Logowanie dla kandydatów/kursantów

Rejestracja | Zapomniałem hasła

Logowanie dla Pracodawców

Rejestracja pracodawcy | Zapomniałem hasła

Nowe zasady dotyczące cookies
Witryna korzysta z plików cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies".

plus Dodaj ofertę pracy | Logowanie
Szkoła Policealna
Kursy / Szkolenia - zobacz wszystkie 199!
Praca w Niemczech dla opiekunek - płacimy o 1000 zł więcej niż konkurencja
Sortuj: Najnowsze | Najstarsze

Opinie o InPost

Pracowałeś w firmie InPost i chcesz podzielić się opinią o niej? A może chciałbyś w niej pracować i zastanawiasz się, jakie warunki oferuje pracodawca? Dodaj wpis - może on pomóc Tobie i innym zainteresowanym osobom w uzyskaniu poszukiwanych informacji.

zdjecie uzytkownika
pracownik - 2014-05-28 23:24:00 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [ada - 2014-05-27 16:06:01]:
takich jak ty to trzeba kierować na leczenie masz dowód tego co piszesz cy tak jak PiS i Macierewicz masz przypuszczenia bez dowodów
po prostu jak ci nie pasuje to na Madagaskar wyrywaj
zdjecie uzytkownika
18 pln dniówki - 2014-05-29 07:46:23 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
masa ofert pracy? ja tobie napisze, jaka to jest praca: dostajesz 200 poleconych do łapki i idziesz w rejon. dostarczasz 30, bo ludzie jednak pracują i masz z tego 18 złotych dniówki za 8 godzin harówy. to jest rozwijanie się? nie żartuj....
zdjecie uzytkownika
polny - 2014-05-29 13:01:06 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Widzę dużo ofert na koordynatora ds. ubezp. Pracuje ktoś na tym stanowisku? Jak tak to prosze o podzielenie się spostrzeżeniami, pozytywami, negatywami.
zdjecie uzytkownika
awizują mnie - 2014-06-05 17:43:16 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Właśnie patrzę na kolejne, nowe Zawiadomienia o awizacji poleconych. Miejsca na wpisanie danych adresata i jego adresu jest dokładnie 11,5cm. Na wpisanie danych Punktu Awizo jest aż 43cm.
Powiedzcie, ze kogoś w Krakowie nie grzeje?
Oczywiście zabrakło miejsca na logo InPost,wiec patrzysz na ten kawałek papieru i tak naprawdę nie wiesz, co to. Nie potrudzono też się tez o miejsce na wpisanie godzin otwarcia PA.
Zmarnowano natomiast linijkę na wpisanie "... jednostce policji ; urzędzie administracji samorządowej szczebla podstawowego..."
Nie wiem, czy przepisy narzucają ten tekst, ale coś tu nie gra.
Może nasz guru już wie, ze po grudniu 2015 nie ma na co liczyć, wiec utrudnia życie adresatom, jak tylko się da? Patrząc na co 2 miesiące zmieniające się druki awizo, dochodzę do takiego wniosku.
Nowy Lepszy Operator chyba już wie, ze wszyscy się śmieją z ich nowych pomysłów, tylko nam do śmiechu nie jest....
zdjecie uzytkownika
07-06-2014 - 2014-06-11 08:55:51 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Odwoływane rozprawy, brak zwrotnych potwierdzeń odbioru, spóźnione doręczenia - o problemach z przesyłkami z sądów po zmianie dostarczyciela pisaliśmy wielokrotnie. Sądy grzmiały: będziemy składać reklamacje. I składają. Tyle że większość jest odrzucana. Prawie wszystkie. Problem bowiem w tym, że nikt nie gwarantował, że list z sądu dojdzie w ciągu 3 czy 7 dni. Zapisu o gwarancjach nie było w umowie.
Od stycznia przesyłki z sądów dostarcza Polska Grupa Pocztowa, wspólnie z InPostem i RUCH-em SA. Sądy od początku skarżyły się, że jest problem, bo przesyłki nie dochodzą na czas, brakuje zwrotek, w wielu miastach trzeba było odwoływać rozprawy. Nie jedną czy dwie, ale całą masę rozpraw w skali kraju. W sądach słyszeliśmy głosy: będziemy składać reklamacje i domagać się odszkodowań za wszystkie problemy.

PGP: Ponad 95 procent reklamacji niezasadnych

Na początku z reklamacjami był kłopot, bo nie do końca było jasne, jak je składać. Gdy ten problem zniknął, pojawił się inny - większość reklamacji jest odrzucana. - Faktycznie, poziom reklamacji do nas kierowanych, które są tak naprawdę niezasadne, jest bardzo wysoki. Ponad 95 procent reklamacji jest odrzucanych, bo są niezasadne, niezgodne z umową - powiedział nam Wojciech Kądziołka, rzecznik Polskiej Grupy Pocztowej. Jego zdaniem to, że reklamacje są niezasadne, wynika z "niewiedzy".

W czym rzecz? Chodzi o to, że w umowie, którą sądownictwo podpisało z PGP na dostarczanie np. wezwań na rozprawy, nie było zapisów o gwarantowanych terminach doręczeń. Były tylko terminy "deklarowane". A, wiadomo, z deklaracjami bywa różnie. Nikt nie gwarantował, że dany list dojdzie np. w ciągu trzech dni czy tygodnia, więc reklamację mówiącą o tym, że wezwanie na rozprawę nie doszło w terminie - łatwo odrzucić. Rzecznik PGP podkreśla jednak, że taka sama byłą poprzednia umowa sądów z Pocztą Polską, tam też nie było terminów gwarantowanych. - Ale wtedy nie było przecież tylu problemów z tymi zwrotkami - odpowiadają pracownicy sądów.

Rzecznik PGP, mówiąc o "niewiedzy" w sądach, zwraca uwagę na coś jeszcze. - Sądy wysyłają do nas reklamacje w sytuacji, gdy nie upłynął jeszcze czas skutecznego doręczenia - twierdzi Kądziołka. I po raz kolejny wylicza, że jeśli sąd będzie reklamował list wysłany np. 20 dni wcześniej - to reklamacja nie zostanie uwzględniona. - Bo taka przesyłka nie miała prawa wrócić. Na dostarczenie przesyłki mamy pięć dni. Ale każdego z nas może nie być w domu przy pierwszym podejściu doręczyciela. Więc są kolejne dwa tygodnie na awizację. I jeszcze siedem dni roboczych na zwrot nieodebranej przesyłki do sądu - wyjaśnia Kądziołka.

Sądy: "Reklamujemy, ale długo się czeka"

Sądy zwracają uwagę także na długi czas oczekiwania na rozpatrzenie reklamacji. Sędzia Artur Ozimek z Sądu Okręgowego przyznaje, że po wysłaniu reklamacji, mimo upływu terminu 30 dni, w części spraw nie ma żadnej odpowiedzi. - Zdarza się też tak, że dostajemy odpowiedź, tyle że jest ona nieadekwatna do przestawionego w piśmie reklamacyjnym zarzutu - mówi Ozimek.

W sądzie słyszymy głosy, że w części przypadków reklamacje są odrzucane na zasadzie "nie, bo nie", bez merytorycznego odniesienia się do zgłaszanego przez sąd problemu. Słyszymy o przypadkach, gdy list nie doszedł, bo doręczyciel napisał na kopercie, że brak takiego adresu. - A my występujemy do gminy, która potwierdza nam, że taki adres istnieje - mówi sędzia Ozimek. Były też przypadki pozostawiania awiz w skrzynkach instytucji, w których na co dzień, non stop, są osoby, które czekają na korespondencję, tyle że nikt z taką korespondencją się u nich nie pojawia.

Liczby mówią wiele

Liczby mówią same za siebie. W Sądzie Rejonowym Lublin-Zachód, pod który podlega jedyny w Polsce sąd elektroniczny, czyli e-sąd, złożono do końca maja prawie 8 tysięcy reklamacji. - Uwzględniono tylko 22 reklamacje, w ponad 7 tysiącach jest brak odpowiedzi, a więc jest to bardzo duża liczba - mówi sędzia Ozimek.

Na terenie okręgu krakowskiego (Sąd Okręgowy w Krakowie i sądy rejonowe) złożono ponad 4 tysiące reklamacji, z czego uwzględnione zostały 1182 reklamacje - informuje sędzia Beata Górszczyk. Sąd Okręgowy w Warszawie złożył prawie 2 tysiące reklamacji, które w znacznej mierze dotyczyły niepowracających do sądu zwrotek - większość nie została uznana. "Z uwagi na to, że w umowie podpisanej z Polską Grupą Pocztową w dniu 13 grudnia 2013 roku brak było terminów gwarantowanych, które stanowią podstawę uznawania przez operatora reklamacji - reklamacje te nie były uznawane" - poinformowała nas mailowo Karolina Przybysz z sekretariatu dyrektora Sądu Okręgowego w Warszawie.

Z kolei Sąd Okręgowy w Poznaniu wysłał do PGP do 27 maja ponad 6 tysięcy reklamacji. Uwzględniono 280, reszta jest odrzucona albo oczekuje na rozpatrzenie. - Wysokość zgło
zdjecie uzytkownika
07-06-2014 - 2014-06-11 09:00:44 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Z kolei Sąd Okręgowy w Poznaniu wysłał do PGP do 27 maja ponad 6 tysięcy reklamacji. Uwzględniono 280, reszta jest odrzucona albo oczekuje na rozpatrzenie. - Wysokość zgłoszonych przez nas roszczeń to kwota 9220 złotych, do tej pory nic nie wypłacono - poinformowała TOK FM sędzia Joanna Ciesielska-Borowiec, rzecznik Sądu Okręgowego w Poznaniu. Także inne sądy występują z roszczeniami finansowymi - np. Sąd Rejonowy Lublin-Wschód z siedzibą w Świdniku domaga się od PGP kwoty ponad 14 tysięcy złotych.

A my dostajemy od państwa kolejne listy w sprawie problemów z przesyłkami

Napisał do nas m.in. pan Piotr, który twierdzi, że zupełnie przez przypadek - w skrzynce swojej firmy - znalazł awizo, że ma do odebrania przesyłkę. "Pracownik nawet się do mnie nie pofatygował, tylko od razu wrzucił mi awizo do skrzynki" - czytam w mailu od pana Piotra. Nasz słuchacz 6 czerwca udał się do punktu odbioru przesyłek i mocno się zdziwił - na kopercie miał znaleźć datę powtórnego awizowania, 7 czerwca, a nawet informację "Nie podjęto w terminie" i datę 15 czerwca. "Najczęściej spotyka się tak zwane antydatowanie. Oni zrobili to trochę w przód i potwierdzili rzeczy, które nie miały miejsca, a mówimy cały czas o przesyłce sądowej" - napisał pan Piotr.

Kolejna informacja, od mieszkanki Trójmiasta. Miała dostać list z sądu 9 maja - nadany 25 marca. - O mały włos, a minęłyby terminy, ale pani mecenas sama osobiście zawiozła dokumenty do sądu, więc obyło się bez probemów. Chodziło o sprawy firmy, którą prowadzi.

Zmiany, zmiany, zmiany. Na szczęście i w końcu

Od maja obowiązuje dodatkowe porozumienie do umowy z PGP. I nie ma już "deklarowanych" terminów doręczeń, ale "gwarantowane". Terminów w porozumieniu jest kilka:

- 85 procent przesyłek z danego miesiąca ma być dostarczanych w okresie do 3 dni roboczych (ale z zastrzeżeniem, że jeśli przesyłka zostanie nadana przez sąd po godz. 16, to liczy się jako wysłana w dniu następnym);

- 97 proc. przesyłek ma trafiać do adresata czy być awizowanych w terminie do 5 dni roboczych od nadania;

- wszystkie przesyłki mają dotrzeć do odbiorcy w terminie do 14 dni roboczych.

W nowym porozumieniu jest też mowa o odszkodowaniach, które mają być zróżnicowane: od odszkodowania w wysokości opłaty za daną przesyłkę (w przypadku opóźnień do 10 dni) do nawet trzykrotności takiej opłaty.
zdjecie uzytkownika
niewolnik - 2014-06-17 23:22:44 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (5)
W Drawsku Pomorskim nie popłacili jeszcze pracownikom za kwiecień /wynagrodzenie i za używanie samochodu prywatnego do celow służbowych,tak sie dorabia in post,a ludzie wydaja swoje pieniadze i tego nie mogą odzyskać.Już zaczeli odmawiać pracy i odchodzić a co na to in post ,nic,a już niedlugo koniec czerwca.planują pozew zbiorowy in postu z powiadomieniem prasy telewizji.Ciekawe jak by sobie nie popłacili co miesiąc pensji,a nie żołdu.pracy dużo ale niewolniczej,bo bez zapłaty.
zdjecie uzytkownika
tez doręczam - 2014-06-18 12:46:48 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
niewolniku, powinieneś napisać, ze Brzoska dalej szczerzy zęby w prasie i tv, a wy zasuwacie za grosze.... taki to z niego aparacik... ale grudzień 2015 niedługo i ta firma i tak dalej będzie kupą, jaką jest... pracuje tu, a właściwie dorabiam, ale jak widzę, ile ludzie tutaj zarabiają, to się nóż w kieszeni otwiera..... oby do grudnia 2015 i pośmiejemy się wszyscy, a właściwie wcześniej, bo wcześniej będzie kolejny przetarg.... szkoda tylko, ze za ten chaos nie odebrali im tego wcześniej, o co wielu się zakładało, widząc, jaki tam jest boordel... ale cóż, to tylko polska rzeczpospolita....
zdjecie uzytkownika
porażka - 2014-06-18 13:06:32 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
ja też pracowałam w In poscie w Słupsku ale to jedna wielka porażka bo miesiąc w miesiąc ucinali wypłaty nie wiadamo dlaczego, ale najgorsze jest to ze za kwiecień wogole wypłaty nie dostałam i nie tylko mi zabrali. (usunięte przez administratora).
zdjecie uzytkownika
inpo - 2014-06-18 21:48:30 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [niewolnik - 2014-06-17 23:22:44]:
Jakby tak doszedł do skutku rzeczony pozew zbiorowy to podejrzewam ze mogą liczyć na ludzi z innych miast. Wystarczy jedynie nawiązać kontakt.
zdjecie uzytkownika
edek - 2014-06-19 17:40:30 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Wychodzi pracownik na rejon z listami poleconymi,pelno kamienic,i nie ponumerowane budynki i szuka czlowiek,szuka i błądzi i ludzi sie trzeba pytac,gdzie kto mieszka,a czas płynie i ucieka...Wchodzi czlowiek do klatki,do bramy i nie ponumerowane,mieszkania, lokale,brak numerow na drzwiach i chodzi czlowiek,szuka i błądzi a czas płynie i ucieka.A zwykle listy,niepolecone ? No,można wrzucic do skrzynki pocztowej,zbiorwoej dla lokatorów, ale co to,jej nie ma na dole w klatce tylko na górę zap . . . trzeba na 3 pietro po starodawnych,krętych schodach,a tam zaś przy drzwiach lokator też skrzynki nie ma o kur . . .a czas płynie i ucieka . . .Nogi palą,serce wali a ja już nie potrzebuje stepera ani orbitreka,ani biegania w dresiku po pracy...Kto nie spróbuje,ten nie zrozumie jak to jest.
zdjecie uzytkownika
kowalik - 2014-06-21 11:50:36 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
pracowalem 4 miechy i nawet zus nie placa zgloszono mnie do zus ale nie udalo im sie to z ich winy a twierdza ze jest wszystko ok umowa zlecenie 200zl a jak chesz isc do lekarza dadza ci zua druk nie podbity i z tym se idz do lekarza
zdjecie uzytkownika
newsik - 2014-06-25 10:03:05 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Poczta Polska, po porażce w starciu z InPostem w kwestii obsługi sądów, odniosła zwycięstwo nad prywatną konkurencją w innym przetargu. Jak informuje "Gazeta Wyborcza" narodowy operator zdobył kontrakt na obsługę PGE.

Dziennik zwraca uwagę, że to jeden z największych kontraktów na dostarczanie faktur w kraju....

OBY DO GRUDNIA 2015... ;)
zdjecie uzytkownika
pytanie - 2014-06-25 17:21:31 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [newsik - 2014-06-25 10:03:05]:
nigdzie nie mogę znaleźć od kiedy poczta polska będzie realizowała ten przetarg?
zdjecie uzytkownika
26-06-2014 - 2014-06-26 15:08:21 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Ważą się losy sądowych przesyłek i przetargu wartego pół miliarda

Chodzi o kontrakt na dostarczanie przez dwa lata całej sądowej korespondencji. Wcześniej usługa ta była zarezerwowana dla Poczty Polskiej. Po uwolnieniu rynku przesyłek Centrum Zakupów dla Sądownictwa w imieniu wszystkich sądów i prokurator zorganizowało przetarg, w którym wybrało tańszą ofertę spółki PGP.Poczta Polska próbowała przed Krajową Izbą Odwoławczą dowodzić, że jej prywatny konkurent powinien zostać wykluczony z przetargu, bo nie spełnił stawianych w nim warunków. Pierwszym powodem były wnioski PGO o wyłączenie składu orzekającego.Drugi powód to wniosek Poczty Polskiej o zwolnienie z kosztów przekraczających 100 tys. zł. W chwili, gdy składała ona skargę, opłata sądowa wynosiła aż 5 mln zł. Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z 15 kwietnia 2014 r. (sygn. akt SK 12/13) uchylił jednak kontrowersyjny przepis, co pozwoliło wreszcie na wyznaczenie terminu rozprawy.

Spór o ważność przetargu nadal toczyła się między Pocztą Polską a Spółką PGP.To sąd rozstrzygnie ostatecznie, kto ma rację. Jeśli oddali skargę, PGP będzie po prostu dalej realizować umowę. A co, jeśli przyzna rację Poczcie? Odpowiedź na to pytanie nie jest łatwa. Prawdopodobnie Poczta złoży pozew o stwierdzenie nieważności kontraktu. Sąd może unieważnić umowę na wniosek uczestnika postępowania wyłącznie na podstawie art. 146 ust. 1 p.z.p. Tymczasem ewentualne naruszenia prawa, jakie może stwierdzić w omawianym przypadku, polegały na tym, że zamawiający nie wykluczył wybranego wykonawcy z przetargu i nie odrzucił jego oferty.

Niezależnie od tego postępowania Urząd Komunikacji Elektronicznej prowadzi kontrolę dostarczania przesyłek sądowych przez PGP i współpracujące z nią spółki InPost oraz Ruch. Wyniki mają być znane w lipcu. Kontrolę wszczęto po skargach prezesów sądów, którzy wskazywali m.in. na opóźnienia w dostarczaniu przesyłek i przekazywaniu zwrotek.

– Z naszych statystyk wynika, że odsetek korespondencji doręczonej bezpośrednio do rąk adresata jest zdecydowanie wyższy, niż kiedy operatorem była Poczta Polska.
zdjecie uzytkownika
kris - 2014-06-27 14:39:42 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
to ostatnie zdanie odnośnie statystyki to pewnie "twierdzenie graniczące z pewnością wypowiedziane przez inpost" , bo oni mają zwykle : zawsze dobre , niepodważnalne , wiarygodne , jedynie słuszne statystyki :-)
zdjecie uzytkownika
Nowy LepszY... hehe - 2014-07-03 08:13:34 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
kolejny brech na blogu sub iudice:
Trafiła mi się skarga na komornika. Tak na pierwszy rzut oka kompletnie bezzasadna, no ale cóż, zgodnie z procedurą trzeba było odpis skargi przesłać komornikowi, by ten się wytłumaczył z tego co zrobił, i przysłał akta. Komornik jak się okazało był nie nasz miejscowy (nasz był dłużnik), i nie było z nim umowy, że jak przyjdzie to odbierze z sekretariatu, więc trzeba mu było przesyłkę wysłać Nowym Lepszym. No to wysłaliśmy i czekamy.

Mija tydzień, dziesięć dni, dwa tygodnie a tu cisza. Ani akt, ani zwrotki. W końcu (bo ile można czekać) dzwonimy do komornika, a on nam odpowiada, że nic jeszcze nie dostał. Dobra, dobra. Znamy te numery. Wysyłamy wszystko jeszcze raz, nie bardzo proceduralnie prawidłowo, faksem do kancelarii z poleceniem że ma być załatwione w trybie pilnym i na poduszkach. I po paru dniach faktycznie jest... przychodzą akta, odpowiedź na skargę i można wreszcie zobaczyć co tam komornik nabroił. Przychodzi też zwrotka od Nowego Lepszego, ta od listu zawierającego odpis skargi. Nadal przyczepiona do koperty z adnotacją, że doręczyciel nie zastał nikogo w kancelarii, a komornik nie zareagował na podwójne awizo...
No, można powiedzieć że przypadek, no, wypadek przy pracy bez większych konsekwencji, zresztą trzeba zrozumieć, że to były pierwsze tygodnie działania Nowego Lepszego, więc oni się jeszcze uczyli. Powiedzmy że tak było
Tak jest, to jest przesyłka do pani adwokat, pełnomocnika powoda. Wysłana przez Sąd Okręgowy, bo akurat był to odpis orzeczenia o oddaleniu zażalenia na odrzucenie pozwu. Nie będę już poruszał kwestii, że przesyłka nadana 27 stycznia 2014 r. była pierwszy raz awizowana 25 lutego 2014 r. Zastanawiam się natomiast, czy pani mecenas wie, że zażalenie oddalono, czy też może nadal czeka na rozstrzygnięcie, tłumacząc klientowi, że w sądzie okręgowym czeka się wiele miesięcy na rozpoznanie sprawy.

Nie jej jednej zdarzyło się zresztą ostatnio nie odebrać podwójnie awizowanej przesyłki.
zdjecie uzytkownika
Nowy LepszY... hehe - 2014-07-03 08:17:16 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
... zapewne nadal czeka, aż sąd doręczy mu odpis wyroku z uzasadnieniem, by na życzenie klienta wnieść apelację. I chyba nie wie jeszcze o tym, iż doręczono mu go już dawno, przez podwójne awizo, a termin do wniesienia apelacji minął. Zastanawiam się też jak zareaguje jego klient, gdy dostanie pismo od komornika z informacją, że wyrok jest prawomocny i trzeba płacić, bo jeśli dobrze pamiętam to drugiej stronie wydano już tytuł wykonawczy. I żeby było jasne - adres kancelarii był prawidłowy. Sprawdziłem dwa razy - na liście adwokatów i w internecie.
gdzie pan mecenas nie odebrał awizowanej przesyłki zawierającej, jeżeli dobrze pamiętam, tytuł wykonawczy, o przesłanie którego sam wnosił. I pewnie nadal czeka, uspokaja klienta, i roztacza przed nim wizje odszkodowań za przewlekłość postępowania...

W czasach przedpegiepowych owszem zdarzało się, że pełnomocnicy nie odbierali awizowanych przesyłek. Zwykle jednak okazywało się, że to dlatego, że przesyłka poszła na nieaktualny adres, albo komuś pomyliły się cyferki w adresie. Albo że pan mecenas w czasie, gdy sprawa była zawieszona przeszedł na emeryturę lub w spoczynek wieczny. Nie przypominam sobie natomiast przypadku, żeby przesyłka wysłana na prawidłowy adres kancelarii nie została podjęta... no, może jeden, ale to dotyczyło pana radcy, który wkrótce potem przestał być radcą, więc to raczej wyjątek potwierdzający regułę. Teraz natomiast takie podwójnie awizowane niepodjęte widuję regularnie, zupełnie jakby państwo pełnomocnicy zapadli na jakąś dziwną chorobę objawiającą się niechęcią do odbierania listów z sądu. Zresztą nie tylko oni, bo owa impostoza szerzy się także wśród innych, dotychczas pewnych, odbiorców przesyłek... w mojej kolekcji mam podwójnie awizowane nie podjęte w terminie przesyłki kierowane do urzędu dzielnicy, do banków, do firm ubezpieczeniowych. Z plotek wiem także, iż istnieje gdzieś przesyłka skierowana przez sąd rejonowy do sądu okręgowego, którą zwrócono jako podwójnie awizowaną, jak i przesyłka kierowana do osadzonego w ZK, którą awizowano z adnotacją "adresata nie zastałem". A ilu zwykłych ludzi choruje na tę chorobę to trudno nawet oszacować... Tylko dzisiaj w dwóch sprawach 0drzuciłem zarzuty od nakazu zapłaty (na bardzo duże kwoty), bo pozwani nie uzupełnili braków formalnych. A nie uzupełnili pewnie dlatego, że nie wiedzieli że muszą, bo dotknięci impostozą nie odebrali wezwania, chociaż dwukrotnie dostali awizo. Bo przecież awizo musieli dostać... doręczyciel wyraźnie to odnotował na przesyłce... co nie?

NO, panie Brzoska, już mamy efekty przegranych spraw przez wasze partactwo. Dumny Pan jesteś?
zdjecie uzytkownika
szymek@ - 2014-07-08 16:17:22 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [czapuch - 2014-05-18 15:31:03]:
witam :)
Chciałem się dowiedzieć jak wyglądają zarobki w firmie in post. bo bylem na rozmowie w jednej placówce to powiedziała mi tylko ze dostane 45gr zwrotu za paliwo a jak zapytałem się o pieniądze za list ile każdą kosztuje to zaczęła mi mieszać ze musi wiedzie na ile mnie stać i takie tam a jak bylem w innej placówce około 30km dalej to podał mi kwoty od reki czyli 60gr brutto za km ,zwykły 30gr,polecony 1,3zl,paczka 2zl,awizo 0,2zl, niech ktos mily mi powie czy każda placówka ma własny cennik,ile mozna zarobic wogole na tym .bardzo pilne i czekam zaszybka odpowiedzia :)
zdjecie uzytkownika
miki - 2014-07-08 20:00:30 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
a jak jest w inpost w Bielsku ?
Ogłoszenia pracy odpowiedz
2014-07-23
Żródło: Gowork.pl
Kraków
(małopolskie)
InPost jest największym niezależnym operatorem pocztowym o zasięgu ogólnopolskim. Dzięki pasji i zaangażowaniu blisko 7000 Zespołu wspólnie rozwijamy nowoczesne usługi pocztowe dla przesyłek o masie powyżej 50 g. Jesteśmy laureatem międzynarodowej nagrody World Mail Awards 2010 oraz XVIII edycji konkursu TERAZ POLSKA Pracownik działu wsparcia technicznego Opis stanowiska Przyjmowanie telefonicznych zgłoszeń i u
Pokaż więcej
zdjecie uzytkownika
ooo - 2014-07-08 21:20:14 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [szymek@ - 2014-07-08 16:17:22]:
Każdy oddział rządzi się swoimi stawkami :) bo o tym decyduje kierowniki oddziału. Niektórzy robią za stawkę, inni za szt. Wszystko zależy również od rejonu obsługiwanego - czy to teren miejski, czy wiejski
zdjecie uzytkownika
gosc - 2014-07-10 16:00:57 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [Świdnica rządzi... - 2014-05-22 06:16:00]:
Inpost to tragedia. Gubią listy i przesyłki sądowe. Ja na rozstrzygnięcie sprawy czekałam o 3 m-ce dłużej bo gdzieś po drodze zginęły akta sądowe wysyłane przez Inpost z sądu rejonowego do okręgowego. I gdyby nie moja interwencja oba sądy w ogóle się tym nie interesowały. Ich nie zastanawiało dlaczego akta tak długo idą. Innym razem straciłam 1 m-c alimentów bo wyrok sądowy szedł do mnie powyżej miesiąca. W końcu jak zainterweniowałam w sądzie to go odebrałam osobiście w sądzie. To skandal. A teraz mam 2 awiza z Inpost z 2 lipca i cały tydzień chodziłam po odbiór listów do kiosku ale ich tam nie było. W końcu zadzwoniłam do nich i okazało się, że podobno je odebrałam 30 czerwca !!! Sprawę już wyjaśniam od kilku dni i nic. Nie wiadomo gdzie są listy. A wiem, że są to wezwania na rozprawy. I co jeśli nie stawię się w sądzie w wyznaczonym terminie ? To jakaś kpina !!!
zdjecie uzytkownika
Nowy LepszY... hehe - 2014-07-10 19:39:56 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Listy z sądów i prokuratur nadal będzie nam dostarczać Polska Grupa Pocztowa razem InPostem i RUCH-em. Krakowski sąd odrzucił dwie skargi Poczty Polskiej, która chciała odebrać prywatnym operatorom kontrakt na obsługę instytucji wymiaru sprawiedliwości. Przypomnijmy: od początku tego roku dostarczeniem wszystkich przesyłek z sądów i prokuratur nie zajmuję się już Poczta Polska, ale prywatni operatorzy pocztowi – PGP z RUCH-em i InPostem. Dwuletni kontrakt warty 500 mln zł wygrali oni dzięki złożeniu korzystniejszej oferty finansowej (tańszej o ok. 80 mln zł). Poczta Polska wynik przetargu zaskarżyła w Krajowej Izbie Odwoławczej, a kiedy to nie przyniosło rezultatu, złożyła pozew w sądzie. Przedstawiciele Poczty wykazywali w nim głównie, że PGP nie spełniło jednego z podstawowych warunków przetargu – czyli posiadania określonej ilości placówek pocztowych. Sąd Okręgowy w Krakowie uznał jednak, że operator wygrywając przetarg nie musiał wykazywać ilości swoich placówek, a w ramach wypełniania kontraktu może korzystać także z tych, które do niej nie należą. Sąd oddalił też drugą skargę Poczty.

cóż panie Brzoska, wasza firemka to tragedia, zobaczymy po grudniu 2015, czy dalej będziecie się cieszyć i utrudniać ludziom życie... Gratulacje ;)

zdjecie uzytkownika
inpo - 2014-07-14 22:46:32 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [Nowy LepszY... hehe - 2014-07-10 19:39:56]:
A wiecie skąd się wzięła niższa cena?
1 - "pracownicy" inpostu bez prawa do urlopu wypoczynkowego
2 - brak jakiegokolwiek socjalu
3 - brak kosztów na utrzymanie punktów pocztowych (no może jest kila które mogą mieć takie miano.
4 - brak związków zawodowych
5 - obciązanie karami "pracowników" (zwykle powiedziane za jakie przewinienie - ale jakby ktoś chciał zobaczyć swój błąd to już jest problem)
Nie dziwcie się więc dlaczego stawki za usługę sa niższe)
No i na koniec działanie firmy wobec pracowników i ZUS,u - podpisywanie podwójnych umów (oczywiście umów zlecenie) gdzie z pierwszej oczywiście minimalnej odprowadzany jest ZUS a druga już bez ZUSu
To pare przykładów dlaczego Inpost czy PGP mógł złożyć taką a nie inną ofertę.
zdjecie uzytkownika
JESZCZEpracownik - 2014-07-22 11:23:38 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [polny - 2014-05-29 13:01:06]:
ubezpieczenia w inpost? to partyzantka. chcą coś zrobić ale nie mają pomysłu nazywają cię koordynatorem, ale rób wszystko sam : pozyskuj klientów,zawieraj polisy (bądź sprzedawcą) no i pracuj jako koordynator z doręczycielami, którzy nie podlegają w żaden sposób tobie (szkolenia, aktywizacja, praca w terenie, spotkania w grupach ....) przy założeniu że niektórzy zaczynają o 6:00 rano a inni kończą po 20-tej żeby się z nimi spotkać pracujesz przez 14-16 godz.? NO ALE PRZECIEŻ MASZ ... najniższą krajową (1680 zł)płatną po 20-tym następnego miesiąca. polecam
Zostaw swoją opinię
Powiadomienia
o nowych wpisach
Obserwuj ten wątek!
Akceptuję Regulamin
captcha
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie InPost
Poznaj prywatne opinie na temat pracodawcy! Wyślij wiadomość do wszystkich użytkowników, którzy obserwują ten wątek.

Twoj email:
Wiadomość:
x