Logowanie dla kandydatów/kursantów

Rejestracja | Zapomniałem hasła

Logowanie dla Pracodawców

Rejestracja pracodawcy | Zapomniałem hasła

Nowe zasady dotyczące cookies
Witryna korzysta z plików cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies".

plus Dodaj ofertę pracy | Logowanie
Praca opiekunka
Kursy / Szkolenia - zobacz wszystkie 199!
Praca w Niemczech dla opiekunek - płacimy o 1000 zł więcej niż konkurencja
Sortuj: Najnowsze | Najstarsze

Opinie o InPost

Pracowałeś w firmie InPost i chcesz podzielić się opinią o niej? A może chciałbyś w niej pracować i zastanawiasz się, jakie warunki oferuje pracodawca? Dodaj wpis - może on pomóc Tobie i innym zainteresowanym osobom w uzyskaniu poszukiwanych informacji.

zdjecie uzytkownika
ruch bezruch - 2015-08-04 12:00:49 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Ruch chce rzucić wyzwanie liderom rynku usług pocztowych i zdobyć wart 700 mln zł kontrakt na obsługę sądów - ustaliła "Rzeczpospolita".

O trzyletnią umowę, która miałaby wejść w życie w 2016 r., biją się - podobnie jak w 2013 r. - najwięksi operatorzy w naszym kraju: Poczta Polska i InPost. Pojawienie się nowego gracza może być sporym zaskoczeniem.

Ruch jest gotowy do obsługi listów samodzielnie

─ Jesteśmy gotowi do obsługi listów, zatem ewentualna decyzja o przystąpieniu do przetargu nie wymaga od nas specjalnych przygotowań - mówi Izabela Cicha, rzeczniczka Ruchu.

Ruch z InPostem wygrał poprzedni dwuletni kontrakt na obsługe sądów i prokuratur

Spółka, która w konsorcjum z InPostem i Polską Grupą Pocztową (PGP należy do grupy InPost) wygrała w 2013 r. dwuletni kontrakt dla sądów i prokuratur, zdobyła już cenne doświadczenie. Szeroka, ogólnopolska sieć kiosków Ruchu była kluczowym elementem zwycięskiej oferty InPostu.

Analitycy wątpią w złożenie oferty przez Ruch

Zdaniem analityków złożenie samodzielnej oferty przez Ruch wydaje się mało prawdopodobne. Jak podkreślają, Ruch posiada tylko sieć punktów odbioru przesyłek. Możliwe więc, że nawiąże współpracę z mniejszym operatorem pocztowym, albo z firmami kurierskimi.
---------
Jakby płacili normalnie, a nie 15% ceny nadania, jak w InPost, to wróżę sukces po ewentualnej wygranej.
zdjecie uzytkownika
rafał brał dopalacze? - 2015-08-04 16:05:07 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Rafał Brzoska spiera się z dziennikarzami „Gazety Wyborczej” o tekst nt. przetargu na obsługę korespondencji sądowej.

Rafał Brzoska, prezes grupy kapitałowej Integer.pl jest oburzony tekstem w „Gazecie Wyborczej” na temat przetargu na obsługę korespondencji sądów i prokuratur. W liście do „GW” zarzuca dziennikarzom brak rzetelności dziennikarskiej i sugeruje, że to część inspirowanej przez jego konkurencję kampanii negatywnej. - Tekst jest o śledztwie prokuratury. Czy opinia publiczna powinna o tym wiedzieć? Naszym zdaniem tak - odpowiadają w rozmowie z Wirtualnemedia.pl autorzy artykułu.

Chodzi o artykuł w „Gazecie Wyborczej” zatytułowany „Przesyłki z ‘defektem intelektualnym’, czyli prokurator badał przetarg na doręczenia” autorstwa Piotra Miączyńskiego i Leszka Kostrzewskiego. W tekście dziennikarze opisują śledztwo, jakie Prokuratura Okręgowa w Krakowie prowadziła w związku z podejrzeniem nieprawidłowości w przetargu na obsługę korespondencji sądów i prokuratur. W 2013 r. przetarg ten wygrała Polska Grupa Pocztowa (PGP), która należy do kierowanej przez Rafała Brzoskę grupy Integer.pl.

- Przetarg na doręczanie listów sądowych to pół miliarda publicznych pieniędzy. Dlatego o tym piszemy - wyjaśnia w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Piotr Miączyński. - Prokuratura Okręgowa 10 lipca tego roku zakończyła trwające ponad rok śledztwo w jego sprawie. Przesłuchała świadków m.in. z ramienia PGP czy członków komisji przetargowej, przeanalizowała poufne dokumenty w tej sprawie. Co ustaliła? Przede wszystkim zaskakujące okoliczności rozstrzygnięcia tej umowy. I o nich jest większość tekstu - argumentuje.

Miączyński tłumaczy nam źródła i znaczenie najważniejszych informacji z tekstu. - „Podkreślenia wymaga fakt, że (...) aż trzy osoby z pięciu członków Komisji Przetargowej potwierdziły i przyznały, że nie zapoznawały się one z treścią ofert złożonych przez Wykonawców do postępowania o udzielenie zamówienia publicznego ZP -14/2013” - pisze prokurator. I dalej: „Powyższa, ujawniona w śledztwie okoliczność, rodzi pytanie o to, jak członkowie Komisji Przetargowej weryfikowali oferty, dokonywali oceny ich zgodności z wymogami formalnymi i w końcu jak w istocie wyglądał wybór najkorzystniejszej oferty". Zwłaszcza, że byli oni podpisani na wszystkich protokołach posiedzeń komisji przetargowej. Część członków komisji nie była nawet w stanie podać nazwy firmy, która wygrała przetarg, ani podwykonawców, którzy mieli uczestniczyć w jego realizacji. "Rozbieżności pomiędzy przesłuchanymi na te okoliczności osobami dotyczą także stawianych przez Zamawiającego wymogów oraz cezury czasowej, w jakiej miały być one spełnione". Po drugie jednym z podstawowych warunków przetargu było posiadanie placówki pocztowej w każdej gminie. „Analiza potwierdziła, że 202 gminy (...) nie miały ani jednej placówki pocztowej, co stanowiło ok. 8,15 proc. ogólnej liczby gmin w kraju” - pisze prokuratura. Tych placówek nie miała ani PGP, ani podmioty udzielające jej wsparcia. Prokuratura zastanawiała się czy jest to przestępstwo. Uznała, że nie. Dlaczego? „Pełnomocnik spółki Polska Grupa Pocztowa co prawda działał w określonym celu będącym znamieniem występku z art. 297 par. 1 k.k. (chciał bowiem wygrać postępowanie przetargowe i uzyskać dla spółki PGP zamówienie publiczne ZP - 14/2013), ale jednocześnie mógł być obarczony określonym defektem intelektualnym, który powodował, iż pozostawał on w nieświadomości co do nierzetelności oświadczenia, jakie w postępowaniu ZP-14/2013 złożył i podpisał” - przytacza dziennikarz. Czy opinia publiczna powinna o tym wiedzieć? Naszym zdaniem tak - podsumowuje.
zdjecie uzytkownika
rafał brał dopalacze? 2 - 2015-08-04 16:06:19 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Rafał Brzoska poczuł się dotknięty materiałem „Gazety Wyborczej”, którego negatywnym bohaterem jest nie tylko przetarg i Centrum Zakupów dla Sądownictwa, ale także PGP. Skierował więc do Piotra Stasińskiego, zastępcy redaktora naczelnego „GW” list otwarty, w którym pisze m.in.: „Niestety po raz kolejny muszę podjąć polemikę z mającym cechy zniesławienia, a przynajmniej braku podstawowego warsztatu dziennikarskiego artykułem Panów Piotra Miączyńskiego i Leszka Kostrzewskiego pt.: „Przesyłki z „defektem intelektualnym”, czyli prokurator badał przetarg na doręczenia". A wręcz postawić tezę, że to nie przesyłki mają problem z defektem intelektualnym, lecz „Gazeta Wyborcza” ma problem z defektem etycznym. (…) Prawidłowość rozstrzygnięcia przetargu na obsługę korespondencji sądów powszechnych i prokuratur została prawomocnie potwierdzona przez Krajową Izbę Odwoławczą w składzie trzech sędziów oraz Sąd Okręgowy w Krakowie w składzie trzech sędziów jeszcze w 2014 roku. Z jakiego powodu redakcja „Gazety Wyborczej” opisuje UMORZONE śledztwo w sposób sensacyjny, wyjmując z kontekstu kilkudziesięciu stron dowolnie zinterpretowane fragmenty i pomijając pełne uzasadnienie umorzenia? Dlaczego podnoszony jest brak placówek przed wejściem w życie kontraktu (czyli na dzień 31 grudnia 2013 roku), choć autorzy publikacji doskonale wiedzą, że PGP powinna mieć wymaganą liczbę placówek na dzień 2 stycznia 2014 roku? Dniem rozpoczęcia świadczenia usług był 2 stycznia 2014 r. i na ten dzień PGP miała obowiązek posiadać placówki - tak też była zawierana znaczna część umów z partnerami - umowy obowiązywały od dnia 2 stycznia 2014 r.”

Dalej Brzoska sugeruje, że opublikowany przez „GW” tekst jest częścią inspirowanej przez konkurencję medialnej kampanii wymierzonej przeciwko PGP. „Nie jest też przypadkiem, że dysponujące sporym potencjałem marketingowym monopoliści mają wpływ na media. Z przykrością obserwujemy wyraźne nasilenie negatywnych i nieprawdziwych artykułów na temat pocztowej konkurencji Poczty Polskiej właśnie teraz, kiedy został ogłoszony kolejny przetarg na operatora przesyłek sądowych. I niestety także liczba negatywnych i niezweryfikowanych artykułów nasila się także w „Gazecie Wyborczej”, o czym pisałem już we wcześniejszej korespondencji.” - podkreśla prezes Integer.pl. Porusza także wątek dziennikarskiej rzetelności autorów „GW” i stawia pod znakiem zapytania etyczne standardy obowiązujące w tej gazecie.

„Wydawało by się, ze kanonem warsztatu dziennikarskiego jest weryfikacja posiadanych danych, ich rzetelne przedstawienie oraz skonfrontowanie opisywanych faktów w przynajmniej w dwóch źródłach oraz zapytanie opisywanej firmy o jej stanowisko - pisze Brzoska. - Pewnie nie będzie dla Pana zaskoczeniem, ze Pańscy dziennikarze nie zadali sobie trudu, żeby zadzwonić lub napisać maila do biura prasowego InPost czy PGP. Informacje w artykule zostały podane wybiórczo, by pasowały pod tezę - pominięto zaś te fakty, które mogłyby tej tezie zaprzeczać. Dziennikarze „Gazety Wyborczej” zajmujący się rynkiem pocztowym nie mogą NIE WIEDZIEĆ, ze ich artykuł jest nierzetelny i nieprawdziwy. Dlaczego dziennikarze nawet nie przywołali tych części uzasadnienia prokuratury, w których wprost mówi się o „szeregu argumentów przemawiających za LOGICZNOŚCIĄ rozumowania przedstawicieli PGP”, które pozwalały „przyjąć interpretację dla siebie korzystniejszą", dlaczego nie sięgnęli do uzasadnień KIO, Sądu Okręgowego czy samej specyfikacji? Pozostaje otwarte pytanie: dlaczego ponawiają narrację rodem z biura prasowego Poczty Polskiej i nawet nie zadają sobie trudu, choćby formalnego, sprawdzenia co na ten temat ma do powiedzenia opisywana konkurencja? Pozostawię to pytanie dociekliwości Pana Redaktora. Tu dochodzimy do sedna problemu. To nie przesyłki mają problem z defektem intelektualnym, tylko „Gazeta Wyborcza” ma problem z defektem etycznym. Im szybciej Pan Redaktor zapanuje nad interesariuszami grasującymi po redakcji „Gazety Wyborczej”, tym lepiej nie tylko dla „Gazety Wyborczej”, ale także - jak się okazuje - dla wolnego rynku pocztowego w Polsce” - kończy swój list prezes Integer.pl.

Piotr Miączyński zapytany przez Wirtualnemedia.pl o to, czy on i Leszek Kostrzewski kontaktowali się podczas przygotowywania materiału z PGP, odpowiada przecząco i podaje motywy takiej decyzji. - Bohaterem tego materiału nie jest PGP, tylko przetarg i okoliczności jego przebiegu. Pytania kierowaliśmy do tych, którzy podejmowali decyzję w sprawie wydania publicznych pieniędzy, czyli Centrum Zakupów dla Sądownictwa - tłumaczy dziennikarz „GW”.

Na razie nie wiadomo, jaki będzie odzew redakcji „GW” na list skierowany przez Rafała Brzoskę. W rozmowie z nami szef Integer.pl zapowiada jednak, że na tym sprawa się nie skończy.

- Podejmiemy wszelkie przewidziane prawem środki by „GW” zaczęła uprawiać rzetelne dziennikarstwo, a nie konfabulacje połączone z obrażaniem ludzi na prawo i lewo.
zdjecie uzytkownika
hehe - 2015-08-05 12:35:28 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
spadłem z krzesła ;)"Podejmiemy wszelkie przewidziane prawem środki by „GW” zaczęła uprawiać rzetelne dziennikarstwo, a nie konfabulacje połączone z obrażaniem ludzi na prawo i lewo".najpierw niech inpost zacznie rzetelnie wykonywać swoje obowiazki a nie wpychac przesyłki 7 letnim dzieciom zeby zarobic albo zwracać przesyłki z głupiego powodu bo doreczycielowi nie chcialo sie ruszyc albo byl za duzo obładowany i sila rzeczy nie daje rady to pisze bzdury
zdjecie uzytkownika
jkl - 2015-08-06 19:21:22 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
kiedy wyniki przetargu
zdjecie uzytkownika
pysia - 2015-08-06 20:46:06 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
skoro szanowny sad nie potrafi napisac poprawnie adresu np.w domu jest 14 lokali a adres jest tylko domu to pytam ja mam biegac i wypytywac ludzi gdzie mieszka taki i taki? lub gdy tylko podana jest nazwa wsi bez nr.? i wcale to nie jest zadkosc.to ida zwroty przynajmniej ja tak robie
zdjecie uzytkownika
masakra - 2015-08-07 18:57:27 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
szanowny sad wysyla przesylki na prawidlowy adres to inpost ma problem ktorego nie ma poczta polska
zdjecie uzytkownika
buraki pocztowe - 2015-08-09 11:36:34 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Inpost ma problem, bo nawet nie wie, ze w swoim mieście powstają nowe ulice. Jak to sprawdzić? Jakieś mapy? Bip? Urząd miasta? No jak?
Wysłałem kiedyś dla beki, pol roku po powstaniu nowej ulicy, list, ale na fałszywe dane, gdzie adres się zgadzał. Po 3 dniach list miałem w skrzynce z adnotacja, ze nie ma w mieście takiej ulicy ;)
Wydrukowałem uchwałę rady miasta i zaniosłem właścicielowi... nawet kasy za znaczek nie chciał oddać. Miasto w woj. pomorskiem. Buraki w najczystszej postaci ;)
zdjecie uzytkownika
widze cię - 2015-08-12 22:07:30 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Nie wiem kto jest większym burakiem, czy doręczyciele, którzy nie mają czasu taczki załadować(jeżeli to prawda to dupy dali po całej linij), czy ty dając popis, że to ty jesteś ten dobry i porządny. Przecież to ty wiesz, że taka ulica powstała. Oj chłopie chyba ci się nudzi w domu od tych trudnym spraw i sądu marii wesołowskiej. Jak przejdziesz smarku na własny garnuszek to może pogadamy o życiu.
zdjecie uzytkownika
buraki pocztowe - 2015-08-13 18:12:30 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [widze cię - 2015-08-12 22:07:30]:
O życiu? Tak ciężko wejść na bip miasta i zobaczyć, co tam w mieście słychać? Pełen profesjonalizm. Taksiarze myślisz, ze nic nie robią? Tylko inpost miał kłopot... To nie doręczyciele dali [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] tylko biurwy inpostowe. Tyle.
zdjecie uzytkownika
$ - 2015-08-17 13:12:02 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
A czemu mam teraz chodzić po awizo na inną dzielnice????
Kto odda mi za bilet ZTM ????
Kto zrekompensuje stracony czas????
Jestem za tym aby sądy wysylaly listy POCZTĄ POLSKĄ a nie jakąś firemka ,ktora ma gdzieś odbiorce!!!!!!!!!!!!
zdjecie uzytkownika
jkl - 2015-08-18 13:48:16 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
no bo wszystko kosztem podatnika
zdjecie uzytkownika
Mateusz - 2015-08-18 15:19:35 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [$ - 2015-08-17 13:12:02]:
Podejrzewam, że wiem czemu taki los Cię spotkał, jest odgórne zarządzenie że listonosze muszą (MUSZĄ!!!) wszędzie awizować listy, każdy pok musi być aktywny (czytaj, musi być tam zaawizowana przynajmniej jedna bądź dwie przesyłki) i nie ważne że klientowi będzie dalej czy coś, ma tak być i koniec kropka.
zdjecie uzytkownika
jkl - 2015-08-18 19:38:21 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
chodzi o to ze za wszystko płaci podatnik, wygrala firma 3 razy tansza od poczty. za obsługe płaci panstwo czyli wszyscy podatnicy i ci sami podatnicy musza placic dodatkowo za odbiór przesyłki 500 km od domu to jest wina panstwa,skoro wygrala firma 3 razy tansza to nie co tu sie dziwic jakosci obslugi
zdjecie uzytkownika
express slimaki - 2015-08-19 08:24:35 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Jesteście super firma. Przesyłka 900000100800000903634155 ze Słupska do Koszalina, dystans około 120 km, szła tylko 5 dni. Wysłana 13go raniutko, wczoraj dopiero próbowała być dostarczona. Express ślimak działa.
zdjecie uzytkownika
Mateusz - 2015-08-19 08:50:51 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [express slimaki - 2015-08-19 08:24:35]:
Hej, ale przynajmniej dotarła :)
zdjecie uzytkownika
kll - 2015-08-19 14:41:07 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Byłam dzisiaj na rozmowie jako pracownik operacyjny - tak wynikało z ogłoszenia. Umowa o pracę, konkurencyjne wynagrodzenie. Na rozmowie okazało się, że dostane umowę zlecenie i 1500 zł na rękę. Chcieli, żebym przyszła na dwa-trzy dni próbne i jak będzie mi pasować, to mnie do punkty obsługi klienta przeniosą. Śmiech na sali! A pan, który przeprowadzał rozmowę nawet nie miał mojego CV, tylko otwartego laptopa z danymi innych osób!
zdjecie uzytkownika
jkl - 2015-08-19 15:48:11 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
to trzeba bylo zwrócic uwage ze osoba wprowadza w błąd umowa zlecenie a o prace to różnica nikt by nie poszedł na rozmowę przecież, szkoda czasu i pieniędzy na dojazd ale to jest inpost tu mozna sie spodziewać wszelkich odstępstw od normy
zdjecie uzytkownika
kll - 2015-08-20 15:43:03 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
no proste, że zwróciłam! A najlepsze było to, że praca miała być w sortowni, a oni mi mówią o pracy w puknie obsługi klienta!
zdjecie uzytkownika
Reklama - 2015-08-22 15:34:34 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Ja osobiście wybrałem pracę z kierunku medycznego. Obecnie będę kończył Technika dentystycznego w szkole Gowork www.szkoly.gowork.pl. Mają super warsztaty, dużo praktyki, na czym właśnie mi zależało. Kierunek nie drogi, a nauczyciele super przekazują wiedze. Jeszcze egzamin zawodowy przede mną ale na pewno go zdam. A nawet już mam wstępne oferty pracy z wysokim wynagrodzeniem sięgającym 3.000 zł po uzyskaniu tytułu Technika Dentystycznego. Wszystkim polecam!
zdjecie uzytkownika
widze cię - 2015-08-22 15:35:36 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Mam wrażenie, że większość tutaj piszących to listonosze z PP. Z jednej strony nie chcecie sądówek, bo i tak macie dużo listów, a pieniędzy wam nie podniosą. Z drugiej, jak Inpost ponownie wygra sądówki to jest strach, że nadal będzie się rozwijał w taki tempie jak obecnie i będzie zgarniał kolejne przetargi. Ja troszkę już pracuję w Inposcie i powiem, że chciałbym aby wygrali ten kontrakt, bo robota nie jest wcale zła, tylko jedno musi być-dobry ajent. Gdyby nie brali kogo leci to by Inpost nigdy nie powstał i nie konkurował z Pocztą Polską, bo niby skąd mieli wziąć pieniądze jakie posiadała PP.
zdjecie uzytkownika
już były - 2015-08-22 19:22:16 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Odpowiedź na: [widze cię - 2015-08-22 15:35:36]:
Masz złe wrażenie. Większość to obecni lub byli pseudo pracownicy tej wspaniałej firmy. Inpost nie będzie się rozwijał, ponieważ jakość usług jest tragiczna. Cena Czyni Cuda. To tyczy się nie tylko usług, ale i wynagrodzenia.
zdjecie uzytkownika
Mateusz - 2015-08-23 13:35:00 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Ja wam powiem tyle, InPost tak wspaniale się rozwija, bo przerzuca koszty prowadzenia oddziałów na inne osoby, łatwiej się prowadzi firmę kiedy to inni się za ciebie zadłużają żeby to wszystko funkcjonowało a Ty tylko czerpiesz zyski i płacisz im na raty i to jeszcze z opóźnieniami. Więcej wolę już nie pisać... Bo nóż mi się w kieszeni otwiera
zdjecie uzytkownika
były - 2015-08-24 11:55:22 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
to firma rozwijająca sie kosztem innych (kar dla pracowników) i innych firm jak ruch.inni zapierdzialają pracują a inpost chciałby zgarniać hajs for free
Rozmowa Kwalifikacyjna
Przebieg rekrutacji: Miałam się spotkać na mieście z przedstawicielem firmy. Przyjechał koleś, po czym zaprosił mnie do swojego auta. Na tylnym siedzeniu miał moje CV. Opowiedział mi na czym plega praca, że trzeba ją solidnie wykonywać, po czym od razu zaczęło się przyuczenie. Szkoda, że ubrałam się elegancko, a musiałam w spódniczce i białej koszuli roznosić pocztę. Po godzinie z gościem rzucił mnie w teren i miałam go zrobić. Na koniec po mnie podjechał i zapytał jak mi poszło i czy mi się podoba. Czy daję sobie radę. Powiedziałam, ze jest do ogarnięcia. Zaczęłam od następnego dnia roboczego.
Pytania:
zdjecie uzytkownika
Reklama - 2015-08-24 12:20:02 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Poszłam troszkę dalej i najpierw skończyłam asystentkę stomatologiczną a teraz jestem na etapie Higienistki stomatologicznej. Szkoła umożliwiła mi dalsze podnoszenie kwalifikacji. Aktualnie pracuje w zawodzie asystentki stomatologicznej – zarabiam nieźle, ale po ukończeniu kierunku moje zarobki powinny wzrosnąć do ok 3.000 zł – jak dla mnie warto. Poza tym fajne promocje, sale wykładowe, i bardzo pomocni nauczyciele. Dodatkowe szkolenia w ramach zajęć bardzo przydatne w obecnej pracy. Polecam warto się zapisać , zdać egzamin i mieć pewną pracę www.szkoly.gowork.pl
zdjecie uzytkownika
bez pgp - 2015-08-24 12:21:17 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (2)
Centrum Zakupów dla Sądownictwa znów ma problemy z zamówieniem na obsługę pocztową sądów i prokuratur. Wyłonienie zdobywcy nowego kontraktu przesunięto po raz czwarty, a czasu jest coraz mniej.

Bałagan przy rozstrzyganiu przetargu na dostawę przesyłek dla sądów i prokuratur powtarza się cyklicznie. Do wzięcia jest trzyletni kontrakt, obowiązujący od 2016 r.

Centrum Zakupów dla Sądownictwa, czyli zmawiający, miało rozpatrzyć oferty przetargowe do środy, lecz tego nie zrobi. Termin został przesunięty po raz czwarty. Centrum nie zdążyło odpowiedzieć na pytania oferentów. Przy poprzednim przetargu sytuacja wyglądała podobnie: Polska Grupa Pocztowa (PGP), która ostatecznie zwyciężyła, dowiedziała się o tym na dwa tygodnie przed datą rozpoczęcia świadczenia usług.

NIE MOWIE, ZE NIEMOŻLIWE, ALE KUPA NIE MOŻE WYGRAĆ PO RAZ DRUGI....
zdjecie uzytkownika
Postman - 2015-08-28 17:32:19 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [jkl - 2015-08-19 15:48:11]:
To sporo dostałaś u nas na czarno 1200zł miesiąc + musisz przerobić 2 miesiace żeby dostać pierwszą wypłate, a no i zapomniałem dodać wypłata na raty :))) Polska ....
Zostaw swoją opinię
Powiadomienia
o nowych wpisach
Obserwuj ten wątek!
Akceptuję Regulamin
captcha
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie InPost

Wyraź opinię o innych firmach z tego miasta

Poznaj prywatne opinie na temat pracodawcy! Wyślij wiadomość do wszystkich użytkowników, którzy obserwują ten wątek.

Twoj email:
Wiadomość:
Masz pytanie do prezesa firmy InPost?
Zadaj pytanie
alert