brak logo

Communication Unlimited Sp. z o.o.

Warszawa

Opinie o Communication Unlimited Sp. z o.o.

ex-office mngr 2013-10-14 10:28:16
Spoko firma. Zarząd bardzo wymagajacy, ale przynajmniej można się czegoś nauczyć. Jeżeli jesteście bardzo odporni na stres i chcecie się nauczyć działania w strukturze agencji reklamowej to polecam.
1
Były pracownik 2014-04-14 09:55:18
Zgadzam się z tym, że zarząd jest bardzo wymagający. Szkoda tylko, że wtrąca się w sprawy, na których się nie zna nie pozwalając ludziom pracować. Prezes jest bardzo niemiły(usunięte przez administratora)
5
on 2015-01-12 13:51:58
Bardzo dziwne miejsce. Trudno ocenić skąd firma ma Klientów, choć można się domyślać, jeśli nawet chwilę się w niej pobędzie. Raczej do przetargów nie stają (zdają sobie sprawę, że mają małe szanse). Jednak nie ma czemu się dziwić. W firmie panuje chaos jakich mało, choć a pierwszy rzut oka wydaje się, że wszystko jest tam poukładane, ale to tylko złudzenie. Bałagan, brak podziału jasnego, kto, za co odpowiada, niby samodzielność a tak naprawdę o niczym nie decydujesz. Zarząd też nie wie czasem jaką decyzję podjąć, a decyzje podejmowane są przez parę osób na różnych stanowiskach,w różnych działach i wychodzi z tego zamieszanie. Ostatecznie decyzje zapadają po długim czasie, kiedy zdarza się, że go nie ma. Jednak na nic nie masz wpływu. Są osoby mające duży wpływ (korpoludki trzymające się swoich siodeł), ale na nich trzeba mocno uważać - bardzo nieszczera śmietanka towarzyska. Mają na wszystko czas, ale biegasz za nimi z każdą duperelą po parę razy. Nie wiedzą czego chcą. Połowa zespołu to z nazwy dyrektorzy, ale tylko tyle. 'Kreacja'... uczczę to minutą ciszy. Mnóstwo nic nie wnoszących spotkań, gdzie dobierane są osoby od czapy. System raportowania, kontroli pracy - minuta ciszy. Można pisać bardzo dużo i długo. Jest plus - nie stoją nad głową, więc możesz się wysikać kiedy chcesz, iść zjeść kiedy czujesz potrzebę, zapalić (co niektórzy mocno z tego korzystają, ale im wolno)itp. Ogólnie, nie polecam. Strata czasu. Dobra mina do złej gry, słowo Gra tutaj idealnie pasuje. Jednak każdy musi sam próbować i podjąć decyzję za siebie.
14
ex 2015-01-15 00:16:46
zapomniales dodac, ze patrzy sie jeszcze kim sa twoi znajomi, rodzina, czym jezdzisz, jak mieszkasz, powinnowactwa itp co moze firma z ciebie miec, co wyciagnac. sa do tego wytypowanie szpiedzy w firmie. mowa o wyzszych stanowiskach. ksiegowosc to tez fenomen - znerwicona kobieta do bolu tam siedzi. ale o wszsytko prosisz pare razy.
4
Maksiu 2015-01-29 00:39:38
Fakt. Zarząd zapomniał chyba, że kieruje agencją reklamową a nie firmą handlową. A ze śmietanką towarzyską lepiej nie zadzierać.
5
ron 2015-02-02 11:15:59
oj tak. dodam ze zarzad chyba kompletnie nie podejmuje decyzji tylko patrzy co 'zespol' powie. Opiera sie wylacznie na opinii paru osob nie do konca kompetentnych zwlaszcza w nie swoim. 'kreacja' jaka kreacja? ;). I masa snujących się po firmie osob z czapy robiących wszystko ja juz musza. A ksiegowosc hmmmm. Wiele do zyczenia. Gada na zarzad a boi sie ich jak potworow zreszta jak 3/4 firmy. Śmeitanka towarzyska rowniez potrafi nasmiewac się z zarządu, ale przy nich do 'oddane sługusy' bojace stracić posadke.
2
bzyk 2015-02-05 10:59:57
porażka. praca od 9-18 z tzw godziną przerwą na lunch.
Mobbing.

szkoda nerwów
3
none 2015-08-11 21:33:39
Najgorszy pracodawca dla którego miałam 'przyjemność pracować' pracowników traktuje się jak śmieci. Tą firmą powinien zająć się główny inspektorat pracy.
1
violet 2015-08-22 12:13:13
Zajmie się jesli ktoś zgłosi nieprawidłowości.
nicktsa 2015-09-04 09:59:54
Praca jest wymagająca - dzięki temu można się wiele nauczyć. Pensje zawsze są na czas, co wbrew pozorom nie jest powszechną regułą w tej branży. Nie ma też problemu, jeśli w ciągu dnia trzeba coś załatwić czy pójść do lekarza. Zarząd jest wymagający, ale jeśli zdarzają się sytuację, w której jest potrzebne wsparcie zawsze można liczyć na wspólne rozwiązanie problemów.
kros 2015-09-16 22:53:39
praca nie może być wymagająca a osoby, ludzie, to tak dla uściślenia. Niczego nie można się tam nauczyć chyba, że przyszło się z zerową wiedzą, to może tak. Pensja nie zawsze na czas, nie każdy ma też umowę o pracę (bo pewnie mowa tutaj o terminowości takiej formy zatrudnienia, bo boją się kontroli). Inni są olewani. Tak, rzeczywiście nie stoją nad głową i to jest jedyny plus, jak już ktoś wyżej napisał.
1
heh 2015-10-05 12:19:20
z perspektywy osoby, która jakiś czas temu zakończyła pracę w Commu - i poszła do innej agencji, a Commu była moją pierwszą - wydaje mi się, że narzekać mozna wszędzie. Owszem, zdarzało się, że było bardzo dużo pracy - ale to taka branża. Przychodząc gdzieś do pracy trzeba sie liczyć z tym, że trzeba będzie tę prace wykonywać ;) Jestem zadowolona z czasu, który tam spędziłam i widzę, że to, czego się nauczyłam procentuje teraz.
3
anonim 2015-10-10 09:13:05
Nie wierzcie pozytywnym opiniom, które nagle zaczęły się pojawiać, gdy zarząd firmy zwrócił uwagę na swój wizerunek w internecie. To wszystko kołderka przykrywająca straszny bałagan i chaos, jaki tam panuje. Zarząd wymyśla coraz to nowe cudowne rozwiązania dla poszczególnych klientów, które powodują, że ci klienci mają dosyć agencji i w szczególności zarządu. Dział obsługi klienta to kołchoz - ludzie wykonują tam pracę za 2-3 etaty, a jeszcze mają ciągłą presję z góry i szczucie na siebie nawzajem jak w korpo. Kreacja ma nieco spokojniej, ale można trafić na niezłą minę i zupełnie bez własnej winy wylecieć. Ja odeszłam sama jak większość, bo rotacja jest koszmarna. Przychodząc tu do pracy musisz mieć silne nerwy i odporność, bo skończysz w psychiatryku albo gorzej.
hogl 2015-10-30 08:38:17
Communication Unlimited to firma na wysokim poziomie? Dam jeden z wielu argumentów ,że tak nie jest. Dostajesz dwie umowy, jedną z umową o pracę gdzie wpisują najniższą stawkę aby odprowadzać mniejsze składki, później podpisujesz umowę o dzieło, której nigdy więcej nie zobaczysz na oczy.
do eoko 2015-11-19 12:19:23
3 to cyfra, nie liczba
Bart 2016-04-13 23:19:23
Pracowałem kiedyś w C.U. i chociaż nie jestem typem narzekacza, to z wieloma powyższymi, negatywnymi opiniami niestety muszę się zgodzić. Brak szacunku do "zwykłego" pracownika, przekonanie o własnym geniuszu, brak empatii oraz faworyzowanie wąskiego grona wybrańców (niekoniecznie "orłów" w sensie zawodowym) - to są rzeczy, które mi osobiście najbardziej przeszkadzały w działaniu tamtejszych "władz". Inne niedogodności, typu nadgodziny bez płacenia za nie czy częsty brak normalnych, uczciwych umów o pracę, da się nieść. Tym bardziej, że są to rzeczy, które spotykamy w wielu agencjach reklamowych. Z plusów - trochę się można nauczyć, szczególnie na początku drogi zawodowej.
Wabla 2016-06-11 00:58:07
Pracowałam i szczerze nie polecam. Żeby sie czegoś nauczyć trzeba mieć od kogo. A tam nikt nie ma na to czasu żeby to robić. Wiec jedyne czego sie mozna nauczyć na jakimkolwiek stanowisku to to czego nauczysz sie sam. Druga sprawa brak sprzętu lub właśnie wydający ostatnie tchnienie. Kuchnia masakra. Posiłek w pracy..... jesli wogole przyszedł ci taki pomysł do głowy możesz zjeść przy biurku. Zarządzanie - brak. Chaos chaos i fakapy bo ktoś zapomniał ze trzeba cos dla klienta przygotować. Spychologia odpowiedzialności. Dla mnie to był jakiś żart. Zle traktowanie ludzi. Mogłabym długo pisać. Jedynym plusem tej firmy sa ludzie na tzw "szeregowych stanowiskach" zazwyczaj profesjonalni i utalentowani. To zawsze mnie zastanawia ze takie firmy maja tak dobrych pracownikow. Niestety orze sie nimi pola a pozniej jeszcze daje odczuć ze to jest ich miejsce. Nie warto. Jesli ktoś chce zdobyć doświadczenie to niech poszuka czegoś innego. Jesli nęcą go duże firmy obsługiwane przez ta agencje to dla mnie tak naprawdę ma to mało wspólnego z praca z dużymi brandami. Szkoda nerwów, szkoda czasu i nawet kawa jest ochydna.
4
Dorota 2016-06-17 14:50:55
potwierdzam każde zdanie powyżej, jeszcze bym od siebie dodała, że zarząd manipuluje i nastawia pracowników przeciwko sobie
Ph 2016-06-17 15:12:30
potwierdzam, każde negatywne zdanie napisane powyżej jest prawdą, jeszcze bym od siebie dodała, że zarząd manipuluje i próbuje skłócić pracowników, tak jakby się bali, że zgranym zespołem nie będzie łatwo rządzić (za moich czasów rozwalono dział kreacji, świetny, zgrany dział z tego własnie powodu). Dział obsługi klienta potrafi koczować w firmie do 2-3 w nocy.
df 2016-06-23 19:26:57
hmm no to szkoda ze takie koemantrze tu sie czytac
MarcinZ. 2016-11-02 13:05:57
Pracowałem w CU na początku swojej kariery w branży. Pozdrawiam Michała - mojego kierownika, dzięki któremu udało mi się szybko wdrożyć :)
1
Zostaw swoją opinię o Communication Unlimited Sp. z o.o. - Warszawa
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Communication Unlimited Sp. z o.o.