Twoje konto

Logowanie dla kandydatów/kursantów

Rejestracja | Zapomniałem hasła

Logowanie dla Pracodawców

Rejestracja pracodawcy | Zapomniałem hasła
Oświata | Praca dla opiekunek w Niemczech | Forum | Szkoły policealne | Logowanie | Kontakt | Dodaj ofertę pracy
Sortuj: Najnowsze | Najstarsze
Jesteś pracodawcą dodaj reklamę bądź ogłoszenie pracy na GoWork.pl ? Napisz reklama@gowork.pl
<<<Otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach na swój adres e-mail.>>>
zdjecie uzytkownika
anonim - 2009-10-19 12:58:13 odpowiedz | cytuj
Dodaj opinie o Novitel - Kraków. Twoja ocena może okazać się bezcenna przy procesie rekrutacyjnym, podjęciu decyzji, pracy.
zdjecie uzytkownika
zaiks - 2010-07-20 11:01:45 odpowiedz | cytuj
jestem ciekaw czy ktoś moze powiedziec coś na temat tejże firmy
czekam na opinie
zdjecie uzytkownika
tralala - 2010-07-30 01:27:51 odpowiedz | cytuj
Je tez sie przyłączam do prosby... był ktos na szkoleniu jak wyglada tam praca?
zdjecie uzytkownika
inna - 2010-07-30 22:39:56 odpowiedz | cytuj
praca polega na dzwonieniu do klientów, firma o.k, póki co ja jestem zadowolona
zdjecie uzytkownika
tralala - 2010-08-02 22:14:54 odpowiedz | cytuj
Ale cos konkretnego czy duzo jest haczyków w umowie ? płaca czy moze nie wypłacaja całej kasy? jakie sa minusy pracy tam? i jakie sa nie dopowiedzenia na rozmowie kwalifikacyjnej? to jest wazne bo takie rzeczy wychodz czesto w trakcie pracy niestety wiec mysle ze ludzie chcieliby cos wiecej wiedzec na ten temat w tym ja:)
zdjecie uzytkownika
inna - 2010-08-04 07:46:13 odpowiedz | cytuj
ja umowę zanim ją podpisałam studiowałam z rodzicami i oni się niczego zgłego nie doszukali więc ją podpisałam. Kasa na czas i w całości jak obiecane. NIe pamiętam, czy były jakieś rozbieżności pomiędzy rozmową a samą pracą, chyba nie bo bym tam nie pracowała.
zdjecie uzytkownika
była pracownica - 2010-09-10 22:38:42 odpowiedz | cytuj
jedno słowo: TRAGEDIA !
lepiej idz do biedronki
zdjecie uzytkownika
aktualna pracownica - 2010-09-12 17:29:53 odpowiedz | cytuj
ja pracuje tam od dluzszego czasu i nie zauwazylam aby bylo jak w biedronce.
zdjecie uzytkownika
nk - 2010-09-28 08:31:37 odpowiedz | cytuj
ja tam pracowalam lecz musialam wrocic do domu. Czas ktory tam przepracowalam a bylo to kilka miesiecy wspominam bardzo dobrze. Bylam bardzo zadowolona. moze kiedy tam wroce jak ponownie zdecyduje sie przeprowadzic do krakowa.
zdjecie uzytkownika
ona - 2010-12-30 18:12:30 odpowiedz | cytuj
Tam jest conajmniej jak w obozie pracy. Ciasno, na dodatek każdy wisi Ci nad głową i dręczy Cię a to o to , a to o tamto. Niby świat idzie do przoduu ale niektórzy ludzie stoją w miejscu, byle jak najwięcej mieć dla siebie a dla pracowników nic.
zdjecie uzytkownika
ona - 2010-12-30 23:43:22 odpowiedz | cytuj
skoro wygłaszasz takie opinie to pewnie wyleciałaś z pracy albo zaraz wylecisz i stąd takie opinie.
Ja tam pracuje kilka miesięcy i nie uważam aby ktoś wisiał mi nad głową.
zdjecie uzytkownika
anonim - 2011-01-14 23:17:50 odpowiedz | cytuj
Pracowałem w Novitelu we wakacje, to była moja pierwsza praca w telemarketingu. Zaczynałem jeszcze w dziale aktywacji, którego teraz chyba nie ma -to była teleakwizycja, czyli trudniejsze zajęcie od utrzymania. Ogólnie muszę powiedzieć że warunki pracy są do dupy, nie ma np. klimy -w zimie pewnie się tego tak nie odczuwa , a le w lecie była masakra. Mimo tego nie ma tam nawet dystrybutora z wodą, do najbliższego sklepu jest chyba kilkaset metrów więc prowizoryczne śniadanko odpada jeśli się czegoś nie weźmie.
W praniu wyszło inaczej niż było na rozmowie, np. liczenie mixa 10 jako "pół aktywacji" (sic!).
Teraz pracuje w mConnect i jest o niebo lepiej jeśli idzie o warunki pracy i płace, maja system i nie trzeba wystukiwać palcami numerów w telefonie jak w średniowieczu.
Jeśli ktoś był na utrzymaniu to pewnie ma lepsze zdanie, bo to jest łatwiejsze zadanie niż akwizycja.
Jak ktoś się chce utrzymać z tego typu pracy to niech lepiej idzie do mConnectu, a jak chce tylko dorobić i się pomęczyć to Novitel wystarcza.
zdjecie uzytkownika
anonim - 2011-01-15 11:48:59 odpowiedz | cytuj
Ja pracuje cały czas w Novitelu i myślę że mijasz się z prawdą T....
Pracuje tam już prawie rok więc myslę że i Ciebie znam, tak więc skoro wyleciałeś albo odszedłeś z pracy bo miałeś kiepskie wyniki to teraz nie wypisuj głupot i zajmij się sobą. Jak dobrze pamiętam latem były kupowane wody mineralne tak więc nikt nie musiał latać do sklepu. Jeżeli sprzedawałeś abonament za 10 zł to chyba ciężko oczekiwać że ktoś Cię za to będzie chwalił i nagradzał. Firma jak firma, ja osobiscie pracuje tutaj prawie rok i nie narzekam.
zdjecie uzytkownika
xxx - 2011-01-15 23:36:06 odpowiedz | cytuj
Mconnect to istna porażka.
zdjecie uzytkownika
anonim - 2011-01-17 19:11:13 odpowiedz | cytuj
Bałagan, Beznadziejna atmosfera, Ciągle rosnące oczekiwania dotyczące wyników, do czego dochodzą próby unikania wypłacania prowizji. Zaczyna się od bezpłatnego szkolenia (ok. 3 dni), następnie jest również bezpłatny okres próbny w czasie którego musisz podpisać 2 umowy dziennie(tyle ile zwykły pracownik) by dostać umowę na czas tygodnia. Po tym okresie, pracujesz już "normalnie" na umowę zlecenie, do czasu aż masz wyniki. Rotacja jest olbrzymia. Historyjki o tym ze ktoś tam pracował rok to kłamstwa, chyba że pisał to właściciel. Ogólnie na wszystkim się w Novitelu oszczędza, a zwłaszcza na pracownikach, bo przecież i tak za chwile odejdą/zostaną zwolnieni. Woda (poprzedni post) w lecie nie zawsze była, zgrzewka była kupowana jak ktoś się upomniał. Najbardziej żenująca jest próba tworzenia na wstępie niby fajnej atmosfery. Szef będzie się do ciebie fałszywie uśmiechał i właził do [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] jak tylko może, ale gdy tylko choć na chwilę spadną wyniki, całe prostactwo wychodzi na jaw. Pracowałam tam w okresie wakacyjnym i nie było tam ani jednego zadowolonego pracownika. Rekrutacja trwa ciągle i tak było podobno przez cały poprzedni rok. Jedyny plus to terminowe wypłaty.
zdjecie uzytkownika
no ja też - 2011-01-19 02:41:18 odpowiedz | cytuj
jak usłyszałam o pracy w okresie próbnym za darmo to mi mowe odebrało to jest nie zgodne z kodeksem pracy.
mialam to zgłosić gdzie trzeba ale nie chciał mi sie
zdjecie uzytkownika
anonim - 2011-01-19 02:42:10 odpowiedz | cytuj
jak usłyszałam o pracy w okresie próbnym za darmo to mi mowe odebrało to jest nie zgodne z kodeksem pracy.
mialam to zgłosić gdzie trzeba ale nie chciał mi sie
zdjecie uzytkownika
anonim - 2011-01-20 00:11:28 odpowiedz | cytuj
przecież szkolenia są płatne to chyba źle zrozumialaś. Po drugie przy umowach zlecenie to nie Państwowa inspekcja tylko Sąd Cywilny bo to są umowy cywilno-prawne.
zdjecie uzytkownika
anonim - 2011-01-20 22:21:15 odpowiedz | cytuj
pracuje tam od miesiąca i jestem zadowolna
zdjecie uzytkownika
anonim - 2011-01-23 13:53:42 odpowiedz | cytuj
Woda była kupowana, to fakt, chociaż czasem jej brakowało. Ale w takiej firmie powinien być dystrybutor z zimna wodą.
zdjecie uzytkownika
tuk - 2011-01-23 20:47:35 odpowiedz | cytuj
W takiej firmie jedyne co powinno być z perspektywy pracodawcy to kolejne umowy i zysk, który czerpie z twojej pracy. Reszta jest bez znaczenia, chyba że coś uprosisz. Okres szkolenia był bezpłatny podobnie jak kolejne dni, przez które normalnie pracujesz i zdobywasz "cenne" umowy. Nawet jak zostaniesz na stałe, to i tak ci nikt za ten okres nie zapłaci. Szkoda czasu i nerwów.
zdjecie uzytkownika
anonim - 2011-01-24 12:59:48 odpowiedz | cytuj
Dziwne rzeczy mówisz. Ja pracuje w tej firmie i dostałam zwrot za szkolenia więc nie wiem skąd u Ciebie taka sytuacja. Moja koleżanka, która też tam pracuje również otrzymała kase za szkolenia.
zdjecie uzytkownika
. - 2011-01-25 19:30:11 odpowiedz | cytuj
Sytuacja wynika z tego że tak przyjmowano w poprzednim roku do pracy. i to nie dotyczy tylko mnie, ale wszystkich. Może teraz poszli po rozum do głowy i zrozumieli że ciągła rekrutacja jest bez sensu. Wcześniej każdy kto chciał mógł tam się sprawdzić w okresie szkoleniowo-próbnym. Innym rozwiązaniem było zatrudnianie ludzi spoza krakowa, ze względu na korzyści dla pracodawcy, obiecując im częściowy zwrot kosztów za dojazdy. Oczywiście nigdy go nie dostali, bo warunkiem była realizacja wygórowanych planów sprzedaży. o desperacji najlepiej świadczy fakt że jak ściągnąłeś do pracy swojego kolegę i ten ileś tam popracował to tez mogłeś liczyć na jakiś ochłap. Pochlebne opinie na tym serwisie, pisane na jedna modłę, sprawiają wrażenie jakby pisał je właściciel albo ktoś z kierownictwa.
zdjecie uzytkownika
ona - 2011-01-26 20:17:09 odpowiedz | cytuj
wiesz, nie jestem z kierownictwa tylko zwykłym pracownikiem i piszę to co myślę. Ja jestem zadowolona i póki co nie narzekam. Kiedyś pracowałam w sklepie Lewisa i też mieli mega plany. to chyba tak zawsze jest że plany są większe niż możliwości sprzedawcy:)
zdjecie uzytkownika
serdeczna - 2011-01-28 15:18:41 odpowiedz | cytuj
Hej, pracuje w tej firmie i ogólnie jest spoko. Tylko do takiego zawodu trzeba się nadawać. Wiadomo, ze rozmowy z klientami męczą i nie raz jakiś "najmądrzejszy" właściciel firmy do której dzwonisz wyprowadzi Cię z równowagi i masz ochotę go sklnąć. Jeśli chodzi o sama firmę to tak: atmosfera w pracy jest na prawdę bardzo dobra, ludzie przyjaźni, pomocni. Jeśli chodzi o zarobki to jest tak: 7 zł netto podstawy za godzinę +premia od 10 do 50 zł w zależności co sprzedaż. Kasa jest na czas. Jedyne co, że pracuje się tylko 4 godziny dziennie więc wypłata nie jest jakaś oszołamiająca. Dużym plusem jest to, że można sobie samemu ustalać kiedy będziesz pracować i w jakich godzinach. A co do tych rotacji pracowników to rzeczywiście prawda, co chwile są szkolenia i przyjmują nowych ludzi na miejsce wcześniejszych bo sporo osób po jakimś czasie rezygnuje. Ale wydaje mi się, że to nie ze względu na firmę tylko po prostu ile można wytrzymać miesięcy w pracy gdzie dzwonisz do nie zawsze miłych ludzi i cały czas gadasz to samo.
Podsumowując: praca w fajnym towarzystwie i dobrej atmosferze jednak nie na dłuższą metę, bo gadając z klientami o tym samym cały czas można po prostu zwariować.

Rozpisałam się trochę ale mam nadzieję, że pomogę tym, którzy się zastanawiają, sama wiem jak to jest bo też szukałam info o tej firmie przed rozmowa kwalifikacyjną i mało co dało się znaleźć.
Pozdro :)
x