Logowanie dla kandydatów/kursantów

Rejestracja | Zapomniałem hasła

Logowanie dla Pracodawców

Rejestracja pracodawcy | Zapomniałem hasła

Nowe zasady dotyczące cookies
Witryna korzysta z plików cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies".

plus Dodaj ofertę pracy | Logowanie
Praca opiekunka
Kursy / Szkolenia - zobacz wszystkie 199!
Praca w Niemczech dla opiekunek - płacimy o 1000 zł więcej niż konkurencja
Sortuj: Najnowsze | Najstarsze
logo PZU

Opinie o PZU

Pracowałeś w firmie PZU i chcesz podzielić się opinią o niej? A może chciałbyś w niej pracować i zastanawiasz się, jakie warunki oferuje pracodawca? Dodaj wpis - może on pomóc Tobie i innym zainteresowanym osobom w uzyskaniu poszukiwanych informacji.

zdjecie uzytkownika
ania28 - 2015-04-16 13:01:45 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Pracowalam na infolinii PZU i strasznie mnie dziwia negatywne wpisy, bo ten okres mojej kariery zawodowej wspominam jako jeden z najlepszych. Praca ta pozwolila mi na poznanie ubezpieczen, a bylam kompletnie zielona w tej tematyce, nauczyla mnie dyscypliny i przede wszystkim dala mi mozliwosc zdobycia doswiadczenia menedzerskiego w dosyc mlodym wieku, bo majac 23 lata. Po 8 miesiacach pracy na tzw sluchawkach wzielam udzial w rekrutacji i zostalam liderem. Dzieki temu, po zakonczonych studiach wrocilam do mojego miasta rodzinnego i okazalo sie, ze z moim doswiadczeniem nie mam problemu ze znalezieniem pracy. Polecam w 100% rozpoczecie pracy na infolinii zwlaszcza studentom, zarobki na poczatku nie sa imponujace, ale od czegos trzeba zaczac. Do wpisu zainspirowala mnie mloda osobka, ktora zastanawia sie co zrobic po maturze.
zdjecie uzytkownika
gość21 - 2015-04-20 16:48:28 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Witam, może wiecie jak wygląda praca w PZU jako Dyrektor Oddziału. Tzn jaka forma: działalność czy umowa i jakie zarobki....
zdjecie uzytkownika
tomek - 2015-04-24 18:40:11 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
nie wiem czy widzieliście ( w sumie trudno nie widziec, bo jest tego masa) ogłoszenie na agenta ubezpieczeniowego PZU? wiecie ile można tam zaorbić mniej więcej?
zdjecie uzytkownika
Roza - 2015-04-24 20:36:47 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [bn - 2015-04-15 11:11:57]:
Nie polecam. Kiedyś było ok. Wynagrodzenie było prowizyjne i w zależności od tego ile pracowałaś tyle zarabiałaś. Później jak PZU zaczęło spadać w dół to zaczęli zatrudniać różnych oszołomów, którzy wymyślali różne cudowne strategie ratowania PZU. Czym bardziej te strategie były bezsensowne tym bardziej agenci byli zmuszani do ich stosowania, z manipulacją i oszustwami włącznie. W tej chwili każdy agent ma swojego kierownika, któremu musi się co tydzień spowiadać co zrobił, a czego nie zrobił i co zrobi w kolejnym tygodniu. Kierownik ma premię uzależnioną od wyników agenta, więc nie przebiera w środkach. Prawda jest taka, że konkurencja ma dużo lepszą ofertę więc coraz trudniej jest znaleźć nowego klienta, a i dotychczasowy klient jak znajdzie coś lepszego to go siłą w PZU nie zatrzymasz. Co pół roku jest rozliczenie wyników i jak przez 2 takie okresy nie masz szczęścia wyrobić planów to PZU rozwiązuje z tobą umowę. Co najważniejsze zatrzymując sobie Twoich klientów. KOszty bycia agentem są coraz większe bo oprócz ZUSu musisz opłacić benzynę, utrzymanie auta, telefon, tusze do drukarki, papier, musisz kupić laptopa i drukarkę przenośną. Gdyby praca agenta w PZU była ok to nie było wciąż ogłoszeń o rekrutacji.
zdjecie uzytkownika
Anonim - 2015-05-05 11:15:19 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Pracuję ponad rok na infolinii windykacji początkowa stawka 10 zł brutto czyli ok 7,48 na rękę po 6 miesiącach 2 umowa na rok 11 zł brutto czyli 8,20 na rękę (osoba nie studiująca) dla studenta ok 9,50 na rękę przy 2 umowie.(Umowa oczywiście zlecenie).Szkolenie 3 dni teoria 3 dni odsłuchy potem egzamin.Na windykacji nie jest lekko jak wyślą dużą ilość wezwań do zapłaty telefon dzwoni non stop.Z ludźmi też trzeba się naużerać w końcu często trzeba ich przekonywać żeby zapłacili.Oceniany jest czas notatki służbowej i jakość obsługi Klienta.Jedyny plus jaki widzę to miła atmosfera.
zdjecie uzytkownika
Adam - 2015-05-10 15:43:47 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Ja chetnie bym u nich sobie dorobił, mam doświadczenie pracowałem na infoliniach już kiedyś. Potrzebuję dodatkowej pracy i mógłbym pracować od 17 do 21 a nawet dłużej jakby chcieli, nie wiecie czy można u nich sobie w ten sposób dorobić?. I gdzie się zgłosić z cv i lm?
zdjecie uzytkownika
adam78 - 2015-05-17 22:28:10 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (2)
pracowalem na infolinii PZU na 5 roznych projektach, ODRADZAM ! bo :

1. szkolenia sa fatalne, ucza blednie i brak praktycznej wiedzy
2. za bledy w pracy mozna byc blyskawicznie wyrzuconym bez ostrzezenia
3. ciagle przyczepiaja sie do was pracownicy z dzialu jakosci, prowokuja do klotni, dzwonia tez tzw. liderzy i mentorzy, sprawdzaja wiedze i prowokuja do klotni, sprawdzajac wasza przydatnosc do pracy
4. jak sie pytasz o cos, to kierownik, lider, mentor, konsultanci, kazdy ci mowi co innego, ogolny chaos


podsumowujac, idac tam, tylko tracisz czas i nerwy, zwolnisz sie po miesiacu, gora po trzech, szans na awans nie masz zadnych, mozesz rownie dobrze grac w lotto
zdjecie uzytkownika
IMHO - 2015-05-21 11:28:53 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Pewnie około 90% pozytywnych opinii to robota opłaconych trolli.
( usunięte przez administratora )
zdjecie uzytkownika
rok na assistance. - 2015-05-22 22:12:17 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Niektóre komentarze mnie bawią, nie żyjemy w ameryce i niestaty nie mając studiów tudzież doświadczenia w pracy nie spodziewajcie się cudów. Zwiedziłem wiele "kolsenter" i to jest najlepsze z nich wszystkich, atmosfera w pracy jest niezastąpiona - co najważniejsze masz dużą szansę wszystkich dookoła Ciebie poznać. Przerwa - musisz po nią dzwonić (zapytać) ale to jak ktoś napisał że po 9 godzinach wyjdziesz dopiero na pierwszą przerwę to bzdura. To zrozumiale że trzeba dostac zgode bo o 10 rano 90 procent konsultantów by jarało szlugi na dole a klienci by wisieli po 20 min na lini.

To że po szkoleniu nie umiesz nic i obwniasz trenera - sory ale jesteś matołem. jako początkowy konsultant masz 10 starszych obok siebie którzy Ci pomogą i dodatkowo wyznaczone wsparcie którego psim obowiązkiem jest wytłumaczenie Ci wszystkiego. Jeśli podejmujesz decyzje których nie jesteś pewien i nie skonsultowałeś to z nikim - powtórze jeszcze raz - jesteś matołem.

Dzwonią różni ludzie z różnymi problemami - jeśli twoja wyobraźnia nie akceptuje tego że do firmy ubezpieczeniowej dzwonią ludzie którzy nie znają owu (a ty znasz) i w pewnym sęsie czują się oszukani (a nie są) to kolejny dowód na to że jesteś matołem. Po 2óch tygodniacz pracy już potrafiłem sobie z Tym radzić.

NIe znajdziesz na rynku "kolsenter" lepszej pracy jeśli chodzi o warunki.

i nikt mi za to nie zapłacił. Jeśli jesteś matołem nie marnuj prosze czasu na szkoleniach. Idz do innej pracy i później nażekaj na nią w internecie a ja nie bedę poprawiał po Tobie skieubasioncyh spraw.

Nara
zdjecie uzytkownika
jacek - 2015-05-25 13:15:17 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
@rok na assistance wydaje mi się, że przesadziłeś w komentarzu, widomo, ż enow osoba poytrzebuje szkolenia i nie wie wszytsko na raz, a jesdnak PZU to spora firma i zanim pracownik będzie mógł zostć przykładowo agentem ubezpieczeniowym to trzeba sprawdzić stan jego wiedzy, bo musi byc na najwyższym poziomie.
zdjecie uzytkownika
też byłem na assistance - 2015-05-31 09:46:47 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Odpowiedź na: [jacek - 2015-05-25 13:15:17]:
Jeżeli uważasz, że CC PZU Assistance jest najlepsze ze wszystkich jakie zwiedziłeś to wyrazy współczucia.W Warszawie naprawdę ciężko znaleźć CC z umową za 10 zł brutto na śmieciówce. W najgorszych CC gdzie wciskasz przysłowiowe majtki w 5 paku płacą od ok 12 zł, w większości banków i instytucji finansowych masz umowę o pracę, a co za tym idzie normalny, płatny urlop, zwolnienie lekarskie, okres wypowiedzenia itd...
Co do pomocy konsultantów ok., większosć pomaga, tylko, że nowi po szkoleniu powinni mieć wystarczająco dużo wiedzy, żeby samemu sobie poradzić z większością zadań a w praktyce wygląda to tak, że nowa osoba jedną sprawę robi godzinę przy okazji konsultując to po 10 razy. To chyba świadczy o jakości szkoleń.
I ostatnia rzecz: skoro jest tak dobrze, to dlaczego rekrutacja trwa non stop i co 2 tygodnie są nowe twarze? Ja też pracowałem w różnych CC i tylko u najbardziej tandetnych pracodawców był taki syf, u szanującego się pracodawcy i godnie traktujacego pracowników ludzie siedzieli po kilka lat, w PZU jak ktoś pracuje 6-8 miesiecy to już prawdziwy weteran.

PS
Po pracy na assistance przeszedłem na infolinię do jednego z banków - umowa o pracę 2500 zł brutto podstawy + premie co średni daje ok 3000-3300 zł. W PZU żaby dostać takie pieniądze trzeba by przepracować ponad 300 godzin. Komentarz chyba zbędny.
zdjecie uzytkownika
słiok - 2015-06-04 20:02:25 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Jeżeli pochodzicie z Warszawy to praca dla was z pewnym awansem. Jeżeli jesteście przyjezdni to tylko słuchawka bez jakichkolwiek szans na awans. Ostatnio ze słuchawki premię w postaci awansu dostają osoby pochodzące z Warszawy, nie zależnie jakie mają wykształcenie czy się starają czy dobrze wykonują swoje obowiązki. Przyjezdnych tzw, słoików ma się za nic nawet jeżeli się starają mają wysokie wykształcenie to nic nie dostaną w zamian a nawet cię zwolnią. Tak jest rzeczywistość pracy w PZU na słuchawce.
zdjecie uzytkownika
rozmowa - 2015-06-09 14:32:01 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Zgadzam się z przedmówcą - rozmowa na poziomie żenującym w kilkuosobowym gronie. Zero pytań do kandydatów na temat doświadczenia, czy czegokolwiek, zabawa z układaniem zdań i to wszystko, po czym oceniają, czy się nadajesz do pracy :) Stawka - 10zł BRUTTO, co dla osoby nieubezpieczonej nie wiem, ile wynosi netto? 6,5zł, może 7zł? Naprawdę, wstydziliby się proponować takie warunki. Szkolenie obowiązkowe i oczywiście BEZPŁATNE (2tyg). Chyba nie trzeba tego komentować. Praca może dobra dla kogoś, kto nigdy w życiu nie pracował, chce mieć "coś ładnego" na początek w CV i zadowala go 6 zł na rękę.
zdjecie uzytkownika
ewa88 - 2015-06-10 18:50:58 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [rozmowa - 2015-06-09 14:32:01]:
Z tego co wiem to doświadczenie nie jest wymagane, więc po co o nie pytać?? Rozmowa w przeciwieństwie do innych w których uczestniczyłam przebiegała w miłej atmosferze, na pewno była niestandardowa i dlatego uważam ją na plus. Warunki może nie są imponujące, ale moja znajoma tam pracuje i wiem że są duże możliwości awansu. W dzisiejszych czasach obsługa tel i internetowa to podstawa i na pewno będzie się ciągle rozwijać. Po mojej znajomej widzę, że warto.
zdjecie uzytkownika
do ewa88 - 2015-06-12 09:44:29 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Po co pytać o doświadczenie? Choćby po to, że w firmach (niekiedy duuużo mniejszych niż PZU), w których ma się poszanowanie do kandydata i do jego doświadczenia, stawka jest od tego zależna. Poza tym, skąd kandydat, idąc na rozmowę, ma wiedzieć, że nie wymagają doświadczenia? Oczywiście doświadczenie to nie wszystko - wiadomo, że każdy może sobie wpisać w CV, co zechce, ale po to jest rozmowa, żeby te informacje zweryfikować w praktyce. Rozmowa przebiega w taki sposób, że chyba tylko ktoś upośledzony intelektualnie i to w stopniu najwyższym nie jest w stanie otrzymać tej pracy - to też świadczy o pracodawcy. I nie oszukujmy się, ale proponowana stawka to jest śmiech na sali. Zwyczajny wyzysk, bo taka stawka nie powinna być proponowana nawet osobom bez doświadczenia, jest po prostu żenująco niska. Tym bardziej, mając na względzie fakt, ile kasy przemiela PZU. Jeśli ktoś mieszka z rodzicami i chce sobie zarobić na "własne przyjemności", to może być. Ale jeśli ktoś ma kredyt na mieszkanie i utrzymuje się w całości sam, to chyba musiałby przepracować 300h miesięcznie, żeby starczyło mu chociaż na opłaty. Uwierzcie - niektóre firmy "krzak" proponują większe pieniądze o 2-5zł na h. Przy czym można uzyskać jeszcze jakieś premie itp. Naprawdę, nie należy tego dalej komentować. Jeśli kogoś zadowala ta stawka i jara się samym faktem, że to PZU to: po pierwsze - wiadomo, że nie utrzymuje się sam, po drugie - dał się złapać na ich chwyt, że są tak prestiżowi, że mogą wyzyskiwać, bo przynajmniej w CV będzie miał taką ładną pozycję jak PZU.
zdjecie uzytkownika
df - 2015-06-12 16:56:49 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [Roza - 2015-04-24 20:36:47]:
Powiem Ci ta, że jak będziesz zawalać jak mrówka to coś zarobisz. A niesety mają niskie prowizje w porównaniu z innymi firmami... Aż żałosne, że taka mocna firma tak słabo dba o Agentów./
zdjecie uzytkownika
zawiedziony - 2015-06-18 21:56:30 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
szkolenie przeciąga się, od momentu (10 dni) w którym zgodnie z podpisaną już umową powinno być płatne kontakt urywa się - trudność ze zdobyciem numeru telefonu do lidera ( i uwierzcie, nie chodzi o brak umiejętności przebicia sięczy walki o swoje -oni po prostu tych numerów nie chcą dawać), nacisk na jak najszybsze podpisanie umowy, zgłaszanie dyspozycyjności, któa idzie do śmieci, robienie z pracy na słuchawce czegoś niezwykle atrakcyjnego - przez pierwsze dni olewasz, potem orientujesz się, że poświęciłeś już tyle czasu na szkolenie, że szkoda wyjść - zostajesz i nic z tego nie masz, bo pracy NIE MA.

NIE
NIE
JESZCZE RAZ NIE

młodzi ludzie, którym przyszło być za cokolwiek odpowiedzialnym i zaczynają stawiać warunki - mniej więcej tak kompetentni są ''liderzy''
zdjecie uzytkownika
kasika - 2015-06-24 18:32:30 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Przeczytałem zawiedzony co piszesz i tak mam mieszane uczucia, bo z jednej strony chciałabym sprawdzić na swojej skórze a z drugiej sie waham. U mnie w Olsztynie teraz jest wakat dla agenta ubezpieczeniowego, pracowałam już tak kiedyś i wiem z czym się to je. Ogłoszenie widziałam tu http://www.gowork.pl/praca_podglad,5928712?keywords=®ion=olsztyn
zdjecie uzytkownika
kasika - 2015-06-24 18:32:37 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Przeczytałem zawiedzony co piszesz i tak mam mieszane uczucia, bo z jednej strony chciałabym sprawdzić na swojej skórze a z drugiej sie waham. U mnie w Olsztynie teraz jest wakat dla agenta ubezpieczeniowego, pracowałam już tak kiedyś i wiem z czym się to je. Ogłoszenie widziałam tu http://www.gowork.pl/praca_podglad,5928712?keywords=®ion=olsztyn
zdjecie uzytkownika
Ryszard - 2015-06-24 18:36:12 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Ja się zastanawiam, czy warto ubiegać się o posade agenta ubezpieczeniowego jak w ogłoszeniu http://www.pracuj.pl/praca/agent-ubezpieczeniowy-krakow,oferta,3980010 . Wydaje mi się, że to oferta w stylu, damy Ci trochę kasy, otwórz własny punkt, pracuj na własna działalnośc i może Ci się zwróci wkład i odniesiesz sukces. Jednak ryzyko jest..
zdjecie uzytkownika
były pracownik PZU - 2015-07-04 17:41:19 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Jako KS we Wrocławiu dostałem jako narzędzia pracy: komputer stacjonarny i samochód(bo akurat był w Oddziale), zapoznano mnie z działem sprzedaży i wydrukowano podręczniki do szkolenia, dostępy do systemów pojawiły się po 3 tygodniach, telefon kom. po 2 miesiącach a notebook dla KS po 6 miesiącach... byłem z poza branży... wymagania pojawiły się po 2 tygodniach...kpina...!!!
zdjecie uzytkownika
były agent PZU - 2015-07-08 16:32:22 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
w Warszawie na początku bsą ajki o wysokich prowizjach "zarobki dwu lub trzykrotnie wyższych od średniej krajowej" (pierwsze kłamstwo), potem szkolenie do którego dopłacić trzeba prawie 200 zł. zakończone egzaminem, gdzie i tak każdy ściąga. liderzy i starzy agenci - kupa PRLowskiego chamstwa, podkładają świnię młodym pracownikom na każdym kroku, bo sami boją się wylecieć z pracy. lider jeździ w teren z 1-2 cwaniarami "gwiazdami" i z nimi zarabia kasę odwalając ich robotę, reszta agentów lata w terenie lub wisi na słuchawce i jest to zwykła akwizycja. od razu naciskają i zmuszają do założenia działalności gospodarczej, więc tylko na ZUS traci się pieniądze, a na PZU jako pracodawcę - bezcenny czas. nikomu nie życzę tyrać jak frajer w tym kołchozie!
zdjecie uzytkownika
Irek - 2015-07-26 23:23:18 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
No to dziwne @były agent PZU. Zszokował mnie Twój wpis, bo w życiu bym nie podejrzewał, że tak duża firma, jaką jest PZU namawia pracowników na zakładanie własnej działalności.. Jak dla mnie śmiech na sali i na starcie ogromny minus. Taka firma powinna oferować umowę o pracę i pełen socjal, haha ubezpieczenia..
Rozmowa Kwalifikacyjna
Przebieg rekrutacji: rekrutacja jest fikcyjna, tylko dla zachowania pozorow, biora kazdego, bo wszyscy sie od nich zwalniaja blyskawicznie
Pytania: wiedza ogolna na temat PZU, podstawa z ich ulotki
zdjecie uzytkownika
Bezel - 2015-07-29 21:59:39 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
PRZESTROGA DLA WSZYSTKICH CHCĄCYCH PODJĄĆ PRACĘ W PZU!!!!!!!!
Hej ludzie, może opiszę precyzyjnie jak wygląda naprawdę praca w Centrum Operacyjnym PZU Warszawa byście nie tracili czasu i nie łykali jak pelikany głupot jakie będą wam na szkoleniu usilnie wmawiać tzw. Kołczowie. Współpracowałem z PZU 6 m-cy na Windykacji , generalnie obok był Direct i niedaleko Medyczna więc rozmawiałem z wieloma pracownikami i w zasadzie wszędzie jest identycznie; te same wady, dlatego dajcie sobie spokój za wczas z tą firmą; z mojej grupy zaczynało 25 osób, po szkoleniu zostało 16, po miesiącu 5, po 2 miesiącach 3, ja odszedłem po ponad 5 m-cach bo ta praca to porażka i wykańcza nerwowo. Zaczynając od SZKOLENIA heh to jest jedna wielka ściema nie mająca nic wspólnego z rzeczywistością, nie ma na nich 3/4 rzeczy które są w realu a pracując na programach takich jak EVEREST, INSURER i RIN jesteście zdani tylko na siebie i na szybkie ich opanowanie co jest stosunkowo trudne patrząc na ogrom procedur, których większość nie jest omawiana lub ich nie ma bo nie mają na to czasu. Prawdziwy zakres materiału zobaczycie jak Wam dadzą dostęp do folderu „windykacja” gdzie jest parę GB plików z różnymi pismami i aneksami heh i dostaniecie polecenie by „w międzyczasie na przerwie się z tym samemu zapoznawać” - idiotyzm? Jeśli chodzi o koordynatorów to totalny chaos, nie ma ujednoliconych wytycznych, każdy ma swoją wersję postępowania ja np. miałem tak, że raz mi kazano „cisnąć klienta” by zapłacił jak najszybciej, potem na zmianę przyszła inna koordynatorka i dostałem po głowie bo niby „mam być miły i trzymać pozytywny kontakt z klientem” a na końcu przyszedł kolejny koordynator i kazał mi iść do domu „bo ponoć moje połączenia trwały za długo i robi się przez to kolejka” - wierzcie mi to jest tam norma, a powiedz coś to „wszystko było na szkoleniu” heh a w czasie kiedy tam pracowałem to 3 razy zmieniali i uzupełniali materiały szkoleniowe : .... Generalnie płaca to w tej firmie totalne dno, znajomy za przepracowane ponad 200 h w m-cu dostał 1400 zł wypłaty na rękę (po 4 dniach zrezygnował) – po odliczeniu składek-; nie ma żadnych premii, to jest ściema z tą dychą na rękę po zwindykowaniu określonej sumy nie wierzcie w to!! System działa tak, że to koordynator wyznacza Ci czy masz outa, info czy Tepse i ma takie instrukcje z góry by nikt przypadkiem za dużo nie zwindykował a połowa połączeń wpadających jest i tak pusta albo windykujecie OC rolników za 60 zł; dlatego pogódźcie się z tym, że wasza wypłata nie wyniesie więcej niż 1200 zł – trzymając rygor 40 h tygodniowo. Jak już dają premie to tylko motywacyjne „starej gwardii” swoich pracowników, za to, że niby wam pomagali a i tak każdy tłumaczy wam wszystko na opak i po swojemu , że i tak nic z tego nie kumacie. Poza tym generalnie w/w programy się zawieszają i często psują ale niestety jak będziecie dostawać ocenę jakości co miech to nikt tego nie weźmie pod uwagę dlatego nawet jak zrobicie wszystko dobrze to i tak dostaniecie 70% skuteczności – żal!! Jeśli chodzi o klientów to jakiś koszmar, 80% to tzw. trudni klienci w dodatku podkur***ni tym, że dzwonicie do nich rano lub wieczorem; większość z nich to totalne ciemniaki emeryty albo rolniki których świat dosłownie wy**ał jak strawił; nie mających zielonego pojęcia co podpisują : . Ja miałem osobiście taki przypadek, że jak zaproponowałem dziadkowi wysłanie umowy sprzedaży pojazdu emailem to mi zaczął grozić i wrzeszczeć, że go na jakieś kredyty przez telefon naciągam i że „żadnych emaili nie będzie podpisywał” : a kolejny w ogóle był oburzony, że musi za OC zapłacić bo myślał, że PZU to to samo co ZUS „... a przecież on płaci składkę do ZUS...” : . Choć może to jest śmieszne to po pewnym czasie zacznie Wam to grać na nerwy zwłaszcza jak zaczną do Was ciskać h*** i k*** a wy będziecie musieli być grzeczniutcy jak aniołki.... w dodatku wszystko jest nagrywane i cały czas jesteście na podsłuchu jak w jakimś pier****m Big Brotherze ,mojego kumpla koordynatorka odesłała do domu bo „rozmowa była ok ale ton jego wypowiedzi jej się nie spodobał”... heh żałosne po prostu.... szczerze już po 2 tyg zaczniecie przychodzić do tej pracy z miną jakbyście mieli się wyrzygać – nie mówiąc już o minie jak zobaczycie swoją wypłatę. Kolejna ściema heh AWANSE. Oczywiście na stronie PZU jest pełno ofert pracy dla „doświadczonych” ale niestety wszystkie stanowiska z umową o pracę są już z góry obstawione :. Sam byłem świadkiem jak koleżanka była pytać się Koordynatorki z działu obok na który szukali starszego specjalisty i zapytała o wymagane akty prawne na rozmowę która miała być dopiero za tydz, na co uzyskała odp., że „oni już wybrali pracownika” - hehe choć rekrutacja jeszcze trwała, „oficjalnie”. Z resztą sami zobaczycie tych koordynatorów i dyrektorów, to albo ludzie już starsi, albo łepki po 23 lata albo tzw. piękne paniusie z dużym dekoltem, 88% tylko z maturą, przeważnie na stołku po znajomości bo inaczej zapewne smażyliby frytki w MC Donal
zdjecie uzytkownika
Bezel - 2015-07-29 22:01:44 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (7)
No żebym nie był totalnym hejterem to napiszę teraz o nielicznych pozytywach pracy w PZU; na pewno podpisuje się pod zdaniem wszystkich o dobrej atmosferze pracy bo można poznać pełno ciekawych i totalnie wyluzowanych ludzi no i jednak ta elastyczność pracy gwarantuje więcej pozytywów niż negatywów; i chyba to by było na tyle :. Podsumowując każdemu człowiekowi zaczynającemu swoją „przygodę zawodową” w mieście Warszawa odradzam tą firmę bo zmarnujecie tu tylko swój czas i nerwy; totalne 0 perspektyw i wegetacja zarobkowa; firma wykorzystująca zdobytą za komuny pozycję rynkową i nastawiona na niskie koszty pracy przez wyzysk głównie ludzi młodych. Pozdrawiam i przestrzegam !
Zostaw swoją opinię
Powiadomienia
o nowych wpisach
Obserwuj ten wątek!
Akceptuję Regulamin
captcha
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie PZU

Wyraź opinię o innych firmach z tego miasta

Poznaj prywatne opinie na temat pracodawcy! Wyślij wiadomość do wszystkich użytkowników, którzy obserwują ten wątek.

Twoj email:
Wiadomość:
Masz pytanie do prezesa firmy PZU ?
Zadaj pytanie
alert