logo PZU

PZU

Warszawa

Opinie o PZU

nick 2016-08-27 19:40
czy ktoś może coś dodać o pracy na innym stanowisku niż cc? jakie są zarobki dyrektorów oddziałów? chodzi mi o podstawę
5
strucel 2016-09-07 11:36
dawaj na Konstruktorską tu nie ma takich kwasów a podbić stawkę do 15 czy 16 zł nie jest problemem
4
hahaha 2016-09-11 23:38
Błędy ortograficzne to nic. Jak można zarejestrować szkodę do awarii..
2
Paulina 2016-09-18 10:49
Pracowałam w PZU życie na konstruktorskiej
rok i ciężko wyrobić system motywacyjny. Nie szanują pracowników. NIE MA UMÓW O PRACĘ. Są tylko umowy zlecenie chyba że awansujesz na kierownika....co jest nie realne
7
Mania 2016-09-19 03:24
Nie ma nic bardziej cudownego i naiwnego zarazem, jak ocenianie pracodawcy na podstawie ledwie co odbytego szkolenia :)

Pozdrawiam i powodzenia!
2
Kuba 2016-09-22 10:45
Wszyscy tak mówią i piszą na początku jak jest dobrze i ślicznie tak samo jak szukasz pokoju lub mieszkania do wynajęcia to wszyscy też są mili i uprzejmi a w trakcie pracy lub mieszkania wszystko wychodzi na jaw. W CC PZU zapomnij o umowie o pracę, pracujesz według składanej dyspozycyjności ale musisz się liczyć że nie wszystkie godziny jakie składałeś w dyspozycyjności dostaniesz. A co do awansów to nie tylko dotyczy PZU a gdzie byś nie był lub była. Skończyły się czasy gdy za wiedzę i umiejętności dostałaś/-eś pracę lub awansowałaś/-eś na wyższe stanowisko. Teraz się liczą głównie znajomości bo w dzisiejszych czasach bez nich nie znajdziesz w większości porządnej pracy nie znajdziesz. W dzisiejszych czasach liczy się tylko kasa kasa i jeszcze raz kasa. I rada dla przyszłych pracowników PZU - w tej firmie nie można się wychylać tzn. pokazywać że jest się mądrzejszym lub lepszym od osób nadrzędnych. Znam osoby które tak robiły a zostały albo zwolnione albo zmuszone do odejścia z pracy - zostało to odebrane jako zagrożenie. A wiadomo w dzisiejszych czasach każdy się boi o swój "stołek".
13
Nat 2016-09-23 17:16
To wszystko co piszesz, jest szczerą prawdą. Ja przez swój - na szczęście krótki - czas w PZU straciłem tylko nerwy i pieniądze (działalność gospodarcza). To jest praca dobra dla aspołecznych psychopatów i naciągaczy, a już największymi szujami są "naganiacze" łapiący ludzi na temat "stabilnej pracy w renonowanej firmie z zarobkami przekraczającymi trzykrotnie średnią krajową". Pracowałem w wielu miejscach, natomiast PZU jest firmą najgorszą z możliwych. Owszem, nie każdy ma predyspozycje na zostanie AKWIZYTOREM wmawiającym ludziom, że dla ich "dobra" muszą bulić za "ubezpieczenie" (czyt. agent ubezpieczeniowy), natomiast "kolesiowstwo" i wszelkie inne negatywne aspekty pracy w PZU poznałem na własnej skórze i stąd z całego serca odradzam pracę tamże, jak również przestrzegam przed osobami "naganiającymi" to pracy w PZU oraz ubezpieczenia się tam (tzw. "owce").
8
mona 2016-10-07 12:07
Witam, czy Ktoś z was może powiedzieć jak wyglądają mniej więcej zarobki Dyrektora oddziału ?
4
niepolecam 2016-10-17 16:58
Właśnie jako były agent dostałem pismo po 2 latach i dali mi termin 7 dni do opłacenia różnic w wyliczeniu dla klienta składek, muszę zapłacić 611 złotych, k .. zona aż pilota rozwaliła o podłogę, nie polecam tej firmy chociaż polska, bo siedzą tam ludzie którzy dzielą się zleceniami, jak nie jesteś z nami to przeciwko nam. A te głupie i czasochłonne szkolenia to porażka, nikt tam nie potrafi uczyć tylko sami sobie są dla siebie.
3
Dostawca 2016-10-17 17:37
Firma jest naprawdę w porządku, nie ma na co narzekać, zatrudniają na umowę o pracę i jest naprawdę sensownie
1
A700 2016-10-27 15:53
Może ktoś napisać jak jest z zatrudnianiem się - nie do CC, ale do biura przy Grzybowskiej. Wszystko ładnie, tylko nie chcą mi dać umowy z datą za 3 miesiące (okres wymówienia w poprzedniej firmie). Mówią, że jak przyjdę do pracy to 1 dnia podpiszą umowę. Ktoś już tak miał? To normalne jest? Może ktoś coś o tym napisać? Jak dla mnie to dość podejrzane.
1
Matuszewska 2016-11-04 21:22
Wszelkie negatywne opinie o pracy w Contact Center są grubo przesadzone. Kwestie zarobkowe są umowne, nie jest to praca wymagająca niesamowitych zdolności, nie ma również odpowiedzialności finansowej, za czym idą zarobki adekwatne do wkładu. Stawka prowizyjna nie jest trudna do wyrobienia, dla osób, które chcą i się starają, także można pracować za podstawę, lub wyrabiać dodatki. Co do atmosfery to nie wyobrażam sobie współpracy z innymi ludźmi. Zgranie i serdeczność, z każdej strony, dużo fantastycznych przyjaźni. Nie przypominam sobie również sytuacji, w której Liderzy odmówiliby pomocy, wręcz przeciwnie, pomoc merytoryczna niesiona jest z każdego końca sali. Poza tym, mimo zróżnicowania wiekowego każdy traktowany jest po partnersku. Kierownik również bardzo w porządku, z którym zawsze się można dogadać. Każdy to popracuje dłużej niż miesiąc, dwa, trzy i nie będzie olewał wykonywanej pracy sam się o tym przekona.
1
Kcin 2016-11-07 18:05
łubudubu-łubudubu niech nam żyje prezes naszego klubu! ;-)
4
Xxx 2016-11-10 09:21
Korposzcurki zamiast pisać te komentarze to do roboty , sprawy lecą, telefony dzwonią , a wy piszecie jakieś komentatorzy, zapewne jeszcze w pracy . Porozmawiamy na coachingu , to będzie raportowane.
9
Marlena 2016-11-10 12:06
Daruj sobie
1
Marlena 2016-11-10 12:12
Dobry dowcip
2
Jolandola89 2016-11-16 17:58
Pracowałam w firmie miesiąc i nigdy więcej!!! Każdemu o słabych nerwach odradzam i proponuję cokolwiek tylko nie firmę PZU. Typowa praca korpo, wszyscy wszystkich podpier***ają, każdy martwi się o swoje. Szkolenie to najgorszy okres w moim życiu, osoby które szkoliły są tak naprawdę zwykłymi konsultantami a traktują nowych jak nie powiem co i nie są uprzejmi i pomocni. O stawkach nie będę się nawet wypowiadała bo to śmiech na sali, w sklepie spożywczyM można zarobić więcej i nie najeść się tyle stresu co w tej firmie. Nie polecaaaaam, ludzie i atmosfera tam to jakaś masakra, przeważnie gejostwo i sfrustrowane panny. SALUT MOI DRODZY, MĘKA MOJA SIĘ SKOŃCZYŁA. ARRIVEDERCI!
5
Antoska 2016-11-17 14:47
Byłam niedawno na rozmowie rekrutacyjnej. Stanowisko zajmujące się uproszczoną likwidacją szkód. Umowa zlecenie. Podjęłabym pracę gdyby nie śmieszne pieniądze 11-16 zł brutto zależnie od jakości pracy. W najgorszej opcji to nawet minimalna krajowa nie wychodzi.
3
ela123 2016-11-17 17:31
fakt, szkolenia to najgorsza rzecz która na samym początku zniechęca, osoby szkolące nie są zbyt pomocne i wymagają nie wiadomo jakiej wiedzy i obsługi systemu w komputerze który dla początkujących to jedna wielka magia. zarobki 10-18zł brutto?! stawka szkoleniowa 7 zl brutto! To jest żart moim zdaniem jak na tak dużą, poważną, znaną i mającą pieniądze firmę!
5
edek1234 2016-11-17 19:44
nie jest to praca wymagająca zdolnosci? w sklepie spożywczym zarobisz więcej nie wysilając przy tym mózgu, gdzie tutaj jest to jednak wymagane i prawidłowo oczywiście, osoba musi mieć pojęcie o ubezpieczeniach i różnych procedurach z tym związanych i wiele wiele innych kompetencji, a zarabia mniej lub tyle samo co w spożywczaku
3
alek.jar 2016-11-26 22:56
czy mogę prosić o kontakt z Panią? Od czwartku mam zacząć pracę w PZU i chciałabym uzyskać więcej informacji..
mój adres e-mail : alek.jar@gmail.com
1
alek.jar 2016-11-26 23:40
przepraszam pomyłka alek.jar97@gmail.com
2
Tak sobie ludzik 2017-01-05 16:46
Ja pracuję równo miesiąc. Wszystko niby było ładnie pięknie, ale jak przyszlo do wyplaty za szkolenie to juz pojawil sie problem-na szkoleniu mowili nam, ze dostaniemy razem z wyplata za grudzien, bo musi byc 50 godzin szkolenia, a co sie okazalo? ze chodzi o roboczogodziny i to dopiero sie o tym czlowiek dowiaduje, jak idzie pierwszy raz podpisac dokumenty na wyplate. Czlowiek sie martwi, ze kasy nie dostanie, bo go, z przyczyn osobistych na szkoleniu nie bylo, a tu sie okazuje, ze chodzi o inne godzin. Umowa ma inny zapis dotyczacy 50 godzin (pada tylko slowo 50 godzin, gdzie na szkoleniu jasno bylo powiedziane, ze chodzi o godziny szkolenia), ale w aneksie juz 50 godzin, ale roboczogodzin. Jesli sie nie mylę prawo nie działa wstecz. Czlowiek musi oplaty porobic, a nie ma jak i wez tu czlowieku teraz na gwalt szukaj zarobku, zeby czynsz oplacic.
Ciekawe czy rzeczywiscie, cena za szkolenie wyniesie tyle co mowili na szkoleniu-rownowartosc etatowej wyplaty-cos czuje, ze chyba nie.
Jedyne co jest fajne, to atmosfera-ja akurat mam milych ludzi.
a to, ze nie informuja o zmianach to jest prawda-zmakneli jedna lokalizacje i polowa nowych osob nie wiedziala, ze maja zmiane w innym miejscu, bo nie mogli tego sprawdzic-bo mozna sprawdzic swoj grafik tylko na serwerze pzu-dla mnie to jest chore,bo wprowadzaja zmiany w grafik i sie o tym nie wie od razu tylko np po przyjsciu do pracy bo np pocalujesz klamke w miejscu, w ktorym pracujesz.

Mam mieszane uczucia co do pzu w tej chwili...
1
Asekurant 2017-01-06 11:06
Firma z marką na rynku i z perspektywą na dalszą działalność. Praca w niej ma przyszłość a w tej kwestii którą opisujesz myślę, że coś musiałeś przeoczyć podczas rozmowy kwalifikacyjnej.
1
Taki sobie ludzik 2017-01-06 13:37
To chyba musiały przeoczyć wszystkie osoby będące ze mną w grupie. Praktycznie nikt z nas nie chciał podpisać umowy z powodu zapisu dotyczącego wypłaty 7 złoty za szkolenie.
Wynikła z tego burzliwa dyskusja, a pani która przyniosła nam umowy jasno powiedziała, że po zakończeniu szkolenia -pozytywnie rzecz jasna- możemy do 20 złożyć wniosek o wypłatę, bo grudzień jest wyjątkowy, z powodu świąt i możemy starać się o wcześniejszą wypłatę. I dodała, że musimy jej uwierzyć na słowo, bo musi być cokolwiek napisane w umowie, ale potem z aneksem wejdzie to sformuowanie rozpisane należycie, ale nas to nie będzie dotyczyć, bo zawieramy umowy przed wejściem aneksu (którego jeszcze wtedy nie było, bo prace nad nim trwały).

Od nowego roku wszedł aneks do umowy, w którym jest już dokładnie napisane jak wynika sprawa wypłaty wynagrodzenia za szkolenie.
Z tego co wiem, to prawo nie działa wstecz-skoro umowy zostały zawarte przed wejściem w życie aneksu, nie powinny być, owe wynagrodzenie za szkolenie wypłacane jak z aneksu. Skoro, na umowach był niezbyt jasny zapis odnośnie wynagrodzenia za szkolenie, to jest to wina pracodawcy, a nie pracownika i musi liczyć się z tym, że każdy taki nienależycie sporządzony zapis będzie interpretowany inaczej.

Sam zapisek, dotyczący 50 godzin, bez określenia jakie to są godziny wprowadza pracownika w błąd-zwłaszcza, kiedy dostaje się informacje od osoby zajmującej się rozdawaniem umów, sprawdzaniem ich, która jasno i wyraźnie mówi, że chodzi o godziny szkoleniowe, a nie roboczogodziny.
Dla wielu osób godziny szkolenia to godziny trwające podczas szkolenia, a roboczogodziny to czas poświęcony w pracy.

Jeśli ktoś zajmuje się sporządzaniem umów, to powinien zdawać sobie sprawę, by tak je formuować, aby nie wprowadzać drugiego człowieka w błąd lub nie powodować mylnej interpretacji danego paragrafu z umowy.

Nie życzę tej pani źle, ale jeśli celowo wprowadza ludzi w błąd, to nie powinna piastować stanowiska osoby, która zajmuje się podpisywaniem umów, bo niestety, ale to firma bardzo dużo traci. Teraz, na ogromnym rynku firm ubezpieczeniowych opinia jest bardzo ważna-dobrą opinię bardzo łatwo stracić przez, by się wydawało, mało istotne rzeczy.

Nie twierdzę, że praca jest zła, bo atmosfera, w moim miejscu pracy jest póki co naprawdę fajna, mam też czadową liderkę.

Chodzi o fakt kiepskiego przepływu informacji, ogólnego przekazywania informacji podczas rozmowy kwalifikacyjnej czy podczas szkolenia, nic więcej. Według mnie, brakuje kompetentnych ludzi, którzy by pilnowali takich rzeczy-to jest ogromna korporacja, która powinna pilnować takich rzeczy.
6
brak nika 2017-01-06 14:02
Omijać szerokiem łukiem PZU-Warszawa Mokotów , szkolenie tygodniowe zrobione na pół gwizdka , szkolenie minim.miesiac powinno trwać . Trzeba przepracować 50 godzin , aby uzyskać wynagordzenie. Wiedza , która trzeba posiadać nie jest adekwatna do wynagordzenia. Ciągłe rotacje na słuchawkach infolinia ogólna , oczywiście liderzy są dwulicowi , trzymaja się swoich stołków , chociaż to nie jest praca ambitna i udaja , że ciężko pracuja , a nie pamietaja jak sami zaczynali. Liderzy na ogólnej nie chca pomagać chociaż ich funkcja to jest pomoc , wsparcia za to wykonuje swoje obowiązki i pomaga ,ale nadal uważam , że za mało jest ludzi do tzw pomocy przy takiej liczbe konsultantów.
Jeśli kogoś się uczepią to będą wymyślali powody , żeby nie pracować dalej po tych 50h , ale konkretów nie usłyszysz tylko ogólniki.
NIE POLECAM PZU
10
Łukasz 2017-01-06 19:27
Witam, na jakiej ulicy znajdował się oddział PZU na Targówku, wiem że był na Targówku Fabrycznym ale nie pamiętam nazwy ulicy a jest mi bardzo potrzebna. Proszę, o pomoc.
1
Nick 2017-01-08 12:21
Matuszewska 14
1
Tomek Z. 2017-01-10 19:01
Pracuję na Równoległej od października, miałam duże obawy po przeczytaniu opinii na temat pracy w CC. Nie jest najgorzej, najważniejsze jest to że wypłacają zawsze na czas, a różne mam doświadczenia.
2
kurant 2017-01-16 10:06
Jak przedstawia sie sprawa umowy jako agenta ubezpieczeniowego?
Antoś 2017-01-22 22:37
NIE MA umowy o pracę, jest umowa agencyjna i jesteś od samego początku zmuszony do założenia działalności gospodarczej. Kompletnie nieopłacalna jest praca tam, również ze względu na podłą atmosferę.
Monia 2017-01-23 09:07
Ja pracuje już szmat czasu i nie narzekam. Tematyka pracy jest trudna i to może na niektórych źle wpływać. Ja lubię swoja pracę i zawsze będę broniła firmy. Kłopoty i trudne sytuacje zdarzają się wszędzie.
Szukam pracy 2017-01-26 09:55
A jak z przerwami ? O której są ilu minutowe ? Zwłaszcza chodzi mi o weekend
Kubek 2017-01-26 18:48
Cóż można powiedzieć. Rozmowa kwalifikacyjna to czysta fikcja. Biorą każdego kto jest chętny. Szkolenie teoretyczne trwa 5 dni a praktyczne 3. Duża rozbieżność między szkoleniami- na teorii mówią jedno a w praktyce wychodzi że pewnych rzeczy robić nie wolno. System szkoleniowy to porażka - nijak się ma do pracy na normalnym. Po 3 dniach praktyki jest "egzamin"- tu też wszyscy przechodzą. I fajnie, tylko że następny dzień siedzisz już sam zdając sobie sprawę że tak na prawdę nic nie umiesz. Ok- jest wsparcie do którego można się zgłosić ale ile razy można prosić o pomoc. Gdyby wydłużyć szkolenie praktyczne o co najmniej 4-5 dni to może miałoby to jakiś sens. Chyba że coś się zmieniło od sierpnia.
Składasz aplikację bo widzisz że praca na Mokotowie (Konstruktorska), na rozmowie dowiadujesz że owszem ale tylko popołudniami /nocami a w dzień na Równoległej. Na szkoleniu praktycznym natomiast (od konsultantow) dowiadujesz się, ze w każdej chwili mogą cie jeszcze rzucić na Okęcie lub Targówek - od tak. A zarobki? Cóż -marnie oj marnie. Praca dobra dla studentow- czy to dziennych czy zaocznych.
Umowa tylko zlecenie na minimum. Niby można wyrobić większą stawkę ale chyba nikt tego nie widział. Ja wytrzymałem tam 3 miesiące i nigdy więcej pracy tam. Są lepsze infolinie z porządnym szkoleniem i porządną stawką.
2
Kubek 2017-01-26 18:57
Przerwy są wtedy jak ci pozwolą koordynatorzy. Chocbys mial się zaraz zsiakc to przerwy nie dostaniesz. Wszystko zależy od ich widzimisię.
Nick 2017-01-28 11:48
Nieprawda, system przerw od stycznia sie zmienil. A do 10 min nie musisz zglaszac tylko idziesz.
Mmm 2017-01-28 11:51
Co do szkolenia to niestety prawda, rzut na gleboka wode.
DUG 2017-01-31 12:07
PZU - praca dla masochistów lub psychopatów. Bo z całą pewnością nie dla zdrowych na umyśle ludzi, którzy w miarę spokojnie chcą się czegoś dorobić. NIE POLECAM, pracowałem tam jako agent ubezpieczeniowy. Cała firma jest jednym wielkim przekrętem, jak i inne tego typu. Kolesiostwo i mataczenie oraz mobbing ze strony starszych pracowników (boją się konkurencji w postaci młodych) na porządku dziennym. Nie wspominając już o jednej agentce (oj Lidka, Lidka z mokotowskiego oddziału z Chocimskiej - o tobie mowa!), która na szkoleniu razem z zespołem młodych adeptów - ukradła im należną premię (do podziału na cały zespół) z ubezpieczenia zbiorowego, tłumacząc że "nie udało się nic podpisać przy mojej następnej wizycie tam". A jak wykazała kontrola - jak najbardziej spisała całą umowę wyłącznie na siebie.
4
Kubek 2017-02-01 09:34
A to dość ciekawe. Ostatnio rozmawiałem z koleżanką która nadal tam pracuje (byliśmy na jednym szkoleniu) i nie jest to prawda że do 10 minut nie musisz zgłaszać. Jak jest kolejka połączeń to chocbys miał w gacie lac to nikt cię nie puści na przerwę. O każdą przerwę nawet 5 minutowa musisz się pytać. Jak siedzisz 2 minuty na przerwie służbowej to już jest problem (a jesteś na niej bo po rozmowie uzupelniasz komentarz operatora). Także niebajeruj. Informacja którą mam jest wiarygodna. Podobno teraz znowu dużo nowych osób doszło. Cóż, klienci pewnie nie są zadowoleni z jakości obsługi. Ale to nie dziwota jak szkolenie wygląda jak wygląda. I jak już tu ktoś napisał trzeba być niezłym masohista aby pracować w takich warunkach.
1
Mentor 2017-02-03 11:28
PZU to stabilizacja dla każdego pracownika a pracować trzeba.
KRD 2017-02-03 23:46
PZU - praca dla psychopatow i masochistow, ktorzy nie maja do siebie sami zadnego szacunku, a co dopiero do Klienta, ktorego kazdy (tak, tak Macieju D. - juz raz w necie klienci nazwali cie zlodziejem!) traktuje jak "dojna krowe".
Ania 2017-02-04 12:19
Pracuję na Równoległej i dla mnie to świetne miejsce. Może rzeczywiście dla osób które nie studiują stawka może być niesatysfakcjonująca, zwłaszcza na początku. Ja studiuję i pracuję więc jest ok. Z liderami można się dogadać, jest to moja pierwsza praca, więc nie mam porównania. Niektórzy mówią że można znaleźć lepszą, może i można jednak pracuję już ponad rok i widzę, że niektórzy wracają, więc chyba nie jest najgorzej.
joker 2017-02-05 12:25
Jak tam zarobić na życie nie mówiąc już o kupnie mieszkania.
HermesSobis 2017-02-07 02:56
Jak wygląda to 3tygodniowe szkolenie?
Czy w PZU w ogóle nie ma umowy o pracę?
zbNor 2017-02-07 23:02
Proszę o informacje na jakie zarobki może liczyć specjalista produktowy w PZU ???
Sonia 2017-02-08 08:46
W CC PZU nie jest praktykowane zatrudnianie na umowę o pracę. Często nawet osoby które przeszły na stanowiska wyższe niż konsultant, nadal siedzą na UZ.
TomiHILL 2017-02-10 00:14
Pracuje krótko i narazie jest ok. Najgorsza była rozmowa z panią z kadr co mnie przyjmowała. Mała stara blondynka co chyba wpadla do sali prosto z papierosa. Bez kultury wogole. Przetrwajcie to, nie wychodźcie w trakcie a będzie ok bo jak nie zrezygnujesz to i tak wszystkich przyjmie. Budynek bardzo ładny wladowali w niego kupe kasy.
Taki sobie ludek 2017-02-10 13:29
Czy to prawda, że osoby zatrudnione w oddziałach PZU mają umowy o pracę, a ich wyngarodzenie jest równe prawie 2300?
amer 2017-02-13 00:44
Linka awansowała na menadżera :) takie standardy ;)
Agentpzu 2017-02-22 08:16
Współpracuję z PZU i mówię z pełną świadomością , że to profesjonalista w swojej dziedzinie, co bardzo ułatwia pracę.
Zostaw swoją opinię o PZU - Warszawa
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie PZU