brak logo

Itel Sp. z o.o.

Gdynia

Opinie o Itel Sp. z o.o.

Byly pracownik 2013-12-06 22:46
Roatacja osob w tej firmie wielka, na poczatku nie daja ubrania roboczego, po czasie i to z wielka laska. O narzedziach zapomnij bedziesz biegal pozyczal, a jak trafisz do Frankfurtu bedziesh zapie..... po 14 godzin za i tak zaplaca ci za 8(niektorzi robili od 8 do drugiej w nocy i rano spoworotem do roboty na 8) aaa i tam jest kierownik nienormalny wiec maksymalnie miesiac i sie sami pozwalniacie. Mieszkania jakie wynaujmuja pracownkowi wiadomo najtansze z kiepskimi warunkami. Ludzi zabardzo nie szanuja, ja nie Polecam !
2
Były pracownik 2014-02-05 11:57
Firma to straszna hałtura, tak jak napisał mój poprzednik duża rotacja pracowników, brak narzędzi, ubrań roboczych i człowieka traktuja jak ( usunięte przez administratora )co innego mówi co innego robi, trzeba na niego bardzo uważać ...między nami mówiąc wielka pierdoła
1
Były pracownik 2014-02-07 11:41
Co wy piszecie, chyba aż tak strasznie w tej firmie nie jest,(usunięte przez administratora)
3
masakra 2014-08-04 16:38
Straszna lipa ta firma, brak ubrań,brak narzędzi , samochodów, nawigacji, w Niemczech się tylko ośmieszają. Pracownicy niektórzy nie znają niemieckiego ani angielskiego, Niemcy na nich narzekają ze 2 godziny to trzeba im migowo pokazywać co mają zrobić. Tragedia.
idio.... 2014-11-30 15:27
Byłem pracownikiem tej firmy, to co widziałem w tej firmie to niedowierzałem. Szefostwo skąpe do boleści, pracownicy nie mają ubrań roboczych, butów gdzie w tym fachu buty muszą być osłonięte nad palcami blachą(takie rzeczy się pracowniką należą!) Pracownicy pracowali w prywatnych adidasach. Narzędzia temat rzeka, 2 byle jakie skrzynki na 10-15 osób !! Język niemiecki lub angielski u pracowników był taki że go nie było ! Niemcy się wkurw... że palcami muszą pokazywać co maja zrobić ! Jak nie ma roboty a się zdarzało przez 2-3 miesiące to co ? Zęby w ścianę bo macie bezpłatne, żeby skąpy szefuncio miał na swoje zachcianki ! Mieszkanie w Duisburgu w Tureckiej dzielnicy to syf kiła i mogiła ale co się dziwić jak polaczki chleją bez umiaru, palą gdzie popadnie takich to specjalistów Firma Itel zatrudnia. Bez znajomości języków, byle jak najtaniej, a potem się dziwią że takie opinie o Polakach zagranicą. AA jak chcecie tam pracować to weźcie też prywatną nawigację na cele służbowe bo tego też brakuje. A to kosztuje 200-300 zł . Żenada
3
były pracownik 2015-05-12 22:29
Pragnę przestrzec potencjalnych pracowników a szczególnie podwykonawców przed jakimkolwiek zawieraniem umów, kontraktów z tą firmą. Między tym, co obiecują prezesi a rzeczywistością istnieje przepaść. Nie informują o potrąceniach, które nadal ochoczo wdrażają w życie przy każdej, możliwej sposobności. Nie jest to firma w której można nabyć doświadczenia. Słowo profesjonalista jest tutaj zupełnie obce. Proszę się nie łudzić, że można tutaj podnieść swoje kwalifikacje, nic z tych rzeczy, przeciwnie, można zgłupieć od nadmiaru nonsensownych decyzji i pomysłów. Osoba kierująca projektem we Frankfurcie (Marek T.) nie ma zielonego pojęcia nie tylko o kierowaniu ludźmi, ale także posiada iluzoryczną wiedzę na temat instalacji, co przejawia się powielaniem non-stop tych samych błędów, za które oczywiście konsekwencje finansowe ponoszą zwykli pracownicy.
Poprzedni kierownik w projekcie frankfurckim był twardy, ale przynajmniej rzeczowy, znał to rzemiosło i nie było chałtury jak ostatnio (biję się w pierś, bo narzekałem na poprzedniego a dostałem nieogarniętego)
Firma telekomunikacyjna, świadcząca usługi instalacyjne systemów radiowych, nie posiada żadnego sprzętu do prac wysokościowych: lin, bloczków, taśm. Bazują na tym, co posiadają ludzie w swoich prywatnych zasobach. Firma, która zmusza do pracy po 10 godzin dziennie i więcej, zmuszająca do pracy w soboty i oczywiście nie płacąc za to. Firma, która zatrudnia tylko na umowy śmieciowe, zawsze minimalna krajowa i nic więcej, niezależnie jakie posiada się doświadczenie , jakie kwalifikacje i jak długo pracuje się u nich. Firma w której alpinista z prawdziwego zdarzenia zarabia tyle samo co rolnik zatrudniony w charakterze alpinisty. Firma dla której jedynym sposobem na brak pracy, są urlopy bezpłatne dla pracowników. Jednym słowem republika kolesi, gdzie dawaj prezesi i bracia T mają mieć dobrze za wszelką cenę. Nie dajcie się zwieść obiecankom, nie dajcie się zwieść obietnicom.
10
pracowałem, dziękuję 2015-10-04 22:08
Jeżeli mówiąc kolokwialnie lubisz być "dymany" reszty nie czytaj, śmiało składaj aplikację....albo przeczytaj:
Ta firma jest dla ciebie jeżeli:
Lubisz pracować po 12 godzin dziennie
Gotowy jesteś pracować na umowach śmieciowych
Nie potrzebujesz do pracy narzędzi i sprzętu wysokościowego
Nie interesują Cię angaże, tutaj nie ważne ile pracujesz, nigdy nie dostaniesz więcej
Nie cenisz swoich umiejętności i doświadczenia, każdy tutaj ma tyle samo
Lubisz chodzić na częste urlopy bezpłatne, to jedyne lekarstwo w momencie braku zleceń czy zjazdów do domu
Godzisz się na obciążanie Cię dodatkowymi, niezawinionymi przez Ciebie kosztami
Nie zależy Ci na rozwijaniu Twoich umiejętności i wiedzy
Prowizorka jest słowem, które bardziej cenisz niż profesjonalizm
Gotowy jesteś na wydawanie swoich pieniędzy na rzeczy niezbędne do wykonania projektów i czekanie na zwrot kilka miesięcy
Nie jadasz śniadań, firma zawsze zamawia noclegi bez posiłków i nie wiesz co to wstyd, kiedy musisz odpowiadać hotelarzom na pytanie, dlaczego śniadania nie chcesz
Nie ważne czym jedziesz, byle dojechać, tabor jest w opłakanym stanie technicznym
Jako podwykonawca gotowy jesteś przymknąć oko na to, że firma przycina na Tobie 2/3 i jesteś gotowy pracować za ochłapy.
Jeżeli na powyższe pytania Twoja odpowiedź brzmi tak, musisz być rzeczywiście zdesperowany.
Nie mogę życzyć Ci powodzenia, bo byłaby to zła wróżba, mogę Ci współczuć.
2
expracownik 2016-03-28 23:45
5-6 tys. to dieta, która Ci się należy za pracę w Niemczech będąc mieszkańcem Polski. Firma traktuje to jako "wypłatę". Nie ważne jest tu nich doświadczenie specjalisty, bo dostajesz w ekipie piekarzy, rolników itp. którzy mają na wysokości poskładać stacje..Czyli zapieprzasz za całą ekipę. Brak narzędzi do pracy totalny (nawet głupiej poziomicy), mieszkanie weekendowe to [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] byle upchnąć ludzi, i nie ma znaczenia że musisz odespać (montaże plus kilkaset km drogi). Pracownik jest śmieciem. I prawo na to pozwala - bo cóż to jest 5 tys kary z ZUSu za szantaż urlopami bezpłatnymi o których dowiadujesz się co kilka miesięcy że na nich byłeś..podpis albo brak kasy. O śniadaniach pisali wcześniej - to koszt 2-!10 euro najczęściej już w pakiecie z noclegiem, a prezesik wydzwania do hoteli i wykłóca się o odliczenie. Nawet nie uwierzylibyście co tam się dzieje i jak pracuje.....Nie polecam nawet na przetrwanie, nawet na chwilę. Lepiej znaleźć byle co u Niemca i języka się uczyć.
4
Alex 2016-07-10 20:31
Jeżeli dla Ciebie gruba kasa to 1600 PLN, bo tyle masz na umowie, to podziwiam Cię (a pracowało się po 60 godzin tygodniowo) to wychodzi po niespełna 7 PLN/h brutto!!!. Zachoruj, albo ulegnij wypadkowi!!!Reszta uposażenia to dieta 42€ za dzień, czasami dodatki stażowe będące procentem tej diety. Diety niestety nie liczą się do żadnych świadczeń socjalnych a dla przypomnienia minimalna płaca w Niemczech to 8.5€ na godzinę! więc 1500€ miesięcznie musisz mieć na papierze, czego oczywiście nie dostaniesz. Dla mnie tylko kwestią czasu jest, kiedy Itel dostanie zakaz pracy w Niemczech, w końcu ktoś zgłosi ich do Arbeit Zell. Podsumowując praca dla bardzo zdesperowanych ludzi albo dla takich, którzy nie nadają się do niczego. Prosta zasada charakteryzuję tę firmę, nie ważne ile umiesz i jakie masz chęci, ważne, że jesteś tani.
2
Alex 2016-07-26 18:37
Minimalnie to masz na rękę około 1600 Euro gwarantowane. Składa się na to dieta, czyli 42Euro dziennie x 30 dni to daje 1260 i pensja w zależności co ci tam dadzą na papierze ale to będzie minimum 400 Euro w przeliczeniu, reszta kosztów jest po ich stronie, czyli noclegi, przejazdy, samochody, etc....Ostatnio odeszło około 15 osób z firmy po tym, jak wymyślili sobie samozatrudnienie na warunkach po prostu nie do zaakceptowania. Pomijam już fakt, że w Niemczech podwykonawca już kolejnego podwykonawcy mieć nie może, ale dla nich to chyba jedyny sposób, choć oczywiście niezgodny z prawem, żeby być czystym wobec wymaganych 8.5 Euro/h w Niemczech. Nadmienię, że takie stawki to mają sprzątaczki a nie wykwalifikowany personel branży IT. Generalnie firma mogłaby być ok, gdyby nie była źle zarządzana od samego początku, od biura w Gdyni przez kierownictwo w terenie, które na zarządzaniu zasobami ludzkimi i projektami ma pojęcie iluzoryczne. Szkoda, bo mieli naprawdę fajne układy i kontakty i tak to zostało zmarnotrawione. Mieliśmy takie powiedzenie, że pan prezes powinien wydać poradnik "Jak rozwalić firmę w miesiąc".
1
ex 2016-08-25 13:58
Odradzam, oklamuja ludzi. Zwlekaja z wyplatami, nie potrafia zagwarantowac pracy na dluzszy okres pracy. Mimo obiecanek ze strony Prezesa. Ostatnio ponad 2 miesiace przybywalismy w domu ( Oczywiscie na bezplatnym).
Nigdy wiecej pracy w tej firmie.
1
Były pracownik. 2016-09-13 19:35
Wszyscy którzy piszecie że to są niezłe wynagrodzenia. To pięknie wygląda przy rozmowie, lub czytając o tym.
Jeżeli taka pensja wydaje wam się odpowiednia za 10-12 godz. pracy dziennie plus do tego dojazdy na miejsce pracy...
Zdarzało mi się w tej firmie do pokonania w ciągu dnia nierzadko ok 400km w ciągu dnia plus praca powyżej 10 godzin.
Wyjeżdżasz o 7.00 do pracy a wracasz o 22.00
A spróbuj się upominać się o swoje. Urlop bezpłatny jako nauczkę masz gwarantowany.

Wszyscy którzy chcecie aplikować poczytajcie opinie byłych pracowników i zastanówcie się nad tym krokiem.
Pewniej jest się zatrudnić bezpośrednio przez Zeitfirmę w Niemczech. Tam przynajmniej pracownika traktują jak człowieka i 1500-1600 Euro na miesiąc da się zarobić w normalnych warunkach pracując 40 godz. tygodniowo.
1
były 2016-09-15 21:45
Nie polecam. Wole pracować w kraju

Nigdy nie zarobiłem tyle ile wspominają moi poprzednicy. Jeśli odliczycie sobie urlopy bezpłatne z powodu braku pracy ( a to zdarza się częściej, niż robota ) to zarobicie może 1k Euro. O które trzeba się upominać.

Polityka tej firma sięga dna.
1
ewka 2016-10-02 15:27
Mają oferty pracy do Niemice głownie, moim zdaniem warto tez skorzystać z nich ponieważ, zatrudnienie masz w oparciu o umowę niemiecka a nie chyba polską, wiec możesz liczyć na wieksze stawki i co najwazniejsze wszystkie skłądki masz chyba tam opącane
alex 2016-10-28 23:37
Ewka, użyte przez Ciebie słowo "chyba" jak najbardziej pasuje. Piszesz tak bo nie znasz firmy? Czy jesteś z zarządu ?
nowy 2016-11-09 14:13
Oszusci - szkoda klawiatury na reszte
były pracownik 2016-12-07 20:06
Żałosne opinie, pisane pewnie przez ludzi, którzy chcieli by czy się stoi czy się leży ... albo takich, którzy nie potrafią liczyć.
Do Waszej wiadomości instalator zatrudniony w firmie DE dostaje ~1500EUR/m-c.
Jak ktoś zna niemiecki niech poszuka sobie ogłoszeń, są zapewniam Was i to sporo. Wiem bo sam szukam. Masz std. urlop i jak chcesz zjechać do PL to albo masz w kilka miesięcy po całym urlopie, albo czasem nie możesz zjechać i co wtedy??? Ja mam tak teraz w UK.
Dodatkowo musisz chałupę/mieszkanie/pokój sobie opłacić. Kto procuje za granicą ten wie. Kto nie ten pisze brednie.
Siedzę teraz w UK i niestety wracam bo po 1sze kurs GBP, a po drugie jestem w pl 1x na 3 miesiące i chyba to jest najgorsze.
Fakt też pamiętam, że rotacja była duża ale to raczej z uwagi na to, że jak ktoś wyżej napisał, sporo patałachów, tzn pseudo fachowców się przez firmę przewinęło przynajmniej za mojej bytności.
Powiem tak, kto chciał i coś potrafił to pracował i raczej nie narzekał. No może na jednego kierownika.
Fakt stawki mogły by być wyższe bo trzeba było się narobić i najeździć nieraz nawet i po 10h dziennie, ale ludzie, w PL też tak miałem i dostawałem połowę, a pracowałem tak samo albo jak nie więcej.
Ale były też dni gdzie można było się w jeziorze i w błocie wykąpać (ten kto był ten wie).
Instalator dostawał ~1500-1600 eur netto + soboty + inne dodatki za prace na wys. , comisioner dostawał ~1900-2000eur netto + dodatki.
Były prace w różnych częściach Niemiec i dla różnych klientów, jedne lepsze drugie gorsze i z większym bajzlem. Szczególnie bajzel był pod jednym "kierownikiem" (kto był to wie).
Ciuchy i sprzęt był. Wysokościówka singing rocka była na wjazd + inne szpeje i wózki, o ciuchy i obuwie musiałem się dopraszać i poczekać ale po ~3-4tyg. kierownik brał ekipę nowych do wielkiego marketu starussa (z czerwonym kurczakiem w logo) i każdy dostawał.
Różowo oczywiście nie było, robota do najlżejszych nie należy, szczególnie zimą.
Co do ludzi to z różnymi typami w tej firmie pracowałem. Z ksywy nawet nie będę wymieniał po pewnie część powyższych wpisów jest ich autorstwa i pewnie tacy typowie pracowali tam z bliżej nieznanych przyczyn przez dłuższy okres czasu :)
Kto pracował ten wie ;)
3
nowy 2016-12-08 20:14
Dali nowe ogłoszenie, miałem olać ale zadzwoniłem.
Nie zatrudniają na umowę o pracę, trzeba mieć działalność :(
Dniówka podobno:
~110-120EUR instalator
~150EUR commissioner
PSE i narzędzia trzeba mieć, samochód i hotele dają.
Podobno pracują jakieś ekipy. Czy mógłby ktoś potwierdzić i coś więcej napisać?
Niemcy 2016-12-22 22:24
Co ty człowieku pier...... trzy po trzy. Kiedyś pracowałem dla Itela i miałem dość , to co oni wyprawiali to była tragedia, zmieniłem na Niemieckiego pracodawce i zarabiam jako Instalator do teraz w przedziale 2300 - 2600 eur na rękę !! I co weekend jestem w domu ! W piątek rano jest zjazd do firmy (tylko zjazd bez pracy) bo pracodawca wie że cały tydzień jesteś w delegacji to żeby ci trochę piątku dla rodzinny zostało .
1500 euro to pewnie zarabiasz jako opiekun osób starszych, albo na zmywaku jak nie znasz branży i języków!
2
SaG 2017-03-11 00:40
Nie sądzę , chyba, że pomyliło Ci się samozatrudnienie z zatrudnieniem na umowę o pracę, 3000 Euro brutto ma dobrej klasy commissioner na etacie. Co do Itela ,to raczej kiepski kierunek, rzekłbym ostateczna ewentualność. Wiele się zmieniło, Słupka nie ma, ale smród pozostał.
1
Piotr były pracownik 2017-03-18 23:14
Dużo można napisać podpisując się gównianym nick'iem. Może ktoś będzie miał trochę jaj i podpisze się chociaż imieniem to koledzy ocenią czy rzeczywiście był takim wspaniałym, uczciwym i mądrym pracownikiem ... :)
3
Joanna 2017-04-12 13:52
@Piotr były pracownik a Ty co możesz powiedzieć więcej o pracy w Itel?
Piotr były pracownik 2017-04-13 12:57
Pracowałem prawie 3 lata było OK, praca ciężka nie ma co ściemniać ale kasa się zgadzała. Przewinęło się dużo osób każdy na 2-3 miesiące co myśleli, że kasę dostaną za darmo, a o pracy za dużo nie wiedzieli. Byli tacy co kombinowali i niewiele się napracowali, byli tacy co paliwo tankowali w karnistry ...? Ci co chcieli pracować nie mieli krzywdy i zawsze mogli do firmy wrócić, ja też miałem taką propozycję.
2
Niemcy 2017-04-21 22:15
Nie , nie pomylilo mi sie . Mówię o pracy na etat .Wystarczy przejść do Niemieckiego pracodawcy i ponegocjować warunki . Tylko podstawa mieć dobry niemiecki! A po za tematem, jest taki przepis od jakiegoś czasu(chyba dwóch lat), że pracownik oddelegowany z innego kraju na teren Niemiec, ma mieć najniższe wynagrodzenie krajowe niemieckie. (około 8.5 euro brutto) na godzine. Czyli jakieś 6000 brutto złotych plus do tego dieta jest 49 euro ( a nie jak piszecie 42) 42 euro jest wtedy jak macie śniadanie zapewnione . Zaczerpnijcie informacji u dobrych księgowych, to uslyszycie jak jesteście robieni w konia...

Ja czasy polskich firm w Niemczech przeżylem, i dziękuje nigdy więcej. Itela także i meliny w Duisburgu. Życze powodzenia.
Sebastian Mrozik. 2017-05-14 10:57
To ja się podpiszę , żeby uwiarygodnić swoją wypowiedź tutaj i niech mi ręka uschnie, jeżeli piszę nieprawdę. Przepracowałem w Itelu jakieś 3 lata jako commissioner a ponieważ wcześniej pracowałem w wielu firmach z tej branży, to mam punkt odniesienia.
Pierwsze… płace….Proszę was przestańcie chrzanić o zarobkach po 2000 Euro!!!! Zarabiasz tyle, ile masz na umowie, od tego masz płacone składki i podatki. Diety i dodatki noclegowe to nie jest dochód. A wiec w Itelu większość zarabiała najniższą krajową t.j. około 1600 PLN, nie znam nikogo, kto miałby więcej jak 3000 PLN. Nie mogąc sprostać wymogom niemieckim 8.5 Euro/h wprowadzili system samozatrudnienia, czym generalnie rozłożyli firmę. Diety to każdemu należą się jak koniu owies i to niezależnie czy swoją pracę wykonałeś dobrze czy źle a znam takich, którzy dawali sobie z tych diet znaczną część potrącić, rozbój w białych rękawiczkach, żeby pracownikowi zabrać diety.
Druga sprawa, za moich czasów palców jednej ręki było za dużo, żeby policzyć fachowców w tej firmie, ale palców obydwu dłoni i obydwu stóp było za mało, żeby policzyć leni i fuszerów. Po części była to wina bardzo mizernej polityki gratyfikowania pracowników, wszyscy tyle samo, brak możliwości awansu, to albo doprowadzało do tego, że fachowcy zwalniali się, albo po prosty ludzie pracowali na najmniejszych obrotach.
Trzecia sprawa, narzędzia w firmie, nic nie musze dodawać, powyżej już wszystko zostało napisane, ja tylko dodam od siebie, że miało miejsce takie zdarzenie, że ja musiałem pożyczyć koledze wkrętak elektryczny, bo miał do wymiany bezpiecznik w siłowni i za pierwszym razem, jak był na odbiorze z Ericssonem, to miał tylko zwykły wkrętak, więc kolega z Ericssona nie pozwolił mu na pracę tym wkrętakiem w siłowni. Więc zamiast kupić wkrętak za 5 Euro, ja musiał swój pożyczyć. Tak właśnie mniej więcej wyglądała kwestia narzędzi.
Sprzęt do wciągania, typu liny, bloczki, karabinki, taśmy to pojęcia zupełnie obce, gdyby nie prywatny sprzęt kolegów, prawdopodobnie większości prac nie udałoby się zrobić.
Czwarta sprawa, praca jako podwykonawca. Nie pracowałem jako podwykonawca, natomiast znam firmy, które takie usługi dla Itela wykonywały, czy były zadowolone….napiszę tylko, że już dla Itela nie robią i zarzekają się, że robić nie będą.
Czy stawki proponowane przez Itel na działalności są dobre?...Z tego co ja się orientuję, a dalej pracuję w Niemczech, to godzinowa, zryczałtowana stawka przy samozatrudnieniu to około 40 Euro, oczywiście wszystkie koszty bierzemy na siebie. Niech sobie teraz każdy odpowie sam, czy 120-150 Euro brutto to dużo, czy mało i jak to się ma do poprawek, które z pewnością się pojawią.
Konkluzja: tutaj jak ulał pasuje polskie przysłowie „ryba psuje się od głowy”
Firma z dużymi koneksjami, mająca kilku naprawdę nietuzinkowych instalatorów i commissionerów, mogąca naprawdę bardzo dużo zdziałać na rynku, przez fatalne zarządzanie zeszła na psy. Wszystko, co napisałem tyczy się sytuacji sprzed marca 2015 roku, jak jest obecnie, nie wiem.
Pozdrawiam koleżanki i kolegów z którymi pracowałem.
3
Zostaw swoją opinię o Itel Sp. z o.o. - Gdynia
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Itel Sp. z o.o.