się cudów..Praca która kompletnie wykańcza człowieka,jak przyjechał to go nie poznałam,zmizerniał i nabawił się garba.Warto też powiedzieć że trzeba tam uważać na niektórych Polaków którzy okradają,wiadomo nie każdy taki jest ale warto mieć oczy dookoła głowy.Śmieszne jest również to że odciągają tam za kościół,nieważne czy ktoś do niego chodzi czy nie,oni po prostu odciągają,w ogłoszeniu stawka za barak miała być mniejsza po przyjeździe oczywiście okazała się większa.Zdecydowanie nie polecam tam jechać,zarobki są marne i nie ma co zwalać winy na pogodę,wiadomo nie zawsze świeci słońce itd ale w tym sezonie nie była ona najgorsza,po prostu oni nie chcą płacić i wymyślają sobie milion rzeczy za które odciągają pieniądze.Do sklepu jest dosyć daleko,a bywało tak że rumunii zagradzali drogę autami,abyśmy my Polacy nie mogli wyjechać autem do sklepu,a gdy zwracało się im uwagę to mieli to zwyczajnie gdzieś.Po paru miesiącach zarobki wyniosły 660 euro,po zebraniu ponad tony szparagi :)
5
BDDA 2016-08-20 18:34
Co wy opowiadacie? Tak! to ciężka praca ale idzie to wytrzymać, ciepła woda jest ale w odpowiednich godzinach, (woda musi się nagrzać dla tylu osób) i idzie dobrze zarobić tylko pamiętajcie to zbiory, praca jest zależna od warunków atmosferycznych. Organizacja jest do kitu ale nie jest tragiczna i Polak polaka wspiera. Ale jeżeli ktoś wytrzymał ciężki początek gdzie padało i został do końca to zarobił bardzo ładnie. Ja zarobiłem bardzo ładnie :) a i za kościół nie płaciłem, jedyne co to za ubezpieczenie no i na początku za kampa, no i oczywiście wyżywienie na własną odpowiedzialność, autobusy do sklepu jeździły co tydzień :) kondycję trzeba mieć, wysypiać też się da :) Po przyjeździe odpocząłem i jestem zadowolony :) to były przyjemne wakacje :)
1
Bolo 2016-08-21 08:51
To ty chyba na innej plantacji byłes bo tam jest syf kiła i mogiła a zarobki do [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] totalne oszustwo tam panuje pola stare ludzi masa oszustwo zarobki dno
2
Wiktoria 2016-09-19 00:23
Byłam, doświadczyłam na własnej skórze, wszelkie złe opinie to prawda jeden wielki syf zero poszanowania dla człowieka, jesli nie ma pogody to zdajesz sobie sprawę ze nie bedzie zarobku, a tam cie przeciągną po polu, owoców nie zbierzesz bo pada deszcz a na kolejny dzień wysyłają tam wszystkich pracowników żeby czyści [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] kiedy można wysłać część. Jak kilkaset osób moze uzbierać owoc i zarobić na CZYSZCZENIU podkreślam pola? pięć rszy zmieniana godzina wyjścia na pole a ty biegaj i sprawdzaj czy moze wisi kolejna kartka ze zmianą godziny wyjścia. Robienie z ludzi [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Jak jest sezon w pełni to oczywiście ze jest owoc, ale to nie trwa długo wierzcie! Nieodpowiedni owoc trafia pomiędzy rajki czyli na glebe nie na zaden drugi sort za czyszczenie tego gowna nikt nie płaci. Warunki mieszkaniowe i sanitarne w szczególności uwlaczajace. Mam porównanie z innymi miejscami pracy za granicą wiem co mówię. Schemmel plantagen to ostatnie dno, syf i brak poszanowania dla człowieka i pracownika który ciężko dla nich dogina. Będę ten komentarz kopiować i wklejać na różne fora aby przestrzec takich mądrych jak ja którzy nie wierzyli i musieli sami doświadczyć. Dodam jeszcze ze w sezonie 2016 pan shemmel musial dzwonić i wysyłać pisma do swoich stałych murzynów czyli polaczkow bo rumuni tak czy inaczej przyjadą a polaczkow coraz mniej. Wymieniać można jeszcze dlugo to taki ogólny zarys tego syfu.
7
Bolo2 2016-10-01 20:50
Byłem ,pracowałem ......więcej już tam nie pojadę ....bo nie będzie do czego....plantacja jest NIEWYPŁACALNA...do dnia dzisiejszego czyli 01-10-2016 wiele osób które tam pracowały nie dostały swoich ciężko zarobionych pieniędzy.
Plantacją przez ostatnie dwa lata zarządzają trzy osoby ,...efekty już widać. od dwóch lat na plantacji pracują Rumuńscy cyganie.... ale oni też za darmo pracować tam nie będą
4
Uczciwa 2016-11-08 10:48
Byłam tam 2 razy. w 2015 i 2016 nie polecam nikomu tego miejsca do pracy . Oszukują przy rozliczeniu nie zgadza się wypłata ilość kilogramów truskawki i porzeczki więcej już tam nie jadę. Jeszcze dla dużo osób w tym roku 2016 do teraz nie wypłacili pieniędzy
2
Zuzia 2017-02-26 12:39
Wybiera się ktoś w tym roku tam do pracy????
.......na stronie piszą ze będą przewidziane jakieś premie .....
gargamel 2017-03-27 14:12
Witam, miałem tam zamiar jechać ale jak to czytam to się wacham.
Wiktoria 2017-04-02 09:15
Tam nie ma sensu jechać , chcesz coś zarobić to szukaj innego miejsca, w tym roku będzie raczej niewiele osób pochodzenia Polskiego,większość którzy tam jeżdzili do pracy,zrezygnowali z tej plantacji w tym roku.
Pola stare ,wyrodzone, mało ha, nie ma nawadniania.... , jest trochę porzeczki ale zaniedbane, żle poprzycinane , nie rodz pieknych owoców na których można zarobić ...

Rumunom wolno wszystko,/ tam pracują w większości rumuńscy cyganie/
Osoby zarządzajace grupami"GRUPOWI" zrezygnowały z pracy...
od dwóch lat na plantacji panuje chaos...nikt nic nie wie, o wyjściu w pole i innych sprawach organizacyjnych dowiadujesz się kilka minut przed pracą.

W razie choroby ....wracasz do Polski...bo do lekarza problem
Majka 2017-04-05 00:40
Ja jade, mimo trudnych początków rok temu nie było tragedii. Kwestia kondycji, oraz wytrzymałości...
Wiktoria 2017-04-05 09:10
Powodzenia życzę.na tej plantacji już nie liczy się kondycja i wytrzymałość.....możesz zebrać dużo kilogramów ....i prosić aby łaskawie wypłacili zarobione pieniądze........ po kilku miesiącach
majka 2017-04-08 22:17
Mi wypłacili w dzień wyjazdu, do ręki. ok nie byłam do końca, i nie mówię że jest tam idealnie (bo nie jest)
edo 2017-04-10 14:27
Nie jedźcie! Zarobicie na jedzenie i wrócicie na zero!!! A jeśli zachorujecie to zapomnijcie o lekarzu! Coś poważnego i trzeba do szpitala? Potrącą wam z wypłaty! Obóz i tyle... Nawet wielmożni rajkowi/e zwiali...
Uczciwa 2017-04-21 18:38
Czy jedzie ktoś w tym roku do schemmela z mazur? ja się wybieram początek czerwca
1
Karolina 2017-04-21 18:49
Czy był ktoś u schemmela w 2016?
Wiktoria 2017-04-21 22:11
JA BYŁAM W 2016 I TROCHĘ WCZEŚNIEJ TEŻ .WCZEŚNIEJ REWELACJI NIE BYŁO ,ALE DAŁO SIĘ TROCHĘ ZAROBIĆ..BYŁA LEPSZA ORGANIZACJA W POLU ,POLA BARDZIEJ ZADBANE, W ZASZŁYM ROKU BYŁAM TYLKO OK 2,5 TYGODNIA ,/ POJECHAŁAM W INNE MIEJSCE/, U SCHEMMELA DNIOWKI BYŁY MARNE NO I RUMUNI KTÓRZY ROBILI CO IM PASOWAŁO ,BYŁO ICH BARDZO DUŻO,ZA DUŻO OSÓB JAK NA TAKĄ MAŁĄ PLANTACJĘ, NOWI GRUPOWI/WSZYSCY WIELOLETNI PRACOWNICY ZREZYGNOWALI Z PRACY NA PLANTACJI/ , NIE POTRAFILI OGARNĄĆ TEGO WSZYSTKIEGO, W TYM ROKU ZAPEWNE BĘDZIE JUŻ SAMA RUMUNIA
Karolina 2017-04-22 18:08
Proponujesz firmę Karls byłaś tam ? lepiej jest niż u schemmela? Bo nie mam nic pewnego i miałam wybrać się do schemmela.
WiKI 2017-04-25 09:07
bez porównania, U Schemmela to teraz jak w obozie cygańskim mówię o kampingu i o polu , bo w polu jest wolna amerykanka , rumunom wszystko wolno , nawet zabierze Ci owoce ....bo mu ,albo jej brakło do skrzynki, nie poskarżysz się bo nie ma komu , rajkowi ręce umywają ,albo mrukną coś tam i tyle.
U Karlsa jest na razie OK
Wiktoria 2017-04-25 09:21
tak pracowałam u Karlsa , i na innych plantacjach również, do Schemmela jeżdziłam także , Dawniej było w miarę , ale od ok 2lat , zmieniły się osoby zarządzające plantacją i na plantacji zaczęli pracować Rumuni, Niektórzy z nich lepiej pracuję od polaków, ale większość robi co chce, nie ma organizacji w pracy, osoby zarządzające nie maja wspólnego zdania ,potrafili się kłócić i wyzywać w polu przy pracownikach.
Mało pól, bardzo dużo pracowników, nie da się zarobić
Nie polecam tam nikomu jechać, trzeba szukać innego miejsca
Karolina 2017-04-25 17:21
W tym roku też do karlsa jedziesz? ja w tam tym roku byłam u schemmela też;(. Też bym pojechała ale w pewne miejsce
Wiktoria 2017-04-27 22:36
W tym roku do Karlsa nie jadę , mam pracę w Polsce , od Schemmela papiery przyszły, ale tam to już nieliczni Polacy będą pracować ,albo wcale.....a czemu ?na to pytanie pewno znasz odpowiedź.
Karolina 2017-04-28 19:25
Znalazłam ofertę do Wielkiej Brytanii na truskawki do allanhill farm bym pojechała na pewno lepiej jest niż u schemmela i to dużo. I chyba tam pojadę ale sama trochę lipa.
miła 2017-05-19 11:47
Czy jedzie ktoś w tym roku do schemmela?
luci 2017-05-25 20:24
Tak, ja się wybieram . Jadę z podkarpacia , a Ty?

Czy to prawda z tymi wypłatami? Że jest problem ?
miła 2017-05-26 11:04
Byłam tam 2 razy mi wypłacili normalnie w dniu wyjazdu. Dla niektórych na konto przelewają. Ja jestem z mazur a kiedy jedziesz? ja zamówię busa sobie na 9 czerwca. Byłeś tam już? czy pierwszy raz jedziesz tam?
Norek 2017-05-26 17:36
Z wypłatami w tym roku dla Polaków może być różnie , a mogą też nie dostać wynagrodzenia jeśli firma ogłosi upadłość , coś się kroi skoro wielu Polaków zrezygnowało z tej firmy
W tym roku ma być bardzo dużo pracowników z Rumunii, oni dostają pieniądze do ręki/w zeszłym roku i poprzednim tak było, Polacy dostawali część do ręki ,a resztę na konto....na konto wpłynęły po kilku miesiącach, niektórzy Polacy dostali od razu do ręki całość ..ale takich ludzi było bardzo mało , mieli mało zarobione ./
Na tej plantacji trzeba bardzo się pilnować : np skanery się wieszają i nie ma naliczonych odpowiednio kilogramów...ogólnie jest mega duży bałagan, zero jakiejkolwiek organizacji .
.Lepiej poszukać innego miejsca

Ruda 2017-05-26 18:09
skoro jedziesz kolejny trzeci ? raz do tej firmy to raczej jesteś zadowolona i z pracy i z pieniędzy
luci 2017-05-26 19:18
miła 2017-05-26 11:04

Ja jadę 2 czerwca, a tutaj pierwszy raz jadę. Wcześniej w inne miejsca jeździłam.
Czy jest możliwość wybierania zaliczek ? Na jakiej zasadzie działają te wypłaty ? Można sobie wybrać że chce się od razu gotówkę do ręki, czy to jest loteria ?
miła 2017-05-26 20:11
Ty jedziesz w tym roku? nie wiem czy to ty ale ciebie kojarzę z tamtego roku bo była Ruda pamiętam.
miła 2017-05-26 20:12
Jak pamiętam co tydzień jest zaliczka. Dużo osób dostaje na konto ja byłam do końca więc dostałam do ręki kase
miła 2017-05-26 20:16
A gdzie wcześniej jeżdziłaś? miałam gdzie indziej jechać ale nie wyszło.
luci 2017-05-26 20:20
a dokładnie kontrolują rajki ? wracają ?
I jak jest z czyszczeniem ? sprawdzają ?
luci 2017-05-26 20:23
Do Blasera w Ravensburgu, a Ty tylko tutaj czy też gdzie indziej ?
Ruda 2017-05-26 20:29
Ja tam nigdy nie pracowałam ,miałam możliwość , ale zawsze było coś innego... moje znajome z pracy w Polsce tam jeździły, ale w tym roku nie jadą ,bo sie tam bardzo dużo pozmieniało, dwie z nich dostały pieniadze za pracę dopiero w październiku , a inne jeszcze później , Podobno Rumuni zjezdzali i musieli mieć wypłaty w gotówce
miła 2017-05-28 19:16
Tak sprawdzają, tych co wiesz kilka lat jeżdzą to nie sprawdzają;) i wracają a tam gdzie byłaś jest nie za ciekawie tak? Zastanawiałam się czy tu jechać czy do holabdii bo na necie znalazłam do holandii na truskawki też ale samemu i nigdy tam nie byłam
miła 2017-05-28 19:21
Ja byłam tu 2 razy już teraz chciałam gdzieś indziej pojechać ale samemu lipa. Chociasz pierwszy raz jak tu jechałam i ogólnie pierwszy raz za granice też sama. Bym pojechała gdziekolwiek ale nie sama tylko z kimś a ktoś z twoich znajomych tu był u schemmela?
Misia 2017-05-29 20:10
Odradzam wszystkim Schemela,byłam w zeszłym roku ,tyrasz za grosze A warunki mieszkalne i sanitarne tragiczne.
Zostaw swoją opinię o Obst Plantagen Schemmel - Bad Salzuflen
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Obst Plantagen Schemmel