brak logo

ZZN WAM Sp. z o.o.

Warszawa

Opinie o ZZN WAM Sp. z o.o.

admin 2015-08-15 00:11
Wykorzystaj swoje doświadczenie i pomóż innym. Opowiedz o firmie ZZN WAM Sp. z o.o. na naszym forum.
2
pracownik 2016-01-19 18:45
Małe zarobki do zakresu obowiązków, nierówne traktowanie pracowników oraz kadra zarządzająca słaba.
19
pracownik 2016-05-24 11:36
Potwierdzam jak wyżej-zakres obowiązków z roku na rok się powiększa a pobory stoją w miejscu.Coraz większy nacisk na sprzedaż dodatkowych usług z klientami np.ubezpieczenia co powoduje zmniejszenie czasu na wykonywanie swoich obowiązków, które i tak trzeba wykonać a jest ich coraz więcej.Od szarego pracownika wymaga się zadań menagerskich czyli ciągłego pozyskiwania nowych klientów(wspólnot). Kadra kierownicza słabo zaangażowana w sprawy pracownicze nie liczy się człowiek tylko zysk i zysk.
25
Unknown 2016-09-08 12:56
Będąc szczery proponują omijać szerokim łukiem.. Firma nie uczciwa, narzucająca się, wciskająca swoje dodatkowe produkty. Od kiedy pojawił się nowy właściciel - Litwin zaczęła się farsa związana z tą firma.
11
Pracownik 2016-09-27 19:55
Podzielam opinię wyżej, zakres obowiązków zwiększa się z dnia na dzień. Kadra Zarządzajca nudzi się i wymysla ciagle zmiany , których pracownicy nie nadążają wdrażać. Nie liczą sie z opiniami pracowników. Jak sie komuś nie podoba praca to może się zwolnić " nie ma ludzi nie zastąpionych" słowa szefostwa. Pracuję w tej firmie 15 lat i jeszcze nigdy nie widziałam takiego bałaganu. Jest administrator co zarabia prawie najniższą krajową i taki co ma powyżej 2tys ale obowiązki i ilość metrów mają takie same jawna dyskryminacja. Bo zarobki zależały od nacisku Dyrektora lub znajomości . Nie liczy sie zaangażowanie. Jak ktoś pozyska klienta to i tak nie dostaje premi lub z dużym opóźnieniem. Ale Dyrektor Regionalny i Dyrektor bardzo szybko pomimo, że nic nie zrobili bo to pracownik wykonał czarną robotę i dodatkowo w prezencie ma nieruchomość do obsługi. Brak motywacji pracowników. Kiedyś zadałam pytanie Pani Prezes co zrobić żeby więcej zarabiać dostałam odpowiedź- pozyskuj. Pozyskałam 40 tys m2 a o podwyższe mogłam pomażyć dla tego zabieram swoje zabawki z tej piaskownicy.
17
administrator 2016-10-19 19:42
Brak słów!Pracuje w tej firmie kilkanaście lat.Zarobki -najniższa krajowa,pomimo,że zasoby zwiększyły się dwukrotnie.W Warszawie wciąż wymyślają nowe głupizny.Będąc administratorem muszę być i sekretarką,księgowym,informatykiem,kierowcą,sprzątaczką,ubezpieczycielem,pozyskiwaczem nowych wspólnot i Bóg wie kim jeszcze.Pod telefonem muszę być zawsze.Nieraz w środku nocy muszę jechać na awarie.Większa część administratorów to emeryci,którzy dorabiają.Jak by przyszło utrzymać się tylko z pensji z ZZN było by to nie możliwe.
Nie szanuje się pracowników.Buta i arogancja szefostwa.Narzucają swoje firmy do wykonywania grubszych robót.Jednym słowem masakra!No cóż!Nasz kochany rząd sprzedał firmę wraz z pracownikami Litwinowi za grosze.Pracowałem u Litwina,nie wiedząc nawet o tym.Dowiedziałem się od ludzi,że mam nowego pracodawcę.Brak słów!Potwierdzam wszystko co wyżej napisano!
21
aaa 2017-01-20 23:31
najgorsza firma firma jaką widziałem i znałem z dalekaaaaaa !!!! co się dzieje o pomstę .....,xaaxacsjchsjchdsfie qweqweqweqwe
inaczej nie można, nawet nie wiadomo od czego zacząć, Wspólnoty cóż zacząłbym od tego żeby spojrzały jak są płacone faktury, jak administratorzy jak są rozliczane koszty, wywiązują si za swoich obowiązków, jak POK załatwia sprawy mieszkańców, słowem ręce opadają
11
damian 2017-02-18 14:16
Uważajcie na tę firmę - mówię o Olsztynie. Kadra kierownicza, mam tu na myśli dyrektora regionalnego, to cwaniak i nierób. Proponuje słabe zarobki, wymaga od pracownika zdecydowanie ponad jego obowiązki. Dopiero gdy coś się 'wali' i 'pali' to udaje, że się interesuje.
Na pracownika są zrzucane coraz to większe obowiązki: pozyskiwanie nieruchomości, przeglądy nieruchomości, nie płacą za nadgodziny, często trzeba jeździć własnym samochodem. Za jakiekolwiek niedociągnięcia obcinają premię.
Nie polecam tej firmy w 100%, praca dobra po studiach, złapać trochę doświadczenia i UCIEKAĆ jak najdalej.
21
pracownik 2017-03-01 17:35
Ta firma to kibel. Jeden wielki wyzysk Robia was jak chcą Was maja gdzies aby walnac scieme na zebraniach . Dyrektor premia a pleps dalej smiec
14
aaaa 2017-03-01 21:48
zaraz sie pewnie rozpisza byli i obecni pracownicy :)) i pewnie konkurencja cos tam popisze i troche niezadowolonych wspolnot
generalnie mowiac warszawa kompletnie odrealniona od rzeczywistosci i nie wie co sie dzieje poza nia, osoby w warszawie czesto wykazuja kompletny brak kwalifikacji i ignoracje, np jak ocenic prace zarzadcy nie beda ani razu na zebraniu wspolnoty kilka razy w raku i oczywiscie mowa o "trudnej wspolnocie", ocenic pok nie siedzac w poku i nie odbieraja telefon od trudnego klienta, jak mozna ocenic prace ksiegowej nie ksiegujac faktury, zrobic sprawozdania
moze zaczac awansowac dobry z spoza warszawy, a warszawe przeniesc w teren, oj by zaczelo sie dziac, wreszcie ktos zaczal by myslec
generalnie chyab jest tak ze pracownik z warszawy musi sie wykazac przed szefem w wa-wie, wiec cisnie rejon, nie wiedzac co sie w nim dzieje - oceniajac innych poprzez skypa, majac tabele i nie wiedza, a co z nia zrobic, przyklady mozna sypac dowolnie, pracownicy robia rowno w balona warszawe zeby dobrze tabelce wyjsc (dyrektorzy), chca zestawien, ktore nie oddaja rzeczywistosci, a rzeczywistosc w wiekszosci miast wyglada zle lub tragicznie, fatanie, latwo mowic z daleka co robic, nie bedac w terenie, mozna porownac ze centrala to ksiezyc a reszta to .... bialorus
wszystko sprowadza sie do tego ze wa-wa kaze cos zrobic, niby pomysl dobry, ale nie wie co sie dzieje poza nia, dyrektor musi, wiec kaze cos zrobic w temacie pracownikom, pracownicy cos robia i udaja ze jest ok, dyrektor udaje ze jest ok, a w wawie potem nagle cos odkrywaja ze cos im w tabelach nie gra :)))), wiecej wykwalifikowanej kadry w wawie - myslacej i nieklamujacych pracownikow w terenie, a jak teren powie prawde to niech przynajmiej docenia to w wawie,
i jeszcze jedno koszty byle jak kazdy porafi kazy ciac, byle glupi wezmie tabele, ale madry wie co sie kryje pod cyframi, a tego brakuje niestety
12
administrator 2017-03-05 10:19
Potwierdzam wszystko,co napisane wyżej!Wyzysk nie do zaakceptowania!Płaca nawet poniżej minimalnego obecnie obowiazujacego wynagrodzenia.Brak premii rocznej,premia m-czna bardzo mała.Nie ma żadnych talonów świątecznych.Ciekawe,czy w tej Warszawce ktoś by pracował na 1/2 etatu wykonując cały etat poświęcając swój urlop,za 750 zł mcznie.
Wymyślają co rusz tak bzdurne zadania,że chcąc je wykonać musimy zaniedbywać mieszkańców.No i te ciągłe opier..lanie nas przez zwierzchników,często poniżanie nas,lekceważenie!Tego nie da się na dłużej zaakceptować,dlatego jako kilkunastoletni administrator myślę zakończyć współpracę z ta firmą.
15
co za wstyd 2017-04-06 21:02
może tak by w Olsztynie resztę ... wypytać, także warto byłoby zapytać obecnych i byłych prawconików (chodźby telefonicznie), zwykle może dotyczyć to nie tylko 1 osoby, kwestia czy firma zaoszczędni na kosztach, różnie bywa, zależy kto co powie życzliwego
1
Czarno na białym 2017-04-09 21:53
W żadnym wypadku nie zgadzam się z przedmówcą. Praca w ZZN-ie jest wymagająca, ponieważ mamy w naszych zasobach wymagające wspólnoty - naszych klientów. Gdy odbieram telefon od członka zarządu, że już piąty raz dzwoni w sprawie awarii np. domofonu i nie ma z naszej strony reakcji albo że pracownik nie odbiera telefonu w godzinach pracy i nie może się z nim skontaktować to wstyd mi za ludzi, którzy olewają swoją pracę. A wystarczy co pewien czas wykonać telefon do zarządu wspólnoty, podpytać czy wszystko jest w porządku.
W Olsztynie na administratora przypada około 20 wspólnot. Jeżeli to dużo, to nie wiem jaka powinna być liczba, może jedna. Nasza konkurencja ma mniejsza liczbę pracowników pod względem ilości wspólnot i dają radę, więc każdy może sobie odpowiedzieć na pytanie jak bardzo jest obłożony pracą.
Odejścia/zwolnienia: jak w każdej firmie pracownicy odchodzą lub są zwalniani. Odchodzą, bo znaleźli lepiej płatną pracę lub mniej wymagającą lub też stwierdzają, że to nie ich bajka i mają dość fochów i awantur ze strony klientów. I nie mogę zrozumieć po co pisać, że jest źle, a nadal pracuję i"męczę" się w tej firmie. Po prostu odchodzę z firmy i tyle. Mogę jedynie zaufać, że osoby, które odeszły z ZZN-u odnalazły w nowych firmach porządek, spokój i pensję dwa razy większą (choć nie wierzę, że w ramach zarządzania nieruchomościami). I życzę im szczerze powodzenia.
Atmosfera w pracy: lokatorzy czy członkowie zarządów dzwonią do biura w różnych sprawach, czasem w sprawach przez nas przeterminowanych, czasem w kwestii zachowania pracownika. Wścieka się dyrektor, wścieka się koordynator... mniejszy problem gdy przeterminowanie sprawy jest niezależne od nas ale zazwyczaj jest tak, że ktoś zwyczajnie olał temat i wsunął pod dywan. Atmosfera robi się wtedy ciężka, trzeba załatwić sprawę. Wtedy powinien ujawnić się ZESPÓŁ ludzi , którzy nawzajem sobie pomagają, a tego z przykrością stwierdzam, że nie ma. Jest za to spychologia i szukanie winnego. Ale oczywiście winna jest firma, winne jest szefostwo, oby dalej od siebie. Przecież to nie ja, to tylko mój kolega/koleżanka popełniła błąd i mnie to nie dotyczy...
Podsumowując praca w ZZN-ie w oddziale Olsztyn jest trudna ale opinie, które są tutaj opisywane za bardzo przejaskrawiają obraz rzeczywistej sytuacji.
3
były pracownik 2017-04-18 14:35
wyzysk,wyzysk i jeszcze raz wyzysk
9
były pracownik 2017-05-06 17:06
Potwierdzam większość opinii powyższych. Piękna laurka, że to pracownicy są winni - naiwna. Po wpisach widzę, że więcej jest takich oddziałów, gdzie liczą się układy układziki. Najważniejsze pracując w tej firmie to znajomości nie doświadczenie, nie zaangażowanie, nic takiego. Mnie wycieli z dnia na dzień z rozgrzebanymi sprawami we WM bo najkrócej pracuje zero konsultacji z przełożonym powód sprawiedliwy - ale ważne, że uratowało się tyłek koleżanki z innego działu.
Ostatnia akcja - zmiana regulaminów pracy i wynagradzania i odpowiedź dyrektora na wątpliwości i pytania pracowników - jak nie podpiszecie to was zwolnią.
ale: jesteśmy drużyną !!!
12
adm 2017-05-07 15:10
Tak
1
pracownik 2017-05-07 23:44
Teraz jesteś wolny i na pewno Ciebie docenią w innej firmie, gdzie przytulą do piersi i dadzą ciepłe mleko. A prawda jest taka, że będziesz jeszcze bardziej zapierdzielał i zrobią z Twojego siedzenia kolejke metra. Oczywiście sie do tego nie przyznasz. Pracowałem u konkurencji ZZN-u i wiem coś o tym. Część osób pamięta jeszcze złote czasu AMW gdzie się bardzo dobrze zarabiało i jeszcze mniej robiło. Niestety tam już za bardzo nie ma miejsca dla dodatkowych leniwców.
5
"niewolnik" 2017-06-21 09:02
Brak poprostu słów aby określić,co to za firma!W internecie opisują jacy to oni są wspaniali,skuteczni,jak bardzo zależy im na współpracy!Powiem krótko [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] które należy omijać z daleka!
Płaca mniej niż najniższa krajowa,żadnych podwyżek przez kilkanaście lat pracy pomimo,że zasoby zwiększały się dwukrotnie.Ktoś zrobił sobie z nas ludzi, maszynkę do zarabiania pieniędzy!
Straszenie non-stop zwolnieniem,buta,arogancja szefostwa na porządku dziennym.
Wyciskają pracowników jak cytrynę i człowiek ,po takiej pracy nie nadaje się do życia!
Czy warto tak dawać się poniżać i upodlać?W imię czego???
Dość tego! Ludzie zaczynają od nich uciekać gdzie pieprz rośnie i za niedługo nie będzie chciał z nimi nikt pracować,bo ludzie,to nie są niewolnicy!!!
4
"niewolnik" 2017-06-21 09:15
No to jeszcze proszę napisać kim człowieku jesteś,że tak "cukrujesz' tej firmie,co???Fajnie siedzieć w Warszawce,zarabiać 3x tyle,co my,wymyślać wciąż "nowe głupizny",by tylko wykazać się,że coś się robi!
Wy tam na górze nie macie zielonego pojęcia jak wygląda praca w rejonie!Umiecie tylko przyjeżdżać na niby kontrole i to tylko wtedy kiedy jest ciepło, ładna pogoda i robicie sobie wycieczki!
Zacznijcie traktować ludzi po ludzku,bo za niedługo nikt u Was nie będzie chciał pracować i wasza firma się rozleci!!!
2
Pracownik ZZN 2017-06-26 17:08
Czytam te wszystkie wpisy i nie wierzę... kilkanaście lat pracy i żadnych podwyżek.... traktują nas gorzej niż w biedronce.... zarabiamy najniższą krajową. Więc się Was wszystkich pytam: PO JAKĄ CHOLERĘ TAM PRACOWALIŚCIE, SKORO DOPIERO ZWOLNIENIA ZE STRONY FIRMY SPOWODOWAŁY WASZE ŻALE!!!
Nie rozumiem takich osób... siedzą latami i narzekają. Jak się mi nie podoba praca to zmieniam i nie użalam się nad sobą.
4
czarno na białym 2017-06-26 17:17
Nie jestem z Warszawki, jestem zarządcą - koordynatorem w jednym z oddziałów w Polsce. Zgodzę się z Tobą, że nie wszystko co centrala wprowadza jest zrozumiałe dla ludzi w firmie i zarządów wspólnot ale tak jest w korporacji. Staram sie być obiektywny i tyle.
Wiele się zmieniło w ostatnim czasie i jeszcze sie zmieni. Nie jest przyjemnie żegnać się z ludźmi, którzy pracowali wiele lat i z któymi nie z jednego pieca się jadło. Ale ostatnio usłyszałem od jednego administratora z naszej firmy, że czasem warto zaorać zaplecze ludzkie (mają swoje przyzwyczajenia i nie są już tak elastyczni) i postawić na nowe osoby, które przyjmują nowe porządki jako coś naturalnego. Wiem, że to jest brutalne ale coś w tym jest
2
Zawiedziona 2017-06-26 17:57
Najbardziej w tej firmie nie lubię dyrektora finansowego J.P. Dyrektor oddziału chciał mi podwyższyć pensję o parę złotych i wszystko zatrzymało się na tym Panu. Ma na czole wypisane "nie pieniędzy w budżecie, a jak już jest to 20 złotych". Żeby jeszcze był przystojny...
4
Uwolniony 2017-06-26 20:55
Pracowałem w kilku firmach, ale takiego nieposzanowania pracownika, niekompetencji przełożonych, bałaganu i braku jakichkolwiek procedur oraz podstawowych zasad funkcjonowania firmy nie widziałem!
Ktoś wyżej napisał, że skończyły się czasy siedzenia i nic nie robienia oraz pracy dla leniwców - to są brednie, próba wybielenia tej karykatury firmy, która ma czelność chwalić się mianem największej firmy zarządzającej nieruchomościami w Polsce. To jest kolos na glinianych nogach, który z pewnością niedługo upadnie m.in. z powodu jak wyżej napisałem nieposzanowania pracownika.
Stałe zwalanie winy na pracownika, straszenie zwolnieniem oraz odkładanie w czasie (sciemnianie) z podwyżkami spowoduje, że rotacja zatrudnienia w tej firmie będzie tak duża jak klientów w domach rozkoszy.
4
Ostrzegawczy 2017-06-28 07:32
Piękne słowa, piękna ideologia, teoria i książkowe schematy.
Szkoda, że w rzeczywistości wygląda to zupełnie inaczej.. od dyrekcji nie można dowiedzieć się niczego konstruktywnego, ba nawet nie ma się jak czegoś nauczyć czy szukać wsparcia bo z reguły słyszymy odpowiedź na zasadzie 'róbcie co chcecie' lub po prostu mają to w głębokim poważaniu. Ale jak potem coś nie wyjdzie to najsłabszym ogniwem jest oczywiście pracownik a formą jego utemperowania jest zabranie i tak nędznej PREMII (czyt. karta przetargowa zzn).
Oczywiście 20 wspólnot to nie wiele, tylko trzeba pomyśleć o ich sprawiedliwym podziale.. brak podziału obowiązków = bałagan i brak możliwości sprawnego rozwiązywania problemów wspólnot.
Zarobki.. biorąc pod uwagę ilość obowiązków, nerwów i ciągłego bycia w niedoczasie, proszę.. nie róbcie z siebie wspaniałego pracodawcy, który chojnie nagradza pracowników. W tej firmie jest się cytryną do wyciśnięcia, chwastem, którego trzeba wyrwać i wyrobnikiem, który nic nie znaczy (na jego miejsce jest przecież przynajmniej 20 osób ;) osób, które jeszcze nie wiedzą co je czeka..
2
Zostaw swoją opinię o ZZN WAM Sp. z o.o. - Warszawa
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie ZZN WAM Sp. z o.o.