brak logo

Laboratorium Usługowo badawcze BIOCHEMIK

Śmiłowo

Opinie o Laboratorium Usługowo badawcze BIOCHEMIK

anonim 2014-05-12 04:57:38
Szczerze odradzam i nie polecam pracy w tej firmie, chyba że terror i nękanie jest dla kogoś normalnym elementem pracy. Atmosferę oceniam na słabą, wszechobecne plotki i spiski rozsiewane przez...Prezesa Zarządu we własnej osobie, której to wtórują Kadry, Księgowość, Mikrobiologia. Oczywiście jest kilka osób ambitnych z szerokimi horyzontami dobrze wykształconych, z którymi świetnie się pracuje - szkoda mi tej "pozytywnej" reszty załogi. Myślę, że estrach i brak "cochones" sprawia, że strasznie boją się zmian w życiu - praca dla wykształconych jest i to lepsza za dobre pieniądze trzeba tylko odwagi.
2
anoni 2014-05-12 18:51:13
A co cię tak zaskoczyło?
1
Ela 2014-05-13 17:24:38
Asiak i Tomiak to ta sama podstawiona osoba usiłująca wydobyć informacje o użytkownikach forum, fe, nie ładnie...
1
ewa 2014-08-26 21:07:13
Edwarda jeszcze tam siedzi????? dziwię się, że pseudoprezesowa jeszcze ją trzyma. Być może jeszcze nie dotarło do niej, że edzia lata bokiem do szefa i oplata głupoty.
1
zosia 2014-09-24 23:31:01
Może,tyle, że później ucieka z Biochemika w panice...
1
doświadczona 2014-11-01 20:59:39
Trzymać się z daleka!!! Firma zbudowana na oszustwach, nękaniu i wykorzystywaniu pracownikow oraz nieuczciwej konkurencji. Omijac szerokim łukiem szczególnie pracownię mikrobiologiczną w filii w Łukowie - pożal się boże kierowniczyna z przypadku doznała widocznie po awansie urazu głowy, w wyniku, którego brak jej piątej klepki. Zatraciła się dziewczyna zupełnie już w tym wchodzeniu prezesowej w d... i zapomniała widocznie, że większość sukcesu to zgrany, zaufany zespół. Tymczasem mamy tu do czynienia z niesprawiedliwością, donoszeniem do prezeski wyssanych z palca bzdur, fatalną atmosferą, nakręcaniem sztucznych aferek, biciem brawa, gdy powinie się noga wlasnej pracownicy... Swoją drogą, ciekawe jak to jest, gdy każda osoba którą mijasz w pracy pokazuje Ci za tobą język, szczerze nienawidzi i życzy wszystkiego najgorszego. Gratulacje Pani J.G. Trochę się chyba Pani pogubiła w tych swoich PRL-owskich metodach prowadzenia zespołu. Może skuteczne byłyby u Pani na wsi, ale nie tu.
pracownica 2015-02-09 19:00:44
Pracuję tam od pewnego czasu. Przyznaję, że na początku było źle. Jednak po zmianie kierownika w zeszłym roku wszystko się zmieniło. Idę do pracy z uśmiechem na twarzy i chęcią działania. Jeżeli chodzi o rok 2014 to uważam, że takie złe i niesprawiedliwe opinie piszą osoby, które zostały w tym czasie zwolnione. W tej pracy liczy się ciężka praca, liczne szkolenia, doskonalenie wiedzy. Jeżeli ktoś się nie chciał uczyć, nie szkolił się to jak miał liczyć na to, że zostanie mu przedłużona umowa...? Jest miła atmosfera (wiadomo czasem zdarzają się małe zgrzyty). Uważam, że teraz na PM mamy dobrą kierowniczkę. Jeśli powstają jakieś błędy lub spory to jest wina całego zespołu.
4
megi 2015-02-18 20:00:44
"(...) Swoją drogą, ciekawe jak to jest, gdy każda osoba którą mijasz w pracy pokazuje Ci za tobą język, szczerze nienawidzi i życzy wszystkiego najgorszego(...)"
Gratuluję osobom które właśnie w ten sposób zachowują się w pracy!
To świadczy tylko o nich i nie rozumiem czemu dziwią się później, że ktoś je zwolnił.
Zgadzam się z "Pracownica - 2015-02-09 19:00:44" odkąd stara OBRAŻONA, SNUJĄCA INTRYGI KADRA poszła na zwolnienia, atmosfera w pracy jest o niebo lepsza.

Kto lubi pracę w lab, i angażuje się w nią, a nie zajmuje się plotkowaniem i obrabianiem tyłków innym, nie ma powodów do narzekania.
Praca jest ciekawa, dla zainteresowanych rozwojem osobistym są oferowane szkolenia.
Kierowniczka jest wymagająca, ale taka właśnie powinna być.
hahaha 2015-03-25 16:20:49
A czemu miałby ktoś ich zwalniać? Za bezradność w stosunku do uprawiającej samowolkę kierowniczyny??? Bardziej zastanawiające jest to, co musiała robić ta niedojda golba, doprowadzając załogę do takich skrajnych reakcji. Każdy ma granice wytrzymałości swoich nerwów. Współczuję wszystkim,którym nie udało się jeszcze stamtąd odejść. Trzymam za Was kciuki.
zosia 2015-03-30 15:39:08
A Asia G dalej pracuje w Łukowie, czy poszła gdzie indziej?
megi 2015-05-11 23:38:23
JG już nie pracuje.
Podzieliła los pozostałych kierowników w tym lab.
To lab to jedna z firm w której nie opłaca się być kierownikiem, szybko wylatują i później są oczerniani przez takie osoby jak "doświadczona" czy "hahaha".
Współczuje obydwu stronom.
uważam ze JG nie zasłużyła na takie opinie.
1
Zocha 2015-05-21 10:13:41
To chyba trafna opinia.Zmiany na stanowisku kierowniczym są tu nadzwyczaj częste. Nie świadczy to o niczym dobrym .. a i dla klientów to ważna informacja. Powinni też zaineteresowac się tym audytorzy.I czy to może tak być aby analizy dla niektórych Zakładów Mięsnych wwykonywało laboratorium należące do tego samego właściciela co producenci wyrobów mięsnych? Baardzo zastanawiające...
3
opo 2015-07-01 09:46:54
Witam. Chciałem się coś dowiedzieć o pracy w biochemiku na stanowisku próbko biorca jakie są warunki pracy zarobki , na czym praca polega. Wszystko co wiecie
3
Zocha 2015-07-28 09:46:00
Praca na umowę zlecenie jak długo się da. Potem umoa na określowny. Potem nieokreślowny. Ale i tak w każdej chwili licz się ze zwolnieniem bez specjalnej przyczyny.
opo 2015-07-29 07:14:49
A jak wygląda kwestia zarobków tam ? Ile wynoszą , czy są na czas
Zocha 2015-09-01 15:39:42
Próbkobioraca się podpisuje na dokumentach odbioru próbek- jak sobie wyobrażasz pracę bez żadnej umowy ? a jazda samochodami służbowymi ? bez umowy? na czarno ? wątpię..
alex 2015-09-29 07:45:08
A ogłoszenie o pracę na stanowisko próbkobiorca to jest cały czas aktualne ? Wiecie coś może na ten temat.
2
hehe 2015-11-17 10:07:24
No, kasa słaba zwłaszcza, że wypłata dzielona na pół - premia uznaniowa. Jak jakiejś (usunięte przez administratora) coś się nie spodoba,(usunięte przez administratora) ci pół wypłaty i jeszcze ci się w twarz uśmiechnie. Zwolnienie lekarskie - 5% po premii za każdy dzień. Koktajl Mołotowa drży w mej ręce, gdy pomyślę o Biochemiku z senatorem na czele, o którego przestępczej działalności najlepiej poczytać w internetach. Hardkory się dzieją codziennie, a ludzkie tragedie tylko raz na kwartał. Polecam dla masochistów. PS jak wytrzymasz dłużej niż 3 lata, to stracisz do siebie cały szacunek i staniesz się takim samym szczurem jak oni.
2
zosia 2015-11-17 16:19:30
Ludzkie tragedie? Co masz na myśli?
1
Pozdro 2015-12-06 23:07:52
A co z naczelną intrygantką Anią K. ? bardziej fałszywej osoby nie znam.
Za względy prezeski zrobi wszystko, jest zdolna do największego świństwa.

Aniu, czy jeszcze potrafisz spojrzeć sobie w oczy ?
2
Sampler 2015-12-07 09:42:38
Próbkobiorcy zawsze odchodzą z tego lab do konkurencji.Edzia się napracuje, naszkoli a potem ich traci. Stąd stałe ogłoszenia :zatrudnię próbkobiorcę.
zosia 2015-12-09 08:03:23
chwalą, bo forum jest monitorowane :))), co widać w tych wpisach. Pojawi się wpis negatywny, odpowiada właśnie taki ktoś... żeby to złagodzić. Prawda jest taka, że w firmie zostali tylko ci, którzy nie potrafili znaleźć innej pracy :))). Najlepsi próbkobiorcy i laboranci odchodzą jak tylko na horyzoncie pojawi się coś innego
Południe 2015-12-09 14:20:17
Oj widzę,że Sosnowiec się akredytuje..a na zdjęciach jedna tylko - miła pani.
A nie będzie się bała sama na tym pustkowiu ? :)
Pomimo nowego oddziału i tak kręcicie się w miejscu bo firma to nie budynki tylko ludzie.
....
Wpis kot coś mi trąci stylem Ani K.
zosia 2015-12-09 14:47:32
„punkt widzenia zależy od punktu siedzenia” motto dla wszystkich, którzy pożegnali się z tą robotą
ps. Nawet AK odeszła......
Południe 2015-12-09 14:54:58
AK odeszła ? naprawdę ? a kto ją przyjął ?
i czy potrafi po takim praniu mózgu współpracować z ludźmi ? to ona stosowała metodę kozła ofiarnego ratując własną d..ęi w ten sposób pogrążyła wiele osób ...a za szkołę zwróciła prezesce ? A mąż ? też odszedł ?
Ryszard 2015-12-30 14:08:56
Szkolenia ot ich zafajdany obowiązek, bo to wynika z 17025.
A gdzież to AK-47 się podziała. Wredne babsko,że też tym samym powietrzem musimy oddychać...
ja pier**** 2016-01-06 11:01:26
Wszyscy sie tu rozpisuja o tym jak to AK wredna, jak ''zocha'' wredna, jak Edzia okrutna, jak ludzie patrza po sobie. Jak to wbijaja noz w plecy, gdy tylko sie odwrocisz, albo zycza sobie wzajmenie wszystkiego najgorszego. A prawda jest taka, ze prawie w kazdym wpisie jest tyle jadu i zawisci, ze wszyscy tutaj jada na jednym wozku, sa tak samo zawistni i moga byc mierzeni ta sama miara co AK, zocha I Edzia...piszcie konkretnie jak zle sie pracuje jak dobrze tez piszcie. wbijacie tak samo noz w plecy i knujecie po katach. AK pracuje w Biochemiku. Jak ktos chetny, niech sie pofatyghuje osobicie i powie jej co ma do powiedzenia. Tak samo Edycie albo Pani prezes...Pies szczeka najglosniej schowany za nogami Pana...oj jak latwo wypisuje sie obelgi zza szklanego monitora...ludzie ogarnijcie sie...po co rozdmuchiwac naokraglo te same @rewelacje@ jakbym czytala jakis czat sfrustrowanych nastolatkow...
ja pier*** 2016-01-07 12:48:53
Dokladnie. Zgadzam sie. MOzna miec wiele zarzutow pod jakim sie tylko chce aspektem. Ale prawda jest taka, ze WSZEDZIE w kazdej innej firmie mozna doszukiwac sie ''uchybien'' Najwazniejsze, ze kasa w BIOCHEMIKU jest i jest na czas. Poza tym, nie jest niczym nowym i o tym POWINNI pamietac pracownicy, ze Pani Prezes, zwlaszcza jesli chodzi o male dzieci (jesli mamy maja problemy) wykazuje sie zrozumieniem i ''stara isc na reke''a to bardzo duzo. I nie jestem zadna podstawiona osoba do ''monitorowania'' forum jak co niektorzy ''specjalisci'' tutaj wnioskuja po stylu wypowiedzi innych.
MiMI 2016-01-11 15:05:56
taaaaaaa..stara się iśc na rękę..zaraz na rozmowie pyta czy planujesz ciążę ( co jest zabronione prawem)..jak wracasz z macierzyńskiego zwolnienie na ciebie czeka...co za wierutne brednie..kasa na czas..taak... tylko że minimalna i na umowę smieciową..oj Aniu Aniu..kiedyś ktoś w twarz ci to powie...doczekasz się.
Hrabina 2016-01-11 15:44:01
Niestety, nie ma możliwości powiedzenia Z. w twarz co się o niej myśli bo na tyle jest tchórzem aby osobiście unikać wręczania zwolnienia z pracy.
Ale jasne, skrzykniemy się i zrobimy marsz przeciwko Dyrekcji Biochemika a transparentami, do tego okoliczna ludność jest przyzwyczajona- bo tak to bywało dawniej w obronie sądzonego właściciela Biochemika. Wstyd na całą Polskę...
pif paf 2016-01-12 00:38:21
ja jakos wrocilam z macierzynskiego i wypowiedzenie na mnie nie czekalo.
ja pierd*** 2016-01-12 00:45:30
poza tym, jak juz sie bawisz we wrozke i ''wiesz'', ze po drugiej stronie to ''Ania'' to wypadaloby sie rowniez przedstawic ;)
płaca 2016-01-12 08:15:16
Wysyłanie płacy w terminie to nie żadna łaska tylko OBOWIĄZEK pracodawcy
Ale macie w tym Biochemiku wyprane mózgi.
lala 2016-01-12 15:35:24
kurcze, to nie czytaj po prostu...
1
zosia 2016-02-06 18:27:56
Monisia, to ty? :))))
remi 2016-02-06 18:37:15
A ty to chyba w godzinach pracy powinnaś zajmować się dokumentami, a nie wypisywać na forach? Czy ta prosta kobieta upadła aż tak nisko, że w czasie pracy każe wam pisać te brednie?
Ośmiorniczka 2016-02-06 18:44:37
Czyli znowu ktoś odszedł - nic dziwnego :), nikt, kto ma odrobinę szacunku dla siebie nie będzie pracował w takich warunkach. Jedyne co pozostaje to powiedzieć: UCIEKAJCIE JAK NAJDALEJ od tego grajdołu.
ja pier*** 2016-02-06 19:16:20
A kto Ci powiedzial, ze w godzinach ppracy pisze? Moze wolne mialam? moze w ciazy jestem? moze na macierzynskim siedze? ....rusz myslenie, troche plytkie no i wyobrazni brak
lalalala 2016-02-15 14:14:21
widzę, że lata mijają a w Biochemiku nic sie nie zmienia. Pani A. "Krotoszyńska " zawsze była wazeliniarą i to najgorszego sortu, bo tak mają wazeliniarze bez krzty charakteru. Pani Prezez jest po prostu najzwyczajniej w świecie głupa, bez grama empatii i kompetencji do kierowania jakąkolwiek firmą w której pracują inni ludzie, do tego rządzi nią strach (nota bene nie zazdroszczę, praca pod panem senatorem musi być nader stresująca). Biochemik to klasyczny przykład co dzieje się kiedy w firmie pracuj prawie same kobiety, które pozwalaja aby ich własne frustracje miały nad nimi władze. Ale jak to mawiała MGK: jest ryzko jest zabawa.
UlaHula 2016-03-01 12:01:52
Firma jeszcze jakoś się kręci..opierając się na zakładach mięsnych pan HS i na dotacjach unijnych dzięki koneksjom. Ale konkurencja prze do przodu, Biochemik zostaje daleko w tyle, tracąc swoich najlepszych pracowników.
Ogromna rotacja pracowników, zatrudnianie ludzi bez doświadczenia, brak dobrej obsługi klienta (nadal musi dzwonić do 4 pracowni i rozmawiać z niegramotymi panienkami ?, kompromitujące zbieranie pieczątek u klientów- pełny socrealizm, wszechwładna Pani Z. i jej humory, histeryczny i chaotyczny, impulsowy sposób zarządzania personelem (zwalnianie i ponowne propozycje pracy. Może to i dobra praca jak innej brak- ale jak najszybciej uciekać ! Chyba że zmiana na górze i np.Edzia awansuje- bo w nią wierzę. Inteligentna i pracowita, szkoda że musi wykonywać niedorzeczne rozkazy.
2
Kłapouchy 2016-04-06 00:52:21
W Biochemiku nigdy nie było żadnych dodatków socjalnych, nawet na święta itp nic nie dawali dodatkowo (ani kasy ani paczek). Nie było żadnych kart sportowych itd. Dostajesz pensję i tyle.

Umowa o pracę wygląda tak, że masz np. 1200 +/- 100% premia uznaniowa. W praktyce wygląda to tak, że dopóki robisz swoje to dostajesz brutto 2400. Ale jeśli ktoś się uweźmie to możesz dostać tylko najniższą krajową.
2
Olia 2016-04-08 21:53:59
Witam!
Jeśli jesteś osobą, która zastanawia się nad pracą w tym miejscu-przeczytaj to, co mogę powiedzieć o tym ciemnogrodzie.
Laboratorium najgorszego sortu. Najwyższy personel powinien zastanowić się nad usunięciem z nazwy firmy słowa "badawcze". Jedyne co jest skrupulatnie badane, to ludzka wytrzymałość. Przecież nie próbki... (przedmówca Kłapouchy bardzo dobrze oddał tę kwestię; wycinki i wynik log>4...nigdy).
Kariera w Biochemiku? Żenujący żart. Podnoszenie kwalifikacji? Chyba tylko w przypadku, gdy komuś spadnie dyplom ukończenia studiów wyższych i niezwłocznie go podniesie.
Szkolenia. Norma 17025 wyraźnie nakazuje szkolenie personelu. W omawianej firmie za najbardziej prozaiczne szkolenie wręczana jest lojalka, której zasięg czasowy wywołuje duży niesmak. Choć to obowiązek pracodawcy...
Atmosfera- nie znajduję takich słów w słowniku ludzi cywilizowanych, które oddałyby jej paranoidalność. Pracując tam, zastanawiałam się, czy współpracownicy skończyli studia wyższe czy szkołę specjalną. Drogie Panie, więcej klasy!
Socjal- what the [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Najwyższy personel chyba nie przyswoił kilku lekcji. Nie ma co liczyć na premię świąteczną. Na święta Bożego Narodzenia każdy pracownik dostaje jedynie Mikołaja z czekolady...Za 60gr. Co za hojność!

Mogłabym wiele napisać, ale na końcu dam Wam dobrą radę. Uciekajcie! Pół roku spędzone w tej pracy to był najgorszy czas w moim życiu! Nie tkwiłam w zawieszeniu,tylko zmieniłam pracę. Poszło gładko- z jednej pracy do drugiej w trzy dni. Obecnie również pracuję w laboratorium, jestem specjalistą (studia skończyłam trzy lata temu), planuję urlop, kiedy ja sobie tego zapragnę, jeżdzę na szkolenia i warsztaty (bez lojalki, poza tym firma dodatkowo płaci mi za to, że się szkolę), dostaję dofinansowanie wypoczynku tzw. "urlop pod gruszą", karty pieniężne na święta.
2
anonim 2016-04-21 12:35:21
anonim
lim 2016-04-28 22:46:35
jak w tej firmie traktują stażystów? mam możliwość stażu w dowolnym laboratorium, oczywiście za zgodą kierownictwa, ale chciałbym się czegoś nauczyć...warto iść do Biochemika?
Olik 2016-04-29 00:16:44
Z tego co wiem to na stażu będziesz pracował tak jak normalny pracownik.
Ja 2016-04-29 08:45:21
Jeśli chodzi o staż, to szybko zostaniesz wprowadzony/na w system pracy i zaczniesz wykonywać analizy jak wszyscy pracownicy. Także to nie będzie rysowanie tabelek w zeszycie ;)
Mania 2016-07-20 19:06:10
Dla probkobiorcy masakra... Wywieranie presji czasu, nadgodziny na porządku dziennym, także nie liczcie, że skończycie o czasie... Na labie spoko, co prawda kopanie dołków pod sobą i robienie ze wszystkiego problemu to norma ale da sie żyć na krótką chwilę. Tak jak poprzednicy, musisz myśleć jak wszyscy albo odejdziesz bo bedziesz miał dość:)
3
Gall Anonim 2016-08-18 22:24:26
Pracowałem tam troszkę, całkiem niedawno i wtrącę swoje 3 grosze do dyskusji.
Bezrobocie w kraju spada, więc jeżeli ma ktoś inną opcję niż praca w biochemiku, to polecam z całego serca. Mobbing, nękanie i wyścig szczurów w oddziałach, kierowniczki którym średnio wychodzi składanie zdań w ojczystym języku mają pretensje o wszystko. Pracujemy pod presją utraty połowy wynagrodzenia (tak skonstruowana umowa, że w każdej chwili bez podania przyczyny mogą obciąć wypłatę do najniższej krajowej), że o presji czasu nie wspomnę. GPSy sprawdzane, duże problemy w razie stłuczki, nieważne czyja wina. Znam dziewczynę, która mimo ubezpieczonego auta zapłaciła za szkodę i firma dostała raz od niej i drugi raz z ubezpieczalni. Wynagrodzenie: 1500zł na początek, po roku ok 2000-2200. Lojalnościówki z okazji szkoleń. Na szkoleniach, jak mówiliśmy ile zarabiamy, to szkolący łapali się za głowy :) . Niepłatne wyjazdy weekendowe na szkolenia itp, firma nie liczy się z tym, że niektórzy pracownicy mają inne rzeczy do roboty. Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś pytania, z miłą chęcią odpowiem.
2
Im 2016-08-18 22:36:21
Laboratorium Usługowo badawcze BIOCHEMIK z tego co wiem w tym momencie poszukuje kogoś, z tego co wiem moja koleżanka pracowała @Gall Anonim to chyba nie Ty, bo jej się bardzo podobało, zupełnie inną wersję mi przedstawiła niż Ty mówisz, więc nie wiem
5
Remik 2016-12-04 17:04:33
@remi
Miej odwagę i nie podszywaj się pod kogoś kim nie jesteś. Mam tak na imię i pracuję w tej firmie i w żadnym wypadku się z tobą nie zgadzam. To bardzo chamskie wprowadzać innych w błąd.
Zostaw swoją opinię o Laboratorium Usługowo badawcze BIOCHEMIK - Śmiłowo
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Laboratorium Usługowo badawcze BIOCHEMIK