Logowanie dla kandydatów/kursantów

Rejestracja | Zapomniałem hasła

Logowanie dla Pracodawców

Rejestracja pracodawcy | Zapomniałem hasła

Nowe zasady dotyczące cookies
Witryna korzysta z plików cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies".

plus Dodaj ofertę pracy | Logowanie
Praca opiekunka
Kursy / Szkolenia - zobacz wszystkie 199!
Praca w Niemczech dla opiekunek - płacimy o 1000 zł więcej niż konkurencja
Sortuj: Najnowsze | Najstarsze

Opinie o Intimissimi

Pracowałeś w firmie Intimissimi i chcesz podzielić się opinią o niej? A może chciałbyś w niej pracować i zastanawiasz się, jakie warunki oferuje pracodawca? Dodaj wpis - może on pomóc Tobie i innym zainteresowanym osobom w uzyskaniu poszukiwanych informacji.

zdjecie uzytkownika
mija - 2011-12-02 11:21:16 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Dziewczyny, niestety wszystko co tu piszą o Intimissimi, to prawda. Miałam "przyjemność" pracy w Galerii Krakowskiej. Pomijam tępo pracy - bo wiadomo, że w Krakowskiej jest duży ruch i jeżeli ktoś jest powolną flegmą to nawet niech się tam nie pcha. Chodzi o presję związaną z utargami i obsługą klienta. POLITYKA FIRMY JEST CHORA!!! Klient NIE MA SZANS SIĘ ROZGLĄDNĄĆ PO SKLEPIE, jest atakowany od progu. Nachalność i walka o utargi jest niesamowita. Do jednego klienta podchodzą czasem nawet trzy dziewczyny!!! Pomimo odmowy wciska się klientowi różne rzeczy "majteczki", "bluzeczki", "woreczek do prania". Jest to żenujące. Klient, który przyszedł po JEDNĄ rzecz, jest traktowany jak śmieć. Czasem dziewczyny wolą nie sprzedać klientowi jednej pary majtek, albo ramiączek silikonowych, bo...TO ZANIŻY ICH ŚREDNI PARAGON i będą ścigane przez kierowniczkę. Apropo, w Krakowskiej kierowniczka jest tumanem, mydli oczy pięknymi słówkami, po czym ni z tego, ni z owego, wręcza wypowiedzenie. Pomijam, że gnojenie pracowników (również przy klientach) jest w jej przypadku na porządku dziennym.Jednak Pau** to jeszcze nic, w porównaniu do zastępcy. zwraca się do swoich pracowników jak do dzieci, gnoi za niskie parametry, dzwoni na skargi do Menadżerki. Jeden, wielki big brother. A poza tym, nadgodziny - ciągłe. Oczywiście nie płacą za nie. Telefony w dzień wolny to normalka. (z prośbą o przyjście do pracy np.) Rotacja - niesamowita. Nigdy nie wiesz, kiedy Cię zwolnią. Odradzam . Bielizna może i piękna, ale niestety nic poza tym...
zdjecie uzytkownika
Flo - 2011-12-13 12:01:13 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
- claudyna - no lepiej tego ujac nie moglas:) widze, ze w kazdym miescie bez wyjatku laski spieprzaja od klienta z 1 sztuka haha:) a co tu mowic o wymianach;) pozdrawiam
zdjecie uzytkownika
koszalin - 2012-01-19 00:03:05 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
w Koszalinie tez porazka jakos wytrzymalam troche czasu ale masz 3 umowy i wypad mimo zerobisz 3 progi bo na czas nieokresolny nie masz co liczyc-wszystko powyzej to prawda
zdjecie uzytkownika
ewka - 2012-03-17 01:03:49 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
a ja pracowalam w bydgoskim sklepie i teraz jak na to patrze to śmiech na sali!!!! oczywiscie bylo to wszystko co juz zostalo napisane a nawet wiecej u nas robilo sie przekręty typu ,, nie nabijamy wszystkiego od razu na kase tylko pod koniec dnia robimy paragon łaczony żeby zawyżyć średnią,, wiec na dobrą sprawe to chyba przestepstwo??? koordynatorzy nie byli najgorsi zreszta taka ich rola za to Pani kierownik przebijala wszystkich swoimi wywodami a propos sumiennej pracy, a i unas licznik na bramce sie zaklejalo na jakies 2 godziny zawsze wtedy wspolczynniki byly lepsze:)
zdjecie uzytkownika
nitka - 2012-05-13 09:42:11 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Pracowałam w Krakowie. Pierwsze dwa tygodnie nie narzekałam, później do sklepu przyszła DRUGA kierowniczka i rozpoczął się sajgon. Ciągłe zmiany grafiku, zero liczenie się z dyspozycyjnością pracowników, tel o 10 czy przyjdziesz do pracy zamiast np. na 16 to na 12 itp. dzwonienie do dziewczyny podczas ich przerwy i ściąganie ich z powrotem na sklep, bo np. w tej minucie jest duży ruch, albo przyjechała menadżerka. Oczywiście wszystko pod maską \"bądźmy dla siebie miłe i szanujmy siebie i swoją pracę\" Ogólnie wszystko zależy od tego na jakiego się trafi kierownika, jeśli pracuje w firmie już dłużej jest po prostu przeżarty tymi wszystkimi korporacyjnymi frazesami i według nich się zachowuje, a wtedy na prawdę może uprzykrzyć pracę. Poza tym to praca sama w sobie nie jest zła, płacą prawie 12zł brutto/h, co w porównaniu z innymi sklepami jest wysoką stawką + masz zapłacone pół h po zamknięciu na posprzątanie i zamknięcie systemu. Najważniejszy jest średni paragon, target, wciskanie klientom na siłe itd.
zdjecie uzytkownika
GOŚĆ - 2012-05-17 22:23:29 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Praca w tej firmie to jeden wielki stres, poniżanie pracowników, wyzysk, [usunięte przez administratora] menadżerkom (przez szanowne Panie kierowniczki), nie nabijanie paragonów, zasłanianie bramki, mydlenie oczu długoletnim pracownikom że zostaną kierownikami po czym i tak wylatują.
W jakiej normalnej firmie co godzinę trzeba dzwonić do menadżerki i tłumaczyć jaka jest bramka, jaki utarg, tłumaczyć dlaczego tak jest i co zamierzamy zrobić żeby to zmienić. Rozebrać się i tańczyć nago na sklepie!!!
zdjecie uzytkownika
Kupująca - 2012-11-16 23:49:51 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Musze przyznać, że w Państwa sklepie musi byc ostry system premiowy. Mimo, że produkty sa ciekawe i mam ich masę, to zastanawiam się, czy kiedykolwiek jescze wejść do tego sklepu, chyba żeby cwiczyć asertywność. Panie są nie ladnie mowiac namolne. Trzeba albo przemykac niezauwazonym albo stanowczo i kilkakrotnie odmawiac. To jest raczej niekomfortowe, kiedy chce sie zadecydowac o zakupach.
zdjecie uzytkownika
byly pracownik - 2012-11-28 09:42:59 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
nie polecam w 100%!!!! banda [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] , straszna rywalizacja miedzy sprzedawcami , beznadziejna atmosfera , zwalniaja z dnia na dzien nie wazne ze masz umowe o prace!!!! przy sprzedazy managerka podsluchuje jak rozmawiasz z klientem...za 1000 zl nie ma co sie stresowac a o premiach mozna zapomniec bo trzeba wyrobic target ktorego nie wyrobili od lat!!!
zdjecie uzytkownika
rrrr - 2013-01-10 11:06:18 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Witam,
to nie jest opinia o sklepie w Krakowie.
A więc pracę w Intimissimi oceniam bardzo bardzo negatywanie. Uważam, że to była pomyłka. Owszem podczas rozmowy kwalifikacyjnej usłyszałam o super systemie premiowym i motywacyjnym. Pełen etat zarabia 1390 zł. Może to nie są jeszcze najgorsze warunki. Ale...na umowę trzeba czekać około miesiąca czasu, bo zawsze coś...
Na inne dokumenty to już nie wspomnę. Ale to jeszcze pół biedy. Najgorsza jest atmosfera jaka tam panuje. Nie będę podawała szczegółów. W każdym razie nikomu nie polecam pracy w tej firmie, Uciekajcie jak najdalej. Początek wydaje się całkiem fajny ale później koszmar.
zdjecie uzytkownika
klementyna - 2013-03-01 17:56:08 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
pracując w intimissimi w krakowie zastanawiałam się, czy nie napisać na ten temat książki, na szczęście teraz, po kilku miesiącach wolności od tamtej traumy emocje już trochę opadły więc mogę sobie pozwolić na ocenę bez używania niecenzuralnych słów...karierę w tym sklepie robią tylko osoby które potrafią gardzić innymi, są fałszywe i idiotycznie mało inteligentne...osoby, które podchodzą do klientów nie po to, żeby im opchnąć najdroższe rzeczy, ale po to by doradzić i porozmawiać o ich potrzebach są nieustannie krytykowane, trudno opisać atmosferę, jaka panuje w sklepie, człowiek po pewnym czasie już zaczyna nawet wierzyć w to, że jest beznadziejny i wszystko robi źle, totalny brak motywacji, wszystko realizowane metodą zastraszania, menadżerką współczuję, bo sądząc po ich zachowaniu mają niemałe problemy psychiczne...hmm..co tu jeszcze, na szkoleniach dla nowych pracownic pokazywane są propagandowe filmiki o najszczęśliwszych na świecie robotnicach w fabrykach na SriLance, gdzie powstaje cudna bielizna sprzedawana jako najlepszej jakości, a w rzeczywistości produkowana w taki sam sposób co staniki, sprzedawane na hali w tesco po 9,90;) pracę polecam szczególnie osobom, które chcą sprawdzić swoją psychiczną odporność i to, jak działają mechanizmy mobbingu, a wszystkim pracującym, które już wiedzą, co to znaczy radzę - dziewczyny rzućcie to w cholerę, a zobaczycie, jakie życie może być piękne;)
zdjecie uzytkownika
kamcia - 2013-05-08 17:38:49 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
ta firma to jakiś absurd, nie można w spokoju zrobić zakupów, dziewczyny ciągle coś wciskają, namawiają, mało kogo stać na to, żeby kupować tam po kilka rzeczy, zanim kasierka mnie skasowała zaproponowała mi jakieś 10 innych głupot, na koniec jeszcze woreczek do prania za 30 zł, kpina.... ale widzę, że pracujące w tym sklepie nie mają nic do powiedzenia, współczuję
zdjecie uzytkownika
ozon - 2013-05-08 18:53:06 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
1234- nie ma sie co przejmować tylko zwyczajnie nie starać się o zatrudnienie w tym włosko-żydowskim bur...lu , sam berluskoni stwierdził ze włochy to ściek więc coś w tym jest jak widać .
zdjecie uzytkownika
halina - 2013-05-25 14:57:33 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
uwolniona po latach od intimi potwierdzam..ze ZYCIE JEST PIEKNE gdy nie musisz juz isc do intimi!!! im predzej to zrozumiecie tym szybciej wasze zycie bedzie szczesliwe.....................;-)
zdjecie uzytkownika
calzszfitz - 2013-05-26 01:04:28 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
to prawda! FIRMA OD DAWNA zmienia nazwe , tzn pracownicy ja zmieniaja np Calzszfitz, wloski [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Italianski [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] itd!!! a wszyscy koordynatorzy to esesmani !!!! BOZE JAK JA SIE CIESZE ZE JUZ MNIE TAM NIE MA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
zdjecie uzytkownika
Anonim - 2013-06-25 11:15:05 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (2)
Płacą jakieś sensowne stawki?
zdjecie uzytkownika
Karla - 2014-04-04 22:29:09 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (3)
W Intimissimi zrobiłam zakupy tylko raz i po raz ostatni jednocześnie. Zakupiony biustonosz za 115 zł, notabene dobierany przez sklepową "brafiterkę" (kpina!!!), okazał się po kilku dniach noszenia tekstylnym bublem. W obwodzie tak się rozciągnął, że wisi jak flak, zamiast podtrzymywać biust. Po raz pierszy w życiu widzę coś takiego, nawet tanie chińskie biustonosze przy tym czymś to luksusowy towar. Próbowałam reklamować tę szmatę, ale bez szans na zwrot kasy. Czuję się po prostu oszukana przez Intimissimi. Odradzam każdej z Was, nie dajcie się nabrać na te ich reklamy, zachęty sprzedawczyń. Jest tyle dobrych, nawet polskich firm brafiterskich w podobnych cenach, że szkoda czasu i kasy na tę kanciarską firemkę.
zdjecie uzytkownika
zainteresowana - 2014-06-16 15:20:41 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
ludzie, po co tu opinie konsumentow skoro to forum dla pracownikow, dajcie spokoj. poza tym takie "nachalne" zachowanie ekspedientek to pewnie polityka firmy.. dziewczyny jak wyglądaja prowizje od sprzedazy ze musicie tak nagabywac klientow?
zdjecie uzytkownika
prosze o pomoc;) - 2014-07-06 16:31:16 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Witam;)
Kupilam jakis czas temu stanniki w intimisimi,niestety okazalo sie,ze po przerobce(przez firme) obcieraja mnie. Rejklamowalam je i przyjeli mi reklamacje. Musze isc wybrac sobie cos...i tutaj pojawia sie moje pytanie czy jezeli wybiore sobie cos co jest teraz na promocji czyli np.kosztuje 50 zamiast 100 zl to ktora cene ja bede musiala zaplacic? Czy jezeli np.nie wykorzystam calej ceny reklamowanego produktu musza mi zwrocic roznice?
zdjecie uzytkownika
Najzwyklejsza - 2014-09-01 09:12:56 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Sklep naprawdę dobrze zaopatrzony, jednak ekspedietki tam pracujące nie maja pojęcia o brafitingu, wciskają na sile złe rozmiary wymawiając ze efekt bedzie oszałamiający. Obydwie panie z którymi sie ostatnio starlam w Galeri Riviera w Gdyni były bardzo nieprzyjemne nachalnie i nie posiadały podstawowych informacji o rozmiarach biustonoszu, a zwłaszcza dopasowania ich do klientek. NIE POLECAM!
zdjecie uzytkownika
zawiedziona - 2014-09-05 22:16:53 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [Najzwyklejsza - 2014-09-01 09:12:56]:
Niestety jest tak jak mówisz, dlaczego? bo ja po 3 dniach pracy tam nie mam jeszcze zrobionego szkolenia (!?) nie dostałam mimo moich próśb chociazby ulotek, pliku pdf, czegokolwiek dotyczącego konkretów, modeli. Co lepsze nie miałam szkolenia a w dniu dzisiejszym miałam najwyzszy target do wyrobienia na sklepie. kierowniczka ciągle podchodziła i krzyczała zebym wciskala kobietom rzeczy, opowiadała o nich. pytanie tylko co mam powiedziec skoro nic o tym nie wiem? atmosfera jest masakryczna, ciezko sie odezwac do innych dziewczyn bo patrza na ciebie krzywym okiem. i to co wyzej, ciagle skladanie majtek, bluzeczek, sweterkow itd zeby tylko sie nie oprzec o lade bo UWAGA jak zobaczą że sie opierasz to Cie zwolnia! Czy tym nie powinna się zająć inspekcja pracy? Zastanawiam się czy gdzies nie zadzwonic, tak nie moze byc...
zdjecie uzytkownika
basiakasia - 2014-09-09 17:24:37 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
opinie konsumenckie raczej nie tutaj drodzy milusińscy, potem w tym gąszczu są niewidoczne opinie te które w założeniu tutaj mają być.a ja bym się chciała załapać właśnie u nich jako sprzedawczyni i potrzebuję konkretów jak zatrudnienie u nich wygląda na dzirń dziejszy, pozdrawiam i dziękuje wszystkim którzy poważnie potraktują moje zapytanie
zdjecie uzytkownika
mi - 2014-10-10 13:35:17 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Ja trochę z innej beczki. Skusiłam się raz jeden na zakup bielizny w Intimisimi (zazwyczaj kupuję TRiupfa) w Krakowie na ul. Floriańskie. Wydałam kilkaset zł. Jeden z biustonoszy był wadliwy - miał przekręcone ramiączko. Zauważyłam to dopiero w domu. Poszłam do sklepu aby zareklamować (np. wymienić). A Pani w sklepie powiedziała, że to moja wina "trzeba było sprawdzić przy zakupie". Przeżyłam szok. Sprzedano mi bubel i winę zwalono na klienta. Takiego chamstwa to dawno nie widziałam. Takiego "pracodawcy" nie polecam.
zdjecie uzytkownika
Gioianna - 2014-10-10 15:32:06 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Praca w tej firmie (Galeria Krakowska) to jakiś absurd. Po tym, co zaobserwowałam pracując tam przez pewien okres czasu, stwierdzam, że manager Joanna K. powinna pracować w rzeźni, do pracy z ludźmi się nie nadaje. Szuka do pracy jelonek, które będzie mogła wykorzystywać do woli - brak szacunku dla drugiego człowieka, wyrachowanie, bezczelność (nie ma to nic wspólnego z profesjonalnym podejściem, wymaganiami wobec pracownika). Chyba fachowo nazywa się to mobbing.
Szkolenie było wręcz śmieszne - zero profesjonalizmu, materiałów do nauki brak, nieumiejętne i niekompletne przekazanie informacji-straszne amatorstwo....za to wymagania łohohoho jak co najmniej w kancelarii prawnej, tyle, że za 1300 zł :)
Poza tym bardzo złe podejście do klienta - osaczanie go tuż po przekroczeniu progu sklepu, wciskanie na siłę towaru (nie mylić z proponowaniem), byle tylko sprzedać jak najwięcej, bo przecież średnia sprzedaż się liczy - gdyby tak ktoś wobec mnie się zachował, rzuciłabym wszystkie rzeczy do mierzenia i wyszła szybciej z tego sklepu, niż przyszłam.
Poza tym: straszna konkurencja wśród pracownic - oczywiście narzucona odgórnie przez managerkę. Każda pracownica walczy o swój rachunek - ile sprzeda, tyle jej. Wyobraźcie więc sobie co się dzieje, gdy wchodzi nowy potencjalny klient :)

Już teraz wiem, dlaczego cały czas szukają tam nowego personelu :) :) :)
zdjecie uzytkownika
pracownik - 2014-10-17 22:25:19 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Ja również pracowałam w Intimissimi tyle że w Warszawie. Atmosfera straszna, kierownictwo jeszcze gorsze. Pani Kierownik wykańczała psychicznie, tyle mogę powiedzieć i nie jest to tylko moja opinia ale większości Dziewczyn pracujących w tym sklepie.
Tak jak już dziewczyny wcześniej wspominały- ciągłe tabelki odnoszące się do ilości sztuk na paragonie, średniej itd. długo by wyliczać. Polityka firmy faktycznie odnosi się do tego, żeby podchodzić do klientki od razu po wejściu do sklepu i wręcz "wciskać jej " jak najwięcej bielizny, żeby nie obniżać średniej sprzedażowej ...
Gdy nie podeszło się do klientki po około 10 sekundach, a Pani np wyszła ze sklepu to od razu był opier*** od kierowniczki , że nie podeszłyśmy i że nie sprzedałyśmy nic....
Ciągle i wiecznie było coś źle,ciągle były za małe obroty według kierowniczki lub złe współczynniki...
Ja osobiście naprawdę nie polecam pracy, przynajmniej nie tam gdzie ja pracowałam !
zdjecie uzytkownika
sonia - 2014-10-27 15:27:05 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
mylicie miejsce. to forum dla ludzi szukających pracy a nie dla złych klientów. drogie panie dajcie znać jakie są stawki w firmie i czy jak ładnie fatałaszki schodzą to można dostać jakąś prowizję?
Zostaw swoją opinię
Powiadomienia
o nowych wpisach
Obserwuj ten wątek!
Akceptuję Regulamin
captcha
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Intimissimi
Poznaj prywatne opinie na temat pracodawcy! Wyślij wiadomość do wszystkich użytkowników, którzy obserwują ten wątek.

Twoj email:
Wiadomość:
x