brak logo

Goldberg And Son Sp. z o.o.

Kraków

Opinie o Goldberg And Son Sp. z o.o.

Bibs 2017-06-15 07:10
Czyli co, za te wycieczki po Europie czy swiecie płacą z własnych kieszeni? I robią to dla idei firmy? Nie pojmuję, jak można pakować się w długi (no bo jak inaczej) tylko by zadowolic szefa, bardzo nieodpowiedzialne.
4
Ocknięty 2017-06-15 13:04
No wlasnie tak to jest...
I zbutnio nie mozesz zdecydowac czy chcesz czy nie... A o kosztach zwykle dowiadujesz sie w trakcie/ na koniec wyjazdu
Fajna opcja zwiedzania, nie fajne jest to ze nie mozesz wybrac. To znow firma decyduje za Ciebie.

Poprostu chca sobie stworzyc roboty, a nie indywidualnosci.
8
Tomcio 2017-06-15 13:31
W tej "firmie" nie można myśleć samodzielnie...
14
Bibs 2017-06-15 20:43
Zainteresowałem się tą firmą, w sensie opiniami o niej, ponieważ rodzina pewnego goldbergowca szczyci się pod niebiosa sukcesami, pieniędzmi i podróżami owego goldbergowca. Na pewno nie wiedzą, że tak to wygląda.
8
Jakub 2017-06-22 12:16
Wasz problem polega na tym, ze nic nie widzieliscie poza pseudo wycieczkami z goldberga.
I wbrez pozorom wiekszosc normalnych ludzi podróżuje i wyjezdza za granice.
Jak chcesz woedziec to ja rowniez.
Ale zyj w swoim zamknietym, ograniczonym świecie.
Pozdrawiam.
7
Szogun 2017-06-23 12:34
Żal mi Was naprawdę, tyle jadu co tutaj się wylewa nie widziałem nawet pod artykułami o wojnie po-pis...
1
bibi 2017-06-26 15:29
Pomyśl sobie życzenie zanim zaczniesz! Weź kartkę i ołówek i zapisuj odpowiedzi.
Będziesz ich potem potrzebował. To jest poważny test pytań i odpowiedzi, który powie Ci wiele prawdy o Tobie samym.

Uwaga: Odpowiadaj na pytania w kolejności.
To tylko cztery pytania i jeśli przeczytasz je wcześniej, Twoje odpowiedzi nie bedą szczere.
Odpowiedz na pytania zgodnie ze swoimi uczuciami.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.


Uporządkuj następujących pięć zwierząt w wymyślonej przez siebie kolejności (tak jak Ci się podoba).



krowa
tygrys
owca
koń
świnia

zapisz odpowiedź na kartce

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.



Dla każdego z poniższych słów dopisz jedno określenie, które pierwsze przychodzi Ci na myśl w związku z nim (pierwsze skojarzenie - czasownik, rzeczownik, przymiotnik - cokolwiek np. koń - zły, biegnie)

pies
kot
szczur
kawa
morze

zapisz odpowiedź na kartce

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.


Pomyśl o ludziach z którymi się znasz i porównaj ich z następującymi kolorami np. różowy - Piotr (nie można porównać tej samej osoby do dwóch kolorów)

żółty
pomarańczowy
czerwony
biały
zielony

zapisz odpowiedź na kartce

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.
.


Na koniec zapisz sobie:
Twoja ulubioną liczbę i Twój ulubiony dzień tygodnia.

zapisz odpowiedź na kartce

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

Gotowe?
Upewnij się, że Twoje odpowiedzi SĄ szczere i odzwierciedlają Twoje PRAWDZIWE uczucia!
Ostatnia szansa na poprawę...
Za chwilę przeczytasz interpretację Twoich odpowiedzi.

Ale najpierw powtórz swoje życzenie!

.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.

Pierwsze pytanie odzwierciedla priorytety w Twoim życiu

Krowa: oznacza KARIERĘ
Tygrys: oznacza HONOR, DUMĘ
Owca: oznacza MIŁOŚĆ
Koń: oznacza RODZINĘ
Świnia: oznacza PIENIĄDZE


Drugie pytanie

Opis psa to TWOJA WŁASNA OSOBOWOŚĆ
Opis kota to OSOBOWOŚĆ TWOJEGO PARTNERA
Opis szczura to OSOBOWOŚĆ TWOJEGO WROGA
Opis kawy to OPIS TWOJEGO SEKSU
Opis morza to OPIS TWOJEGO WŁASNEGO ŻYCIA


Trzecie pytanie

Żółty: ta osoba nigdy Cię nie zapomni
Pomarańczowy: ta osobę uważasz za prawdziwego przyjaciela
Czerwony: ta osobę naprawdę kochasz
Biały: to pokrewna dusza
Zielony: ktoś kogo będziesz wspominał całe życie



Ten test pochodzi od Dalaj Lamy w roku milenijnym. Przekaż adres tego testu przynajmniej do tylu osób ile wynosi Twoja ulubiona liczba, a Twoje życzenie spełni się w tym dniu tygodnia, który jest Twoim ulubionym
luks 2017-07-12 14:44
Mam bardzo ważne pytanie. Przeszedłem okres rekrutacyjny w ich biurze w Warszawie, potem przez tydzień chodziłem na te ich panele i wdrożenia do pracy. Podpisałem umowę. Dopiero jak mi zaczęli pokazywać że ta praca polega na call center, najzwyczajniej w świecie wyszedłem i następnego dnia już się tam nie pojawiłem. Stąd pytanie co w związku z tą umową? Coś mi grozi za jej niewypełnienie? Czy muszę iść jeszcze raz do ich firmy, narobić ambarasu i zmusić ich do anulowania umowy? Pisać jakieś odwołanie? Czy po prostu olać ich i nawet nie odbierać telefonu bo mi i tak nic nie zrobią? Bo to że otrzymam jakiekolwiek pieniadze za te kilka dni to i tak nie liczę. I czy moga jakoś wykorzystać dane które im podałem + zdjecia dowodu i legitymacji? Proszę rozwiejcie moje wątpliwości bo nie wiem co robić.

Zdecydowanie odradzam pracę w tej firmie! Nie popełnijcie mojego błędu. Straciłem tydzień chociaż jak teraz czytam opinie innych wiem że mogło być o wiele gorzej.
11
wiem o czym mówisz 2017-07-12 17:02
również straciłem czas, półtora tygodnia jeździłem na ten etap wdrożeniowy i zrezygnowałem ponieważ pytając się o kwestie finansowe zawsze słyszałem taką samą odpowiedź " jeszcze nie wiemy za co bedziesz odpowiedzialny" już nie bede wspominał o warunkach panujących w firmie bo trochę tutaj już na ten temat jest. Zadzwoniłem do tego co mnie rekrutował i powiedziałem że rezygnuje i tyle w temacie. Umowę mieli wysłać do centrali czy jakoś tak ale powiedział że ją wsadzą do niszczarki i finał.
Moja rada - szukaj nowej pracy
Pozdrawiam
9
Zigzag 2017-07-15 12:43
Jakie kłopoty masz na myśli?
kasia23 2017-07-17 12:28
Pomyśl sobie życzenie zanim zaczniesz! Weź kartkę i ołówek i zapisuj odpowiedzi.
Będziesz ich potem potrzebował. To jest poważny test pytań i odpowiedzi, który powie Ci wiele prawdy o Tobie samym.

Uwaga: Odpowiadaj na pytania w kolejności.
To tylko cztery pytania i jeśli przeczytasz je wcześniej, Twoje odpowiedzi nie bedą szczere.
Odpowiedz na pytania zgodnie ze swoimi uczuciami.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.


Uporządkuj następujących pięć zwierząt w wymyślonej przez siebie kolejności (tak jak Ci się podoba).



krowa
tygrys
owca
koń
świnia

zapisz odpowiedź na kartce

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.



Dla każdego z poniższych słów dopisz jedno określenie, które pierwsze przychodzi Ci na myśl w związku z nim (pierwsze skojarzenie - czasownik, rzeczownik, przymiotnik - cokolwiek np. koń - zły, biegnie)

pies
kot
szczur
kawa
morze

zapisz odpowiedź na kartce

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.


Pomyśl o ludziach z którymi się znasz i porównaj ich z następującymi kolorami np. różowy - Piotr (nie można porównać tej samej osoby do dwóch kolorów)

żółty
pomarańczowy
czerwony
biały
zielony

zapisz odpowiedź na kartce

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.
.


Na koniec zapisz sobie:
Twoja ulubioną liczbę i Twój ulubiony dzień tygodnia.

zapisz odpowiedź na kartce

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

Gotowe?
Upewnij się, że Twoje odpowiedzi SĄ szczere i odzwierciedlają Twoje PRAWDZIWE uczucia!
Ostatnia szansa na poprawę...
Za chwilę przeczytasz interpretację Twoich odpowiedzi.

Ale najpierw powtórz swoje życzenie!

.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.

Pierwsze pytanie odzwierciedla priorytety w Twoim życiu

Krowa: oznacza KARIERĘ
Tygrys: oznacza HONOR, DUMĘ
Owca: oznacza MIŁOŚĆ
Koń: oznacza RODZINĘ
Świnia: oznacza PIENIĄDZE


Drugie pytanie

Opis psa to TWOJA WŁASNA OSOBOWOŚĆ
Opis kota to OSOBOWOŚĆ TWOJEGO PARTNERA
Opis szczura to OSOBOWOŚĆ TWOJEGO WROGA
Opis kawy to OPIS TWOJEGO SEKSU
Opis morza to OPIS TWOJEGO WŁASNEGO ŻYCIA


Trzecie pytanie

Żółty: ta osoba nigdy Cię nie zapomni
Pomarańczowy: ta osobę uważasz za prawdziwego przyjaciela
Czerwony: ta osobę naprawdę kochasz
Biały: to pokrewna dusza
Zielony: ktoś kogo będziesz wspominał całe życie



Ten test pochodzi od Dalaj Lamy w roku milenijnym. Przekaż adres tego testu przynajmniej do tylu osób ile wynosi Twoja ulubiona liczba, a Twoje życzenie spełni się w tym dniu tygodnia, który jest Twoim ulubionym
Lobster 2017-07-18 22:56
Z tego co czytam powinny tym się zająć organy ściągania!
16
Patrycja 2017-07-25 12:44
@przyjaciel jakie zatem są formy zatrudnienia skoro nie ma umów o pracę? Jeśli dostanie się jest tutaj tak trudne jak opisujecie i jest do tego czas wdrożeniowy to na pewno nie można liczyć na stabilne zatrudnienie? Wiele osób szuka tutaj pracy więc takie uszczegółowienie na pewno mogłoby pomóc im w dokonaniu wyboru.
wkurzony 2017-07-25 22:25
Dostaje się umowę zlecenie. A że na takich (według prawa) nie musi być podanej stawki godzinowej to nic dziwnego, że pracownicy się burzą (oczywiście tacy, którzy nie dadzą sobie sprać mózgów).
Dostać się tutaj nie jest trudno, wręcz bym powiedział że jest niezwykle łatwo - biorą praktycznie każdego, tylko specjalnie robi się taką atmosferę wokół tego, byś czuł się 'wyróżniony'.

A tak jak pisałem wyżej - nie dajcie się na to nabrać. Szkoda waszego cennego czasu!
12
wkurzony 2017-07-28 20:32
Lepiej bym tego nie ujął!
9
nick 2017-07-31 13:32
A co to się stało, prezes tomuś kazał pokasować wszystkie komentarze z ostatnich 2 miesięcy ?? :D Czyżby nikt nie chciał już tam pracować i jak to mówią "tonący brzytwy się chwyta" ?? :D
16
wrocilamdozycia 2017-08-02 17:17
Pracowałam tam i cieszę się że już nie pracuje. Razem z mną zatrudniono jeszcze kilka osób. które wysypaly się stopniowa. Po moim odejściu odeszło 6 członków ekipy, dał których ta firma była ponoć sensem życia. Jak czytanie nie była bo odeszli ???? jak się zatrudnialam to umowy były jeszcze stare więc nie musieli podać stawki godzinowej. Na chwilę obecną minimalna stawka godzinowa to 13zl brutto (usunięte przez administratora) Zwolnilam się bo chciałam normalnej pracy w normalnych warunkach i takiej, w której będę się rozwijać. W g&s nie ma takiej możliwości. Pracując do 16 jesteś etaciarzem i nic w życiu nie osiągniesz. I jak ktoś powyżej slusznie zauważył ludzie, których nie mozna omotac ni będą zatrudniani lub szybko wyleca pod pretekstem ze nic nie wnoszą do firmy i nie pracują jak trzeba.
15
SprawdźSAM 2017-08-04 13:56
Co zmieni się w Twoim życiu po odejściu z g...:
1. Poczujesz niesamowitą ulgę, serio.
2. Zobaczysz, że życie składa się z pracy i czasu poza pracą.
3. Poczujesz, że możesz więcej, bo będziesz wypoczęty.
4. Zaczniesz dostrzegać mainpulacje jakie Ciebie dotykały. Np. "Nie pracuje się dla pieniędzy tylko dla rozwoju".
5. Będziesz spełniał się w pracy, bo nie będziesz musiał kłamać Klientom prosto w oczy.
6. Poczujesz, że to co robiłeś do tej pory nie miało nic wspólnego z rozwojem.
7. Zaczniesz mieć znajomych.
8. Twoi znajomi zobaczą, że się zmieniłeś i będą chętnie polecali Ci klientów do współpracy.
9. Zaczniesz oszczędzać pieniądze zamiast kupować konia.
10. Ten punkt napiszesz sam :)
Już dziś wręcz wypowiedzenie w centrali firmy i napisz jak zmieniło się Twoje życie. 10 najciekawszych odpowiedzi będzie tematami paneli przez następny rok :D
40
Niedpowiedzenia part one :D 2017-08-10 20:50
Pragnę zaznaczyć , ze Szczygielski studiów nie ma ukończonych , wbrew powrzechnej opinii która sam stworzył ... :-D taki psikus goldbergowiczu ;)
17
śmieszny :)) 2017-08-11 12:27
Szanowny Pan Cezary Ch. też żadnych studiów nie ukończył, a jedynie ledwo zaczął :) Choć wszędzie można zobaczyć "absolwent UJ w Krakowie :))
5
Gold 2017-08-11 21:57
Pozwiedzają. Za kasę, którą zarobią dla firmy. Nikt im za to nie płaci. Wiem z pewnego źródła
11
aaab 2017-08-13 17:15
Ktoś zastanawiał się żeby to zgłosić do inspekcji pracy? Giodo? (Ochrona danych osobowych) ? Nagłośnić sprawę w mediach?
9
Dżimi 2017-08-13 18:41
Inspekcja pracy zajmuje się glownie miejscami, gdzie pracuje sie na umowe o prace, a tam kazdy albo pracuje na um. Zlecenie albo um. O wspolpracy, wiec oni sa czysci
Ochrona danych osobowych?
Fakt jest taki, ze oni maja tylko numery telefonow, czesto bez iminia i nazwiska, wiec to nie zadne dane.
Goldberg jest cwany:)
4
cezarry 2017-08-13 21:30
Maja baze danych z której dzwonią zapisują sobie imienia i nazwiska kto ma polise i do kogo dzwonić
5
Patrycja 2017-08-14 15:33
Czy moglibyście wytłumaczyć o co dokładnie chodzi w waszych wypowiedziach @wkurzony? Wiele osób wchodzi tutaj po informacje dotyczące warunków pracy panujących w Goldberg And Son. A z wypowiedzi, które można przeczytać tutaj nic nie wynika.
tom 2017-08-14 19:55
Niech ktoś napisze list do uwagi albo tvp info co oni wyprawiają bedzie sprawa dla reportera
7
Beep 2017-08-15 14:27
Chodzi o to, ze aplikujesz na stanowisko pracy "asystent biurowy" a okazuje sie ze jest to poprostu callcenter, a ich baza kontaktow jest np panoramafirm.pl i tym podobne strony.

Z tych wypowiedzi wynika bardzo duzo, przede wszystkim to, ze nie warto tracic czas na prace tam.
Wystarczy czytac ze zrozumieniem:)
11
wkurzony 2017-08-15 16:25
Nic dodać, nic ująć!

7
wkurzony 2017-08-15 16:27
Odnośnie warunków nieco wyżej napisałem dość długą wypowiedź, podobnie jak użytkownik "Goldberg jest śmieszny" więc nic tutaj dodawać nie trzeba. Wystarczy uważnie przeczytać.
12
Beka 2017-08-18 14:28
Nie no, czasem się wysilą i przekopiują do Excela :D
8
Patrycja 2017-08-24 10:22
Piszecie @kkk i @jaca o wynagrodzeniu, które jest niezgodne z dzisiejszym kodeksem pracy i kodeksem cywilnym. Na jakiej podstawie w takim razie Goldberg And Son zatrudnia pracowników? Oraz czy do podstawy są naliczane premie?
wkurzony 2017-08-24 22:21
G&S zatrudnia pracowników na zasadzie umowy o pracę.
Natomiast nie ma tam czegoś takiego jak 'podstawa'. Co prawda, podobno kiedyś komuś ją zaproponowano, ale to odosobniony przypadek. Wynagrodzenie jest czysto prowizyjne i to do tego na niezbyt jasnych warunkach - w zależności od tego, ile punktów (naliczane w zależności od rodzaju umowy i wysokości składek) nazbierasz, oraz ile funduszy z tej umowy się 'spolisuje'.
1
wkurzony 2017-08-24 22:22
Moja pomyłka - oczywiście umowy zlecenie ;)
1
Porobiony 2017-08-25 08:29
Już się chciałem dziwić, że umowy normalne zaczęli dawać :D
5
Patrycja 2017-09-03 10:31
@zbuku co masz na myśli, przez "opchną Ci zegarek"? Dlaczego uważasz, że firma jest sekciarska? A możesz w takim razie opowiedzieć coś konkretnego o stawkach?
1
Goldberg to kabaret 2017-09-07 18:36
Ale musi ich boleć moja wypowiedź, skoro po raz kolejny jest usuwana, ojeeeej.. :D Bardzo dobrze, Goldbergowcy, niech w Was kipi od środka! Już widzę te tematy na panelach, że na forum piszą jedynie grubasy z brudnymi paluchami :D Otóż nie jestem grubasem - to raz, dwa - powiedziałbym właśnie, że mam czyste ręce, bo odszedłem z tej kur*wskiej firmy, podziwiam tych ludzi z Goldberga, za to, że mają sumienie walić tak ludzi, którzy mają rodzinę, swoje potrzeby itd.
4
wkurzony 2017-09-07 20:20
Nie wiem, który już raz mój komentarz jest usuwany, nie liczę nawet tego. Boli mnie jednak to, że tak nieuczciwa firma musi posuwać się do aż takich chwytów.
Mówią, że najlepiej uczyć się na cudzych błędach, bo te najmniej kosztują. I to jest racja. Chciałbym przestrzec wszystkich przed podjęciem tam jakiejkolwiek pracy.
Schodki zaczynają się już na wstępie - aplikuje się o stanowisko 'asystenta biurowego', przez większość 'wdrażania' nie jest się poinformowanym o konkretnym zajęciu, jakie będzie się wykonywało. Z początku są to same durne pogadanki i panele, następnie jakieś wstukiwanie danych do programu. Ale okazuje się to tylko przykrywką - wszędzie tylko 'pogadanki o psach, koniach, papugach, o innych markach należących do G&S (wszystko po to, by odwrócić uwagę kandydata). I tutaj jeden z plusów - rekrutacja przeprowadzana jest tak, byś nawet do końca nie zorientował się, co podpisujesz. Już wtedy całkiem nieźle omamiają człowieka, za co muszę im serdecznie pogratulować. Ale koniec końców, podczas podpisania umowy usłyszysz (po raz pierwszy) jaki jesteś beznadziejny, że nic nie wnosisz do firmy i w związku z tym otrzymasz mało. B.K zapytany o wysokość zarobków zacznie się zachowywać tak, jakby ktoś (dosłownie) gwałcił jego matkę, po czym zacznie pieprzenie o Messim, Ronaldo albo innych ludziach tego typu, co osiągnęli wiele, ciężko pracując...
Ach, 'asystent biurowy' to w rzeczywistości dzwonienie do przypadkowych osób (o czym opowiem niżej). Podejście w firmie jest takie że 'hurr durr trzeba dużo pracować' (oficjalnie mówi się że od 8 do 16, w praktyce nierzadko do 22/23) a jakiekolwiek wcześniejsze wyjście = bura od B.K. Nie uda się 'umówić spota' = bura od B.K. Można powiedzieć, że opieprz jest na każdym kroku. Do tego masa konfidentów - cokolwiek zrobisz, wszystko ląduje u B.K a za to masz opieprz. I tak każdego dnia.
Swoją drogą, B.K chyba naczytał się od cholery jakichś 'motywacyjnych' książek, bo z rana jest w stanie 'opowiadać' o różnych rzeczach, żeby tylko pracownicy przez nic się nie zdemotywowali. Z jednej strony to może i z pewnej strony to, co mówi ma sens, ale nie potrafi tego przełożyć na relacje z ludźmi. Z tego co wiem, regularne op*******nie podwładnych to nie jest działanie motywujące.
Odnośnie samej pracy - zapewne nieraz byliście w call center i wiecie jak to wygląda. Tutaj, w około 40-metrowym pomieszczeniu bez klimatyzacji przebywa naraz 25-26 osób! W pokoju znajduje się 9 biurek, na których po postawieniu 3 laptopów już nie ma miejsca, nie mówiąc już o kawałku kartki do zanotowania czegokolwiek. Fotele są, co prawda, w odpowiedniej ilości ale praktycznie wszystkie są zdezelowane - w jednym odpada rączka, w większości zaś brakuje kółek. A(swoją drogą, na panelu i tak usłyszysz, jakie to masz wspaniałe warunki do pracy). Poza tym, przy jednym biurku siedzą nierzadko po 4 osoby, część w ogóle wyszukuje danych we własnych telefonach! Sam w pewnym momencie byłem zmuszony użyć własnego telefonu do dzwonienia i własnego laptopa do wyszukiwania danych.
2
wkurzony 2017-09-07 20:21
Jak wyglądał kontakt z klientem? Wchodziło się na panoramę firm lub azpolska i dzwoniło się po kolei do wszystkich, którzy mieli podane telefony komórkowe, po czym obchodziło się różnymi wykutymi formami (nierzadko posługując się 'nowym prawem') tylko po to, by 'umówić spota'.
Ogólnie mogę szczerze powiedzieć, że atmosfera jest beznadziejna. Tak jak wspomniałem wcześniej - dookoła konfidenci (sam kilka razy miałem tę nieprzyjemność, że poszedł na mnie donos), co rano pogadanka, na której D.G albo B.K co 3-cie słowo przeklinają, naśmiewają się z a) rodziny b) studiów c) osób biednych bo oczywiście tylko G&S daje takie 'możliwości kariery i rozwoju". Owszem, jeśli chodzi o pranie mózgów to są mistrzami (aczkolwiek ich głowy też są nieźle sprane), ale tak naprawdę to jest zwykłe piep***nie. Oprócz tego, po każdej niedzieli są tzw. 'wydarzenia tygodnia' - czyli zbiór zdjęć z tego, co w poprzednim tygodniu się działo. Jeśli nikt z biura niczego w firmach należących do G&S nie zakupi, to jedyne co widzicie to selfie negocjatorów jeżdżących do klientów. Ale jeśli ktoś coś kupi - połowa około 5-6-minutowego filmu będzie temu poświęcona. Dlaczego? Chodzi o bardzo prostą rzecz - fakt, że ktoś nabył jakiś nowy garnitur/portfel/zegarek (oczywiście dosyć drogi) ma przekonać resztę, że jeśli będą od rana do nocy dużo pracowali, dawali z siebie wszystko (czyt. dzwonili do tych samych ludzi i powtarzali te same regułki) to sobie coś takiego zakupią. Szkoda tylko, że musi to być produkt z jakiejś firmy należącej do G&S.
Jeżeli obudzisz się już z ręką w nocniku i masz nadzieje, że dostaniesz normalną pensję - nie łudź się, gwarantuję że jej nie będzie. Gdy zapytasz B.K o co chodzi, usłyszysz, że 'nic nie zrobiłeś' i skoro na konto nic nie wpłynęło to znaczy, że tyle zrobiłem dla firmy (!).
Na koniec: firma chce zaplanować pracownikom praktycznie cały czas wolny - w firmie najlepiej od 8 do 22, co drugi weekend odpowiednio albo Paskudy (stadnina koni, o której jest strasznie dużo pierdolenia) albo centrala w Chorzowie (hurr durr panele z Tomaszem).
Swoją drogą, w G&S naśmiewają się z członków rodziny, bo są 'komunistami', ale tak na dobrą sprawę sami zachowują się jeszcze gorzej. Spójrzcie tylko - tak naprawdę na każdym kroku wmawia się pracownikowi co ma robić, jak spędzać 'wolny' czas, co kupować etc!
Ach, w biurze jest brak jakiegokolwiek nawet dozownika wody - albo przynosisz coś własnego (na co też krzywo patrzą) albo kupujesz po horrendalnie wysokich cenach w "Coffee Brothers".
Reasumując - trzymajcie się stamtąd z daleka!
2
Tomasz 2017-09-07 23:03
To znaczy, ze któregoś dnia twoj przelozony stwoerdzi, ze czas zebys kupila sobie zegarek bo juz wypada.
A czemu sekciarska firma?
Bo musosz robic wszystko co Ci kaza.
Jakby t.sz. Albo b.k. Kazal skoczyc z okna to 3/4 tej firmy by skoczyla. A dlaczego? Bo nie maja wlasnego rozumu.
Nie ma w tej firmie "stawek". Pozyskujesz klientow, wysokosc skladek jest przeliczana na punkty, a od punktów zależy wyplata.
3
Patrycja 2017-09-11 19:25
@Tomasz chyba jednak to nie działa tak, że każdy pracownik bez względu na polecenie firmy wykonałoby je bez żadnego zastrzeżenia. Abstrahując od tego - czy te polecenia naprawdę są tak absurdalne, jak skok z budynku? @wkurzony z forum mogą być tylko kasowane te wpisy, które naruszają jego regulamin. Być może naruszałeś nimi czyjeś dobra osobiste?
wkurzony 2017-09-12 01:57
Dziwnym trafem kasowane są komentarze moje lub użytkownika @goldberg jest śmieszny albo @goldberg to kabaret. Z tego co wiem, to komentarz najpierw jest 'weryfikowany' zanim pojawi się na stronie, prawda? Poza tym, dlaczego usuwane są wpisy traktujące o zarobkach (a raczej ich braku) czy ogólnej sytuacji w firmie a dalej 'wiszą' posty użytkowników @bibi albo @kasia23 zupełnie niezwiązane z tematem (jakieś horoskopy czy coś takiego)? Nie jest to co najmniej dziwne?
4
Boszzzz 2017-09-13 23:42
Patrycja - masz 9 stron pełnych komentarzy o tej firmie i dalej masz wątpliwości ,nie wiem czego nie zrozumiałaś .. idź i sprawdź , krzyżyk na drogę .
5
smiechu warte 2017-09-18 14:38
kolezanko, Ty bardzo powaznie naruszylas swoj mozg... wnioskuje to po tym co piszesz i jak piszesz.
pozdrawiam.
2
goldberg 2017-09-26 07:06
UOKIK ostrzega przed tą firmą oszustów a cenzura szaleje ile wam Tomasz przelał na konto GoWork?
2
ida 2017-09-26 10:58
Naprawde ??!?
Nie chce mi sie wierzyć w to jak ludzie mieszac . Nie podoba Ci sie praca w tej firmie to nie pracuj proste ....
Zapewne większość tych ,, wypocin " jest pisana przez osoby które nie maja swojego zycia...
Piszecie takie poj*ebane opinie a nie w każdym biurze jest tak samo ....
Żalosne naprawde . Umowa zlecenie , co w tym dziwnego ??? I system prowizyjny .... Jak Cie nie interesuje jaki jest przelicznik - ile punktów masz spisanych , to skąd masz wiedzieć jaka będzie wypłata .
Rozliczenia sa wysylane co miesiac do kazdego . Przynajmniej w moim biurze .
Zabawne jest to , ze ktos pisze - ,, TU SIE NIE DA ZAROBIC"
Oczywiście , że sie da ! I to całkiem fajne pieniądze .... A jesli chodzi o wyjazdy służbowe itp - na szczeście nie każde biuro musi w tym uczestniczyć .

Pozdrawiam - pracownik Goldbergaaa :))
Dd's 2017-09-26 11:09
Współczuję Ci ;) tylko tyle mogę Ci powiedzieć... jesteś oszukiwany/a i jeszcze bronisz tego ciemnogrodu. Dowiedz się ile jest wart jeden punkt, za który dostajesz grosze i dlaczego trzeba "napier*alac" dla Prezesa :D Za coś musi sobie kupić nowe konie, a w Paskudach byłem dwa razy :D i to co On mówi, że wydał tyle i tyle hajsu to bajki bo wydał dużo dużo więcej :D Ale róbcie na Niego, podziwiam gościa za biznes stulecia :D bo to Wy wszyscy dostajecie po [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] a nie On :D
ida 2017-09-26 11:34
Co Ty pier*dolisz ??? Nigdy nie bylem w Paskudach i nie mam zamiaru tam byc. I wgl co to ma do rzeczy?
Jestem tu bo zarabiam fajne pieniądze .... Mam Dobre warunki pracy - nie wiem jak jest gdzie indziej - ale nie mozna oceniać całej firmy bo nie wszędzie jest tak samo . I bardzo mi przykro , ze nie wiesz ile kasy wpada do biura za punkt - ale to juz kwestia kierownika , albo Twoja - ze nie byles tym zainteresowany
Bartosz 2017-09-26 13:12
Mega słabo, ciągle pier***ą o zegarkach jakim to trzeba być super i wgl. Na rekrutacji zadawaliśmy pytania dlaczego głównie nas uczą dzwonienia, odpowiedzieli że to najtrudniejsze i ogólnie nie dzwoni się dużo bo to tylko część obowiązków i nie wiecej jak 8 połączeń. Praktyka? Potem mówią że norma to 120.

Rozwój?? stopień awansu lub nowych zadań???
jasne, nowe zadania to rekrutowanie młodych
a rozwój???? osoby 4 lata na słuchawce już są tam nie które.
zdecydowanie nie polecam. Te fałszywe ku**y (mowa o paniach z g&s warszawa) są najśmieszniejsze :) nadal wymiotuje jak przypomnę sobie o tym śmiechu.
wkurzony 2017-09-26 13:29
Dosyć ciekawe, opinie piszesz akurat w godzinach pracy - szefu w ogóle na takie coś pozwala? :D
wkurzony 2017-09-26 13:47
Ale tak swoją drogą - widzę, że goldbergowie trzymają się wszystkich możliwych chwytów, by zatrzeć negatywną opinię. Uwierz mi, że ta droga nie działa.

Jeśli jeszcze ktoś planuje podjąć pracę w tej pseudofirmie to zdecydowanie odradzam! Wystarczy, że poczytacie komentarze powyżej a dowiecie się dlaczego.
Zostaw swoją opinię o Goldberg And Son Sp. z o.o. - Kraków
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Goldberg And Son Sp. z o.o.