Logowanie dla kandydatów/kursantów

Rejestracja | Zapomniałem hasła

Logowanie dla Pracodawców

Rejestracja pracodawcy | Zapomniałem hasła

Nowe zasady dotyczące cookies
Witryna korzysta z plików cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies".

plus Dodaj ofertę pracy | Logowanie
Praca opiekunka
Kursy / Szkolenia - zobacz wszystkie 199!
Praca w Niemczech dla opiekunek - płacimy o 1000 zł więcej niż konkurencja
Sortuj: Najnowsze | Najstarsze

Opinie o TPV

Pracowałeś w firmie TPV i chcesz podzielić się opinią o niej? A może chciałbyś w niej pracować i zastanawiasz się, jakie warunki oferuje pracodawca? Dodaj wpis - może on pomóc Tobie i innym zainteresowanym osobom w uzyskaniu poszukiwanych informacji.

zdjecie uzytkownika
student - 2014-06-30 18:40:54 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Cześć, widzę że TPV szuka magazynierów do Gorzowa. myślicie że da radę dostać tę pracę od ręki? bo szukam czegoś żeby dorobić sobie na wakacje ;)
zdjecie uzytkownika
Nie frustrat - 2014-07-02 07:36:25 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [XYZ - 2014-06-30 13:06:18]:
Pracowałem tam przez pewien okres,co prawda nie na produkcji i magazynie ale rozmawiałem z osobami tam pracującymi, orientuje się w systemie tej montowni. Jakie stawki, gościu lider max 2000 brutto, i to jeżeli jest wazeliną, praca 6 dni w tygodniu na produkcji. Liderzy wykształcenie zawodówka, to standard na produkcji, może znalazłbyś kogoś kto ma średnie, ale bez matury. Tam nawet niektórzy kierownicy nie mają matur, to jakiego wykształcenia można wymagać od lidera. Osoby po studiach też można trafić na stanowiskach liderów, ale to jest dla nich tylko przejściowy paradoks związany z poznaniem środowiska wewnętrznego firmy. To są takie standardy tej firmy, tam pół Gorzowa już pracowało, pracują tam też studenci, ale tylko na lini montażowej, od nich można się dużo dowiedzieć, bo to młodzi i wykształceni a nie czereśniaki po zawodówkach. Studenci chcą tylko dorobić i uzyskać wpis w CV. O to krótki opis o tej firmie. I do moderatora , nie kasuj wpisów, to nie są wymysły frustrata, tylko naświetlenie standardów gościowi który chce podjąć ważną decyzję życiową, jakie obowiązują w tej firmie zasady. Jeżeli ta firma ma jakieś uwagi do wpisów to jest instytucja która możne to rozstrzygnąć, a ja mogę ściągnąć jako światków byłych i obecnych pracowników, ta firma nie przestraszy ludzi wykształconych, tak jak czereśniaków, którzy mogą poświadczyć o występowaniu sytuacji którą opisałem. Jeżeli firma się wstydzi tego że , na liniach montażowych pracują osoby studiujące lub już po ukończonych studiach, a ich przełożonymi są czereśniaki i do tego bardzo wulgarni, to niech zmieni standardy na takie które obowiazuja w krajach cywilizowanych. Na zachodzie taka sytuacja jest nie dopomyślenia, żeby Niemiec. Francuz czy Anglik po studiach pracował jako zwykły niewykwalifikowany - bo przecież nie ukończył szkoły zawodowej- robotnik najniższego szczebla w fabryce, a jego przełożonym był gość który zakończył edukację na szkole zawodowej.
zdjecie uzytkownika
student - 2014-07-02 13:45:04 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
wiesz co zgadzam się z Tobą w wielu kwestiach i tak w ogóle dzięki za taka konkretną opinię ;) ale z drugiej strony to też bym tak nie dyskwalifikował tych osób z wykształceniem zawodowym, na produkcji chyba nie trzeba być magistrem filozofii, a na studia teraz może pójść każdy kto ma pieniądze. Ale te pracę traktowałbym tak jak mówisz, jako coś tymczasowego.. powiesz ile mógłbym wyciągnąć na produkcji nie jako lider?
zdjecie uzytkownika
Student do studenta - 2014-07-02 23:08:50 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Sprawdź program kształcenia uczniów w szkole zawodowej, wiesz co powiedziała mi kiedyś nauczycielka w podstawówce? Że po zawodówce wyszedłbym głupszy niż po podstawówce odnosząc się do wiedzy ogólnej, to jest program do kształcenia robotników wykwalifikowanych, choć śmiem wątpić w kwalifikacje po ukończeniu współczesnej zawodówki.(usunięte przez administratora)
zdjecie uzytkownika
do studenta - 2014-07-17 22:01:48 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [student - 2014-07-02 13:45:04]:
Dlaczego nie uderzysz do SEBordnetze - były Volkswagen - jeżeli bardzo zależy ci na pracy na strefie to zgłoś się do jakiejś agencji pracy, a jak zależy ci na dłuższej pracy w jakiejś firmie to nie chwal się że jesteś studentem, Gorzów to miasto roboli, i firmy mają alergię na studentów. W każdej firmie na strefie szukają pracowników przez agencje pracy, a stawki produkcja 1680 + 2000 zł obecnościówki - 27% = wynik netto. Na magazynie z uprawnieniami na wózki więcej ok, 1900 brutto + 200 zł - 27% = wynik netto, ale to wszystko przez agencję, na terenie byłego Stilonu firmy też szukają pracowników i płacą lepiej, ale trzeba uderzyć samemu.
zdjecie uzytkownika
obywatel - 2014-07-18 21:38:57 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [...... - 2012-03-01 17:36:10]:
z daleka od TPV.
zdjecie uzytkownika
Dock - 2014-07-19 22:06:42 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
W tym tygodniu prezydent Jędrzejczak ogłosił że miasto podpisało umowę na podstawie której Jeronimo wybuduje centrum dystrybucyjne w Gorzowie, na terenach należących do miasta a nie do K-SSSE. I takie firmy są przyszłością miasta, firmy które wchodzą na tereny miejskie, widzą możliwości inwestycyjne, a nie firmy ze strefy, których głównym celem było i jest wyszarpanie wielomilionowych subwencji rządowych. Miasto powinno stworzyć kompleksowy program wspierania małego i średniego biznesu, który mógłby przyciągnąć małe i średnie firmy, gdyż na tym opiera się gospodarka, a odpuścić sobie strefę, gdyż firmy ze strefy nic dla rozwoju miasta nie wniosły, oprócz nędznych stanowisk pracy za najniższą krajową. A co do centrum Jeronimo to zatrudnią ponad 200 logistyków i magazynierów + kierowcy i biuro, razem 300 osób + firmy zewnętrzne do obsługi. Więc robić uprawnienia na wózki widłowe i zatrudnić się tymczasowo jako operator wózka widłowego, logistyk lub magazynier w takich firmach jak TPV, VPTP, Faurecia żeby nabrać doświadczenia i był wpis w CV, a na wiosnę wypiąć się na te firmy tak samo jak robią to firmy ze strefy wobec pracowników, i zatrudnić się w centrum. Specyfika takich centrów dystrybucyjnych wymaga stałej doświadczonej kadry, a nie na opieraniu się na pracownikach tymczasowych i dużej rotacji kadrowej, jak ma to miejsce w firmach ze strefy. Na jakimś forum opisane jest że TPV szuka już pracowników w innych powiatach, przecież to jest jakaś chora polityka kadrowa, ale VPTP i Faurecia wcale nie ustępują w takiej polityce, ale tak jest w przypadku firm które prowadzą absurdalną politykę kadrową. Więc aby do wiosny i przekonamy się jak zaczną skamleć firmy ze strefy za pracownikami logistyki, gdy z rynku pracy zniknie i zostanie wchłoniętych przez jedną firmę ponad 200 magazynierów i logistyków. To tym firmom pozostaną pracownicy bez wykształcenia i doświadczenia zawodowego w logistyce, świeżo po kursach na wózki widłowe, skierowani przez urząd pracy lub wykopani przez agencje pracy. Jest takie stare przysłowie szefów - Szanuj szefa swego bo możesz mieć gorszego, jest też inne przysłowie - Szanuj szefie pracownika swojego, bo jak nie, to on doświadczony odejdzie i będziesz miał gorszego.
zdjecie uzytkownika
zong - 2014-07-21 09:20:47 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Mniej niż w firmach usytuowanych na KSSSE nie płaci nikt w promieniu 1000 km. 1680 zł brutto. trzeba być bezczelnym chamanem żeby proponować takie stawki, przy tak dużych ulgach jakie uzyskują te firmy. Zrozumiałbym jeżeli ta stawka była by proponowana komuś tuż po ukończeniu szkoły na okresie próbnym, ale takie stawki są proponowane każdemu, bez zwracania uwagi na jego umiejętności, doświadczenie i wykształcenie. Jak to jest możliwe, że firmy z poza KSSSE mogą płacić więcej, i nie maja problemów z zatrudnieniem doświadczonych pracowników. Te firmy nie liczą się z nikim i niczym. A te oszołomy z miasta cieszą, że wszedł krzak do firmy i utworzy proste stanowiska pracy za najniższą krajową. Znam zasady, wyprodukować jak najwięcej po najniższych kosztach, ok'. Ale niech przestaną skamleć przedstawiciele firm przedstawionych w tym forum a także przedstawiciele agencji pracy, że brakuje im pracowników. Zaproponujcie godziwą stawkę, to nie będziecie mieli problemów z pracownikami. Jakoś firmy z poza strefy pozbawione wszelkich ulg nie maja takich problemów, z wyjątkami, ale zawsze jakiś krzak znajdzie się. Dobrze na tym forum jest opisane , że tylko ściągnięcie do miasta inwestycji średniego biznesu powinny być priorytetem, które pozwoli na rozwój miasta, gdyż takie wschodnio-azjatycke firmy jak TPV i VPTP, nie wniosą nic dla rozwoju miasta i regionu.Co miasto zyskało po wejściu tych firm, telebim - to żałosne - i trochę tandetnych stanowisk pracy. Weźmy taki były Volkswagen teraz SEBordnetze jest największym pracodawcą w mieście i rozwija swój dział projektów, firma istnieje poza terenem KSSSE i nie korzysta z grantów rządowych, a jednak potrafi płacić więcej - na pewno nie 1680 zł brytto, jeżeli chodzi o pracę różne są opinie na tak i na nie. Ta firma jest w całości zależna od decyzji Volkswagena w Wolfsburgu, a jednak gdy Niemcy postanowili że zainwestują w Polsce, to natychmiast ruszyła rekrutacja ok. 400 osób na co prawda tylko na produkcje, ale to dopiero na początek inwestycji. A te firmy w/w ze strefy, całość inwestycji maja ulokowaną w Gorzowie i tu podejmują decyzje. Jestem pewien, że gdyby nie przedłużono istnienia stref ekonomicznych to te dwie firmy już szykowały by się do eskapady z Gorzowa. Wystarczy przypomnieć BriVictory, ich krętactwa i kłamliwe wypowiedzi powtarzane prze pewną osobę na stanowisku z miasta. Starać się przyciągnąć do miasta, nie do KSSSE, inwestorów Europejskich którzy wejdą z nowoczesnymi technologiami i gdzie sprawy kadrowe oparte są na Europejskich, uczciwych standardach. Taki powinien być kierunek rozwoju miasta.
zdjecie uzytkownika
zakupowy - 2014-07-21 18:04:05 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
a ja mam pytanie dotyczace pracy jako lider projektu w dziale zakupow. chyba jeszcze nie bylo takiego pytania, chociaz jesli zdubluje to przepraszam. Mam wrażenie, że mówiliście tylko o pracy na magazynie i na produkcji. To jakoś może powiem jakiś z użytknowników jak wygląda taka praca w biurze, podobna - to znaczy cośpodobnego jak lider projektu w dziale zakupów. Ciekawi mnie kasa jaka jest oferowana dla kogoś doświadczonego, to dla mnie ważne. pozdrawiam.
zdjecie uzytkownika
DMK - 2014-07-21 21:36:56 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Odpowiedź na: [zakupowy - 2014-07-21 18:04:05]:
Jeżeli masz odpowiednie wykształcenie i doświadczenie w zarządzaniu projektami którymi mógłbyś/mogłabyś się pochwalić + angielski zaawansowany i lubisz pracować jak mrówka i chcesz być odpowiednio wynagradzany/a, to złóż CV bezpośrednio do Centrali ( o adresy musisz postarać się Sam/a ), a nie staraj się zatrudnić bezpośrednio w jakiejkolwiek korporacji ze strefy ekonomicznej. Tu rządzą tępi Polacy, którzy dostali pracę po znajomości i sami zatrudniają na stanowiskach na których można zarobić swoich znajomych. A taka osoba z zewnątrz niech nie liczy na satysfakcjonujące zarobki. Widziałem ostatnio ogłoszenie jednej z firm ze strefy ekonomicznej dla inżyniera z doświadczeniem, stawka - 2600. Tyle to ku......wa zarabia robotnik na budowie. Jeżeli takie pieniądze satysfakcjonują Ciebie, to droga otwarta. Mała uwaga na koniec, nie wierz w obietnice i wirtualne pieniądze w przyszłości, gdyby ktoś Tobie coś takiego obiecywał..
zdjecie uzytkownika
pracownik - 2014-07-26 13:07:57 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [Student do studenta - 2014-07-02 23:08:50]:
Do wyuczonego buraka. Wyuczyc można tez i psa. Człowiek wykształcony = się inteligentny, który nie obraza ludzi po zawodowkach. Znam wielu wyuczonych i nie dorastają do piet tym mniej wykształconym i kulturalnym. Zaczolem prace w tpv i wiem jedno ze mój lider jest osoba adekwatna co do swojego stanowiska -wyrozumialy i znający się na swym fachu. I nie wnikam czy jest wyuczony czy wykształcony , ale jest normalnym człowiekiem.
zdjecie uzytkownika
Montaż - 2014-07-26 22:57:37 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [pracownik - 2014-07-26 13:07:57]:
Ty cieciu lepiej przyznaj się na jakiej jesteś lini liderem. Pracownik, ty złamasie zakłamany, żaden pracownik z lini nie broniłby tak zawzięcie tych (usunięte przez administratora)i jeszcze odpowiadał na post z prawie miesiąca, nie pucuj się do pracowników liniowych bo i tak nikt w to nie uwierzy, już nie jeden taki oszołom od was próbował. Nie z nami takie numery Brunner, a prawda w oczy kole. Ludzie wykształceni po studiach(usunięte przez administratora) na lini montażowej bo nie [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] i w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] bez wazeliny nie wchodzą. Obok mnie na stanowisku pracują dwie jak to ująłeś wykształcone, jedna jest studentką a druga właśnie skończyła studia. Pracuję z nimi od dłuższego czasu jełopie i nigdy nie usłyszałam żeby używały wulgarnych słów, w przeciwieństwie do chamskiej prostaczki po zawodówce i to chyba ukończyła tę szkołę wieczorowo, tak słyszałam, która u mnie jest liderką, (usunięte przez administratora) Więc od pracowników montażowych i wykształconych wara niedorobiony liderze. Boli cię, że na liniach montażowych pracują ludzie wykształceni, w przeciwieństwie do takich prostaków i pseudo liderów jak ty.
zdjecie uzytkownika
pracownik - 2014-07-27 15:58:47 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [Montaż - 2014-07-26 22:57:37]:
Nie bronie liderów, ale ludzi po zawodowkach , gdyż według ciebie SA niższa rasa. Wszędzie sa kanalie ,w każdym środowisku. Mnie tez sytuacja życiowa zmusiła by podjąć tam prace. Narazie nie mam wyboru. A to ze nie ma normalnej pracy, to tylko wina kolejnych rządów od 20 lat tych samych ludzi zmieniających się co kadencje.
zdjecie uzytkownika
rachunek - 2014-08-05 13:17:02 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
to się nam tutaj gorąco zrobiło... ja mam szacunek do ludzi, którzy wybrali szkołę zawodową - chociaż są zdecydowani na to co chcą robić i większość chyba dobrze na tym wychodzi, bo ma wyuczony fach w ręku, a nie jakieś tam studia. ja teraz po studiach bujam się już dłuższy czas w poszukiwaniu jakiejś pracy dla mnie, żeby odpowiadała mojemu wykształceniu. tak właściwie to dlatego tutaj jestem. Chciałbym pracować jako księgowy, a w internecie znalazłem ogłoszenie z TPV na to stanowisko. chyba spełniam wszystkie warunki, ale moja ostatnia praca na tyle dała się mi we znaki, że teraz nie chcę brać kota w worku. Dyskusja chyba się toczyła na temat związany nie z biurem, a mnie bardziej te tematy interesują. Potrzebuję opinii osoby zorientowanej w tym temacie, jak to sprawa tam wygląda, bo nie ukrywam, że ogłoszenie zbudziło moją ciekawość i się mocno zastanawiam nad aplikowaniem. z góry dzięki!
zdjecie uzytkownika
NIEZADOWOLONA - 2014-08-06 19:54:37 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
PRACOWAŁAM W FIRMIE TPV TYLKO 14 DNI TO NIE JEST FIRMA TYLKO OŚWIENCIM NIE WOLNO PIĆ DO TOALETY CHODZIĆ ,BO LIDERKI NIE MAJĄ CHUMORU ŻEBY STAĆ NA LINI NA 5 MINUT .PO PIERWSZYM DNIU SZKOLENIA ZREZYGNOWAŁO JUŻ 20 OSÓB [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] NA HALACH BAŁAGAN TRAKTOWANIE PRACOWNIKÓW JAK ŚMIECI I MASZYNY DO ROBIENIA .NIE WIEŻCIE ŻE PŁACĄ NA GODZINĘ TRZA [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] JAK NA AKORD Z PREMIĄ RÓWNIEŻ ŚCIEMA .NIE POLECAM TEJ FIRMY NIKOMU ZWYKŁE WYKORZYSTYWANIE LUDZI UMOWY TYLKO NA 7 LUB 14 DNI NIE IDZCIE DO PRACY PRZEZ AGENCJE BO TO ZŁODZIEJE
zdjecie uzytkownika
dr.X - 2014-08-09 10:14:29 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Firma TPV Gorzów obecnie poszukuje kandydata na stanowisko "Lider Sekcji". Długo zastanawiałem się jaki wałek jest zrobiony z tym miejscem pracy i dlaczego nie mogli wytypować kogoś z wewnątrz firmy (pracownika z linii, który posiada odpowiednie predyspozycje + wiedzę na temat mechaniki linii ). Sprawdziłem to osobiście. Wszystko ładnie pięknie, pracę dostałem niemal od ręki : 2,100 pln brutto podstawy + premia liderska, obecnościowka i coś tam jeszcze, razem wyszło na miesiąc około 2,100 pln na rękę. Pomyślałem sobie "o kurczę udało mi się" . Czar prysł gdy drugiej dnia (pierwszy dzień to było szkolenie) zostałem skierowany na linie produkcyjną gdzie przy innym liderze (niezbyt elokwentny człowiek) miałem się przyuczać do tego stanowiska. Już od razu kazał mi pracować fizycznie na kazdym ze stanowisk (pracownik stał obok i mnie kontrolował oraz poprawiał). Zapytałem więc o co tu chodzi? bo przecież to nie moje miejsce pracy. Gość odpowiedział, że muszę znać wszystkie stanowiska z danej linii (dobra, porobię kilka minut nauczę się i basta). Drugiego dnia było to samo ale już znaczne gorzej. Dowiedziałem się także, że ta linia jest najcięższa z całej fabryki .. "pakowanie" ..jednym słowem : dzwiganie telewizorów oraz całych kartonów włącznie z tv (15 kg i więcej) . Na koniec dnia poszedłem do szefowej - liderów i zapytałem o co tu chodzi w końcu? i do czego moja praca zmierza? . Odpowiedziala, ze do konca umowy próbnej a trwała 2 miesiące , mam pracować po 1 tyg na kazdym ze stanowisk (jeszcze raz podkreślam, to najbardziej fizyczna - najcięższa linia w całej fabryce) i po tym okresie miałem mieć egzamin przed dyrektorem produkcji , jeśli go zdam to dostane umowę a jeśli nie to zaproponują jakieś stanowisko produkcyjne na linii. Jednym słowem - WIELKIE oszustwo . Bo osoba , która nigdy nie pracowała na produkcji, nie jest w stanie dobrze nauczyć się całej linii + wszystkie zadania liderskie. Pani przy rekrutacji nie wspomniała nic o tym co będę robił i jak to będzie wyglądało, umówiła się ze mną celowo między zmianami , gdzie produkcja stała, tak by mi nie pokazać na czym to ma polegać. Dajcie sobie ludzie spokój z tą firmą i ogólnie fabrykami, bo wstawanie na zmiany to zero życia + brak szacunku dla człowieka . Nigdy więcej TPV Gorzów oraz innych fabryk .
zdjecie uzytkownika
zakupowy - 2014-08-21 16:35:16 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
@dr. X napisałeś dokładnie swoją historię. Powiem szczerze, że takiego zakończenia po przeczytaniu kilku pierwszych zdań się nie spodziewałem. Faktycznie to wszystko wydawało się pracą marzenie, bo kasa całkiem w porządku i zajęcie też konkretne. Mnie to tak zastanawia w jaki sposób można było dostać premię podczas umowy próbnej na ten krótszy czas. bo jeśli to nadal było 2000 zł to w porządku. Gorzej jeśli przez ten trudny okres pracowało by się za mniejszą kasę. Właściwie to najbardziej mnie zastanawia o co chodzi z tym, zatrudnianiem na tego lidera. Czy faktycznie nie może to być osoba z załogi, która jest już wyszkolona i nadawałaby się do tego zadania najlepiej. Jeszcze @dr.X czy Ty nie czytałeś umowy jak ją podpisywałeś, tam chbya powinno być o tym okresie próbnym i obowiązkach i w ogóle... trzeba czytać!
zdjecie uzytkownika
dr.X - 2014-08-26 13:03:07 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
1. Wałek polega na tym, że główna i największa premia czyli (liderska) jest ustalana według "widzi misie" kierownika, więc zamiast 2,100 faktycznie można dostać co najwyżej 1,700 pln na rękę przy ostrym zapieprzaniu na wszystkich stanowiskach fizycznych (przypominam najtrudniejsza linia - dźwiganie). Umowa nie obejmuje jaka konkretna linia przypada pracownikowi oraz nie ma w niej zakresu obowiązków jakie ma faktycznie wykonywać. Prawidłowo otrzymuje się stanowisko : Lider Sekcji na produkcji - to cała gama stanowisk/obowiązków, bo każdy lider ma inne zadania.

Nie ucz mnie co trzeba czytać, ale jeśli chcesz sprawdzić jak się robi ludzi w wała to zgłoś się do rekrutacji - bo to stanowisko jest cały czas wolne :-)

Po tym wszystkim co napisałem masz już odpowiedź, dlaczego nikt nie chcę z "wewnątrz" przejąć tego stanowiska pomimo tego, że "dość" dobrze płatne.





zdjecie uzytkownika
dr.X - 2014-08-26 13:05:14 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Jest jeszcze jedna rzecz bardzo istotna. Lider sekcji powinien przejść odpowiednie szkolenie teoretyczne, którego nie było - można się domyśleć dlaczego.

Podobnie jak osoby wyżej : Trzymać się jak najdalej od TPV!
zdjecie uzytkownika
jonasz - 2014-09-03 19:38:01 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Pracuję w TPV już 4 lata. Jestem pracownikiem produkcji, moim obszarem pracy jest montaż. Praca lekka i przyjemna, choć monotonna. Zarobki przeciętne, ok 1900 netto. Nie narzekam, odbebniam swoje 8h i uciekam do domu. Stanowiska pracy są banalnie łatwe - wyciągnąć panel, wkręcić srubke , podpiąć przewód ? Chyba każdy to potrafi. Jeżeli nie trafi Ci się zła linia, to idzie przeżyć. Pozdrawiam :)
zdjecie uzytkownika
3c3 - 2014-09-04 11:10:20 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Ta 1900 zl netto akurat
zdjecie uzytkownika
jonasz - 2014-09-04 17:41:39 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
1920pln podstawa, obecnosciowka 300pln, premia liniowa jakościowo-wydajnosciowa 100-200pln. Dziękuję, dobranoc :)
zdjecie uzytkownika
haha - 2014-09-05 11:07:59 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Tpv chyba zatrudnił promotorów swojej chorej działalności jak "jonasz". Kompletna bzdura.
zdjecie uzytkownika
pup - 2014-09-08 15:07:16 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
czyli wychodzi na to, że latwo ponad 2000zł wyciagnąć za miesiąc to całkiem sympatycznie. jeszcze mi powiedzcie jak jest z terminowością wypłąt bo to ważna sprawa. bo jesli praca nie jest ciężka i taka płaca jest to chyba pozostaje jeszcze zapytac jak to zrobic zeby mnie zatrudnili na spokojnie, żeby nie było problemu
zdjecie uzytkownika
abc - 2014-09-08 22:04:10 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Odpowiedź na: [jonasz - 2014-09-03 19:38:01]:
Ty debilowaty zakłamany trollu, przy najwyższych stawkach które podałeś suma brutto równa się 2420 zł. netto mógłbyś zarobić co najwyżej ~~1775 zł. A jak to się wylicza opiszę na piechotę, zaznaczam że koszty uzyskania przychodu i ulgę wziąłem z ubiegłego roku ponieważ nie chciało mi się wchodzić na stronę urzędu skarbowego, ale różnica może być nie większa niż 2 do 5 zł.Zgodnie z zasadą rachunkowości wyniki są zaokrąglane w górę lub w dół

1/Zakłamane dane trolla( premii na montażu tam nikt nie dostaje 100% możne ok. 50%) 2420 zł. brutto.
2/Składki na ZUS bez wyszczególniania, bo to nie ma dla pracownika znaczenia i podam w całości-13,71% = 331,8 zł
3/Podst. wymiaru ubezpieczenia zdrowotnego i podatku. Pkt. 1-2= 2420-331,8= 2088,2 zł.
4/Ubezpieczenie zdrowotne=9%, tu muszę to rozbić na czynniki.
a)podatek= 7,75% = 161,8 zł
b)nasze środki= 1,25% = 26,1 zł.
a + b = 188 zł
5)Naliczona zaliczka na podatek dochodowy.( podatek naliczony)
(1-2-koszty uzyskania dochodu)x18% - ulga = 2420-331,8 -111,25)X 18% - 46,33= 309,5 zł.
6)Należna zaliczka na podatek dochodowy. ( podatek należny)
PKT. 5-4a= 309,5-161,8=147,7
7) Wynagrodzenie netto(lista płac)
Pkt. 1-2-4-6 = 2420-331,8-188-147,7=~~1752,5
To jest wypłata przy stawkach jakie podał ten zakłamany troll z TPV.
Wynik końcowy może sie różnić się trochę gdyż nie sprawdziłem jaka jest ulga i kosz uzyskania w tym roku, ale to są sprawy groszowe.
Pokazałem w nieskomplikowany sposób te wyliczenia, żeby każdy według tego algorytmu mógł sam wyliczyć kasę jaką może uzyskać u potencjalnego pracodawcy i nie opierał się na takich trollowatych tumanach jak ten młot który chwalił się że zarabia 1920 zł netto, śmiem twierdzić że 1500 zł. to góra jaką kasę może wyszarpać w TPV jako szeregowy pracownik linii montażowej i to przy dobrym humorze kierownika. A skąd te wyliczenia - studia i specjalizacja, a wiem że mało kto bez solidnych podstaw rachunkowości potrafi dobrze utworzyć listę płac.Trochę się spieszyłem i nie sprawdzałem wyniku, ale sądzę że działania matematyczne są dobre.
Zostaw swoją opinię
Powiadomienia
o nowych wpisach
Obserwuj ten wątek!
Akceptuję Regulamin
captcha
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie TPV
Poznaj prywatne opinie na temat pracodawcy! Wyślij wiadomość do wszystkich użytkowników, którzy obserwują ten wątek.

Twoj email:
Wiadomość:
x