brak logo

ZUS

Warszawa

Opinie o ZUS

matka ZUSOWCA 2016-10-09 00:15
"Małgośka – mówią mi –
on niewart jednej łzy,
oj głupia ty, głupia ty.
Małgośka – wróżą z kart –
on nie jest grosza wart,
a weź go czart, weź go czart!
Małgośka – tańcz i pij,
a z niego sobie kpij,
a z niego kpij sobie, kpij.
Jak wróci, powiedz: nie,
niech zginie gdzieś na dnie,
hej, głupia ty, głupia ty, głupia ty. "
4
była pracownica 2016-10-12 00:02
dobre ;) zwłaszcza ostatni werset ;)
4
była pracownica 2016-10-15 21:10
tylko się nie przewróćcie już jak otrzymacie te wspomniane "benefity" i wspaniałą "pensję" :)
JA ODRADZAM - ale wybór należy do Was...
20
Zusowianka 2016-10-18 18:04
Też kiedyś będziesz ociężała i być może tłusta , jeżeli praca w ZUS się nie zmieni to po długiej pracy w tym zakładzie z Tobą może być jeszcze gorzej. Wiecznie młodym się nie jest. Pozdrawiam.
14
misia 2016-10-19 14:40
zus - jedno wielkie g..no - jako miejsce pracy, najgorsze jest to, że faktycznie pracując tu długo można się uwstecznić i nie mieć żadnych szans na zmianę pracy, zdecydowanie odradzam, sama szukam czegoś innego..
20
Milver 2016-10-20 22:21
pier...sz jakbyś z tydzień warzonego mięsa nie jadł(a)...weź sobie nakarm dzieciaki i opłać rachunki tą atmosferą...
8
febrra 2016-11-21 21:45
rozumiem was mili piszecie prawde gdzie jest nowa p.prezes zus gdzie jest p szydlo .miala byc perfekcyjna nic dla was nie robi ,wszyscy biora tylko wysokie pensje.a nad wami wyzywaja sie wiem bo mam w rodzinie osobe wykonczona mobingiem i praca p ziobro zbadaj bydgoszcz czekamy.
10
Ela 2016-11-27 19:13
Też tak uważam. Praca ogłupiająca, zero kreatywności, powielanie utartych od lat zasad. Stara, skostniała instytucja.
13
OLp 2016-11-28 19:49
Czy jest ktoś kto pracuje w zusie w Legionowie?
5
2016 2016-12-08 17:50
Czy u was w Oddziale również system wynagrodzeń jest tak skonstruowany, że pracownicy pracujący względnie krótko otrzymują znacząco niższe wynagrodzenie niż pracownicy pracujący dłużej, mimo że wykonują identyczne zadania na identycznych stanowiskach? Czy ktoś to kiedykolwiek próbował wzruszyć?
6
zusówka 2016-12-15 20:50
jedynie co mi w życiu najbardziej nie wyszło, to prawie 30-letnia praca w ZUS
Z dnia na dzień co raz bardziej się zastanawiam, dlaczego musi tak wyglądać praca w ZUS
Czy w obecnych czasach faktycznie wszędzie się tak pracuje
16
Xyz 2016-12-16 08:55
Cale szczescie ze po 8 latach zdecydowalam sie odejsc i moge powiedziec ze w zusie zostaja sami masochisci. Zycie poza zusem istnieje, to nie prawda ze wszedzie jest wyzysk i wyscig szczurow, jedynym miejscem gdzie tak jest to zus! I nie ma co sie łudzić, nic sie nie zmieni chyba ze na gorsze. Współczuję wam ze musicie tam pracowac...
22
Misiuk 2016-12-24 19:35
Też odszedłem po niespełna 8 latach i nie żałuję ani trochę !
15
Zusowiec 2017-01-03 02:03
Ja też robię wszystko, żeby stamtąd odejść. Przede wszystkim atmosfera pracy jest straszna. Szkolenia są na bardzo niskim poziomie. w aplikacjach przeklikuje się tylko coś dla statystyki. Nie obrażając ludzi nie będacych w związkach, pracuje tam dużo znerwicowanych panien. Siedząc w czterech ścianach w domu i pracy zaczynają świrować. Mówią że ich monitorują jak często chodzą do toalety co oczywiście jest nieprawdą. Ludzie są dla siebie niemili. Trudna atmosfera, myślę że skarbówka i zus to najgorsze urzędy. Ci co starają się być kompetentni i rzetelni i jak są niedoceaniani przez kierownictwo, tylko włazidupy maja dobrze. Jak dla mnie za duży jest ten moloch, należałoby zmienić organizację pracy. Utworzyć kilka osobnych instytucji przykładowo ds. emerytur i rent itd.
18
Ezekiel 2017-01-11 01:36
Najgorsza praca jaką miałem. Dzięki Bogu jest już za mną ten etap.
16
Elli 2017-01-25 21:28
ZUS chciałby podnieść swój wizerunek że ma wykształconą kadrę ale najlepiej jakby ludzie pracowali w wolontariacie. Tymczasem brak szacunku do ludzi jest na porządku dziennym. Jak dalej tak będzie to niedługo zostanie tylko kadra kierownicza która wiernie przekazuje kolejne zlecenia do wykonania. Nikt nie słyszy że nawet maszyny mają ograniczone. W ZUS jest odwrotnie szary pracownik musi zrobić wszystko. Do niedawna mówiono pracownikom jakie mają szczęście że dostali tutaj pracę. Teraz już tak nie mówią bo brakuje chętnych do pracy ale nadal pracowników się nie szanuje.
24
Ciekawy 2017-03-05 23:09
Jak jest w dziale BHP ??? Wiem, że szukają do Centrali pracownika. Warto fatygować się z wysyłaniem dokumentów ??? Ile można zrobić i jaka tam panuje atmosfera pracy? Może ktoś coś wie.....
była pracownica 2017-03-06 02:29
Jeżeli jesteś z Wa-wy/okolic nie zawracaj sobie głowy.
7
z* 2017-03-07 23:18
Mam 24 lata stażu pracy w ZUS, w tym 8 lat na stanowisku kierownika referatu... Właśnie szukam innej pracy. Od paru lat dawałem tej instytucji kolejną szansę, ale w tym miesiącu uznałem, że szkoda mojego zdrowia. Doszedłem do wniosku, że nic się nie zmieni, a wręcz przeciwnie - Prezes dąży do tego, aby ZUS stał się KORPORACJĄ z prawdziwego zdarzenia (wyzysk człowieka i praca ponad ludzkie siły). Rząd funduje nam ciągłe zmiany przepisów, za którymi trudno nadążyć, a szefostwo w Centrali bezmyślnie na wszystko się godzi. Zresztą - to nie oni będą zarywać noce, aby pokazać, że się da... Szkoleń merytorycznych nie ma. W pracy nie ma szans, abyśmy wygospodarowali czas na zapoznanie się z przepisami. W domu brakuje na to sił. Coraz mniej ludzi, za to coraz więcej pracy. Przychodzisz do domu tak wykończony, że padasz ze zmęczenia. Czas pracy nie jest przestrzegany. Co zrobić, aby nikt się nie przyczepił do tego? - trzeba zlikwidować elektroniczny rejestrator czasu pracy, a wprowadzić papierowy (pracownik musi wpisywać, że pracuje od 7-15, choć faktycznie przychodzi o 5.00 a wychodzi o 20.00). Dopóki nie padniesz, to znaczy, że jeszcze dajesz radę... A jeżeli nie dajesz rady, to znaczy, że jesteś za wolny i dostajesz po premii. Jesteś kierownikiem, to odpowiadasz, aby sprawy były zrobione w terminie. Jeżeli pracownicy się nie wyrabiają, to nie dość, że musisz zrobić aprobatę, to jeszcze ich robotę. Bo statystyki, rankingi itp. W naszej instytucji nie szanuje się i nie docenia pracownika. Spróbuj mieć jakiekolwiek uwagi, to usłyszysz, że na twoje miejsce jest dziesięciu chętnych, a ty wylądujesz w pośredniaku, bo jesteś już za stary i nigdzie nie znajdziesz roboty. Mówicie, że kierownik dobrze zarabia - po 24 latach 3.400 zł brutto to dobrze??? Wątpię...
Zapytacie się więc, dlaczego jeszcze się nie zwolniłem - więc odpowiadam: po pierwsze - zasiedziałem się i ciągle wierzyłem, że będzie lepiej; po drugie - otrzymałem niezłe pranie mózgu i przestałem wierzyć, że istnieje życie poza ZUSem; po trzecie - szkoda mi było współpracowników, z którymi przepracowałem kilkanaście lat. Jeżeli ktoś nie wierzy, to zapraszam - może zatrudnić się w ZUSie i przekonać się na własnej skórze.
P.S. Zapytałem się kilka miesięcy temu pewnego pracownika, który po 2 tygodniach pracy złożył wypowiedzenie - o powód - powiedział "przyszedłem do pracy, nie do roboty w gnoju"...
38
Hsjsnz 2017-03-08 19:45
Tak wam.wszystkim zle a siedzicie tam po 20 lat. W lidlu wiecej placa to sie tam zatrudnijcie. Gdyby faktycznie bylo tak bardzo zle jak piszecie to juz by was tam nie bylo i nie byloby chetnych na nabory. Widocznie wam tam.za dobrze, ze grzejecie ttylki na stolkach po kilkanascie lat.
1
Hznzn 2017-03-08 19:48
To tam idz. Wy starzy pracownicy nie dosc ze wiecznie narzekacie to jeszcze nie uczycie mlodych pracownikow. To przez was nowi odchodza i to przez was zeby ich zachecic do pracy placi sie im wiecej.
5
Lily 2017-03-08 23:07
@Hsjsnz : weź się rozpędź i p...j w pusty łeb o ścianę, to może co nieco się poukłada. Sam sobie pracuj w lidlu, jak go masz w swojej wsi pod zagrodą, bo jak nie masz to będziesz pracować gdziekolwiek...i ucz sobie tam młodych pracowników co by byli oddani i posłuszni ... i oczywiście płać im więcej niż stałym, lojalnym pracownikom...na pewno stworzysz atmosferę współpracy i podniesiesz wydajność...
8
Misiuk 2017-03-11 00:00
Korporacja, to nie jest zła sprawa, a w każdym razie dla każdego zła sprawa. Trafiłem po czasie harówki prawie 8 lat w ZUS do "korporacji" i nie narzekam. Z góry masz pewne rzeczy narzucone, jak również z góry posiadasz pewne przywileje. Klasyczne "coś za coś". Nie będę też ukrywał, że praca jest i może cięższa, ale doceniona finansowo.Wreszcie człowiek nie musi się z każdym groszem liczyć! Poszukującym pracy ZUSowcom życzę odwagi. Nie macie nic do stracenia - może być tylko lepiej! Trzymam kciuki!
13
Alch 2017-03-15 09:53
Jakie teraz masz zdanie ?
4
GRZES 2017-03-15 10:03
Tak jest i będzie. Pracy ogrom pieniądze szkoda gadać. Wielu moich znajomych z całej Polski ( kontrola zewnetrzna) myśli i działa na rzecz zmiany pracy ( studia ,kursy , rozeznanie rynku) za chwilę rozpoczną się odejścia co bardziej zaangażowanych ludzi. Pozostaną jeszcze jakus czas pewnie Ci mniej odważni ale jak zobaczą że można to i oni podziękuję. Szefostwo się cieszy bo oszczędności ale obudzi się z ręką w nocniku. Cóż mi pozostali jeszcze pół roku do zmiany pracy . Kończę podyplomowe i do widzenia ....
8
Basia 2017-03-18 20:12
Pracuje w firmie bardzo długie lata i bylo ok,
płaca na czas, urlop - kiedy sie chce, 8 -godz. dziennie, wolna sobota, niedziela, wyplata zawsze na czas (na łapę 2200) ogólnie nie jest najgorzej. Niestety pojawil się ANTONIO ze swoimi zastępami. I d00pa blada, po robocie. A bylem wyznawca lepszego sortu.
2
aplikantka 2017-03-22 16:03
Dobrze, że przeczytałam komentarz Z*- właśnie miałam składać aplikację do Ostrowca- ale wycofuję się jeżeli jest tak jak piszecie, to nie ma sensu porzucać prywatnej pracy na korzyść instytucji państwowej.
Powiem szczerze, myślałam że na wstępie dostanę 3000 brutto...
7
G 2017-03-28 15:09
Chciałam powiedzieć jaka jest obsługa w Warszawie w zusie dzwonię odbiera pani bardzo nie miał nie dość ze mi przerywa to jeszcze jest chamska i bezczelna oby mnie tak pracowanikow jeszcze przełącza mnie na zły numer nie wiem czu specjalnie czy co nie dała dojść mi do słowa i jeszcze chamsko powiediAla do kogoś ze to ja byłam
Nie miła przepraszam bardzo panią ale jeśli pani pracuje w obsuldze i jak pani to kiedyś przeczyta to życzę pani zeby ktos panią potraktował tak chamsko jak zostałam dzisiaj potraktowana przez panią bo od tego pani jest zeby udzielić informacji .zalosne
1
Barbara 2017-04-05 18:08
Powodzenia i ciekawych doświadczeń. Jak konkurencja po kilku miesiącach pracy ?
Zero 2017-04-17 22:04
Ja też po 16 latach pracy tu jestem kłębkiem nerwów. Wmówili nam, że jesteśmy nic nie warci więc i odwagi nie mamy by coś zmienić w swoim życiu. Najgorsze jest to, że złe emocje chociaż nie chcę zdarza mi się przenosić do domu. Dzisiaj II dzień świąt Wielkanocnych a ja myślę o pracy, bo jutro jakaś wizytacja nas czeka i w piątek "malowaliśmy trawę na zielono". Boję się, bo mimo wielu procedur nikt nie wie jak co robić. Ile ludzi tyle interpretacji i co byś nie robił to nie masz pewności czy dobrze. Na konkretne pytanie masz zawsze jedną odpowiedź- zgodnie z procedurą. A to wszystko za 1900 netto po 16 latach z wyższym wykształceniem. A nie wspomnę, że za tą kasę muszę być ubrana zgodnie z dress codem czyli mieć zupełnie inną garderobę niż tą po pracy bo okazuje się, że nawet klasyczne dżinsy czy błękitna koszula się nie nadają.
11
Ten co wygra 2017-04-20 15:44
Fakty:

1. 21.01.2016 r. zgłaszam mobbing w ZUS w centrali
2. 04.02.2016 r. kierowniczka chce odwołać mnie z firmy - pisze pismo do dyrektora bez powodu - pewnie telefon był z centrali, że jest ktoś odważny i trzeba się go pozbyć
3. 08.02.2016 r. dyrektor chce odwołać mnie - pisze pismo do centrali bez powodu
4. 22.02.2016 r. Głowny Inspektor nie zgadza się na zwolnienie mnie/brak przesłanek
5. 23.03.2016 r jestem w centrali – przedkładam materiał o mobbingu - jadę na własny koszt/na urlopie wypoczynkowym z własnej inicjatywy/rozmawiam z szefową kadr
6. 24.03.2016 r. jako jedyny mam ocenę pracownicza mentor ndst. /kierująca łamie procedure nie pokazuje mi na podstawie jakich dokumentów mnie oceniła, z oceny wynika, ze po prawie 20 latach pracy w kontroli nie mam żadnej wiedzy, nie umiem mówić, pisać. Przedstawiam, ze jestem wykładowca w roku akademickim na studiach podyplomowych kadry/place - mam bardzo dobre referencje rektora szkoły o mnie, a kierowniczka nawet o 1 pkt nie zmienia mi oceny - nadal wg niej nie mam żadnej wiedzy
7. Odwołuje się od oceny, opracowuje 144 str. patologii w ZUS udokumentowanej/ dowody, że nie jest prawdą, że zasługuje na ocenę ndst - mam zapewnienie w kadrach, ze koperty z odwołaniem nikt nie otworzy, bo zgodnie z procedura odwołanie ma być wysłane do centrali
8. Koperta jednak jest otwarta przed dział kadr mimo zapewnien, ze tego nie zrobia
9.Po około tygodniu po otwarciu koperty wpływa skarga od płatnika składek na mnie -1 raz odkąd pracuje (mało tego płatnik nagrał mnie dyktafonem - nigdy nie było na mnie skarg, ani nagrań)
10.Komisja wew zlecona przez dyrektora ZUS robi mi kontrole wew, nie wiem o co chodzi, bo nikt nic mi nie mówi, sama kierowniczka kontroli wew miała sprawę o mobbing i przegrała aby ochronić jej posadę ZUS przeniósł ja do innego miasta. W trakcie mej "weryfikacji" nikt nie pokazuje mi żadnej skargi, ani nagrania, nie wiem o co chodzi w sprawie, kierowniczka zadaje prowokacyjne pytania, uwłaczające mojej osobie
11. 02.05.2016 r. odwołany z art. 52 będąc na L4 - listem poleconym - pocztą - po prawie 20 latach pracy, art. 52 kp nie mieści się absolutnie z tym co ZUS napisał w zwolnieniu
12. Okazało się, że samą skargę napisała moja kierowniczka za płatnika składek, płatnik był podstawiony - znajomy pracownika z ZUS. W historii ZUS-u nigdy nie było tak aby skargę za płatnika pisał pracownik ZUS-u, poza tym aby ktoś kogoś nagrywał bez jego wiedzy - 1 przypadek w historii ZUS-u
13. Kontrola była bez wynikowa, skargi nikt nigdy mi nie pokazał, ani nagrania
14. Pisząc protokół kontroli w aktach zawarłem notatkę służbową, że płatnik utrudniał i kontrolę - nikt tego nie bierze pod uwagę
14. KZZIK - związki zawodowe kupione przez ZUS - dały zgodę na zwolnienie mnie
15. Zwalniając mnie sprzecznie z prawem, ZUS ukręcił łeb sprawie - mobbing/ocena odwoławcza 144 str. - tego już nikt w ZUS nie musi badać, czyli nie było żadnego mobbingu, nie było żadnego odwołania od oceny, po "problemie", nie ma człowieka, nie ma sprawy.

To czubek góry lodowej dopiero.

Krótko mówiąc, mam nadzieje, ze to czyta ktoś z ZUS-u najlepiej z Wydziału kontroli, KZZIK lub ktoś z centrali ponieważ drodzy kochani pracownicy ZUS-u.

Niedługo będzie finał sprawy w sądzie i jeśli jest sprawiedliwość prokurator zapuka do ZUS-u "przyjaciele" (składanie fałszywych zeznań przez pracowników ZUS-u w sądzie pracy, działanie przez Kadrę ZUS na niekorzyść samego ZUS-u)

A dla tych co przeżyli podobny armagedon - trzymajcie kciuki za mnie i nie poddawajcie się, walczcie o swoje prawa i nie dajcie się zastraszyć tym co łamią prawo chcąc zachować swoje stołki.

Może niedługo zrobi się głośniej o sprawie - sprawa skierowana jest w bardzo dobre ręce - również od strony dziennikarzy śledczych
42
była pracownica 2017-04-20 22:19
3mam kciuki ! pamiętaj, że ZUS przeważnie przegrywa w sądzie ! Znam co prawda sprawy sądowe ze strony bardziej oddziałów i wiem, że jest to do wygrania !
14
Elli 2017-04-22 17:41
Pracy bardzo dużo ciągle zmieniają się przepisy i bzdurne procedury to codzienność pracy w ZUS. Ci co te procedury wymyślają powinni na nich popracować to może walneli by się w łeb. Nędzne wynagrodzenia i tylko rób więcej i więcej bo przecież musimy bo zmiana przepisów itd. Brak szacunku dla szeregowego pracownika. Tych co zazdroszczą pracownikom ZUS zapraszam do ekipy. W Warszawie są braki kadrowe.
14
Silos 2017-05-03 21:10
Pracowałam w tej instytucji. Skończyłam z zarobkami 1680 zł netto. Uciekłam w ostatnim momencie. Ludzie w tej instytucji tracą poczucie własnej wartości, są zmęczeni, pozbawieni chęci do życia. Są stłamszeni i skopani jak psy. Kobiety są obłudne i zgorzkniałe. Same uprzykrzają sobie zycie. Nawet nie zorientujesz się jak wsiąkniesz w ta atmosfere. Mnóstwo starych panien, które nie maja nic poza praca.
Zarobki są nieadekwatne do ilości pracy i ilości przepisów. Co chwile zmieniające się przepisy, miliony maili, statystyki. Ciągła nagonka. Wyrabiasz się? - dopieprzą roboty, a nie docenia. Wszyscy robią to samo w wydziale emerytur- za różne pieniądze ;) nieważne czy jesteś inspektorem czy specjalista- robisz to samo. Wracasz do domu i ledwo patrzysz na oczy.
Teraz, gdy odeszłam dopiero wiem, ze żyje. Mam super prace, z której nawet nie wracam zmęczona a i zarobki o niebo lepsze ;)
Nie zastanawiacie się tylko uciekajcie stamtąd!
20
GRZES 2017-05-05 10:22
Właśnie odchodzę ludzie piszą tu opinie a nie cukrują. Ja chcesz zapraszam na moje miejsce :-) ciekawe ile wytrzymasz ?
8
Isia 2017-05-10 13:11
@Ten co wygra - niestety, korupcja w naszych sądach to rzecz normalna, ale trzymam za pana kciuki, życzę pomyślnego finału pańskiej sprawy. Pozdrawiam
6
Ten co wygra 2017-05-10 13:23
To, że sąd dziwnie się zachowuje to już widać. Niemniej należy jak ma się argumenty/dowody walczyć o swoje prawa do końca i nie bać się, nawet jak na drodze stanie skorumpowany sąd. Na razie idą wyraźnie na zwłokę, a jest przecież postulat szybkości postępowania (art. 6 kpc)...tak czy siak mam nadzieje, że wygram i będzie "otwarta furtka" dla wszystkich tych co się wahają czy należy walczyć o swoje prawa z tak dużą firmą stosującą terror pracownikom... Oby udało się ją otworzyć na oścież.... Nigdy nie należy się bać i dać się zastraszyć....bo zdrowie ma się jedno....Pzdr...
6
Irish 2017-05-22 02:08
Nie wiem jaką masochistką trzeba być aby planować związać przyszłość z zus. Uciekajcie póki się da - bo będziecie żałować po czasie ! Ludzie tu niestety piszą szczerą prawdę i warto ich posłuchać !
14
Kaszaj 2017-05-25 20:41
To prawdziwa rzeczywistosc,tak wlasnie jest w tej instytucji.Czlowiek to smiec-licza sie tylko statystyki,ilosci,najlepiej sie wytyka bledy,krytykuje,poniza-mobbing kwitnie w ZUS codziennie.A ze nikt lub niewielu odwaza sie odezwac no coz-my sie. Po prostu boimy sie bo mamy rodziny,zobowiazania.Ktos kto odwazy sie na kryryke lub nie zgadza sie z ocena ma przechlapane.To skostniala niereformowalna instytucja,ktora wielu pracownikow zgnebila
8
kostka21 2017-05-28 18:02
a ja mam dziś pytanie, w sprawie koleżanki pracuje w wydziale ubezpieczeń i składek, w czasie pracy w ZUS popełniła błąd i weszła na swoją ZUE (zgłoszenie przez ZUS) oczywiście afera naruszenie pracownicze, jakie mogą być tego konsekwencje? (pracuje nie cały rok)
oliwinka777 2017-06-01 13:36
Pracy w Zusie nie życzę największemu wrogowi. Pracowałam w wydziale świadczeń emerytalnych, istna paranoja!! Za mało pracowników, za dużo pracy, ciągle poganiają, co chwile jest coś ważniejszego a potem sie dostaje opieprz, że tamto nie zrobione! Programy totalne dno, po co tyle? po co wiecznie sie przelogowywać? Kolejna strata czasu, a czas goni. Wszystko za najniższą krajową. Cieszę się,że już tam nie pracuje:)!!!
11
Pracownica ZUS Inspektorat Warszawa Wola 2017-06-15 17:20
Też idę do sądu na wojnę z ZUS.
Powodzenia
7
waleczna 2017-06-15 17:31
Ja teraz idę z tym do sądu
Pozdrawiam
3
Jadzia 2017-06-18 17:02
Jestem pracownikiem ZUS od kilkunastu lat. W 2016 roku były podwyżki w naszym Zakładzie-150zł. Jak dobrze pamiętam to 100 zł obligatoryjnie, a 50 zł uznaniowo. Ja nie dostałam podwyżki, nawet tej obligatoryjnej, bo podobno byłam wyłączona z podwyżek ze względu na to, że byłam na urlopie rodzicielskim. Co dla mnie jest łamaniem prawa pracy. Czy ktoś z Was miał podobną sytuację? Jakie były wyłączenia dotyczące tej podwyżki z 2016 roku? Warto pisać po roku pismo do dyrektora z prośbą o wyjaśnienie?
3
Edyta Janaszkiewicz 2017-06-24 09:05
Kilka razy zabiegal zus abym byla pracownikem w lstach 2000- 2008.wybralam prace w urzedzie miasta zarzadxie drog. Bylam wczorj w lodzi na badaniu przez orzecznikaczus lekarz. Wszedlam i poeiedxialam dxuen dobry przyszlam do pana dr orzecznika lekarskiego xus w celubprzeprowadzenia badania orzeczenia swiadczenia rehabilitacyjnego. Lekarz orzecznik lekarz po g keglym pracujacym w zus nie poeinien wykluczac diagnostyki innych kekarzy oraz zla czy tez badan. Okazuje sie ze istnine dla lekarza jest decyzja sxpitali. W moim przekaniu tez keczenie szpitalnecjest konkretnevi konczy sie rehabilitacja poprawiajaca funkcje ukladku organizbu przywroceniu funkcji organizmu czlowieka zycioeych do prawidlowych stanu czyli zrowia. Zapobiega kalectwu itd. Lekarz powiedzial czy i stwierdzil pani dka wszystkich lekarz przed lekarzami . Zglosilam sprzeciw t a kiej sugestii. Jest tutaj dla nas pani nic . Przy windzie lekarz komentowa ze dla naszego nic jestvrezerwie msz .uznalam za podstawne zgloszenie ustne sprzeciwu. Powiedzialam zapewnic transport do brodnowskuego szpitala w celucxenia kekarz wysmial mnie. Dukumenty drcyxji sxpitala brodnowskiego przeslalm do zus. Postwepowanie lekarzy wymaga wiekszego nadxoruboraz poniesie konsekwencji dyscyplinarnych eobec pracownikow zus bedacych przepdstawivielami.prawazodnosci obywatel w Psce do zabezpieczenia zdrowia i zycia zgodnie konstytucja rp. Oceniam prace pracownikow wczus zgodniecskala na nuedosyateczny.
1
Jula z tesco 2017-06-24 09:07
Ok. Pala dla zus w lodzi jak pska cala
1
nienawidze zus i polskiego rzadu 2017-06-30 15:33
ten kto chce pracowac w zus jest ciota i frajerem [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] z ta organizacja przestepcza
2
Frajerka 2017-07-05 13:39
Masz rację :-( Pracuję w ZUS i uważam się za frajerkę. Ale co zrobić jak w mojej mieścinie nie ms innej pracy.
6
Natalia 2017-07-28 14:38
@Jadzia skoro byłaś na urlopie rodzicielskim to faktycznie mogą być problemy z podwyżką niestety. A powiedz jak wygląda sprawa z premiami?Zawsze można tym nadrobić.
mi 2017-08-06 19:40
Po 24 latach pracy nie mam 3000zl brutto
Zostaw swoją opinię o ZUS - Warszawa
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie ZUS