logo PZU

PZU

Warszawa

Opinie o PZU

Hanna 2017-04-06 09:15
@Obcy nie z tego świata, a na tą chwilę co Ci się podoba w pracy? Z czego jesteś zadowolony?
Misum 2017-04-08 00:11
W poniedziałek idę na "rozmowę kwalifikacyjną ".Jak to wygląda w rzeczywistości?
1
ANONIM 2017-04-08 12:36
@Hanna, jestem pracownikiem CC i to jednym z niewielu zatrudnionych na etat jako wieloletni pracownik wyższego szczebla. Domyślam się, że pracujesz w zespole social media i ktoś Ci każe robić z siebie głupka na tej i każdej innej stronie.

Odpuść sobie.
Albo nie masz pojęcia o pracy w CC albo po prostu kłamiesz.

Konsultanci piszący tutaj w dużej mierze mają rację. Tak, jako pracownik po kilku awansach wiem, z czego te wszystkie problemy wynikają i wiem, że nie da się tego zmienić w naszej firmie. Ale to nie zmienia faktu że Ci ludzie są traktowani jak śmieci. Ja sam też jestem tak traktowany i zgadzają się ze mną wszyscy koledzy z zespołu, każdy szuka innej pracy.

Hanna, proszę, przestań mydlić ludziom oczy bo każdy kto tu pracuje wie jak jest.
16
Liliak 2017-04-08 13:35
Brawo za szczerą odpowiedź :-)
Piszesz absolutną prawdę, gorzką prawdę.
5
Hanna 2017-04-10 09:47
@ANONIM, nie współpracuję z PZU. Jestem redaktorem serwisu GoWork.pl - więcej o moim zadaniu dowiesz się klikając myszką w ikonkę mikrofonu przy moim nicku. Chętnie również poznaję Waszą opinię na temat pracy w tym miejscu.
Patryk 2017-04-11 21:16
Ja tam widzę to tak.

Byłem na rozmowie w DPD i EnelMed.

I tak to wygląda w DPD stawka jest jasna masz, jak pracujesz na popołudnia masz więcej o ileś. A jak na rano to mniej o ileś. Ale stawka jest stała. W EnelMed zależy to od jakości, z tego co mi powiedziano. Ustalane jest to na podstawie jakości moich rozmów. Wybór jest ? Jest.

W PZU pracuję od niedawna, źle nie jest. Praca jest bardzo spokojna. Dla mnie to dość masakrujące tak siedzieć cały dzień. I fajnie, że klient dzwoni. Bo bym się zanudził. Płacą jak płacą jednym lepiej drugim gorzej. Wszędzie zależy to od jakości rozmów. I jak się opieprzasz to na wiele nie licz.

Na każdym projekcie z tego co wiem, naliczanie stawek jest inaczej. Warto się zapytać by nie jęczeć. Źle to jest jak się godzisz na pracę ja tobie stawka nie odpowiada.

Z tym, że jest źle. Zależy jak na to patrzysz. Masz miejsce, dość sporo miejsca. Nie jest to jakaś klitka, 1x1 siedzisz skulony i słyszysz jak gadają na około. W miarę cicho można skupić się na rozmowie. Słuchawka to nie jest cacko od danona albo Marleya. Zwykła słuchawka z mikrofonem. Komputer to nie jest Fx 9xxx z Geforcem 1xxx na Asroc Extrem xxxx. To zwykły komp co ciągnie system + explorer + opera + pasjans. Oczekujecie maszyny co rozpieprzy sprzęt od NASA ? To praca na słuchawce i to do tego na najniższym szczeblu.

Oczekiwanie pensji za bycie praktycznie zwykłym szarym konsultantem jest dość dziwne. Jak jesteś liderem to nie masz tych ~ 2400 brutto. A pewnie z ~4000 brutto. Awansujesz i masz więcej. Ale też masz obowiązki. To tak samo jak masz pensje kasjera dajmy biedronkę bo się chwali, kasjer ma podstawę 2400 brutto + 330 brutto jak wyrobi cele. A zastępca kierownika ma już 3800 brutto + premie za wyrobienie sprzedaży. O kierowniku sklepu nie wspomnę ,a co dopiero rejonowy. Każdy zarabia tyle na ile mu pozwala stanowisko.

To nie jest "czerwony kraj" jak chcecie zrównać pensje dyrektora firmy która zatrudnia 50 tys. osób ze sprzątaczem to spoko. Tylko po co wtedy studia i kwalifikacje. Jak za machanie zmiotką masz tyle samo.

Chcesz mieć więcej kasy?
Cele:
1 zatrudnij się
2 jesteś zatrudniony, pracuj
3 pracujesz, jesteś na niskim stanowisku
4 daj znać, że chcesz więcej i jesteś gotowy na więcej
5 zacznij się szkolić by mieć większe kwalifikacje
6 gratulacje awansujesz, masz więcej pensji i gorsze obowiązki
7 powtórz dopóki nie osiągniesz wymarzonej pensji
8 (punkt dla lenia) mam to w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] ponarzekam ile to mam nie dam nic z siebie, idę do innej pracy tam dają więcej

Jaki sposób wybierzesz to już twoja sprawa.
1
Tak, to ja 2017-04-11 23:44
Co prawda na rozmowie byłam kilka ładnych miesięcy temu, ale dlaczego nie miałabym podzielić się swymi spostrzeżeniami. Otóż... :) zacznijmy od tego, iż jestem osobą pracującą w branży od kilku lat. Ubezpieczenia nie są mi obce, wiem jaka to branża, jestem wykwalifikowanym pracownikiem z doświadczeniem i dobrym wykształceniem, znam system pracy w korporacji, na swojej drodze spotkałam mnóstwo ludzi, a jeszcze więcej problemów i kłód pod nogami. Nie jestem sierotką starającą się o pierwszą pracę, a osobą, która zna realia i ma swoje wymagania. Starałam się o pracę w centrum operacji na konstruktorskiej. W połowie drogi na rozmowę otrzymałam telefon z zapytaniem czy już zmierzam, bo pani nie ukrywa, że ma napięty grafik i czeka na milion innych kandydatów. Zostałam umówiona przez rekruterkę na złą godzinę. Pani przywitała mnie chłodno, nie mogła wydusić z siebie minimum uśmiechu. Ubrana... nieładnie. Niemiła, wyniosła. Na początku zostałam poinformowana, że rozmowa składa się z trzech etapów (rozmowa, excel, zadanie analityczne). "Czy zgadza się pani na taką formę rozmowy?". Staram się o pracę, przecież nie powiem że "nie". Nie było głupich pytań o słonie, ananasy czy inne bzdety. Przy pytaniu o dalszy rozwój, pani reprezentująca dział do którego rekrutowalam, zaśmiała się. I nie było to krótkie skrywane pod nosem prychniecie, a raczej coś w stylu "zapoooomnij". Podążając za panią po korytarzach starałam się podpatrzeć wnętrze firmy ;) wydaje mi się, że jest to typowa korporacja, nastawiona na niskie płace przy maksymalnej wydajności.
Dziś pracuję w innej firmie ubezpieczeniowej. Nastawienie na pracownika jest widoczne gołym okiem. Fajne biuro, mnóstwo benefitow, przyjaźni współpracownicy. Rozmowa kwalifikacyjna była czystą przyjemnością.
Wiem, że wiele oczekuje się od kandydatów. Ale czy rekruter może sobie pozwolić na taką olewkę? Jako kandydat powinnam być super przygotowana merytorycznie, mieć nienaganny ubiór i oczywiście się nie spóźnić. Czy osoba prowadząca rekrutację nie powinna również się przygotować? Ubrać lepszą bluzkę, a nie zmechaconą obleśną sukienkę, która wg mnie nie nadaje się już na dres? Zmienić wyraz twarzy i ton, aby rozmowa była przyjemnością? Zatrudnienie jest wolą obu stron - pracodawca też musi umieć się sprzedać. Rynek jest bogaty, a za taką pensję, wcale nie jest trudno o inną ofertę. Po samej rozmowie zapowiedziałam, że odmówię, gdy zostanie mi zaproponowane stanowisko na które się ubiegałam. W moich oczach PZU jako ubezpieczyciel jest tym wiodącym w kraju i pewnie fajnie byłoby mieć jakieś centrum operacji w CV, ale... żenada. Wstydźcie się.
Dodam, że obiecano mi odp w ciągu kilku dni. Łaskawa pani zadzwoniła po trzech tygodniach. Ciężko jest mi ocenić pracodawcę, ale rozmowę i sposób jej organizacji oceniam na solidną pałę.
4
Hanna 2017-04-12 08:48
@Patryk, bardzo cenne informacje. Dziękuję.
dOBRE SOBIE 2017-04-12 19:40
HAHAHAHA lider w CC zarabia 4000 brutto? Z choinki sie urwales? Liderzy zarabiaja gorzej od konsultantow. Przynajmniej na moim projekcie.
6
Lolka 2017-04-12 20:02
Ale chyba liderzy mają umowę o pracę. A konsultant ile godzin wyrobi tyle ma- na umowie zlecenie. Popraw mnie jeśli się mylę.
Lolka 2017-04-12 20:03
No i na pewno nie mają 4tys.
dOBRE SOBIE 2017-04-12 21:29
Lolka. W CC etaty to są takie mityczne jednorożce i możesz sobie czekać i 5 lat i pewnie nie dostaniesz. U mnie na projekcie jest chyba z 15 liderów a 7 ma etat. konsultanci zarabiają więcej od liderów na etat (a na zlecenie to już w ogóle lol xD). nie mówiłem że wyciągają 4 tys bo tyle to chyba nikt tam nie wyciąga, poza kierownikiem xD
4
dOBRE SOBIE 2017-04-12 21:32
oczywiście więcej zarabiają konsultanci którzy coś tam robią a nie zbijają bąki 24/7. BO wiadomo że za minimalną 13 zł brutto no to faktycznie lider ma lepiej. ale o czym to świadczy xD?
2
poleczkaoleczka 2017-04-27 16:31
nie wszyscy liderzy mają umowę o pracę :)
Pzu 2017-04-27 19:44
Zdecydowanie odradzam ta PRL firme. Pseudo menagerowie zarobki nizsze niz w dyskontach a wymagania jak w miedzynarosowej korporacji. W Lodzi menager to prawdziwy PRL wski tyran. Usmiecha sie mowi pieknie a jedyna jego metoda zarzadzania to mobbing i kontrole witamy w lata 70. Firma ktora uwaza sie za najwieksza spolke w europie srodkowej traktuje swoich pracownikow jak zlo konieczne. Zarobki 3000 -3500 brutto to juz szalenstwo. Ja nie wiem co misi sie stac aby ktos zauwazyl pracownikow i ich docenial i szanowal. Jesli szukacie pracy zdecydowanie odradzam. Szkoda nerwow i zdrowia. Prezesi dostaja odpraw kilkumilionowe a zmieniaja sie jak rekawiczki a bydlo niech pracuje na ich odprawy masakra.
1
Domka 2017-04-27 19:54
Nie polecam to parodia firmy sie zrobila. Zaro ki nizsze niz w Biedronce czy Lidlu. Menagerowie porazka a zorobki glodowe. Poszukajcie sobie w innych firmach Warta czy Generali zarobki 2 x wieksze i lepsza atmosfera. Wiem bo pracowalem tam a teraz pracuje w tej niewolniczej firmie. Wynagrodzenia tak niskie chyba zbieraja na program 500+. Nie wiem co musi sie zmienic aby zaczeli szanowac pracownikow
3
Pzu 2017-04-27 19:55
Tam.szanuje sie jedynie lrezesow co biora wielo milionowe odprawy. Dziadostwo
Pracownik 2017-04-27 21:59
Jak wam tak źle i nie dobrze to zawsze można zmienić pracodawcę... przecież siła Was tu nikt nie trzyma.
Hanna 2017-04-28 08:47
@Pzu, mobbing oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników. Czy według Ciebie takie sytuacje pojawiają się w firmie?
2
Patryk 2017-04-28 10:43
.... strzelam jeśli konsultant może wyrobić około 2500 brutto to koordynator z kilku letnim stażem może mieć te 3400 brutto ( nie myl z netto, bo to już co innego ) >> i w górę. A to już jaką ma pensję to sprawa indywidualna. Efektywność i inne. Sprawy do wyrobienia. A jeśli manager ma tak jak piszesz tak niską pensję no to cóż. Polecam biedronkę czy Lidla zastępca kierownika ma powyżej 3400 >> brutto. Tylko tam musisz podźwigać i obsługiwać ludzi na kasie. Masz 15 minut przerwy. Kiedy pracujesz przy komputerze to masz 15 + 1h/5minut. . . Zgrozo człowiek który pracuje fizycznie mam mniej czasu na odpoczynek.

Dobry pracownik ( tz. wyrabia normę ) i nie popełnia błędów ma szansę na wyrobienie tych 15 czy 16 brutto. Ale jak popełnisz kilka błędów to nie licz na wiele. Bo wtedy leci na łeb na szyję.

Szkoda, że nie ma podziału na infolinii jak jest w enel medzie lub innych tego typu.
Bo gdzie indziej się zapisujesz do lekarza pierwszego kontaktu gdzie indziej do specjalisty, na badania czy choćby rehabilitację. O usg czy rtg nie wspomnę.

Tu musisz mieć wszystko w małym palcu od pierwszego dnia pracy. Trochę szkoda, jak pracodawca tak zrobił tak jest. Niestety nie każdy po tygodniu pracy wie wszystko. A co gorsza nie każdy o wszystkim pamięta.
Boję się udostępnić imię i nazwisko 2017-04-29 13:15
Tak. sama doświadczam mobbingu w PZU call center ze strony Kierownika. SZKODA GADAĆ!
4
Henry 2017-05-02 17:08
PZU ma w swojej ofercie pracy stanowisko Kierownik Sprzedaży Agentów Wyłącznych, czy ktoś mógłby podpowiedzieć mi kilka info?
Hanna 2017-05-04 09:31
Polacy wytypowali pracodawców marzeń. Wiedzieliście, że firma PZU zajęła 1 miejsce w kategorii 'ubezpieczenia'? Więcej informacji na ten temat znajdziecie pod poniższym linkiem
http://hrstandard.pl/2017/04/26/polacy-wytypowali-pracodawcow-marzen-jednak-oczekuja-nich-coraz-wiecej/
Mitch 2017-05-05 13:56
W głosowaniu brały udział osoby które nigdy tam nie pracowały. Też bym tak pewnie myślał gdyby nie fakt, że jeszcze niedawno pracowałem w PZU. Odejście z tej firmy to była bardzo dobra decyzja. Ciągłe cięcie kosztów (głównie na pracownikach), zero podwyżek, zero praktycznych szkoleń i kursów (same zapychacze typu "samomotywacja" które są tylko stratą czasu). PZU traktuje pracowników wyłącznie jak koszt i najchętniej by się ich pozbyło gdyby nie fakt, że ktoś na pensje menedżerów pracować przecież musi. Kto kilka lat przepracował w PZU ten wie o czym piszę.
10
Franek 2017-05-06 17:29
Hanna ty sama ze sobą gadasz ?
Jesteś redaktorem. Ignorujesz wpisy od pracowników ( śmieciowe umowy, praca tylko po 3-4 h dziennie, zdewastowane stanowiska pracy, żenująca jakość połączeń, mobbing, etc) a podniecasz się zajęciem 1 miejsca przez PZU w jakimś tam płatnym rankingu. Przecież te rankingi są pod publiczkę (pracodawca roku, człowiek roku, człowiek wolności, itp.) PZU po zmianie władzy zarządzane jest przez PiS tak więc jak mógłby wygrać inny pracodawca ? A fe, nieładnie
11
Mitch 2017-05-07 13:46
Dokładnie tak. Te certyfikaty na zamówienie to po prostu ściema. Liczą się jedynie wyniki badań prowadzone wśród pracowników. W PZU było przeprowadzane kiedyś badanie prowadzone prze AON Hewitt ale raczej PZU nie pochwali się wynikami bo tam prawda wyszła na jaw.
6
Andrzej 2017-05-10 11:01
@Mitch i @Franek Uważam, że niesprawiedliwie oceniacie firmę. Strata pracy jest przykrym doświadczeniem ale tak bywa. PZU to profesjonalista w branży i żeby utrzymać wysokie standardy muszą mieć dobrą ludzi z umiejętnościami oraz dużym zaangażowaniem.
klaudia 2017-05-10 18:14
pracowałam kilka miesięcy w pzu - projekt : status szkody.

Powiem tak, jest to dobre miejsce dla osób, które chcą wkręcić się w klimaty cc i obsługi telefonicznej klienta itd. Atmosfera fajna, zespół bardzo miły, koleżeński. poza tym akurat na tym projekcie można się wiele ciekawych rzeczy dowiedzieć.

Niestety na tym plusy się w zasadzie kończą...
Minusem, są przerwy, na które możesz iść tylko i wyłącznie po uzgodnieniu z koordynatorami - nawet na "siku". Na 1h przypada Ci 6 minut, nie można wziąć przerwy dłuższej niż 30 minut - a na takową musisz się zapisać jak przyjdziesz na zmianę i niestety nie zawsze jest to wygodne, jak wiadomo, wszyscy chcą wziąć o tej samej porze dłuższą przerwę. A, no i nie można brać przerwy w pierwszej godzinie pracy.

Ponadto musisz być zalogowany punKtualnie o tej godzinie, o której wpisano cię w grafik (ustalany 2 tyg wcześniej). Jeśli ktoś inny siedział na stanowisku, na którym masz usiąść I zalogowałeś się później to musisz od razu wysłać mail do koordynatorów, żeby nie naliczyli Ci spóźnienia. Wgl to wszystko musisz zgłaszać koordynatorom...

płaca. taka, że można się popłakać. nie zawsze dostajesz tyle godzin, ile chcesz, ponadto trzeba odpowiednio klientowi udzielić informacji, bo od tego zależy premia. tak samo liczy się czas, który poświęcasz na klienta - bodajże średnio powinno być 6 minut. to ciekawe, bo raz prowadziłam jedną rozmowę 2,5h. szkoda, że nikt nie bierze poprawki na takie sytuacje... suma sumarum - rzadko kto bierze premię, dlatego miesięcznie wychodzi śmieszny grosz około 1200-1400 złotych

część klientów jest bardzo sympatyczna... jednakże w większości Klienci są wredni, krzyczą, obrzucają mięsem, wyżywają się na konsultantach. dzieje się tak z tego powodu, że firma sieje gówno, a konsultant zbiera burzę.

przemiał jest tak duży, że po miesiącu z mojej grupy szkoleniowej z prawie 30 osób zostało 10, po dwóch miesiącach może 3 osoby... (z resztą, wiadomo, przyjmują wszystkich jak leci - nawet jeśli nie wiesz co oznacza skrót PZU; a co tydzień robią szkolenia, bo nie wyrabiają)

czy warto? Może i tak, ale trzeba trafić do odpowiedniego działu. poza tym uważam, że jest wiele lepszych firm, które lepiej traktują konsultantów i dają normalne pieniądze.
2
klaudia 2017-05-10 18:14
pracowałam kilka miesięcy w pzu - projekt : status szkody.

Powiem tak, jest to dobre miejsce dla osób, które chcą wkręcić się w klimaty cc i obsługi telefonicznej klienta itd. Atmosfera fajna, zespół bardzo miły, koleżeński. poza tym akurat na tym projekcie można się wiele ciekawych rzeczy dowiedzieć.

Niestety na tym plusy się w zasadzie kończą...
Minusem, są przerwy, na które możesz iść tylko i wyłącznie po uzgodnieniu z koordynatorami - nawet na "siku". Na 1h przypada Ci 6 minut, nie można wziąć przerwy dłuższej niż 30 minut - a na takową musisz się zapisać jak przyjdziesz na zmianę i niestety nie zawsze jest to wygodne, jak wiadomo, wszyscy chcą wziąć o tej samej porze dłuższą przerwę. A, no i nie można brać przerwy w pierwszej godzinie pracy.

Ponadto musisz być zalogowany punKtualnie o tej godzinie, o której wpisano cię w grafik (ustalany 2 tyg wcześniej). Jeśli ktoś inny siedział na stanowisku, na którym masz usiąść I zalogowałeś się później to musisz od razu wysłać mail do koordynatorów, żeby nie naliczyli Ci spóźnienia. Wgl to wszystko musisz zgłaszać koordynatorom...

płaca. taka, że można się popłakać. nie zawsze dostajesz tyle godzin, ile chcesz, ponadto trzeba odpowiednio klientowi udzielić informacji, bo od tego zależy premia. tak samo liczy się czas, który poświęcasz na klienta - bodajże średnio powinno być 6 minut. to ciekawe, bo raz prowadziłam jedną rozmowę 2,5h. szkoda, że nikt nie bierze poprawki na takie sytuacje... suma sumarum - rzadko kto bierze premię, dlatego miesięcznie wychodzi śmieszny grosz około 1200-1400 złotych

część klientów jest bardzo sympatyczna... jednakże w większości Klienci są wredni, krzyczą, obrzucają mięsem, wyżywają się na konsultantach. dzieje się tak z tego powodu, że firma sieje gówno, a konsultant zbiera burzę.

przemiał jest tak duży, że po miesiącu z mojej grupy szkoleniowej z prawie 30 osób zostało 10, po dwóch miesiącach może 3 osoby... (z resztą, wiadomo, przyjmują wszystkich jak leci - nawet jeśli nie wiesz co oznacza skrót PZU; a co tydzień robią szkolenia, bo nie wyrabiają)

czy warto? Może i tak, ale trzeba trafić do odpowiedniego działu. poza tym uważam, że jest wiele lepszych firm, które lepiej traktują konsultantów i dają normalne pieniądze.
3
Mitch 2017-05-10 20:49
Ja odszedłem z własnej woli ponieważ miałem już dość. Teraz zarabiam 3 razy więcej.
7
dOBRE SOBIE 2017-05-11 02:00
Człowieku tutaj każdy odchodzi bo ma dość. atmosfery która jest beznadziejna, kierowników z przerostem ambicji, śmiesznych stawek. w moim projekcie ciągle ktoś się zwalnia i to nie tylko konsultanci. każdy szuka innej pracy. nikogo nie zwalniają tylko ludzie sami odchodzą
8
Osygen 2017-05-13 08:14
Jakich czas temu pracowałem w Contact Center PZU. Za powiedzenie "aha" podczas rozmowy byłem wzywany na couhing, rozmowę z przelożonym. Trzdba było się w kuriozalny i śmieszny sposób trzymać skryptu. W moim odczuciu liderzy uwazali się, za osoby wyższe od prezydenta.
4
Iwo 2017-05-14 09:47
Bardzo źle oceniam pracę dla PZU, zwłaszcza w strukturze PZU Życie, bo PZU S.A. to inna bajka (traktuję normalnie ludzi). Z perspektywy czasu bardzo żałuję, że straciłam sporo czasu licząc na to, że będzie lepiej/awansuję, doświadczenie sprawi, że będę mniej reagowała na stres. A był mobbing, zero wdrażania, zero szkoleń, kierownicy oderwani i w roli "nauczycieli", więc pracownicy w roli "uczniów" (a więc brak otwartości, szczerych rozmów, każdy coś gra i udaje, że jest dobrze). Dużo by pisać... Doceniam teraz każdą inną pracę, pod każdym względem (czasu pracy, warunków, zarobków, partnerskiego podejścia). Nie mogę zapomnieć tego koszmaru w strukturach psg do dziś i żal mi tych wszystkich pracowników, którzy się na to godzą (codzienne maile w stylu: "czemu jesteś taki beznadziejny! nie robisz planów!"). Dyrektorzy prze duże D, niekompetentni w stopniu niewiarygodnym. Że też to się jeszcze jakoś trzyma...magia marki :)
6
Hanna 2017-05-15 14:19
@Iwo czy Ty również uważasz, że w firmie PZU panuje mobbing? Czy spotkała Cię jakaś nieprzyjemna sytuacja ze strony firmy? W jaki sposób przejawiał się mobbing, o którym wspominasz?
dOBRE SOBIE 2017-05-18 21:47
No chyba napisał, że doświadczył mobbingu. Czytasz w ogóle te opinie?
4
Margot 2017-05-25 23:33
Pracuję w PZU parę miesięcy. Płaca owszem, marna, ale atmosfera w zespole i z liderami jest naprawdę super. Zmienialam już projekt dwukrotnie bo dano mi taką możliwość i idę dalej. Jeśli dasz się poznać od dobrej strony to to zostanie docenione. Wiele jest do zmiany-poza płacą na pewno umowy, bo umowę o pracę mają tylko niektórzy z liderów a niżej nikt. Jeśli ktoś idzie z założeniem ze bedzie siedzial na sluchawce to na tej sluchawce zostanie :)
nowy 2017-05-27 20:29
oprócz samego mobbingu "musi on jeszcze trwać ponad 6 m-cy", żeby sąd go uznał za długotrwały? Powodzenia i porozmawiaj o tym z psychologiem / kimś bliskim, może to pomoże.
Asekurant 2017-05-30 12:33
Mamy tak dużo ofert pracy na rynku , że zupełnie nie rozumiem osób kurczowo trzymających się posady.
1
Maniek 2017-06-05 13:35
Sądzę że Pzu to jest dobra firma na początek kariery by zdobyc doswiadczenie i miec ladny wpis w Cv, ale po 3-4 latach to.trzeba stąd uciekać i tyle, co właśnie staram sie zrobić. Zarobki niskie i do tego częśc znaczna zarobkow to premia kwartalna ktora mozna dostac.lub nie, podwyzek nie ma lub są śmieszne ( w tym roku bedzie ok. 50 brutto/ m-c), wymagania duże, terminy gonia, tabelka za tabelka, byc moze w innych firmach ubezpieczeniowych też są takie warunki pracy, ale na pewno są wyższe pensje...
Maniek 2017-06-05 13:35
Sądzę że Pzu to jest dobra firma na początek kariery by zdobyc doswiadczenie i miec ladny wpis w Cv, ale po 3-4 latach to.trzeba stąd uciekać i tyle, co właśnie staram sie zrobić. Zarobki niskie i do tego częśc znaczna zarobkow to premia kwartalna ktora mozna dostac.lub nie, podwyzek nie ma lub są śmieszne ( w tym roku bedzie ok. 50 brutto/ m-c), wymagania duże, terminy gonia, tabelka za tabelka, byc moze w innych firmach ubezpieczeniowych też są takie warunki pracy, ale na pewno są wyższe pensje...
1
BylyPracownik CC 2017-06-10 17:56
Hej,

Wszedłem sobie poczytać opinie żeby sprawdzić czy coś się zmieniło w pracy CC u mojego byłego pracodawcy :)
I chyba niewiele, a może nic. Oprócz stawki. Jak ja zaczynałem ponad 3 lata temu to było 10 zł/h brutto :D
Pracowałem na różnych projektach. W ciągu półtora roku na 4 rożnych. Bralem udział często w wewnętrznych rekrutacjach. I to było spoko, poznałem mnóstwo fajnych osób, nauczyłem się sporo o ubezpieczeniach, co teraz procentuje (a obecnie likwiduję szkody) i nie wpadłem w rutynę (odbieranie czy dzwonienie codziennie z tym samym mnie dobijało). Chyba tylko dlatego wytrzymałem tam te półtora roku XD
Udało mi się po jakimś czasie dostać 14zl/h i pracując często po 12h +trochę premii udawało mi się zarobić te 2300 netto i więcej, ale to wszystko zależało od miesiąca i od pracy znacznie powyżej 200h w miesiącu.

Przez czas tej pracy ciągle myślałem o jej zmianie :/ A utrudniało mi to 'uświadamianie' przez 'przełożonych' że nigdzie lepszej oferty nie znajdę. To były moje pierwsze doświadczenia z zatrudnieniem, więc w to wierzyłem i bałem się szukać czegoś innego :/ Młody i głupi :D

Ale w końcu nie wytrzymałem. Pamiętajcie że na zleceniu, tak samo jak oni, to Wy też możecie rzucić papierem z dnia na dzień. Ja tak zrobiłem. I dopiero wtedy zacząłem szukać nowej pracy, jednak osobiście polecam zrobić to na odwrót :) Najpierw nowa praca, wtedy wypowiedzenie.

Mi się udało w mniej niż miesiąc zatrudnić się na Infolinii innej znanej firmy ubezpieczeniowej na umowę o pracę, gdzie zebrałem kolejne doświadczenia, a obecnie przeszedłem do kolejnej firmy, gdzie nie pracuję już 'na słuchawce'. W obu firmach podejście do pracownika i szacunek do jego pracy to przepaść pomiędzy tym co widziałem w PZU. Jak ktoś w moim zespole obecnie narzeka, to wtedy opowiadam o CC PZU i wtedy dochodzimy do wniosków że nie mamy najgorzej :D

Podsumowując, polecam pracę w PZU potraktować tylko jako zebranie jakiegoś doświadczenia i szukania pracy gdzie indziej. Gdybym wiedział o tym od początku, że nic się tam wcale nie zmieni, że nie mogę liczyć na normalną umowę i że to wcale nieprawda że nie znajdę lepszej pracy, pracowałbym tam znacznie krócej.
7
Janek 2017-06-12 01:11
Przepracowałem w tej firmie 25 lat. Tak, dokładnie 25 lat i 3 miesiące. Przetrzymałem kilkunastu prezesów, naczelników i kierowników. Dla mnie PZU skończyło się kiedy odszedł prezes Funleczek - on ostatni zaczynał jako agent żeby stopniowo awansować. Cała reszta to klony w białych kołnierzykach dostarczonych przez polityków lub kolesi przy korycie. Teraz siedzą tam ludzie typu Marut, Żelski, Kurcweil którzy w nosie mają pracowników. Dbają tylko o to żeby utrzymać się przy korycie a jeśli wymaga to zwolnienie ludzi w terenie to robią to bez mrugnięcia oka. Dla mnie PZU to dno z którego w końcu się odbiłem.
6
Olek 2017-06-12 11:36
PZU ma wysokie standardy bo to firma mająca trzymać światowy poziom.
Olo 2017-06-12 12:41
O jakich standardach piszesz/myślisz?
Alusieńka 2017-06-18 15:14
Generalnie to bardzo dużo zależy od tego czy lubimy swoją pracę czy robimy bo musimy. Ja robię w PZU to co lubię i jestem bardzo zadowolona a w dodatku mam świadomość, że moja praca jest stabilna. Staram sie pracować sumiennie i firma docenia moją pracę.
Maruśśśśś 2017-06-20 12:22
Witam,

Czy ktoś podpowie na jakie stanowisko aplikować w Contact Center ??
Na pewno nie interesuje mnie dział sprzedażowy... a z tego co widzę bardzo duzy wysyp ogłoszeń ma ostatnio pzu.Czy w Contact Center jest jakiś dział w miarę spokojny?
Maruśśśśś 2017-06-20 12:23
Witam,

Czy ktoś podpowie na jakie stanowisko aplikować w Contact Center ??
Na pewno nie interesuje mnie dział sprzedażowy... a z tego co widzę bardzo duzy wysyp ogłoszeń ma ostatnio pzu.Czy w Contact Center jest jakiś dział w miarę spokojny?
Olo 2017-06-20 14:52
Omijaj szerokim łukiem całe contact center. Serio. Szkoda czasu i nerwów.
1
Rafał 2017-06-21 00:32
Aby miec wysokie standardy i być profesjonalnym trzeba miec zmotywowanych pracowników a nie sfrustrowanych ludzi na zleceniu za 13 brutto/ h !!!!
Inaczej Pzu pojdzie na dno !!!
5
Asekurant 2017-06-22 10:20
Czy ktoś może mi podpowiedzieć coś na temat przedstawiciela ds. ubezpieczeń i inwestycji w Łodzi? Będę wdzięczny.
Zostaw swoją opinię o PZU - Warszawa
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie PZU