Kancelaria LEX sp. z o.o.

Wrocław

Wywiadu udzieliła:
Hanna Miśkiewicz
Radca Prawny Kancelaria LEX sp. z o.o.
Hanna Miśkiewicz, Radczyni Prawna, która jest jednym z dwóch głównych ekspertów w sprawie polisolokat, współpracujących z Rzecznikiem Ubezpieczonych.
Kancelaria LEX sp. z o.o.
Rok założenia: 2006
Adres:
Kawalerzystów 31/2
53-004 Wrocław
Branże:
  • Konsulting - Prawo - Ubezpieczenia
O firmie:
Kancelaria zajmuje się odzyskiwaniem opłat likwidacyjnych z tytułu rozwiązania umowy ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym ze składką regularną, tzw. polisolokat oraz rozwiązywania umów bez ryzyka ponoszenia opłat. www.kancelaria-lex.org

Co jest najważniejsze w Państwa pracy?

Dążymy do osiągnięcia ściśle wyznaczonych celów przy jednoczesnej optymalizacji czasu pracy. Każdy z pracowników ma do wykonania określone zadania. Jakość wykonanych zadań jednego pracownika rzutuje na jakość zadań innego, dlatego istotne jest, aby na każdym etapie wykonywanej pracy, czy to na etapie przedsądowym, sądowym, czy też egzekucyjnym praca wykonywana była z najwyższą starannością. Wynika to z tego, że jakość naszych usług determinuje zadowolenie i satysfakcję klienta, a te wartości są dla nas nadrzędne.

Zajmują się Państwo m.in. prawem pracy. Jak oceniliby Państwo polskich pracodawców pod kątem przestrzegania praw pracownika?

Większości polskich pracodawców daleko jeszcze do pracodawców np. zachodnioeuropejskich, zarówno pod kątem świadomości prawnej jak i pod kątem przestrzegania przepisów prawa pracy. Nie można jednak generalizować. W swojej praktyce spotykamy się zarówno z przypadkami naruszenia przepisów prawa pracy przez pracownika jak i przez pracodawcę.

Przepisy cały czas się zmieniają. Szkolenia muszą być nieodłącznym elementem państwa pracy?

Kancelaria Lex Sp. z o.o. świadczy usługi prawne przez zawodowych pełnomocników- radców prawnych i adwokatów, których obowiązkiem wynikającym z charakteru wykonywanej pracy jest udział w szkoleniach i ciągłe doszkalanie się. Niezależnie od tego szkoleniu w Kancelarii Lex podlegają także pracownicy, którzy nie posiadają statusu zawodowego pełnomocnika, czyli począwszy od pracowników działu obsługi klienta na asystentkach radców prawnych i adwokatów skończywszy. Obowiązek szkoleniowy obejmuje bez wyjątku każdego pracownika Kancelarii Lex Sp. z o.o. To pozwala nam świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Wychodzimy bowiem z założenia, że tylko w odpowiednim zakresie przeszkolony pracownik jest w stanie prowadzić sprawę (niezależnie od jego etapu) z należytą starannością ku satysfakcji klienta, co jak wcześniej wspomniałam jest naszym głównym założeniem.

Jakie osoby Pani zdaniem odnajdą się u Państwa w firmie? Kogo poszukujecie?

Poszukujemy osób otwartych na nowe rozwiązania, rezolutnych, bardzo dobrze zorganizowanych. Pomijam w tym miejscu fakt wykształcenia i wiedzy, gdyż oczywistym jest, iż praca w kancelarii (zwłaszcza w dziale prawnym) wymaga stosownej wiedzy popartej wykształceniem i doświadczeniem. Profil kandydata jakiego poszukujemy zdeterminowany jest specyfiką naszej pracy. Specjalizujemy się m.in. w polisolokatach, ubezpieczeniach itp. Nasza praca to w głównej mierze poszukiwanie nowych rozwiązań, budowanie skomplikowanej argumentacji i niepodważalnej kontrargumentacji w sporach z Bankami, Ubezpieczycielami etc. -podmiotami reprezentowanymi również przez specjalistów w danych dziedzinach. Osoba otwarta na nowe rozwiązania, potrafiąca walczyć o swoje zdanie, elokwentna i pewna siebie na pewno znajdzie swoje miejsce w szeregach pracowników Kancelarii Lex Sp. z o.o.

To właśnie na otwartość zwracają Państwo szczególną uwagę podczas wyboru pracownika? Co jeszcze jest ważne?

Działamy jako zespół. Każdy pracownik działu prawnego ma duży potencjał, wiedzę i doświadczenie. Poszukujemy osób, które będą z nami nie tylko pracować, ale przede wszystkim współpracować, dzieląc się swoją wiedzą, doświadczeniem i kreatywnością. Podczas rekrutacji często zadaję pytania z zakresu określonych dziedzin prawa. Zdarza się, że rekrutowane osoby nie potrafią odpowiedzieć. Jest to bardzo dobry moment do sprawdzenia potencjału danej osoby. Jedni kandydaci od razu załamują ręce i poddają się, ale są i tacy, którzy pomimo to próbują obejść pytanie, dedukować, szukać innych rozwiązań, nawiązują do pokrewnych tematów. Właśnie takie osoby, które chcą, próbują i przede wszystkim nie poddają się na wstępie z chęcią powitamy w naszym gronie. Nasza praca to nie zawsze gotowe odpowiedzi, przetarte ścieżki. Wręcz przeciwnie, w swej pracy nierzadko te ścieżki przecieramy, korzystając z innowacyjnych pomysłów i rozwiązań.

Gdzie szukać informacji o rekrutacji w Państwa firmie?

W głównej mierze skupiamy się na serwisach pracy, jednak nie ukrywam, że nierzadko korzystamy z tzw. „poczty pantoflowej” i np. w przypadku poszukiwania pracowników do działu prawnego kierujemy zapytania do zaprzyjaźnionych, zaufanych prawników i kancelarii czy w swoim otoczeniu mają osoby o określonych przez nas walorach, które gotowe są podjąć wyzwanie pracy w Kancelarii Lex.

Na co musi przygotować się nowa osoba?

Na pewno na dużo pracy, bo tej u nas co nie miara. Każdy dzień w Kancelarii Lex, w dziale prawnym, to dzień pełen wyzwań i emocji. Wiąże się to przede wszystkim z charakterem wykonywanej przez nas pracy, a po części również ze specjalizacją.

Jak opisałaby Pani atmosferę panującą w Państwa firmie?

W Kancelarii Lex Sp. z o.o. panuje przyjazna atmosfera. Założeniem jest, że wszyscy pracujemy w teamie i dążymy do wspólnego celu. Oczywiście rywalizacja, której skutkiem jest zwiększenie efektywności pracy jest pożądana, jednak zawsze kładziemy naciska na to, aby była to „zdrowa rywalizacja”.

Jak budujecie przewagę wśród konkurencji?

Sądzę, iż przewagę wśród konkurencji zyskujemy głównie dzięki wyspecjalizowaniu profilu, pod kątem którego są świadczone usługi prawne w Kancelarii Lex Sp. z o.o. Naturalnie świadczymy usługi prawne w niemal każdej dziedzinie prawa, jednakże nasi pracownicy posiadają dodatkową „specjalizację” w dziedzinie, w której świadczą porady prawne. Jeżeli więc do naszej kancelarii trafi osoba, która poszukuje porady prawnej z zakresu tzw. „polisolokaty” może być pewna, iż jego sprawę poprowadzi osoba, która w tematyce jest biegła, wykwalifikowana i nie będzie to jej pierwsza sprawa jaką w tym temacie będzie prowadziła. Dodatkową przewagą, która poniekąd decyduje o naszej skuteczności i wysokim poziomie świadczonych usług, jest fakt, iż każda sprawa od początku do końca prowadzona jest przez zawodowego pełnomocnika w osobie radcy prawnego lub adwokata.

Czyli pomysł na taką specjalizację – ubezpieczenia, polisy to świadoma strategia biznesowa?

Pomysł ten był odpowiedzią na zwiększające się zapotrzebowanie na rynku. Według mojej wiedzy, w zakresie polisolokat Kancelaria Lex Sp. z o.o. była jednym z pionierów pozwów kierowanych przeciwko Ubezpieczycielom na tak szeroką skalę. Dla możliwości określenia podstaw i zasadności roszczenia (kiedy powództwa dotyczące polisolokat nie były jeszcze tak powszechne jak na dzień dzisiejszy) niezbędna była wiedza i doświadczenie prawników należących do Kancelarii Lex. Nasze pierwsze pozwy w zakresie polisolokat poprzedzone były godzinami zgłębiania przepisów, ogólnych warunków ubezpieczeń, godzinami ustalania argumentacji, zasięgania konsultacji i wymiany poglądów. Jednakże ta ciężko wypracowana przez nas „ścieżka” pozwala nam na dzień dzisiejszy odnosić 100% skuteczności w sądzie.

Polacy chyba wciąż nie są przekonani do ubezpieczeń, obawiają się ich. Na co trzeba zwracać uwagę podczas podpisywania umowy? Czego zwykle dotyczą skargi?

O nagannych praktykach ubezpieczycieli świadczą chociażby kary nałożone na niektóre podmioty przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Znaczna część działalności Kancelarii Lex Sp. z o.o. polega na ochronie konsumenta przed klauzulami niedozwolonymi. Są to abuzywne klauzule, którymi posługują się przedsiębiorcy w relacji z konsumentem. Klauzule te kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając interesy konsumenta. Każdorazowo dany zapis należy ocenić pod kątem spełnienia wytycznych określonych w art. 385(1) k.c. Do tego, moim zdaniem, niezbędna jest wiedza i doświadczenie, którym jako prawnicy Kancelarii Lex Sp. z o.o. służymy naszym klientom. Osobiście, zawsze staram się przekonać klientów, aby wszelkie umowy jakie zawierają z jakimikolwiek podmiotami, niezależnie od charakteru tych ostatnich, konsultowali z prawnikami jeszcze przed podpisaniem umowy. Niestety, najczęściej trafiają do nas klienci już „poszkodowani”, którzy działając w zaufaniu do np. banków jako instytucji zaufania publicznego, podpisali niekorzystne umowy. W tym miejscu przypominają mi się słowa jednego z klientów, z którym spotkałam się przed rozprawą dotyczącą polisolokat kilka dni temu. Rozczarowany zachowaniem Towarzystwa Ubezpieczeniowego, czujący się wykorzystanym jako konsument w relacji z podmiotem zaufania publicznego mężczyzna stwierdził „przecież nie poszedłem tego kupić do pierwszego lepszego kiosku ruchu, tylko do BANKU!!!” No właśnie, problem tkwi w tym, że umowy dotyczące tzw. polisolokat (w tym zwłaszcza niedozwolone dotyczące opłat likwidacyjnych) często celowo formułowane były w taki sposób, aby klient w zasadzie nie mógł w pełni zrozumieć realnych skutków tych postanowień. Nie ulega wątpliwości, iż umowa ubezpieczenia co do zasady jest bardzo złożoną konstrukcją prawną w zakresie treści jak również specyficznego języka technicznego, którym się posługuje. Dlatego też analiza i zrozumienie produktu ubezpieczeniowego powiązanego z inwestowaniem wymaga od konsumentów nie tylko czasu, ale także ponadprzeciętnej wiedzy z zakresu ekonomii i finansów. Tymczasem świadomość ubezpieczeniowa konsumentów oraz ich wiedza dotycząca ryzyka wiążącego się z instrumentami finansowymi jest nadal niewielka. Niektórzy chcą na tej niewiedzy zarobić.

Rozumiem, że problem jest powszechny.

Niestety tak. Nieliczna część towarzystw ubezpieczeniowych decyduje się na zwrot pobranych opłat likwidacyjnych czy też potrąceń związanych z rozwiązaniem umowy ubezpieczenia „tylko” po wezwaniu do zapłaty. Znaczna większość spraw wobec braku woli Towarzystw Ubezpieczeniowych polubownego załatwienia sprawy na drodze przedsądowej kierowanych jest na drogę postępowania sądowego.

Jakie utrudnienia stwarzają Towarzystwa Ubezpieczeń osobom, które żądają zwrotu bezpodstawnie pobranych oszczędności w ramach tzw. polisolokat?

Utrudnień jest co niemiara począwszy od odmowy udostępniania dokumentacji ubezpieczeniowej, przez brak udzielania kompletnej informacji i konieczność wielokrotnego kierowania próśb, zapytań i wniosków (w tym kierowanie próśb do Rzecznika Finansowego o podjęcie interwencji w sprawie) do konieczności obrony swego stanowiska przed sądem I i nierzadko II instancji. Na każdym z tych etapów wspieramy naszych klientów w tej ewidentnie nierównej walce konsumenta z profesjonalistą. Warto zwrócić uwagę na fakt, iż każde powództwo przeciwko ubezpieczycielowi, ubezpieczyciel będzie starał się skutecznie zwalczyć. Nie można bowiem stracić z pola widzenia faktu, iż ubezpieczycielowi niekoniecznie zależy na tym, aby wygrać sprawę z konkretnym Kowalskim czy Nowakiem. Ubezpieczyciel zdaje sobie jednak sprawę, iż takich Kowalskich lub Nowaków może być tysiące, a nawet miliony, a każda przegrana sprawa może przyczynić się do lawinowych powództw przeciwko ubezpieczycielom. Przed wytoczeniem powództwa warto więc zaopatrzyć się w amunicję w postaci przemyślanej strategii i skutecznej argumentacji, broń i walkę zaś warto scedować na zawodowców-profesjonalnych i doświadczonych w tym zakresie pełnomocników. Nie zapominajmy o tym, że niezależnie od tego czy straciliśmy 100 zł czy 100 0000 zł ubezpieczyciel wykorzystał naszą słabszą pozycję rynkową jako konsumenta w relacji z przedsiębiorcą i powództwo wytoczone przeciw niemu czyni zadość zasadom współżycia społecznego.