KeeKaa

Warszawa

Opinie o KeeKaa

ja 2014-12-06 18:59:53
Byłam na rozmowie w Keekaa. Też rozmawiałam z facetem. Rozmowa całkiem przyjemna, normalna - jakich wiele. Niestety zaproponowane warunki mi nie odpowiadały.
2
ola 2015-04-20 01:33:57
Bardzo miła rozmowa o prace. Super oferta. Polecam.
Anka 2015-05-20 20:33:59
Miło i sympatycznie przeprowadzona rozmowa. Propozycja super!!!
1
gosc 2015-08-03 12:45:05
Byłam w ostatnim czasie na rozmowie o prace w tej firmie. Rozmowa przebiegła bardzo milo i sympatycznie. Niestety mimo zapewnien ze strony Pani, z ktora rozmawialam, ze bedzie sie kontaktowac nawet w razie odmowy podjecia wspokpracy do dzisiaj zadnej wiadomosci nie otrzymalam. Jezeli Pani nie miala ochoty powiadamiac osob, ktore nie przeszly do dalszego etapu rekrutacji to mogla o tym nie zapewniac - moze Pani tez byla juz zmeczona calodzienna rekutacja i to moze to sprawilo...
4
Kierownik 2015-11-12 11:45:06
Pensja sprzedawcy jest uzależniona od wyników sprzedażowych. Dobry sprzedawca niezależnie od lokalizacji jest w stanie osiągnąć bardzo dobre wyniki sprzedażowe i zapracować w ten sposób na dobre wynagrodzenie. Praca u nas polega na aktywnej sprzedaży i Klienta nie zostawiamy bez fachowej obsługi.

Wielu sprzedawców w Keekaa ma wypracowane kwoty o wiele wyższe, niż to jest mówione podczas rozmowy kwalifikacyjnej, gdzie jest podawana tylko wartość średnia.

Butiki i stoiska Keekaa znajdują się m.in. w Galerii MODO, w Galerii Ursynów, w Tesco Gocław, a te miejsca są powszechnie uznane za prestiżowe, są znane i odwiedzane przez dużą ilość Klientów

Reasumując słaby sprzedawca czyli taki, który siedzi i czeka jak towar sam się sprzeda, nie ma szans wyrobić sobie nawet średnich założeń sprzedażowych i jest to wyłącznie jego wina.
MałaMi 2015-11-28 14:44:50
Znam osobiście osobę, która pracuje tam dłuższy czas (tak, są tam osoby, które pracują dłużej niż miesiąc, powiedziałabym jest ich nawet większość). Pytałam czy nie chce się wypowiedzieć na forum i przedstawić swoją opinię, bo ostatnio sporo się ich pojawia. Osoba ta nie chce się wypowiadać na forum, bo jak ktoś pisze coś pozytywnego, to według kolejnych wypowiadających się osób jest właścicielem udającym pracownika lub "przydupasem" szefa. Nikt nie wierzy pozytywnym opiniom, ale negatywne są uważane za prawdziwe, chociaż czasami jest to zwykły hejt internetowy.

Nie chce, to nie. Ale wiedzcie, że są osoby, które mają dobre zdanie o tej firmie, kierownictwie i właścicielce. Co nie znaczy, że nie dostrzegają minusów.

To co ja słyszałam, to atmosfera jest dość rodzinna. Pojawił się tu zarzut o żartowaniu z pracownikiem. No tak, lepiej zadrzeć nosa i opieprzać, jak to robią w niektórych sieciówkach. Pracownicy tej firmy mają jeden cel - obroty i zysk i realizują go wspólnie, nie tworząc sztucznych barier i nie wywyższając się. Każdy tam ciężko pracuje na sukces firmy, bo przekłada się on również na pensję pracownika. Rzeczywiście są stawiane założenia i od nich zależy prowizja, ale nie są one nieosiągalne, tak jak twierdzą niektórzy. Są osoby, które dobrze sobie radzą i wypracowują niezłe pensje.Co nie znaczy, że każdy sprawdza się w tym systemie, albo, że pensje nie mogłyby być jeszcze lepsze. Dość luźna atmosfera ma niestety też swoje negatywne konsekwencje, kierownictwu łatwiej wytknąć błędy, a pracownikom upominać się o więcej. Bywają spory o założenia, ale z tego co wiem pułapy nie są brane z sufitu, tylko na podstawie wyliczeń z poprzednich okresów. Chociaż pewnie czasem są dość wygórowane, jak w sezonie, czy przed świętami.

Butiki są rzeczywiście niewielkie, ale to nieprawda, że w większości są to wyspy. Z kilkunastu punktów tylko 2 czy 3 to wyspy. Jeżeli komuś nie odpowiada praca w małym zespole sprzedażowym, to może wybrać sklep wielkopowierzchniowy. Rzeczywiście, specyfika pracy w sieciówce jest zupełnie inna niż w małych sklepikach i nie każdy się do tego nadaje. Mam wrażenie, że przyjście z sieciówki wręcz utrudni pracę w małej sieci: inny jest pomysł na marketing, inny na obsługę klienta. To co się sprawdzi w molochu nie musi w małej firmie. Wiem z relacji, że jeśli ktoś ma własny pomysł na sprzedaż, to o ile jest skuteczny, nikt w tej firmie nie wymusza na pracowniku jego zmiany.Wiem też, że dysproporcje między utargami pracowników w tym samym punkcie bywają ogromne, nie każdy radzi sobie tak samo dobrze.Ruch nie jest tak duży jak w Złotych Tarasach, czy Arkadii, ale też nikt nie wymaga, żeby utargi były takie, jak w tych galeriach.

Co do braku kompetencji. Słyszałam, że jeśli chodzi o awans, to w większości przypadków jest to awans wewnętrzny. Trzeba się wykazać, żeby dostać wyższe stanowisko, więc raczej nie są to osoby, które nie mają określonych umiejętności. Ta firma zaczynała kilka lat temu od jednego małego butiku, a dziś ma kilkanaście punktów w Warszawie i właścicielka razem ze swoim teamem ciężko na to pracowała. Może przydałyby się dodatkowe szkolenia z marketingu dla tych osób, o ile ich nie mają? Osoba, którą znam, ma akurat bardzo dobre zdanie o kierownictwie i szefach, ponieważ nie tworzą zbędnego dystansu, łatwiej jest poprosić o pomoc, zgłosić, gdy coś się nie zgadza lub jest jakiś problem. Są wśród nich osoby, do których można zadzwonić o każdej porze i nie zbywają cię, nie mówią "Mam dziś wolne", tylko pomagają, dużo wiedzą o technikach sprzedaży i pracy, które sprawdzają się w tej firmie. Ale to też kwestia czego, kto oczekuje od przełożonych.
Swoją drogą, czy osoba, która obraża personalnie (a nie merytorycznie) na forum posiada kompetencje, żeby być sprzedawcą? Bo chyba jednym z cech sprzedawcy powinna być: wysoka kultura osobista. Nawet wtedy, gdy pisze się anonimowo.

Podpytywałam też o rotację pracowników, bo jest spora- jak tu niektórzy zauważyli ogłoszenia są dostępne w sieci non stop.Firma zatrudnia dużo młodych osób, studentów, dla których to nie jest praca na zawsze. Po drugie, autentycznie się rozwija i co i rusz pojawia się nowy sklep któregoś brandu. Po trzecie kierownictwu i właścicielce zależy, aby mieć zgrany zespół dobrych sprzedawców, więc wymieniają czasem pracowników. Po czwarte w końcu, nie każdy kto przychodzi wie jak wygląda praca w małych butikach, spodziewa się, że będzie wyglądać jak w dużych sklepach, i po prostu nie odpowiada im specyfika takiej pracy. Niektórzy też nie sprawdzają się jako sprzedawcy i wtedy ich pensje są niskie, nie są zadowoleni z kwot i odchodzą.

A co z tymi dniami wolnymi? Osoba, z którą rozmawiałam ma 2-3 dni w tygodniu wolne. Jeśli ktoś potrzebuje dnia wolnego, to w miarę możliwości jest mu udzielany. Bywa tak, że trzeba przyjść za kogoś innego, ale samemu też można liczyć na zastępstwo.I wiem na pewno, że płacą
MałaMi 2015-11-28 15:08:10
Do mojego poprzedniego ciut przydługiego postu: :-)

A co z tymi dniami wolnymi? Osoba, z którą rozmawiałam ma 2-3 dni w tygodniu wolne. Jeśli ktoś potrzebuje dnia wolnego, to w miarę możliwości jest mu udzielany. Bywa tak, że trzeba przyjść za kogoś innego, ale samemu też można liczyć na zastępstwo.I wiem na pewno, że płacą za nadgodziny, sprzedawcy są rozliczani z każdej przepracowanej godziny. Chociaż oczywiście nie każdy chce pieniądze, niektórzy woleliby wolne.

Z mojej strony to wszystko. To opinia, którą ja znam, ale nie neguję tych wcześniej tu wystawionych. Każdy ma prawo do swojej.
Pewnie będę wzięta za właścicielkę udającą znajomą pracownicy, bo tak się rozpisałam. Przysięgam, że nią nie jestem, ani żadnym podlizuchem, który u niej pracuje. :-) Chciałam rzetelnie przedstawić to, co mi wiadomo, a niestety mam tendencję do rozpisywania się. A po drugie, nie każdy post w Internecie musi być negatywny.
lubiąca zakupy 2016-02-23 19:22:56
Super torebki i fajne promocje :P oby częściej Pani w Punkcie w Warszawie przemiła nie było szans nie kupić nowej torebki :)
Pracownik 2016-03-21 11:53:21
Jest podstawą około 1200-1500 zł w zależności jakie masz doświadczenie jako sprzedawca i jak dobry jesteś.
Pracownik 2016-03-21 11:54:31
Nie jest wymagana działalność.
Fafarafa 2016-03-27 21:22:10
Pracuję w tej firmie już kolejny rok i niestety nie mogę się zgodzić z powyższą opinią. Firma nie jest genialna i ma swoje wady, ale pracuje mi się w miarę dobrze.
Prawda jest, że trzeba wyrobić średni dzienny utarg, ale szefostwo jak widzi, że się starasz to mimo, że nie wyrobiłeś średniej to dostajesz całą prowizję. Mi ani razu nie obniżono prowizji, a nawet dostałam nie raz premię w gorszym miesiącu, żeby wyrównać pensję w stosunku do lepszych.
Nigdy nie widziałam na whatsup, żeby jakiekolwiek nazwisko pracownika, czy imię zostało wymienione jak ktoś coś źle zrobił. Owszem są wysyłane uwagi, ale to po to żeby inni tych samych błędów nie popełniali, co jest uciążliwe często dla innych. Miałam zmienniczkę, która non stop mi zostawiała bałagan na stoisku i poprosiłam szefostwo o napisanie stosownej uwagi, bo moje nie odniosły skutku. Do innej koleżanki codziennie wydzwaniała zmienniczka z prośbą o zamianę, albo dzwoniła do niej rano, czy mogę za nią przyjść. Szefowa napisała publicznie zasady jak się zamieniamy w grafiku.
Z małą ilością godzin to nawet mnie nie rozśmieszaj... Kiedy miałaś za mało godzin? Zawsze jest o te 10 godzin więcej i tak było w styczniu i lutym bo były urlopy i ferie, więc po co takie rzeczy piszesz? Zrobiłam prawie 200h, bo tyle chciałam i tyle dostałam, może Tobie się nie chciało?
Jakie nieprawdziwe informacje podajesz klientkom na temat produktu? Nigdy nie miałam takich poleceń. To co piszą na whatsupie ma Ci pomóc w sprzedaży, ja stosuję wg. "swojego rozumu" i mam wyniki dzięki temu.
Reklamacji wcale nie jest tak dużo, wszystko widać na forum, jedna reklamacja co 2-3 dni na wszystkie sklepy i na moje oko to ponad połowa jest naprawiana i załatwiana pozytywnie. A kto ma za Ciebie rozmawiać z Klientem? Kierownik ma specjalnie przyjechać do sklepu? Jako doświadczony sprzedawca potrafię tak porozmawiać z klientką, że przez te kilka lat jeszcze awantury w sklepie nie miałam, a dzwonienie do szefa tylko doprowadza klienta to większych żądań i krzyków. Poza tym po to jest ekspert od reklamacji w firmie, który bierze wynagrodzenie za swoją pracę, żeby on rozstrzygał, a nie szef przez telefon?

Na pewno nie jest to praca dla osób, które myślą, ze towar sam się sprzedaję, że sobie posiedzę kilka godzin i do domu. Cały dzień prawie jest coś do zrobienia, ale chyba na tym polega praca, a nie na siedzeniu?
Połowa osób pracujących w firmie pracuje już tutaj od roku do kilku lat, więc chyba o czymś to świadczy. Cudownie, nie jest, ale źle też nie. Szefowa czasami się wkurza, szef potrafi być złośliwy, ale docenić też potrafią. Osobiście polecam tym którzy naprawdę lubią ten zawód, bo wtedy możesz zarobić nawet 2,5 - 3 tys i po pół roku dostać umowę o pracę. Jak nie lubisz sprzedawać nie trać czasu na wysyłanie cv.
2
anonim 2016-03-31 20:39:35
Też sie zastanawiam nad wysłaniem CV wszedzie jest lepszy lub gorszy okres to wiadomo a jak atmosfera pracy w salonikach w wawie ?
Ania 2016-06-14 22:10:37
Zarobki oki , wiadomo czasem włos nie na głowie jeży, ale nie ma co polecam
Justyś 2016-06-23 22:36:33
Kiepskie zarobki jak dla mnie stąd też pewnie duża rotacja pracowników w tej firmie. Ale wszystko zalezy od punktu, moze po prostu kiepsko trafilam. Ogolnie dla osoby z doswiadczeniem w handlu nie jest to jakaś powalająca oferta. Najlepiej jak każdy przekona się sam...
2
NIEZADOWOLONA 2016-10-12 16:58:39
Kadi, jeśli się mylę to mnie popraw. Wchodząc dzis na te strone nie widzę mojej opini z wczoraj, nie sądze abym kogoś obraziła albo zachowała się nie regulaminowo, sprawdze dlaczego tak się stało. Co to wynagrodznia, wypowiadam się na ten temat gdyż posiadam wiedzę na temat konstrukcji umow zawieranych miedzy pracownikiem a pracodawcą i ich dokładnych warunków. Rewelacji nie ma, owszem można ratować się prowizją i być dobrym sprzedawcą. Nie wątpie że są osoby w firmie które lepiej zarabiają od innych. Pamiętaj że handel jest kaprysny, i czasem mimio szczerych chęci zarobić się nie da. Wie to każdy kto choć raz się tym zajmował. Myślę że dalsze rozważania nie mają sensu jeśli moja opina znów ma zniknąć, chodz dziwi mnie to szczerze. Mamy demokrację, wolność słowa a skoro tak mogę wyrazic swoje zdanie zgodnie z regulaminem nawet jeśłi jest ono negatywne.
3
Zadowolona 2016-10-14 00:31:06
Hej, ja pracowałam w tej firmie kilka miesięcy .Co do szkoleń to właśnie fajnie że są ponieważ zaczynając nową pracę nie czujesz się taka zupełnie "zielona". W sumie to nawet jak czegoś w trakcie pracy nie wiedziałam to mogłam zadzwonić do koleżanki pracującej w innym sklepie czy do kierowniczki i zawsze któraś mi pomogła. Podobała mi się tu atmosfera. Dziewczyny naprawdę fajne(do dzisiaj chodzimy na wspólne imprezy) a szefowa......jak pierwszy raz ją zobaczyłam a przyjechała akurat z wizytacją jak miałam szkolenie to myślałam że to koleżanka tej dziewczyny która mnie szkoliła, ponieważ weszła z uśmiechem mówiąc CZEŚĆ I JAK TAM...?Rozmowa tak przebiegła na luzie, że gdyby mi się nie przedstawiła to nawet nie zorientowałabym się ,że to właścicielka.
Co do zarobków ,ja nie narzekałam bo w sumie zarabiałam dobrze ponad 2000zł.
Praca przyjemna i nie ciężka. Zresztą każdy, który lubi z ludzmi dużo rozmawiać i lubi torebki tak jak ja to na pewno się tu "odnajdzie". Ja żeby nie to że poszłam na studia dzienne to sądzę ,że nie odeszłabym z tej firmy prędko.
stra 2016-10-15 17:27:53
a Warszawie to gdzie oni dokładnie mają swój salon?
Paula 2016-11-15 00:07:18
Pracowałam w Keekaa kilka lat. Jest to bardzo dobra oferta dla samodzielnych osób, które chcą zarobić. O ile osoba jest pracowita, energiczna i rozumie pracę w handlu świetnie się tu odnajdzie.
Wynagrodzenie było konkurencyjne w porównaniu do innych firm i podobnego stanowiska, dodatkowe premie i konkursy przez cały rok, a nie tylko od święta. Pracowałam w firmie kilka lat i gdyby nie zmiany w życiu prywatnym (przeprowadzka) pracowałabym nadal.
To co mi odpowiadało to duża samodzielność ,,nikt ci nie stoi nad głową’’, organizacja pracy przy dostawie i z klientem należy do Ciebie.
Skuteczne szkolenie min. trzy dni, dzięki temu można czuć się i pewniej i bezpieczniej. Dla mnie był to duży plus, że od początku dostałam jasne informacje na temat pracy i zadań, a także odpowiedzi na moje pytania.
Ceniłam sobie też możliwość zapytania o wszystko zespół pracujący dłużej.
Ważną kwestią dla mnie był dogodny grafik. Sugestie odnośnie dni wolnych były w miarę możliwości uwzględniane.
,,Ludzkie podejście’’ - w niektórych miejscach pracy można o takim podejściu pracodawcy pomarzyć.
Mam doświadczenia z poprzednich miejsc, a praca w Keekaa była jedną z ofert wartych polecenia. Można tu zdobyć ogromne doświadczenie i nauczyć się pracy zarówno z klientem jak i poprawną ekspozycją towaru.
Nie jest to ,udawanie’’, że coś robisz, żeby zarząd się nie przyczepił, ani bezcelowe stanie na sali sprzedaży ze sztucznym uśmiechem przyklejonym do twarzy witającym klientów. Nie jest to też 15 minutowa przerwa z zegarkiem w ręku. Jest to praca, w której każdy Twój wysiłek włożony w realną pracę przełoży się na atrakcyjne wynagrodzenie.
To o czym warto jeszcze wspomnieć to to, że w tej firmie Właścicielka wraz z zarządem (jeżeli jest taka potrzeba) pracują fizycznie na równi, razem ze swoimi pracownikami. Jest praca przy dostawach, przy ekspozycji, praca z klientem i są owszem wymagania, ale sugestie, inicjatywa i pomysły pracowników odnośnie pracy w firmie, są często brane pod uwagę i wdrażane w codziennej współpracy.
Mogę dodać, że rozmowa kwalifikacyjna, wygląda podobnie jak w każdej innej firmie, mogłam o wszystko zapytać, upewnić się.
Zostaw swoją opinię o KeeKaa - Warszawa
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie KeeKaa