logo AmRest Sp z o.o.

AmRest Sp z o.o.

Wrocław

Opinie o AmRest Sp z o.o.

Armagedon 2016-06-15 13:43
Do Były Pracownik.Delco- najbardziej lekka praca siedzicie i czekacie aż zamówienie wam wyskoczy i jedziecie do domu z zamówieniem. 5zł/h i 4zł za kurs. Ale mówię że wcale nie jest tak kolorowo bo nie raz trzeba siedzieć aż 12h i może nie być wcale zamówień czyli siedzicie 12h nic nie robiąc ale oczywiście 5zł/h jest ;).
Gówno wiesz na temat delco widze. Jestem Kierowcą W Jednej z Warszawskich Restauracji u nas delco wyrabia wiecej niz kasy . Zapie.... nieporównywalny do niczego innego i traktowanie kierowców jak ludzi 2 kategori przez Gm-ke bezcenne przecież nie jesteśmy jej pracownikami bo 99% kierowców w KFC to podwykonawcy bo bardziej sie opłaca . Nie masz prawa się odzywać bo jesteś nikim ,kazde wałki menagerów finansowe umykaja audytom bo to debile je robia ,Jednym słowem dno firma bez szacunku do ludzi . Maja szacunek tylko do siebie i swoich białych koszul
4
Piter 2016-06-19 02:36
z tym sie zgodze i z serwisem ::::: Kucharz- musi non stop panierować, marynować, smażyć, pisać czasy na ladę "Czerwone i białe" jeżeli produkt jest po czasie trzeba go "wyrzucić" i tak większość przebije ten produkt i wpiszę nowy czas. Przyjmowanie dostaw jest masakrą skrzynki ważą po 20kg jedna nie raz nawet może i 30kg po marynowaniu. Po dostawie musicie układać świeży jak i mrożony produkt FIFO czyli według dat. Jeżeli tego nie zrobicie FIFO momentalnie możecie wylecieć z pracy a mówię od razu dostawę przyjmuje się o 7rano z czego potrafi przyjść 30 skrzynek produktu także powodzenia przy okazji!!! Musicie otworzyć kuchnie i zapanierować produkt do 8 godziny. Robicie co w waszej mocy żeby to ogarnąć a mimo to i tak dostaniecie [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] ostry że czegoś zapomnieliście i możecie z góry dostać NAGANNĄ.


robie od prawie miesiac pod koneic tego koncze prace masakra totalna az o dziwo ze 1 osoban iby jest w stanie to wsyzstko robic niby standardy ta pracuj standarodow to nie wyrobisz a [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] dostajesz jak wolny jestes nie da sie przyjdziesz na szkolenie to zobaczyc odrazu niestandardowa prace i dobierasz pod kierownikow co mozesz a co nie zmienianie czasu na kurczaka i wgl kijowa robota nie polecam dostale mchyba mobbing jezeli to mozna tak nazwac kazali mi usmazyc hot wingsy wrzucilem sobie 20 a kierownik sie pyta ile wrzuciles no 20 a pytales sie ile mozesz wrzucic wiesz ze jak bedziesz za duzo dawal to sam bedziesz placil za te kurczaki
waltdisney 2016-06-21 21:29
Ciężka praca, za niewielkie pieniądze. Największym atutem pracy w KFC są elastyczne godziny pracy i atmosfera - chociaż zależy to od restauracji, głównie kierownictwo ma na to największy wpływ. A z tym bywa różnie. Teoretycznie są określone standardy, które pracownicy koniecznie muszą przestrzegać, ale w praktyce wygląda to zupełnie inaczej - jeden pracownik wykonuje pracę za dwie, często 3 osoby, bo ludzi do pracy brakuje wszędzie. Firma stawia sobie kosmiczne wymagania: finansowe i wizerunkowe, jak podlizywanie się klientom, co jest później przez nich wykorzystywane. Dorabianie filozofii do kurczakowni, które nazywa się restauracjami. Wmawianie pracownikom, że wszystko jest możliwe, pozytywna energia i inne korporacyjne slogany, gdy pracuje się za pieniądze nieadekwatne do wykonanej pracy i wymagań.
Jednak można się tu nauczyć życia i ciężkiej pracy. Jak ktoś szuka zatrudnienia bez doświadczenia zawodowego lub wykształcenia, to jak najbardziej polecam, jednak z dystansem do pracy i ludzi.
zmb 2016-07-04 12:01
pracowałem kilka lat w amrest (nie tylko w KFC i w różnych miastach) później traktowałem to jako pracę dodatkową, odchodziłem gdy potrzebowałem a wracałem gdy było mi to na rękę, i w większości lokalizacji wyglądało to tak jak opisał Milva - oczywiście były okresy lepsze i gorsze zależnie od kierownictwa.. ale jest to praca dla wytrwałych i to bardzo..
1
xy 2016-07-20 20:50
Galeria Dominikańska- nie polecam. Zero szacunku do pracownika. Jak chcesz wolne idziesz do zastępcy kierownika, którego albo nie ma, albo ma Cie w *****. Idziesz więc do kierownika, który informuje Cię, że od tych spraw jest jego zastępca. Grafik ułożony jest w cały świat. Raz pracujesz do 23, a na drugi dzień przychodzisz na 8. Żeby wyrobić etat musisz być praktycznie codziennie, bo z wielką łaską dostajesz 8-godzinną zmianę. Cwaniaki ustawiają Cię na 6 godzin (i to w środku dnia), więc zabierają Ci urlop, żeby mieć Cię na zawołanie. Menadżerowie - tu też jest wesoło. Oczywiście nie wszyscy, ale większość to zdecydowana porażka. Przeważnie mają wszystko w głębokim poważaniu, a jak zbliża się kontrola z AmRestu to zostajesz po godzinach i szorujesz ruszty, sprzątasz za lodówkami, doczyszczasz każdy element bo "musimy to przejść". Z prośbą o urlop jest równie przyjemnie. A jeśli bardzo nalegasz, dostaniesz wezwanie do menadżerki, żeby się pięknie wy-spo-wia-dać, dlaczego osłabiasz zespół i że jak Ci się nie podoba praca to możesz się zwolnić. Jeśli jednak jesteś zdesperowany i podoba Ci się robienie sztucznego uśmiechu, nabijanie powiększeń i wysłuchiwanie reprymendy kierowników, to ta praca jest właśnie dla Ciebie !
4
radomira 2016-07-29 23:24
Szkoda czasu, oszustwo, złodziejstwo, pozory, obłuda, zakłamanie... jednym słowem żenua
2
Prawie była pracownica KFC 2016-08-02 00:35
Pracuję w AmRest (konkretnie w KFC) już rok. Jestem studentką, więc bardzo odpowiadał mi elastyczny grafik.
Plusy? Wypłata na czas, dobra dla studenta, którego utrzymują rodzice. Super atmosfera i ludzie. Jeśli trafi się dobry team na zmianę, wtedy praca to przyjemność.
Minusy? Zetki (zmiany zamykające), które czasem ciągną się w nieskończoność, bo nie możesz zacząć sprzątać szybciej, ponieważ jest masa klientów i za mało ludzi do pracy. A propo: często w grafiku jest pisanych za mało zmian, przez co dwie osoby robią to, co powinny 3-4. Zdarzają się miesiące, w których masz tak mało zmian, że chce Ci się płakać jak widzisz wypłatę. Z kolei zdarzają się też miesiące, że nie wiesz jak się nazywasz, bo masz zmianę dzień po dniu (przykładowo w zeszłym tygodniu miałam dzień po dniu 4 zetki pod rząd - moje plecy wysiadają).
Jeśli zdarzy się pracownik, który ma w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] pracę - nie martw się, w Twój dzień wolny menager na pewno zadzwoni, byś przyszedł za niego do pracy bo mu się nie chce. ;)
Dodatkowo ja na swojej umowie o 1/4 etatu wyrabiam 60-70h podczas roku akademickiego oraz 150h podczas wakacji (kiedy powinnam wyrabiać tylko 40)
Nie zapominajmy też o premiach uznaniowych. Przez cały rok swojej pracy nigdy nie wzięłam L4, byłam dyspozycyjna każdy weekend (studiuję dziennie), a jak zaczęły się wakacje to codziennie (nie licząc 7 dni urlopu oraz jednego dnia kiedy miałam wesele kuzyna). Menago dzwonił do mnie w moje dni wolne, żebym przyszła do pracy za kogoś - oczywiście się zgadzałam. Jakie było moje zdziwienie, gdy okazało się dzisiaj, że premię uznaniową "za dyspozycyjność i pomoc w układaniu grafiku" dostały dwie osoby, w tym jedna, za którą byłam na zmianie, bo była zbyt skacowana, żeby przyjść do pracy.
No ale za to potrafiła dobrze się podlizywać.
Także jeśli chcesz być niedocenionym pracownikiem - proszę bardzo.
Ja pociągnę jeszcze miesiąc do końca wakacji i uciekam.
Ogólnie polecam dla studentów w desperacji.
1
Bartosz 2016-09-06 01:57
Praca w KFC dereniowa, praca 300 godzin/mc zarobki nie więcej niż 2000 pln. bez dni wolny 1 osoba na cały dzień od 8 do 2. nie polecam
R. 2016-09-07 13:14
W Burger Kingu na Alei Krakowskiej jak najbardziej potrzebuja nowych pracowników. Na początku 12 brutto, potem stawki wzrastają, chociażby przy przejściu na umowę o pracę (taka możliwość istnieje po 3 miesiącach pracy), oraz premie, które faktycznie tam funkcjonują. Polecam pracę w BK na Alei Krakowskiej!
R. 2016-09-14 04:04
Umowa o pracę na 2 lata.
Mika 2016-10-21 20:16
Byłam dzisiaj drugi dzień w pracy jako Asystent Manangera Restauracji BK w DE. Atmosfera jest fantastyczna. Odczuwam jedynie zazdrość ze strony pracowników którzy pracują tam x lat, bez awansu i szansy na awans - bo nie znają języka, a mnie przyjęli na to stanowisko bez doświadczenia w BK. Nie ukrywam, dla mnie też nie jest łatwo, ogarnąć normy, że ser jest ważny 7h, sałatka 5 a ogórek i pomidor osobno już tylko 4h - jak dla mnie zabawny temat ;)
Na wstępie zostałam poinformowana że manager główny jest homoseksualistą, warto dodać że oprócz mnie w tej restauracji pracują 2 kobiety, reszta to sami faceci - co jak dla mnie jest plusem (większość kobiet na kuchni bardziej zajmuje się plotkowaniem lub pudrowaniem nosa niż pracą, co dezorganizuje cały zespół albo wpływa negatywnie na atmosferę pracy). Za raz po tym usłyszałam, że wszyscy pracownicy to idioci i tak mam ich traktować (!) oprócz tego nie mogę do nikogo mówić na "Ty" bo się będą spoufalać. A to tak wspaniali ludzie ! Pracuję w zespole gdzie Panowie pochodzą nie tylko z Rosji, Rumunii, ale także Sri Lanka, RPA, Egipt, Turcja, Liban.. i ja jedna jedyna obywatelka z Polski, która ma być kierownikiem dla takich byków i mam ich nazywać idiotami ;D Przyznam, że nie potrafię zastosować się do poleceń managera, żeby traktować ich jak idiotów. Dla mnie co najmniej połowa mogłaby być sama managerskim gronem, gdyby nie bariera językowa.. Przede mną jeszcze sporo nauki, pierwsze wrażenia pozytywne, mam cichą nadzieję, że tak pozostanie :)
Pozdrawiam wszystkich !
Onajefrytywasze 2016-10-30 03:15
Pierdole praco wałem kilka lat temu było fajnie przepracował pranie dwa lata teraz wrocilam masakra zamiast pół etatu mam cały cały czas na ciebie się dra niemiła atmosfera wcześniej było lepiej inni ludzie inne czasy fakt stawka z 7 złotych na rękę wzoślą do 11 na rękę ale zupełnie inna atmosfera .nadzieje pracuje niebawem się zwolnienie . Kiedyś był duży ruch i dużo osób teraz jest większy i tylko jedna dwie osoby na stanowisku. Cały czas na ciebie krzyczą podążają ze szybciej ostatnio usłyszałam rozdwoje i oczywiście ciągle 9bgaduja cie do kierownika robią zdjęcia konfidenty i wysyłają zdjęcia zetektóre otwarcia itd kiedyś była zgrana ekipa nikt na nikogo się darł ani nie robił zdjęcia proszę to tragedia . Był zgrany fajny zespol i chciało się pracować do tego kradna z szafek pieniądze perfumy .
oszukana 2016-10-30 11:37
Witam pracowalam w KFC 1,5 roku i o 1 rok za dużo ! na poczatku wszytsko bylo ok umowa zlecenie na 3 miesiace potem umowa o prace na 2 lata wszytsko fajnie bylam zatrudniona na obsluge klienta na kase ale po jakims czasie dostawalam juz nerwicy ze ciagle na tej kasie z tymi klientami ktrzy byl wiecznie nie zadowolenia a jak mialam kolejke 70 osob to nawet menadzerek od siedmiu bolesci [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] nie ruszyl zeby mi pomoc tylko sie pytal na c ludzie czekaja a na co maja k czekac na zbawienie !!!! ;p chcialam sie rozwijac na inych stanowiskach zalezalo mi bardzo na tym lecz menadzerowie mi nie pozwolili na to, co skutkowalo tym ze podpisalam rozwiazanie umowy za porozumieniem stron , nie polecam nikomu pracy w kfc 8,50 na reke na umowiee o prace o sa smieszne pieniadze....nerwica depresja i nie potrzebny stres....ludzie moze i byli spoko...ale menadzerkowie bez odpiwiednich studiow powinni sie cofnac do szkoly podstawowej , ja bym sie bardziej nadawala na menagera niz oni , z tego co wiem to po mnie zwolnilo sie ze 20 osob i teraz kilku menaddzerow tam zostalo, a ta kierowniczka której sie wszysy bali i to ona tez m in byly powodem dla ktorego sie zwolnilam juz nie pracuje zostala przeniesiona dyscyplinarnie do innnego kefca....tak wiec nie polecam kfc bo to tylko slowa rzucane na wiatr ze jest jakis rozwoj osobisty chyba ze sie przespisz z kierowniczka to zostaniesz menadzerem !!!
1
Lubielateks 2016-10-30 20:30
Odchodzę nie ma co się męczyć przerobił em ponad miesiąc i co mogę powiedzięć lepiej zbierać pusźki i butelki po piwie niż tam zapierdalac ha ha jak ktoś ma ochotę być ciągle opierdalany i zapierdalac ile fabryka dala proszę bardo ja nie zamierzam gonić w tej chorwj rzeczywistości.
2
Były pracownik 2016-11-12 23:54
Pracowałem w jednym z AmRestowych Burger Kingów w Trójmieście. Pracy nie polecam. Na początku OK, jednak czym dłużej w tym siedzisz tym bardziej oczywiste okazuje się że dla przełożonych liczą się tylko statystyki. Zdanie pracowników liczy się jako ostatnie. Elastyczny grafik to ściema, mówisz że nie chcesz zmian zamykających a dostajesz prawie same zamknięcia. Tak samo wpisujesz, że chcesz wolne w weekend, a musisz pracować bo jest za mało pracowników. Do tego dochodzi wcześniejsze puszczanie pracowników do domu, żeby zmniejszyć koszta pracy. Menago mają w nosie, że później zamknięcie przedłuża się w nieskończoność, bo jednak zwiększył się ruch. Na przykład masz w grafiku zamknięcie do 22, a wychodzisz o 22:50, bo przecież trzeba dokładnie posprzątać. A menago potrafią bardzo dokładnie sprawdzać czy wszystko zostało posprzątane.
Atmosfera słaba, choć trafiło się kilka fajnych osób. Często menago siedzą w swoim pokoju i gadają o głupotach lub śmieją się. A gdy tylko Ty pogadasz chwile ze współpracownikami to zaraz przyjdzie któryś i znajdzie Ci zajęcie. Na przykład przecieranie podłogi lub blatu po raz setny, mimo tego że jest czysto. Czasem jak któryś ma zły humor to każe wyczyścić toaletę lub dokładnie posprzątać chłodnię. W tym czasie menago siedzą w telefonie lub gadają sobie.
Gdy zbliża się kontrola to ściągają pracowników z wolnego i nagle wszyscy zaczynają pracować wg standardów. Ale już po kontroli wszystko wraca do normy - jedna osoba zrobi robotę za trzech pracowników.
Dodam jeszcze, że awans dostają Ci którzy żyją dobrze z menago. Ci, którzy pracują normalnie i nikomu tyłka nie liżą raczej nie mają szans by awansować.
Na plus zniżka 25% do wszystkich marek AmRestu i kilku fajnych znajomych tam poznanych.
Praca może i dobra na krótki okres, np. na wakacje. Na dłużej nikomu nie polecam i odchodzę z uśmiechem na twarzy!
2
Kaki 2016-11-14 22:47
Nie polecam nawet na okres wakacyjny. Praca w KFC do łatwych nie należy lecz nie jest też pracą którą wam przedstawiają na początku. Niby pięknie ładnie, ALE atmosfera pracy jest okropna, czlowiek traktowany jest jak kolejny i nieistotny (oczywiście problemy z atmosferą zależą od danego miejsca), wykorzystuje się ludzi niemiłosiernie + bardzo trudno jest cokolwiek załatwić z tą firmą. NIE POLECAM
Magda 2016-11-18 02:19
Pracuje od pół roku w KFC w centrum Warszawy. To ja mówię ile chce pracować i to ode mnie zależy moja wpłata. Ktoś we wpisie napisał że za 1/4 jak żyć i opłacić mieszkanie. Hmm pracując na 1/4 etatu ktoś chce opłacić mieszkanie, wyżyć i może jeszcze zaoszczędzić? U mnie kierownik mówi że mogą rozwijać i mówi o tym czego wymaga i awansuje takie osoby, pyta kogo my byśmy awansowali i trochę według tego awansuje, a nie przez łóżko, czy lubianie.Awans =większą stawka. Atmosfera super, zgrana ekipa, często spotykamy się po pracy.
2
bombom 2016-12-07 18:45
Ja pracowałem w KFC na kuchni (łódzkie) na przełomie 2010/2011 roku na 1/4 etatu kiedy to studiowałem dziennie.

Miałem wtedy około 450-480zł za miesiąc. W czasie tzw peaktime- weekendy tylko (od 10 do 17) na prawdę szło nie wyrobic. O przerwie/jedzeniu nie było co myślec. Siku i to biegusiem. Tylko dziwne dlaczego przy takim zapierdolu dawali 1 kucharza. Może specjalnie, aby mnie wyjebac za przestoje i opóźnienia :)

Teraz chyba się polepszyło z zarobkami.
marcin 2016-12-22 20:45
Jak wygląda rekrutacja na stanowisko biurowe??? Warto próbować???
fuckKFC 2016-12-30 17:31
Awans dostaje tylko ci który chodzą na papierosy i na piwo z menago...
3
Hahahaha 2017-01-09 09:22
Nie polecam, wszystko co możecie przeczytać wyżej to prawda. Pracowałam w pizzy hut na ursynowie, zarobki 8 zł za godzine to jakas kpina, managerka układa grafik który obowiązuje od wtorku w poniedziałek( kiedy powinna to robić w czwartek), za cały miesiąc ciężkiej pracy zrobicie moze z 1000 zł, coraz wiecej Ukraińców którzy sa kierownikami za 2zl za godzine więcej, ciągły stres i lizanie tyłka, najlepiej żebyś była dostępna 24/7 bo zdarzały sie sytuacje gdzie managerka potrafiła dzwonić o 23 żebyś przyszła do pracy na otwarcie.
Robotę odwalalam za 3 osoby, zawsze kogoś na zmianie brakuje a klientów tyle ze nie wiadomo w co ręce włożyć (np godzina 11:15 1 kelnerka na zmianie nagle wchodzi 15 20 osób wycieczka + nie mija pół godziny w tu jeszcze 15 innych stołów po kilka osób...A manager zamiast pomóc to udaje ze cos robi w biurze haha)
ludzie spoko ale w restauracji ogólnie balagan, wiele rzeczy ginęlo jakimś magicznym sposobem, duzo osób niepełnosprawnych z którymi ciężko zamienić pare zdań chociaz nieraz nie miałam wyjścia, co do zmian w tygodniu raz wypadną Ci dwie a raz 5 albo 6 przez co zarobki sa śmieszne nie widziałam nikogo kto by zarobił chociaż z 1500 zł netto. A napiwki jak to napiwki raz 5 zł a raz 55 po całym dniu (średnio moze na fajki zarobicie) ale częściej zdarza sie ta 1 opcja ponieważ nie masz czasu dobrze "zajac sie" przyjętymi stołami gdyż masz na głowie 20 innych...

Kpina i tyle nigdy wiecej amrestu, szukajcie czegoś innego
1
SweetChili Up 2017-01-19 06:48
Dno dno i jeszcze raz dno!!! Miałam taka sytyacje gdzie pracowałam w KFC przez dwa lata. Na początku miałam totalnie innych kierowników gdzie jeszcze restauracja dobrze presperowała i nie przypominało to jeszcze pracę w charakterze obozu pracy. Niestety po pół roku wszystko zaczęło się przewracać do góry nogami. Pracując na kasach codziennie dawali mi cel sprzedażowy np. 100 %po jego realizacji na drugi dzień dostałam 120% później 160 % i tak w kółko. Oczywiście takie cele mogłam osiągnąć poprzez sztuczny uśmiech polecajac ser, bekon oraz inne cuda do kanapek. Jednakże wiele razy dostałam zjebkę od klienta w stylu, że on przyszedł coś zjeść co on z menu wybierze a nie ze ktos mu coś wciska. To jest mały pryszcz w tym całym sztucznym KFC. Oni z głupiego fast fooda chcą zrobić prawdziwa restauracje, gdzie serwuje sie normalne dania. Decyduja o tym standardy gdzie sie wogóle niesprawdzaja. Po jakimś czasie przeszłam na serwis, żeby rozróżnić charakter pracy. Presja była do niewytrzymania. 10 kanapek do zrobienia, frytki do nałożenia oraz brak produktu na ladzie. Oczywiście opieprz od menago w stylu co tak długo no i od kolezanek z kas. Wogóle zacznijmy od tego, że otwierajac restauracje od 09:00 masz tylko 15 minut na doniesienie wszystkiego z magazynu, wstawienie boczku, kukurydzy i rozgrzanie urzadzeń do kanapek oraz frytkownicy. Absurd. Na końcu wylądowałam na Drive... już wogóle straciłam wiare w ludzkość. Doszła do tego maksymalna presja czasowa. Jednocześnie rozliczałam klienta, odbierałam zamòwienia i do tego pakowałam, bo oczywiście nie było ludzi do pracy. Popędzali mnie jak byka. Oczywiście czas musiał być max. 2:30 na klienta gdzie to nie było możliwe do zrealizowania. Zmuszało to mnie do różnych kombinacji... Najgorsze co wspominam były masowe odejscia na raz zwolniło sie 11 osób w tymjeden z najlepszy z kierowników. Wtedy już było co raz gorzej. Pilnowanie pracownikow na kamerach. Kucharz dostawał zjeby za straty na kurczaku, za rosypaną mąkę, serwisant za bułki sałatę, majonez a kasy za mała sprzedaż. Zwolniłam sie za to, że mnie oszukali. Obiecywali mi dość pokaźną premie, tyrałam jak wół a ch*** dostałam. Dobiło mnie do kompeltnie. Wycisneli mnie totalnie jak sok z cytryny. Pozdrawiam
2
Kucharz 2017-01-22 01:05
Pracowałem w KFC 2 lata na początku wszystko super fajnie było jak nie mieli pracowników do roboty. Wyzysk totalny zaczynałem zetki o 13 kończyłem 2 w nocy. Poznałem sporo ludzi na prawdę spoko ale niektórzy to lizusy potrafili przyjechać do pracy w dniu wolnym albo parę godzin wcześniej siedzieć w biurku i dziobak sobie u kierownika. Kierownika restauracji nigdy nie ma w pracy jak chcesz jakieś papiery albo załatwic cos a to jutro bedzie i tak przekładane z dnia na dzień. Zatrudniali takich ludzi gdzie i tak czułeś sam na zmianie. Dziewczyna która pracowała jakiś czas mówiła że odchodzi to kierownik mówi dam Ci instruktora jak ona nawet bułki nie potrafiła odróżnić longera od grandera. Udawana atmosfera między pracownikami a menadżerem. Zmieniany grafik bez jakiej kolwiek informacji. Wypuszczanie pracowników do domu ludzi przed pick time jak przyszedł midl a ruch dopiero zaczynał a potem wielkie pretensje. Samemu na zmianie się zostawało bo restauracja ma straty za dużo ludzi na zmianie. Wypłata się nie zgadza poleć przyjaciela a o kasę będziesz się upominal przez pół roku. W sezonie to tylko wyzyskuja masz zetke na drugi dzień do pracy na 10. Kierownicy ? To są kierownicy jeden kucharz miał 3 zmiany w tygodniu i rzadna nie przyszedł i go nie zwolnili śmiech na sali
1
Magda 2017-01-31 22:28
A jak wyglada wynagrodzenie kierownika zmiany??
Amator 2017-02-04 15:57
Myślę o pracy w KFC w Jankach , nawet widziałem ofertę ale chciałbym się coś dowiedzieć. Ile tam można zarobić? Jakie ponadto mają wymagania przy przyjęciu?
RafałBiegański 2017-02-05 12:22
Pracowałem w KFC DRIVE 3 miesiące i w sumie mogę polecić te pracę w szczególności młodzieży bo to do nich jest przewidziana ta forma zawodowa nie dla emerytów w zabłoconych butach i na SB-ckiej emeryturze .
Praca banalnie prosta nawet z tego powodu nieco nudna auta służbowe w dość dobrym stanie technicznym. Co prawda trochę niezbyt często myte jak na pracę przy gastronomii.
Firma daje uniformy służbowe kurtki ,bluzy itp ze znakami KFC .
Forma rozliczenia godzinowa 10/h nawet w wypadku przekroczenia wartości opłaty godzinowej akordem z przejazdów , realizuje się nawet niekiedy po około 40 zamówień podczas zmiany ( ponoć jednostkowa stawka wynosi około 4,60pln za jedno zamówienie takie informacje otrzymuje się na starcie , jednak nie są spójne z rzeczywistością ).
Atut pracodawca jak najbardziej wypłacalny ale przy takim systemie dziwne by było gdyby nie miał w portfelu ceschu.
Ogólnie jeśli trafi się na fajną ekipę praca przyjemna i przyjazna ale bardziej polecam jako pracę dorywczą ze względu na umowy.
Problemem są pewne triki upokarzające ponaglanie,matactwa z adresami czy celowym ich pomijaniem ,problem z wydaniem posiłku tkz.stafa, grafik też nie jest elastyczny w żaden sposób, ponadto praktycznie przez cały okres nie skończyłem pracy planowo przeważnie zostaje się około minimum 1H dłużej i to w godzinach nocnych . W godzinach wieczornych najczęściej zostaje zbyt mało kierowców co właśnie powoduje mankamenty i pobudza złe relacje między kierowcami a menagerami oraz obsługującymi DRIVE . Przez te sytuacje zdarzają się opóźnienia no i nieprzyjemne komentarze od klientów wraz z reklamacjami co doprowadza do sytuacji skrajnie nieprzyjemnych w firmie . Krótko mówiąc te zdarzenia nawet anemika z usilną martwicą układu nerwowego wyprowadziłyby z równowagi.
Oczywiście być może nie wszystkie tu opisane rzeczy są praktykowane w innych placówkach no i nie wszystkim się zdarzają , najlepiej po prostu przyjąć się i samemu sprawdzić sama praca nie gryzie a atmosfera to tylko ludzie.
Atuty :
-oczywiście brak problemu z wypłatą dziś to szalenie ważna sprawa na naszym skrajnym rynku pracy,
-możliwość udoskonalenia techniki jazdy eksploatując naprawdę dobry sprzęt jak na te branżę,
-poznanie topografii miasta czy tam obsługiwanego terenu,
-nauka "mini logistyki" powiązana z obliczaniem czasu dostawy chronologicznego dobieraniem adresów i kalkulacją ,oceną opłacalności,
-praktyka przy urządzeniu fiskalnym obsługi KFC Drive powiązana z obsługa mobilnych czytników kart płatniczych,
-praca pogłębia relacje i kontakt bezpośredni z klientem, doświadczenie może być przydatne pracownikom w innych miejscach pracy, ba nawet podczas prowadzenia swoich nowych działaności gospodarczych,
-można spotkać miłych i przyjaznych ludzi zarówno w miejscu pracy jak i podczas obsługi związanej z dostawą towaru ( to chyba największy z atutów kontakt z ludźmi, niekiedy tylko dla nich przychodzi się do pracy różnorodność klientów sprawia że dzień pracy przemija w mgnieniu oka ,można naprawdę spotkać sympatyczne osoby zresztą w klienteli na szczęście to one przeważają , zdarzają się także napiwki mimo iż to tylko FASTFOOD i na taką formę dochodu zbytnio nie ma co liczyć),

Ogólnie polecam, sam mógłbym pracować tam dalej gdyby nie pewne dziwne sytuacje które nie powinny mieć miejsca .

1
Amatorka 2017-02-15 16:17
Widziałam ofertę pracy w dziale ekspansji, co to za praca? Wiem, że firma jest spoko i bardzo mi zależy dostać się.
Agata 2017-03-01 11:11
Chciałbyś pracować w AmRest, ale nie znasz zbyt dobrze języków obcych? Dowiedz się czy mimo to masz szansę na zatrudnienie w tej firmie dzięki informacjom przedstawionym w zakładce "Wywiad". Znalazłeś wystarczające informacje?
Pati 2017-03-19 01:31
Praca KFC Zielona Góra - było trochę plusów, m. in. posiłek pracowniczy za 2zł, wynagrodzenie w porządku, elastyczny grafik. Ale to naprawdę praca dla ludzi o stalowych nerwach... Znajomy powiedział mi, że długo tam nie wytrzymam i miał rację - miałam dość już po tygodniu, przede wszystkim przez fałszywą i mega nieprzyjemną ekipę - udają miłych, a za plecami obgadują aż uszy puchną. W czasie pracy nieprzyjemne żarty, ciągłe rozmowy z managerami jak coś im się nie spodoba, zero szacunku do pracownika, szykanowanie nowych, mobbing itd... Współpracownicy zupełnie inaczej zachowywali się w grupie, niż kiedy rozmawiali w cztery oczy. W tej pracy strasznie zszargałam sobie nerwy - pracę polecam tylko totalnym desperatom. Mnie praca tam kosztowała długi pobyt w szpitalu. Może byłoby inaczej gdyby ludzie byli bardziej życzliwi. A tak - ekipa najgorsza, na jaką trafiłam w życiu! I jeszcze jeden ogromny minus - ciągle trzeba było zakuwać gramatury, standardy i zdawać jakieś testy.
2
Iza 2017-03-19 16:24
AmRest Sp z o.o. świetna firma, praca dla tych którzy lubią pracować
Mario 2017-03-23 09:34
A może ktoś napisać na jakich warunkach zatrudniani sś dostawcy? Jakie sa umowy, zarobki, czy trezba mieć swój samochód, skuter, czy dają firmowe? Czy coś się pąłci za firmowe auto ewentualnie? Jak jest z napiwkami i z ilością dostaw? Wypłąty są raz w miesiacu czy tygodniowo? Dzięki za info
Iza 2017-03-23 09:53
Czy ktoś może mi powiedzieć jakie wymagania mogą postawić przed osobą aplikująca na stanowisko Kierownik Restauracji Blue Frog? Fajna firma i chciałbym tu pracować!
Julita 2017-04-06 11:36
Czy może ktoś wie coś więcej na temat pracy w recepcji we Wrocławiu? Czy to w hotelu czy jakimś ośrodku? Czy to praca stała czy okresowa, jak sądzę? Zanim zadzwonię do firmy chciałaby wiedzieć coś więcej.
2
Zainteresowana 2017-04-17 18:46
CZY mozE ktoś napisać jak wygląda praca w biurze ? Księgowość, kadry ??
4
Vendetta 2017-04-21 23:10
Praca na dostawie to śmiech na sali przynajmniej na Śląsku, nie dość że muszę jeździć własnym samochodem to jeszcze tankowac za swoje...
Płacą niby 7zł za kurs i gwarantują 1.5 na godzinę nawet jak siedzisz na [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] ale co z tego jak tygodniowki płacą po 200-300zł gdzie trzeba zapłacić za paliwo z własnej kieszeni nie mówiąc o tym jak coś Ci się w aucie zepsuje... przez 2msc mam przejechane 2500km gdzie za samo paliwo musiałem wydać 1000zł...
2
Daniell 2017-04-26 01:50
Ja dodam od siebie swoją opinię, pracowałem jakiś czas, kfc olsztyn, na początku fajnie, miła atmosfera, żadnych problemów itp mają być szkolenia itd, mamy przez dzień/dwa obserwować pracowników; co do czego, ty musisz zasuwać, po tym jak ktoś ci pokazał coś raz, masz już to wiedzieć, bez pomyłek. Dostawy, rozkładanie, sprzątanie, marynata, wszystko na raz, już w pierwszym tygodniu pracy. I wszystko trzeba już znać w pierwszym tygodniu. Bo reszta załogi, która pracuje 3-4-5 lat to wie to i ty musisz wiedzieć, i przypominają o kontrolach.
Nie wspominam o braku bhp, skrzynki pełne kurczaka ustawiane pod sam sufit, to co z tego ze jedna osoba nie daje rady, albo że kręgosłup łupie, masz zrobić i tyle. I wyrobić się w czasie, bo nadgodzin robić nie wolno. To samo czyszczenie maszyn z gorącym olejem.... nie widziałem jakiś rękawic ochronnych albo okularów... starsi starzem już nie zwracali uwagi na lzejsze oparzenia...
Praca naprawdę dla zdesperowanych osób. Ze zdrowiem jak syberyjski drwal i skórą jak na byku.
2
Zmorek 2017-05-05 21:24
AmRest ma obecnie w Polsce niespełna 400 restauracji. Spółka rozwija również działalność w Europie Zachodniej, Rosji oraz Chinach. Cieszę się z pracy w firmie.
luzikarbuzi 2017-05-14 20:58
skoro polecasz taka prace to nie mam pytań.
Amatorka 2017-05-18 11:14
Jak w każdej tego typu firmie pracy jest dużo. AmRest nie jest małą firmą, musi trzymać wysokie standardy ponieważ w przeciwnym razie już by ich nie było. Myślę, że praca w takich restauracjach jest głównie dla młodych, prężnych ludzi. Dla śpiochów nie polecam.
Ala 2017-06-04 21:36
niestety muszę się zgodzić z negatywną opinią na temat pracy w KFC też na początku niby fajnie, miłe pogaduchy z innymi pracownikami, szkolenie ale po kilku miesiącach instruktorzy co tam już sporo czasu pracują tylko szukają dziury w całym żeby się przyczepić do nowych pracowników o byle g**no i dać im do zrozumienia że są nikim a sami się rządzą jak kierownicy i zauważyłam że często nie przestrzegają standardów w firmie na co oczywiście menagerowie przymykają oko:/ a na pracowników sie drą niekiedy przeklinając że coś źle zrobili, no skoro instruktor niedokładnie wyjaśnił jak ma się zrobić to czy tamto albo mu się po prostu nie chce (pewnie głupio myśli że pracownik sam się domyśli) to chyba każdy ma prawo popełnić błąd. Dodam że należę do osób niepełnosprawnych i traktowana jestem niekiedy jak osoba drugiej kategorii to nie rozumiem po co piszą w ofertach że jest ona skierowana również do osób niepełnosprawnych które nie mogąc znaleźć innej pracy ostatecznie zdobywają się na pracę w KFC po to by zarobić na życie a niestety często pracodawcy wcześniej się nie zapoznają z warunkami zatrudnienia, obowiązków oraz praw wobec takich osób, potem tylko same pretensje, narzekania i dyskryminacja oraz poniżanie w obecności innych pracowników (dając takim sposobem traktowania do zrozumienia że jesteś tym nic nie wartym pracownikiem i wykorzystują cię ile wlezie). Zalety pracy w KFC ( a sporo ich jest ) to m.in. elastyczny grafik, posiłki pracownicze tzw. STAFFY za 2 zł, oraz 30-minutowa przerwa dla osób z grupą ale traktowanie pracowników pozostawia wiele do życzenia zawsze będą szukać winnych najpierw wśród osób niepełnosprawnych zwłaszcza gdy w grupie jest jedyna taka osoba a że jest sama w zespole nie ma się jak bronić (bo kto ją poprze skoro jest sama) to najłatwiej zwalić wszystko na nią.. no a praca w KFC... owszem ale raczej tylko dla ludzi o stalowych nerwach, odporności na stres oraz pewności siebie
2
Danielloo 2017-06-18 16:15
Zgłoś się do najbliższej inspekcji pracy, nie dosć że będą chodzić jak w zegarku po kontroli, to za taki mobbing i psychiczne zagrywki należy ci się pełnoprawnie rekompensata... ta robota nie jest tego warta...
1
Amator 2017-06-20 19:22
Interesuje mnie praca kierownika restauracji Pizza Hut w Warszawie, dobra fucha?
karol 2017-06-23 10:18
Genialnia, ma korporacyjne ustawienie, pewne zatrdunienie [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] ludzi w pracy.

do tego umowa o prace i sporo innych benefitow.

co dla mnie bylo najwazniejsze

pracujesz z ludzmi,
mam dobry dojazd
nie martwisz sie o prace, uklady, gierki

chociaz kasa moglaby byc lepsza...
Amator 2017-06-24 15:31
Czy pracując na stanowisku kierownika zmiany restauracji Pizza Hut można zarobić godziwe pieniądze? Jak się ogólnie pracuje w firmie? Będę wdzięczny za pomoc.
Gromski 2017-06-25 05:08
Pracuje tam od miesiąca na początku wszystko ok było po miesiącu zauważyłem ze kierownictwo w kfc to porażka młodsi ode mnie mijają się od roboty jeżeli jest zmywać to wysyłają cie jak jest zapierdol ze śmieciami a jak czegoś nie zdarzyło zrobić to robią ci wywody w czasie gdy ja ogarnialem zmywak wysłano mnie ze śmieciami gdzie trwało to ponad 30 min śmieci na dwa kursy Kierownictwo zlewa takich jak my i ciągle się osiąga na szkoleniach gadanie ze firma to wszyscy i wszyscy ci pomogą jedyne osoby co pomagają to pracownicy szkoda gadać odradzam pracy w kfc czy innych restauracjach szybkiej obsługi ja juz psychicznie jestem.zniszczony nocki prawie do 5 rano a pieniądze gorsze niż na myjni
1
Ala 2017-06-25 13:20
no tak racja zresztą i tak planuję się zwolnić w najbliższym czasie w sumie praca nie jest zła i na warunki nie ma co narzekać robi się to co każdy tylko gorzej z atmosferą, kierownictwo chce przyjmować osoby niepełnosprawne ale nawet się nie przygotują na to jakie mają ograniczenia a potem takie niezbyt fajne sytuacje, skarżenia się z czasem nieświadomie popełnianych błędów pracownika czy pretensje, często pracodawcy nie zdają sobie sprawy że takie osoby mimo że sprawiają pozornie zdrowego człowieka po jakimś czasie mogą się ujawnić wady czy niedociągnięcia których osoba niepełnosprawna z rożnych powodów obawia się lub nie wie jak podać na wstępie a przyczyn może być setki m.in obawy przed odmową zatrudnienia, zwolnieniem, lekceważącym spojrzeniem współpracowników albo menago, obgadywanie lub poniżanie czy to za plecami czy otwarcie, itp. . co do kierownictwa nic nie mam bo są ok, gorzej z instruktorami co na każdym kroku się czepiają że to źle, czemu to czemu tamto, to nie ma być tak tylko tak, można wymieniać w nieskończoność, wszystko po to by ci pokazać że są lepsi i pokazać że wszystko wiedzą najlepiej, ci ci się panoszą w firmie i mają dobre układy z szefostwem i szacunek u reszty wiecznie gadają jak do debila uwagi właśnie takiego typu. To prawda po co się męczyć i na własne życzenie skracać życie lepiej znaleźć pracę odpowiednią do swoich kwalifikacji i możliwości oraz takiej w której się będzie dobrze czuć, najważniejsze nie dać sobą pomiatać i nie dać się gnoić:)
1
Pracownik KFC Struga 2017-07-04 23:25
Ja napisze swoja opinie ktora bedzie bierzacym odzwierciedleniem sytuacji, atmosfery jaka tam panuje. Wiec na poczatek w firmie jest straszne cisnienie na wyniki i obrot, opiernicz dostaje sie za wszystko (polowa zalogi to czyste nygusy do pracy). Przykladem jest kierownik na restauracji Turzyn ktory jest osoba z przypadku albo ukladu, gosciu wyzywa sie na swoich pracownikach obrazajac lub prubujac ich ponizyc by pokazac swoja wyzszosc. Na innych restauracjach nie lepeij na Mieszka kierowniczka jest osoba ktora w przeszlosci potrafila falszowac dokumnety i stosowala mobing. Regionalny to z koleji gosciu nie zrownowazony psychicznie ktory traktuje pracownikow mu podleglych jak szmaty (tak sie zdarza jak stanowisko komus do glowy uderzy) a sam nie pamieta jak byl szeregowym pracownikiem, na restauracjach pokazuje sie raz,kiedys ale i tak zawsze ma najwiecej do powiedzenia. Ogolnie rzecz mowiac jest to praca nie oplacalna pod wzgledem finansowym i osobistym , praca tam jest dla ludzie z,negatywnym orzeczeniem od psychologa bo tacy sie tam odnajda bo firma Amrest takich cenni najbardziej.
1
Obecnypracownikkfc 2017-07-13 22:41
Większa część tekstu to bzdury, szczególnie o krzyczących kierownikach patrzących w kamery
Joanna 2017-07-14 08:39
Ja również NIE POLECAM tej pracy.... w KFC. :/

Trzeba się naharować za marne grosze, ponadto jesteś pilnowany przez kierownika czy pracujesz czy stoisz. Najbardziej przechlapane mają nowe osoby które są dopiero wyszkalane bo to one są najbardziej na początku pilnowanie i wgl. wszyscy się czepiają o byle co ?! , przynajmniej ja tak miałam dlatego szybko zrezygnowałam i się cieszę.;)

Co więcej, w rest. KFC panuje pośpiech , podłoga na kuchni gdzie pracują kucharze jest wiecznie brudna - zalana olejami , i zsypana mąką więc łatwo o wypadek , a pracownicy muszą przechodzić za każdym razem przez kuchnię bo idą np. do szatni czy na przerwę . W sumie o szatni mogę powiedzieć to samo jest tam ciasno , nieczysto i każdy może cię okraść bo nie dają nawet klucza żeby zamknąć szafkę.
Niby mówi się że to .... atmosfera w pracy jest najważniejsza .... i zapewniają nawet na rozmowie rekrutacyjnej tak jak mnie że: w pracy jesteśmy zgranym zespołem. ( hahahahh) A naprawdę jak jest ???
no byłam tam na szkoleniu więc wiem :DD, pracownicy są prawie zawsze zmęczeni i " odliczają " godziny pracy , nieraz narzekają na siebie nawzajem , na kuchni i kasie pracują bo muszą , a jak wejdą do szatni to się nieźle żrą ;D miałam okazję słyszeć . ....jednym słowem massakraa.
Unikat 2017-07-15 19:02
Wszędzie trzeba pracować, nikt nie będzie płacił za leżenie. Pewnie praca w takiej restauracji nie jest lekka.
Zostaw swoją opinię o AmRest Sp z o.o. - Wrocław
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie AmRest Sp z o.o.