brak logo

Robert Sajnaj - Lutur

Lublin

Opinie o Robert Sajnaj - Lutur

LEQ 2012-02-10 20:38
no fakt może i pieniądze są skromne ale powiedzcie drogie panie czy nie wiedziałyście na co się decydujecie? przecież to wszystko jest ustalane przed wyjazdem. wszystko co piszecie to prawda. ale nie mniej jednak jesteście o tym poinformowane. a dzieci z jakimi sie pracuje to niestety młodzież trudna i bardzo trudna...
kierman 2012-02-28 20:19
Czy ktoś z kierowców może się wypowiedzieć o pracy w tej firmie?
4
PEDRO 2012-04-09 11:55
ZALEŻY CO KOLEGĘ INTERESUJE. JAKIE WIADOMOŚCI Z ZAKRESU ICH PRACY?
5
mix 2014-03-06 21:37
Witam!
W ostatnie wakacje, tj. w 2013 roku po raz pierwszy pojechałam jako wychowawca na kolonię organizowaną przez firmę LUTUR w Białym Dunajcu (usunięte przez administratora)Współpracę wspominam bardzo dobrze, świetny kierownik p. D., reszta kadry też bez najmniejszego zarzutu. Jedynym minusem były zbyt niskie zarobki, a odpowiedzialność duża.
aa 2014-06-01 21:33
Nie polecam nikomu!!
W szczególności wyjazdu do Pucka. (usunięte przez administratora). Za taki marny grosz nie warto.
5
Atoktoto 2014-06-17 19:23
Hej. Ja uważam że warto. Pierwszy raz pojechałam z tego biura w 2013. Pieniądze faktycznie skromne (ok 400zł/10dni). Ale, jako osoba studiująca wolę pojechać z nimi na kolonie za te pieniądze. Zwiedzić trochę polski, pokąpać się w morzu i połazić po górach niż zasuwać w malinach czy innych ogórkach gdzie muszę sobie zapewnić transport oraz wyżywienie nie zarabiając wcale więcej. Dodatkowo takie kolonie to kawał dobrego doświadczenia w pracy z młodzieżą oraz nowe znajomości :) Pozdrawiam :)
1
ona 2014-09-11 11:39
Byłam w tym roku na kolonii w Białym Dunajcu jako wychowawca...Najgorsza kolonia na jakiej byłam, dzieci masakra (dwa razy byłam w szpitalu bo np. chłopiec z nerw stłukł szklankę i kawałek szkła weszło mu w rękę, dzieci w większości nadpobudliwe), brak pielęgniarki, instruktora sportu, instruktora ko na bazie.Czas między wycieczkami nie zorganizowany.
yhy 2015-06-27 10:06
w 2014 pierwszy raz jechałam na dwa turnusy z firmą LUTUR i nie mogę powiedzieć ani jednego złego słowa. Wynagrodzenie jest bez szału ale warto zebrać doświadczenie. Co prawda trafiło się kilkoro problematycznych dzieciaków ale udało mi się z nimi nawiązać współpracę, więc nie było źle :)
aaa 2015-09-09 19:46
W sierpniu po raz pierwszy pojechałam jako wychowawca na kolonię organizowaną przez firmę LUTUR w Rzucewie. Kierowniczka ( Zofia Michna) tragiczna, w żaden sposób nie było w stanie się z nią dogadać, dzieci traktowała jako wielki problem, nie raz usłyszeliśmy "zabierzcie te bachory , macie autokar pojeździe gdzieś bo już mnie głowa boli od ich wrzasków" . Po dojechaniu na miejsce ustawiła dzieci w szeregu i wrzucała losowo do pokoi, nie interesowało ją to że dzieci chciały się same dobrać, również jak rodzice dzwonili, krzyczała na nich że ona nie ma zamiaru nikogo przenosić i marnować na to czasu. Dowiedziałam się że dwie grupy na poprzednim turnusie (każda ok 15-18 osób) nie miała żadnego wychowawcy przez 4 dni, były dorzucane do innych grup, po czym każda grupa była przepełniona. Do tego obiekt ( na stronie "Lutur" 170 miejsc noclegowych) przebywało ponad 200 dzieci + wychowawcy, obsługa. Brakowało łóżek, było tylko 6 łazienek (3 męskie, 3 damskie) a dzieci miały niecałe 30 min na wykąpanie się, ponieważ kierowniczka nie pozwalała wypuszczać dzieci z zajęć przed 21.30. Obiekt w tragicznym stanie, podrapane ściany i szafy, połamane łóżka itd. Miałam podpisać umowę jeszcze przed wyjazdem lecz nie zdążyli mi jej wysłać, miałam obiecane 550 zł brutto, po czym na umowie (dostałam ją dopiero 2 dnia wyjazdu) było 470 brutto.
Ogólnie nie polecam nikomu tego biura, lepiej pojechać już na pierwszy raz jako wolontariat, niż męczyć się 10 dni w takiej atmosferze jaką powoduje kierowniczka, nie wiem jak jest na innych koloniach z innymi kierownikami ale Rzucewo odradzam.
13
Magda 2015-10-15 19:09
Widzę, że wszystkie negatywne opinie są kasowane - brawo! Ja osobiście nigdy więcej nie pojadę z tą firmą. Warunki mieszkaniowe fatalne - nie wymagam niczego nadzwyczajnego ale żeby wychowawcy dzielili łazienkę z podopiecznymi to już przesada zwłaszcza gdy okazuje sie że na koloni występuje świerzb lub wszawica.. Nikt wcześniej nie uprzedza wychowawców że będą opiekować sie dziećmi, które wymagają specjalnej według mnie indywidualnej opieki, a zarobki do tak odpowiedzialnej pracy są wysoce nie adekwatne. Za transport dzieci, a czasem dodatkowe transporty podczas koloni wychowawcy nie dostają ani gorsza..
8
xyz 2016-01-26 12:27
A czy ktoś mógłby się wypowiedzieć na temat pracy w biurze Letur?
Małgorzata 2016-06-20 20:55
od 2003 do 2007 bylam ponad 20 razy z firmą lutur na koloniach i zimowiskach jako wychowawca i zawsze oczywistym było dla mnie że czas miedzy wycieczkami to ja organizuje dzieciom, i nie było z tym zadnego problemu
rita 2016-07-07 13:02
Rzeczywiście , 40 zł na dobę to super zarobek, więc może lepiej pracować za darmo , bo przecież dla wychowawców to "wczasy" , cha , cha ! , a jeszcze jeść dadzą , czerstwy chleb zwrócony z piekarni i gar kompotu" z biedronkowego syropu owocowego.
2
Nick 2016-07-21 20:41
LUDZIE!!! OMIJAJCIE TĘ FIRMĘ S Z E R O K I M ŁUKIEM! TO NIE SĄ KOLONIE TYLKO CYRK. NAGMINNE ŁAMANIE WSZELKICH PRZEPISÓW, CHAMSTWO, NIESZANOWANIE LUDZI I ICH PRACY. CYRKIEM SĄ TAM TEŻ KONTROLE PROWADZONE PRZEZ KO I SANEPID (odpowiednio wcześniej zapowiedziane). MAJĄ SWOICH STAŁYCH KIEROWNIKÓW, KTÓRZY "DBAJĄ O ICH INTERESY". JEDNA WIELKA ŚCIEMA. JEŚLI COŚ JEST NIE TAK, TO NIE FIRMA PONOSI ODPOWIEDZIALNOŚĆ TYLKO KADRA. ALE NIKT NIE BĘDZIE WCZEŚNIEJ SŁUCHAŁ WASZYCH OBIEKCJI. NIE PODOBA SIĘ - NIE MUSISZ JECHAĆ. NIE MA STAŁEJ STAWKI WYNAGRODZENIA (JAK IM NA GWAŁT POTRZEBA LUDZI DO PRACY TO BIORĄ NIEMALŻE Z ŁAPANKI KOGO SIĘ DA, BEZ PRZYGOTOWANIA (załatwią fikcyjne) I DOŚWIADCZENIA ZA WIĘKSZE PIENIĄDZE. JAK NIE MA KTO POJECHAĆ PO DZIECI LUB ICH ODWIEŹĆ TO SZUKAJĄ ZA PIENIĄDZE. NORMALNIE ZA TO NIE PŁACĄ. CZASEM NAWET JEST TAK, ZE PRZYJEŻDŻAJĄC PO CAŁEJ NOCY Z DZIEĆMI TRZEBA ODWIEŹĆ TE WRACAJĄCE BO NIE MA KTO. OBIECUJĄ INNE STAWKI, A NA UMOWACH OKAZUJĄ SIĘ NIŻSZE (umowy często podpisują już w trakcie trwania kolonii).OSZCZĘDZAJĄ NA WSZYSTKIM, NA CZYM SIĘ TYLKO DA. W "GŁĘBOKIM POWAŻANIU" MAJĄ KADRĘ I DZIECI. (Gospodarzy zresztą też). TO SĄ KOLONIE WYSOKO PODNIESIONEGO RYZYKA. ZA TAKIE PIENIĄDZE NIE WARTO RYZYKOWAĆ.
10
Anonim 2016-08-05 15:04
Byłem na 4 koloniach z firmą Lutur. Cyrk i tyle... Kadra jest nie przygotowana ,biorą ludzi z łapanek , wychowawcy są bez kursów wszystko jest podrobione. Dzieciaki są nie czemu winne ,kadra nie zajmuje się nimi - olewczy stosunek ,uprzedzenia. Nie da się w takiej atmosferze pracować i za takie marne grosze .Mniej płacą w pierwszej umowie miałem zapisane 470 brutto dostałem 400. Śmieszna sprawa... Kręcą wszędzie ile się da. Jedynie szkoda mi tych dzieciaków ,bo muszą się użerać z takimi wariatami. Nie polecam - zastanówcie się zanim podpiszecie umowe!!!!! Mase obowiązków ,a kierownik ma wszystko gdzieś!!!!!! Można się nabawic tlyko nerwicy... Szkoda szarpać nerwów. Nie poelcam !!!!
1
kolonista 2016-08-15 19:48
To jest MASAKRAAAA!!!!!!!!!!! Ja nie wiem jak rodzice moga puścić dzieci na takie kolonie np.Rzucewo tam jest gorzej niz w oborze. Lazienki sie nie zamykaja wychowawcy w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] maja dzieci bo one przeciez sa na urlopie. Musza odpoczac. Warunki mieszkaniowe to dno. Posciele dane dzieciom o 2 w nocy brak wychowawcow. Grupy porobione po 25,30 dzieci. Kierownicy niektórzy sa spoko ale oni uważają ze dużo rzeczy do nich nie nalezy. Czy nikt nie moze tego zamknac gdzie sanepit i kuratorium. Władysławowo tez masakra. Góry to samo. Okropne toooooo.
4
wychowawca 2016-08-23 11:31
Kolonie w Rzucewie - jeden wielki chaos. Wycieczka zorganizowana, wychowawcy idą z dziećmi do autokaru, okazuje się, że kierowca nic o wycieczce nie wie i że ma wolne. Higienista "leczy" dzieci dobrym słowem. Zastępcy kierowniczki nie przekazują informacji wychowawcom, chyba liczą na to, że wychowawcy sami się dogadają o wycieczkach. No i na czubku tej wielkiej kupy gnoju jest kierowniczka, Zofia Michna. Z tą kobietą nie da się dogadać. Chyba żyje w iluzji, że wychowawcy ze sobą nie rozmawiają, bo obgaduje za plecami każdego, kto jej podpadnie. Omijajcie tą firmę szerokim łukiem.
2
Hhdhfnjj 2016-09-12 21:48
Omijajcie tą firmę! Byłem w tym roku w Ełku, nie polecam. Jeden wielki chaos, dziećmi się nikt nie opiekuje, bo kierowniczka nie umiała przydzielić wychowawcą dzieci. Nie dało się z nią dogadać , obgadywanie i skłocanie ze sobą kadry na porządku dziennym. Zero profesjonalizmu z jej strony a i tak wszystko idzie na wychowawców. Tworzyła fatalna atmosferę. Za mało kadry, za dużo dzieci. Układy, oszukiwanie
250 2016-09-13 15:08
hmm no coz na tam uważam ze wlasniw w pracy w takim miejscu to najważniejsze jest to żeby jednak była odpowiednia wyskztalcona kadra które tez oczywiście ma jakies tam odpiwiendie podejście do swoich odopiecznych prawda? jestem cirkaw wlasnie jak jest
Koszmar, nigdy więcej 2017-05-27 18:21
Gdy kilka lat temu pojechałam z firmą Lutur na kolonię przeżyłam szok. O stawce wiedziałam więc nie mam wielkiego zarzutu. Najgorzej jest we Władysławowie i w Rzucewie. We Władysławowie pani, która jest kierownikiem tylko w lipcu jest osobą mającą totalnie w poważaniu to co się dzieje. Wraz z koleżanką miałyśmy być na koloni o tematyce uzależnień czyli mieliśmy przeprowadzać zajęcia tematyczne (tak było w umowie) jednak po przyjeździe okazało się że dostałyśmy pod opiekę narkomanów z wyrokami, którzy zagrażali innym. Doszło do wielu incydentów po których powinna zostać wezwana policja a oni odesłani jednak pani kierownik nic z tym nie robiła i kazała nam robić warty nocne żeby nie było więcej incydentów bo jak wezwie policję to i ona i przede wszystkim firma na tym straci.
RZUCEWO- budynek nadaje się do rozbiórki, dzieci ciągle chodziły głodne, na dokładkę obiadu (bo śniadanie i kolacja była zawsze wyliczona na każde dziecko po kromce) tylko gdy były grzeczne i pani kierownik pozwoliła. Jedzenie okropne jakby z resztek robione. Ciągłe narzekanie pani kierownik, że dzieci są za głośne, mamy je pozamykać w pokojach lub wyjść z nimi jak najdalej od ośrodka, warunki bytowe w pokojach okropne brud grzyb o łazience nie wspomnę. Przez całą kolonię dzieliliśmy się opieką nad dziećmi z dwóch innych grup ponieważ opiekun jednej słusznie zrezygnował a opiekun drugiej grupy był po dwudniowym kursie przeprowadzonym przez tą firmę.
Annna 2017-06-24 18:15
Czy jedzie ktoś jako wychowawca na obozy w sierpniu 2017?
Karotka 2017-06-27 14:32
Ja jadę, a gdzie konkretnie się wybierasz?
Paula 2017-06-29 19:07
Prawdopodobnie ja też, chociaż czytając opinie tu trochę się cykam ;>
Ona 2017-06-30 13:31
Ja również jadę w sierpniu i lipcu
2
nf45sd 2017-07-04 23:06
Firma to totalne dno. Zero zorganizowania, nieprofesjonalne i wręcz chamskie podejście do pracownika. Kłamią i kręcą na każdym kroku. Dają do opieki dzieci niepełnosprawne bez wcześniejszego uprzedzenia o tym. Obiecują jedno, robią drugie. Nie polecam nawet tym o stalowych nerwach.
1
Kinga 2017-07-09 22:51
Ja jade i również z tego co czytam jestem przerażona.
Wychowawczyni 2017-07-13 07:06
UWAGA!!
Kolonie w Rzucewie 2017 .
Jednym slowem katastrofa dla dzieci i wychowawcow. Brak pielegniarki , dziewczyna na studiach medycznych robila za pania doktor. Warunki straszne, brak jakiejkolwiek organizacji, wycieczki byly męczarnią a nie przyjemnościa, dzieci bez opiekunów. Kierownik P Michna oraz opiekun P Magda - kobiety bez jakiejkolwiek kultury osobistej, śmiały się z dzieci ("wieloryb, cycata"), krzyczaly. Wychowawcy bez kursow na opiekuna , pani od sprzątania byla opiekunka. Z Luturem nie dalo sie dogadac. Jedna wielka porazka. Z czystym sumieniem nie polecam.
3
Lusia 2017-07-14 19:07
Ja jadę w tym roku - może warto spróbować. A dlaczego tam jeżdżą dzieci niepełnosprawne albo młodzież uzależniona? To są jakieś specjalistyczne kolonie? Myślałam, że po prostu zapisują tam dzieci osoby prywatne...
FM 2017-07-15 06:29
Uwaga. 95% dzieci z lutura to młodzież specjalna, z patologicznych domów itd. Lutur przypadkowo zapomina o tym poinformowany
1
mmm 2017-07-15 07:12
Rzucewo. DNO, syf kiła ... !!!
Ola 2017-07-15 20:27
Większość dzieci na koloniach Lutura to dzieci z rodzin ubogich - od kiedy to bieda i mieszkanie na wsi to patologia??? Jak rozumiem piszą tu sami bogaci i wykształceni mieszkańcy miast? Nie obrażajmy tych dzieciaków - 99% z nich to normalne, fajne dzieciaki .
3
nf45sd 2017-07-16 17:00
To nie są po prostu "ubogie dzieci", to prawdziwa patologia ze specjalnych szkół, dzieci z upośledzeniami i ADHD. Niektóre mają nawet kuratora za kradzieże i narkotyki. Ale oczywiście firma (chociaż nie nazwałabym tego [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] firmą) nie informuje o tym.
2
Paula 2017-07-19 15:35
Jak już piszecie coś złego to napiszcie gdzie konkretnie (póki co ciągle się przewija Rzucewo, gdzieś czytałam o Ełku, a przecież to nie jedyne ośrodki). Może nie wszędzie jest aż tak tragicznie, a ludzie jak ja, którzy jadą w inne lokalizacje pewnie panikuja :p i jak to jest z tym transportem - trzeba gdzieś dojechać po grupę i dalej transport jest zorganizowany czy można dojechać samodzielnie, jakie macie doświadczenia?
to nie jest pisanie coś złego.... tam się po prost 2017-07-23 22:50
to nie jest pisanie coś złego....
tam się po prostu źle dzieje.....
dzieci nie mają odpowiedniej opieki kompetentnych dorosłych......
nie ma wystarczającej ilości wychowawców.....
1
grazka206 2017-07-24 02:07
Moje dziecko wlasnie wrocilo z kolonii organizowanej przez te firme. Opiekunowie wrecz znecali sie nad dziecmi a ostatniej nocy na sile podano wiekszosci dzieci hydroksyzyne zeby dzieci uspic na maksa. Opiekunowie musieli na spokojnie popic i odtresowac sie przy ognisku. Pseudomedyk bez zadnego wyksztalcenia medycznego. Czuja sie bezkarni
4
Dlaczego nie informujecie o tym Kuratorium ? 2017-07-24 12:14
Dlaczego nie informujecie o tym Kuratorium Oświaty ???
980505 2017-07-24 16:29
Właśnie wróciłam z turnusu w Ełku. Zacznijmy od tego, że od początku wyjazd ustalony był na piątek o 5.00, ale w środę o 19 dostałyśmy informacje, że jest przeniesiony na czwartek na 16.00, przy czym podczas telefonów do biura to nie wiedziało w ogóle o jakiejkolwiek zmianie a podczas transportu miałyśmy z koleżanką po 28 dzieci na głowę. Dostałyśmy informacje, że pokoje są 4 osobowe więc dzieci już podczas jazdy zaczęły się dobierać, lecz na miejscu ''bardzo miła'' kierownik p. Katarzyna B. zaczęła krzyczeć na dzieci, że pokoje są 3 osobowe i jacyś idioci musieli przekazać im inne informacje. Podział na grupy odbył się tak, że podczas śniadanie pani B. odliczyła do 21 i powiedziała , że to są moje dzieci ( grupa od 8 do 16lat, więc od razu pojawia się problem ze złapaniem kontaktu pomiędzy osobami w tak różnym wieku). Przez pierwsze 2 dni, w ogóle nie wiedzieliśmy co mamy robić a o jakimś wydarzeniu dostawałyśmy informację 30minut wcześniej. Było 10 opiekunów na 220 dzieci, przy czym podczas wizyty kuratorium kartki w dzienniczkach zostały podmienione żeby ilość dzieci w grupach się zgadzała więc u mnie na kartce skreślono kilka dzieci, które zostały dopisane do innych dzienniczków. My jako opiekunowie nie dostawałyśmy 2 śniadań i podwieczorków, a suchy prowiant tylko wtedy jeśli został, podczas jednej wycieczki podczas upału brakło wody. Wycieczki to też katastrofa, niby całodniowe a tak naprawdę nie zobaczyliśmy nic konkretnego, bo dłużej jechało się autokarem (6 godzin do Wilna w jedną stronę i 3 godziny zwiedzania). W bursie, w której mieszkaliśmy codziennie coś się psuło, czy szafa czy toaleta. 10 minut przed odjazdem p. Katarzyna pyta nas ile jest dzieci, mówimy, że 58 + 2 opiekunów więc autokar na 60 miejsc a ona mówi, że zamówiła autokar z 50 miejscami, bo nie wiedziała ile ma dzieci. Chciałyśmy same usadzić dzieci, żeby ci starsi nie rozsadzili autokaru i podróż minęła spokojnie, ale dostałyśmy opiernicz, że nie mamy prawa usadzać dzieci jak chcemy. Ogólnie nie polecam.
2
07zgłoś_się 2017-07-25 07:44
Wy wszystkie takie mądre, że aż przemądrzałe...
3
ma-da 2017-07-25 08:42
Właśnie byłam tym roku na koloniach z tą firmą i firma jak firmą wiadomo kasa mogła by być większa ale przecież wiemy ile dostaniemy i na co się piszemy, a dzieciaki też są różne.Wiadomo że niektóre są z bardzo biednych rodzin i to jest ich jedyna szansa żeby wyjechać na takie wakacje. Jak dla mnie to kolonie były ok dzieciaki miałam fajne i kadra super dlatego jadę jeszcze raz w tym roku.
1
ma-da 2017-07-25 08:50
Ja byłam na dwóch turnusach w tym roku i powiem że nie było wcale tak źle bo kierowników miałam ok i dzieciaki też fajne więc nie żadna patologia jak piszą co niektórzy i na pewno nie w każdym miejscu jest tak okropnie.
1
stokrotek 12 2017-07-25 10:46
Było poinformowane, lecz nic nie zrobiło :)
Ada 2017-07-25 13:26
Moje córki właśnie wróciły z Władysławowa i są zachwycone. Codziennie dzwoniły i opowiadały gdzie były. Zadowolone są z wychowawców szczególnie lubiły Panią Karolinę. Warunki może nie są super, ale należy zdać sobie sprawę, że za te pieniądze nie należy oczekiwać 5 gwiazdek. Wyżywienie dobre i napewno bogaty program turystyczny w całości zrealizowany. Dziwią mnie więc Państwa wpisy - Lutur we wszystkich ofertach informuje do kogo adresowane są kolonie i że jest prowadzony program profilaktyczny.
2
Agata 2017-07-25 13:44
a w jakich miejscowościach byłaś?
1
07zgłoś_się 2017-07-25 20:21
To za wychowawców niech pojadą rodzice ów patologicznych rodzin, oni wiedzą jak się wychowuje dzieci ;)
2
Xyz 2017-07-26 15:57
A niech jadą. Ciekawe czy wtedy zobaczą problemy swoich dzieci czy nadal będą udawali ślepych.
Bo przecież palenie papierosów w wieku 13 lat, ćpanie dezodorantu( czytaj: dyzio) i rzucanie [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] na prawo i lewo jest bardzo ok.. bo to takie grzeczne i wspaniałe dzieci. Co z tego, że połowa ma wyroki, druga połowa kuratora. I tak są idealnie.
1
Zostaw swoją opinię o Robert Sajnaj - Lutur - Lublin
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Robert Sajnaj - Lutur