brak logo

Wydawnictwo Via Medica Sp. z o.o.

Gdańsk

Opinie o Wydawnictwo Via Medica Sp. z o.o.

SamOn 2015-01-13 10:49:10
Moi drodzy. Jeśli miałaby to być Wasza pierwsza praca, to współczuję, bo nasiąkniecie złymi nawykami i potem będziecie mieli nadszarpnięte własne ego. Tacy najwięcej stracą, bo będą mieli już spaczoną psychikę. Dla ludzi doświadczonych to strata czasu, kopanie się z wszechwiedzącm prezesem jest doświadczeniem samym w sobie unikalnym. Co prawda możn skończyć na psychotropach jeśli jeszcze ma się rodzinę na utrzymaniu, ale dla łaknących przygód surwiwalowców zmaganie się z tą kliką może stanowić nie lada wyzwanie. Generalnie polecam osłom bez ambicji gotowym przyjąć na grzbiet wszystko to co mu nałożą. W trzech słowach: Szukajcie gdzie indziej!!!
3
Poszukujący 2015-01-20 13:56:39
Witam, czy rozmawiamy o Via Medica w Gdańsku czy w Warszawie? Jestem ciekawy jak wygląda sytuacja w Warszawie? Czy wszystkie minusy które wypisaliście również dotyczą tego miasta? Czy na prawdę jest tak źle? Czytam opinie na temat różnych firm, rzadko kiedy można spotkać dobre opinie, czy zatem opinie nie są negatywne na wyrost? Proszę o informację jak wygląda sytuacja w oddziale Warszawskim, jak z pensjami, socjalem, atmosferą w pracy, zasadami. Z góry dziękuję
ex worker 2015-01-25 19:00:05
Pracowałem tam 2 lata. Są tacy którzy pracują kilkanaście lat. I owszem mnie też spotykała mała nieprzyjemnośc ale czytając powyższe wpisy mam wrażenie ze wypowiadają się tu sami frustraci i nieudacznicy. Nie było tak źle!
1
ex 2015-01-28 18:31:15
Nie było tak źle, bo pewnie pracowałeś w drukarni.
piekarz z domu chleba 2015-02-25 16:53:50
Generalnie tak jak pisal ktos powyzej - na wszystko sa procedury. Oczywiscie w korpo swiecie jest ich duzo, ale w VM zakrawa ta na absurd i paranoje Wielkiego Janusza (Prezes/Wlasciciel). Potwierdzam - placa zawsze na czas, ale to chyba tyle z pozytywow. Pensje slabiutkie (dzial konferencji ok 2500 na reke, duzo wyjazdow, pracy w weekendy itp, dzial sprzedazy ok 3000, z wyjatkiem kilku "rekinow sprzedazy", ktore maja najlepsze kaski-klientow, reszta dzialow ciezko mi powiedziec, ale nie widac po ludziach, zeby "ociekali pieniedzmi";)). Premia stanowi duza czesc pensji i prezes bardzo dba o to, zeby miec powod, zeby jej nie wyplacic (np. dostajesz, ktory sie nie bilansuje, bo jest robiony np ze wzgledow prestizowych = nie ma premii, a pracy kosztuje tyle samo co kazdy inny, w budzety sa wrzucane jakies przedziwne koszty z kapelusza, nie zwiazane z realizacja projektu, zeby sztucznie obnizyc zysk). Atmosfera ciezka, w jej kreowaniu bryluje Prezes, Dyrektor finansowy i kierowniczka dzialu sprzedazy - zlosliwe uwagi, ignorowanie, fukanie itp to chleb codzienny ze strony tych delikwentow. Co ciekawe, zgodnie z bogobojnym charakterem prezesa, czesto wznoszone sa hasla dotyczace wartosci rodzinnych i katolickich. Hasla dosc puste jednakoz - np. zachodzac w ciaze dziewczyny sa traktowane jakby oszukaly firme, a "chrzescijanska uczciwosc i pomoc blizniemu" jakos nie przeklada sie na kontakty z kontrahentami i pracownikami (oczywsicie wszystko zgodnie z litera prawa, ale z etyka dosc nie po drodze). Ladnie ktos napisal powyzej - dwa razy do roku "igrzyska" - dzien dziecka na ogrodach firmowych i wigilia w eleganckim lokalu, gdzie prezes przechadza sie dumny jak paw i obdarza poddanych dobrym slowem i usciskiem dloni (slynne przemowienia typu "jestesmy rodzina" itp). Oprocz kasy na czas na plus jeszcze szeregowi pracownicy - mozna spotkac naprawde sympatycznych ludzi. Rotacja dosc duza, wiec nie ma sie tez co przyzwyczajac do nich;) Podsumowujac - jak w kazdej firmie, nikt nikogo nie zmusza do pracy w VM, ale wszyscy wiemy jaka jest sytuacja na naszym rynku pracy. Moze bedziesz tam robic ciekawe rzeczy, ale to w jaki sposob i jakiej atmosferze (i za jakie pieniadze) bedzie Ci je dane realizowac spowoduje, ze raczej nie zagrzejesz tam miejsca na dluzej. Polecam jako szkole zycia i nauke walki o swoje (jak nie bedziesz asertywny/a i rezolutny, to Cie tam zjedza na sniadanie). Na pewno nie dla pieniedzy, prestizu czy samorealizacji.
9
ex-nieudacznik z domu chleba 2015-02-26 16:14:37
Podobno firma odzwierciedla charakter i osobowość swojego twórcy. Są firmy przesiąknięte paranoją. Jak ktoś chce wziąć udział w powtórce eksperymentu więziennego Zimbardo - polecam VM :)
4
stan wahelka 2015-03-05 02:54:12
mam zupelnie inne doswiadczenia z pracy w VM niz przedmowcy - pracowalem tam ponad 4 lata i zlego slowa o firmie (poza skomplikowanym systemem procedur oraz vlogiem - systemem raportujacym kazda minute pracy) nie moge powiedziec. pensje na poziomie 3000-3800 na reke, wiec nie bylo zle =]
2
Czas to pieniadz 2015-03-21 21:01:40
Czas to pieniadz, wiec szkoda czasu.
4
Te zarobki 2015-05-03 19:51:37
Zarobki tycza sie innych dzialow, raczej nie zwiazanych z pismiennictwem. Jeszcze mozna wspomniec o braku szans na umowe na czas nieokreslony, pracownicy sa 'przesuwani' miedzy spolkami.
2
niezadowolony 2015-05-05 14:31:34
Ja się w tej firmie spotkałem z jawnym mobbingiem. Starsze pracownice obgadywały młodszych za plecami i to nie przebierając w słowach.
Generalnie mam złe wspomnienia!! Nie polecam!!
7
Via Medica Oszukuje 2015-05-13 00:15:44
potwierdzam wszystkie złe opinie. praca w tym królestwie absurdu nie należała do przyjemnych.
wykorzystywanie pracowników do granic możliwości, nienormalne procedury paraliżujące pracę, niekulturalne traktowanie pracowników przez niektórych kierowników – brak szacunku, bezmyślna spychologia, obmawianie za plecami.
a zarobki wspomniane kilka postów wyżej rzeczywiście nie dotyczą tych najbardziej „wydawniczych” działów…
4
Jezus 2015-06-23 23:05:51
Nie polecam. Zgadzam się z opiniami poniżej.
2
zorro 2015-07-23 11:18:18
A to dziwne spostrzeżenie..W firmie ponad połowa pracowników pracuje na czas nieokreślony i są to super PRACOWNICY
malutka 2015-07-23 11:33:26
Super prezenty (DO WYBORU PRZEZ RODZICÓW) i Mikołaj i bal,i Dzień Dziecka.
były pracownik 2015-08-11 14:58:20
to chyba ta połowa, która jest w kadrze kierowniczej i pracuje od nastu lat ;) dla niewielu spoza tego grona jest dostępna możliwość umowy na czas nieokreślony - czasowe, kiedyś były 2-letnie... teraz trafiają się 5-letnie...
1
były więzień 2015-08-13 16:23:29
Ta firma to takie półotwarte więzienie o zaostrzonym rygorze. Królestwo (niebieskie) Janusza :)
1
śmieszek 2015-08-14 12:24:19
Janusz, jak tam budowanie katedry idzie?
1
dest 2015-08-14 12:32:43
Super to jest odrealnienie osob, ktore sa dlugo na miejscu. Szkoda czasu mozna tylko sie nabawic zlych nawykow. A umowy raczej nie sa na czas nieokreslony...
1
m. 2015-08-20 16:29:53
Praca w VM to jakaś pomyłka. Firma z niewykorzystanym potencjałem, jednocześnie bez możliwości wykorzystania go. Bardzo źle zarządzana. Ponadto sztywne ramy czasu pracy, podliczane spóźnienia, natomiast czas spędzony na ich odrobieniu "nie liczy się" - to cytat tzw. kadrowej. Kary porządkowe za ww. odrobione spóźnienia. Styl trzymania pracownika w klatce bądź na krótkiej smyczy. Atmosfera fatalna. Trzy czwarte pracowników "pracuje, bo musi", reszta odchodzi. Szalona rotacja. Bardzo niskie płace plus premia za nie chodzenie na zwolnienia lekarskie. Nie polecam umowy o pracę. Dodatkowa przerwa 20 min (akurat tyle, żeby nie można było zdążyć do sklepu). Okropny system na którym prowadzi się wszystkie projekty. Brak możliwości przedstawiania pomysłów, brak komunikacji. Kierownicy działów pod pantoflem prezesa. Styl "pracownik się nie liczy - jak nie ten, będzie następny". Brak szacunku i kultura na najniższym poziomie - mój przełożony nie potrafił zwyczajnie powiedzieć "do widzenia" ostatniego dnia mojej pracy, bo obraził się jak dałam wypowiedzenie i mnie unikał. Nie ma możliwości negocjacji zarobków. Na awans czekałam 5 miesięcy od dnia kiedy usłyszałam "jak dla mnie od jutra". Pewnie i dobra firma dla osób, które tęsknią za klimatem głębokiego mentalnego PRLu, choć na pierwszy rzut oka wszystko wygląda bardzo współcześnie, a prezes dostał od prezydenta m. Gdańsk berło za innowacyjność. Można by wymieniać kolejne wady tej firmy. Z zalet: to co usłyszałam przy zatrudnieniu "karta Multisport i wypłata na czas". Nie polecam nikomu. Strata czasu i pieniędzy. Cieszę się, że nie zmarnowałam tam ani minuty dłużej.
1
Była Koreanka VM 2015-09-02 15:20:20
Najbardziej ponure miejsce w jakim kiedykolwiek pracowałam - Korea Północna :)
Czy jest tu jakiś grafik? 2015-09-10 09:24:14
Vialogu, Synergio moja! ty jesteś jak zdrowie;
Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie,
Kto cię stracił. Dziś piękność twą w całej ozdobie
Widzę i opisuję, bo tęsknię po tobie.
3
ogrodnikNaBezrobociu 2015-09-21 13:13:09
Ogrodnik tu,
Ogrodnik tam,
MARIUSZ!!!!!!!!!!!!
podlewaj moje bonzaj!!!!
pani buleczka 2015-10-29 17:01:04
atmosfera ciezka. zarobki - na tym stanowisku miedzy 3, a 4 tys na reke, ale duza czesc tego wyplacana jako premia, wiec z byle powodu moze Ci sie nagle zmniejszyc do 2,5 (np slaby wynik finansowy projektu ktorym sie zajmowalas, albo jak np pojdziesz na L4, to tez premia Ci kolo nosa przeleci. generalnie bardzo uznaniowo jest to rozliczane). Prezes fatalny gosc, unikaj jak mozesz. w ramach zdobycia doswiadczenie polecam, ale na dluzsza mete nie.
2
twoj prawnik by tego nie podpisał 2015-11-19 18:43:33
na początek umowa zlecenie przez 3 mc
a potem własna działalność (ze wszystkimi + i -) lub umowa o prace na 2 lata (przeważnie) w której zobowiązujesz się do: zachowania tajemnicy, braku krytyki i zakazu konkurencji po rozwiązaniu umowy po rygorem kary..... zbliżonej do twojego rocznego uposażenia, na szczęście nie ma odpowiedzialności materialnej za cały majątek firmy i weksli..... ale nie wiem czy jest to powód do radości
1
lol xD 2015-12-02 18:44:28
jeżeli to wszystko co przeczytałeś powyżej Ci nie przeraza to aplikuj, zarobisz tyle ile wynegocjujesz ale firma nie płaci więcej niż musi bo panuje przekonanie ze nie ma ludzi niezastąpionych a na każdego zwolnionego za płotem czeka 100 chętnych - zresztą teraz jest dobry okres bo jak co roku w ramach ocieplenia stosunków z załogą kilka osób jest zwalnianych przed świętami - to już taka tradycja - motywuje lepiej niż premia której nie ma
kadrowa 2015-12-10 17:39:37
Pani Mileno,

Za co przełożony miał Pani podziękować ? Za ciągłe zwolnienia lekarskie, brak zaangażowania w pracy, wieczne spóźnianie się. Niech sobie pozwala pani na takie zachowania w innej pracy. zobaczymy jak długo.

powodzenia
dobra rada 2015-12-10 17:46:47
Po co człowieku pracujesz w tej firmie i się męczysz? A jak sie męczysz to wymyślasz bzdury.Jaka tradycja zwalniania przed świętami pracowników? Brednie.Ponuraku, znajdź sobie inna pracę.
bury mis 2016-03-10 21:26:29
premie?! podwyżki?!! i co jeszcze? może dobre słowo i pochwała przełożonych.... przeczytajcie wątek od samego początku zamiast trollować
xyz 2016-04-25 15:02:15
Atmosfera w firmie fatalna. Kto więcej krytykuje innych ten ma większy autorytet (myśleniu paru osób). Ogólna spychologia i przerost procedur (włacznie z rozliczaniem każdych 15 min pracy) Niektórym osobom głowa służy tylko to przytakiwania. Oczywiście jest sporo osób z którymi fajnie się współpracuje.
1
gajowy 2016-04-26 17:36:05
nikt nie czeka.... w kwietniu odeszło z firmy 10 osób, rekrutacje w toku ale chętnych brak..... podobnie jak brak chęci do "ocieplenia klimatu" w firmie i jakichkolwiek zmian propracowniczych.... ale co się dziwić, jeżeli ważniejsze jest wizerunek - złote klamki, marmury i nowe krzesła .... a dla gawiedzi benefit (płatny) - zapytajcie kiedy były ostatnio premie i jaki % pracowników je dostaje.
1
karowa 2016-05-08 09:51:25
droga jolu jeżeli nie potrafisz kliknąć na stronie vm i znaleźć zakładki z ogłoszeniami to znaczy ze jesteś za przeproszeniem tepą dzidą i nie nadajesz się do pracy w tej firmie - w tej chwili szukają osób na 9 stanowisk.... także przestań trolować i idź na spacer, dotlenisz się i może główka zacznie lepiej pracować
karowa 2016-05-08 10:16:31
i tak jeszcze 3 grosze od siebie dodam, po lekturze wszystkich powyższych komentarzy z którymi trudno czasami się nie zgodzić - w każdej firmie tej wielkości znajdzie się ktoś kogo większość nie lubi bo jest bucem itd., w każdej firmie tej wielkości są procedury i w związku z tym mniejsze lub większe trudności, w każdej firmie tej wielkości ktoś zarabia dobrze i ktoś beznadziejnie - jeżeli nie potraficie się z tym pogodzić to nie aplikujcie do takich firm, praca w korporacjach (tak, vm to taka mała polska korporacja) nie jest dla was
1
kadrowa 2016-06-01 21:59:12
Złote klamki, marmury i nowe krzesła to dla kogo?
loki 2016-06-27 13:31:18
Atmosfera w pracy kiebska każdy tylko czeka żeby na ciebie nagadać,
Zarobki śmieszne nie polecam. A co do przyjacielskich relacji to panuje ona między rodziną Prezesa
hehe 2016-06-28 09:01:21
w jakim dziale cie interesuje pensja
taka tam 2016-06-28 12:51:54
Zgadzam się w pełni z powyższą opinią. Pracowałam kilka lat, pracę jako taką bardzo lubiłam i do dzisiaj tęsknię za organizacją konferencji, choć wiele stresów to kosztowało. Ludzie w dziale, wówczas sekcji-cudowni, do dzisiaj trzymamy się razem. Ale to zakłamanie, fochy prezesa i bezsens rozliczania każdej minuty pracy kiedy nie wiadomo w co ręce włożyć...
Nadal funkcjonuje "dom chleba" :)
Ech, czasami z sentymentem wspominam te paranoje, ale za żadne skarby już bym tego nie powtórzyła
2
pracownik 2016-08-11 22:45:08
Generalnie nie jest to korpo, ale procedur tyle co w najwiekszym korpo. najdluzej pracuja tylko ci co sie odnajduja w zaklamanym srodowisku lub boja sie zmian lub pracuja juz tu juz tyle ze nie odnajda sie na rynku pracy. atmosfera bardzo nerwowa. przy realizacji produktu panuje spychologia odpowiedzialnosci, malo kto chce wspolpracowac, kazdy prawie pilnuje wlasnego interesu. jesli potrafi sie byc falszywym i zaklamanym to mozna sie swietnie odnalezc. oczywiscie mozna znalezc tez fajnych ludzi, jak wszedzie - ludzie sie lacza w bolu :P kierownicy nie potrafia rozmawiac z prezesem. on narzuca coraz wyzsze normy a ten czloweik na koncu dwoi i sie i troi zeby nie dostac opieprzu od przelozonego. nigdy nie uslyszalem pochwaly od przelozonego. jesli zrobisz cos poandto lub bardzo dobrze to uznane jest za norme, jak ci sie noga powinei to beda cie gnoic i bedziesz zalowac ze w ogole sie za to zabrales.
zapracowany 2016-08-11 22:53:31
pensja? ... hym... zalezy .. jak dla ludzi bez doswiadczenia to spoko ... nie wiem jak na umowe o prace. na dzialnosci wychodzi oczywiscie na reke lepiej ale duzo wiecej zmartwien. jak wystawisz fakture to musisz poledowac od kierownika do sekretariatu i kadr z pdpisami i pieczatami, potem opisac odkument ... a i wczensiej kierownik musi zaakceptowac twoja rozpiske godzin no i musisz sie martwic o to zeby kazda minute odniesc na projekt. moim zdaniem zlodziejstwo ze pracuje sie od 8 do 16.20. te 20 min to odpracowujesz przerwy ktore teoretycznie masz 15 + 20 min na dzien. w praktyce to jak idziesz na przerwe to patrza na ciebie jak na kryminaliste. spotkania z prezesem ktory ma cie gdzie i musisz blagac zeby cie gdzies wcisnal.. potem po tygodniu lub 2 oczekiwania na temrin spotkanie nie dochodzi do skutku bo byly wazniejsze sprawy a na koniec pretensje ze sie nei spotkales ze za malo nalegales i prosiles. awanas? podwyzka? mit. pracownicy stawiani na pozycji zlodzieji ktorzy okradaja pracodawce z pensji ktore dostaja
2
pracownik 2016-08-11 22:56:46
najlepsi sa ludzi ktorzy po 1 dniu pracy rezygnuja .. rekord to osoba ktora pierwszego dnia po wejsciu za glowne drzwi obrocila sie na piecie i zrezygnowala... sa tez osoby ktore wyszly do sklepu i nie wrocily ... pytanie czemu tak robia? w niektorych dzialach rotacja taka ze nawet imion nie zdazysz zapamietac. o kazda zlotowke w projekcie trzeba sie klocic, ale drewniane drzwi i wymiana plytek w lazienkach na nowoczesniejsze musi byc.
2
korespondent z lini frontu 2016-08-27 12:54:42
niestety ale rekord został pobity ;-)
jakiś Pan czekał na rozmowę rekrutacyjna do działu it, czekał dość długo a w miedzy czasie miał okazje być naocznym świadkiem 2 scenek (pominę kto był ich bohaterem - spięcia dotyczyły działu do którego aplikował), po czym wstał, oświadczył ze to co zobaczył już mu wystarczy i skoro tak się traktuje w tej firmie pracowników to on ze rezygnuje z rekrutacji, podziękował i wyszedł.......
8
tuja 2016-08-31 15:36:42
nie polecam - praca moze i ciekawa (w niektorych dzialach), ale atmosfera i stosunek do pracownikow podly. zarobki na przecietnym poziomie.
1
mareczek 2016-09-04 20:15:11
Oczywiście, premie, podwyżki, każdemu wg zasług i nowy ekspres do kawy..... tylko czekamy na budżet... ;-)
Teresa z kadr 2016-09-21 12:36:01
Nie polecam ze wzgledu na atmosfere i podejscie mangementu do pracownikow (brak szacunku, "ciesz sie, ze masz prace i nie gadaj").
4
Były i niegodziwy 2016-10-04 12:20:56
Co rozumiesz przez "jakiś czas"? Rok? Bo jeśli nadal tam rządzi twardogłowy W.W., to zapomnij. Nawet jeśli nie uda Ci się cokolwiek wyżebrać i wytrzymasz dłużej, będzie to droga przez krew, pot i łzy. Podwyżki teoretycznie są możliwe, tylko każdy musi zadać sobie pytanie, czy warto na nie liczyć i wiązać się na dłużej z tym obozem pracy...

Ps. Nie rozumiem usunięcia w moim wcześniejszym poście słowa " [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] quot;. Ja tak nie nazwałem nikogo z managementu, choć być może miałbym ku temu podstawy. Do wiadomości Admina: tak określał swoich pracowników prezes Janusz P. podczas oficjalnych odpraw, i niejedna osoba to potwierdzi, więc w czym problem? To tylko cytat...
6
Teresa z kadr 2016-10-08 11:24:13
@byly i niegodziwy, doskonale podsumowanie - w punkt!
2
Były i niegodziwy 2016-10-10 14:59:17
Dzięki. No cóż, prawda w oczy kole, skoro mój wpis został usunięty. Mam nadzieję, że kto miał przeczytać, ten przeczytał :)
2
Pan Michal to byl gosc... 2016-10-12 09:15:01
Premie beda stanowic duza (odpowiednia jak to ujales) czesc Twojego (raczej marnego) wynagrodzenia. I tu zaczynaja sie schody... Jeden dzien na L4? Ciaaaach... Premia (motywujaca Cie do przychodzenia do pracy kiedy jestes chory) nie zostanie wyplacona (z automatu) = ok 20% mniejsza wyplata niz normalnie. Premie od projektow - rozne powody - np. projekt byl robiony ze wzgledow prestizowych, a nie "komercyjnie" = nie przyniosl zysku... Ciaaaach! Projekt byl dochodowy, ale wg. umowy trzeba sie podzielic zyskiem z Towarzystwem (jakims medycznym) - sru, i nagle pojawiaja sie w projekcie jakies koszty z kapelusza, zeby pokazac Towarzystwu, ze jednak nie byl dochodowy i nie ma sie czym dzielic (pomijam kwestie etyki we wspolpracy z partnerami)... No a jak nie byl dochodowy, to od czego premia ma byc? Ciaaaach! Na szczescie na otarcie lez zawsze sa jakies "niefinansowe" benefity - a to nowe marmurowe kafelki, a to kibelek wyremontowany, a to lepsze wino na oficjalnych kolacjach.
6
kuba z jutuba 2016-10-17 17:53:54
no to grubo, cenzura pelna geba, no coz to takie typowe dla tej firmy, chrzescijanskie tradycje w koncu zobowiazuja - wizerunek musi byc nieskazitelny i krystaliczny - wstyd.... zamiast cos z tym zrobic i wyciagnac wnioski w pozytywnym tego slowa znaczeniu to usuwa sie wpisy na forum - zamiatanie smieci pod dywan i chowanie trupow do szafy nic tu nie pomoze bo ludzie i tak sie dowiedza jaki mamy klimat - jak nie tu na fb albo innym miejscu...... no ale co tam orkiestra gra, show must go on !!
3
Jan 2016-10-17 18:11:50
W tym momencie Wydawnictwo Via Medica Sp. z o.o. poszukuje ludzi, którzy pomogą firmie jakoś fajnie się rozwijać, stawki na początek są co prawda średnie, ale warto powiedzieć też, że jeśli wynegocjujecie coś sensownego, to nie powinno się narzekać za dużo
Były i niegodziwy 2016-11-02 08:17:06
O tych poszukiwaniach to słychać już od kilkunastu lat :) Mógłbym napisać, co z nich wynika, ale nie ma sensu się trudzić, bo mój post znów będzie usunięty :)
Z drugą częścią wypowiedzi się zgadzam - z polskiego na nasze: masz pracę, to morda w kubeł, bo inni już przebierają nóżkami i czekają na twoje miejsce (jak mawiał J.P.: "stoją pod bramą i kołaczą", bardzo ewangelicznie). Amen
6
Zostaw swoją opinię o Wydawnictwo Via Medica Sp. z o.o. - Gdańsk
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Wydawnictwo Via Medica Sp. z o.o.