brak logo

Orno-Polska S.C. Wiesław Owczarek Rafał Owczarek

Żory

Opinie o Orno-Polska S.C. Wiesław Owczarek Rafał Owczarek

Janek 2016-03-07 14:57
Byłem pracownikiem tej firmy przez wiele 6 lat i jedno co na pewno mogę powiedzieć to to, że firma w 100% wywiązuje się ze swoich obietnic ale też w 100% oczekuje tego samego od drugiej strony. Lekko nie było bo miałem duży teren ale uczciwie płacili i nie oszczędzali na ludziach ( wysoka pensja, dobre nowe auto, przyzwoite hotele, diety). W związku z założeniem rodziny musiałem się przekwalifikować i poszukać pracy stacjonarnej. Na minus , zaliczam zbyt mało szkoleń produktowych i czasami nie mieliśmy dostatecznej wiedzy o produktach i człowiek musiał trochę się na gimnastykować przy Kliencie. Jeśli ktoś liczy na ciepłą posadkę gdzie można po lawirować to nie polecam bo są faktycznie bezlitośni dla wszelkiego rodzaju krętactw - ze zwolnieniem dyscyplinarnym włącznie. Też słyszałem o spektakularnych zatrzymaniach w środku Polski i zabieraniu samochodów...:)
1
Maciej 2016-03-08 15:23
nie chodzi Szanowny Panie o ciepłą posadkę. Kierownik regionu w firmie handlowej powinien być rozliczany ze sprzedaży a nie z tego o której włączył lub wyłączył samochód. O firmie ORNO świadczą ekspozytory poustawiane po hurtowniach, które to zamiast być wypełnione po brzegi produktami tylko firmy Orno jako właściciela tejże wystawki, wypełnione są produktami konkurencji. To powinno dać do myślenia kadrze zarządzającej. A skoro Pan pracował 6 lat i tak zachwala Pan firmę, powinien Pan dawno zasugerować co powinno się zmienić aby firma nie traciła pozycji na rynku, tylko ją wciąż umacniała. Dodatkowo jeśli akceptuje Pan, postępowanie z zabieraniem samochodu w środku Polski i pozostawianie człowieka nie kupując mu nawet biletu na pociąg :) świadczy o Pańskim podejściu i tyle. Ja tego nie akceptuję i takie moje prawo. Tak samo jak moim prawem napisać jest co sądzę o takim załatwianiu spraw. Jeśli komuś odpowiada praca w takim systemie - proszę uprzejmie. Pozdrawiam Maciej
12
Janusz 2016-03-14 22:28
Kurde zastanawiam się czy wysłać CV bo jest ogłoszenie ale po tym co tu poczytałem to jakoś odczucia mam mieszane... :/
ciekawy 2016-03-21 18:12
Czy wynagrodzenie kierownika regionu w tej firmie przekraczało 1000euro ? System prowizyjny na uczciwej podstawie, czy najniższa krajowa?
3
handlowiec 2016-09-26 10:46
Pracowałem jako kierownik regionu. To fakt, bardzo dużą uwagę zwracają na to, o której pracę się zaczyna i o której kończy, a także na gablotki, które mają poustawiane po różnych hurtowniach i którym przynajmniej kilka razy w roku trzeba robić zdjęcia (dostaje się nawet w tym celu od ORNO aparat cyfrowy :)). O tym wszystkim jednak informują na rozmowie kwalifikacyjnej i jeśli komuś to nie odpowiada, może nie decydować się na pracę.
Za każdy nocleg "służbowy" dostaje się dietę, a system premiowy jest trzystopniowy. Przy założeniu, że wyjeżdża się z domu w poniedziałek rano, a wraca w piątek ok 16-tej (chociaż różnie to bywa, w zależności od regionu) i dodając do tego premię, można zarobić od 3700 do 4500 zł. netto.
Samochód, skoda fabia, przynajmniej tak było kilka lat temu.
Czasem trudno się porozumieć z dyrektorem handlowym, ale jeśli robi się swoje, nikt się o nic nie czepia.
2
Worker 2016-10-31 23:47
Ogólnie strata czasu brak perspektyw, nie warto się w to angażować, władza czyli rodzina uważaj na Panią Ole, asortyment to tanizna z chin, wymagamy dużo nie dajemy od siebie nic, no i koperta pod stołem, nie warto.
9
warsawrider 2016-12-06 21:55

Witam,

Zostałem zaproszony na rozmowę kwalifikacyjną w sprawie pracy do firmy Orno na stanowisko Regionalny Kierownik Sprzedaży. Miałbym kilka pytań. Liczę na pomoc oraz z góry dziękuję za odpowiedź.

1. Na jaką podstawę mogę liczyć?
2. Jakie auto? 5 osobowe? Do celów prywatnych też- jakie zasady?
3. Na czym dokładnie polega ta praca? Jakich klientów będę obsługiwał?
4. Wady? Zalety? Dodatkowe informacje. ( Nie liczę na odpowiedź w stylu " Dyrektor jest zły czy wymagający" :) Wiem, że to nie przedszkole, a my się nie znamy żebyśmy mogli porozmawiać w 100% szczerze.

Pozdrawiam,

5
Arek 2017-03-01 09:20
Zostałem zaproszony na rozmowę kwalifikacyjną w sprawie pracy do firmy Orno na stanowisko Regionalny Kierownik Sprzedaży. Miałbym kilka pytań. Liczę na pomoc oraz z góry dziękuję za odpowiedź.

1. Na jaką podstawę mogę liczyć?
2. Jakie auto? 5 osobowe? Do celów prywatnych też- jakie zasady?


Pozdrawiam,
Handlowiec 2017-03-06 09:46
Pensja Handlowca w granicach 4000-5000 zł netto na reke , wszystko w 100% ozusowane
Samochód służbowy takze do użytku prywatnego z segment C
Rocznie jeżdzenia na około 30-40 tys. km w zależności od region
Firma prężna choc szybkie tempo rozwoju czasami powoduje ze jest troche chaosu i sprzecznych informacji. Na plus ciekawy I różnorodny asortyment co ułątwia prace na rejonie. Spore wspracie ze strony biura. Kadra zarządzajaca wymagajaca ale i wyrozumiała. Jak sie nie da to sie nie da...
W porówniu do innych porównywalnych firm z branży to na cztery plus ale korporacja to to nie jest , podobno u czołówki w branży można zarobić 7-8 tys. na reke.

1
V 2017-03-06 22:38
Generalnie rozmowa kwalifikacyjna zajęła masę czasu, pomijając już fakt, że człowiek przychodzi na umówioną godzinę i zmuszony jest jeszcze czekać kolejne 15 minut. Te wszystkie zadania zarówno z matematyki jak i z języka angielskiego to w sumie parodia. O ile wzory i metody obliczania można sobie przypomnieć/przyswoić w dzień lub dwa, to język obcy (szczególnie biznesowy) jest na tyle czasochłonny w absorpcji, że zdziwiony byłem jak po mojej aplikacji w internecie widniała odświeżona wersja ogłoszenia na stanowisko, o które się ubiegałem.
Szczególnie, że prywatnie jestem freelancerem, który robi lokalizacje i pośredniczy w sprawach biznesowych. No cóż, niesmak pozostanie.
4
Roch 2017-03-07 08:28
Witam,

Pytanie do V. Aplikuje do tej firmy i chce zebrać możliwie dużo informacji aby się dobrze przygotować do rozmowy. Dlaczego te testy to były parodia? Takie łatwe czy takie trudne? Na czym to polegało? Jakieś podchwytliwe? To samo pytania z angielskiego? Na jakie stanowisko aplikowałeś? Bede wdzięczny za wyjaśnienia
V 2017-03-10 05:49
Witam,

Testy z angielskiego były z trzech różnych typów: Business English, common English oraz tłumaczenie z polskiego na angielski. Generalnie dosyć proste, pomijając jakieś korporacyjne skróty czy typowo biznesowe i techniczne słówka. Podejrzewam, że ten test pojawia się tylko w przypadku aplikowania na stanowisko polegające na operacji z zastosowaniem języka angielskiego.
Sama matematyka zaś dosyć łatwa, obliczanie netto z brutto i na odwrót, zamiany walut i w sumie najtrudniejsze jakie dostałem to obliczanie całego kosztu towaru z wysyłką, cłem i walutą gdzie trzeba było policzyć ile metrów sześciennych będzie mieć paczka. Generalnie dosyć proste, o ile pamięta się te wzory. Ja niestety nie pamiętałem i pewnie dlatego mnie przekreślili ;)
Choć nie narzekam bo obecnie jestem specjalistą do spraw produkcji.
Roch 2017-03-12 17:18
V dzięki za pomoc choć wskazówki się nie przydały bo miałem chyba inny zestaw testowy ale i tak jestem zadowolony. Angielski - jak ktoś ma TOEFL-a lub podobny poziom to raczej łatwizna. Zadania też nic mega wymyślnego i można na kalkulatorze liczyć.Na 5 zadań z jednym trochę poległem . Ogólnie atmosfera przyjazna i naprawdę bardzo szczegółowo się dowiedziałem czym miałbym się zajmować, jaka kasa, jakie obowiązki itd. . Oceniam spotkania jako bardzo profesjonalne . W ciągu tygodnia mają dać znać co dalej.... także czekam jak na szpilkach bo mi zależy. Nawet nie wiedziałem że tam tyle ludzi pracuje...
Potencjalny kandydat na KRS 2017-08-08 12:49
Obecnie trwa rekrutacja na stanowisko RKS. Biorę w niej udział, ale po rozmowie kwalifikacyjnej sobie daruję.
Rozmowa na +30 st.C , na dworze i przez 50 min spotkania nie zaproponowano mi nawet wody (!). Myślałem , że mi język odpadnie. Brak kultury w stopniu totalnym. Rekruter/Pan Dyrektor przez 90% rozmowy patrzył w laptopa i na nim stukał. Zero kontaktu wzrokowego i chyba też kultury... :-)
Powiem krótko : firma nie szuka "kierownika" tylko "kierowcy". Podobnie brzmi a jednak nie jest to to samo. Standard - 8 spotkań dziennie do wykonania każdego dnia na przynależnym Co terenie. Tu nie ma czasu na pracę umysłową, penetrację rynku i konkurencji, zacieśnianie kontaktów personalnych, przygotowywanie ofert. Tu potrzebna jest bezmyślna małpa z prawem jazdy, która rano wyleci z domu przeżuwając w pośpiechu śniadanie i wróci pod wieczór, żeby napisać obowiązkowy raport ze spotkań. I tak dzień za dniem. 1 dzień w miesiącu to "dzień biurowy" (?!). To praca dla 25-30 latka, który nie umie myśleć i koncepcyjnie pracować, tylko lubi jeździć samochodem i będzie zachwycony, że za takie bezmyślne zapier.... dostanie może 4-5 tys. na rękę. Jak nie będzie za bardzo fikał przełożonemu. 40 spotkań tygodniowo... (?) Taką organizacją pracy nie osiągnie się efektów. W firmach, w których pracowałem, zwykli handlowcy mieli zazwyczaj narzucone 4-5 spotkań dziennie. Żeby miały sens i coś wniosły do pracy. 8 spotkań dziennie to zwykły kretynizm. A biorąc pod uwagę jak człowieka traktują na rozmowie kwalifikacyjnej, trudno oczekiwać szacunku po zatrudnieniu. Nazwa stanowiska - KRS - ma na celu podłechtać potencjalnych kandydatów. To praca handlowca najniższego sortu. Tyle w temacie. Szkoda czasu na aplikowanie.
10
Frodo 2017-08-09 16:42
Witam,
Ja ostatnio brałem udział w rekrutacji. Dla mnie gość spoko, kompetentny, w komputer patrzył bo miał cv i robił notatki, przynajmniej tak mnie poinformował na początku rozmowy. Co do samej pracy przedstawia warunki jasno, zgadzam się że praca nie dla każdego i wymagania są spore, ale zawsze warto samemu się przekonać.
2
aplikujący - 08.2017 2017-08-20 09:36
Zgadzam się całkowicie.
3
aplikujący - 08.2017 2017-08-20 09:49
Pan Frodo ewidentnie związany jest z firmą ORNO Polska... :-)

Aplikowałem do firmy na stanowisko Kierownika Sprzedaży w tym miesiącu.
Rozmowa prowadzona mało profesjonalnie, rekrutujący unikający kontaktu wzrokowego, brak zwykłej kultury w zaproponowaniu kandydatowi (jadącemu z dość daleka) w bardzo upalny dzień szklanki wody.

Kolego "Frodo" - "praca nie dla każdego i wymagania są spore, ale zawsze warto samemu się przekonać"... :-) Jeśli ktoś ma doświadczenie i kwalifikacje, nie będzie się sam przekonywał. Do tej pracy wystarczy matura i prawo jazdy. Jak ktoś chce się całkowicie "odmóżdżyć" to może spróbować. Praca w samochodzie polegająca na bezmyślnym robieniu kilometrów. Dzień w dzień. Faktycznie - to praca dla kierowców, a nie dla "kierowników". Nazwa stanowiska jest mocno naciągana i nabierze się na nią tylko młody osobnik bez większych kwalifikacji, bez doświadczenia, bez ambicji i bez instynktu samozachowawczego. Ta praca jest równie "atrakcyjna" co praca wyrobnika na taśmie w zakładzie produkcyjnym. Tylko pracujący na taśmie nie rozwala sobie kręgosłupa codziennym rozwalaniem kręgosłupa dzięki spędzaniu wielu godzin za kierownicą samochodu. Rzuciłem na rozmowie kwalifikacyjnej moje warunki finansowe (mniejsze o ok. 10% niż w firmie, w której jeszcze pracuję), a pan prowadzący rozmowę prawie struchlał. To spotkanie dało mi sporo do myślenia na temat działania współczesnych firm. Zgroza.
6
Zyga 2017-08-21 17:01
W związku z prowadzoną przez ORNO rekrutacją na handlowców mam kilka pytań i może ktoś będzie mi wstanie odpowiedzieć:
1. Czy od razu proponują umowę o pracę i na jaki okres?
2. Ile realnie netto można zarobić?
3. Na jakich samochód mogę liczyć i czy auto jest do użytku prywatnego?
4. Czy realnie będę miał wpływ na poziom wynagrodzenia, czy jest to robione według klucza typu jak więcej zacznę zarabiać to automatycznie poprzeczka w górę tak abym za dużo nie zarobił...
5. Jak wygląda stopień trudności handlowania ORNO?. Generalnie widać ich niemalże w każdej hurtowni ale czy to nie jest tak ze rynek się już napchał towarem ORNO ...
6. Plusy/minusy pracy. Oczywiście wiem że to nie ciepła posada za biurkiem od 8 do 16 ale interesują mnie aspekty typu atmosfera, możliwość rozwoju, satysfakcja z pracy itd.
Mam prace w branży i nie chciałbym zmienić z przysłowiowej siekierki na kijek. Będę wdzięczny za rzetelne info
1
ŁS 2017-08-22 19:18
Także uczestniczyłem w rekrutacji na stanowisko KRS woj. lub + maz. Pomimo upału, nocnym powrocie z urlopu oraz trasie w południe na rozmowę w czarnym aucie z uszkodzoną klimatyzacją ;) rozmowa przebiegła na bardzo dobrym poziomie - rzeczowa i swobodna. Przyjechałem zbyt wcześnie ale i wcześnie zostałem przyjęty. Nie mam zastrzeżeń co do dyrektora przeprowadzającego rozmowę.. uprzejmy i kontaktowy. Z tego co zauważyłem, na bieżąco weryfikował w laptopie moje doświadczenie - firmy w których pracowałem, a w notesie wykonywał notatki. Co do ilości spotkań, fakt - 8 spotkań to dosyć sporo na rozległym terenie ale od razu dostałem informację, że różnie może być więc to nie jest ustalone na 'z góry na sztywno'.
"Potencjalny kandydacie", wyluzuj, jeżeli masz problem w 'załatwieniu' szklanki wody, to jak Ty chciałeś handlować kilkoma tysiącami indeksów z oferty produktowej ? :) Btw. nie jestem związany z firmą ale jakbym był to nawet był się z tego cieszył :) Pozdrawiam
1
Kandydatka na RKS 2017-08-23 19:30
Kolega ŁS też wyraźnie podstawiony przez firmę ORNO... :-)

Rozmowa rekrutacyjna na poziomie poniżej przeciętnego. Poziom kultury w kwestii zaproponowania czegoś do picia w upalny dzień - również (też tego doświadczyłam).
Fakt - to praca dla osoby o niskich kwalifikacjach (z prawem jazdy)i nie wygórowanymi ambicjami.
Warunki - również poniżej przeciętnych. Nazywanie tego stanowiska "Regionalny Kierownik Sprzedaży" to faktycznie tylko marketing.

Też polecam 25-30 latkowi z maturą, o niskim doświadczeniu handlowym, zamiłowaniem do prowadzenia samochodu i chęciami szpanowania kolegom pod pubem posiadaniem bryki służbowej (jakby było czym). Myśleć nie trzeba, tylko trzymać się poleceń.
7
kandydat 2017-08-23 20:50
Witam,
ja ostatnio brałem udział w rekrutacji na lubelskie , wodą zostałem poczęstowany bo widzę że to najważniejsze :).
Rekrutacja była robiona w formie rozmowy, bez jakiś dziwnych scenek, rekrutujący w porządku, maksymalnie dwa etapy rozmów.
Co do ilości wizyt informował o założeniach i mówił o 8, czy dużo czy mało zależy dla kogo, są firmy gdzie standardem jest 5 a są gdzie 10, wszystko zależy jak duży teren, w mojej dotychczasowej firmie było 6.
Stanowisko tak naprawdę Regionalny Przedstawiciel Handlowy.
I nie jestem związany z firmą, widzę że jest pewna tendencja, trza hejtować, bo jak ktoś pisze pozytywnie tzn podstawiony :)
Pozdro!
2
RKS 2017-08-24 09:12
W odpowiedzi do postu od użytkownika Zyga.
1. Tak umowa o pracę. 3 miesiące/ 1 rok / czas nieokreślony
2. 4000-5000 zł netto , dla pracowników z dużym stażem jest tzw. dodatek
3. Auta są nowe- maks 2 letnie Aurisy kombi lub Astry IV kombi, można użytkować prywatnie
4. Realnie ma się wpływ na wynagrodzenie ale wydaje mi się ze oprócz zaangażowania spore znaczenie ma też obsługiwany region na co Handlowiec nie ma wpływu..
5. Asortyment na tyle szybko się powiększa ze nie ma z tym problemu
6. Tu się zgodzę z poprzednikami , opis tego stanowiska jako Regionalny Kierownik Sprzedaży to trochę na wyrost. Myślę, że bliższa prawdy jest nazwa Przedstawiciela Handlowego. Handlowiec ma spory zakres decyzyjności i uczestnicy również w negocjowaniu umów ale de facto praca polega w 90% na regularnym odwiedzaniu klientów i pilnowania obrotów. Mimo ze pracuje tu już jakiś czas ( nie napisze ile żeby się nie zdekonspirować :) jest ok. Uczciwie płacą ale liczę że atrakcyjność pracy będzie się poprawiać wraz z rozwojem firmy. Gdyby to czytał ktoś z Zarządu - za mało szkoleń !!!!
1
Kandydatka na RKS 2017-08-24 11:58
Ja aplikowałam na Regionalnego Kierownika Sprzedaży, bo wcześniej zajmowałam stanowiska managerskie i dyrektorskie, więc trudno by było, żebym aplikowała na PH. :-) PH to ja zarządzałam... :-)

Podtrzymuje swoje stanowisko jak również zgadzam się z faktem, że obecne pozytywne opinie są zwyczajnie podstawione. Zawsze jak pojawiają się negatywy, to nagle sypią się "zachwyty". A przedtem było kilka miesięcy ciszy.
Każdy logicznie myślący to zauważy i wyciągnie wnioski.

A wracając do kwestii nie poczęstowania wodą - świadczy to o braku kultury biznesowej i ogólnej. Zazwyczaj wszystko musi do siebie pasować. Brak kultury i podstawowych norm zachowań międzyludzkich w określonych sytuacjach gwarantuje brak kultury w innych sytuacjach.
Cóż, jaka firma tacy jej pracownicy.
Życzę Ci "kandydacie" dalszego rozwoju z firmą Orno.
8
ŁS 2017-08-24 15:03
"Kandydatka na RKS" myślałem, że osoby obejmujące stanowiska managerskie i dyrektorskie są skrupulatniejsze w przeprowadzaniu swych analiz ;) Nie mam zamiaru tu czegokolwiek udowadniać, nie jestem powiązany z firmą Orno poza odbyta rozmową.. którą, po prostu, opisałem. Pozdrawiam
2
Hejter 2017-08-25 09:29
....a mnie poczęstowali wodą ale 0,2 l a liczyłem na 0,5 i to na sok ze świeżo wyciskanych pomarańczy.
W życiu dla takiej firmy nie będę pracować. Żenada i buractwo. Widać że oszczędzają na ludziach gdzie się da ...
1
Kandydatka na RKS 2017-08-25 09:42
Szkoda, że te pozytywne wypowiedzi zjawiają się tylko wówczas, gdy pojawi się tu wpis (negatywny) o firmie. Portal jest przeglądany przez firmę ORNO i jest to tylko reakcja na negatywny odbiór innego człowieka. To widać wyraźnie i pozostawia kolejny niesmak. Niech kierownictwo ORNO dalej się firmą zachwyca. Tak bywa w firemkach, które w rzeczywistości nie maja się czym pochwalić. Niestety potencjalni pracownicy (czy byli pracownicy) mają inny odbiór firmy. Nie najlepszy. (Pracowniku firmy - kontynuuj swoją zachwyconą wypowiedź, bo za to Ci płacą.)
6
Zyga 2017-08-27 11:58
ok dotarło do mnie że ktoś miał problem z wodą, sokiem itd. ale czy ktoś może jeszcze napisać coś co faktycznie wniesie jakąś wartość do dyskusji na temat faktycznych warunków pracy w ORNO? Zależy mi na opiniach ludzi którzy pracują lub pracowali... Poważnie rozważam ich propozycję i wszystkie opinie byłyby bardzo cenne...Z góry dzięki..
1
XYZ 2017-08-27 20:02
Wszedłem przez przypadek i cóż widzę... Potencjalni kandydaci oraz rzekomi pracownicy lub tez zachwyceni kandydaci. Jestem pracownikiem firmy zatrudnionym w strukturach sprzedażowych. Od dłuższego czasu. Praca mało rozwojowa, nudna, czasochłonna i opłacana dosyć marnie. Od kilku miesięcy rozglądam się za nową pracą i mam nadzieję, że ją szybko znajdę. Nie polecam zatrudnienia się w tej firmie na stanowiskach związanych ze sprzedażą. To porażka.
2
Zyga 2017-08-28 11:47
Uwaga większość wpisów nawet tych negatywnych XYZ, Kandydatka na RKS itd. to typowa zagrywka typu wrzućmy coś negatywnego o sobie ale takiego żeby się za bardzo nie pogrążyć, a tym samym odciągniemy uwagę od istotnych tematów i uwiarygodnimy firmę.
Otóż drodzy czytelnicy tego forum. Firma jest na skraju bankructwa i od dwóch miesięcy nie wypłaca wynagrodzeń. Podobno jest już przesądzone że do końca września firma zostanie sprzedana konkurencji.
Podobno na szybko próbują sprzedać budynek bo im się koło gaci pali...Sam widziałem bilbord z ogłoszeniem. Pracowałem tam kiedyś ale mnie zwolnili bo nie pasowałem im do zespołu ale to brednie bo ja akurat uważam że pasowałem. Nie żałuje bo wyjechałem do Anglii i zarabiam z paluszkiem w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] dwa razy tyle. Pozdrawiam byłych pracowników ORNO
2
JUrek 2017-08-28 12:00
a dla mnie ok
Kandydatka na RKS 2017-08-28 19:35
... ja z tej firmy akurat nie jestem, ale widzę, że mamy tu niezłą jazdę... :-)
1
Uwaga jestem podstawiony z firmy - pseudonim Misi 2017-08-29 13:43
Ludzie to się układa w jedną całość. Mają kłopoty finansowe więc nie proponują wody. Ot i cała tajemnica !
Za moich tłustych lat w ORNO na rozmowie była nie tylko woda ale także i krakersy i tu autentyk -KAŻDY MÓGŁ JEŚĆ DO OPORU!!!. Ehh te czasy już nie wrócą.
A tak poważnie, podobno 80% opinii w intrenecie jest fałszywych; robota konkurencji, samych zainteresowanych lub zgorzkniałych tzw. padlinożerców.. Zapomnijcie o tym, tu jest to 95% Wiarygodność tych wpisów równa jest wiarygodności naszego obecnego rządu. Niejaki Zyga wpisał że firma plajtuje i sprzedaje budynek. Prawda, firma sprzedaje budynek bo przeprowadza się do 3 razy większego obiektu w Gliwicach. Ich kłopoty widać także po tym że firma kupiła wszystkim RKS-om nowiutkie auta dobrej klasy . NIe chce się tu bawić w eksperta ale wydaje mi się, że ta plajta we wrześniu to pod sporym znakiem zapytania stoi... Panie Aplikujący za nim się Pan ze wstrętem raz jeszcze wypowie na temat pracy Handlowca to proszę o trochę auto refleksji. Mam 45 lat i jestem dumny ze swojej pracy jako Handlowiec. Co za różnica jak to nazwiemy? Z góry jasno jest powiedziane co należy do zakresu obowiązków. A z tą wielkością ego to proponuje od razu roboty na Prezesa szukać. i biada tym, którzy będą musieli z tobą pracować.

3
Ciekawski 2017-09-04 14:59
Do kandydujących na stanowiska RKS na woj. lubelskie i mazowieckie: dostaliście już odpowiedź (tak/nie) odnośnie oferty pracy na wspomniane stanowisko ?
11 Sprawiedliwy 2017-09-05 11:29
Już jest zatrudniona osoba na lubelskie i mazowieckie -od połowy sierpnia.Nie licz ,że Ci oddzwonią jak Cię nie wybrali.
11 Sprawiedliwy 2017-09-05 11:49
Witam.
To co pisze RKS-to PRAWDA.Poza tym- handlowiec nie ma żadnego zakresu dyspozycyjności-nawet dodatkowy 1% rabatu musi ustalać z przełożonym.Kiedyś było inaczej.
Rotacja -sami oceniajcie: najstarszy handlowiec-8 lat -rejon 4;
miejsce 2 - handlowiec-2 lata- rejon 1,
miejsce 3- handlowcy-rejon 3,2,8- powyżej 1 roku ;
miejsce 4- handlowiec -do 1 roku-rejon 9. ;
pozostali- świeżaki.
Wiadomość dla"Uwaga jestem podstawiony z firmy-pseudonim Misi"-jeżeli jesteś handlowcem w firmie to masz dobre informacje-bo mi wiadomo,że nowe Asrty i Aurisy są wypożyczone, a nie kupione.Ale reszta odnośnie nowej siedziby się zgadza.
A dlaczego 4,5 osób -handlowców to nowe osoby?Skoro jest tak wspaniale.
Źle nie jest ale Ameryki też nie ma. Krótka piłka-robisz zaplanowany wzrost-jesteś; nie robisz-nie ma Cię.A i jeszcze , firma wprowadziła umowę lojalnościową.
Lotto 2017-09-05 14:13
Z tą wodą to prawda. Też byłem na rozmowie na RKSa w jakimś dziwnym hoteliku poza miastem wojewódzkim jakieś 30 km. Autobusem na rozmowę i taxi nie dojedziesz - nie ma szans. Pan dyrektor w kraciastej koszuli ukryty gdzieś w rogu restauracyjnej sali... wody nie zaproponował. Nawet podczas rozmowy z kandydatem miał otwarty laptop, w który ciągle patrzył. Brak szacunku dla człowieka i kandydata. I wracając do wody to raczej nie wina firmy tylko w/g mnie raczej kultura człowieka, który nie wie w ogóle jak przeprowadza się z klasą rozmowy rekrutacyjne bez względu na wynik rozmowy. No cóż takie mamy czasy, że rekrutacje 15 lat temu były z klasą dzisiaj to raczej już historia...
Misi 2017-09-05 16:12
Do Sprawiedliwego. A co za różnica czy kupili czy leasing płacą, mnie się jeździ tak samo dobrze :) Grunt że firmę na to stać i na tym nie oszczędzają.
A co do Ameryki to tu się zgadzam , to nawet nie jest Canada. Tzn. nie ma szans się po opieprzać, wyjechać z domu o 11.00 bo są GPS-y. Targety co miesiąc do wyrobienia ale nie słyszałem żeby kogoś zwolnili tylko dlatego ze nie robił targetu. Dopóki pokazujesz ze uczciwie pracujesz ale z jakiś względów efektów nie ma to masz względny spokój ale premia okrojona lub jej brak. Co do ilości nowych to sporo osób odeszło jak się okazało ze są umowy lojalnościowe , które blokują ci drogę przejścia do konkurencji bez ich zgody na wypadek gdybyś się zwolnił. Mnie ta umowa akurat nie dziwi bo w poprzedniej firmie też była lojalka . Z drugiej strony muszą ci płacić odszkodowanie więc w konsekwencji też pewnie nie jest im to na rękę płacić komuś za siedzenie w domu ale to tylko moje przypuszczenie. Podsumowując płaca i robota - taki standard który obowiązuje na rynku. Szału nie ma ale żeby być sprawiedliwym to trzeba im oddać że uczciwe traktują człowieka i uczciwie płacą. Jak ktoś szuka lekkiej pracy i bardzo dobrze opłacanej to robota Handlowca na pewno do takich nie należy czy to w ORNO czy w jakiejkolwiek innej firmie..
1
11 Sprawiedliwy 2017-09-06 09:46
Do Misi- A czy ta umowa lojalnościowa była sprawiedliwa?Bo mi wiadomo,że chroniła interesy jednej strony.Druga strona ,czyli pracownik miałby otrzymywać jakieś 800 zł. za to że nie zatrudni się gdzieś indziej przez rok-i tu wchodziła nie tylko konkurencja tylko cała branża techniczna.A kara za złamanie zakazu konkurencji 12x wynagrodzenie.Równowagi nie było w tej umowie.
A kolega z rejonu 7 to poleciał za co?-za brak wyrobionych planów.
Oczywiście są lojalki-racja, ale bardziej sprawiedliwe.
Wracając do firmy, tak płacą na czas,system premiowy zmieniony od początku 2017 roku-czy sprawiedliwy?Nie ma sprawiedliwych systemów.Ale założenia obrotowe na ten rok,jak mi wiadomo bardzo wyśrubowane.Plusem jest to,że do tej pracy nie potrzeba żadnej wiedzy,mogłeś wcześniej pracować jako akwizytor garnków-będziesz potencjalnym kandydatem.Płaca podstawowa-jak w każdej hurtowni(2500zł netto)- ale jeździsz i zostawiasz ulotki z promocją-filozofii nie ma.
Praca raczej dla młodych przedstawicieli ,bez rodzin,którzy lubią jeździć i tyle.
1
Misi 2017-09-06 19:25
Ciężko dyskutować z tak rozgoryczoną opinią. Rozumiem że jesteś z tych którzy zostali zwolnieni. Ale jeśli faktycznie w Twoim przekonaniu ta praca polega na rozwożeniu ulotek i nie różni niczym od akwizycji garnków to chyba sam rozumiesz, że musieli ci podziękować bo kompletnie nie zrozumiałeś na czym ta praca polega. Co do umowy lojalnościowej. Wydaje mi się że to, że Pracodawca nie chce szkolić i inwestować w ludzi wiedząc, że z dnia na dzień mogą odejść jest do zaakceptowania i to nie oni wymyślili tylko każda większa firma tak robi. NIe zachwalam ani nie zniechęcam tej roboty ale wbrew temu co się komu wydaje do takiej pracy trzeba mieć predyspozycje- to nie jest praca dla każdego. Ta praca nie polega na bezmyślnym jeżdżeniu , jeśli nie ogarniasz tego co się dzieje na rynku i nie masz odpowiednich predyspozycji to lepiej od razu daj sobie spokój. Krótko, jak z siebie nic nie dasz to samo się nie zrobi...



1
11 Sprawiedliwy 2017-09-06 21:19
Do Misi.
Nie widzę w swojej opinii nic rozgoryczonego.Dla Twojej wiedzy-sam się zwolniłem.
Pisałem -umowa lojalnościowa -na zdrowych zasadach-sprawiedliwa dla obu stron, a nie jednostronna.
O jakich kolega szkoleniach mówi?W tej firmie nie ma szkoleń, są prezentacje-ciągle o tym samym-które defakto robią RKS, mniej lub bardziej zorientowani w produktach.Nie róbmy sobie jaj.
Jakie predyspozycje trzeba mieć?Jak się zatrudnia amatorów ze spożywki to predyspozycje moim zdaniem żadne, przepraszam-akwizycyjne, to tak.A kolego na czym ta praca polega? Nie rozwozisz ulotek z promocji?Co jeszcze robisz? Namawiasz aby Twoi klienci coś wzięli, pokazujesz produkty ,które masz na aucie nosząc je w bazarowej firmowej torbie-czyli akwizycja.W tej firmie z RKS wiedzę ma tylko najdłużej pracujący,chyba że coś się zmieniło.
A co się dzieje na rynku?Ty pewnie ogarniasz, no to ogarniaj -tylko co ogarniasz -zaglądasz w gestora kilka razy dziennie i patrzysz kto, co zamówił.No to faktycznie jest skomplikowane, trzeba mieć do tego studia-a może i to mało?ŻYCZĘ powodzenia.
Misi 2017-09-07 10:02
Do 11 Sprawiedliwy. Robert nie rób sobie jaj. Firma cie zwolniła bo od kilku lat byłeś w ogonie obrotów bo pewnie pracowałeś jak akwizytor wiec co się dziwić. Faktycznie roznosząc ulotki to tu efektów bym sie nie spodziewał wiec do kogo pretensje ? Dla Twojej informacji. Nasza praca polega na analizie tego co Klient z nami "robi" + to co mógłby z nami robić w kontekście konkurencji jaką ma. Do analizy masz dostęp do systemu + wsparcie przypisanej Koordynatorki + Dyrektora Handlowego i to od ciebie zależy czy i jak to wsparcie wykorzystujesz. Aby osiągac zaplanowane cele masz dodatkowo całe spektrum narzędzi : dedykowane promocje, wsparcie marketingowe w postacji darmowych gablot, prezenterów, katalogów, programów lojalnościowych, budżetu na akcje lokalne + wszystko to co sobie wymyślisz i są argumenty za. Dodatkowo co miesiąc dostajesz pule nowych produktów. Faktycznie żeby to ogarnąć i przełożyć na efekty musisz znać nasz asortyment ale także i produkty konkurencji. Co do szkoleń to Ty chyba w innej firmie pracowałeś... albo masz krótką pamięć. Poza tym jasny był przekaz - lojalki są po to aby było tego więcej tak aby firma nie bała sie inwestować w ludzi. W jednym sie z Tobą zgadzam - faktycznie namaiwam Klientów na kupowanie produktów firmy w której pracuję ale nie skomląc na kolanach tylko używająć twardych argumentów które bazują na mojej wiedzy i doświadczeniu jakie zdobyłem. To jest właśnie ta róznica miedzy akwizytorem, który biega z patelnią a człowiekiem który wie na czym polega praca Handlowca. Robert bez urazy ale troche trzeba się uderzyć w piers i nie szukac winnych gdzie się da ale i tak fajny z Ciebie gość :) powodzenia i do zobaczenia w terenie :)
1
11 Sprawiedliwy 2017-09-07 10:41
DO Misi:
Kolega nie do tej osoby pisze.Z Robertem pracowałem-też uważam,że fajny gość.
Ale z mojej wiedzy powodem było niepodpisanie lojalki a nie obrót.Jeżeli Robert był w ogonie obrotów to dlaczego dostawał premie za wzrosty-tu coś nie gra.Ale może niech on się wypowie.

Jak już pisałem sam się zwolniłem, troszkę wcześniej niż weszły lojalki.O lojalkach wiem od pozostałych pracowników,także Roberta.
Wracając do tematu-jakie szkolenia?Żarty.
Cytuję:"masz dodatkowo całe spektrum narzędzi : dedykowane promocje, wsparcie marketingowe w postacji darmowych gablot, prezenterów, katalogów, programów lojalnościowych, budżetu na akcje lokalne"
1.dedykowane promocje- niby ceny specjalne dla danej grupy zakupowej-szału nie robią w porównaniu z konkurencja.
2darmowe gabloty- to chyba żart-defakto aby gablota była za 1 zł klient musi wygenerować zamówienie, Kanluz,Gtv,Zamel-dają je faktycznie za free.
3.prezentery,katalogi-to standard, gdzie bez tego nie istniejesz na rynku
4.programy lojalnościowe-nic nowego, wszyscy to mają-tylko nagrody bardziej konkretne.Nawet hurtownia z Koziej Wulki daje program lojalnościowy i jakieś gadgety dla klienta
5. budżet na akcje lokalne- och spadłem z fotela- 1% obrotów rocznych, na lizaka starczy.
Proszę o twarde argumenty na dowolnym przykładzie produktu-to niby czym Orno jest lepsze od produktu konkurenta.Jestem gotów na wyzwanie.
Tylko nie produkt Zamela-bo zmiotę porównanie z Orno, jestem w Zamelu.
Kolega ma słabą wiedzę?-
mOŻE SIĘ UJAWNIMY BĘDZIE ŁATWIEJ
11 Sprawiedliwy 2017-09-07 12:34
Do Misi:
Kolego.Twoja wypowiedź z dnia 05.09.2017-"Targety co miesiąc do wyrobienia ale nie słyszałem żeby kogoś zwolnili tylko dlatego ze nie robił targetu. Dopóki pokazujesz ze uczciwie pracujesz ale z jakiś względów efektów nie ma to masz względny spokój ale premia okrojona lub jej brak."-to coś innego niż w ostatniej Twojej wiadomości.A w lutym 2017 nie zwolniono nikogo?A w sierpniu 2016 nie zwolniono nikogo?I tak wcześniej-to samo.Ale cieszę się,że jesteś handlowcem w Orno i jesteś z tego dumny.Nie blokujesz miejsca w innej firmie.Każdy pracuje tam gdzie mu dobrze.Życzę Ci powodzenia i zachęcam do konwersacji odnośnie wcześniej wspomnianych argumentów odnośnie asortymentu.
MIKI 2017-09-07 16:38
Witam.Już się dowiedziałem.Jestem Robert.
Do kolegów Misi i 11 Sprawiedliwy: Panowie proszę mnie nie wplątywać w Wasze konwersacje.
Odpowiem krótko: tak, pracowałem i zostałem zwolniony z powodu niepodpisania umowy o poufności i zakazie konkurencji.Targety-na moim terenie były robione,mimo tego ,że rejon kilkukrotnie mi okrajano.
To tyle.Czy warto pracować w Orno, czy nie warto-oceńcie sami.
Misi-a co ty możesz powiedzieć czy byłem w ogonie czy na początku-co brałeś w ocenie pod uwagę-obrót czy wzrost obrotu,a może swoje doświadczenie.Dla mnie Twoja ocena jest oceną LAIKA.
11 Sprawiedliwy-tak rotacja bardzo duża, ja pracując 3,5 roku byłem drugim pod względem stażu -dlaczego się ludzie zmieniają-prawda jest po środku. Szkolenie było-jedno.Produkty musisz znać bo inaczej popłyniesz w hurcie.Ale proszę dajcie spokój, ja etap Orno zamknąłem razem z zakończeniem pracy.
Czy w tej pracy musisz mieć doświadczenie branżowe-na pewno nie.
Panowie wymieńcie się telefonami i sobie dyskutujcie.
Misi 2017-09-07 16:39
Do 11 Sprawiedliwy. Robert przestań jątrzyć ! No takie życie. Ja już nie wnikam czy ciebie zwolnili ( tak przypuszczam) czy sam się zwolniłeś . Faktem jest że co najmniej jedna ze stron nie była zadowolona z tej współpracy i tyle w tym temacie. Robert weź się aktywnie za szukanie pracy, a nie po forach wypisujesz...
Inni pracują i wierz mi ze się da i prądem nas nie traktują :0, a zdarzają się nawet tacy wariaci jak ja którzy są zadowoleni. ( chociaż te 1000 -1500 zł netto do pensji Panie Dyrektorze by ten uśmiech trochę poszerzyło :). Na pewno z pocałowaniem w rękę Cie wezmą w innej firmie z branży bo te kilka lat w ORNO to niezła referencja wbrew temu co tu wypisujesz. Tylko na boga jak zaczniesz pracować dla konkurencji nie skupiaj się na rozwożeniu ulotek bo za chwile znowu tu wrócisz niezadowolony tyle tylko, ze będziesz się wpisywał pod innym pracodawcą. Trzymaj się brachu i powodzenia na rozmowach kwalifikacyjnych.
1
MIKI 2017-09-07 18:30
Misi-ja już się wypowiedziałem w powyższej kwestii.Nie jątrze, nie zachwalam ani nie odradzam firmy Orno.Nie rozwoziłem tylko ulotek,a pracowałem z hurtowniami odnośnie asortymentu-nie zamierzam komentować Twojej oceny.Mimo wszystko dziękuję za rady.Zaznaczam,że nadal jestem pracownikiem firmy , do 30.09.2017, po tym okresie pewnie się spotkamy w różnych barwach.Też się trzymaj brachu.
MIKI 2017-09-07 23:00
Misi- a będziesz na energetobie w Bielsku -Sławku, to spotkanie będzie wcześniej.
pozdrawiam
Misi 2017-09-08 16:43
do MIKI / 11 Sprawiedliwy. Ale kabaret ale niech już tak będzie... :)
Pozdrawiam cie Robert i wszystkich innych też...
MIKI 2017-09-08 16:50
do MISI :
Ja nie jestem anonimowy i nie ukrywam się pod pseudonimem, jestem Robert.Ukrywanie się pod pseudonimami to moim zdaniem cecha osób z kompleksami ,którzy zazwyczaj są tchórzami.

Sławku, też Cię lubię jako osobę ale po przeczytaniu wszystkich ,jak mniemam Twoich postów pod moim adresem muszę coś dopowiedzieć.
Nie wiem na jakiej podstawie Ty oceniasz moją osobę i jeszcze moją pracę w Orno.Uściślając : ja jestem na rynku branży technicznej 20 lat, Ty z tego co wiem jakieś niecałe 1,5 roku( tyle ile pracujesz w Orno). Mam chociażby w Orno dwukrotnie większe doświadczenie niż Ty, już nie wspominam wcześniejszego w tej branży, którego Ty moim zdaniem nie masz. Więc proszę Cię nie rób z siebie ... .Życzę Ci abyś dłużej pracował w Orno niż ja.
Tak ,kilkuletnia praca w Orno to kolejna referencja, ale uwierz mi, że wcześniej pracowałem w bardziej rozpoznawalnych firmach i raczej na ich referencjach będę polegał. Ponadto moim zdaniem Twoja wiedza o produktach Orno jest mierna, moim zdaniem o produktach konkurencji również mierna.Ale to tylko moje zdanie. Jak wygląda Twoja rozmowa z potencjalnym klientem mogliśmy się wszyscy przekonać podczas scenek "kupujący-sprzedający"- cytuję:"Ja Panu dam takie ceny,że Panu gacie spadną"- to po prostu dla mnie kabaret.Jak pamiętasz Prezes to też zauważył.
Ty mi wrzucasz ,że na tym forum piszę posty-ja po informacji ,że ktoś pisze na mnie po prostu zareagowałem.
Nie Ty będziesz mi mówił co ja mam robić w danej chwili-ani nie jesteś moją matką ani przełożonym.To nie ja wpisuję posty siedząc w samochodzie pod hurtownią.To nie ja twierdzę w poście z 07.09.2017 godz.10-cytuję:"...używająć twardych argumentów które bazują na mojej wiedzy i doświadczeniu jakie zdobyłem"-że jestem człowiekiem z wielką wiedzą i doświadczeniem,a moim zdaniem ta wiedza i doświadczenie osoby ,która to pisze to miernota.Tyle odnośnie tej sprawy -zamykam wątek.

Więc mimo naszej znajomości uznałem,że spotkanie z Tobą podczas targów Energetab w Bielsku to dla mnie strata czasu na jakąkolwiek konwersację.
Nie bierz tego sobie tak mocno do serca, tylko zastanów się dwukrotnie zanim coś napiszesz i nie oceniaj nie mając wiedzy bo też możesz być oceniony.
Również życzę Ci powodzenia w pracy lub na potencjalnych rozmowach.
Sławek 2017-09-15 22:25
Robert, jak już wiesz, to nie ja pisałem pod pseudonimem MISI.
Raz, że mam odwagę podpisać się pod swoimi wypowiedziami, a dwa , że gdybym miał coś do Ciebie, zadzwoniłbym i powiedział, a nie wypisywał na necie.
I propozycja do Szanownych Kolegów, jeśli już chcecie prowadzić takie dyskusje, róbcie to oficjalnie, z podniesioną głową, ujawniając się, albo jeśli faktycznie chcecie dyskutować, zadzwońcie do siebie i porozmawiajcie jak facet z facetem.
W każdym razie proszę mnie nie mieszać w te dyskusje.
Sławek
Zostaw swoją opinię o Orno-Polska S.C. Wiesław Owczarek Rafał Owczarek - Żory
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Orno-Polska S.C. Wiesław Owczarek Rafał Owczarek