Twoje konto

Logowanie dla kandydatów/kursantów

Rejestracja | Zapomniałem hasła

Logowanie dla Pracodawców

Rejestracja pracodawcy | Zapomniałem hasła
Oświata | Praca dla opiekunek w Niemczech | Forum | Szkoły policealne | Logowanie | Kontakt | Dodaj ofertę pracy
Sortuj: Najnowsze | Najstarsze
Jesteś pracodawcą dodaj reklamę bądź ogłoszenie pracy na GoWork.pl ? Napisz reklama@gowork.pl
<<<Otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach na swój adres e-mail.>>>
zdjecie uzytkownika
anonim - 2009-11-26 17:45:47 odpowiedz | cytuj
Dodaj opinie o MANUS - Tarnów Opolski. Twoja ocena może okazać się bezcenna przy procesie rekrutacyjnym, podjęciu decyzji, pracy.
zdjecie uzytkownika
xxx - 2010-01-16 15:18:35 odpowiedz | cytuj
jeżeli szukasz kłopotów finansowych to jak najbardziej zacznij współpracę z firma manus z tarnowa op.
zdjecie uzytkownika
xxxx - 2010-02-09 22:17:13 odpowiedz | cytuj
zgadzam sie w 100% z wypowiedzia powyżej to banda oszustów i krętaczy
zdjecie uzytkownika
xyz - 2010-02-26 16:32:18 odpowiedz | cytuj
czy można prosić o rozwinięcie wątku?
na czym polegały owe oszustwa fimy manus i problemy finansowe spowodowane przez współpracę z firmą?
bardzo proszę o odpowiedź.
zdjecie uzytkownika
abc - 2010-02-27 13:15:25 odpowiedz | cytuj
No co Wy mówicie. Przecież Manus to solidna firma. Miła, niczym niezachwiana atmosfera. Pieniążki na czas. Towar z magazynów się wylewa. Zupełnie nie rozumiem, czemu się czepiacie. W końcu pan R.K to przesympatyczna osoba z gatunku do rany przyłóż. A pani P.M… Co tu mówić, Złego słowa nie da się wypowiedzieć.
zdjecie uzytkownika
xxx - 2010-03-01 12:33:58 odpowiedz | cytuj
Ludzie co wy wypisujecie za bzdury najaraliście się jakiegoś zielska czy zapłacili wam za te bzdury ???? Solidność -brak miłej atmosfery brak a wypłaty to nie widziałem od stycznia za niby gwarantowany okres pracy -pracowałem pracowałem -i nic nie dostałem jeszcze straszą mnie policją brak słów a Pan R.K -to wolę się nie wypowiadać bo nie ma tylu negatywnych słów żeby opisać jaki z niego człowiek
zdjecie uzytkownika
Marcin Malec - 2010-03-01 17:21:05 odpowiedz | cytuj
Prawda jest taka, że o każdej firmie można się wypowiadać pozytywnie jak i negatywnie.
Ile osób tyle zdań na ten temat. Ale faktem jest, że żadne opinie nie powinny być traktowane poważnie, jeżeli dana osoba się pod tym nie podpisze. Nie wiem, kto to jest XXX czy XXXX, ale śmiem podejrzewać, że to tylko tchórze, które boją się swoich wypowiedzi. No chyba, że jest to konkurencja…
zdjecie uzytkownika
xxxx - 2010-03-01 23:17:42 odpowiedz | cytuj
Konkurencją nie jestem -tylko niezadowolonym byłym pracownikiem a forum jest po to, aby ostrzec innych i brak ujawnienia się nie świadczy o tchórzostwie może poprostu nie chce byc nękany przez mega szefostwo firmy Manus. Gdyby nie było powodu do pisania takich rzeczy o tej Firmie to pewnie by ich tu nie było
zdjecie uzytkownika
qwerty - 2010-03-02 00:00:48 odpowiedz | cytuj
można wiedzieć dlaczego straszą Pana/Panią policją
zdjecie uzytkownika
Rozczarowany. - 2010-03-02 09:42:20 odpowiedz | cytuj
Panie Marcinie, ma Pan absolutną rację w kwestii podpisu pod wypowiedzią. Ale, widzi Pan, co innego mieć przekonanie, a co innego mieć możliwość do wypowiedzi według przekonań.
Wiemy to oboje, że jeśli prawda jest przychylna to dobrze Jeśli zaś, prawda jest obciążająca, to już znacznie gorzej.
Ja osobiście jestem rozczarowany ową firmą, a najbardziej osobami odpowiedzialnymi za decyzje. Choć trzeba przyznać jedną rzecz: niepodważalnie najcenniejszym elementem owej Firmy, przynajmniej za moich czasów, był naprawdę dobry zespół LUDZI> Niestety, najmniej też docenianym.
Z osób które zaczynały tam razem ze mną już chyba nikt nie pozostał.
W mojej ocenie powodem odejścia większości był brak zaufania do właścicieli.
Jedna Firma, dwóch szefów, dwie różne decyzje.....nie ma mowy o stabilności.
zdjecie uzytkownika
Rozczarowany. - 2010-03-02 09:42:28 odpowiedz | cytuj
Panie Marcinie, ma Pan absolutną rację w kwestii podpisu pod wypowiedzią. Ale, widzi Pan, co innego mieć przekonanie, a co innego mieć możliwość do wypowiedzi według przekonań.
Wiemy to oboje, że jeśli prawda jest przychylna to dobrze Jeśli zaś, prawda jest obciążająca, to już znacznie gorzej.
Ja osobiście jestem rozczarowany ową firmą, a najbardziej osobami odpowiedzialnymi za decyzje. Choć trzeba przyznać jedną rzecz: niepodważalnie najcenniejszym elementem owej Firmy, przynajmniej za moich czasów, był naprawdę dobry zespół LUDZI> Niestety, najmniej też docenianym.
Z osób które zaczynały tam razem ze mną już chyba nikt nie pozostał.
W mojej ocenie powodem odejścia większości był brak zaufania do właścicieli.
Jedna Firma, dwóch szefów, dwie różne decyzje.....nie ma mowy o stabilności.
zdjecie uzytkownika
Rozczarowany. - 2010-03-02 09:42:29 odpowiedz | cytuj
Panie Marcinie, ma Pan absolutną rację w kwestii podpisu pod wypowiedzią. Ale, widzi Pan, co innego mieć przekonanie, a co innego mieć możliwość do wypowiedzi według przekonań.
Wiemy to oboje, że jeśli prawda jest przychylna to dobrze Jeśli zaś, prawda jest obciążająca, to już znacznie gorzej.
Ja osobiście jestem rozczarowany ową firmą, a najbardziej osobami odpowiedzialnymi za decyzje. Choć trzeba przyznać jedną rzecz: niepodważalnie najcenniejszym elementem owej Firmy, przynajmniej za moich czasów, był naprawdę dobry zespół LUDZI> Niestety, najmniej też docenianym.
Z osób które zaczynały tam razem ze mną już chyba nikt nie pozostał.
W mojej ocenie powodem odejścia większości był brak zaufania do właścicieli.
Jedna Firma, dwóch szefów, dwie różne decyzje.....nie ma mowy o stabilności.
zdjecie uzytkownika
Rozczarowany. - 2010-03-02 09:42:29 odpowiedz | cytuj
Panie Marcinie, ma Pan absolutną rację w kwestii podpisu pod wypowiedzią. Ale, widzi Pan, co innego mieć przekonanie, a co innego mieć możliwość do wypowiedzi według przekonań.
Wiemy to oboje, że jeśli prawda jest przychylna to dobrze Jeśli zaś, prawda jest obciążająca, to już znacznie gorzej.
Ja osobiście jestem rozczarowany ową firmą, a najbardziej osobami odpowiedzialnymi za decyzje. Choć trzeba przyznać jedną rzecz: niepodważalnie najcenniejszym elementem owej Firmy, przynajmniej za moich czasów, był naprawdę dobry zespół LUDZI> Niestety, najmniej też docenianym.
Z osób które zaczynały tam razem ze mną już chyba nikt nie pozostał.
W mojej ocenie powodem odejścia większości był brak zaufania do właścicieli.
Jedna Firma, dwóch szefów, dwie różne decyzje.....nie ma mowy o stabilności.
zdjecie uzytkownika
przedstawiciel - 2010-03-10 12:36:34 odpowiedz | cytuj
Prawda jest tylko jedna. Jak potrzebujesz konkretów żeby wiedzieć jak jest, to odpowiedz sobie sam.
W pewnym momencie firma posiadała, jak dobrze pamiętam, ok. 30 przedstawicieli. Było chyba 4 menadżerów, i o ile się nie mylę to taki stan rzeczy miał miejsce jakieś dwa lata temu. Na dzień dzisiejszy z wszystkich tych "starych"osób pozostała garstka(5-6), reszty nie ma. No są oczywiście nowi, ale już nie tak liczni.
Jak uważasz???? Czy gdyby było świetnie, to ponad 30 osób zniknęłoby z takiej cudownej firmy i to na przełomie zaledwie 24 miesięcy????
To jedna sprawa.
Druga natomiast, to taka że ostatnio owa firma chciała stworzyć grupę sprzedawców na preferencyjnych warunkach. Do części z tych 30 wykonano telefon, zaproponowano warunki, zaproszono na spotkanie........i co????? NIC!!!!!!
Dlaczego?????
Bo brak, tym którzy odeszli, miłych wspomnień.
Widać, jako naród stajemy się sentymentalni, skoro wizja "niesamowitych dochodów" i "świetnej atmosfery" nie jest w stanie przebić ot, jakiś tam wspomnień.
No to teraz pomyśl.

Już wiesz????
Decyzja ostateczna należy i tak do Ciebie.
Pozdrawiam:)
zdjecie uzytkownika
były pracownik - 2010-03-10 12:43:15 odpowiedz | cytuj
Nie polecam pracy dla tej firmy
. Nie wróciłbym tam nawet gdyby obiecywali złote góry. Zbyt wysoka cenę zapłaciłem będąc ich współpracownikiem. Strasznie wpływaja na psychikę, a jak sie zorientujesz że przekroczyli granice, to zrobią wszystko, zeby Twoi koledzy w firmie uwierzyli w to ze jesteś nie uczciwy i nie kompetentny. I bynajmniej nie liczy się tam jak wykonujesz swoje obowiązki, bo nawet jak zrobisz dobrze to oni wmówią ci że źle i że do niczego się nie nadajesz i tylko szefostwo ma rację i wszystko robi super hiper dobrze a tak na prawde to nie maja zielonego pojęcia o prowadzeniu firmy i o tym co robic mają a bardziej czyim jesteś przyjacielem. Awansowali z reguły Ci, którzy byli rodziną" z osobą postawioną na samym szczycie. Jak byłeś zaprzyjaźniony to mogłeś cennik ugiąć do swoich możliwości, jak nie byłeś to rozwiązywali z Tobą umowę o współprace. Firma nie była nigdy nastawiona na partnerstwo, pomimo że podpisywała umowę z Tobą jako firmą.
Nie polecam. Wręcz przestrzegam
zdjecie uzytkownika
Michalina - 2010-03-10 13:27:45 odpowiedz | cytuj
W każej pracy zawsze jest raz lepiej raz gorzej , ktoś kto odchodzi lub zostaje zwolniony nigdy nie bedzie zadowolony. Szanuj szefa swojego bo zawsze możesz mieć gorszego i zawsze jest tak że wszędzie dobrze tam gdzie nas nie ma.
zdjecie uzytkownika
Marcin Malec - 2010-03-12 10:01:09 odpowiedz | cytuj
Za tą wzmiankę o awansach powinienem się obrazić. Fakt, że jednym za managerów został członek rodziny. A co z resztą??
zdjecie uzytkownika
manus.ryszard.kwasny@gmail.com - 2010-03-13 02:42:46 odpowiedz | cytuj
chyba pomyliłeś firmy. nigdy nie było u nas 30 sprzedawców i do nich również nikt nie dzwonil. wiem o jaką firmę chodzi. Manus nie próbowała stworzyć jakieś starej ekipy. firma ma się dobrze. a jak się komuś niechce pracować tylko chciałby kasę z nieba to niech pogada ze św. piotrem. wypowiedzi zawiedzionych nieudaczników są żenujące. jesteście beznadziejni i nawet się nie potraficie podpisać pod tym co wygadujecie(tak panie Greń) wszyscy wiedzą co z pana za super sprzedawca. chyba rodzice powinni się pana wstydzić.
zdjecie uzytkownika
manus.ryszard.kwasny@gmail.com - 2010-03-13 02:43:03 odpowiedz | cytuj
chyba pomyliłeś firmy. nigdy nie było u nas 30 sprzedawców i do nich również nikt nie dzwonil. wiem o jaką firmę chodzi. Manus nie próbowała stworzyć jakieś starej ekipy. firma ma się dobrze. a jak się komuś niechce pracować tylko chciałby kasę z nieba to niech pogada ze św. piotrem. wypowiedzi zawiedzionych nieudaczników są żenujące. jesteście beznadziejni i nawet się nie potraficie podpisać pod tym co wygadujecie(tak panie Greń) wszyscy wiedzą co z pana za super sprzedawca. chyba rodzice powinni się pana wstydzić.
zdjecie uzytkownika
ziemianin - 2010-03-13 12:35:37 odpowiedz | cytuj
Panie Ryszardzie Pan to chyba powienien zmienić profesję , niech Pan zacznie pisac bajki to gwarantuje że zacznie Pan zarabiać ogromne pieniądze, bo to co Pan opowiada to tylko nadaje się na komiksy i opowiadania sajensfikszyn. Zyczę fascynującego życia w Pana świecie ale proszę czasem zlecieć na ziemię i poczuć smak prawdziwego życia.
zdjecie uzytkownika
anonim - 2010-03-13 15:59:51 odpowiedz | cytuj
Musz� przyzna�, że nie polecam pracy w tej firmie z uwagi na fakt ci�g�ego spóźniania si� z wyp�atami. Dwóch szefów i różne pogl�dy - zdania. Każdy szef chce czego� innego, tak si� nie da pracowa�. Przedstawiciele uciekaj� stamt�d jak muchy, Ekipa tam pracuj�ca naprawd� fajna a i z p. P M idzie si� dogada�, ale osobi�cie nie wróci�bym tam nawet na innych warunkach. Poza tym w każdej pracy można si� dopatrzy� wielu nie�cis�o�ci. Wierz� jednak, że jak zmieni si� góry my�lenie i jak wezm� si� do dzia�ania tylko z jednym szefem to b�dzie o.k.
zdjecie uzytkownika
szczery - 2010-03-14 00:05:26 odpowiedz | cytuj
P. Ryszardzie proponuje obudzić się wreszcie i spojrzeć prawdzie w oczy nie sprawdził się pan nawet jako specjalista do spraw nijakich ,jako wielki szef wprowadza pan tylko zamieszanie i lament , upierając się chorobliwie przy swoich szaleńczych wizjach , oszukując rzeczywistość, podając wyssane z palca obroty ,i snując długie baśnie o swoich fantastycznych obrotach w które nikt nie wierzy , utwierdza pan wszystkich w koło że coś z panem nie halo, wszyscy byli i obecni pracownicy doskonale zdają sobie sprawę w jakiej kondycji znajduje się Manus , oraz że to pana zasługa, P.M . jest niewinną ofiarą która musi stawiać czoła wszelkim problemom bo pan nie jest od tego , czy owego w zasadzie to czym pan się zajmuje oprócz podanych na początku zajęć??? proponuję uprawę buraków ,może to zajęcie nie będzie zbyt obciążające dla pańskich szarych komórek. a czepianie się do braku podpisów jest nieuzasadnione w przeciwieństwie do rzucania nazwiskami pracowników
Nazwisko jest dobrem osobistym człowieka, a jego ujawnienie bez zgody osoby, której nazwisko jest ujawniane stanowi naruszenie jego dóbr osobistych, co rodzi sankcje przewidziane w art. 24 ustawy Kodeks cywilny (obowiązek złożenia oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie, ewentualnie obowiązek zapłaty zadośćuczynienia lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny). Zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych, za dane osobowe uważa się wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej. Pozdrawiam i proponuje zapoznanie się z kodeksem cywilnym w przerwach pomiędzy kawą a nic nierobieniem.
zdjecie uzytkownika
Marcin Malec - 2010-03-14 01:36:26 odpowiedz | cytuj
O kurcze, wojna. Jak na "ziemi", "szczerze" i "anonimowo"...
Mało się udzielam ale fajnie mi się to czyta...
zdjecie uzytkownika
Św. Piotr - 2010-03-14 12:39:14 odpowiedz | cytuj
To co jest powyżej napisane świadczy tylko o tym że pracujący obecni i byli ludzie w Firmie Manus łączy solidna więź nadal czuja się zespołem nawet poza murami firmy działają wspólnie a tego nikt im nie zabroni. Zastanawiam się tylko nad tym jak Pan R.K stawi temu czoła -czy przyzna się do porażki -przecież każdy ma prawo popełniac błędy tylko czy aż tyle co on ? Czy dalej bedzie szedł w zaparte i próbował jak zawsze siebie wybielić kosztem oczerniania innych- Tego nie wiem :( Ale historia która się tu przedstawia staje się już ostra walką z dobrem i złem , ale dobro nie zawsze pokona takiego diabła jak Pan R . Zresztą mamy tego przykład Pani P.M niczym anielica która popadła w sidła diabelnego Pana R.K. A ja osobiście przeklinam dzień w którym dano mi przyjemnośc poznania Pana Ryszarda
zdjecie uzytkownika
byly pracownik - 2010-03-14 17:35:07 odpowiedz | cytuj
Witam wszystkich. Jeżeli chodzi o firmie MANUS to faktycznie kicha. O Panu Ryszardzie, to brak mi słów. Zupełnie nie wiem jak on się tam uchował ze swoją fantazją pokroju Tolkiena. Dla mnie jest to człowiek śmieszny i beznadziejny. Ale wypadałoby też podziękować osobą, dzięki którym w firmie było sympatycznie. Proponuje podziękować szkoleniowcowi Tomkowi, Pani menadżer Teresie no i Wiecznemu optymiście menadżerowi Marcinowi, z którym miałem przyjemność pracować. Mam nadzieje, że im się przynajmniej wiedzie w MANUSIE.
x