CCC

Polkowice

Opinie o CCC

janis3@op.pl 2016-10-25 11:23
Zambrów nowy sklep już mobing ale tu się przejadą PIP będzie ich odwiedzał prawda pani kierownik
11
Shawn 2016-10-28 20:44
To co się dzieje w centrali i na magazynach to też wielki żart. Firma powoli budzi się z ręką w nocniku. W Polkowicach jest coraz większa rotacja pracowników bo coraz więcej ludzi odchodzi z firmy, nie tyczy się to wyłącznie magazynów ale również biur a duża rotacja nie świadczy przecież dobrze o firmie. I tak o to kierownicy nie posiadający żadnego wykształcenia zaczynają się dziwić, że nie ma pracowników za najniższą i nie mają rąk do pracy. Strefa poszła dawno do przodu (Sitech, VW) a CCC pozostaje w tyle i wielkie zdziwienie. Otóż pozwólcie, że wam wytłumaczę jak to na magazynie jest. Pracujesz za możliwie najniższą kwotę jaką się da. Najczęściej się trzeba dobrze narzucać kartonów a zimowe buty nie są lekkie i jeśli nie chcesz przyjść w sobotę do pracy wielkie zdziwienie bo czym masz niby być zmęczony? Wielkie zdziwienie, że nie chcesz przyjść w sobotę do pracy w tak super firmie. A propos, za tą przepracowaną sobotę nie zapłacą Ci w pełni przy wypłacie tylko połowę dostaniesz w bieżącym miesiącu a drugą połowę na koniec kwartału więc co to za motywacja? jeśli ok 50 zł dostaniesz w tym miesiącu a druga pięćdziesiątkę za 3 miechy? Motywacja to też temat rzeka.... raczej wyschnięta rzeka bo kierownicy na Logistyce, a w szczególności Ty kierowniku z miasta Łodzi nie potrafisz zmotywować do niczego ludzi a wręcz ich demotywujesz. Nie jesteś w żaden sposób przygotowany na to co Cię czeka już nie długo... Starzy pracownicy, którzy jeszcze jakoś pracują powoli tracą motywację do czegokolwiek i 50% twojej załogi myśli o odejściu i szuka nowej pracy. A Twoją siłę kierowniku z miasta Łodzi są twoi pracownicy a nie Ty. Bo czym byś był bez tych paru ogarniętych osób? Bez specjalistów? Bez dobrych ekip na sorterze? Firma tak docenia swoich pracowników, że co pół roku daje po 15 zniżek na te marne buty i na święta 300 zł, no chyba że masz na rękę 2700 wtedy to jest 200 zł, no i do tego jeszcze jest trzynastka. ok, jest ale nigdy nie ma pewności czy nadal będzie bo nigdy nie wiadomo czy prezes pozwoli wypłacić trzynastki. Dla porównania VW czy Sitech dają ok 2000 na święta + wczasy pod gruszą + trzynastki + 200% za niedzielę, no i wszystko wypłacają w terminie w nie pod koniec kwartału. (usunięte przez administratora) polecam zrewidować stanowiska kierownicze i płace na magazynie bo już teraz nie macie rąk do pracy a firma się rozwija a nie cofa.... a tych 35 pracowników z UKRAINY nie zastąpi wam doświadczonych osób. Ale z drugiej strony jak Ci się nie podoba to możesz odejść bo nie jesteś przywiązany łańcuchem do firmy i nie myśl sobie, że ktoś będzie próbował Cie zatrzymać, bo pomimo że nie ma ludzi do pracy gdy pracownicy odchodzą żaden z kierowników nie poniży sie do tego stopnia żeby dać te 300 400 zł podwyżki żebyś został. Wolą zatrudnić nowego pracownika o ile go znajdą.... za najniższą oczywiście, który za rok czy półtora odchodzi i tak to się kręci... Witaj w CCC! nie rozsiadaj się za bardzo bo zaraz będziesz chciał stąd odejść.
43
NigdyWięcej 2016-11-02 13:43
Szczerze NIE POLECAM pracy w salonach CCC w galeriach handlowych. Jest to praca dla osób jedynie (pomijając kierownika i zastępce) bez doświadczenia (pół roku pracy w takiej sytuacji to max) oraz wytrwałych psychicznie i fizycznie.
Zdecydowałam się na tą pracę z własnego lenistwa, bo lokalizacja mi odpowiadała (miałam więcej ofert ale były zazwyczaj na drugim końcu miasta). Już po dwóch dniach pracy pożałowałam i miałam dość...
5 dni pod rząd pracy po 8-10h przychodzisz na 7 rano do popołudnia albo od popołudnia do 22 (zostajesz godzine po zamknięciu sklepu żeby go sprzątać, a powierzchnie salonów wcale nie są małe) czasem jeszcze zostajesz na nocki.

Mimo 2 letniego doświadczenia w handlu, znajomości towaru, umiejętności obsługi kasy, prowadzenia reklamacji (jedynie co musiałabym się nauczyć to obsługi systemu/programu jaki używają, bo każda firma ma inny) jako nowa osoba (według pracowników przyszłam bez doświadczenia) zostałam ekspertem w sprzątaniu (nie tylko salonu, ale także zaplecza, kibla, naczyń po innych pracownikach bo 15 min przerwy to za mało żeby umyć po sobie), detektywem/ochroniarzem sklepu i chodziarzem (tyle kilometrów ile robi się po sklepie w ciągu dnia to chyba w ciągu ostatniego roku nie zrobiłam). Do tego praktycznie codziennie przesuwanie/ściskanie/przestawianie wszystkich pudełek z regałów, bo ktoś kupił z danego regału 2 pary butów więc są 2 dziury i koniecznie trzeba je zniwelować więc trzeba przesuwać wszystkie pudełka tak żeby tej dziury nie było.
Oczywiście nie pomijam obsługi klientów i lataniu po całym sklepie, bo ktoś z butem z początku sklepu poszedł na koniec, bo tam zauważył pracownice prosząc o znalezienie innego rozmiaru, którego nie ma na półce ale ty musisz być cudotwórcą i go znaleźć, a najlepiej iść szukać jeszcze na magazyn w którym nie można już wgl nic znaleźć bo zawalony jest dostawami na które nie ma miejsca na sklepie albo iść za klienta sprawdzić w komputerze czy but jest w innym sklepie (mimo że zwykły pracownik nie może tego zrobić), bo klientowi nie chce się stać w kolejce.

Do kasy dopuszczą Cię dopiero po jakimś pół roku, choć może udać się trochę wcześniej jeśli będzie takie zapotrzebowanie na zmianie gdy nie będzie wystarczającej ilości pracowników którzy są już z tym obeznani. Starszym sprzedawcą zostaniesz po 1,5-2 latach, zastępcą kierownika po ok. 4 latach, a kierownikiem po ok 6 latach. Chyba, że jakaś z tych osób wcześniej odejdzie i uda ci się wejść na ich miejsce.
W ciągu 8h pracy jest tylko 15min przerwy, na którą "kierownicy" zmiany wypuszczają cię kiedy chcą. Najważniejsze żeby poszli oni i długoletni pracownicy, a "świeżak" może iść na przerwę nawet godzinę przed zakończeniem pracy. Starsi sprzedawcy tak jak ktoś pisał wyżej, gdy nie ma kierownika rządzą się i wymyślają "super zadania", które polegają przede wszystkim na sprzątaniu lub odwalaniu roboty za starszych sprzedawców którzy zazwyczaj nic ciężkiego nie robią prócz stania za ladą i grzebania w komputerze, odbierania tel, wypełniania sterty niepotrzebnych papierów i panoszenia się po salonie udając wielkich znawców wszystkiego.
Zwykli sprzedawcy, którzy pracują już długo też się wywyższają i poniżają nowych pracowników, uważając się za lepszych bo pracują dłużej mimo że na tym samym stanowisku.
Organizacja, logistyka, zarządzanie kuleją bardzooooooooooooooooooooo i to mnie przerażało każdego dnia przychodzenia do pracy.
Osoby, które mają umowę na 1/2 etatu tak naprawdę przerabiają 3/4, a nawet cały etat, bo nie ma pracowników. To samo z osobami które mają na umowie 3/4, a robią cały. I mimo wysyłania dyspozycyjności, grafik zmieniany jest kilkanaście razy w ciągu miesiąca. Kierownik o zmianach nie informuje, pracownik dowiaduje się dopiero o tym gdy przyjdzie do pracy, spojrzy na grafik a tam "WTF? jak to dodatkowe godziny pracy w miesiącu. Przecież nie mogę w te dni przyjść do pracy." Kierownika to g*wno obchodzi, musisz przyjść, nie możesz sobie nic zaplanować i zawsze robić to co ci nakazują.
Rozumiem gdyby to był mały sklep, góra 5 pracowników i zdarzało się w wyjątkowych sytuacjach. Ale w salonach ccc pracuje przynajmniej 20tu i najkorzystniej rozpatrywana jest dyspozycyjność ulubionych pracowników kierownika.

Wcale się nie dziwię, że ludzie nie chcą tam pracować ponieważ wszystkie nowe osoby są wykorzystywane przez stałych pracowników, którzy trzymają się tam tylko z nadzieją że niedługo dostaną wyższe stanowisko i tak mijają 2, 3, 4 lata a oni nadal w tym samym miejscu. W ciągu miesiąca odeszło 6 osób w tym 4 nowe, w kolejnych miesiącach będą odchodzić następne, bo żadna "świeżyna" nie podpisze z firmą umowy na rok po okresie próbnym.
46
Aleksandra 2016-11-02 18:08
Pracuję w CCC w Gdańsku, niedawno chciałam załatwić pracę swojej kuzynce o tym samym nazwisku, kierowniczka nie dała jej szansy twierdząc, że rodzina nie może pracować w tym samym sklepie i to jest podobno odgórne w CCC... Wiecie coś na ten temat czy naprawdę tak jest? Czy kierowniczka po prostu nie chciała jej przyjąć i wkręciła mi taką bajkę żeby nie wyjść w moich oczach na zołzę? Zależy mi na Waszych odpowiedziach....
11
nick 2016-11-05 19:29
Przeciez jeden z RKS ma "pod soba" swoja zone w sklepie, ktory mu podlega. No ale wiadomo - sa równi i równiejsi. Jeszcze beda szukac pracownikow i prosic by pracowali u nich jesli nie zmienia polityki traktowania pracownika.
6
Bbbb 2016-11-06 00:10
To zamiast pisać tutaj czas się wybrać do sądu po swoje
4
Dziennikarz 2016-11-06 08:13
Do sądu? Były pracownik i tak nie wróci do pracy. Lepiej po ludzku ostrzec innych przed aplikowaniem do tej chorej firmy, która pozwala mobbingować i nierówno traktować swoich pracowników. Bardziej zaboli CCC jak zaczną o nich trąbić media. Piszcie do lokalej prasy co dzieje się w Waszych sklepach.
42
Przestroga dla tych, którzy zamierzają tu pracować 2016-11-09 12:21
Przestrzegam przed tą pracą. Dziewczyny, to co się tu dzieje to istna paranoja! Pracuję (jestem na wypowiedzeniu na szczęście, bo już nie da się tego wytrzymać) tu półtora roku i jestem wykończona w głównej mierze psychicznie, aniżeli fizycznie. U nas w salonie na porządku dziennym od pierwszych dni mojej pracy są wykorzystywane triki fałszerskie, tj. nowa lista obecności, która jest wysyłana do kadr (żeby kierownik nie miał nieprzyjemności za układany grafik, który w świetle prawa jest niezgodny). Praca po 12h w dzień i zostawanie jeszcze do późnych godzin nocnych na umowę zlecenie (bo w umowie jest tylko praca na dobę max 12h). Od jakiegoś czasu dostajemy po uszach, stosują na nas tak zwany"mobbing"-głownie RKS i kierownik sklepu. Straszą nas zwolnieniami, że jak się nie poprawimy, to sami nas zwolnią, a nie powiedzą co robimy źle, a przecież jesteśmy posłuszne kierownikowi i robimy wszystko to, o co nas prosi. RKS ogłosił, że już otworzył rekrutację na nasze miejsca! Jestem zatrudniona na cały etat, grafik mam zawalony samymi dwunastogodzinnymi zmianami. Bywają tygodnie, kiedy mam łącznie po 58h, gdzie w umowie jest max 40h. Grafik wtedy wygląda następująco: poniedziałek 12h, wtorek wolny, środa i czwartek 12h, piątek wolny i sobota 12h i niedziela 10h. Człowiek jest wtedy dosłownie wypompowany i odechciewa się żyć. Punktem zapalnym w całej mojej opinii jest to, że miałam propozycję pracy na już, ewentualnie od 1 grudnia na lepszych warunkach. Mam wypowiedzenie miesięczne, które liczy się właśnie od 1 grudnia. Kierownik nie zgodził się na porozumienie stron z końcem listopada, a sam zaproponował, że jak mi się nie podoba, to mam sobie iść na L4. Logicznie myśląc, jestem tutaj niepotrzebna, a sam kierownik zrobił mi na złość. Już nie będę mieć takiej okazji, a kierownikowi serdecznie dziękuję za zmarnowanie kariery, ale tego tak nie zostawię i skieruję sprawę do odpowiednich organów. Poza tym, praca jest fizycznie ciężka. Przychodzą bardzo duże dostawy, które potem musisz wyłożyć na półki, kręgosłup i szyja mają już dosyć, biodra już szwankują mimo młodego wieku. Wycisną z Was każdy sok. Nie pchajcie się tu do pracy....
40
TRAGEDIA 2016-11-09 12:33
u nas też pracownicy przychodzą na inwenturę i co gorsza, są zmuszani do tego.
1
Dorota W 2016-11-09 19:08
Jeżeli masz inną lepszą ofertę pracy pracę CCC możesz porzucić. Napisz pismo do CCC z prośbą o rozwiązanie umowy za porozumieniem stron. Będą musieli pisemnie odmówić. Jak porzucisz pracę na świadectwie pracy napiszą że zostałaś zwolniona dyscyplinarnie, ale nowemu pracodawcy dasz do wglądu całą korespondencję z tą żałosną firmą jaką jest CCC. Możee nowy pracodawca zwrócić się do CCC o rozwiązanie umowy za porozumieniem stron. Swoją drogą CCC udowadnia że brakuje im jeleni do pracy w sklepach. Może idź do jakiegoś radcy prawnego i spróbuj rozstać się z CCC z ich powodu? Walcz, nie poddawaj się. Praca poza zdrowiem i rodziną jest najważniejsza
33
N. 2016-11-17 13:12
Jak pracowalam w CCC (a trwalo to tylko trzy miesiace, gdyz zaraz po okresie próbnym uciekłam stamtąd jak najdalej) to mialam wrazenie, ze moj kręgosłup zaraz pęknie. Jak mozna pracowac po 8/10 h i mieć tylko jedna 10/15 min przerwę? Dodam, że tylko na zapleczu w czasie przerwy mozna bylo usiąść (wybawienie, serio). Na sali sprzedaży nawet układając kartony po kilka h ,nosząc je w lewo i prawo nie możesz sobie chociażby usiąść na ziemi czy przysiąść na pufie BO MASZ STAĆ NA BACZNOSC! Co z tego, ze w pracy bywaja dni kiedy kilka h pod rzad po sklepie nie kreci sie nikt oprócz pracownikow? I tak stój, przeciez manekiny patrza.. :) kilka razy nie wytrzymałam i przysiadłam na pufie to nim minela sekunda jedna ze "starszych pracownic z mina groźnego pitbulla pogonila mnie do przekładania butow, ktore chwile temu przekladalam w druga strone. Absurdów w tej pracy jest mnóstwo. Np. Wymagali aby caly dzien chodzić w balerinkach, smiech na sali, upal, 10 godzin stania 5 dni w tyg. Akurat temu sie nie podporządkowałam, nosiłam wygodne adidasy(tak jak starsze pracownice) ale tylko ja mialam z tego tytulu problem. Do sklepu biegałam po tabletki przeciwbólowe kilka razy w tygodniu, na jednej zmiane brałam nawet po dwie. Mam 19 lat a czulam sie jak wrak czlowieka u kresu zycia. Masakra. Ciesze sie ze ucieklam stamtąd jak najdalej :) tak na marginesie, powinny byc jakies kontrole ktore obserwowały by wlasnie starsze pracownice, poniewaz same łamią duzo przepisow, zmieniaja grafiki pod siebie, wykorzystuja osoby pracujace krocej do sprzatania i przekladania kartonow a same stoja przy komputerze. Śmiechy, rozmowy a jak np ja powiedziałam cos do koleżanki obok "Nie mozna rozmawiać !!!!". Poważnie ,uwazam ze kontrole tam to przymus. Tak z innej beczki apel do osob które tam pracuja po rok, dwa bo muszą a tez sadzą, ze jest zle - uciekajcie stamtad! Znajdziecie cos na pewno, nawet jak za trochę mniej kasy to chociaz odzyskacie godność i zdrowie.
40
Kierwnik 2016-11-22 23:59
no fakt racja :)
Olok 2016-12-02 16:09
Ccc jest produjcja i ccc sa magazyny. Pracuje na produkcji 5mieciac i szczerze mowiac podoba sie dobra praca nabywasz ciagle nowych umiejetnosci uczysz sie po trochu wykonywac inna robote. Nudy nie ma czas leci szybko papieros co godzina zyski nagrody za niechorowalnasc swiateczne paczki wszystko sie nalezy a najlepszy jest miesiac postoju lipiec. Ogolnie git na grudzien co roku idzie dostac 3000zl plus wyplata i paczki swiatecze a tak wyplaty sa po 1800/2000 przy stawce 2150z premia poDro
Praca w ccc do dupy 2016-12-03 14:27
W sklepach premii i nagrodu za niechorowalnosc nie ma. Nawet z urlopem w wakacje jest problem w czasie kiedy ci pasuje nie dostaniesz. Nie chorujesz to cie wykorzytają i wołają do roboty w dniu wolnym od pracy - taka jest nagroda za dobrą pracę. Nawet na początku miesiąca nie znasz grafiku na dany miesiąc tylko na najbliższe kilka dni. NIE POLECAM. Ta firma daje po to umowe o prace zeby zatrzymać pracownika chociaż 2 tygodnie bo tyle trwa okres wypowiedzenia. Zwalniasz sie np po 7 miesiącach to urlopu nie dostaniesz tylko ekwiwalent bo ludzi do pracy brakuje a centrala ma to głęboko gdzieś.
31
pracuś 2016-12-30 15:54
Pracuję w CCC i powiem Wam mam serdecznie dosyć, codziennie wstając z łózka obiecuję sobie że rzucę tę pracę bo inaczej wyląduję w psychiatryku. Non stop mówi się o kamerach tylko kogo one pilnują? Nas pracowników bo gdy mieliśmy kradzież, to nawet zdjęcia złodzieja nie można dostać. Grafiki są codziennie zmieniane, przychodzisz do pracy i się dowiadujesz że masz wolne, albo że musisz zostać dłużej, albo gdy niby nie ma ludzi wysyłają Cię po godzinie do domu, a potem musisz odpracować te godziny. Starsi stażem pracownicy zwłaszcza koleżanki kierownika mają labę, a nowi muszą sprzątać zaplecze, potem zamiatać i myć podłogę na sklepie sami oczywiście cały dzień przekładać pudełka, a jak nie przekładać, to myć pułki od środka albo wycierać pleksy. Jak już postawią Cię na kasę to wycieraj szafki za kasą i kosmetyki codziennie, szoruj ladę itd. choć przed Tobą pracowały 3 osoby na kasie i nikt tego nie musiał robić, wieczne pretensje że źle reklamujesz kosmetyki, za mało ich sprzedajesz i wskaźniki spadają, nikogo nie interesuje jak przyjmiesz czy wydasz reklamację, masz to zrobić i już, stoisz na kasie do zamknięcia, rozlicz się i spadaj myć podłogę, bo Paniusia nie będzie sobie rąk brudzić więc zamknie dzień. Jak się pomylisz w RES czy innej głupocie, to żyć Ci nie dadzą w dzień wolny będą wydzwaniać do usrane*o aby zepsuć Ci ten wolny dzień, jak bym pół sklepu na plecach wyniosła i zrobiła błąd którego nie da się naprawić. Umowy na 3/4 etatu a obowiązków sporo, musisz umieć wszystko to co każdy, nawet kierownik, ale obowiązków masz więcej a kasy mniej. Premie? śmiech na sali, aby dostać premię trzeba spełnić kilka czynników, między innymi wyrobić obrót jaki firma Ci ustali (premia miesięczna), no i ankieta tajemniczego klienta itd. (premia kwartalna) Ponadto non stop kierownik rejonu jest na wizycie odpytuje jak w szkole np nazwiska i stanowiska ludzi nad Tobą musisz wymienić od koleżanek z pracy po prezesa. Dodatkowo dystrykt kontrol nad kierownikiem regionalnym postrach sklepowy zwróci uwagę na wszystko co źle robimy, ale nie na to co dzieje się w firmie. Telewizor i muzyka wyją w sklepie czasami tak głośno że klienta nie słychać, a my musimy po 12h to znosić. Codziennie nowe instrukcje, nowe zakazy i nakazy pod którymi trzeba się podpisywać. Reklamacje rozpatrywane zazwyczaj negatywnie, pretensje klientów, ich fochy musimy znosić my a do tego szczerzyć zęby i być miłymi codziennie. My nie jesteśmy ludźmi którym przysługuje prawo głosu, obdarto nas z godności. a zaprzęgnięto do harówki ponad ludzkie siły. Pracujący w tej firmie nie mogą mieć rodzin, po co nam dzień wolny na święta, nie możesz zachorować bo odwdzięczą Ci się za to w taki sposób że żyć Ci się odechce. Przerwa 15 minut na 12h, a jak pracujesz potem 5h to przerwy już nie masz. Kto ustala takie zasady? Bo dajmy na to mam przepracować w miesiącu 20 dni, to 20 przerw po 15 minut powinnam mieć, a wychodzi że pracuję 13dni po 12h to mam 13 przerw po 15 minut, a resztę dni pracuję po 5h i już przerwy nie mam, 7 przerw mi przepada.
Można pisać i pisać, temat rzeka, pozdrawiam wszystkich pracowników czujących to co ja
24
Ja 2017-01-11 03:22
Dziewczyny powiedzcie mi gdzie znajdę regulamin pracy? To jest nasze Vademecum?
Biedak 2017-01-24 22:47
Wiesz że kupując buty zawierasz tak jakby umowę ze sprzedawcą? I to w jaki sposób zostanie rozpatrzona reklamacja zależy od niego, więc niewyzywaj człowieka który haruje za marny grosz, bo nigdy nic sobie tym nie ugrasz...
3
ttttttty 2017-01-27 17:13
Czy ktoś wie czy juz zapraszali na rozmowy rekrutacyjne na stanowisko regionalnego ?
1
Anonimus 2017-02-02 22:01
Opinia'''''
Może raczej opinia o Ludziach którzy tam pracują
Asia 2017-02-03 00:29
Kierowniczka Cie oszukala. U mnie długi czas pracowaly siostry i nie było z tym problemu. :)
2
KOCHANEK 2017-02-05 12:06
Pewna Justyna ......... powinna raczej ...........
1
Anna88 2017-02-05 12:45
Witam,
skoro tyle osób sie wypodiada to wypowiem się i ja.
Zaczęłam pracę w CCC w lutym 2016 zakończyłam z końcen stycznia 2017 i do końca czerwca było znośnie - serio. Moja ówczesna kierowniczka A. była - patrząc z perspektywy dnia dzisiejszego - naprawdę spoko. Starała się rozkładać wszystkie prace w salonie równo między pracowników, nieważne czy ktoś pracował tam rok czy miesiąc. O każdy drobiazg można się było zapytać i - o dziwo - dostałam zawsze odpowiedź. A gdy coś się zrobiło źłe, po prostu tłumaczyła co jest źle, jak to ma być i w jaki sposób to zrobić by było dobrze. Ale niestety do czasu... :( Musiała odejść z pracy, i "przyznano" nam kogoś z innego salonu na jej miejsce.
Nie powiem babka sympatyczna, grafik ułkadała najczęściej pod prośbę pracownika (mam tu na myśli, gdy ktoś miał termin do lekarza, wywiadówkę dziecka itp. to faktycznie dostał wtedy wolne), ale.. No właśnie ALE - co z tego, że znała wszystkie procedury, co z tego, że pracuje w CCC ponad 3 lata, skoro nie nadaje się na lidera. Dawała sobie wejśc na głowę, co odbijało się na zespole. W ciągu 2 miesięcy zespół przestał być zgraną grupą, pracującą ramię w ramię ekipą. Za zgodą kierowniczki, 2 osoby zaczęly się rządzić, a reszta musiała zasuwać. Na porzadku dziennym było to, że po 10 godzin "przesuwała" się jedna osoba z towarem, a inna stała naprzeciwko i się z niej śmiała. Bolały nie tylko plecy, ręce i nogi, ale i psychika. Dlaczego? Bo gdy tylko ktoraś postawiła się, to dostawała wzór wypowiedzenia i słyszała "jak ci smutno i ci źle, weź tą kartkę - zwolnij się" Smutne..
Ja nie wytrzymałam, gdy na koniec dnia, kierowniczka zmiany, ZAWSZE stwierdzała brak w kasie 10-20 zł. I kasjerka musiała otworzyć portfel i dołożyć. Ja rozumiem, podpisałam zobowiązanie, gdy się tam zatrudniałam, o odpowiedzialności finansowej, ale za "starej kierowniczki" to było 1.50 zł max, i to raz na 1-2 tygodnie. Nie 10-20 zł codziennie. Gdy zapytałam w końcu gdzie jest ta kasa (w 2 tygodnie straciłam prawie 170 zł) to usłyszałam, że system szwankuje i że może W GRUDNIU się okaże. Więc zrezygnowałam. Aż tyle się tam nie zarabia, by aż tyle dokładać.
Dlaczego o tym piszę? Drogie Panie - praca w CCC w dużym stopniu zależy od kierownictwa, odczułam to na własnej skórze, więc, jeśli macie lepszą opcję, to nie bierzcie CCC. Wiem, prca wydaje sie lekka, ale taka nie jest!! Dodatkowo rozżaleni klienci (reklamacje), często wyniosłe doświadczone koleżanki ( za które trzeba zasuwać, a one się tylko patrza), dokładanie do kasy (choć dużo się nie zarabia), wskaźniki sprzedaży, króte naprawdę ciężko zrealizować... Nie warto, chyba, że tak jak ja, nie macie doświadczenia zawodowego, a z czegoś trzeba żyć. Ale nie wiążcie swojej przyszłości z CCC, szkoda waszego zdrowia.
18
Sandra34 2017-02-06 20:39
Anna88 napisz o w którym salonie jest to "kolesiostwo". Taka sytuacja że kilka osób ostro zasuwa a druga połowa w oczy Ci się śmieje i mało robi jest częstym zjawiskiem w CCC, i ta rozwalająca satysfakcja.
2
Lok 2017-03-03 12:12
No bo chodziłeś po gnoju to się ubarwiły wieśniaku.
2
pracuj, sprzataj, pilnuj, nic nie mow 2017-03-11 06:08
A chociażby teraz 20 jest inwentaryzacja i 10 pracowników musi być. Ja mam na 9-21 zmianę i muszę do konca pakowania butów zostac. Do 23. A przerwa 15 minut.
5
anonim5555666 2017-03-17 16:35
Witam serdecznie ja również pracowałam w CCC w (usunięte przez administratora) i ogólnie praca nie była taka zła no ale niestety pani kierownik stosuje mobbing wobec pracowników, wyzywa ,krzyczy a nawet obraża. Bardzo dużo wymaga od pracowników a sama jeszcze pewnych rzeczy nie umie a w szczególności przesłowiowego węża, dla pracowników nie ma czasu a gdy się ją o coś zapyta czy chce się poradzić to odpowiada ,, nie mam teraz czasu ,zajęta jestem" czyli pracownicy są zdani na siebie a potem dostają ochrzan od pani kierownik że jest coś źle zrobione. Grafik jest zmieniany przynajmniej kilka razy w miesiącu, dziewczyny zapieprzają po 10 lub 12 godzin a a pani kierownik po 8 godz . Mało kiedy ma się cały weekend wolny!!! a RKS w ogóle nie interesuje się tym co się tam dzieje , dlaczego dziewczyny się zwalniają bo to nie jest normalne że w ciągu pół miesiąca 5 dziewczyn się zwolniło!!!! No ale nikt normalny tam nie wytrzyma bo prędzej psychika walnie człowiekowi tak działa pani kierownik!!!! Nawet klienci którzy przychodzą do sklepu mówili że nam współczują i że mamy się trzymać a przede wszystkim nie dać się tej wiedźmie!!!! To są słowa klientów!!!! Panie RKS budzimy się i najwyższy czas zainteresować się tą całą sytuacją!!!! Nikomu nie polecam pracy w tym sklepie dopóki tam będzie obecna pani kierownik!!!!
3
blabla bla 2017-03-24 20:46
Niby tak jest ale to tylko fikcja ja pracowalam w sklepie w ktorym kierowniczka zatrudnila sobie kolezanke na zastepce a pi dwoch miesiacach kuzynka zastepy przyszla do pracy I cicho sza , wiec sama widzisz ze kazda regola ma wyjatki ,
1
ruda 2017-03-25 09:29
Ja pracuje jeszcze w ccc juz kolejny rok I jest coraz gorzej po niedzieli skladam wypowiedzenie bo juz nie daje rady , fizycznie moge zapier.........ac ale psychicznie cie wykoncza I szkoda zdrowia ja potrzebowalam dwa lata zeby podjac dezyzje o odejsciu, obiecuja podwyzki ktorych albo nie ma albo trzeba czekac miesiacami zeby dostac 50 zl brutto. A I w pracy zalezy z kim sie jest na,zmianie no I jesli godzisz sie na wszystko to jest ok a jak upomnisz sie o swoje prawa albo powiesz ze po kolejnej zmianie grafiku nie,pasuje ci przyjsc bo juz masz cos zaplanowane to przez kolejny tydzien sie nie odezwie do ciebie kierowniczka . Gdzie ten solidny pracodawca roku to jakas kpina . Po za tym ze daka umowe o prace a nie smieciowki to nic tam nie trzyma bo na takie obroty I taki nawal obowiazkow to pensja zadna
6
ktos 2017-04-04 09:15
Praca w ccc to najgorsza z możliwych prac. Jeśli chcesz być traktowany przedmiotowo to wymarzona praca dla Ciebie. Robisz prawie za darmo - zarobki są po prostu śmieszne. Jestes niby sprzedawca a tak naprawde pilnujesz ludzi bo kradna tam na potege a potem nie masz premii. Grafik może i elastyczny ale jeśli są jakieś zmiany to musisz być i koniec nie ważne czy masz dzieci czy inne plany. I ciągle te teskty:nie stój tak, nie rozmawiaj bo nas widzą na kamerach... na 12 H pracy masz 15 min pezerwy. (usunięte przez administratora) nic dodać nic ujac
1
Seba 2017-04-21 01:55
Coz,porownujac chociazby prace w ccc czy w kfc jest ogromna roznica, dopasowany grafik w ccc to moze mialem raz w zyciu,nie mowiac juz o ciaglych niezapowiedzianych wizytach regionalnego,robieniu zdjec,ciaglemu dzwonieniu ze trzeba przyjsc do pracy,wyrabianiu duzo wiekszej ilosci godzin,i wszechobecnym fochu,jesli zachorujesz i przyjsc nie mozesz,ta praca byla po prostu jakas tragedia i na prawde nie wiem jak mozna ja lubic XD Gdy w koncu sie zwolnilem mialem lzy szczescia w oczach,a gdy porownalem prace chociazby do kfc(gdzie w fastfoodach niby zle) to to jest jak niebo a ziemia,amrest polecam,ccc to jakis koszmar
2
sprzedawca ccc 2017-04-29 22:54
Najnowszy pomysł dyrektora regionalnego to przychodzenie do pracy na... 6.00. W tym miejscu dodam, że sklep czynny jest od 9.00. To jest po prostu żałosne, marne grosze na wypłatę a wymagania jakby praca u nich byla zbawieniem. Ludzie omijajcie ich z daleka. To się po prostu w głowie nie mieści, tyle się narzeka na zachodnie markety a tu mamy kołchoz w polskim wydaniu.
3
Kll 2017-05-03 09:11
To chyba żart? Nie do wiary aż trudno uwierzyć
2
bezradna 2017-05-14 07:29
Kolesiarstwo było jest i będzie . W moim salonie również kierowniczka posiada swoich przydupasow ,które chodzą i napieprzaja na inne dziewczyny do niej .A ona się z tego cieszy bo plotka to jej drugie ja . Atmosfera wśród pracownika jest tak beznadziejna ,ze nawet klienci to zauważają. Pani kierownik udaje taka milutka ,a w głębi serca jest wredną i fałszywą osobą . Skargi z obsługi klienta wpływają co chwila na jej przydupaski ,ale ona z tym nic nie robi . Brak słów szkoda nerwów.
3
byla pracownica 2017-05-23 23:01
Pracowałam w jednym z salonów w Olsztynie. Odeszłam z radością.Dość.Musisz być na każde zawołanie jak niewolnik.Telefony żeby przyjsc dzień w dzień. Całego etatu załują dać ale i tak od rana do nocy w pracy. Kierowniczka kapryśna i trudna, wymagająca i czepialska. Miała swoje przydupasy z którymi ustawiala sobie wszystkie zmiany. To zazwyczaj kilka starych pracownic, ktore nie musialy stac na kasie, robić sztuk na paragon, nawet obsługiwać ,bo ciągle wystawialy towar na sklep albo mialy dostawe. ale w planowaniu wpisywala im kase że niby też stoją i te wszystkie zestawy do sprzedania. Do tego pochwalala donosicielstwo. Praca tam, to byl dla mnie jeden wielki stres i wiem że wiele dziewczyn myśli tam tak jak ja.Kierowniczka ma wielkie mniemanie o sobie, mysli że jest lepsza we wszystkim, mialam czasem wrazenie ,że jak mowila o niektórych moich kolezankach to z pogardą . Podsluchalam kiedys przez przypadek jak obgadywala z inna kierowniczką jedna z dziewczyn, bylam zazenowana i przykro mi normalnie bylo to slyszec. Powiedzialam to tej dziewczynie ,zeby wiedziala, bylo jej strasznie przykro ale trudno niech wie, bo tam zostala. Eh to byl nie fajny etap mojego życia, żaluje tego okresu i ciesze się ze już sie skończyl.
1
tez byla 2017-05-26 10:36
Ooooo no to jak to czytam to kojarzy mi się tylko GW w Olsztynie. Też pracowałam i potwierdzam co napisałaś, chyba ze to nie to miejsce. Uważam że w tym salonie a pewnie i w większości sklepów pracownik nie jest szanowany. Mlode krotko pracujace osoby traktowane sa po macoszemu. Nie ma mowy zebys odmowila przyjsc do pracy w wolny dzien ,bo i tak cie w grafik wpisza, jak odmowisz to potem sa kasliwe uwagi pani kierownik ,albo zemsta w postaci notorycznego sprzatania zaplecza czy ciezkich prac na saklepie. Nie chcialam ponadnormatywnych ,ale nikogo to nie obchodziło i tak mialam. Mialam do pracy na 14 telefon zeby przyjsc na 10 albo 12. Pracowalam do 14, 16 no to zostan do 20 albo najlepiej do konca. Ciągle brak ludzi ciagle ktos sie zwalnial. Ciekawe czemu? Kierownik niby taka idealna ale nie pomyslala ze moze jest sama winna temu wszystkiemu. A juz najgorzej wspominam jak trzeba bylo przesuwac polki zeby miejsce na towar zrobic. Praca by szla tylko ciagle szybciej, szybciej, jak ci idzie, co tak wolno, dopiero tu jestes? takie ponizenie, brak szacunku i presja. Same staly i tylko obserwacje prowadzily, czasaem bylo widac ze obgaduja. Dziwie sie tam tym staszym pracownicom ze za takie pieniadze i w takiej atmosferze pracuja jeszcze do tej pory. Sa chyba zdesperowane i nie potrafia zyciowych decyzji i krokow podejmowac. W GW nie doczekacie sie nigdy ani dobrego slowa ,ani pochwaly, ani awansu, bo moze na to liczycie. Odradzam. Na CCC swiat sie nie konczy.
1
byla pracownica 2017-05-26 23:26
Ale chyba sie minelysmy . Zreszta tam podobno od otwarcia masa ludzi sie przewinela. Widze ze te same odczucia co ja.
andzia 2017-05-31 13:06
ja podjęłam decyzje i odeszłam po 5 latach pracy...
2
pracownik40+ 2017-06-05 11:44
Dokładnie przez to samo przeszłam....masakra a kierownik regionalny totak wredny że brak określeń na jego zachowanie. Przyjeżdżał zimową pora wieczorem, zatrzymywał się na parkingu i obserwował nas z samochodu. Następnie wpadał jak burza i potrafił zapytać czy np. mówiłam tym państwu dzień dobry...
Praca dla ludzi o stalowych nerwach i super zdrowiu. Można by opowiadać i opowiadać o przerwach, o tym że nie wolno się nawet oprzeć jak nikogo nie ma w salonie bo kręgosłup daje znaki... ech szkoda słów po prostu źle wspominam .
west 2017-06-05 20:14
jest ktos w stanie wypowiedziec sie o stanowskiach gdyz takie oferty sie czesto pokazuja:
Referent ds. Towarowania Sklepów/Alokator
Młodszy specjalista ds. przyjęć magazynowych
Mad 2017-06-11 19:48
Witam mam pytanie czy jesli jesteś nowym pracownikiem w CCC to czy sprawdzają lojalność poprzez podłożenie czegoś na sklepie prosze o odp pozdro
pracownica 2017-06-13 21:34
Nie powinno raczej tak się robić by najmniej ja się z takim czymś niespotkalam .
Pracownik 2017-06-26 07:53
Również się zwalniam. Z takim chorym środowiskiem i traktowaniem nigdy się nie spotkałam.
1
lala 2017-07-04 17:59
Tragedia...Zastępca kierownika uczepiła się mnie, bo tylko mi zwraca uwagę że np. mam założone ręce do tyłu i pilnuję by nikt nic nie kradł (po przyjęciu dostawy, ułożeniu pudełek z butami na półkach i pytaniu czy mogę pomóc/ew. pomocy, czyli w danej chwili NIC nie mogę więcej zrobić) Wystarczy że stanę na minutę, już Bożenka z sztucznym uśmieszkiem do mnie że są kamery, że tak nie można ( a widzę że inni robią dokładnie to samo i znacznie częściej) ale baba nie lubi kierowniczki, a że ja mam z nią dobry kontakt to wiadomo... Zmiany są tragiczne, najczęściej od 12 do 21:30 (ale często wychodzę przed 22ą). Paniusie sobie stoją cały dzień przy kasie i kasują, mnie do niej nie dopuszczają, mimo iż z kasą fiskalną już pracowałam. No tak, lepiej się mnie czepiać bym [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] a za 1164 złote. Fałszywe baby, obgadują za plecami, narzekają ale w oczy NIC ci nie powiedzą tylko się uśmiechną. Mam nadzieję że niedługo znajdę coś normalnego- a tobie bożenko uj w szpetną mordę
Renoma Wrocław- tragedia! 2017-07-04 18:09
Nie polecam, praca jak na cały etat a mam tylko 3/4. Mam ciągle coś robić, nieważne że w swoim dziale poukładałam pudełka, pozatykałam dziury, przyjęłam dostawę i wywiozłam nowy towar na salę. Pani Bożenka mi (i chyba tylko mi) nie pozwala na chwilę przystanąć i poobserwować czy ktoś np. czegoś nie kradnie i nie oszukujmy się, odsapnąć. Starsze stażem koleżanki natomiast mogą sobie pospacerować po sklepie z rękami do tyłu i czekac na wezwanie od klienta, ja za to dostałabym opierdziel. Oczywiście do mnie należą najbardziej kijowe godziny 12-21:30 i mycie podłóg. Nie mogę zamienić słowa z koleżanką, mam narzucać się klientom, wciskać ileś tam kompletów dziennie i to zgłaszać (np 3 komplety po dwie pary butów) a panienki stoją sobie całe dnie przy kasie i kasują. Mnie oczywiście tam nie dopuszczą, lepiej abym miała do wyrobienia dziwaczne normy i szukała sobie stale zajęcia przez 12 godzin, TO CHORE. Staram się, a ciągle słyszę za plecami że jestem powolna, że sobie nie radzę (ukladanie pudełek na półkach, mycie podłóg i pomoc klientom to chyba nie jest coś, z czym ktokolwiek by sobie nie radził..) Nienawidze tej roboty i szukam innej. Nie polecam nikomu
Egg 2017-07-23 00:45
Współczuję i wiem jak to jest. Są osoby które nic nie muszą robić i stoją całe dnie przy kasie. A inni zasuwają jak niewolnicy robiąc wszystko A i tak zawsze będą tymi najgorszymi . Nie ma co się starać i olewac to wszystko a sprzedaż niech sami sobie robią
Były pracownik 2017-08-01 19:29
Nie polecam pracy w CCC.SA słabo szkolą swoich pracowników wymagają po miesiącu , że już wszystko będziemy rozumować i wszystko robić bez najmniejszych błędów. Jeżeli idzie Ci coś bardzo opornie to już wszyscy są bardzo obrażeni do tego obgadywanie po kątach i częste zostawanie po godzinach pracy. Trzeba pilnować swoich godzin i być czujnym i nie dać wejść sobie na głowę. Ja osobiście zostałam zatrudniona na 3/4 etatu a pracowałam czasami na cały etat. Gdy pracujesz na kasie na początku pracujesz nie na swoim loginie co uważam za karygodne ponieważ za każdy brak na kasie odpowiadasz ty i jesteś z tego rozliczany z własnej kieszeni , musisz pilnować się również gdy robisz przeceny gdy źle okleisz dany model buta klient ma prawo zakupić go w takiej cenie jaki jest na pudełku. Musisz się liczyć z tym że to praca która wymaga presji czasu i dużej cierpliwości. Ja miałam bardzo nie przyjemne wspomnienia z tą pracą i cieszę się , że już tam nie pracuje niektóre osoby się mnie uczepiły rozumiem jakby to była konstruktywna uwaga ale to było typowe czepialstwo dużo osób robiło błędy a zawsze było a ty mogłaś zrobić tak a tu mogłaś zrobić tak a jak tylko na chwilę chodziłam po sklepie gdy był mały ruch straszyli mnie że nie mogę tak robić i mam poprawiać pudełka czasami odczuwałam ,że bardziej liczy się tam ciągłe poprawianie pudełek niż pomaganie klientom.
2
Mila 2017-08-01 21:54
U nas dokładnie to samo :-( W ty miesiącu pójdziemy bez premii, bo podobno kradzieże to nasza wina. Ale kierownicy i liderzy, a jakże premię dostaną . Firma powinna się wstydzić ,ze przy takich obrotach obciąża pracowników za coś co nie jest ich winą. Zabezpieczeń na towarze brak, pracownicy robią za ochronę, za sprzątaczki. Przypuszczam, że firmie się nie opłaca zakładać zabezpieczeń, bo nie dość ,że zapewne dostanie pieniądze za skradziony towar od ubezpieczyciela to jeszcze ściągnie od Bogu ducha winnych pracowników. Po prostu WSTYD! Taka duża firma tak wykorzystuje ludzi, tak nie szanuje pracy, ciężkiej pracy, bo praca w CCC to ciężki kawałek chleba. Cały czas na nogach, prostowanie, schylanie, przekładanie ciężkich kartonów (tak ciężkich, bo jeśli mamy do czynienia z obuwiem męskim to są to buty bardzo ciężkie, nawet te letnie, o zimowych już nie wspominając. Buty damskie też są ciężkie zwłaszcza te na sezon jesień/zima). A ciągle tylko słyszymy, że źle pilnujemy, że za wolno się ruszamy, że to, że tamto. Mimo wszystko nie mogę powiedzieć, że nie lubię tej pracy, ale jest mi przykro, że tak zdawałoby się renomowana firma ma za nic pracownika :-( Powoli zaczynam się tu czuć jak biały murzyn.
Pracownik ccc1 2017-08-03 15:42
Praca w ccc to jakiś żart wiele wymagaj a nic w zamian nie dają tylko zabierają ci twoje ciężko zarobione pieniądze ... Zamiast zatrudnić ochroniarza bądź dać zabezpieczenia na buty żeby ludzie nie kradli to po co lepiej zabrać pracownika ciężko zarobione pieniądze ... Ale tu jest pytanie jak maja nie kraść jak 2-3 osoby na zmianie maja upolować w stanie 1400-1690 osób ? Niech taki jeden drugi prezesik przyjedzie na kilka godzin popracować ja my pracownicy to może zobaczy jak to jest siedzi za biurkiem i umie gadać tylko ... żal naj gorsza firma w jakiej pracowałem . Kierownicy zmiany nawet nie mają tego na piśmie ze są kierownikami bo po co ... a robią tyle samo co kierownik i zastępca ... żal gdzie to tak jest tylko w ccc bez przesady ludzie przychodzą pracują dwa dni i uciekają bo kto chce tam pracować nikt bo wola iść do innej pracy gdzie nie mam tyle obowiązków i odpowiedzialności i nikt im nie zabiera pieniędzy z premi ... Nie polecam pracy tam .
1
Sławomir 2017-08-09 21:32
Witam kupiłem buty w CCC i więcej nie kupię nie dość że nie były tanie z rana na drugi dzień gdy sznurowalem byty nowe zaznaczam na dzień dobry odpadła klamra nitowana oczko do sznurówki źle wykonane wada produkcji zaszedłem do sklepu pani stwierdziła że muszę czekać dwa tygodnie na wynik reklamacj bzdura jakaś kupiłem buty wykonane źle redaktor których nie mam dalej zamiast chodzić w nich chora polityka sklepów CCC odradzam kupowanie w tych sklepach chora firma w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] klientów mają skoro takie warunki gwarancji są za nie małą kasę
Klient 2017-08-18 12:14
OPINIA DOTYCZY MIASTA KRAKOW SKLEPU CCC!!!!!!
LUDZIE NIE KUPUJCIE BUTOW W TYM SKLEPIE!!!!
BUTY ROZPADAJĄ SIE PO TRZECH DNIACH UZYTKOWANIA A REKLAMACJA WYGLADA TAK ZE KLEJA BUTY REKLAMOWANE NAWET NIE WYMIENIAJA TYLKO KLEJA A O O ZWROCIE PIENIEDZY JUZ CALKIEM NIEMA MOWY.!!!!!!
LUDZIE DOLOZCIE TE 20ZL I KUPCIE BUTY W INNYM SKLEPIE NIE LAKOMCIE SIE NA TANIE BUTY Z CCC BO TO SA BUTY KUPOWANE PO 2EU W CHINACH I NIEMA OPCJI BY BUTY Z TEGO SKLEPU PRZETRWALY MIESIAC A CO DOPIERO SEZON!!!!!OSTRZEGAM WSZYSTKICH NIE KUPUJCIE BUTOW Z CCC!!!!!!
Zostaw swoją opinię o CCC - Polkowice
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie CCC