brak logo

Cukiernia Staropolska Wojciech Kozłowski

Bydgoszcz

Opinie o Cukiernia Staropolska Wojciech Kozłowski

markos 2017-07-22 11:24
Witam!
Postanowiłem napisać odnośnie pracy w tej firmie...Mam osobę która pracuje już albo aż 4 lata w tej Cukierni.Właśnie dzisiaj została odpowiednio potraktowana za swoje zaangażowanie , sumienność w pracy.Za to ze zawsze była na każdy telefon została przez jedna ze współpracownic wyzwana od różnych, m.in. od nienormalnych itp. reszty nie napisze ba są przekleństwa. Dlaczego; bo chciała się dowiedzieć czemu są na nią robione ploty. znajoma przestała utrzymywać kontakty z'' koleżankami ''z pracy, które znalazły sobie kozła ofiarnego, by na nią zwalać wszystkie plotki, które same robiły.Wszystko zaczęło się w zeszłym roku jak przyszła nowa pracownica, a dokładniej lizus, który zaczął wszystkim słodzić a przy okazji nic nie robiła. Pracuje do tej pory.Później było jeszcze gorzej jak wylądowała moja znajoma na chorobowym na kręgosłup, ze względu na nie odpowiednie warunki na stanowisku pracy.Po powrocie z chorobowego przedstawiła zaświadczenie od ortopedy o podniesieniu blatu roboczego na Pizzy , gdyż jest za niski.Po przekazaniu zaświadczenia kierowniczce do tej pory nic nie jest zrobione, bo znając życie kierowniczka nawet nie przekazała tej informacji do szefa- minęły już 3 miesiące od przekazania tego zaświadczenia.Znajoma jest na silnych lekach przeciwbólowych, a kierowniczka tylko potrafi powiedzieć że przesadza i jest nadęta.Kierowniczka ma wiecznie pretensje, a od miesiąca każe by jedna osoba otwierała cukiernie i pizze oraz wieczorem sama zamykała i jak znajoma zwróciła uwagę że tak nie może być wynikła sprzeczka, że znów robi z igły widły.Wracając do dzisiejszej sytuacji, rano poinformowała kierowniczkę że opuszcza miejsce pracy, gdyż nie może już dłużej w takiej atmosferze pracować, a kierowniczka , tylko zadzwoniła do jednej z tych dziewczyn i na tym się skończyło.Po wyjściu z pracy, kierowniczka o 11 zadzwoniła i odebrała telefon jej mama gdyż znajoma tak źle się poczuła, a kierowniczka poinformowała tylko że jak nie wróci do pracy dostaje naganne wpisaną do akt , za opuszczenie miejsca pracy nie informując jej o tym.Powiedzcie gdzie tu logika? Skoro rano została poinformowana , że znajoma wychodzi z pracy i co się dzieje w Cukierni.Takie własnie jest podejście do pracownika który poświęca się pracy.
14
on 2017-07-23 20:04
Uważają się za taką firmę a umowy zlecenie zamiast umowa o pracę ... śmieszne!
5
Bbo 2017-07-23 20:53
Kołchoz. Wiem, pracowałem tam. Nie polecam.
10
Anna 2017-07-24 12:06
Pracuj w tej firmie od jakiegoś czasu i coraz więcej myślę o odejściu.. kierowniczki które mają przydzielony sklep to tragedia.. tylko czepianie się żadnych pochwał.. kto to wytrzyma.. osoba się stara , klienci naprawdę są zadowoleni a tutaj nic.. coraz więcej sprzedawcow chcę odchodzić i to prawda.. a i jeszcze pytanie. Jak t jest po macierzyńskim? Czy jest później powrót do pracy? Czy nadal krzywo patrzą..
6
Reasumując 2017-07-25 12:06
Piękny wpis @lipiec.Dodałbym tylko tak co do tych czasów nastały czasy dziwne ale w tej firmie .Ci co robią wrażenie to są postrzegani za pracusiów a tak naprawdę to pozory a ci którym szef ufa i słucha to powodzenia .A donosiciele i ci z tzw.wrażeniem robili i robią pod górkę tym co zap...i dzięki takim oni istnieją tak jest na produkcji na sklepach itd...w tej firmie .Ci inteligentni,pracowici niestety są zagrożeniem dla nich i stąd oni muszą się ratować (chwyty poniżej pasa) to nie jest niestety pracowitość ale ....? ryba psuje się od głowy a ludzie jak to napisałeś ,,normalni ''mają zwyczajnie dosyć są na pozycji przegranej.Nigdy niedoceniani od lat nawet od święta oczywiście ci z wrażeniem są wyjątkiem dla nich było zawsze .Dlatego zwolnienia, dość spore ktoś powiedział 17 w ostatnim miesiącu i to prawdopodobnie nie koniec.A firma niby w rozkwicie!!Niby!!!!Więc może trzeba brać przykład z tych mało inteligentnych nierobów ? ale niee nie można tak nisko upaść trzeba pozostać sobą bo zdecydowanie śpi się lepiej i odejść z godnością i podniesioną głową ,,Że jednak my mamy więcej i jesteśmy lepsi''
10
Wymienna 2017-07-26 10:48
Kierowniczki powinny być wszystkie zdegradowane do pozycji ekspedientki wtedy wiedziały by ile pracy wkładamy codziennie.Nasza kierowniczka to nierob jakich mało wiecznie na telefonie wisi i prywatne rozmowy prowadzi a potem pretensje ,że zamówienia nie zrobione...tylko jak do cholery je zrobić skoro pańcia z tyłu a jedna tylko obsługuje.BRAK OBOWIĄZKOWEJ NALEŻNEJ PRZERWY (jemy w biegu między obsługą klienta) o wyjściu do toalety będąc samej mowy nie ma a przecież jesteśmy kobietami i mamy potrzeby aby wyjść zmienić PODPASKE CZY KTO TAM CO UŻYWA!!!!!!!
Do jasnej ch...y może w końcu jakies ludzkie podejście do nas , nie wymagamy wiele tylko to co nam przysługuje!!!!!!
Miejcie na uwadze, że to dzięki ekspedientkom macie utargi jakie macie a zawsze mogłoby być lepiej gdyby inaczej nas traktowano.

11
Jabłuszko 2017-07-26 20:51
Przynieś sb pumpernikiel
zxc 2017-07-27 20:03
skoro wam tak bardzo źle... taki mobbing, złe warunki i małe pieniądze to się zwolnijcie....żaden problem...nikt nikogo siłą nie trzyma...a pisać anonimowo to wszystko można!!!a tak to nikt słowa nie powie....Niby wszędzie jest lepiej to nie marnujcie czasu !!!
Jabłuszko pełne snu 2017-07-28 00:09
O chyba ktoś tu nerwowo nie wytrzymał ?Pewnie że żaden problem .
K. Kozłowski 2017-07-28 08:32
Ale tu INBA się kręci :)
Pozdro dla wszystkich.
ROYAL 2017-07-28 09:35
Faktycznie INBA .; A co tam u JANUSZA ?
xD 2017-07-28 23:44
Co tam u rudego?
Czytelnik 2017-07-28 23:44
Kim Ty jesteś w tej firmie, że tak sobie pozwalasz na takie komentarze. Może najpierw się ujawnij!!!
2
Zxc 2017-07-29 15:55
Ja się raczej ujawniać nie muszę bo to nie ja narzekam ....gdybym miał tak długo narzekać to znalazłbym sobie coś innego(bo mam odpowiednie kompetencje) w przeciwieństwie do was (narzekających i nic nie robiących )
1
K. Kozłowski 2017-07-29 16:07
Daj luzu. W internecie każdy może napisać wszystko. Większość tutaj piszących to byli pracownicy. Więc po co się spinać xD
Ale nie powiem, lektura fajna. Tylko niektórzy robią tyle błędów, że ciężko zrozumieć o co chodzi...
6
Vidi vici 2017-07-31 23:00
Tak z ciekawości. Torty komunijne to jeszcze z maja sprzedajecie? Strona aktualna jak nigdy! Ha! Ha! Marketing umarł i nie żyje.
2
taki los 2017-08-01 18:08
kompetencje? kolejny gość co to nie ja?tacy już byli ,w 2013 w sierpniu to się skończyło dostał wypowiedzenie a latał,gadał,pisał biegał jak szef przyszedł niestety tylko wtedy, jak on się nazywał ?,,daj luzu'' tak jak jeden z szefów ci napisał i pracuj ,a firma dała podwyżki i to spore chyba wszystkim
3
Bunia 2017-08-02 08:11
zmartwię Cię (albo i nie): nie wszystkim.
10
Hmm...? 2017-08-07 12:18
Staropolska się sypie?
1
wdw 2017-08-07 19:47
Coś tam się dzieje niedobrego , ale p.Wojtek tego chyba nie widzi.
Albo nie chce widzieć......
2
... 2017-08-08 07:34
Coraz więcej ludzi się zwalnia... Nie idzie to w dobrym kierunku... ile to już osób 30?
3
Bert 2017-08-19 00:50
Chyba ma niezłych doradców... ;-)
Pseudo wariat 2017-08-20 22:32
Na temat piekarni w fordonie. Jest paru wporzadku chłopaków, a reszta to sami konfidenci,każdy każdemu nogi podkłada. Kabluje jeden na drugiego w tygodniu a w wekend na piwo chodzą. Zero zasad. Atmosfera tragiczna. Zdecydowanie nie polecam.
1
Piekarz 2017-08-21 13:12
Co? Chyba nie chciał nikt cie na to piwo zaprosić! Zal mi ciebie...
Pseudo wariat 2017-08-21 16:16
Pewnie byłeś i jesteś ta konfitura. Każdy wie że z konfiturami się na piwo nie chodzi. Fałszywe frajersko-konfidenckie towarzystwo. Każdy się na każdym przejedzie,zobaczycie sami. Wcześniej czy później. Żal mi jest kilku tych normalnych ludzi którzy pracują a nie sa doceniani.
2
PX 2017-08-21 20:23
Największy błąd i porażka w jednym .Ale i też piękne doświadczenie .Mam nadzieję że kiedyś to opiszę .
PX 2017-08-22 05:06
Taka sytuacja i wnioski .
PX 2017-08-22 15:29
Może nie piękne a ciekawe .
V 2017-08-24 17:59
Witam pracowników.Pracowałam tam kilka lat.Pracuje tam jeszcze pani Jolanta? pracowała na tortach mało sympatyczna taka nawet nieprzyjemna, konfliktowa.Może już się zmieniła a może dalej taka jak była?Taka wyniosła i też chyba taka co to szefa poinformuje o tym czy o tamtym oby tylko mówiła prawdę .Tak jakoś zebrało mi się na wspomnienia ale dobrze tego miejsca nie oceniam. Widziałam ostatnio w pewien weekend w sierpniu w kawiarence w Juracie Piotra z Małżonką weseli zupełnie odmieniony chłopak ,a przeglądając jego stronę widzę że szczęśliwy no i super zawsze dobrze mu życzyłam .Mam jakieś wspomnienia parę osób było fajnych a reszta... !!zawsze znajdą się ludzie zimni tak jakby cieszyli się że innym idzie coś nie tak.Ta firma chyba ludzi jakoś tłamsi bo jak się spotyka ich w innych miejscach, to są zupełnie inne osoby .No ale ja mam to już za sobą, a na mieście słychać że to już inna firma i jeszcze gorzej.Pozdrowienia.
14
Praca 2017-08-29 10:45
Chce podnieśc pracę jako sprzedawca w firmowym sklepie czy warto.....
5
Hi 2017-09-04 22:43
Nie.
5
brylant 2017-09-09 22:37
Stronę ma piękną pokazał mi jego znajomy (na próżno szukać) (cicho sza) chyba jest u przyjaciół w Stanach. Napisaliśmy mu pozdrowienia , widać nie wszyscy żyją tylko Staropolską i tak trzymać .Trzeba trochę ożywić to forum nie będę tej firmy wybielać te opinie napisało życie ,godziny ,dni ,tygodnie ,miesiące ,lata ci co tu pracowali i pracują ale i też ci co mieli tu krótki epizod każdy ma swoje zdanie czy to dobre czy złe .Wolność słowa ,wolność wypowiedzi . Strona o pracy i o pracodawcy nie musi być taka smutna .Wiadomo jednych się lubi drugich nie -praca to praca zrobić swoje i do domku bez wielkiego zaangażowania ale i też bez rzucającej się na odległość ściemy .Ktoś powiedział płaci !-płaci .Cukierni przybywa to znak że dobry to fach i pracy sporo .Pozdrowienia dla Pana Wojciecha -Szefa .
4
On 2017-09-18 23:04
Co taka cisza? Wszyscy już odeszli? ????
Gość 2017-09-18 23:28
Hej czy może ktoś napisać jakie zarobki dla sprzedawcy pozdr.
Kapi 2017-09-19 19:13
Serio?
oddany 2017-09-23 10:26
No wiecie co do czego to doszło przyjeżdża jakis wazeliniarz z nazwiskiem i próbuje uczyć nas jakiś zjebanych serników przecież to jest lipa czyżby nasz szef już nie miał takiego polotu żeby własną wizję nowego produktu wprowadzić przecież już inwestycje skończył więc mógłby się zająć jest większym autorytetem w naszym kraju niż jakiś wazeliniarz który kasę zgarnął i po wszystkim !!!! szkoda
4
Olek Smoczyński 2017-09-28 22:21
Witajcie!
Minęło już ponad dziewięć miesięcy, odkąd nie pracuję z Wami. Przez prawie piętnaście lat podnosiłem swoje kwalifikacje zawodowe i zdobywałem nowe doświadczenia przechodząc przez wszystkie chyba działy cukierni. Zaczynałem jako kierowca, potem kierownik zakładu przy ul. Ujejskiego, potem jako zaopatrzeniowiec w nowym zakładzie na ul. Grunwaldzkiej. Zakończyłem tu karierę jako magazynier... z góry uprzedzam, że nie będę narzekał. Do odejścia zmusiła mnie wyłącznie moja zła sytuacja finansowa i gdyby nie pewne nie sprzyjające mi okoliczności nadal bym z Wami pracował. Piszecie tak wiele o Waszym losie. W niektórych wypowiedziach doskonale rozpoznaję piszących. Niektórzy mnie zadziwiają, a niektórzy wprost powodują, że mój świat pada w gruzach. Czy Wy naprawdę nie potraficie sami zadbać o swój los? Wszystko w Waszym życiu musi być zależne od Pana Wojtka? Z pewnością nadal pracują w cukierni osoby, które wiedzą po co każdego dnia ubierają swoje białe ciuchy i śmierdzące buty. Z pewnością są tu jeszcze osoby, które mają jakiekolwiek poczucie obowiązku i przyzwoitości. Jeśli cukierniane życie jest Wam tak bardzo nie na rękę, to zadajcie sobie pytanie. Po co tam tkwicie? Czemu nie dajecie możliwości rozwijania się tym, dla których właśnie ta praca jest ich życiowym powołaniem. Może dla niektórych zabrzmi to brutalnie ale nająłeś/aś się za psa - to szczekaj. Mam wrażenie, że ci którzy najgłośniej narzekają, nigdy nie doświadczyli prawdziwej nieprzyzwoitości pracodawczej. Czy którekolwiek z Was pracujących dla Pana Wojtka musiało się kiedykolwiek zastanawiać kiedy przyjdzie pensja? Czy ktokolwiek z Was przychodząc do pracy pomyślał kiedyś czemu w kranie jest ciepła woda, czemu światła na hali się palą, dlaczego samochody wyjeżdżają z ciastem, czemu piece działają, skąd się wzięły surowce i narzędzia do Waszej pracy? Dlaczego otwierane są kolejne sklepy z owocami Waszej pracy? Dlaczego wreszcie ktokolwiek Was potrzebuje pracować w tym właśnie miejscu? Prawda. Stoicie po drugiej stronie barykady... Tym najbardziej zniesmaczonym i wszystko wiedzącym podpowiadam... założenie własnej działalności trwa około dziesięciu minut... I wtedy żadni brygadziści, lizusy, nieroby i inne zła Was dotyczące nie będą przeszkadzać w tym, co według Was powinno się dziać. Wtedy sami zadbacie o swój park maszynowy, pracowników, surowce, opakowania, odzież, składki do Zus, koszty działalności, transport, podatki itd... itd. Wszystkim cwaniakom z tego forum polecam zostanie SZEFAMI!!!
Ja osiągnąłem w Tej Cukierni wszystko co mogłem osiągnąć. Jeśli macie tak samo to zacznijcie wszystko od nowa...
Pozdrawiam wszystkich, którzy mnie jeszcze pamiętają...
Olek Smoczyński
11
Olek Smoczyński 2017-09-28 22:50
P.S
Zapomniałem pozdrowić :
Piotra Porębskiego - szacunek za sumienność.
Piotra Dereszyńskiego - szacunek za pracowitość.
Andrzeja Smoczyńskiego - szacunek za wytrwałość.
Piotra Biela - szacunek za dystans do świata.
Irka Perkowskiego - szacunek za wszystko co ze mną zrobił...
Iwonę Poleską - szacunek za cierpliwość.
Wojciecha Kozłowskiego - szacunek za wyrozumiałość.
Romka Bodziocha - szacunek za własne zdanie...
3
Prosto 2017-09-29 18:43
Hmm...Tak przeczytałem sobie przy kawie Pana wpis !Wspomina Pan Romka (osobiście nie znam przyszedłem grubo po nim ) za własne zdanie i to mi się spodobało.Szef nie lubi ani nie toleruje ludzi z własnym zdaniem !ale kogo to obchodzi co on lubi.Tak ostatnio na produkcji i nie tylko zaobserwowałem że kilku pracowników (wieloletnich) nie chce już nawet z nim rozmawiać wręcz go unika (alergia?).Ta liczba rośnie. Ktoś zapytany o to odpowiada :,,no tak tak w rzeczywistości jest'' i urywa temat. Mało komu się tu ufa więc lepiej przemilczeć.Tak to zrozumiałem.Bo z plotek i tego podpuszczania może być afera.Trzeba mieć swoje zdanie i zasady i nimi się kierować .Gdzieś na tej stronie już to przeczytałem też tak myślę. Niektórym jest już obojętny mało interesujący. Uważam że się na nim przejechali i tu ma Pan rację trzeba się zmywać bo już nic dobrego tutaj nie czeka .Myślę że tematu nie ma co rozwijać szkoda czasu.Pozdrawiam Pana i życzę powodzenia.
23
Pozdrawim 2017-10-01 18:57
No Tak tylko dlaczego Pan Wojtek nie docenia tego co ma? My mamy doceniać prace a co z drugą strona? Dlaczego my musimy się zwalniac żeby mieć lepiej a dlaczego nie możemy miec lepiej tu? To mnie boli najbardziej. Idąc Twoim tokiem myślenia to staropolska niedługo upadnie bo kto będzie robił? Ukraińcy?
13
TEATR 2017-10-01 21:38
Tak ...na dobre imię pracuje się latami. Pewnie dobrze że są maszyny ,wyprana odzież ,śniadanka. Brak szacunku chyba dla pracy i szacunku dla tego starania i w tym problem .Mam na myśli tu docenianie.Tylko w tej firmie od pewnego czasu jest tak :młodzież dzisiaj ma lepiej jak my zaczynaliśmy bo nasze podwyżki były mizerne a dzisiaj nie ma ich wcale albo są znikome. A właściciel się dziwi dlaczego? on takie warunki stworzył a ludzie odchodzą. Niektórych bierze się na przetrzymanie twierdząc ,,gdzie oni pójdą''? Nic bardziej mylnego .Odeszło sporo i to tych co przeszło od pracownika produkcyjnego po brygadzistę ,kierownika itd.. wpis @Olek Smoczyński i sobie poradzili lub radzą bez pana Wojtka . Gdyby zarabiał i miał dobrze to by się nie zwolnił ! prawda? Dobre imię o ile takie było pan Wojciech stracił no cóż skoro tak bardzo chciał. Chyba się dobrze starał. Mówi np. ,, ciasto trzeba podnieść bo to czy to....''A z niektórymi gra na zwłokę o podwyżki ,,kto wytrzyma dłużej '' on czy MY . ? ZOBACZYMY? Wymyślił dam im do zrozumienia że nie są fachowcami bo rolady są w kostkach pofalowane to przez jakiś czas będzie spokój z marudzeniem o kasę itp...itd...Dobry wpis i ten @Prosto i ten niżej. Wiadomo tak jak zanotował @K . Kozłowski ,, Ale tu INBA się kręci:)'' to o firmie swojego tatusia i tu wielki + zrozumiał wpisy to dobrze. Chyba? Tylko dlaczego na forum publicznym? Dziwi mnie pan Wojciech bo też pracował to tu , to tam i wie jak ciężko przychodzą pieniądze i jak się trzeba napracować aby coś mieć .Czy napisałem wszystko? Myślę że prawdę. Kto mnie obrazi ? a komu się prawda nie spodoba? Zobaczymy . Wyzwiskami nie rzucałem .Napisałem to co myślę i jak myśli znaczna część załogi . Co będzie dalej ? To już tylko zależy od szefa. Pamiętajmy od NAS się wymaga ale od pana Wojciecha wymaga się podwójnie .Spokojnego wieczoru i przyjemnego tygodnia. Ja tak jak Pan @Prosto również pozdrawiam Pana Olka Smoczyńskiego i gratuluję odwagi za pożegnanie się z Cukiernią pana Kozłowskiego i życzę wszystkiego dobrego wielki nie ,,szacun''(jak to w modzie) ,(ja jestem typowy) więc ,,SZACUNEK''. A i jeszcze Ukraińcy ( nic do nich nie mam ) ONI się szanują bo my chyba mało myśleliśmy o Sobie przez wszystkie te lata pracując u pana dla pan niee... ,,Pracujemy dla siebie''-zapomniałem .
14
Biurowy 2017-10-03 08:37
Olek jeszcze tylko spłaci długi, które ma u Pana Wojtka i wtedy będzie można napisać, że świetnie sobie radzi bez Staropolskiej.
4
On 60 2017-10-04 16:52
A co sądzicie o kierownikach teraz???
2
On 60 2017-10-04 22:36
To to ja wiem akurat... słucha tych co nie powinienn bynajmniej było tak za moich czasów i tylko zrób mi to czy tamto, potrzebuję ten nóż czy ta miskę a co ja dla niego pracowałem czy dla szefa. On mi wypłaty nie dawał.A JAK MIALEM JAKIS PROBLEM Z PRACA. To odpowiec Jawora Będę się przyglądał tej sprawie i tak mnie skwitowal i pewnie nie tylko mnie!!
2
Olek Smoczyński 2017-10-06 00:44
To prawda. Mam jeszcze długi finansowe u Pana Wojtka. Nie ma to jednak nic wspólnego z tym co napisałem- chyba jako jedyny na tym forum nie anonimowo - o Waszym podejściu do życia. Ciągle czekacie na coś, co się Wam niby należy. Zerknijcie łaskawie w swoje umowy o pracę i wtedy odpowiedzcie czy kiedykolwiek zostaliście oszukani. Czy ktokolwiek z Was otrzymał mniej niż to na co się umówił?
1
ANONIMOWY 2017-10-06 10:22
Nie będziemy tak jak PAN chwalić że woda w kranie leci i światło na hali jest ,co za bzdura to nie 13 wiek. Dziwnie PAN pisze!!!Niby motywuje Pan do zmiany pracy a z drugiej strony chwali szefa że taki jest dobry bo płaci na czas i jest super,lepszego nie ma .Mało chyba w Panu pokory.Mało zrozumiałe . A może chce Pan sobie coś załatwić??? A ja nie pozdrawiam bo raz mówi Pan tak raz tak .Lepiej chyba nic nie pisać.Śmieszne te wpisy .No jeszcze tego brakowało aby w 21 wieku wodę ze studni pompować a na produkcji świeczki palić a park maszynowy byłby na kolbę chociaż wtedy nic nie było .To Staropolska kolego tu wszystko jest z górnej półki {sam to napisałeś} to nie epoka kamienia łupanego . Ze zrozumieniem trzeba czytać wpis @TEATR ....,,Gdyby zarabiał i miał dobrze to by się nie zwolnił! Prawda?...."Porozmawiaj z tymi co się zwolnili to raczej dobrze nie wspominają Pana WOJTKA i nikt nie żałuje/więc ? Pana cytat ...,,nająłeś/aś się za psa- to szczekaj" Nie każdy ma tyle szczęścia co Pan WOJCIECH a większość społeczeństwa pracuje na etacie .Podejście do życia? Pan ma inne? Nie wydaje mi się. Punkt myślenia od punktu siedzenia. W 21 wieku mało kto jest anonimowy.
5
xD 2017-10-06 18:12
Psy szczekają, karawana jedzie dalej.
;) 2017-10-07 21:13
Mądre słowa. Chociaż nie każdy pewnie zrozumie :)
twq 2017-10-14 11:45
Witam, czy mógłby ktoś się wypowiedzieć na temat po ile godzin dziennie się pracuje na stanowisku sprzedawcy ? są jakieś zmiany ? z góry dziękuje za odp
1
Marcin 2017-10-17 14:24
Bzdury piszesz Faciu.Pewnie pracowałeś i byłeś leniwy , a tacy faktycznie nie mają
czego szukać .Ja pracuję od 40 lat w sł.zdrowia i pomimo wieku , zaangażowania i dyspozycji muszę pilnować swoich obowiązków w sposób należyty . To nie sączasy komuny -czy się stoi czy się leży....... .W cukierni rownież są wymagania i oczekiwania , a podwyżki dostają Ci , którzy należycie pracują.
1
Zostaw swoją opinię o Cukiernia Staropolska Wojciech Kozłowski - Bydgoszcz
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Cukiernia Staropolska Wojciech Kozłowski