Logowanie dla kandydatów/kursantów

Rejestracja | Zapomniałem hasła

Logowanie dla Pracodawców

Rejestracja pracodawcy | Zapomniałem hasła

Nowe zasady dotyczące cookies
Witryna korzysta z plików cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies".

plus Dodaj ofertę pracy | Logowanie
Szkoła Policealna
Kursy / Szkolenia - zobacz wszystkie 199!
Praca w Niemczech dla opiekunek - płacimy o 1000 zł więcej niż konkurencja
Sortuj: Najnowsze | Najstarsze

Opinie o Arteria

Pracowałeś w firmie Arteria i chcesz podzielić się opinią o niej? A może chciałbyś w niej pracować i zastanawiasz się, jakie warunki oferuje pracodawca? Dodaj wpis - może on pomóc Tobie i innym zainteresowanym osobom w uzyskaniu poszukiwanych informacji.

zdjecie uzytkownika
xxx - 2014-06-10 18:35:16 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
są już przelewy na kontach?
zdjecie uzytkownika
on - 2014-06-10 19:26:05 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Ja nie mam...
zdjecie uzytkownika
onaa - 2014-06-11 17:29:35 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
są już pieniądze na koncie :D
zdjecie uzytkownika
nickname - 2014-06-11 21:42:21 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Co ciekawe, dopiero dzisiaj puścili przelewy, choć w tzw. umowie jak byk zapisane że wypłata do dziesiątego, ehhh...no ale najważniejsze że są już na kontach.
zdjecie uzytkownika
osttanio - 2014-06-13 08:22:35 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
bylam na rozmowie wcezsniej pracowalam na ankietach bylo w porzadku oprocz dlugiego oczekiwania na pensje tutaj liczy sie SPRZEDAZ
+ dogodna lokalizacja, wiekszosc cc jest na mokotowie / ursynowie ,nowy biurowiec , szkolenie ciekawe nie meczace jednak sprzedaz ubezpieczen ( nie dotyczy ofe tylo 3 filaru)znamy statystyki jak u nas wkraju to wyglada atu sa wysrubowane scisle limity ,ktore trzeba przekroczyc jelsi nie masz 7 spotkan na dzien to nie 10,40 netto a 8 zl
+ mozliwosc pracy dodatkowej jesli jest sie dobrym ale kilka dni tzrea byc te 6 h ,mozliwosc pracy w soboty
- nie wiem jak jest ze wszystkim w praktyce , kary za to za tamto ,
- okreslona baza klientow np.niestety jesli firma ing bazuje na ludziach z przynajmniej srednim wyksztalceniem to niech sama sobie szuka zarobkow na rodzine powyzej 3500 netto!!! z doswiadczenia jednak wiem ze ci po zawodowkach lepiej kombinuja lub maja konkretny zawod i firmy a wiec wiecej maja gotowki
zdjecie uzytkownika
kzysiek - 2014-06-18 13:20:38 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (2)
Na firmę Arteria SA trafiłem zupełnie przypadkiowo, na początku zostałem umówiony na rozmowę kwalifikacyjna, a po niej na dwudniowe szkolenie. Po przyjściu na "szkolenie" z p. Ola zobaczyłem jak bardzo wyżej postawieni pracownicy maja gdzies tych niżej postawionych. na "szkoleniu" otrzymaliśmy skrypt, ktory tylko omowilismy, a na następny dzien zostaliśmy zaproszeni na odsłuch rozmów "doświadczonych pracownikow" , którzy tak naprawde mieli zerowe wyniki!! Dowiedziałem sie od nich mnóstwa poprawek ze skryptu, ktory jak sie okazało nadaje sie tylko do śmietnika. Po całym dniu słuchania czekał nas egzamin z kierowniczka - Violetta, która ma skłonność do tracenia Wilków z Wall Street, a trzymania w swojej pracy ludzi, którzy na 150 telefonów potrafią wcisnąć 5 osobom dziennie Google AdWords (jedna z najbardziej porządnych usług na rynku). Do tego atmosfera na egzaminie pozostawia wiele do życzenia, kierowniczka jest chamska oraz nie ma pojęcia jakim językiem posługują sie ludzie na jej sali (przekreśliła mnie za błędy zasłyszane na dniu odsluchow) W skrócie - naprawde nie polecam, nie szanują czasu potencjalnego pracownika, nie liczą sie jego umiejętności tylko humor P. Violi no i słaba atmosfera jak na call center (wszyscy boja sie p. kierowniczki) 1/5!
zdjecie uzytkownika
Ania - 2014-06-18 15:42:48 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Jednak słusznie chyba nie dostałeś się na projekt. Robimy całkiem niezłe wyniki - i to nie wciskając. Atmosferę mamy naprawdę dobrą i trzymamy sie paczką razem.
Ola i Viola - to fajne laski. To normalne, ze wymagają.
Tych rzeczy akurat się juuż nie dowiesz.
Pracowałam tutaj na paru projektów i Google jest najlepszy.
Skrypt - jest podpowiedzią - rozmawiałeś kiedyś zgodnie ze skryptem?
Pewnie dlatego Ci nie poszło.
zdjecie uzytkownika
Misio - 2014-06-18 22:54:58 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Aniu - nie bądź hipokrytka proszę Cię. Jeśli nie rozumiesz, któregoś ze słów z poprzedniego zdania proszę sprawdź u "wujka" Google :).
zdjecie uzytkownika
włoski - 2014-06-21 08:56:38 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Pracowałem rok na 3 projektach.Nie polecam wip-jest presja,przerzucanie po bazach,choć są te same.Pytają ile masz i... Mnie odsunęli.Moja SV uprosiła Sv gogle.ATmosfera ok i masz z kim gadać.Bazy ok.Wynik zrobisz,chyba,ze gadasz bez sensu i siedzisz na fb.Za to gonią.SV wspomagają wszędzie,wiem bo kumpel dalej praCuje.Kasa na czas,wszystko widzisz jak zarabiasz.Siedziba fajna.Jak ktoś chce pracować to polecam.Ja wracam w sierpniu.
zdjecie uzytkownika
Master - 2014-06-21 12:46:09 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Presja jest nieodłącznym elementem w 90% prac... według mnie to jest również element, który motywuje do wytrwalszej pracy.
zdjecie uzytkownika
zniesmaczona - 2014-07-03 18:18:47 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Porażka, podziwiam ludzi ktorzy pracują tam po kila miesięcy, nawet lat! Ciągle jakieś gadki, groźby - to ma być motywujące? Atmosfera fatalna! Rotacja olbrzymia(usunięte przez administratora)
zdjecie uzytkownika
Kasztan - 2014-07-03 22:56:56 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Zawsze takie rzeczy można ignorować i puszczać mimochodem. Ale groźby to chyba za duże słowo, bo to można byłoby już do sądu pracy zanieść.
zdjecie uzytkownika
dociekliwa - 2014-07-07 18:19:54 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Arteria proponuje 16zł/h + premie. Pytam, bo mam zaproszenie na rozmowę rekrutacyjną. I stąd pytanie, ile w tym prawdy?
zdjecie uzytkownika
fanRonaldo - 2014-07-09 08:16:33 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
atmosfera lużna. Jak chcesz pracujesz, jak nie to nie. mozna sobie grafik zrobic po swojemu.
zdjecie uzytkownika
kutyla - 2014-07-19 07:59:52 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Chciałbym się podzielić opinią na temat pracodawcy – ARTERIA, a właściwie najbardziej dojnego projektu GOOGLE ADWORDS! Pracowałem tam bardzo długo i wiem ze to jest zwykłe oszukiwanie klientów telefonicznie. Nie dzwoni żaden GOOGLE tylko pracownicy ARTERII. Śmieszy mnie to jak konsultanci ARTERII mówią ze telefonują w celu bezpłatnej optymalizacji kampanii ADWORDS i daniu kuponu. GÓWNO PRAWDA! Konsultant telefonuje po to zeby uzyskać pełny dostęp do konta ADWORDS. Po uzyskaniu pełnego dostępu do konta, wprowadzane są takie zmiany, aby konto wydawało jak najwięcej kasy! Celem tego jest jak największa utylizacja do 4 tygodni od momentu podłączenia do konta, ponieważ GOOGLE zapłaci Arterii wszystkie pieniądze wydane przez klienta w tym okresie. Kampanie nie są skuteczne tylko zrobione tak żeby kasa szła w błoto. Można np sprawdzić – wpiszcie – DARMOWE LEKCJE ANGIELSKIEGO. Reklam jest mnóstwo, wszystko to są reklamy ARTERII, wyświetlane są one na byle jakie zapytania. Codziennie o godzinie 10:00 jest spotkanie z przełożonym, który każe codziennie poprawiać swoją UTYLIZACJE, czyli spend z wszystkich kont które aktualnie są pod opieką konsultanta ARTERII. Jak można poprawić utylizacje? NIE DA SIĘ, jedyna możliwość to spieprzenie kampanii klienta, czyli dodanie słów kluczowych które nie mają sensu, dopasowania z plusami, czy tez powiększenie zasięgu działania kampanii bez wiedzy klienta. A wszystko po to żeby ARTERIA zarobiła. Taka reklama w ADWORDS nie ma zupełnie sensu. Przestrzegam przed robieniem reklamy z pomocą konsultanta telefonicznego! Lepiej skożystać z pomocy Agencji SEM. Co prawda agencje pobierają opłaty prowizyjne ale kampanie prowadzone przez agencje są non stop optymalizowane, sprawdzane i nie chodzi tam o to żeby reklamy wydawały jak najwięcej, bo GOOGLE za to nie płaci agencją.
Jeżeli chodzi o pracę w ARTERII czyli projekcie GOOGLE, odradzam całkowicie zatrudnianie się w tej firmie! Mimo tego iż dają całkiem wysoką podstawę 3000 brutto, jeżeli konsultant 3 miesiące będzie robił wyniki – podstawa wzrasta 3500 brutto + premie. Jeśli chodzi o kasę to jest jedyny plus.
Jeżeli chodzi o minusy – pracujecie dla GOOGLE, w ARTERII, a umowa jest podpisana z TELEOBSŁUGĄ, czyli sp zoo ARTERII która jest zadłużona i najprawdopodobniej upadnie, nie można wziąć żadnego kredytu na, ponieważ jest odmowa ze względu na „źródło dochodu”. Zwykły przekręt firmy. Konsultant zgłosił mobbing przełożonego, to został zwolniony, ze względu na to że firma zatrudniła Ukrainkę na przełożoną. Ta Ukrainka sypia z każdym, z konsultantami, z szefami, z dyrektorem. Non stop wydzwania do konsultantów po pracy i straszy ich ze stracą prace ponieważ sypia z dyrektorem i jedno jej słowo i zrobi to co ona chce. Zwykła PATOLOGIA!
Podsumowując, nie radzę dawać dostępu do konta ADWORDS konsultantom Arterii i zatrudniać się w tej firmie. Na profesjonalną kampanie składa się kilka czynników marketingowych a nie tylko ADWORDS. Lepiej zaufać agencji profesjonalnej, zapłacić za to i mieć profesjonalną pomoc.
zdjecie uzytkownika
Gość - 2014-07-19 14:00:49 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
W firmie Arteria a w szczególności Teleobsłudze panuje mobbing. Z tego powodu niedawno zwolniono bardzo dobrego handlowca czyli mobingowanego. Nie ma osoby nie ma tematu. Zdażyl jeszcze meliowo powiadomić o tym co go spotkało kolegów oraz osobę odpowiedzialną za projekt ze strony klienta.
Szkoda że tym co się dzieje w Teleobsłudze nie interesuje sie zarzad arterii. Oni mają nawet osobne wejście do oddzielnych biur i nie pojawiają się w części dla dzwoniących, o traktowaniu ludzi nic nie chcą wiedzieć. Dlatego koordynatorzy czują sie totalnie bezkarni i poniewierają pracowników w skali mało spotykanej w Polsce.
zdjecie uzytkownika
Gosc - 2014-07-19 14:04:55 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Odpowiedź na: [kutyla - 2014-07-19 07:59:52]:
Zgadza się tak jest
zdjecie uzytkownika
King - 2014-07-19 20:55:17 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Zasada, że dobry wynik uchroni przed usunięciem z pracy w Arterii / Tele również się niesprawdza. W konsekwencji to czy pracujesz czy nie zależy tylko od widzimisię koordynatora. Ci to maja dopiero zycie w tej firmie, przez taką bezkarność nabierają cech sadystycznych i mają przyjemnosc w poniewieraniu ludzi. szkoda ze tylko do tego są zdolni. W firmie pracują ich dupile a reszta jest systematycznie wymieniana lub sama odpada bo ma dosyć chamskiego traktowania. Gdyby nie było rotacji dział szkolen nie miałby racji bytu a w ten sposób szkolenia odbywaja sie regularnie w ciągłym trybie. Takie rządy tylko w Arteri!!! Ktoś powołuje się na film Wilka z wall street,cha, cha , cha tak mogła napisać tylko romantyczna panienka, włóżcie to miedzy bajki, co z tego,że zrobisz niemożliwe jak masz niekompetentego koordynatora, który decyduje o tym czy paracujesz czy nie a rzeczywiście zarząd ma to głęboko "w poważaniu"...
zdjecie uzytkownika
Angel - 2014-07-21 23:32:12 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
W Teleobsłudze na projekcie Googlowym nie szanuje się pracowników - koordynator może praktycznie zrobić z pracownikiem co chce.Chłopak z coldcolingu wchodził do biura za koordynatorem z HIPO a ten nie przytrzymał mu drzwi i zatrzasnęły chłopakowi przed nosem. Drzwi są tutaj bez klamek. Chłopak zwrócił uwagę, Kubie że na przyszłość mógłby wykazać się większym refleksem. Dla normalnych ludzi skończyłoby się na słownej wymianie poglądów, ale nie w tej firmie. Kuba z mściwosci poszedł za nim aby wyśledził w jakim dziale pracuje. Udał się do jego koordynatorki Violi z cold colingu na skargę, że ten ośmielił się zwrócić uwagę KOORDYNATOROWI !!!. Chłopak został zmuszony aby pojsc do Kuby i przeprosić za obrazę majestatu i jeszce dostał „obstawę” w postaci „kolezanki”, ktora dopilnowała aby to zrobił, chłopakowi nie przedłużono umowy. W Tele panują obyczaje jak w XVI wiecznym folwarku panszczyźnianym. zwrócenie uwagi koordynatorowi jest przestępstwem za które upokarza się zwykłego pracownika ze sluchawek. Fajnie jest tutaj co ?
zdjecie uzytkownika
Monk - 2014-07-22 08:34:18 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Nie wiem co takim zachowaniem koordynator mógł chcieć osiągnąć... Wystawił się trochę na śmieszność, ale to jego sprawa. Praca w Arterii może być ciekawym doświadczeniem dla pracownika, który doświadczenia w outsourcingu nie posiada. Zatrudniają sporo ludzi, non-stop są jakieś rekrutacje jak tak spojrzeć na portale pracy. A wracając do tematu koordynatorów to czasami się nic nie poradzi na kogo się trafi. Mam tylko nadzieję, że te osoby mają dużo większe umiejętności, dlatego zajmują takie miejsce. Charakter to sprawa drugorzędna.
Ogłoszenia pracy odpowiedz
2014-07-07
Żródło: infopraca.pl
Piekary Śląskie
(śląskie)
Konsultant infolinii (obsługa infolinii połączenia przychodzące, praca od 4 do 6 dni w miesiącu) Lokalizacja: Piekary Śląskie Do obowiązków osoby na tym stanowisku będzie należało prowadzenie rozmów telefonicznych z Klientami zgodnie z obowiązującymi...
Pokaż więcej
zdjecie uzytkownika
Znam Przemysława Sobolewskiego - 2014-07-22 11:19:08 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (2)
Odpowiedź na: [kutyla - 2014-07-19 07:59:52]:
Drodzy czytelnicy. Osoba, która pisze te wszystkie informacje to nikt inny jak sam Przemysław Sobolewski. Człowiek, który okazał się największym frajerem jakiego kiedykolwiek poznałem. To on był tym zwolnionym pracownikiem, o którym tak się rozpisuje. Prawda jest taka, że do końca życia będzie nosił frajerskie piętno. Nie zwolniono go za zgłoszenie mobbingu. Zwolniono go za coś zupełnie innego, ale jest on najzwyczajniej za głupi na to, aby zrozumieć przyczyny tego wydarzenia. Nic mu nie groziło, do momentu, kiedy zaczął sprzedawać swoich kolegów i koleżanki z pracy. Na początku tylko w zamian za uprawianie seksu ze swoją przełożoną a później nawet dla własnej satysfakcji na forum. Idiota, frajer i osoba niezrównoważona emocjonalnie. Pragnę tylko ostrzec wszystkich czytelników przed tym człowiekiem i jakimikolwiek interakcjami z jego osobą. Frajer zawsze będzie frajerem.

Zapomniałeś już jak krasnal uśpił Cię jednym strzałem na ognisku za Tesco? He he he. To było bezcenne jak dostałeś strzała i padłeś a potem wszystkim w pracy opowiadałeś, że byłeś u dentysty i dlatego masz siniaka na policzku? Frajer i zero honoru. I nie zesraj się w tych internetach. A i ortografia nie boli, wracaj do podstawówki nieuku.

Arteria to firma w której można pracować, ale nie powinno się dłużej niż pół roku. Więcej to już zakrawa na uszczerbek na zdrowiu. I jak śmiesz podpisywać się nie swoim nazwiskiem [usunięte przez admina słowo niecenzuralne]
zdjecie uzytkownika
a - 2014-07-22 12:09:25 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Dokładnie, nie dość, że frajer bez honoru i do tego jak on ma być wiarygodny? Z trzema wyrokami! hahaha... za kradzieże, zastraszanie i jazdę po pijaku. Żałosny jest, a frajer frajerem pozostanie. Sam niby tempi konfidentów, a sam Nim jest! Patałach!
zdjecie uzytkownika
tym - 2014-07-22 17:34:46 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
W obecnej chwili na miejscu jest Karina z googli więc w szukanie w icsie firm ktore same zalozyly kampanie nie jest zalecane, ale niedługo wyjedzie i ponownie mozna bedzie to robic po to abymiec wynik Propozycja opieki nad kontem i kampania ktora klient chcial prowadzic i sam zalozyl jest łatwiejsza niz wciskanie nowych kampanii. Google za wszystko zaplaca Co prawda jak wyszlo to na jaw po majlu zwolnionego handlowca niektorzy zostali sparwdzeni czy to robili i dostali za to nagany czyli za to kazal im kierownik. Wszyscy to robia. Kazdy czeka az ona wyjedzie aby spokojnie brac sie zponownie a kampanie z icesu i wykonywac plany sprzedazowe. niektorzy w ten sposob tylko osigaja premie google jest bogate niech placi
zdjecie uzytkownika
ann - 2014-07-22 17:39:26 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [Monk - 2014-07-22 08:34:18]:
wiesz co chcial osiągnąc poczuc się nareszcie jak kerownik ktry tak rozumie swoją funkcję , że może robić co musię podoba i będzie w tym bezkarny, niestety tak się tutaj dzieje
zdjecie uzytkownika
wings - 2014-07-22 22:52:41 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Poczytajcie sobie na forum powyej jak traktuja się wzajemnie ludzie na projekcie googlowym. Zamiast solidaryzowac się z dobrymi handlowcami którzy zostali zwolnieni cieszą się, z tego powodu. Stosunki międzyludzkie tutaj przypominają piekło a słaby, nieudolny koordynator bez pomysłu na zespół nic nie zrobi w tej sprawie. A co się dzieje? :
-Chodzenie na skargi do szefa na kolege/ koleżankę jest normą czasami robią to stadnie, chodzi o to aby znaleść ofiarę i przy założonej w firmie dużej rotacji zrobić fikcyjną zmianę po to aby samemu pozostać przynajmniej na kilka miesięcy dłużej w robocie przy kiepskim wyniku
-Panuje zawiść o wynik uzyskany własną pracą
-Obgadują się za plecami - zawsze źle i zawsze o kimś, w twarz mówią zupełnie coś innego z punktu widzenia obserwatora, który z takim badziewiem sie nie spotkał jest to obrzydliwe doświadczenie
-Cieszą się jak się kogoś zwolni
-Te najbardziej podobne do prosiaka oświadczaja że wydają wojnę w godzinach pracy kolegom /koleżankom i oczerniają ich za plecami wygadując co ślina w świńskim ryju na jęzor przyniesie.

Tak nielojalnych do siebie ludzi na szczęście jeszcze nie miałam nieprzyjemności spotkać i o bym nigdy nie spotkała.
To nie są żarty tak sie tu dzieje. Patologia.
Zostaw swoją opinię
Powiadomienia
o nowych wpisach
Obserwuj ten wątek!
Akceptuję Regulamin
captcha
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Arteria
Poznaj prywatne opinie na temat pracodawcy! Wyślij wiadomość do wszystkich użytkowników, którzy obserwują ten wątek.

Twoj email:
Wiadomość:
x