KINGUIN Poland

Warszawa

Rozmowa kwalifikacyjna z trenerem e-sportowców, będzie wyglądała zupełnie inaczej, niż z programistą, czy specjalistą ds. marketingu. Przeważnie jednak proces przebiega dość standardowo: zaczynamy od publikacji ogłoszeń, przez selekcję, zaproszenie na rozmowę wybranych kandydatów, przeprowadzenie testów językowych wymaganych na niektórych stanowiskach, po czym i informujemy o decyzji.
Wywiadu udzieliła:
Joanna Mazur HR Manager KINGUIN Poland
Kinguin to jedna z największych na świecie platform sprzedaży gier komputerowych - branża bardzo rozwojowa. Ile rekrutacji przeprowadzacie w ciągu roku?
Należy pamiętać, że poza polskimi oddziałami w Koszalinie i Poznaniu nasze biura znajdują się także w Bułgarii, oraz w Stanach Zjednoczonych. W tej chwili zatrudniamy ponad 200 osób, ale tylko w ubiegłym roku do naszego zespołu dołączyło kilkudziesięciu nowych pracowników, w tym liczne etaty czekają na kolejnych.
 
Pracowników na jakie stanowiska zatrudniacie najczęściej?
Nasi klienci to przeważnie mieszkańcy Europy, Ameryki oraz Azji. Taka rozpiętość geograficzna, a tym samym językowa sprawia, że nasza oferta musi być tworzona w wielu językach. Dlatego przeważnie rekrutujemy pracowników ze zdolnścam lingwistycznymi do działu wsparcia. Jednak nie tylko. W przeciągu ostatnich sześciu miesięcy rozbudowaliśmy dział e-sportowy, dział contentu oraz eventowy. Obecnie poszukujemy programistów do naszych oddziałów w Koszalinie i Poznaniu. Zainteresowanych zapraszam na naszą stronę kinguin.net, gdzie można znaleźć wszystkie nasze oferty.
 
Jakimi kanałami jest prowadzony proces rekrutacji?
Działamy tu wielotorowo. Po pierwsze podejmujemy standardowe czynności, takie jak publikacja ogłoszeń na portalach rekrutacyjnych czy udział w targach pracy. Po drugie przy współpracy z Politechniką Poznańską i Koszalińską stworzyliśmy skierowany do studentów program „Kinguin Academy”, dzięki któremu zatrudniamy m.in. praktykantów. Korzystamy także z naszej strony internetowej, która okazuje się bardzo skutecznym kanałem rekrutacyjnym. Mamy już prawie 3 mln klientów z całego globu, często otrzymujemy więc CV od chętnych z różnych krajów europejskich i azjatyckich. Ponadto wiele osób przyjmujemy z polecenia obecnych pracowników.
 
Jak przebiega u Państwa proces rekrutacyjny?
Oczywiście zależy to od stanowiska na które rekrutujemy. Rozmowa kwalifikacyjna z trenerem e-sportowców, będzie wyglądała zupełnie inaczej, niż z programistą, czy specjalistą ds. marketingu. Przeważnie jednak proces przebiega dość standardowo: zaczynamy od publikacji ogłoszeń, przez selekcję, zaproszenie na rozmowę wybranych kandydatów, przeprowadzenie testów językowych wymaganych na niektórych stanowiskach, po czym i informujemy o decyzji. Warto tu wspomnieć jednak, że werbując ludzi na stanowiska, na których wymagana jest znajomość dodatkowego języka, faktycznie tę znajomość weryfikujemy: aplikując, na przykład, na stanowisko  Specjalisty ds.Obsługi Klienta z językiem obcym, nasz potencjalny pracownik zostanie poproszony o wypełnienie odpowiedniego testu.
 
Co poradziłaby Pani tym, którzy przygotowują się do rozmowy w Kinguin?
Poza wspomnianymi wyżej tzw. umiejętnościami twardymi, niezwykle ważne są dla nas umiejętności miękkie oraz to, jak taka osoba wpasuje się w nasz zespół. Jesteśmy firmą o płaskiej strukturze, w której pracuje kilkanaście różnych narodowości i która kulturą organizacyjną przypomina dynamiczny startup. Dlatego zależy nam by osoby do nas dołączające były otwarte, nie bały się zmian i wyzwań oraz lubiły podejmować inicjatywę.
 
Czy firma zatrudnia praktykantów, stażystów?
Tak, jak najbardziej. W ramach naszego projektu „Kinguin Academy”. W tym obszarze współpracujemy z Politechniką Koszalińską oraz Politechniką Poznańską. W ubiegłym roku z kilku osób które do nas dołączyły, poza jedną zostały wszystkie.
 
Kto jeszcze oprócz stażystów i praktykantów może liczyć na pracę w Kinguin?
Oprócz praktykantów zatrudniamy również bardzo liczne grono absolwentów, dla których często jest to pierwsza praca. Sporo z nich rozpoczyna swoją przygodę w naszym dziale wsparcia, który daje doskonałą możliwość poznania firmy. Wielu z nich po pewnym czasie przechodzi do innych departamentów, gdzie kontynuuje swój rozwoju w wybranym przez siebie kierunku.
 
W Polsce topowe tytuły gier są dość drogie. Czy Państwa platforma umożliwia zakup gier w preferencyjnych cenach?
Oferowanie najbardziej popularnych gier w najniższych cenach to jest dokładanie to czym zajmujemy się w Kinguinie. Praktycznie zawsze nasze ceny są o kilkadziesiąt procent niższe od zwykłych cen rynkowych. Co więcej umożliwiamy nie tylko zakup kodów aktywacyjnych do gier, ale i ich sprzedaż na naszej platformie.
 
Najnowsze prognozy pokazują, iż rynek gier w 2018 roku osiągnie wartość 100 miliardów dolarów. Mimo to zawsze jest też ta druga - jakie są największe wyzwania dla branży?
Branża rozrywki elektronicznej od lat rozwija się nieustanie i według wszystkich prognoz ten trend ma się utrzymać. Na co warto zwrócić uwagę, to gwałtowny rozwój esportu. Przykładowo wg. Raportu The Global Growth of Esports 2015, przygotowanego przez SuperData Research obecnie widownia e-sportowa na świecie, to ponad 134 miliony osób, a wartość całej branży wkrótce przekroczy miliard dolarów. Już teraz pula nagród w głównych turniejach jest liczona w milionach dolarów. My również, jako ogromni entuzjaści rywalizacji elektronicznej, angażujemy się w działania e-sportowe. Poza sponsorowaniem rożnych wydarzeń, posiadamy także własne drużyny e-sportowe. Jednak tak jak w każdej dziedzinie powiązanej z IT, coraz widoczniejszy jest niedobór programistów. Choć śmiem zaryzykować tezę, że i tak firmom z obszaru gier jest łatwiej pozyskiwać programistów niż np. firmom outsourcingowym czy bankom. Praca przy grach dla wielu osób jest zwyczajnie bardziej pociągająca niż korporacyjna monotonia.
 
Mamy lipiec 2015 roku. Jaka gra cieszy się największą popularnością na Państwa platformie? Jak Państwo myślicie, czym to może być spowodowane?
Lato to bardzo specyficzny okres z mniejszą liczbą premier, co zresztą bardzo dobrze obrazują obecnie najlepiej sprzedające się tytuły. Z jednej strony jest to bowiem GTA V światowy hit, którego wersja na PC wyszła już kilka miesięcy temu, z drugiej oczekujący wciąż na debiut i dostępny wyłącznie w przedsprzedaży Fallout 4. Ogromną popularnością cieszy się również najnowsza część z serii o Batmanie czyli Batman Arkham Knight.
 
Dziękujemy za rozmowę.