logo Coltel Sp. z o.o. S.K.A.

Coltel Sp. z o.o. S.K.A.

Olsztyn

Opinie o Coltel Sp. z o.o. S.K.A.

:) 2015-11-17 13:51
Witam, również pracowałam w Cyrku na kółkach. Uważam, że praca w tej firmie jest patologiczna, Dominik z powodu kompleksów wyżywa się na ludziach. Nikt nie odpowiada za to, że Bóg nie dał mu wzrostu. Beata chyba jest najnormalniejsza ze szystkich, a ten nowy Michał porażka. Tylko hardkory tam pracują dłużej niż 6 mc. Stawka godzinowa jest dobra, ale po trzech miesiącach żygać się chce tym pierdolnikiem. Więc mnie zwolnili bo mało godzin pracowałam, nie cierpiałam z tego powodu, tydzień później zaczęłam pracę w MOPS. Mam nadzieję, że Agata P zrobi wymarzoną karierę.
6
Ziółonek 2015-11-22 10:31
Jejku, jak ktoś chce pracować to będzie pracował, jak nie to nie. Ja osobiście potrzebowałam pieniędzy podczas studiów dziennych to tam dorabiałam. Praca ma charakter jaki ma, jest monotonna i nudna. Czasami trafi się niezbyt przyjemny klient. Atmosfera i tak jest lepsza odkąd nie ma tam Michała M. Ogólnie przydałoby się większe zaufanie dla "sprawdzonego" pracownika i ze strony niektórych więcej szacunku, zadowolony pracownik to też wydajny pracownik ;). Jednakże samą pracę wspominam dobrze, to praca w otoczeniu samych młodych ludzi, każdy jest pomocny i uśmiechnięty. Nawiązałam tam sporo fajnych znajomości :)). Jako pracę dla studenta / ucznia polecam.
1
aaaa 2015-12-08 16:05
Czy może ktoś napisać jak wygląda praca w oddziale w Radomiu. Mam 3 lata doświadczenia w pracy w call center. Czy pieniądze są na czas? Czy jest baza? Czy nie wyganiają do domu gdy nie ma bazy lub gdy ma się mało sprzedaży? Czy jest szansa na popracowanie tam dłużej?
Marysia 2016-01-26 15:52
Pracowałam tam pare miesięcy, gdyby nie fakt, że sytuacja finansowa mnie do tego zmuszała i nie mogłam sobie pozwolić na rzucenie tej pracy i wielotygodniowe poszukiwanie innej, rzuciłabym ją po pierwszym miesiącu. Pan dyrektor? Ostatni cham i prostak, sprawia mu przyjemność poniżanie ludzi, gnojenie ich przy innych. Sam jest niedowartościowanym człowiekiem, cierpiącym na kompleks niższości. Jedyną normalną osobą, z którą można było się porozumieć i dogadać był Michał M., u niego nie było żadnych problemów. Trenerki? myślę, że każda miała upatrzone osoby które lubiła, a kiedy było inaczej, podobnie jak pan dyrektor, poniżała je z tym że w zamkniętym pokoju. Nie łudźcie się tą premią, w ciągu całej kariery dostaje się je dwie, nie ma żadnych prowizji od wyników.
2
luq97 2016-02-01 03:29
Witam, dostałem wczoraj telefon o pracy właśnie w firmie Coltel w Olsztynie. I po tych wpisach zastanawiam się czy w ogóle tam iść na rozmowę jednakże jestem w takiej sytuacji iż potrzebuję gotówki. Mianowicie głównym pytaniem byłoby czy da się normalnie pracować beż słuchania żadnej krytyki lub bycia poniżanym? Jestem na ogół człowiekiem raczej spokojnym i sympatycznym także nerwy mam jak najbardziej na wodzy ale wiadomo do czasu. Pozdrawiam
3
Marcin 2016-02-16 15:54
Firma daje dobre szkolenia które później procentują w każdej pracy z klientem. Po roku w firmie łatwiej jest złapać lepszą pracę bo masz doświadczenie. Ja po roku przeszedłem do sprzedaży bezpośredniej i jak powiedział mi kierownik z T mobile Coltel w CV załatwił mi spotkanie. Chcieli mnie jeszcze zatrudnić w Olsztyńskiej Kablówce Intelly z tego co wiem to jeszcze szukają.
1
antycoltel 2016-03-06 15:06
Pracę w firmie Coltel można porównać do obozu pracy. Praca monotonna, wciskasz ludziom kit, robisz z siebie idiotę. Ale już nie o to chodzi. Nie możesz nic zrobić podczas pracy, wyciągniesz telefon to ci zabiorą, gazeta nie, krzyzówki nie. Niektórzy się kitrali z pasjansem zainstalowanym na komputerze, ale prędzej czy później i tak zobaczą i dostajesz opierdz***. Kierownictwo? Zakompleksione buractwo, ile zaproszeń nie zrobisz to i tak źle. MAŁO MAŁO MAŁO, słabe wyniki, nie starasz się. CHAJS CHAJS CHAJS. Traktują do tego pracowników jak dzieci, a większość z kierownictwa jeszcze mleko ma pod nosem :) Masz ustalone godziny przerw, a jak wyjdziesz pod koniec pracy do łazienki jak większość ludzi to afera bo tyle osób wyszło, a że są tylko dwie toalety na tyle osób to kolejki są niemałe. Liderki są ok, normalne dziewczyny. Jak chcesz się zwolnić to masz 3 dni wypowiedzenia, a jeśli oni cię zwalniają to od razu idziesz do domu. Najśmieśniejsze jest czepianie się za telefon(nie mówię o ciągłym pisaniu na nim) ale chociażby spojrzanie na godzinę oraz jedzenie na sali. Pan M i pan J non stop siedzą na telefonie a innych opierdzelają, do tego kitrają się za biurkiem z kanapką :) co chwilę zwalniają starych ludzi, a przyjmują nowych. To nic, że masz rachunki do oplacenia, dla nich liczy się tylko kasa OMIJAJCIE SZEROKIM ŁUKIEM TĄ SIEDZIBĘ :)
7
Anonymous 2016-03-06 15:49
Ta [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] mieszne. Widzę że kolega nigdy wcześniej nie pracował w korpo. Nigdzie nie dostaniesz takich warunków jak tam. A krzyżówki i telefony? Przychodzisz do pracy to masz pracować, a nie zajmować się innymi rzeczami. Jedzenie na sali? A czy wiesz co to jest bhp? Chyba nie, a zatem nie powinieneś się dziwić że zwalniają takich jak Ty. Jeśli narzekasz na przerwy to zapraszam do innego korpo, będziesz zostawać po godzinach, bo dedlajn jest za tydzień, wtedy dowiesz się co to ciężka praca. Kierownicy czasem zwrócą uwagę że ci słabo idzie, ale od tego oni są. Masz robić to co Ci każą, bo zgodziłeś się na to podpisując umowę. A że oni mogą coś robić a Ty nie? To są kierownicy, jak wskazuje definicja, mogą robić więcej niż zwykły pracownik. Trochę pokory. Jak wiesz po co tam jesteś i to robisz, to Cię nie zwolnią. A swoją drogą to ludzie sami stamtąd odchodzą, bo są dziećmi i myśleli że będą sobie popijać kawę za biurkiem i nic nie robić. Pozdrawiam wszystkich ogarniętych coltelowiczów :)
4
antycoltel 2016-03-06 16:12
broniący coltela (osoba powyżej), którzy się tutaj wypowiadają to albo kierownictwo albo grupka ludzi która liże tyłek kierownikom :) kolego powyżej, skoro mówisz o przepisach bhp odnośnie jedzenia, to kierownictwa również się to tyczy, są na tej samej sali co my. Odnośnie opinii coltela, mam jeszcze jedno ale- co do prowizji. Tutaj nie ma czegoś takiego jak ustalone stawki prowizyjne, JAK W KAŻDEJ NORMALNEJ FIRMIE. Tu niektórzy czasem dostają jakąś premię, ale nie wiadomo za co. Jak się zapytasz osoby na wyższym stanowisku jakie są stawki prowizyjne, to nikt nie potrafi odpowiedzieć.
5
Anonymous 2016-03-06 18:29
Drogi kolego, ani jedno ani drugie. Jestem zwykłym pracownikiem, który przychodzi do pracy żeby pracować, a nie rozwiązywać krzyżówki :)

Masz rację, ale Ty nie wyrzucisz kierownika za jedzenie na sali, a on Ciebie owszem.

Premie nie zależą od kierowników, bo to nie oni je przyznają. Zapytaj księgowości w centrali. Premię dostajesz, gdy osoba którą zaprosiłeś na spotkanie coś kupi. Inna sprawa że nie jesteś w stanie tego w żaden sposób zweryfikować, a poza tym sprzedaż nie zależy od Ciebie. Zatem ta premia to taka loteria - masz szczęście to masz premię, nie masz, to nie.
antycoltel 2016-03-06 19:19
widać, że nigdy DROGI KOLEGO nie pracowałeś w innej firmie. Przy takiej robocie, łącząc się z klientami możesz również sobie rozwiązywać krzyżówki jak i zerknąć na telefon. Normalnego człowieka męczy ciągłe siedzenie na tyłku, gadanie przez telefon i nic więcej. Premie nie są zależne od kierowników, ale STAWKI PROWIZYJNE każdy powinien znać. I czytaj ze zrozumieniem, chociaż myślę, że to niemożliwe, bo coltel przysłonił ci mózg :D
4
anonimmm 2016-03-06 19:56
Również mam takie zdanie do coltela [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] bez kitu, traktuja tam ludzi gorzej niz w szkole, tsss nawet w szkole masz wiecej luzu niz tam. Smieszny pan J lizus dyrektora czepia sie wszytskich za nic, probujac chyba zrobic wrazenie na dyrektorze, jest falszywy po prostu, choc da sie sie z nim jeszcze dogadac ,bo jesli chodzi o Pana M to jest czlowiek ,ktoremu sprawia przyjemnosc wyzywania sie na innych gdy ma zly dzien. Elastyczny grafik? taa to roznie z tym bywa;D Zazwyczaj bylo ,ze tak ,ze ustawiali Ci tak by im to pasowalo bardziej niz Tobie i pogadane.. Jezeli chodzi o atmosfere w pracy to sopoko ludzie z ktorymi sie pracowalo, ale jezeli Pan M lub J Cie zauwazy ,ze zamienisz slowko z kolega/kolezanka przesadza Cie na tzn,, miejsce kary" tuz przy biurko naszych kordynatorow;) ha ha naprawde przesadzania lub zabierania telefonow na caly dzien to jest przesada bo ludzie nie oszukujmy sie jestesmy dorosli. A caly dzien siedziac przy tych komputerach to jest logiczne ,ze czlowiek zagada z kims lub zajrzy w telefon tym bardziej ,ze ONI maja prawo siedziec sb na telefonach lub jesc na sali. Ogolnie pracy nie polecam, za duzo nerwow czlowiek traci a zadnych porzytkow z tego nie bylo. Ci ktorym udalo sie miec dobra prezentacje Gratuluje wynikow lecz Ci ktorzy robili malo zapro od razu mieli po glowie.
5
Anonymous 2016-03-06 20:23
Jakbyś pracował solidnie to byś nie miał czasu na rozwiązywanie krzyżówek. Taka praca męczy gdy siedzisz i klepiesz regółkę w kółko, ale wystarczy trochę kreatywności i czas szybko mija.

Nawiązałem do tego że powiedziałeś że premie są nie wiadomo za co, a nie do samych stawek. Sam nie wiem ile one wynoszą.

Pracowałem w kilku takich firmach i powiem że Coltel bije na głowę wszystko inne, zarówno pod względem warunków pracy jak i wynagrodzenia.
awesome 2016-03-18 15:43
Ludzie! Wszędzie tylko nie tam! Z nikim nie idzie się dogadać, mimo, że studiujesz i niby masz "elastyczny" grafik, ciągle robią problemy. Wiadomo, że w życiu różnie bywa i zawsze może coś wypaść i w normalnej pracy szef nie opieprza za to i nie każe pracować najlepiej 24/24. Śmiąc mi sie chce jak widze te ich oferty pracy! Jedno wielkie kłamstwo i oszustwo.
7
naprzeciwko 2016-04-15 13:51
Pracowałam rok, łatwo nie było, jednak jeśli chodzi np. o wynagrodzenie, to Coltel rzeczywiście przebija inne korpo na łeb, na szyję. Kierownictwo to buraki - żałujcie tylko, że nie poznaliście poprzedniego Michała, jemu to dopiero słoma z butów wystaje! Jak to mówią, człowiek ze wsi wyjdzie, wieś z człowieka nigdy.. Wracając do rzeczy, na pewno nie jest to dobra praca na stałe, osobiście mogę stwierdzić, iż psychika jest krucha, ale jeśli chodzi o przejściówkę, czy dorabianie do studiów jak w moim przypadku - polecam. Pracuję teraz w innym callcenter, atmosfera i warunki pracy są 100 % wygodniejsze, jednak pieniążki dużo mniejsze - coś za coś ;)
3
pati 2016-05-13 14:53
To dobra opcja dla studentów, bo grafik jest elastyczny i dopasowany do zajęć na uczelni. Poza tym studenci mają wyższą stawkę godzinową (11zł/h). Doświadczenie nie jest wymagane, bo jest tam masa szkoleń - wstępne i cykliczne indywidualne coachingi, więc wszystkiego świetnie można się nauczyć w trakcie wykonywania pracy (nie od razu Rzym zbudowano przecież). Szansę ma każdy, nawet nie student, jeżeli tylko chce pracować w Coltelu :)
FajnyChopak 2016-05-29 23:06
Pracowałem tam 3-4 miesiące, spoko praca dość leniwa jak na płacę, ale idzie zmęczyć się wymyślaniem bajery :) Dyrektor specyficzny ale do zniesienia, kierowniki itp spoko, można się dogadać i nawet potrafią humor poprawić (poza Be*tą która irytuje wszystkich swoją miłością do krągłości), trenerki śmieszne :D ale w pozytywnym znaczeniu. Sama praca do najlżejszych nie należy bo jaki dzień i tacy ludzie... Więc widząc te negatywne opinie wnioskuję że byście nie dali rady w trudniejszej pracy skoro taka odpowiedzialność to dla was za dużo, ćpuny, lenie i pajace powinny leżeć pod ziemią, u mamy na łóżku lub w cyrku ;) Pozdrawiam !
1
puczing 2016-06-28 13:40
ogólnie praca mi się tam bardzo nie podoba. i chciałabym zerwać umowę przed upływem 30 dni. trochę za dużo sobie wyobraziłam i się nacięłam, na rozmowie i na szkoleniu wyglądało to trochę inaczej. jest taka możliwość bym mogla zrezygnować z tej roboty przed upływem 30 dni? i jeżeli chcę tam pracować tylko te 30 dni to mogę złożyć wypowiedzenie 3 dni przed upływem miesiąca czy muszę pracować miesiąc i dopiero wtedy złożyć wypowiedzenie?
8
yours 2016-06-29 22:55
Mam pytanie do osób które pracowały w tej firmie. Czy jeżeli zostałbym zwolniony za zbyt małą ilość zaproszeń przed tym upływem tych 30 dni czy normalnie płacą za przepracowane dni?
braksstajl 2016-07-18 19:46
Praca nie jest godna osoby z większymi ambicjami. Na 6.30 godzin pracy w tygodniu lub 8 godzin (2 soboty w miesiącu) przysługują 2 przerwy 10 minutowe. Jadalnia jest bardzo mała, niektórzy pracownicy muszą siedzieć na podłodze. Grafik w cale nie jest elastyczny. To pracodawca narzuca godziny. Atmosfera w pracy jest nienaganna. Jednakże Pan Dominik doszukuje się w kimś lub w czymś złych cech i złego wykonywania pracy. Ogólnie nie polecam pracy w FIRMIE COLTEL. Przy złamaniu któregoś z punktów w umowie pracownik będzie zobowiązany do zapłaty 50 000 tyś. Przy złym wprowadzeniu danych do zaproszenia, osoba również będzie zobowiązany do płacenia kary wynoszącej 1.80zł. W przypadku wypowiedzenia zlecenia zleceniobiorca zobowiązany jest zwrócić zleceniodawcy wydatki, które ten "przeznaczył" na kurs pracownika. Jednym zdaniem praca ta jest nieopłacalna.
9
Anka 2016-07-19 22:21
Co się stanie gdy złoże wypowiedzenie po tygodniu? Czy spotka mnie jakaś kara? Jeśli tak to jaka?
Hjkug 2016-09-20 08:45
Jak się pracuje w firmie COLTEL :

- jeśli 30 minut przerwy na 6 godzin to dla kogos malo to wybaczcie..
- grafik nie jest ukladany pod Ciebie. Nie powinno być to dziwne zwłaszcza ze ciężko dogodzić tylu osobom z wolnym czasem
- presja z zaproszeniami jest,ale za coś wam płacą...
-hamstwo ze strony szefów? Nie spotkałam się,jeśli przychodzisz do pracy na czas,robisz swoje,jesteś w porzadku to i oni sa.
- trenerzy.. jedyna osoba która zna się na rzeczy jest Szymon,zawsze pomoże,podpowie co powinnaś zmienić
-kasa na czas
-praca spoko,jednak jak dla mnie zbyt monotonne
Hjkug 2016-09-20 08:45
Jak się pracuje w firmie COLTEL :

- jeśli 30 minut przerwy na 6 godzin to dla kogos malo to wybaczcie..
- grafik nie jest ukladany pod Ciebie. Nie powinno być to dziwne zwłaszcza ze ciężko dogodzić tylu osobom z wolnym czasem
- presja z zaproszeniami jest,ale za coś wam płacą...
-hamstwo ze strony szefów? Nie spotkałam się,jeśli przychodzisz do pracy na czas,robisz swoje,jesteś w porzadku to i oni sa.
- trenerzy.. jedyna osoba która zna się na rzeczy jest Szymon,zawsze pomoże,podpowie co powinnaś zmienić
-kasa na czas
-praca spoko,jednak jak dla mnie zbyt monotonne
Buuuuuuuu 2016-09-23 14:44
Trenerzy ? Jest wielu innych trenerów dobrych i miłych i nie jest to jedynie Szymon chociaż zastrzeżeń do Niego nie mam bo jest chłopak spoko i widać ze skuteczny. Ale jest np. Marzena która tez jest świetna i mila trenerka od której z daleka bije wielki uśmiech .
Kierownictwo i szef ... Pozwól, ze nie wypowiem się na ten temat .
JEDNE WIELKIE BURAKI TE SZEFOSTWO I TYLE !!!
3
student_prawa 2016-09-28 17:33
To dobra opcja dla studentów, bo grafik jest elastyczny i dopasowany do zajęć na uczelni. Poza tym studenci mają wyższą stawkę godzinową (11zł/h). Doświadczenie nie jest wymagane, bo jest tam masa szkoleń - wstępne i cykliczne indywidualne coachingi, więc wszystkiego świetnie można się nauczyć w trakcie wykonywania pracy (nie od razu Rzym zbudowano przecież). Szansę ma każdy, nawet nie student, jeżeli tylko chce pracować w Coltelu :)
Mati 2016-09-30 15:47
@Student_prawa UPS. Szefostwo chyba drugi raz napisało taki sam komentarz. (@pati) Nie ładnie tak. :)
7
Były Pracownik 2016-10-20 10:33
Uważam że firma coltel to jeden wielki błąd. Jest tam stosowany mobbing. Na szkoleniu mówią co innego, niż później jest w rzeczywistości. Nie polecam nikomu. A te ich rosy.... ZWYKLI NACIĄGACZE-tak ludzie wyzywają pracowników na mieście nie wspomnę już o wzywaniu policji ....
10
była pracownica 2016-10-28 16:09
Godziny pracy słabe do dogadania, nie można porozumiewać się wgl z Dominikiem i Michałem, jedyny w porządku kierownik to Jarek. Trenerki normalne, można było na spokojnie wszystko obgadać, pomagały. Kasa na czas - jedyny plus tej pracy.
4
pochmurno 2016-10-28 16:21
zero szacunku do pracownika :) elastyczny grafik? pfff zabierają kazdą wolną chwile taki to jest elastyczny grafik masz okienko miedzy zajeciami? przyjedz i popracuj chociaz 2h. Dodatkowo wjezdzaja ludziom na psyche swoimi chwytami marketingowymi zgodzisz sie a potem zalujesz... jeszcze non stop sluchasz od ludzi jak to ich mękamy i dzwonimy kilka razy w tygodniu na 3 ich rozne numery. Spoznisz sie do pracy 5min? musisz odpracować 30min dodatkowo 30min masz za kare. POPIE*RDOLONA FIRMA. Nie dziwie sie ze ludzie wytrzymuja tam miesiac i odchodza..... Gdyby liczyli sie z pracownikiem nie bylo by takich pustek na stanowiskach. Pozdrawiam
15
Maria 2016-11-22 12:57
Pracowałam w tym cyrku sześć miesięcy, więc podzielę się swoją opinią. Praca nudna i monotonna, ale czego można się spodziewać po telemarketingu :), kierownictwo hmm... szkoda słów rozumiem, że niektórzy od Boga wzrostu nie dostali, ja również nie należę do osób wysokich , ale nie wyżywam się na innych jak to robi Szanowny Pan Dominik. Fan ketchupu z KFC już podobno nie pracuje ;), Beata jest znośna w porównaniu do reszty. Pracuję teraz na poważnym kierowniczym stanowisku i daję radę, więc komentarze innych odnośnie braku kompetencji można sobie wsadzić w ..... . Pozdrawiam Marysia
1
Pan Jan 2016-11-23 15:36
Powiedzcie mi czy ktoś z Was kiedykolwiek zapłacił karę, która jest zapisana w umowie, jeśli wypowie się umowę przed upływem przepracowanego miesiąca? Jeśli tak to czy dają na to jakiś dokument z obliczoną stawką kary, żeby udowodnić jak wysoka jest kara? Z góry dzięki za odpowiedź :-)
2
Pan Jan 2016-12-28 23:20
Zerwałem umowę po 2 dniach bez wypowiedzenia, bo zdałem sobie sprawę, że to nie jest dla mnie, nie jest dla mnie oszukiwanie ludzi. Ktoś kto ma jakiś honor i przyzwoitość nie będzie wciskał starszym ludziom garów po zawyżonej cenie i nękał ich od samego rana. Tego nawet korporacją nazwać nie można, to jest zwykły obóz pracy. Więc złożyłem wypowiedzenie na ręce Dominika i oczywiście powtórzył, że skasują mnie na kwotę 500 zł a kwity wyślą pocztą, ale do dzisiejszego dnia nic nie przysłali. Mój prawnik powiedział, że musieliby udowodnić te koszta, które ponieśli a umowa spełnia znamiona umowy o pracę itd. więc za bardzo nie ma się czym martwić. Straszą tak małolatów, żeby przynajmniej miesiąc u nic popracowali. Także pozdrawiam i jak macie jakieś pytania to pytajcie, czasami tu zajrzę i odpowiem jeśli będę potrafił. Dodam jeszcze, że moim zdaniem taka forma marketingu powinna być prawnie zabroniona, bo jest to nękanie ludzi.
10
Najlepsza pracownica Coltela w historii 2017-01-31 16:47
ODRADZAM NAWET NAJGORSZEMU WROGOWI! Autentycznie Kochani zastanówcie się milion razy zanim złożycie tam CV i pójdziecie na szkolenie. jeżeli nie jesteście w sytuacji kryzysowej a np. jesteście studentami czy uczniami chcącymi sobie dorobić idźcie gdziekolwiek indziej na prawdę lepszy każdy sklep w sumie ja chodząc do tej pracy myślałam że już lepiej zamiatać chodniki czy cokolwiek innego. Gdy wstawałam na pierwszą zmianę miałam ochotę rano wskoczyć pod autobus. Atmosfera fatalna, mili są jedynie na rozmowie o pracę później jak nie wyrobisz normy to już źli i straszą zwolnieniem a w skrajnych przypadkach zwalniają ale szczerze to zwolnienie to najlepsze co może was spotkać :) 2 krasnale czyli wasi szefowie wyżywają się jak jesteście wyżsi co nie jest trudne. Jednie Jarek jest w porządku i trenerki bardzo miłe i wyrozumiałe :) Jednak na prawdę po 6 godzinach albo 8 głowa od słuchawek wam pęka bo wyobraźcie sobie ok 50 osób siedzących w jednej niedużej sali mówiących to samo w tym samym momencie a wy macie na sobie ściskające uszy słuchawki najgorszej jakości, i krzyczącego na was w tych słuchawkach klienta, który was obraża... no praca marzeń! wypłata mało satysfakcjonująca, elastyczny grafik to fikcja a premie to już nie wiem jakaś bajka albo taka legenda.. dawno dawno temu ktoś w Coltelu dostał premię bo dobrze pracował i dużo zaproszeń wysłał. A tak na marginesie zastanówcie się czy na prawdę chcecie okłamywać te biedne staruszki przez telefon (bo w większości w bazie są osoby starsze) które pójdą na "pro zdrowotne spotkanie" i zostaną okłamane i otumanione przez wykwalifikowanych sprzedawców i kłamców i wezmą kredyt na garnki a później nie będą miały pieniędzy żeby cokolwiek do tego garnka włożyć :(
10
KRASNALdominik 2017-02-05 15:16
Nie polecam, praca dla lemingów. Wydawać się może, że 13zł brutto to całkiem atrakcyjna stawka za siedzenie w ciepłym i rozmawianie przez telefon. Nic bardziej mylnego. Atmosfera paskudna, czepiają się o wszystko, buractwo i oszustwo. Elastyczny grafik to fikcja, podobnie premie, co innego mówią na rozmowie kwalifikacyjnej, co innego na szkoleniu, a w praktyce, jak to w praktyce nic się z tym nie pokrywa. Dodam, że umowa skonstruowana jest w sposób dla zleceniobiorcy niekorzystny (kary za złe zaadresowanie, możliwe kary za uwaga "rozmowę odbiegającą od ustalonych standardów", itp). Ot praca dla lubiących być pomiatanym, większość ludzi tam pracujących jest okrutnie wycofana (w stosunku do szefostwa) i daje sobie wejść na głowę. Ogółem nie polecam.
6
Szczęśliwy 2017-03-08 23:35
Pracowałem tam 1 miesiąc i szczerze nie polecam. Szef Dominik ma kompleks Napoleona cham i wieśniak nawet gdy rozwiązywałem umowę kiedy odchodziłem życzył mi wszystkiego najgorszego. Także jego poziom kultury jest jeszcze niższy niż on sam. Teraz pracuję w banku atmosfera miła także Dominiku jeśli to czytasz to nie potoczyło się po twojej myśli, i zapamiętaj karma wraca jak ty komu tak On tobie.
11
Paulina 2017-03-16 19:44
Mam pytanie. Pracowałam tam spory czas temu ale dostałam zawiadomienie z prokuratury jako pokrzywdzona, że oni źle pracowników traktują..
Wie ktoś coś więcej na ten temat???
1
Hanna 2017-03-30 12:15
@Szczęśliwy, proszę o zamieszczanie merytorycznych komentarzy na temat pracy w Coltel Sp. z o.o. S.K.A., a nie poszczególnych osób.
Piotrek 2017-04-10 17:12
buaahhahahahahahhahahhahahahasuhauhasuashuas !!!!!!!!!! gadasz by gadać dziewczynko mała ...... super atrakcyjne gdzie sie płaci 10 razy więcej % marży od wartosci produktów a jak sie nie kupi to patrzą na ciebie jak na złodzieja.......
Szery 2017-04-22 23:07
Zmienili nazwę na Ortel.
Bydgoszcz - Od nowego roku nowa stawka a pracodawca i tak wprowadził kary np. za zwroty zaproszeń, które nie dotarły - nieważne czy klient cię oszuka czy popełnisz błąd. Tak samo w przypadku nie przyjścia do pracy jak i nie przyjścia do pracy po wypowiedzeniu umowy. Przy podpisaniu umowy podpisujesz też tabelę kar, której Ci nie oddadzą. Wybory na Teamleadera raczej ustrawione w Bfg wygrywają tylko i wyłącznie kobiety, jakby bali się że dyrektorka i kierowniczka oraz reszta teamleaderek zostanie zdominowana przez mężczyzn. Mało tego te wybory to jakaś forma psychoprzemocy gdzie potrafią Ci zadawać pytania typu "jakiego kłamstwa używasz najczęściej i dlaczego" oraz "macie polemizować między sobą, które z was ma zostać teamleaderem i dlaczego. Jeden z konsultantów zepsuł krzesło to i wlepili mu 60 zł kary, nieobchodziło ich fakt że siedziało na nim 100 innych osób. Rotacja niesamowita, tyle samo ludzi odchodzi jak przychodzi. Ogólnie kierownicy żerują na twojej naiwności, niewiele mówią nt. Twoich praw notoryczne spóznianie z wypłatami, w styczniu zdarzyła się 5 dni po terminie mimo iż pracodawca zarzeka się iż będzie zlecał wpłaty do 15-go bieżącego miesiąca. Zaś w kuchni w lodówce znajdziemy np brązową śmietankę przeterminowaną prawie rok czasu. Jeśli nie będziesz robił wyniku to wręczą Ci wypowiedzenie. Żądają L4 jak zachorujesz mimo iż to Umowa Zlecenie. Sprzęt rozpada się w dłoniach. Ponadto jedna z teamlederek zabawiała się w "polowane na czarownice" - powiedz coś nie tak przez słuchawki do sąsiada obok i się to nagra tov woła Cię każe to odsłuchiwać i komentuje treść Twoich prywatnych rozmów. Każą też okłamywać swoich klientów poprzez recytowanie tępych zdań ze skryptów. Jedna z bezczelnych świń stamtąd potrafiła być na tyle chamska, iż edytowała zaproszenia zmieniając cyfry kodów pocztowych, gdzie przez to konsultanci mieli zwroty i odciągnięcia od wypłaty - sprawa prawdopodobnie trafi do sądu.
Jeśli natraficie na pozytywyv tutaj to wiedzcie że to opłacane przez nich trolle lub oni sami, nie da się być ucieszonym z takiej pracy.
10
Była pracownica 2017-04-24 13:11
O co chodzi z tymi wezwaniami do prokuratury? Podobno byli pracownicy dostają wezwania w charakterze świadka? W związku z czym?
1
Zaniepokojny 2017-04-27 15:35
@Szery czy tam Szczery bo w sumie różnie się podpisywałeś Darku :)

Mógłbym pozostawić to bez komentarza, gdyby nie rażąca hipokryzja bijąca z Twoich słów. pracowałeś tam dosyć długo jak na takie ciężkie warunki. Kto Ci kazał L4 przynosić? Masz rację to jest umowa zlecenie, tak jak ze szkołą po ukończenia 18 r. ż - nie musisz pracować, więc za nieprzychodzenie do pracy i kłamanie, że lekarz nie chciał Ci dać zwolnienia pracodawca nie ma obowiązku zatrudniać takich leserów jak Ty.

Pozdrawiam.
1
PannaNowa 2017-05-03 14:12
Nie Polecam - przede wszystkim szkolenie niewiele wnoszące, raczej promocja marki, podpisywana tabela kar, wołają zwolnienia pomimo iż to umowa zlecenie jeśli nie masz odrabiać kombinatorstwo ze strony pracodawcy, odtrącanie za różne rzeczy stawek płacowych, zarobione pieniądze w taki sposób na takich biednych dziadkach i babciach to tylko niepotrzebne wyrzuty sumienia. Jedna z teamlederek zamiast pomagać przy rozmowie na początku to tylko siedziała i udawała że pomaga. Zwalniają ludzi bez przyczyny większej. Nieciekawa atmosfera, nawet całych wakacji nie wytrzymałam porażka!!!!!!!
9
pracownik 2017-05-25 14:40
Wynagrodzenie zawsze na czas (żadnych kar nie zawuważyłem), praca niezla, ale na krótko. Fajna opcja dla studentów, bo godziny elastyczne - można się dogadać, zmienić je. Monotonna, mnie osobiście bolało ciągle gardło (mam tendencję do angin). W pomieszczeniu hałas, jak na przerwie w szkole, nie można się skupić, boli głowa. Słuchawki rozwalające się, niektóre b. ciche, krzesła nadają się tylko na śmietnik. Jak zacząlem pracować, było w miare ok. Kiedy klienci nie odbierali można było napić się kawy, zagadać do znajomego. Od czasu wprowadzenia nowego systemu, w którym bezpośrednio po połączeniu nastepuje drugie- robota stala się nie do zniesienia. Nie można za przeproszeniem nosa wytrzeć ani łyka wody zrobić, bo w słuchawce słyszysz nerwowe "jest tam kto, piąty raz wołam halo" , gardlo boli bardziej a i hałas jest większy, gdy wszyscy na raz "gadają". W ogole robota stresująca, klienci złośliwi i mają cię za smiecia. A kierownictwo i team liderzy czują się niewiadomo kim i wywalają na zbity pysk, gdy masz za mało zaproszeń. Wieczne coachingi- no muszą cie non stop kontrolować bo jeszcze za mało będziesz namawiać. W rozmowach jest zawsze coś nie tak. Bo nie ma pewności czy osoba która wziela zapro przyjdzie na pokaz i kupi te drogie gary. Można przecież wziąć sznurek i ją przyprowadzić. No tak 11 zł to [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] stawka, biorąc pod uwagę, ze w godzinę wykonujesz z 70 połączeń xD Obóz pracy. Wieczna kontrola, kierownicy skradają się po sali niczym szpiedzy, żeby tylko cos na Cb znaleźć i Cię opier*na zegarek spojrzeć nie można, kolorowanka zle, telefon zabierają jak w przedszkolu, zmiana obuwia....
(na marginesie ludzie mają podzielność uwagi!!!! ) Zaproszen zawsze robisz za mało. Durny skrypt, az wstyd to czytac bo robisz z siebie wariata a ludzie tam pracujący to frajerzyw wchodzący w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] przełozonym, z którymi nie da się pogadać. Pomieszczenie w którym możesz zjeść sniadanie - jest tak małe ze stanac nie ma gdzie, warunki porazka. A przekrocz o sekundę przerwę lub idz w ostatnim pol godziny do toalety? Zaraz będzie bura. Głupi Regulamin. Słabe jest to, ze jak się chce (raz na ruski rok) wolne to trzeba odpracować. Niby umowa zlecenie a dogadać się nie idzie. Przeciez i tak nie placa jak nie pracujesz- to o co k* chodzi?
Przełożeni:
Pan M.- mruk, może wydaje się okropny na początku i się czepia ale ma dobre serce i naprawdę da się dogadać.
Pan J. - wydaje się przyjacielski i wyluzowany a taki nie jest. Ma się za niewiadomo kogo. Pozory mylą.
Pani B.-z pozoru słodka, miła, ale bywa wredna, szczególnie jak się z pracy rezygnuje.
Pan D. -WIELKI PAN PREZES.
8
Szery 2017-05-27 00:34
@Zaniepokojny 2017-04-27 15:35

Przede wszystkim nie Darek tylko Michał ( usunięte przez administratora ) mąko :D
Mimo wszystko liczę na to iż jak największa liczba osób zaznajomi się z ów opiniami i ominie ten zakład pracy szerokim łukiem. Nie zasługujecie nawet na jednego pracownika, nawet tego najgorszego, ponieważ nie umiecie ich szanować.
7
Grzechu_2 2017-06-10 09:27
Mam pytanie . Czy firma Coltel zatrudnia pracowników w wieku 17 lat ? Chodzi mi o placówkę w Olsztynie . Z góry dziękuję za odpowiedź .
opinia 2017-06-20 08:42
Chamstwo i prostactwo. Domino Najwyższy (to jego ksywka) - nie tylko pod względem wzrostu, jego iloraz inteligencji jest wprost proporcjonalny do świni nie obrażając jej. We wszystkim chce widzieć interes, jednak najlepszy zrobi udając się do logopedy. Jego słownik zaczyna się na " [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] quot; kończy na " [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] quot;. Słoma mu wystaje z butów, nie wspomnę o brudnych kołnierzykach. Dominik szyje się myje! Ciągle siedzi na telefonie, a pracownik nawet nie może sprawdzić godziny, bo przecież zegarki na kompach nie były ustawiane od roku, to się nazywa dać przykład pracownikowi... M, jako kierownikowi dobrze mu się wiedzie od roku jego cycki przerosły brzuch, je przy biurku bo wstydzi się jeść wraz z pracownikami w kuchni. To jego wymarzona praca pomiatać pracownikami, przecież jest tylko po maturce, musi mu być przykro, że pracownicy ze słuchawek robią magistra... B, obgaduje kierownictwo do pracowników, a potem udaje, że nic się nie stało bo przecież może obgadać pracownika do kierownictwa. Jaro wizytówka Ortela. Dominik to jedyne co Ci się w życiu zawodowym udało, awansować mądrzejszego od siebie. Nigdy nie zapomnę jak dostałeś pismo w j. angielskim i czekałeś do godz 13 na Jarka, bo sam nie potrafisz się nawet przedstawić w języku, który powinien znać każdy wykształcony człowiek, pewnie studia też kupiłeś, za lewy hajs pobierany z baz danych, które ściągają się na kompach w pracy- M, wszystko powie. xD J, wystarczy na niego spojrzeć, wykształcony, schludnie ubrany, dobrze wypowiadający się, znający maniery, mający kulturę osobistą, a przede wszystkim szacunek do pracownika i do Was drodzy kierownicy. Droga Warszawo ogarnij Olsztyn, to wstyd, że trenerki są poniżane na oczach pracowników przez najwyższego. Kamera powinna być zainstalowana w pokoju najwyższego, jak obraża pracowników, którzy proszą o wolny dzień z możliwością odrobienia. I ten tekst "czerwone drzwi są tam" albo "wiesz, że Ty spóźnisz się o 5 min to firma traci? 5 min razy 70 pracowników to 350 min pracy co równa się...." Kalkulator w Twojej głowie, Domino zwróć uwagę jaką bekę mają ludzie wokół jak o wypowiadasz ps. Nawet Michał to od Ciebie podłapał. Jak wejdziesz między wrony to kraczesz jak one.

Moim najpiękniejszym dniem było odejście od Was. Życzę Wam samych sukcesów w pracy, abyście zaczęli się wzajemnie szanować jako kierownicy, a jeszcze większym szacunkiem obdarowali, resztę załogi bo dzięki nim macie jakąkolwiek korzyść z tej jakże satysfakcjonującej pracy ;)
15
Onaa 2017-07-30 16:58
Zdecydowanie nie polecam. Oddział w Olsztynie ma taką rotacje, że głowa mała. Bardzo się cieszę że udało mi się stamtąd uciec zmieniając pracę na normalną. Słyszałam niejedna opinie, że robi się tam coraz gorzej, ponoć wysyłali na urlopy nawet jeśli ktoś nie chciał... No cóż...
Jedynym normalnym dla mnie w całej tej bandzie był J. Coaching to był śmiech na sali, trenerzy też tak naprawdę nie byli jacyś super, powierzchnia socjalna warta śmiechu, i te koedukacyjne toalety... Dramat!
6
Obiektywny 2017-09-15 22:09
Nie lubię pisać rozbudowanych wypowiedzi, jestem osobą konkretną. Dlatego też podchodząc do sprawy obiektywnie, patrząc z perspektywy kilku szczebli kariery (konsultant>kierownik), po jakich dane mi było się wspiąć w tej firmie, wypunktuję fakty, które dotyczą tej firmy. Na wstępie powiem, że ten post nie ma na celu nikogo zniechęcać, tudzież zachęcać do pracy w tej firmie. Kolejność faktów przypadkowa:

*Elastyczny grafik: przez niektórych pojęcie to jest nieco nad interpretowane. Bardziej trafnym określeniem był grafik dopasowany do innych zajęć pracownika (np. druga praca, studia/szkoła, treningi itp.). Jeżeli dany pracownik trzyma się pracy w ustalonych godzinach - jest ok. Jeżeli natomiast nie pojawi się w pracy we wcześniej zadeklarowanych godzinach, musi te godziny odrabiać. Wielu pracowników narzeka na ten system argumentując to tym, iż jest to umowa zlecenie i skoro nie przyszedł do pracy to po prostu nie miał za to zapłacone - "jakim prawem ja to muszę odrabiać?!". Otóż nie musi i vice versa - pracodawca również nie musi takiej osoby zatrudniać, gdyż zasadniczo nie jest mu potrzebny pracownik, który nie pracuje, tudzież nie wykonuje zlecenia, które zostało mu powierzone.

*Czynności zabronione podczas pracy: Osoba podejmująca się zlecenia, powinna wykonywać je z należytą starannością (mniej więcej standardowy wpis w wielu umowach zlecenie lub o dzieło). Skoro mówimy o staranności, to im mniej się rozpraszamy, tym staranniej wykonujemy swoją pracę. Prawdą jest to, że każdy ma inną podzielność uwagi - jedni mniejszą, drudzy większą. Ja osobiście jestem osobą, która ma raczej w tej kwestii problemy, gdyż wykonując jedną czynność skupiam się w pełni nad nią, nie potrafię wykonywać dwóch lub więcej rzeczy na raz, toteż będąc konsultantem nie korzystałem z prywatnego telefonu, bo przeszkadzało mi to w wykonywaniu zlecenia z wcześniej wspomnianą "należytą starannością". Z kolei znam osoby, którym to w ogóle nie przeszkadza i rozumiem oburzenie, że "przecież się łączę", "przecież mam dobry wynik", "przecież mnie to nie rozprasza". Nie mam nic przeciwko, żeby takie osoby korzystały z tzw. "zabijaczy czasu". Tu rodzi się pewien konflikt, gdyż każdy może powiedzieć, że posiada podzielność uwagi. Z obserwacji łatwo wyciągnąć jednak wnioski kto mówi prawdę, a kto ściemnia. Teraz bądź tu sprawiedliwy - skoro pozwolono korzystać z tych dobrodziejstw jednej, czy drugiej osobie, to dlaczego ten trzeci nie może? No właśnie. Tutaj jest tylko jedno rozwiązanie - potraktowanie wszystkich jednakowo. Patrząc z innej strony medalu, rzeczywiście niektóre sytuacje przyłapanych na gorącym uczynku z telefonem/krzyżówką/gazetą/rozmawiającym z kolegą czy koleżanką i wiążący się z tym tzw. OPR nie zawsze był na miejscu. Można było zwrócić uwagę w taki sposób, że delikwent sam poczuwał się do winy i zaprzestawał "nielegalnego procederu" - w większości przypadków dawało to świetny efekt. Niestety, niektóre osoby z kadry managerskiej (teamleader/kierownik/dyrektor) o tym zapominało i czasem mnie również przychodziło do głowy, że to trochę wygląda jak w szkole czy przedszkolu.

*Praca Teamleaderów: wielu osobom się wydaje, że nic nie robią. To nie prawda. Zacytuję klasyka "To, że nie podbijam karty na zakładzie o 7 rano to już w Waszym robolskim mniemaniu muszę być nierobem?" ;) Oczywiście nie uważam, że konsultanci to "robole". Konsultanci są po prostu pracownikami najniższego szczebla, którzy są jedynie odpowiedzialni za to by wykonywać swoje zlecenie z najwyższą starannością - a to zlecenie to zapraszanie klientów na spotkania. Teamleaderzy, mówiąc bardzo ogólnie są odpowiedzialni za jakość rozmów konsultantów. Chyba nie muszę mówić czym jest odpowiedzialność, prawda? W wielkim skrócie - jeżeli konsultant nie wykonuje swojego zlecenia z należytą starannością, to obrywa się teamleaderowi. Chyba bardziej łopatologicznie nie można tego wyjaśnić. Poza tym do zadań TL należały szkolenia dla nowych pracowników, know how itd.

*Praca kierowników - "siedzą za biurkiem i nic nie robią". Każdy z nas tak myśli/myślał (ja też ;) ). Nic bardziej mylnego. Prace biurowe w połączeniu z różnego rodzaju raportami, odsłuchiwaniem rozmów, przygotowywaniem materiałów, opracowywaniem strategii (know how się kłania po raz kolejny), pracy pod presją - to wszystko zabiera mnóstwo czasu, nie wspomnę już o odpowiedzialności jaka za tym stoi.

*Wynagrodzenie: dla konsultantów/weryfikatorów - adekwatne do wykonywanej pracy. Dla kadry kierowniczej? ekhmm... ;) Ile wg Was zarabia kierownik? Ile zarabia dyrektor? (nie u nas, tylko czyste skojarzenie pensji z danym stanowiskiem). Niezłe kwoty, prawda? Powiem wam jakie kwoty mi się nasuwają (i to w najgorszym scenariuszu):
kierownik - 3000-4000zł
dyrektor - 5000-7000zł

Nie skomentuję, bo nie mog
Obiektywny 2017-09-15 22:15
CD.

Nie skomentuję, bo nie mogę, ale domyślcie się sami, dlaczego zmuszam Was do odpowiedzi na te pytania. Powiem tylko tyle, że gdybyście znali rzeczywiste kwoty, to byście nie uwierzyli! ;)

Reasumując, jeżeli podejmujesz się pracy, podpisujesz umowę to się do niej stosuj, zachowaj pokorę, jeżeli przyszedłeś do pracy, żeby zarobić pieniądze. To jest call center - jak każdym jest duża rotacja i praca na słuchawce to przeważnie nie jest praca na całe życie, ale żeby sobie dorobić to świetna perspektywa - choć nie dla każdego. W tym przypadku, wg mnie można przeboleć pewne niewygodne dla Nas kwestie, mając na uwadze główną korzyść - pieniądze. Wynagrodzenie jasno opisane w umowie - ile godzin przepracujesz - tyle zarobisz i nie oszukujmy się - większość pracuje, żeby wyrobić godzinówkę. Premie, które są tam obiecywane są, ale niewielkie i często ich przyznanie wiąże się ze szczęściem (nie ważne na jakim szczeblu pracujesz ;) ). Możemy narzekać, możemy się cieszyć z tego co mamy, możemy mieć to gdzieś i po prostu swoje odsiedzieć i mieć ten hajs w kieszeni. Zrywanie truskawek latem w ramach pracy też nas wkurza, ale potrafimy zagryźć zęby i zrywać, bo każda zerwana truskawka = zarobek. Podsumowując, praca jak każda inna, jednakże z obserwacji widzę, że w przypadku tej firmy sprawdza się powiedzenie "punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia".
1
B 2017-09-17 22:34
Czyli rozumiem ze zarobki na kierowniku nie zwalały z nóg :) ? Tyle to możesz powiedzieć
Zostaw swoją opinię o Coltel Sp. z o.o. S.K.A. - Olsztyn
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Coltel Sp. z o.o. S.K.A.