logo AmRest Sp z o.o.

AmRest Sp z o.o.

Wrocław

Opinie o AmRest Sp z o.o.

katarzyna 2014-10-10 13:38:04
BIURO: Pisanie w ofercie pracy, że stawiają na rozwój pracownika to jedna wielka ściema. Jeśli ktoś liczy, że się czegoś nauczy i rozwinie skrzydła to powodzenia.No chyba, że masztam znajomości i potrafisz wchodzić w D(tzw wazeliniarstwo)
6
gruby 2014-10-13 23:32:08
Pracuje w AmRest KFC w szczecinie, i atmosfera jest bardzo przyjazna, z kierowniczką na Ty, praca ogólnie prosta i nie ciężka, ale muszę przepracować ten miesiąc do końca i dostać wypłatę żeby powiedzieć czy opłacalna. Pracuję na razie na umowę zlecenie za 9zl/h brutto. Po 3 miesiącach mam dostać podwyżkę do 9.50, a potem to nie wiadomo... No narzie pozytyw.
Muchomorek 2014-10-17 14:21:27
Czy ktoś kto pracuje w Pizzahut mógłby powiedzieć jakie stawki godzinowe mają pracownicy na kuchni i w jakim mieście znajduje się ta restauracja? Chodzi mi zarówno o stawki tych nowozatrudnionych jak i o instruktorów.
dre 2014-12-03 01:12:17
a jakie problemy sa jezeli pracownik chce zrezygnowac z pracy ? na jaka umowe zatrudnaja? a jak ogólnie przebiega współpraca pomiedzy pracownikami ? jak wyglada praca czyli mozna grafik dopasowac do własnych możliwości ? ile godzin sie pracuje i jak wygląda przerwa w pracy ile minutowa? uprzejmię proszę o odpowedz
3
zzzzz 2014-12-09 21:50:46
pomocy,jestem instruktorem w kfc,jutro mam jpa i nie potrafię się przygotować bo dostałam takie głupie pytania
5
zdesperowana 2014-12-20 10:17:21
jak zrezygnowałam po 15 dniach czy dostane wypłatę???
5
misia 2015-01-08 21:17:23
Zaczęłam 2 miesiące temu pracę za ladą i właśnie ją rzuciłam. Jestem studentką i od razu mówię że przyczyną były nie tyle zarobki, co warunki pracy. Pracowałam w wybrane dni przez 5 godzin w ciągu dnia. Przede wszystkim nie bylo żadnych przerw, o posilku można bylo zapomnieć. Uniform w tym za krótka spódniczka i do tego rajstopy, na które wydawałam majątek (nie dopłacają za rajstopy). Ostatnio jak miałam okres, to aż poleciało mi po nodze, bo nie mogłam wyskoczyć nawet do wc. Nie polecam.
4
pracownik bk 2015-01-23 22:53:13
Od prawie pół roku pracuje w bk. Wypłata sie zawsze zgadza (nawet wg moich obliczeń sumowane są minuty z wejścia przed i wyjscia po czasie). Przerwa w kolejnosci kto wczesniej przyszedł, menago pilnują aby wszyscy się "wystafowali". Zazwyczaj nie ma problemów z tego że się nie przyjdzie, wystarczy poinformować, vodziny pracy dostaje zazwyczaj wg sugestii. Pracując 4 dni w tyg po 8 h wychodzi ok 1100 na ręke(przy umowie zlecenie, normalnej nie próbnej) nie ma co narzekać.
aswdgh 2015-02-18 01:52:09
Praca jest ok, pod warunkiem, że ktoś przychodzi pracować a nie do pracy. Jak przeczytalem te wypociny, i żal o to, że o 13 po przyjęciu dostawy nie ma czasu na odpoczynek to mało z krzesła nie spadłem... Przyjęcie dostawy z rozniesieniem wszystkiego na miejsce to maks 3 godziny, proszę mi znaleźć zakład pracy, gdzie po 3 godzinach można iść do domu. Kura sama się nie zmarynuje. A że skrzynki ciężkie? No cóż. Gdyby ktoś uważał na szkoleniu BHP to by wiedział, że norma dźwigania dla dorosłego mężczyzny to 20 kilogramów, podczas gdy skrzynka ma 17,5 kg. Oczywiście, jeżeli ktoś szarpie 3 skrzynki na raz, bo nie chce mu się chodzić, jego sprawa, sam sobie sziszczy kręgosłup. Ja skrzynki noszę pojedynczo i nikt nie ma z tym problemów. Praca nie należy do lekkich, jeśli ktoś myśli, że przyjdzie i będzie sie obijać przez całą zmianę a kasa wpadnie na konto to nie ma czego szukać w KFC. Co do dyspozycyjności, owszem brakuje ludzi, ale jeśli manager zadzwoni w dzień wolny mogę mu odmówić i nie przyjść, nigdy nie miałem z tego powodu nieprzyjemności. Za dyspozycyjność są premie, tk jak i za wiele innych rzeczy. Powiem tak, utrzymać z tego rodzinę było by bardzo ciężko, ale jako praca dorywcza jest super, pod warunkiem, że ktoś nie boi się ciężko i uczciwie pracować. Dla leserów i kombinatorów nie ma miejsca
4
motylek 2015-02-23 20:35:17
powiem tak nie jestem zadowolona z firmy amrestu już ponieważ zawiodłam sie dostając umowę na 1/4 etatu ,a na rękę netto wychodzi 380 zl co to ma być nikt z tego nie wyżyje i nie opłaci mieszkania to jakieś kpiny są.
stefanos1992 2015-03-04 02:21:46
powiem tak ja pracuję w kfc 1.5 roku na menadzerów nie mogę narzekać bo każdy jest w pożądku praca ma swoje plusy i minusy jak każda zalety to przedewszystkim super atmosfera nie ma spiny panie kierowniku albo coś w tym stylu po prostu mówisz po imieniu z tego co czytałem wyżej o dostawie że to męczarnia to nie wiem czy ty w życiu pracowałeś dostawa w kfc to najlepsze co mozę być ja akurat pracuje w galeri wiec nikt mi nad głową nie siedzi dostawę mam przeważnie od 11-16 wiec wyrabiam sie spokojnie pisałeś ze nie masz czasu na przerwę dziwne bo ja mam czas żeby zapalić przynajmniej 6 szlug i zadzwonić pójśc do kibla i zrobić dostawkę średnio 16 tyś. lecz dużym minusem jest to np że po godzinie pracy wysyłają mnie na przerwe jak mam 8 godzin cały weekend w pracy od 10-19 30 albo 11 30 -20 wiec nie za fajnie ogólnie polecam prace jak nie masz co ze sobą zrobić i jesteś osobą uczącą się ;)
3
pk 2015-03-24 23:13:29
Pracowalem. jak ktos lubi masochizm to polecam
5
anonim 2015-04-09 10:17:41
ja za miesiac marzec dostalam 830zl to sa jakies kpiny z pracownikow , a po drugie nikt nie ma tej samej stawki sa rozne jedni to maja a drudzy nie i powiem szczerze nie polecam oracy w amrescie.
Dev 2015-04-12 21:06:32
Ja się wypowiem o samej restauracji i ich usług KFC dostawa. To co oni robią to jest jakaś kpina nie gorsza niż to jak płać swoim pracownikom. Za jedzenie przykładowo kubełek 30 hot Wings żadają sobie pare złotych więcej niż w ich restauracji. Zamiast podać normalną cenę i tak jak większość za dostawę max 3 PLN to oni nawet 5 zł więcej wołają. A dostawa jest ograniczona w kilometrach. Także i zarabiali by nawet gdyby cena była ta sama co w restauracji i z dostawą gratis. Tak robi wiele pizzeri. Dostawa gratis do 3KM i tak na tym zarabiają. Skanadal
Zbyszek 2015-07-01 12:35:58
W KFC Pracuje 6 miesiący jako serwisant,na start dostałem umowe zlecenie i 10zł brutto, po 3 miesiacach umowa o prace i podwyżka do 11,70 a obecnie proponuja mi podwyżke i przejscie na kucharza tak wiec czytajac inne komentarze chyba nie mam co narzekac
kkk 2015-07-11 23:30:34
11 brutto + dodatek 70gr jak masz umowę o prace
2
JJ 2015-07-16 01:10:37
Pracowałem jako kucharz rok temu w pewnym podłódzkim barze tej sieci. Płaca: 9 zł/h brutto na zleceniu oczywiście. Praca w wymiarze 9. lub 8,5 godzinnym czasie w zależności od dnia tygodnia. W tym płatna przerwa 20. minutowa, na którą później się nie wychodziło, żeby nie trzeba było nadrabiać zaległości w smażeniu. Ogólnie cały czas był niedobór pracowników (głównie przez słabe warunki, ale też przez lokalizację, która wielu mogła nie odpowiadać), przez co był ciągły zapierdziel, a na kuchnie trafiały kobiety i to raczej nie ze szczerych checi. Fajna atmosfera (z wyjatkami, ale to juz zależy od człowieka). Na koniec miesiąca wychodziło około 1100 - 1200 zł netto. W pracy mozna sobie zrobić krzywdę: olej w temperaturze 170*C, wypalajaca naskórek marynata HS, ciagła konieczność mycia rąk płynem antybakteryjnym. Po 3 tygodniach miałem tak osłabione stawy w reku, że zaliczyłem złamanie sródręcza po uderzeniu się - bezpłatny 1,5 miesięczny urlop :). Jesli ktos ma zamiar wyzyć z tego, niech się nawet nie fatyguje; na wakacyjny zarobek lepiej, ale i tak raczej słabo z racji stawki. Co tam jeszcze: standardy, które rzadko kiedy sie przestrzegało w więcej niż 50%, dobra kukurydza, posilek pracowniczy za 2 zł, ładne dziewczyny, a, i na sam początek badania sanepidowskie oraz buty bhp na własny koszt (65 + ok. 120 zł). Rachunek zysków i strat niestety sie nie wyrównywał, dlatego umowy nie przedłużyłem (podwyżka miała wynieść 0,70 zł/h czyli mniej wiecej 100 zł miesięcznie po trzech miesiącach; umowa o prace po przepracowaniu roku ;).
poczer 2015-09-20 11:31:35
nie liczyłbym na to
Milva 2015-10-09 15:38:14
Pracuję w KFC w Warszawie. Nie polecam, z ulga odchodzę.
Minusy:
- Niskie stawki za godzinę.
- Brak pelnego wymiaru godzin (pełen etat ma tylko menago, zasłużeni pracownicy 3/4 resztę wyrabia się z nadgodzin). Ilość godzin w tygodniu używana jest też do karania pracowników np. jesli się zachoruje, nie chce się przyjść na dodatkową zmianę to pozniej dostaje sie ilość godzin zgodnie z umową (np. 10 zamiast 40 w tygodniu).
- Brak równowagi między życiem prywatnym a pracą (od pracowników oczekuje się pełnej dyspozycyjności, pracy gdy jest się chorym, rezygnowania z dni wolnych).
- Kiepskie godziny pracy (są zmiany od 7, zmiany do 2-4 w nocy) i przynajmniej jednej osobie na tydzien zdarza sie miec otwarcie po zamknięciu. Zmiany 9-12 godzin w tygodniu zdarzają się codziennie (ktoś ma 12 a dwie inne osoby 4-6 chociaż tamte dwie chcą więcej godzin ale więcej dni w tygodniu ).
- Mnóstwo sprzątania np. kibli po klientach (z niespodziankami w stylu fekalia na podłodze, wymiociny na ścianach, strzykawki i krew - jesli to Cię brzydzi to nie aplikuj do KFC).
- Schizofrenia jesli idzie o zasady pracy: niby jest dużo zasad i dbałość o jakość produktu ale wszyscy wiedzą, że tak się nie da. Oficjalnie wszystko jest zgodnie z zasadami ale w praktyce robi się inaczej. Trzeba miec kilka stylów pracy często pod roznych menagerów, którzy potrafią wydać sprzeczne polecenia.
- Zdarzają się zmiany w grafiku bez pytania i nawet bez informowania pracownika o tym.
- Kiepskie zarządzanie, menagerowie nie potrafią się komunikować i zarządzać ludzmi np. krzycza, obrazają, nie wyciagaja konsekwencji, mówią rzeczy, które można uznać za mobbing lub molestowanie seksualne.
- Zbyt dużo pracy ze względu na stały niedobór załogi (2 osoby robią to co powinny robić 3-4).
- Niereane wymagania sprzedażowe (jeśli w jednym meisiacu osiągnie się 100% to w nastepnym masz osiągnąć 120% i tak w kólko). Wymusza to osuzkiwanie (sami menago uczą jak na lewo wyrobić wynik a w wypadku kontroli odpowiedzialnośc za to przenoszona jest na pracownika szeregowego).
- Korporacjonizm np. parcie na cyferki, sztuczna atmosfera drużyny, gadki motywacyjne, zbędne zebrania i konferencje, udawanie, że to praca lepsza niż jest, histeria gdy przychodzi ktoś ze stanowiska wyżej na wizytację (ściaganie doatkowych pracownikow i menagerów na zmianę).
- Czasami pracuje sie za darmo bo menago poprawiają godziny pracy i trochę godzin znika (problem byl zglaszany ale wmawia się pracownikom, że ot oni sie mylą).

Plusy
Dobre jako pierwsza praca lub praca po dluższym bezrobociu
Wyplata o czasie
Posilek pracowniczy
Zniżka do wszystkich brandów amrestu
Łatwo o podwyżkę lub awans (najprościej osiągnąć to grożąc odejściem gdy brakuje załogi).
Można pogodzić pracę ze studiami, szkołą, opieką nad dzieckiem.
3
Kurczak 2015-11-29 22:58:18
Siema, są rózni ludzie i tak samo różne restauracje... Ja pracuje w KFC 3 i pół roku i jestem obecnie Junior Shift Manager ale pracując jako kasjer lub serwisant nie narzekałam za często ;p oczywiscie gdy są braki kadrowe to tzreba więcej i dłuzej pracować ale za to jest większa kasa na koncie. Potrafiłam wyciągnąć nawet 1700 na rękę przy około 170 godzina plus premia za zaangażowanie i dyspozycyjność i nie byłam zmęczona o dziwo ;p Pracuję na umowę, nie mam całego etatu bo nie chcę a potrafię z tego opłacić mieszkanie i się wyżywić ;p wiec to zależy od charakteru bo trzeba mieć dość silny i być pracowitym w tej pracy. Będą zawsze bronić tej firmy i taką pracę polecać !
zawiedziona 2015-12-11 16:53:01
Nie polecam. Chaos, zero organizacji, brak dostatecznej ilości personelu na zmianie, jedna (!) osoba na całą restaurację, która może szkolić nowych pracowników, grafik zmieniany co chwilę, wypychanie na siłę pracowników do domu w razie mniejszej ilości klientów, "rzucanie" nowych pracowników na samodzielne stanowiska bez jakiegokolwiek przeszkolenia lub chociażby wprowadzenia... Żałosne stawki godzinowe [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] w elektronicznym systemie rejestrowania czasu pracy... Opóźnienia w wypłacie- wypłatę dostanę z 4 dniowym oóźnieniem. Brak rekompensaty.
Zero szacunku dla pracownika.
KFC aleja bielany wrocław- odradzam !!!!!
7
czoku ty 2016-01-12 23:29:51
ty za darmo chcesz a kierowca placie ty to za darmo rozwoz kfc pajacu hahaha debil
1
Charlotte 2016-02-12 00:40:33
Nie ma problemow z odejsciem, zawsze pytaja co i jak dlaczego i zachecaja do zostania. 9 brutto jest prawdziwe, w tym roku byly podwyżki, przerwa 20 minut platna po 6 godzinach pracy ale czesto wczesniej puszczaja zwlaszcza przed pick time. Praca fajna, przyjemna, czasem na kasie niestety musisz usmiechac sie jak glupek ale ogolem praca super. Co do ilosci godizn to roznie czesto jets normalnie 8 godzin ale czasem zdarza sie ze jak nie ma ruchu to puszczaja wczesniej ale najmniej to mialam 5 godzin w ciagu dnia przepracowane. Grafik ustalamy pod siebie i tak tez jets ukladany, czasem sie zdarza telefon ale mozna xie dogadac np mialam o 10:00 wizyte u dentysty i mialam offa tego dnia ale ustalilismy ze przyjde na 8:00-9:30 i od razu od dentysty wrocilam do pracy. Kolo 11 bylam juz na stanowisku z powrotem :) Polecam te prace jets super. Co do warunkow rozwoju. Zalezy od Ciebie oczywiscie. Moja kolezanka po 4 miesiacach zostala menadzerem takze mozna :)
1
CREW 2016-02-20 01:42:00
pracownik to nie żyła złota którą można doić do końca, a jak się skończy to zmienić na nową.więcej szacunku dla pracownika
z pozdrowieniami dla burger king warszawa promenada
nOWA 2016-03-14 00:48:06
Po pierwsze: Szkolenia beznadziejne, brak szacunku do pracowników, do siebie każą okazywać-??, lizodupstwo na każdym kroku w stosunku do kierowników( oni są łasi), kretynizm- kierownik ma zawsze racje nawet gdy jej nie ma nawet to ma się cóż daleko do norm i tak trza się słuchać, przepracowałam bite 3 dni a ambicje kierowników jest wysoka-> odradzam tam pracy!!!!!! Zwiewajcie gdzie tylko się da.
Niezadowolona An... 2016-03-18 11:02:40
KFC Zielona Góra. Atmosfera w pracy korporacyjna ( liczą się tylko cyferki i wyniki), lizodupstwo na każdym kroku w stosunku do kierowników, mobbing, brak szacunku do pracownika... To co mnie spotkało tego się nie da opisać w słowach. Gdy postanowiłam że odchodzę "Menago" mówił że widzi mnie w zespole, ale JA mam swoją godność i nie warto się w tej pracy tak stresować!!! Trzeba się cenić i szanować!!! Szczerze odradzam!!!
4
crossfitek 2016-03-30 02:03:08
Pracuję w amrest od 2010 roku w restauracji KFC i jestem bardzo zadowolona z tej pracy,a co najlepsze nie zamierzam jej zmieniać :) miała to być praca na chwilę a zostałam na dłużej bo tak mi się tu spodobało!polecam gorąco :)
Lukas 2016-05-09 22:49:41
To sa jakies kpiny na resorach ludzie pracujecie za 1600 zl ? Ojebalo was ? Krwaaa wyjezdzajcie do angli irlandi niemiec ta sama firma dobrze wie ze moze jeeebac polakow na lewo i prawo noz mi sie otwiera please nie pracujcie za takie stawki jestescie dla nich zyla zlota qrwaaaa tylko w polsce takie cos
kasia 2016-05-14 23:30:15
zalezy gdzie pracujesz, kierownik zmiany nie robi tego co pracownik...
maciek 2016-06-08 18:18:19
to jest przeciez jakis skandal,pracowalem tam ale teraz za takie pieniadze to bym nawet nie splunal,dziekuje panstwu za uwage
BYŁY PRACOWNIK KFC 2016-06-13 13:33:35
Witam, chciałbym się z wami czymś podzielić. Mianowicie chodzi o prace w KFC - warto czy nie. Od razu mówię pracowałem tam rok i naprawdę "NIE POLECAM TEJ PRACY" jest to istny wyzysk z człowieka na umowie o zlecenie dostaniecie max z 1000zł za 8h a nieraz nawet 14h dziennie bo zależy czy przyjdzie zmiennik, a jak wiadomo knajpa dzwoni do swoich pracowników czy przyjdzie ktoś w zastępstwie a wiadome jest to że większość ludzi ma już plany i się nie zgadza także możecie robić 2 tyle a oczywiście nie dostaniecie więcej tylko tyle samo. Niby są premie i pracownik miesiąca ale maksymalna premia to 100zł nie liczcie na nic więcej a i zapomniał bym dodać macie też konkursy w których możecie zdobyć 5zł. Macie również STAFF czyli przerwę i za 2zł możecie sobie wziąć co chcecie oprócz Kubełków <-- chyba jedyny plus w tej pracy. No i przerwa na fajke czyli nieodpłatne 10min z czego nikt nigdy się nie odbija na tą przerwę czyli możecie ją mieć płatną. Teraz co do samej pracy jest to [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] mimo wszystko, zależy również na jakiego kierownika restauracji traficie. Ale do rzeczy teraz opiszę wam wszystkie stanowiska.

Kucharz- musi non stop panierować, marynować, smażyć, pisać czasy na ladę "Czerwone i białe" jeżeli produkt jest po czasie trzeba go "wyrzucić" i tak większość przebije ten produkt i wpiszę nowy czas. Przyjmowanie dostaw jest masakrą skrzynki ważą po 20kg jedna nie raz nawet może i 30kg po marynowaniu. Po dostawie musicie układać świeży jak i mrożony produkt FIFO czyli według dat. Jeżeli tego nie zrobicie FIFO momentalnie możecie wylecieć z pracy a mówię od razu dostawę przyjmuje się o 7rano z czego potrafi przyjść 30 skrzynek produktu także powodzenia przy okazji!!! Musicie otworzyć kuchnie i zapanierować produkt do 8 godziny. Robicie co w waszej mocy żeby to ogarnąć a mimo to i tak dostaniecie [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] ostry że czegoś zapomnieliście i możecie z góry dostać NAGANNĄ.

Serwis- robi kanapki oraz wstawia boczek, kukurydzę, ryż itp. ta praca również jest cholernie ciężka ponieważ jeżeli jest PICKTIME i nagle na KDS - tablica z zamówieniami". Wyskoczy wam pełno różnych kanapek nie wyrobicie ze wszystkim. Oprócz tego serwis może mieć kanał na produkcie ponieważ Kuchnia sama nie wyrobi z panierowaniem a nie raz 3 maszyny są już w użyciu bo coś się smaży i nie raz trzeba czekać na produkt 10min. I również serwis dostaje ostry [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] e daliście za dużo frytek, sałaty, cebuli,sera wszystkiego.

Drive- przyjmowanie zamówień jedno z łatwiejszych zadań bo wbijacie to tylko a innym pokazuje się to na monitorze, również do pracy drive/kas należy pakowanie przygotowanego produktu co nie raz też jest niemożliwe bo tu 10 aut tu 20 typa przy kasie i ogarnijcie wszystko na raz tutaj również dostajecie ostry [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] jak w sumie na każdym stanowisku. No i oczywiście jeżeli na DRIVE robi chłopak przyjmuję dostawę a owe dostawy są jeszcze gorsze. Najczęściej przyjeżdżają 3 palety wszystkiego picia, produktów sałaty,cebuli itp.itd. Też nie ma lekko.

Kasy- no to raczej wiadomo wbijanie tego czego chce klient no i oczywiście sztuczne uśmiechanie się nawet do największego [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] co nas wyzywa i się denerwuje. Powiecie mu coś źle lecicie od razu z kasy i pracy. Do kas najczęściej należy sprzątanie po ludziach, pakowanie przygotowanego produktu, sprzątanie kibli nie raz nawet obsranych na ścianach i szczynach na ziemi.

Delco- najbardziej lekka praca siedzicie i czekacie aż zamówienie wam wyskoczy i jedziecie do domu z zamówieniem. 5zł/h i 4zł za kurs. Ale mówię że wcale nie jest tak kolorowo bo nie raz trzeba siedzieć aż 12h i może nie być wcale zamówień czyli siedzicie 12h nic nie robiąc ale oczywiście 5zł/h jest ;).

ZAMKNIĘCIA KNAJP NAJGORSZEEEEEEEEEE!!!!! - jeżeli robicie w wolno stojącej to nie raz knajpa jest otwarta do 1 w nocy. Potem sprzątanie jest masakryczne wszystko musi być na błysk i ostrzegam siedzicie nie raz do 5 rano a na następny dzień musicie przyjść np. na 13:00 :) Czyli [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] bo musicie od nowa zadupiać jak woły.

Do tego jesteście non stop na kamerach obserwowani zrobicie coś źle przychodzi kierownik i robi bajzel i drze się. Czyli jesteście ostro pod presją. ALE PAMIĘTAJCIE NIE W KAŻDEJ KNAJPIE JEST TAK SAMO.

Marne zarobki a oczekiwania kosmiczne.
Jedynym jak dla mnie plusem jest przerwa 20min w której możecie wziąć wszystko co chcecie za 2zł - oprócz wspomnianych wyżej kubełkach.

OGÓLNIE NIE POLECAM PRACY MIMO WSZYSTKO [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] I TYLE.
2
BYŁY PRACOWNIK KFC 2016-06-13 13:33:42
Witam, chciałbym się z wami czymś podzielić. Mianowicie chodzi o prace w KFC - warto czy nie. Od razu mówię pracowałem tam rok i naprawdę "NIE POLECAM TEJ PRACY" jest to istny wyzysk z człowieka na umowie o zlecenie dostaniecie max z 1000zł za 8h a nieraz nawet 14h dziennie bo zależy czy przyjdzie zmiennik, a jak wiadomo knajpa dzwoni do swoich pracowników czy przyjdzie ktoś w zastępstwie a wiadome jest to że większość ludzi ma już plany i się nie zgadza także możecie robić 2 tyle a oczywiście nie dostaniecie więcej tylko tyle samo. Niby są premie i pracownik miesiąca ale maksymalna premia to 100zł nie liczcie na nic więcej a i zapomniał bym dodać macie też konkursy w których możecie zdobyć 5zł. Macie również STAFF czyli przerwę i za 2zł możecie sobie wziąć co chcecie oprócz Kubełków
Armagedon 2016-06-15 13:43:54
Do Były Pracownik.Delco- najbardziej lekka praca siedzicie i czekacie aż zamówienie wam wyskoczy i jedziecie do domu z zamówieniem. 5zł/h i 4zł za kurs. Ale mówię że wcale nie jest tak kolorowo bo nie raz trzeba siedzieć aż 12h i może nie być wcale zamówień czyli siedzicie 12h nic nie robiąc ale oczywiście 5zł/h jest ;).
Gówno wiesz na temat delco widze. Jestem Kierowcą W Jednej z Warszawskich Restauracji u nas delco wyrabia wiecej niz kasy . Zapie.... nieporównywalny do niczego innego i traktowanie kierowców jak ludzi 2 kategori przez Gm-ke bezcenne przecież nie jesteśmy jej pracownikami bo 99% kierowców w KFC to podwykonawcy bo bardziej sie opłaca . Nie masz prawa się odzywać bo jesteś nikim ,kazde wałki menagerów finansowe umykaja audytom bo to debile je robia ,Jednym słowem dno firma bez szacunku do ludzi . Maja szacunek tylko do siebie i swoich białych koszul
2
Piter 2016-06-19 02:36:58
z tym sie zgodze i z serwisem ::::: Kucharz- musi non stop panierować, marynować, smażyć, pisać czasy na ladę "Czerwone i białe" jeżeli produkt jest po czasie trzeba go "wyrzucić" i tak większość przebije ten produkt i wpiszę nowy czas. Przyjmowanie dostaw jest masakrą skrzynki ważą po 20kg jedna nie raz nawet może i 30kg po marynowaniu. Po dostawie musicie układać świeży jak i mrożony produkt FIFO czyli według dat. Jeżeli tego nie zrobicie FIFO momentalnie możecie wylecieć z pracy a mówię od razu dostawę przyjmuje się o 7rano z czego potrafi przyjść 30 skrzynek produktu także powodzenia przy okazji!!! Musicie otworzyć kuchnie i zapanierować produkt do 8 godziny. Robicie co w waszej mocy żeby to ogarnąć a mimo to i tak dostaniecie [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] ostry że czegoś zapomnieliście i możecie z góry dostać NAGANNĄ.


robie od prawie miesiac pod koneic tego koncze prace masakra totalna az o dziwo ze 1 osoban iby jest w stanie to wsyzstko robic niby standardy ta pracuj standarodow to nie wyrobisz a [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] dostajesz jak wolny jestes nie da sie przyjdziesz na szkolenie to zobaczyc odrazu niestandardowa prace i dobierasz pod kierownikow co mozesz a co nie zmienianie czasu na kurczaka i wgl kijowa robota nie polecam dostale mchyba mobbing jezeli to mozna tak nazwac kazali mi usmazyc hot wingsy wrzucilem sobie 20 a kierownik sie pyta ile wrzuciles no 20 a pytales sie ile mozesz wrzucic wiesz ze jak bedziesz za duzo dawal to sam bedziesz placil za te kurczaki
waltdisney 2016-06-21 21:29:03
Ciężka praca, za niewielkie pieniądze. Największym atutem pracy w KFC są elastyczne godziny pracy i atmosfera - chociaż zależy to od restauracji, głównie kierownictwo ma na to największy wpływ. A z tym bywa różnie. Teoretycznie są określone standardy, które pracownicy koniecznie muszą przestrzegać, ale w praktyce wygląda to zupełnie inaczej - jeden pracownik wykonuje pracę za dwie, często 3 osoby, bo ludzi do pracy brakuje wszędzie. Firma stawia sobie kosmiczne wymagania: finansowe i wizerunkowe, jak podlizywanie się klientom, co jest później przez nich wykorzystywane. Dorabianie filozofii do kurczakowni, które nazywa się restauracjami. Wmawianie pracownikom, że wszystko jest możliwe, pozytywna energia i inne korporacyjne slogany, gdy pracuje się za pieniądze nieadekwatne do wykonanej pracy i wymagań.
Jednak można się tu nauczyć życia i ciężkiej pracy. Jak ktoś szuka zatrudnienia bez doświadczenia zawodowego lub wykształcenia, to jak najbardziej polecam, jednak z dystansem do pracy i ludzi.
zmb 2016-07-04 12:01:42
pracowałem kilka lat w amrest (nie tylko w KFC i w różnych miastach) później traktowałem to jako pracę dodatkową, odchodziłem gdy potrzebowałem a wracałem gdy było mi to na rękę, i w większości lokalizacji wyglądało to tak jak opisał Milva - oczywiście były okresy lepsze i gorsze zależnie od kierownictwa.. ale jest to praca dla wytrwałych i to bardzo..
xy 2016-07-20 20:50:17
Galeria Dominikańska- nie polecam. Zero szacunku do pracownika. Jak chcesz wolne idziesz do zastępcy kierownika, którego albo nie ma, albo ma Cie w *****. Idziesz więc do kierownika, który informuje Cię, że od tych spraw jest jego zastępca. Grafik ułożony jest w cały świat. Raz pracujesz do 23, a na drugi dzień przychodzisz na 8. Żeby wyrobić etat musisz być praktycznie codziennie, bo z wielką łaską dostajesz 8-godzinną zmianę. Cwaniaki ustawiają Cię na 6 godzin (i to w środku dnia), więc zabierają Ci urlop, żeby mieć Cię na zawołanie. Menadżerowie - tu też jest wesoło. Oczywiście nie wszyscy, ale większość to zdecydowana porażka. Przeważnie mają wszystko w głębokim poważaniu, a jak zbliża się kontrola z AmRestu to zostajesz po godzinach i szorujesz ruszty, sprzątasz za lodówkami, doczyszczasz każdy element bo "musimy to przejść". Z prośbą o urlop jest równie przyjemnie. A jeśli bardzo nalegasz, dostaniesz wezwanie do menadżerki, żeby się pięknie wy-spo-wia-dać, dlaczego osłabiasz zespół i że jak Ci się nie podoba praca to możesz się zwolnić. Jeśli jednak jesteś zdesperowany i podoba Ci się robienie sztucznego uśmiechu, nabijanie powiększeń i wysłuchiwanie reprymendy kierowników, to ta praca jest właśnie dla Ciebie !
3
radomira 2016-07-29 23:24:23
Szkoda czasu, oszustwo, złodziejstwo, pozory, obłuda, zakłamanie... jednym słowem żenua
1
Prawie była pracownica KFC 2016-08-02 00:35:08
Pracuję w AmRest (konkretnie w KFC) już rok. Jestem studentką, więc bardzo odpowiadał mi elastyczny grafik.
Plusy? Wypłata na czas, dobra dla studenta, którego utrzymują rodzice. Super atmosfera i ludzie. Jeśli trafi się dobry team na zmianę, wtedy praca to przyjemność.
Minusy? Zetki (zmiany zamykające), które czasem ciągną się w nieskończoność, bo nie możesz zacząć sprzątać szybciej, ponieważ jest masa klientów i za mało ludzi do pracy. A propo: często w grafiku jest pisanych za mało zmian, przez co dwie osoby robią to, co powinny 3-4. Zdarzają się miesiące, w których masz tak mało zmian, że chce Ci się płakać jak widzisz wypłatę. Z kolei zdarzają się też miesiące, że nie wiesz jak się nazywasz, bo masz zmianę dzień po dniu (przykładowo w zeszłym tygodniu miałam dzień po dniu 4 zetki pod rząd - moje plecy wysiadają).
Jeśli zdarzy się pracownik, który ma w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] pracę - nie martw się, w Twój dzień wolny menager na pewno zadzwoni, byś przyszedł za niego do pracy bo mu się nie chce. ;)
Dodatkowo ja na swojej umowie o 1/4 etatu wyrabiam 60-70h podczas roku akademickiego oraz 150h podczas wakacji (kiedy powinnam wyrabiać tylko 40)
Nie zapominajmy też o premiach uznaniowych. Przez cały rok swojej pracy nigdy nie wzięłam L4, byłam dyspozycyjna każdy weekend (studiuję dziennie), a jak zaczęły się wakacje to codziennie (nie licząc 7 dni urlopu oraz jednego dnia kiedy miałam wesele kuzyna). Menago dzwonił do mnie w moje dni wolne, żebym przyszła do pracy za kogoś - oczywiście się zgadzałam. Jakie było moje zdziwienie, gdy okazało się dzisiaj, że premię uznaniową "za dyspozycyjność i pomoc w układaniu grafiku" dostały dwie osoby, w tym jedna, za którą byłam na zmianie, bo była zbyt skacowana, żeby przyjść do pracy.
No ale za to potrafiła dobrze się podlizywać.
Także jeśli chcesz być niedocenionym pracownikiem - proszę bardzo.
Ja pociągnę jeszcze miesiąc do końca wakacji i uciekam.
Ogólnie polecam dla studentów w desperacji.
Bartosz 2016-09-06 01:57:55
Praca w KFC dereniowa, praca 300 godzin/mc zarobki nie więcej niż 2000 pln. bez dni wolny 1 osoba na cały dzień od 8 do 2. nie polecam
R. 2016-09-07 13:14:58
W Burger Kingu na Alei Krakowskiej jak najbardziej potrzebuja nowych pracowników. Na początku 12 brutto, potem stawki wzrastają, chociażby przy przejściu na umowę o pracę (taka możliwość istnieje po 3 miesiącach pracy), oraz premie, które faktycznie tam funkcjonują. Polecam pracę w BK na Alei Krakowskiej!
R. 2016-09-14 04:04:03
Umowa o pracę na 2 lata.
Mika 2016-10-21 20:16:07
Byłam dzisiaj drugi dzień w pracy jako Asystent Manangera Restauracji BK w DE. Atmosfera jest fantastyczna. Odczuwam jedynie zazdrość ze strony pracowników którzy pracują tam x lat, bez awansu i szansy na awans - bo nie znają języka, a mnie przyjęli na to stanowisko bez doświadczenia w BK. Nie ukrywam, dla mnie też nie jest łatwo, ogarnąć normy, że ser jest ważny 7h, sałatka 5 a ogórek i pomidor osobno już tylko 4h - jak dla mnie zabawny temat ;)
Na wstępie zostałam poinformowana że manager główny jest homoseksualistą, warto dodać że oprócz mnie w tej restauracji pracują 2 kobiety, reszta to sami faceci - co jak dla mnie jest plusem (większość kobiet na kuchni bardziej zajmuje się plotkowaniem lub pudrowaniem nosa niż pracą, co dezorganizuje cały zespół albo wpływa negatywnie na atmosferę pracy). Za raz po tym usłyszałam, że wszyscy pracownicy to idioci i tak mam ich traktować (!) oprócz tego nie mogę do nikogo mówić na "Ty" bo się będą spoufalać. A to tak wspaniali ludzie ! Pracuję w zespole gdzie Panowie pochodzą nie tylko z Rosji, Rumunii, ale także Sri Lanka, RPA, Egipt, Turcja, Liban.. i ja jedna jedyna obywatelka z Polski, która ma być kierownikiem dla takich byków i mam ich nazywać idiotami ;D Przyznam, że nie potrafię zastosować się do poleceń managera, żeby traktować ich jak idiotów. Dla mnie co najmniej połowa mogłaby być sama managerskim gronem, gdyby nie bariera językowa.. Przede mną jeszcze sporo nauki, pierwsze wrażenia pozytywne, mam cichą nadzieję, że tak pozostanie :)
Pozdrawiam wszystkich !
Onajefrytywasze 2016-10-30 03:15:20
Pierdole praco wałem kilka lat temu było fajnie przepracował pranie dwa lata teraz wrocilam masakra zamiast pół etatu mam cały cały czas na ciebie się dra niemiła atmosfera wcześniej było lepiej inni ludzie inne czasy fakt stawka z 7 złotych na rękę wzoślą do 11 na rękę ale zupełnie inna atmosfera .nadzieje pracuje niebawem się zwolnienie . Kiedyś był duży ruch i dużo osób teraz jest większy i tylko jedna dwie osoby na stanowisku. Cały czas na ciebie krzyczą podążają ze szybciej ostatnio usłyszałam rozdwoje i oczywiście ciągle 9bgaduja cie do kierownika robią zdjęcia konfidenty i wysyłają zdjęcia zetektóre otwarcia itd kiedyś była zgrana ekipa nikt na nikogo się darł ani nie robił zdjęcia proszę to tragedia . Był zgrany fajny zespol i chciało się pracować do tego kradna z szafek pieniądze perfumy .
oszukana 2016-10-30 11:37:38
Witam pracowalam w KFC 1,5 roku i o 1 rok za dużo ! na poczatku wszytsko bylo ok umowa zlecenie na 3 miesiace potem umowa o prace na 2 lata wszytsko fajnie bylam zatrudniona na obsluge klienta na kase ale po jakims czasie dostawalam juz nerwicy ze ciagle na tej kasie z tymi klientami ktrzy byl wiecznie nie zadowolenia a jak mialam kolejke 70 osob to nawet menadzerek od siedmiu bolesci [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] nie ruszyl zeby mi pomoc tylko sie pytal na c ludzie czekaja a na co maja k czekac na zbawienie !!!! ;p chcialam sie rozwijac na inych stanowiskach zalezalo mi bardzo na tym lecz menadzerowie mi nie pozwolili na to, co skutkowalo tym ze podpisalam rozwiazanie umowy za porozumieniem stron , nie polecam nikomu pracy w kfc 8,50 na reke na umowiee o prace o sa smieszne pieniadze....nerwica depresja i nie potrzebny stres....ludzie moze i byli spoko...ale menadzerkowie bez odpiwiednich studiow powinni sie cofnac do szkoly podstawowej , ja bym sie bardziej nadawala na menagera niz oni , z tego co wiem to po mnie zwolnilo sie ze 20 osob i teraz kilku menaddzerow tam zostalo, a ta kierowniczka której sie wszysy bali i to ona tez m in byly powodem dla ktorego sie zwolnilam juz nie pracuje zostala przeniesiona dyscyplinarnie do innnego kefca....tak wiec nie polecam kfc bo to tylko slowa rzucane na wiatr ze jest jakis rozwoj osobisty chyba ze sie przespisz z kierowniczka to zostaniesz menadzerem !!!
Lubielateks 2016-10-30 20:30:24
Odchodzę nie ma co się męczyć przerobił em ponad miesiąc i co mogę powiedzięć lepiej zbierać pusźki i butelki po piwie niż tam zapierdalac ha ha jak ktoś ma ochotę być ciągle opierdalany i zapierdalac ile fabryka dala proszę bardo ja nie zamierzam gonić w tej chorwj rzeczywistości.
Były pracownik 2016-11-12 23:54:53
Pracowałem w jednym z AmRestowych Burger Kingów w Trójmieście. Pracy nie polecam. Na początku OK, jednak czym dłużej w tym siedzisz tym bardziej oczywiste okazuje się że dla przełożonych liczą się tylko statystyki. Zdanie pracowników liczy się jako ostatnie. Elastyczny grafik to ściema, mówisz że nie chcesz zmian zamykających a dostajesz prawie same zamknięcia. Tak samo wpisujesz, że chcesz wolne w weekend, a musisz pracować bo jest za mało pracowników. Do tego dochodzi wcześniejsze puszczanie pracowników do domu, żeby zmniejszyć koszta pracy. Menago mają w nosie, że później zamknięcie przedłuża się w nieskończoność, bo jednak zwiększył się ruch. Na przykład masz w grafiku zamknięcie do 22, a wychodzisz o 22:50, bo przecież trzeba dokładnie posprzątać. A menago potrafią bardzo dokładnie sprawdzać czy wszystko zostało posprzątane.
Atmosfera słaba, choć trafiło się kilka fajnych osób. Często menago siedzą w swoim pokoju i gadają o głupotach lub śmieją się. A gdy tylko Ty pogadasz chwile ze współpracownikami to zaraz przyjdzie któryś i znajdzie Ci zajęcie. Na przykład przecieranie podłogi lub blatu po raz setny, mimo tego że jest czysto. Czasem jak któryś ma zły humor to każe wyczyścić toaletę lub dokładnie posprzątać chłodnię. W tym czasie menago siedzą w telefonie lub gadają sobie.
Gdy zbliża się kontrola to ściągają pracowników z wolnego i nagle wszyscy zaczynają pracować wg standardów. Ale już po kontroli wszystko wraca do normy - jedna osoba zrobi robotę za trzech pracowników.
Dodam jeszcze, że awans dostają Ci którzy żyją dobrze z menago. Ci, którzy pracują normalnie i nikomu tyłka nie liżą raczej nie mają szans by awansować.
Na plus zniżka 25% do wszystkich marek AmRestu i kilku fajnych znajomych tam poznanych.
Praca może i dobra na krótki okres, np. na wakacje. Na dłużej nikomu nie polecam i odchodzę z uśmiechem na twarzy!
Kaki 2016-11-14 22:47:42
Nie polecam nawet na okres wakacyjny. Praca w KFC do łatwych nie należy lecz nie jest też pracą którą wam przedstawiają na początku. Niby pięknie ładnie, ALE atmosfera pracy jest okropna, czlowiek traktowany jest jak kolejny i nieistotny (oczywiście problemy z atmosferą zależą od danego miejsca), wykorzystuje się ludzi niemiłosiernie + bardzo trudno jest cokolwiek załatwić z tą firmą. NIE POLECAM
Magda 2016-11-18 02:19:32
Pracuje od pół roku w KFC w centrum Warszawy. To ja mówię ile chce pracować i to ode mnie zależy moja wpłata. Ktoś we wpisie napisał że za 1/4 jak żyć i opłacić mieszkanie. Hmm pracując na 1/4 etatu ktoś chce opłacić mieszkanie, wyżyć i może jeszcze zaoszczędzić? U mnie kierownik mówi że mogą rozwijać i mówi o tym czego wymaga i awansuje takie osoby, pyta kogo my byśmy awansowali i trochę według tego awansuje, a nie przez łóżko, czy lubianie.Awans =większą stawka. Atmosfera super, zgrana ekipa, często spotykamy się po pracy.
bombom 2016-12-07 18:45:56
Ja pracowałem w KFC na kuchni (łódzkie) na przełomie 2010/2011 roku na 1/4 etatu kiedy to studiowałem dziennie.

Miałem wtedy około 450-480zł za miesiąc. W czasie tzw peaktime- weekendy tylko (od 10 do 17) na prawdę szło nie wyrobic. O przerwie/jedzeniu nie było co myślec. Siku i to biegusiem. Tylko dziwne dlaczego przy takim zapierdolu dawali 1 kucharza. Może specjalnie, aby mnie wyjebac za przestoje i opóźnienia :)

Teraz chyba się polepszyło z zarobkami.
Zostaw swoją opinię o AmRest Sp z o.o. - Wrocław
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie AmRest Sp z o.o.