logo PZU

PZU

Warszawa

Opinie o PZU

Nick 2017-01-28 11:48
Nieprawda, system przerw od stycznia sie zmienil. A do 10 min nie musisz zglaszac tylko idziesz.
1
Mmm 2017-01-28 11:51
Co do szkolenia to niestety prawda, rzut na gleboka wode.
2
DUG 2017-01-31 12:07
PZU - praca dla masochistów lub psychopatów. Bo z całą pewnością nie dla zdrowych na umyśle ludzi, którzy w miarę spokojnie chcą się czegoś dorobić. NIE POLECAM, pracowałem tam jako agent ubezpieczeniowy. Cała firma jest jednym wielkim przekrętem, jak i inne tego typu. Kolesiostwo i mataczenie oraz mobbing ze strony starszych pracowników (boją się konkurencji w postaci młodych) na porządku dziennym. Nie wspominając już o jednej agentce (oj Lidka, Lidka z mokotowskiego oddziału z Chocimskiej - o tobie mowa!), która na szkoleniu razem z zespołem młodych adeptów - ukradła im należną premię (do podziału na cały zespół) z ubezpieczenia zbiorowego, tłumacząc że "nie udało się nic podpisać przy mojej następnej wizycie tam". A jak wykazała kontrola - jak najbardziej spisała całą umowę wyłącznie na siebie.
5
Kubek 2017-02-01 09:34
A to dość ciekawe. Ostatnio rozmawiałem z koleżanką która nadal tam pracuje (byliśmy na jednym szkoleniu) i nie jest to prawda że do 10 minut nie musisz zgłaszać. Jak jest kolejka połączeń to chocbys miał w gacie lac to nikt cię nie puści na przerwę. O każdą przerwę nawet 5 minutowa musisz się pytać. Jak siedzisz 2 minuty na przerwie służbowej to już jest problem (a jesteś na niej bo po rozmowie uzupelniasz komentarz operatora). Także niebajeruj. Informacja którą mam jest wiarygodna. Podobno teraz znowu dużo nowych osób doszło. Cóż, klienci pewnie nie są zadowoleni z jakości obsługi. Ale to nie dziwota jak szkolenie wygląda jak wygląda. I jak już tu ktoś napisał trzeba być niezłym masohista aby pracować w takich warunkach.
4
Mentor 2017-02-03 11:28
PZU to stabilizacja dla każdego pracownika a pracować trzeba.
1
KRD 2017-02-03 23:46
PZU - praca dla psychopatow i masochistow, ktorzy nie maja do siebie sami zadnego szacunku, a co dopiero do Klienta, ktorego kazdy (tak, tak Macieju D. - juz raz w necie klienci nazwali cie zlodziejem!) traktuje jak "dojna krowe".
1
Ania 2017-02-04 12:19
Pracuję na Równoległej i dla mnie to świetne miejsce. Może rzeczywiście dla osób które nie studiują stawka może być niesatysfakcjonująca, zwłaszcza na początku. Ja studiuję i pracuję więc jest ok. Z liderami można się dogadać, jest to moja pierwsza praca, więc nie mam porównania. Niektórzy mówią że można znaleźć lepszą, może i można jednak pracuję już ponad rok i widzę, że niektórzy wracają, więc chyba nie jest najgorzej.
1
joker 2017-02-05 12:25
Jak tam zarobić na życie nie mówiąc już o kupnie mieszkania.
2
HermesSobis 2017-02-07 02:56
Jak wygląda to 3tygodniowe szkolenie?
Czy w PZU w ogóle nie ma umowy o pracę?
1
zbNor 2017-02-07 23:02
Proszę o informacje na jakie zarobki może liczyć specjalista produktowy w PZU ???
3
Sonia 2017-02-08 08:46
W CC PZU nie jest praktykowane zatrudnianie na umowę o pracę. Często nawet osoby które przeszły na stanowiska wyższe niż konsultant, nadal siedzą na UZ.
1
TomiHILL 2017-02-10 00:14
Pracuje krótko i narazie jest ok. Najgorsza była rozmowa z panią z kadr co mnie przyjmowała. Mała stara blondynka co chyba wpadla do sali prosto z papierosa. Bez kultury wogole. Przetrwajcie to, nie wychodźcie w trakcie a będzie ok bo jak nie zrezygnujesz to i tak wszystkich przyjmie. Budynek bardzo ładny wladowali w niego kupe kasy.
1
Taki sobie ludek 2017-02-10 13:29
Czy to prawda, że osoby zatrudnione w oddziałach PZU mają umowy o pracę, a ich wyngarodzenie jest równe prawie 2300?
1
amer 2017-02-13 00:44
Linka awansowała na menadżera :) takie standardy ;)
1
Agentpzu 2017-02-22 08:16
Współpracuję z PZU i mówię z pełną świadomością , że to profesjonalista w swojej dziedzinie, co bardzo ułatwia pracę.
1
Znalazłam normalną pracę na etat 2017-02-23 12:43
Kolos na glinianych nogach. Umowa śmieciowa z najniższą (gwarantowaną ustawą) stawką na rynku tak więc d.. nie urywa a żreć i wynająć kwadrat w Warsiawce jakoś trzeba.

Warunki pracy poniżej krytyki. Rozwalone krzesła, słuchawki klejone taśmą, urągająca jakość połączeń mająca na celu rozłączenie się wnerwionego klienta i ponowny odpłatny telefon. Nikogo nie obchodzi że klient czeka na płatne połączenie infolinii po kilkanaście minut a i tak niczego się nie dowie bo nic nie słychać.

Kiedyś dodatkowo wynagradzali za staż pracy czyli profesjonalną obsługę klienta. Teraz PZU wychodzi z założenia że jakość i wizerunek nie jest istotne bo są monopolistą tak więc trzeba dać się wykazać działowi rekrutacji że coś tam robi tymczasowo rekrutując nowych pracowników a tym co przepracowali kilka miesięcy ucina się godziny bo i tak jak desperaci wrócą na słuchawki nie mając innej alternatywy lub wezmą nocki.

Najbardziej żenujące jest oszukiwanie pracowników na godzinach pracy.
Tzw. elastyczne godziny pracy, które z łatwością dopasujesz do swojego kalendarza to nic innego jak poinformowanie pracodawcy o dyspozycyjności na cały tydzień po 8h (czyli 40h w tygodniu) a przydzielą ci 5h w poniedziałek, 4h we wtorek a środa, czwartek i piątek wolne bo akurat nie było powodzi, zamieci, gradobicia, kokluszu i innych kataklizmów a pracodawca nie będzie ci płacił za bezproduktywne siedzenie przed kompem.

Tak więc szczęśliwa weźmiesz za cały miesiąc może z 800zł do ręki i nikogo nie obchodzi że masz zapłacić za czesne czy wynajem mieszkania. Jak chcesz to zapier…. na nocki ale to i nie za dużo bo chętnych aby dorobić do 1000 zł pensji jest wielu.

Ja podziękowałam za współpracę
9
Michaś 2017-02-23 13:43
Na co ? Na kupno mieszkania w Warszawie ? Błahahahaha .... ale się obśmiałem.
Na życie ci nie starczy bo to 13zł brutto na godzinę a ty chatę chcesz kupić za kilkaset tysięcy ? Pracując na śmieciowej umowie. Żaden bank ci nie da kredytu. Jak cały miesiąc przepracujesz pod warunkiem że ci pozwolą na to koordynatorzy którzy swoich ziomali nie forują to max wyciągniesz 1 500zł lub mniej.
3
Alicja 2017-02-25 18:50
Pracuję w PZU nie od dziś i bardzo to sobie cenię. Mam stabilna sytuację jeśli chodzi o pracę a i na zarobki nie narzekam. Mamy fajny zespół ludzi i jest ok.
1
Hanna 2017-02-28 15:41
Zapoznaliście się już z nowymi ofertami pracy PZU? Decydujecie się na aplikację? :)
1
Nina 2017-03-01 14:44
Brak informacji o wysokości wynagrodzenia nawet w ofertach skierowanych do IT. Śmiechu warte. Firma zatrzymała się ze standardami zarządzania w latach siedemdziesiątych :)
1
Hanna 2017-03-01 14:51
@Nina, nie wszystkie firmy w ogłoszeniu zamieszczają informację na temat zarobków. Myślę, że wszystko jest do negocjacji :) Najlepiej poruszyć ten temat na rozmowie kwalifikacyjnej.
Trololo 2017-03-01 19:59
Głupotą jest nie umieszczanie takiej informacji. Chociaż widelki powinny być, żeby sobie czasu wzajemnie nie marnować.

A że firma i jej struktury to głęboki PRL to chyba w sumie nie jest nowość. To że wystrój głównych placówek powiedzmy że jest nowoczesny o tyle jakość sprzętu i jego stan pozostawia wiele do zyczeniu. Już nawet nie wspominam o małych placówkach gdzie pracują mało kompetentne osoby, które wszelkie pytania czy rejestracje przerzucaja na infolinię. To jest dopiero kosmos.
1
Hanna 2017-03-02 08:59
@Trololo, dla niektórych jest głupotą, dla niektórych wręcz przeciwnie :) Czasami się zdarza, że firma nie zamieszcza takiej informacji w ogłoszeniu, ponieważ możliwe jest, że osoba, która przychodzi na rozmowę kwalifikacyjną na konkretne stanowisko okaże się być idealnym kandydatem na inne - gdzie pensja już będzie inna. Poza tym wszystkich informacji na temat zarobków można dowiedzieć się podczas rozmowy kwalifikacyjnej.
1
Nina 2017-03-02 10:49
@Hanna. Po co marnować swój czas. Ja już dawno nie odpowiadam na oferty bez informacji o wysokości wynagrodzenia. Jakiś czas temu zadzwoniła do mnie head hunter z ofertą pracy. Po 30 minutach wiszenia na telefonie zapytała o oczekiwania finansowe, a gdy jej odpowiedziałam to stwierdziła, że znacznie przekracza ich budżet. No kuuuu.... To marnuje 30 minut mojego cennego czasu, a nie ma czego zaproponować? Płacą jej od minuty rozmowy przez telefon? Po prostu brak szacunku ze strony rekruterów.
2
Hanna 2017-03-02 10:52
@Nina, rozumiem Twoją opinię. Jednak myślę, że na tą chwilę to się jeszcze nie zmieni i nie we wszystkich ogłoszeniach będzie podawana wysokość wynagrodzenia. Są naprawdę różne powody ;)
1
Taki sobie ludzik 2017-03-03 11:13
Nie spodziewałem się, że będę świadkiem pewnej sytuacji w firmie, przychodzi dziewczyna podpisać listę na wypłatę czy jak to się nazywa i coś z dokumentami załatwić. Informują ją, że była tylko jeden dzień w lutym, a ona przerażona, bo częściej była-co sam mogę potwierdzić, bo kojarzę laskę. Nie dość, że dziewczyna wspominała, że idąc na zmianę jej nie wpisali w ogóle-mimo, że tą zmianę miała, nie jedną coś tam godziny miała zmienione i zamiast na KBC na VOICE ją w takim przypadku przenieśli. (Pamiętam jedną taką sytuację, bo akurat miałem zmiany na VOICE-gdyby nie liderka, to dziewczynę by do domu odesłali. )Gdyby laska nie miała zapisane, kiedy przychodziła, to by miała problem.

Co zabawne, zapytała także, czemu mimo dyspozycyjności nie dostała żadnej zmiany na trwający tydzień-odpowiedź jaką usłyszała była, moim zdaniem żałosna-bo układają grafik w taki sposób, by im pasowało, jak ktoś w ten grafik nie pasuje, to nie dostaje zmiany. Jeszcze jej kazali dzwonić,by się dowiadywała sama, jak sprawa wygląda w dniu następnym czyli dzisiaj. Szkoda, dziewczyny, bo wygląda na w porządku, a widać, że jej zależy na robocie, bo pilnuje swoich spraw.
Dla mnie to przeważyło szalę, bo może i mnie coś takiego spotkać-szukam innej roboty, jakby ktoś tutaj z wypowiadających się, mógłby wesprzeć, to dajcie jakiś kontakt, odezwę się.

Ta cała sytuacja, pokazała mi, że jest tam żałosny zespół, któremu nie chcę się sprawdzić, kto jak pracował-skoro mają takich dobrych informatyków, to czemu nie sprawdzą, kiedy kto logował się ze swojego hasła i loginu do systemu? Dla mnie jest jasne-traktują pracowników jak tania siła robocza, bo przecież się nie zwolnimy, bo za coś żyć trzeba, co nie?
4
Trololo 2017-03-04 15:14
Ok. Można się dowiedzieć na rozmowie kwalifikacyjnej. Ale na nią trzeba pójść, czyli trzeba zarezerwować swój czas. Jeśli kwota nie będzie mi odpowiadała to straciłem swój czas ale i osoba prowadząca rozmowę też bo skoro nie pasują mi warunki płacowe to nie pójdę na takie stanowisko. I oto w tym wszystkim chodzi. Gdyby chociaż w ogłoszeniu podali widelki to bym wiedział czy poświęcać na rozmowę swój bezcenny czas i siły.
2
Mati 2017-03-05 22:51
Dno i dwa metry mułu. Dajesz dyspozycyjność na cały tydzień a w zamian oferują pracę na dwa dni po kilka godzin i to pod warunkiem że sama zadzwonisz i te godziny wyżebrzesz.

Dział rekrutacji codziennie zamieszcza nowe ogłoszenia o pracy aby wykazać się że coś rzeźbi a pracy jak nie było tak nie ma. Po prostu żenada, wyzysk i granie na naiwności.
8
Kubek 2017-03-06 05:29
Bo to jest tak: dwie osoby odejdą a 5 przyjdzie na szkolenie. Z czego zaraz po szkoleniu 2 zrezygnują, 2 kolejne po miesiącu. I interes się kręci. Gdyby podwyzszyli stawki albo co lepsze dali umowy o pracę to by nie mieli takiej rotacji. Ale jest tak jak piszesz, czyli dział rekrutacji może pokazywać że coś robi. Mogliby chociaż na spotkaniu nie oszukiwać ludzi.
6
Hanna 2017-03-06 10:17
@Kubek nie oszukiwać ludzi? O czym mówisz?
1
Kubek 2017-03-06 18:04
O warunkach zatrudnienia. Ja wiem, że muszą wypowiadać się w superlatywach ale są też granice. Jeśli na spotkaniu zadaje się konkretne pytanie to liczy się na konkretną i RZETELNĄ odpowiedź.
Choćby wspomniana wyzej sprawa miejsca zatrudnienia/wykonywania pracy. A tak traci się czas na spotkanie i kasę za dojazd na spotkanie.
Uważam że takie informacje powinny być już zawarte w ogłoszeniu. Podobnie zresztą ze stawką. Nauczmy się szanować wzajemnie swój czas. Tylko i aż tyle.
Hanna, w jakim dziale pracujesz?
5
Hanna 2017-03-07 09:44
@Kubek oczywiście rozumiem. Tak jak wspominałam wyżej, niewiele firm tak naprawdę zamieszcza informacje dotyczącą wynagrodzenia w ogłoszeniu. Kto wie, może niedługo się to zmieni!
nicky_łódź 2017-03-09 03:16
Mam pytania związane z pracą agenta ubezpieczeniowego dla PZU.
Poprzednie wiadomości uświadomiły mi już, że wymagane jest założenie własnej działalności gospodarczej. Akurat w moim położeniu, gdy jestem zatrudniony w oparciu o umowę o pracę w innej branży, płaciłbym składki zdrowotne a pracę dla PZU traktowałbym jako dodatkowe źródło zarobkowania.
Pytanie, które z mojej strony się pojawiają:
Ile trwa szkolenie i czy odbywa się tylko w Warszawie? Czy po ukończonym szkoleniu obowiązuje jakaś lojalka obligująca przykładowo do określonego świadczenia pracy na rzecz PZU?
Czy prowadzenie de facto własnej dg dla PZU daje pewną dozę elastyczności przy ograniczonej pracy stacjonarnej na rzecz np. raportowania wyników pracy online?
Wreszcie jak mniej więcej kształtuje się wynagrodzenie, czy jest sens ogólnie wchodzić w ubezpieczenia przy założeniu, że praca ta będzie na pół etatu?
Z góry dziękuje za odpowiedzi
Hanna 2017-03-09 09:00
@nicky_łódź mam nadzieję, że znajdziesz tu odpowiedzi na swoje pytania. Kto pomoże ;)
Ola 2017-03-10 17:02
Na szkoleniu jak i w umowie jest napisane, że chodzi o minimum 50 godzin przepracowanych - na szkoleniu jak sama nazwa wskazuje - nie podejmujesz pracy bo się do niej dopiero przygotowujesz.
Taki sobie ludzik 2017-03-11 15:00
Nie padło słowo minimum 50 godzin. Padło na szkoleniu, że 50 godzin SZKOLENIOWYCH, kazali nam być na wszystkich godzinach szkolenia, bo jak ktoś nie będzie miał, tych godzin to nie dostanie pieniędzy, natomiast później okazało się-jak nikt z nas nie dostał tej zapłaty za te godziny, że chodzi o ROBOCZOGODZINY. To jest znacząca różnica w informowaniu/przekazywaniu informajci-co wspomniałem w poprzednim poście, kilka przewinięć paska w górę.
Podobnie jest z zapisem na umowie-nie jest podane co to są za godziny, tylko 50 godzin, w których musimy robić określone rzeczy-pani na szkoleniu powiedziała, że chodzi o to, co robimy na szkoleniu-dlatego ważne jest, aby być na odsłuchasz 3 dni-jak kogoś nie było jeden dzień to musiał przyjść z samego rana, siedzieć do zamknięcia, żeby wyrównać godziny.
Dopiero na aneksie do umowy, z dnia 1 stycznia 2017 roku, zapis dotyczący 50 godzin został poprawnie określony. Gdzie pewne informacje musiały zostać zawarte, poprawione w związku z nową ustawą dotyczącą umow zleceń.
Jezeli firma celowo wprowadza, przez pewien czas pracowników w błąd, to jest to albo celowe działanie-bo wiadomo nie zwolnisz się, póki nie wyrobisz godzin, albo kobieta, która prowadzi szkolenia sama nie ma wystarczającej wiedzy na temat tego jak to wygląda. Z resztą, na egzaminie, osoba mnie egzaminująca sama powiedziała-że nie rozumie, dlaczego na szkoleniu uczą nas zupełnie czegoś innego niż jest w rzeczywistości-szkolenie a oficjalna praca to dwie różne rzeczy.
Dla mnie to mają po prostu bałagan, którego nie mają zamiaru poporawiać, a nawet jeśli to kosztem pracownika. Ja już decyzje podjąłem-szukam innej pracy.

Tym bardziej, że ostatnio znów usłyszałem, że nie mam wpisanych zmian, ponieważ nie ma miejsc, chyba, że pogoda się bardziej popsuje. To jest kpina z pracowników.
3
Hanna 2017-03-14 10:16
@Taki sobie ludzik, czego w takim razie można dowiedzieć się z takiego szkolenia?
Mysza 2017-03-14 14:05
Ile wynosi stawka brutto za godzinę pracy konsultanta odbierającego telefony?
Hanna 2017-03-14 14:11
@Mysza zastanawiasz się dopiero nad aplikowaniem czy już wysłałaś swoje CV?
Mysza 2017-03-14 15:06
Wysłałam i bardzo szybko oddzwonili z zaproszeniem na rozmowę...i zastanawiam się, czy w ogóle brać w niej udział...
Hanna 2017-03-14 15:13
@Mysza to dobrze, że nastąpiła taka szybka reakcja ze strony firmy. Myślę, że zawsze warto pójść na rozmowę kwalifikacyjną. Z pewnością podczas niej dowiesz się wszystkich informacji i wtedy zadecydujesz.
Mysza 2017-03-14 15:19
Rozumiem,że tam pracujesz i dbasz o dobry wizerunek firmy :) Po tym co można tutaj przeczytać jednak nie jest on najlepszy, duża rotacja, minimalne stawki, traktowanie pracowników i szkolenie, z którego zbyt wiele nie można wynieść nie brzmią optymistycznie...
1
Hanna 2017-03-14 15:22
@Mysza nie współpracuję z PZU. Oczywiście wybór należy do Ciebie.
Nina 2017-03-16 19:27
Spokojnie możns znaleźć w Warszawie Contact Center dużej znanej firmy które daje umowę o pracę pierwszego dnia szkolenia, a więc płaci za każdy dzień szkolenia, które aby dobrze przygotować do pracy trwa 4-6 tygodni.
1
Liliak 2017-03-19 15:46
Tak jest to minimalna stawka. Od stycznia jest to 13 brutto /h. Czyli minimum. Żeby jako tako na coś starczyło to ludzie pracują po 280-300h w miesiącu. Praktycznie cały czas w pracy siedzą. To chyba wiele mówi o tym jak żałosne są wypłaty kiedy pracujesz "normalnie ". Jedyny plus to faktycznie płacą na czas.
Szkoda, że szkolenie kompletnie nie przygotowuje do pracy. Jednego się uczysz a w praktyce jest wszystko inaczej.

Drogie PZU zadbajcie o lepsze przygotowanie merytoryczne szkoleń, wydluzcie je tak aby po skończonym szkoleniu konsultant był w pełni przeszkolony. Dajcie umowy o pracę to skończy się wieczna rotacja. Jakość obsługi i zadowolenie klientów poszybuje w górę. Wtedy też będziecie mieli prawo wymagać od szarakow , bo zadowolony pracownik lepiej pracuje a zadowolenie ściśle jest związane z wynagrodzeniem.
4
Hanna 2017-03-20 09:36
@Liliak, czego Twoim zdaniem brakuje podczas szkoleń?
Liliak 2017-03-20 14:32
Hanno,
Brakuje tak na prawdę wszystkiego. Pobiezne przelecenie po tematach to nie jest szkolenie. Niby później Masz dostęp do bazy wiedzy ale w praktyce nie masz na to czasu kiedy dzwoni telefon za telefonem. Owszem możesz iść do wsparcia Ale na litość boską wsparcie powinno być od spraw beznadziejnych. A tak świetnie widać jak szkolenie się kończy i nowi zaczynają pierwszy dzień - kiedy praktycznie non stop są u wsparcia. To chyba już o czymś swiadczy- że szkolenie jest nie profesjonalne i za krótkie skoro konsultant potrzebuje pomocy co 3 seksundy niemalże.
Sama sobie odpowiedz czy 6 dni szkolenia po 6-7h jest wystarczające aby poznać wszystkie procedury. W tych 6 dniach odpada ze 3 godziny na formalności. Już nie wspominam nawet o wieszajacym się systemie szkoleniowym w którym brakuje kilku istotnych funkcji z systemu właściwego czego skutkiem jest zdziwienie kiedy pojawiają się okienka które na szkoleniu nigdy się nie pokazały.
A teraz wyobraź sobie ze na szkoleniu jest 30 osób. Czy jesteś jesteś stanie zagwarantować że każda każda tych osób jest przeszkolona aby być kompetentną dla klienta? Pomyśl o jakości obsługi. Jest masa skarg na niekompetencje a wina leży po środku z przewagą na stronę pracodawcy bo nie dba o odpowiednią jakość szkolenia.

Jest masa błędów w szkoleniu. Co zresztą widać w wypowiedziach powyżej.
4
Hanna 2017-03-20 14:41
@Liliak, dziękuję bardzo za szczegółową ocenę.
zuzanna 2017-03-21 21:05
Dokładnie szkoda czasu i energii mnóstwo materiału, niektóre rzeczy nawet nieprzerobione co się okazuje podczas praktyki ( nie było czasu tego przerobić) jest owszem baza wiedzy ale co z tego jak telefony ciągle dzwonią a nie wiadomo co powiedzieć , nie polecam .
3
Hanna 2017-03-22 09:29
@zuzanna, może warto zgłosić swoje uwagi dotyczące szkolenia?
Zostaw swoją opinię o PZU - Warszawa
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie PZU