brak logo

ZUS

Warszawa

Opinie o ZUS

BYŁA pracownica 2016-05-09 23:52
nie pogadasz ... muszą sami spróbować miodku i cieszyć się ciepełkiem ... a życie, marzenia i możliwości uciekają między palcami ....
7
zatrudinona w zus od dzis 2016-05-16 16:45
Zawsze mnie ciekawilo, ze obecni pracownicy ZUS tak bardzo nikomu nie polecaja tej pracy, narzekaja na ilość pracy na zarobki ale siedzą tam przyklejeni do stołka. Boicie się konkurencji? Skoro tak wam źle to odejdźcie i dopiero wtedy wieszajcie psy
5
Byly pracownik zus 2016-05-17 13:30
Coraz wiecej osob odchodzi, za niedlugo nie bedzie mial kto robic. W koncu skonczy sie gadanie o armii urzedasow do wykarmienia :D ja odeszlam bo moglam, jak ktos ma kredyt na 30 lat to ma obawy przed zmiana pracy. A tak to w urzedzie zostana osoby ktore maja wszystko w doopie i ich na to stac, wyplate moga wydac na waciki...
5
dey 2016-05-18 01:16
Witam mam prośbę chodzi o radę co mam zrobić jestem po wypadku w pracy czekam długo na operacje mam rentę i co rok komisję teraz będę miał w przyszłym tygodniu problem w tym iż na ostatniej komisi trafiłem na bardzo mila pania doktor która powiedziała cytuje
CO JA MAM Z PANEM ZROBIĆ ZUS Z WARSZAWY NAPISAŁ MI ŻE MAM ZABRAĆ PANU RENTĘ BO JUŻ ZA DŁUGO OTRZYMUJE PAN ŚWIADCZENIE po czym przy mnie zadzwoniła do kogoś z tym samym pytaniem co ma zrobić bo jej zdaniem jestem nie zdolny do pracy po rozmowie telefonicznej dała mi rentę na rok mówiąc że nie zależnie od stanu zdrowia raczej już zus nie pozwoli bym dostał dalej rentę ponownie. i tym razem nagle zmieniono mi zus w którym miałem zawsze komisie na inny oddział. mało tego zadzwoniłem z pytaniem czemu tak uzyskałem odpowiec cytuje BO GŁÓWNY LEKARZ ORZECZNIK SKIEROWAŁ PANA DO KONKRETNEGO LEKARZA ORZECZNIKA I TYLKO TEN LEKARZ MOŻE PANU PRZEPROWADZIĆ KOMISJĘ I DODAM ŻE JESTEM JUŻ PO WIZYCIE U KONSULTANTA od kidy główny lekarz wyznaczą lekarza który ma
przeprowadzić zwyklemu człowiekowi komisję. jest już dla mnie jasne jestem przed komisja a już wiem że dzięki pismom z ZUS w Warszawie nie dostanę renty gdzie naprawdę oczekuje na dwie operacje chodzę o kulach ale co tam zus uważa że tak mi wygodnie i nie bierze pod uwagę że gdy pracowałem to zarabiałem 2500zł a renty mam 650zł proszę bardzo nie chce renty sprawcie by mi zrobiono operacje bym mógł z powrotem pracować. pomyślcie czasem kto dobrowolnie woli 650zł a nie 2500zł
też chciał bym być zdrów ten kto karze mi odebrać rentę niech ją odbierze razem z moimi chorobami chciał bym je przekazać choć by na godzinę byscie państwo zobaczyli jak to jest. ją wiem za komuny rozdawano renty za nic a teraz ci bardzo ciężko chorzy mają problem z jej uzyskaniem bo zus nie ma pieniędzy ale na LIMUZYNY DLA PREZESÓW PIENIĄDZE SĄ ŻYCZĘ WAM DUŻO ZDROWIA BYSCIE TO WY KIEDYŚ NIE BYLI PO DRUGIEJ STRONIE. PISAŁEM O ZUS WARSZAWA PRAGA 2 ODDZIAŁ ul. PODSKARBINSKA. wstyd tak pisać do lekarzy by komuś rentę zabrać bo długo już bierze. . .
1
BYŁA pracownica 2016-05-18 18:47
widzisz...ja odeszłam i każdemu zdrowo myślącemu życzę tego samego, szkoda mi tylko ludzi którzy przychodzą do ZUS i zostają przez zasiedzenie...To jest firma DNO jeżeli chodzi o traktowanie ludzi, płacę i pracę bez perspektyw. Ale jak ktoś chce zostać - jego wola, trzeba to uszanować.
11
tragedia 2016-05-20 19:47
Starzy pracownicy i tak mają lepiej niż ci z 2-5 letnim stażem. Wyzysk najniższa krajowa + głosna podwyzka 100zł brutto. Skoro jest tak super to chodzcie ogłoszeń na wolne stanowisko jest pełno....
3
Edek 2016-05-27 19:15
Ludzie dajcie sobie spokoj. Bylem na rozmowie w jednym z oddzialow i oni na start daja czlowiekowi z 7 doswiadczeniem minimum. Bez problemu dostalem prace za niemal dwa razy tyle .Wysmialem ich i wyszedlem. Szkoda czasu. Tyle w temacie.
6
pracownik 2016-05-29 00:25
Od wielu lat pracuję w ZUS. Jak większość pracowników obawiam się zmiany pracy, bo zmarnowałam wiele lat w tej firmie, a teraz jestem już za stara na zmianę. Mam też świadomość, że to co robię nie jest przydatne w innych firmach. Przez cały czas liczyłam (i nie tylko ja), że zmiana prezesa spowoduje, że poprawią się nie tylko warunki pracy, ale też atmosfera. Doczekaliśmy takich czasów, że pomimo bezrobocia w ZUS są wolne etaty. Ludzie już w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej po usłyszeniu wysokości proponowanego im wynagrodzenia, wychodzą z śmiechem. Nie liczę już na zmiany. Codziennie z obrzydzeniem idę do pracy, gdzie zarówno przełożeni jak i interesanci traktują nas z pogardą. Ludzie jeżeli nie chcecie zmarnować sobie życia oraz zdrowia to omijajcie ZUS szerokim łukiem. Posłuchajcie opinii pracowników obecnych i byłych, oni naprawdę opisują prawdziwe realia tej firmy ZUS. Jeżeli nie chcecie nam uwierzyć to jest wiele wolnych etatów, więc spróbujcie sami. Może i Wam jak to napisał powyżej jeden z przedmówców "przyrosną tyłki".
22
masakra 2016-06-10 18:09
Pracuję w wydziale emerytur i rent kilka miesięcy i po tym czasie mogę śmiało stwierdzić, że nie wiążę swojej przyszłości z tym zakładem. Praca z biegiem czasu wcale nie jest łatwiejsza a trudniejsza, ponieważ stawiane są coraz większe wymagania, a niestety brak doświadczenia i wiedzy nie pomaga. Pracownicy są obciążani pracą maksymalnie, ilość spraw jest ponad siły. Nikt nie zwraca uwagi na to, że masz 200 spraw zaległych, nikt z tym nic nie robi, a potem okazuje się, że większość jest robiona po terminie i wielka afera. Niestety przy takiej ilości inaczej się nie da, ale gdzie są kierownicy? Dlaczego dopuszczają do takich sytuacji? Co tydzień dostają sprawozdania, na które traci się czas i po co to wszystko? W naszym inspektoracie brakuje ludzi do pracy, ponieważ ciągle ktoś siedzi na zwolnieniu po kilka miesięcy, bo są wyczerpani i wypaleni. Nowi pracownicy odchodzą po krótkim czasie bo roboty jest tyle, że nikt nie wyrabia. Nigdy nie byłam tak wykończona psychicznie jak teraz. Ciągle presja czasu, bo zamykanie terminów co 3 dni, a przy takiej ilości spraw ciężko ogarnąć co się ma w szafie. Do tej pracy trzeba mieć naprawdę mocne nerwy i mocną psychikę. Ja nie polecam pracy, przynajmniej nie w tym wydziale, w którym pracuję. Nie wiem jak jest w innych, ale u nas atmosfera jest napięta, ciągle słyszymy, że jesteśmy najgorsi. Dużo osób jedzie na lekach uspokajających, ja się do tego stanu nie chcę dopuścić. Zdobędę jeszcze trochę stażu pracy i spadam stamtąd, polecam to każdemu kto się zastanawia nad odejściem!
29
remik 2016-07-15 15:58
beznadziejna firma i robota bez perspektyw za grosze
16
remik 2016-07-17 00:39
co tu rozprawiac, wszystko zostalo powiedziane przez przedmowcow, albo cos sie zmieni albo za niedlugo nie bedzie mial kto robic w tym "zakladzie"
13
miles 2016-07-23 00:56
nic bardziej mylnego....:)
1
kkookk 2016-07-26 20:17
nie!!!!!!
1
Milver 2016-09-03 00:13
jak ktoś nie wierzy w przedstawione tu opinie to można sobie obejrzeć oceny na np. GoldenLine
4
kandydatka 2016-09-19 16:45
Przeczytałam komentarze i chyba faktycznie praca w ZUS nie jest pracą ciekawą. Wymagania są bardzo duże. Kilka dni temu byłam zaproszona na test kwalifikacyjny (zus w Warszawie), a po nim za 2 dni na rozmowę. Trzy panie (bardzo dociekliwe) przemaglowały mnie z ustaw i przepisów. Zadawały także inne pytania. Dlaczego staram się o pracę u nich ?, jak wyobrażam sobie pracę na tym stanowisku ?, co mnie zachęciło do odpowiedzenia na ofertę? ile chciałabym zarabiać ? W końcu i tak nie dowiedziałam się jakie jest wynagrodzenie. Widzę, że nową kadrę chcieliby mieć wykształconą, tylko jak popatrzyłam na osoby pracujące tam, to zadałam sobie pytanie: co ja tu robię? W pokojach siedzą starsze panie, z tłustymi włosami, zaniedbane i ociężałe. Ciekawe, czy one też znają przepisy w takim stopniu, jak wymaga się tego od nowo przyjmowanego pracownika. Myślę, że w większość pracowników jest tam przez zasiedzenie.
8
shiva 2016-09-26 00:15
W mniejszych miejscowościach to opłacalne jest nawet sprzedawanie ziemniaków na targu, bo bezrobocie sięga kilkunastu czy kilkudziesięciu procent. @jola: Jestem ciekawa, kto w ZUS może pracować 8-14 czyli tylko 6 godzin (!) i na jakim to stanowisku pracuje Twoja ciotka (obstawiam że Lekarz orzecznik), poza tym weekendy wolne to nie jest żaden plus tylko norma. Za chwilę ktoś napisze że jest przerwa śniadaniowa.
5
Edek 2016-09-27 22:05
a łyżka na to ....niemożliwe
1
matka ZUSOWCA 2016-10-09 00:15
"Małgośka – mówią mi –
on niewart jednej łzy,
oj głupia ty, głupia ty.
Małgośka – wróżą z kart –
on nie jest grosza wart,
a weź go czart, weź go czart!
Małgośka – tańcz i pij,
a z niego sobie kpij,
a z niego kpij sobie, kpij.
Jak wróci, powiedz: nie,
niech zginie gdzieś na dnie,
hej, głupia ty, głupia ty, głupia ty. "
2
była pracownica 2016-10-12 00:02
dobre ;) zwłaszcza ostatni werset ;)
3
była pracownica 2016-10-15 21:10
tylko się nie przewróćcie już jak otrzymacie te wspomniane "benefity" i wspaniałą "pensję" :)
JA ODRADZAM - ale wybór należy do Was...
11
Zusowianka 2016-10-18 18:04
Też kiedyś będziesz ociężała i być może tłusta , jeżeli praca w ZUS się nie zmieni to po długiej pracy w tym zakładzie z Tobą może być jeszcze gorzej. Wiecznie młodym się nie jest. Pozdrawiam.
4
misia 2016-10-19 14:40
zus - jedno wielkie g..no - jako miejsce pracy, najgorsze jest to, że faktycznie pracując tu długo można się uwstecznić i nie mieć żadnych szans na zmianę pracy, zdecydowanie odradzam, sama szukam czegoś innego..
9
Milver 2016-10-20 22:21
pier...sz jakbyś z tydzień warzonego mięsa nie jadł(a)...weź sobie nakarm dzieciaki i opłać rachunki tą atmosferą...
3
febrra 2016-11-21 21:45
rozumiem was mili piszecie prawde gdzie jest nowa p.prezes zus gdzie jest p szydlo .miala byc perfekcyjna nic dla was nie robi ,wszyscy biora tylko wysokie pensje.a nad wami wyzywaja sie wiem bo mam w rodzinie osobe wykonczona mobingiem i praca p ziobro zbadaj bydgoszcz czekamy.
6
Ela 2016-11-27 19:13
Też tak uważam. Praca ogłupiająca, zero kreatywności, powielanie utartych od lat zasad. Stara, skostniała instytucja.
8
OLp 2016-11-28 19:49
Czy jest ktoś kto pracuje w zusie w Legionowie?
2
2016 2016-12-08 17:50
Czy u was w Oddziale również system wynagrodzeń jest tak skonstruowany, że pracownicy pracujący względnie krótko otrzymują znacząco niższe wynagrodzenie niż pracownicy pracujący dłużej, mimo że wykonują identyczne zadania na identycznych stanowiskach? Czy ktoś to kiedykolwiek próbował wzruszyć?
2
zusówka 2016-12-15 20:50
jedynie co mi w życiu najbardziej nie wyszło, to prawie 30-letnia praca w ZUS
Z dnia na dzień co raz bardziej się zastanawiam, dlaczego musi tak wyglądać praca w ZUS
Czy w obecnych czasach faktycznie wszędzie się tak pracuje
7
Xyz 2016-12-16 08:55
Cale szczescie ze po 8 latach zdecydowalam sie odejsc i moge powiedziec ze w zusie zostaja sami masochisci. Zycie poza zusem istnieje, to nie prawda ze wszedzie jest wyzysk i wyscig szczurow, jedynym miejscem gdzie tak jest to zus! I nie ma co sie łudzić, nic sie nie zmieni chyba ze na gorsze. Współczuję wam ze musicie tam pracowac...
9
Misiuk 2016-12-24 19:35
Też odszedłem po niespełna 8 latach i nie żałuję ani trochę !
8
Zusowiec 2017-01-03 02:03
Ja też robię wszystko, żeby stamtąd odejść. Przede wszystkim atmosfera pracy jest straszna. Szkolenia są na bardzo niskim poziomie. w aplikacjach przeklikuje się tylko coś dla statystyki. Nie obrażając ludzi nie będacych w związkach, pracuje tam dużo znerwicowanych panien. Siedząc w czterech ścianach w domu i pracy zaczynają świrować. Mówią że ich monitorują jak często chodzą do toalety co oczywiście jest nieprawdą. Ludzie są dla siebie niemili. Trudna atmosfera, myślę że skarbówka i zus to najgorsze urzędy. Ci co starają się być kompetentni i rzetelni i jak są niedoceaniani przez kierownictwo, tylko włazidupy maja dobrze. Jak dla mnie za duży jest ten moloch, należałoby zmienić organizację pracy. Utworzyć kilka osobnych instytucji przykładowo ds. emerytur i rent itd.
9
Ezekiel 2017-01-11 01:36
Najgorsza praca jaką miałem. Dzięki Bogu jest już za mną ten etap.
8
Elli 2017-01-25 21:28
ZUS chciałby podnieść swój wizerunek że ma wykształconą kadrę ale najlepiej jakby ludzie pracowali w wolontariacie. Tymczasem brak szacunku do ludzi jest na porządku dziennym. Jak dalej tak będzie to niedługo zostanie tylko kadra kierownicza która wiernie przekazuje kolejne zlecenia do wykonania. Nikt nie słyszy że nawet maszyny mają ograniczone. W ZUS jest odwrotnie szary pracownik musi zrobić wszystko. Do niedawna mówiono pracownikom jakie mają szczęście że dostali tutaj pracę. Teraz już tak nie mówią bo brakuje chętnych do pracy ale nadal pracowników się nie szanuje.
12
Ciekawy 2017-03-05 23:09
Jak jest w dziale BHP ??? Wiem, że szukają do Centrali pracownika. Warto fatygować się z wysyłaniem dokumentów ??? Ile można zrobić i jaka tam panuje atmosfera pracy? Może ktoś coś wie.....
była pracownica 2017-03-06 02:29
Jeżeli jesteś z Wa-wy/okolic nie zawracaj sobie głowy.
3
z* 2017-03-07 23:18
Mam 24 lata stażu pracy w ZUS, w tym 8 lat na stanowisku kierownika referatu... Właśnie szukam innej pracy. Od paru lat dawałem tej instytucji kolejną szansę, ale w tym miesiącu uznałem, że szkoda mojego zdrowia. Doszedłem do wniosku, że nic się nie zmieni, a wręcz przeciwnie - Prezes dąży do tego, aby ZUS stał się KORPORACJĄ z prawdziwego zdarzenia (wyzysk człowieka i praca ponad ludzkie siły). Rząd funduje nam ciągłe zmiany przepisów, za którymi trudno nadążyć, a szefostwo w Centrali bezmyślnie na wszystko się godzi. Zresztą - to nie oni będą zarywać noce, aby pokazać, że się da... Szkoleń merytorycznych nie ma. W pracy nie ma szans, abyśmy wygospodarowali czas na zapoznanie się z przepisami. W domu brakuje na to sił. Coraz mniej ludzi, za to coraz więcej pracy. Przychodzisz do domu tak wykończony, że padasz ze zmęczenia. Czas pracy nie jest przestrzegany. Co zrobić, aby nikt się nie przyczepił do tego? - trzeba zlikwidować elektroniczny rejestrator czasu pracy, a wprowadzić papierowy (pracownik musi wpisywać, że pracuje od 7-15, choć faktycznie przychodzi o 5.00 a wychodzi o 20.00). Dopóki nie padniesz, to znaczy, że jeszcze dajesz radę... A jeżeli nie dajesz rady, to znaczy, że jesteś za wolny i dostajesz po premii. Jesteś kierownikiem, to odpowiadasz, aby sprawy były zrobione w terminie. Jeżeli pracownicy się nie wyrabiają, to nie dość, że musisz zrobić aprobatę, to jeszcze ich robotę. Bo statystyki, rankingi itp. W naszej instytucji nie szanuje się i nie docenia pracownika. Spróbuj mieć jakiekolwiek uwagi, to usłyszysz, że na twoje miejsce jest dziesięciu chętnych, a ty wylądujesz w pośredniaku, bo jesteś już za stary i nigdzie nie znajdziesz roboty. Mówicie, że kierownik dobrze zarabia - po 24 latach 3.400 zł brutto to dobrze??? Wątpię...
Zapytacie się więc, dlaczego jeszcze się nie zwolniłem - więc odpowiadam: po pierwsze - zasiedziałem się i ciągle wierzyłem, że będzie lepiej; po drugie - otrzymałem niezłe pranie mózgu i przestałem wierzyć, że istnieje życie poza ZUSem; po trzecie - szkoda mi było współpracowników, z którymi przepracowałem kilkanaście lat. Jeżeli ktoś nie wierzy, to zapraszam - może zatrudnić się w ZUSie i przekonać się na własnej skórze.
P.S. Zapytałem się kilka miesięcy temu pewnego pracownika, który po 2 tygodniach pracy złożył wypowiedzenie - o powód - powiedział "przyszedłem do pracy, nie do roboty w gnoju"...
10
Hsjsnz 2017-03-08 19:45
Tak wam.wszystkim zle a siedzicie tam po 20 lat. W lidlu wiecej placa to sie tam zatrudnijcie. Gdyby faktycznie bylo tak bardzo zle jak piszecie to juz by was tam nie bylo i nie byloby chetnych na nabory. Widocznie wam tam.za dobrze, ze grzejecie ttylki na stolkach po kilkanascie lat.
Hznzn 2017-03-08 19:48
To tam idz. Wy starzy pracownicy nie dosc ze wiecznie narzekacie to jeszcze nie uczycie mlodych pracownikow. To przez was nowi odchodza i to przez was zeby ich zachecic do pracy placi sie im wiecej.
2
Lily 2017-03-08 23:07
@Hsjsnz : weź się rozpędź i p...j w pusty łeb o ścianę, to może co nieco się poukłada. Sam sobie pracuj w lidlu, jak go masz w swojej wsi pod zagrodą, bo jak nie masz to będziesz pracować gdziekolwiek...i ucz sobie tam młodych pracowników co by byli oddani i posłuszni ... i oczywiście płać im więcej niż stałym, lojalnym pracownikom...na pewno stworzysz atmosferę współpracy i podniesiesz wydajność...
4
Misiuk 2017-03-11 00:00
Korporacja, to nie jest zła sprawa, a w każdym razie dla każdego zła sprawa. Trafiłem po czasie harówki prawie 8 lat w ZUS do "korporacji" i nie narzekam. Z góry masz pewne rzeczy narzucone, jak również z góry posiadasz pewne przywileje. Klasyczne "coś za coś". Nie będę też ukrywał, że praca jest i może cięższa, ale doceniona finansowo.Wreszcie człowiek nie musi się z każdym groszem liczyć! Poszukującym pracy ZUSowcom życzę odwagi. Nie macie nic do stracenia - może być tylko lepiej! Trzymam kciuki!
6
Alch 2017-03-15 09:53
Jakie teraz masz zdanie ?
2
GRZES 2017-03-15 10:03
Tak jest i będzie. Pracy ogrom pieniądze szkoda gadać. Wielu moich znajomych z całej Polski ( kontrola zewnetrzna) myśli i działa na rzecz zmiany pracy ( studia ,kursy , rozeznanie rynku) za chwilę rozpoczną się odejścia co bardziej zaangażowanych ludzi. Pozostaną jeszcze jakus czas pewnie Ci mniej odważni ale jak zobaczą że można to i oni podziękuję. Szefostwo się cieszy bo oszczędności ale obudzi się z ręką w nocniku. Cóż mi pozostali jeszcze pół roku do zmiany pracy . Kończę podyplomowe i do widzenia ....
4
Basia 2017-03-18 20:12
Pracuje w firmie bardzo długie lata i bylo ok,
płaca na czas, urlop - kiedy sie chce, 8 -godz. dziennie, wolna sobota, niedziela, wyplata zawsze na czas (na łapę 2200) ogólnie nie jest najgorzej. Niestety pojawil się ANTONIO ze swoimi zastępami. I d00pa blada, po robocie. A bylem wyznawca lepszego sortu.
aplikantka 2017-03-22 16:03
Dobrze, że przeczytałam komentarz Z*- właśnie miałam składać aplikację do Ostrowca- ale wycofuję się jeżeli jest tak jak piszecie, to nie ma sensu porzucać prywatnej pracy na korzyść instytucji państwowej.
Powiem szczerze, myślałam że na wstępie dostanę 3000 brutto...
2
G 2017-03-28 15:09
Chciałam powiedzieć jaka jest obsługa w Warszawie w zusie dzwonię odbiera pani bardzo nie miał nie dość ze mi przerywa to jeszcze jest chamska i bezczelna oby mnie tak pracowanikow jeszcze przełącza mnie na zły numer nie wiem czu specjalnie czy co nie dała dojść mi do słowa i jeszcze chamsko powiediAla do kogoś ze to ja byłam
Nie miła przepraszam bardzo panią ale jeśli pani pracuje w obsuldze i jak pani to kiedyś przeczyta to życzę pani zeby ktos panią potraktował tak chamsko jak zostałam dzisiaj potraktowana przez panią bo od tego pani jest zeby udzielić informacji .zalosne
Barbara 2017-04-05 18:08
Powodzenia i ciekawych doświadczeń. Jak konkurencja po kilku miesiącach pracy ?
Zero 2017-04-17 22:04
Ja też po 16 latach pracy tu jestem kłębkiem nerwów. Wmówili nam, że jesteśmy nic nie warci więc i odwagi nie mamy by coś zmienić w swoim życiu. Najgorsze jest to, że złe emocje chociaż nie chcę zdarza mi się przenosić do domu. Dzisiaj II dzień świąt Wielkanocnych a ja myślę o pracy, bo jutro jakaś wizytacja nas czeka i w piątek "malowaliśmy trawę na zielono". Boję się, bo mimo wielu procedur nikt nie wie jak co robić. Ile ludzi tyle interpretacji i co byś nie robił to nie masz pewności czy dobrze. Na konkretne pytanie masz zawsze jedną odpowiedź- zgodnie z procedurą. A to wszystko za 1900 netto po 16 latach z wyższym wykształceniem. A nie wspomnę, że za tą kasę muszę być ubrana zgodnie z dress codem czyli mieć zupełnie inną garderobę niż tą po pracy bo okazuje się, że nawet klasyczne dżinsy czy błękitna koszula się nie nadają.
4
Ten co wygra 2017-04-20 15:44
Fakty:

1. 21.01.2016 r. zgłaszam mobbing w ZUS w centrali
2. 04.02.2016 r. kierowniczka chce odwołać mnie z firmy - pisze pismo do dyrektora bez powodu - pewnie telefon był z centrali, że jest ktoś odważny i trzeba się go pozbyć
3. 08.02.2016 r. dyrektor chce odwołać mnie - pisze pismo do centrali bez powodu
4. 22.02.2016 r. Głowny Inspektor nie zgadza się na zwolnienie mnie/brak przesłanek
5. 23.03.2016 r jestem w centrali – przedkładam materiał o mobbingu - jadę na własny koszt/na urlopie wypoczynkowym z własnej inicjatywy/rozmawiam z szefową kadr
6. 24.03.2016 r. jako jedyny mam ocenę pracownicza mentor ndst. /kierująca łamie procedure nie pokazuje mi na podstawie jakich dokumentów mnie oceniła, z oceny wynika, ze po prawie 20 latach pracy w kontroli nie mam żadnej wiedzy, nie umiem mówić, pisać. Przedstawiam, ze jestem wykładowca w roku akademickim na studiach podyplomowych kadry/place - mam bardzo dobre referencje rektora szkoły o mnie, a kierowniczka nawet o 1 pkt nie zmienia mi oceny - nadal wg niej nie mam żadnej wiedzy
7. Odwołuje się od oceny, opracowuje 144 str. patologii w ZUS udokumentowanej/ dowody, że nie jest prawdą, że zasługuje na ocenę ndst - mam zapewnienie w kadrach, ze koperty z odwołaniem nikt nie otworzy, bo zgodnie z procedura odwołanie ma być wysłane do centrali
8. Koperta jednak jest otwarta przed dział kadr mimo zapewnien, ze tego nie zrobia
9.Po około tygodniu po otwarciu koperty wpływa skarga od płatnika składek na mnie -1 raz odkąd pracuje (mało tego płatnik nagrał mnie dyktafonem - nigdy nie było na mnie skarg, ani nagrań)
10.Komisja wew zlecona przez dyrektora ZUS robi mi kontrole wew, nie wiem o co chodzi, bo nikt nic mi nie mówi, sama kierowniczka kontroli wew miała sprawę o mobbing i przegrała aby ochronić jej posadę ZUS przeniósł ja do innego miasta. W trakcie mej "weryfikacji" nikt nie pokazuje mi żadnej skargi, ani nagrania, nie wiem o co chodzi w sprawie, kierowniczka zadaje prowokacyjne pytania, uwłaczające mojej osobie
11. 02.05.2016 r. odwołany z art. 52 będąc na L4 - listem poleconym - pocztą - po prawie 20 latach pracy, art. 52 kp nie mieści się absolutnie z tym co ZUS napisał w zwolnieniu
12. Okazało się, że samą skargę napisała moja kierowniczka za płatnika składek, płatnik był podstawiony - znajomy pracownika z ZUS. W historii ZUS-u nigdy nie było tak aby skargę za płatnika pisał pracownik ZUS-u, poza tym aby ktoś kogoś nagrywał bez jego wiedzy - 1 przypadek w historii ZUS-u
13. Kontrola była bez wynikowa, skargi nikt nigdy mi nie pokazał, ani nagrania
14. Pisząc protokół kontroli w aktach zawarłem notatkę służbową, że płatnik utrudniał i kontrolę - nikt tego nie bierze pod uwagę
14. KZZIK - związki zawodowe kupione przez ZUS - dały zgodę na zwolnienie mnie
15. Zwalniając mnie sprzecznie z prawem, ZUS ukręcił łeb sprawie - mobbing/ocena odwoławcza 144 str. - tego już nikt w ZUS nie musi badać, czyli nie było żadnego mobbingu, nie było żadnego odwołania od oceny, po "problemie", nie ma człowieka, nie ma sprawy.

To czubek góry lodowej dopiero.

Krótko mówiąc, mam nadzieje, ze to czyta ktoś z ZUS-u najlepiej z Wydziału kontroli, KZZIK lub ktoś z centrali ponieważ drodzy kochani pracownicy ZUS-u.

Niedługo będzie finał sprawy w sądzie i jeśli jest sprawiedliwość prokurator zapuka do ZUS-u "przyjaciele" (składanie fałszywych zeznań przez pracowników ZUS-u w sądzie pracy, działanie przez Kadrę ZUS na niekorzyść samego ZUS-u)

A dla tych co przeżyli podobny armagedon - trzymajcie kciuki za mnie i nie poddawajcie się, walczcie o swoje prawa i nie dajcie się zastraszyć tym co łamią prawo chcąc zachować swoje stołki.

Może niedługo zrobi się głośniej o sprawie - sprawa skierowana jest w bardzo dobre ręce - również od strony dziennikarzy śledczych
8
była pracownica 2017-04-20 22:19
3mam kciuki ! pamiętaj, że ZUS przeważnie przegrywa w sądzie ! Znam co prawda sprawy sądowe ze strony bardziej oddziałów i wiem, że jest to do wygrania !
5
Elli 2017-04-22 17:41
Pracy bardzo dużo ciągle zmieniają się przepisy i bzdurne procedury to codzienność pracy w ZUS. Ci co te procedury wymyślają powinni na nich popracować to może walneli by się w łeb. Nędzne wynagrodzenia i tylko rób więcej i więcej bo przecież musimy bo zmiana przepisów itd. Brak szacunku dla szeregowego pracownika. Tych co zazdroszczą pracownikom ZUS zapraszam do ekipy. W Warszawie są braki kadrowe.
5
Zostaw swoją opinię o ZUS - Warszawa
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie ZUS